POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

13.06.08, 01:15
Moj "kochany" maz jest alkoholikiem ,jego rodzinka chyba zdaje sobie
sprawe z tego ale teraz to ja wyszlam na najgorsza-normalka.Od razu
po slubie wyjechalismy zagranice i tam sie zaczelo jego
picie ,awantury,rzucanie sie na mnie z piesciami.To trwalo
1,5roku.Nie dzialay na niego grozby typu"jak sie nie zmienisz to cie
zostawie",za kazdym razem obiecywal ze przestanie pic,i nie pil-
kilka dni.Jakis czas temu kogos poznalam,pisalismy z cba czesto,Ta
osoba pomogla mi w tych najciezszych chwilach.Po kolejnej szansie
zmarnowenej przez mojego meza postanowilam wniesc sprawe o rozwod-
bardzo mu zalezalo ,jak i jego rodzinie bym sie szybko na to
zdecydowala. Nie chialam by w sadzie mial nieprzyjemnosci ani ja
wiec mial sie odbyc rozwod bez orzekania o winie. kilka dni temu
bylo 1-rwsza rozprawa.Maz sie nie zjawil ani nie odebral pisma (bylo
wyslane na adres jego rodzicow bo jego nie znam i napewno nie
poznam) gdyz bedac nadal w irlandii usprawiedliwa sie ze irl jest
panstwem neutralnym i nic mu polski sad nie moze zrobic.W sadzie
sedzie mi powiedzial ze na moim miejscu by wniosl pozew z
orzeczeniem o winie. Martwi mnie to ze maz nadal bedzie zwlekal to
czy faktycznie nie poniesie zadnych konsekfencji?? BARDZO PROSZE O
PORADY OSOB KTORE BYLY W PODOBNEJ SYTUACJI LUB COS NA TEN TEMAT
WIEDZA.Z GORY WIELKIE DZIEKI
    • akacjax Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.06.08, 06:49
      W sytuacji, gdy pozwany nie odbiera zawiadomień zakłada się sprawę z orzekaniem winy, sąd wyznacza mu kuratora..tak to nasz sąd załatwia.

      A z drugiej strony-dlaczego nie chcesz założyć o rozwód z orzeczeniem winy-gdy jego wina jest ewidentna. Poza tym, alkoholików się nie prosi, nie grozi(zwłaszcza gdy się nie robi tego, co się zapowiada)-im odbiera się komfort picia-jedyna szansa, że sie ockna...ale to byłby taki skutek uboczny na plus.
    • plujeczka Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.06.08, 07:56
      dobra rada -od alkoholika z daleka i to natychmiast ( jestm zoną
      alkoholika) po drugie jeżeli nie znasz jego adresu sąd powinień
      wyznaczyć kuratora z urzędu , który bedzie reperezentował Twojego
      męża, kosztuje to 100 zł .Niestety bedziesz musiała zapłacić o ile
      zalezy Ci na szybli załatwieniu sprawy.Poza tym sąd bedzie prosił
      ciebie o podanie danycgh osobowych jego rodziny których przesłucha
      na okolicznośc jego miejsca pobytu.Nie orzekaj o winie, pozbądź się
      tego balastu i uciekaj gdzie pieprz rosnie, zacznij nowe zycie i
      koniec.Szkoda zdrowia, lat, młodości, czasu, pieniędzy.Jemu nie
      pomożesz niech się martwi o niego własna rodzina tym bardziej ,ze
      jak sądzę popierają go w " kazdym calu".Powodzenia
      • akacjax Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.06.08, 07:59
        Wg moich informacji, gdy jest wyznaczony kurator nie może być bez orzekania winy.
        • z_mazur Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.06.08, 08:04
          Nie może być bez orzekania, bo orzekanie zgodnie z prawem jest
          wymogiem od którego sąd może odstąpić jedynie na ZGODNY wniosek
          obojga małżonków. Skoro nie ma kontaktu z mężem, wniosek nie może
          być zgodny, czyli sąd musi orzec winę.
        • truskawa171 Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.06.08, 08:08
          Dzieki wielkie za porade jednak problem jest w tym ze on napewno nie
          przyjedzie na rozprawe (biorac pod uwage bez orzekania o
          winie).wczesniej chcial sie rozstac w ten sposob.wczoraj mu z
          kultura napisalam co bylo w sadzie a on mnie zaczal straszyc ze jak
          wniose pozew z orzekaniem o winie to bardzo gorzko pozaluje i
          rozpoczne wojne.Jeszcze jedno,niestety to co sie dzialo miedzy nami
          podczas pobytu zagranica, bedzie mi bardzo ciezko udowodnic bo wtedy
          autentycznie odseparwowalam sie od swiata bo wszystkich obwinialam
          ze on pije a nie jego.glupia bylam ale nauke dostalam ...
          • akacjax Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.06.08, 08:16
            Nie przejmuj się zbytnio jego straszeniem, tylko działaj-nagrywaj te rozmowy-gdyby się powtórzyły, zgłos na polcję gdyby rzucał groźby karalne itp.
            Co do dowodów-najlepiej świadek-może byćTaoja rodzina, znajomi, którzy choćby słyszeli, że się skarżyłaś na sytuację.
            Na pewno jego nieobecność jest też dowodem na jego nieinteresowanie się Tobą jako żoną..czyli dowód jego winy.
            • d234 Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.06.08, 08:30
              Witaj Truskaweczko! Bycie z alkoholikiem wiele z nas piszących na tym forum zna
              z własnych doświadczeń, bardzo współczuję i mogę poprzeć poprzednie posty -
              uciekaj, nie reaguj na jego zaczepki, straszenie.
              Bądź silną Trzymaj się
              • truskawa171 Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.06.08, 17:21
                dzieki wszystkim,mam nadzieje ze sie u Nas piszacych na forum
                niebawem wszystko ulozysmilebuziaki
    • truskawa171 KOCHANI:) 13.06.08, 18:40
      Musze sie pochawalic-wlasnie zadzwonil moj "K.M"(kochany maz) i
      powiedzial ze dzwonil do sadu i w przyszlym tyg wysle pisno ze zgoda
      na rozwod bez orzekania o winie i z uzasadnieniem dlaczego go nie
      bedzie na rozprawie!! Nie wiem co sie stalo ze zmienil zdanie bo jak
      Wam napisalam wczesniej bardzo cwaniakowal i zagrozil ze jak zloze
      pozew z orzeczeniem o winie to bede kiec wielka wojne.Moze wreszcie
      sie dowiedzial ze raczej by nie wygral i zmienil zdanie.Sama nie
      wiem.ale jestem szczesliwa!!
      • sylwiamich Re: KOCHANI:) 13.06.08, 21:38
        Kurde...smile))
        • truskawa171 POMOCY!!! 13.06.08, 21:48
          no wlasnie-KURDE!! TERAZ MI NAPISAL ZE PO NASZEJ ROZMOWIE TWIERDZI
          ZE JESTEM ZBYT PEWNA WYGRANEJ I BEDZIEMY SIE ROZWODZIC Z ORZEKANIEM
          O WINIE.CZY ON MA FAKTYCZNIE SZANSE NA WYGRANA??
          PIPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
    • truskawa171 Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.06.08, 21:57
      ahhh -nie chwal dnia przed zachodem slonca......swiete slowa
    • truskawa171 Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.06.08, 20:10
      dzis dostalam pismo z sadu a w nim ... zgoda mojego meza na rozwod
      b.o.o.w. Powinnam sie cieszyc a ja... czuje taki niedosyt,zawiodl
      mnie ze po wczesniejszych cwaniakowaniach tak szybko sie zgodzil.
      Teraz zaluje ze od poczatku nie wnioslam z orzek.o winie. ale tylko
      ze wzgledu o kase, M3(Moj Madry Maz) zabral mi wszystko tzn niewiele
      tego bo jakies 15000-2000e.Moze nie tyle zabral
      co "wyrzebral",wmowil mim ze to przeze mnie sie tak wszystko
      zakonczylo,ze ta kasa mi sie nie nalezy (nie wspomnial ze to ja
      zapier*alalam -wybaczcie ale cisnienie sie podnosi-niekiedy po
      12h/dobe). A ja glupia cale 4lata mu ulegalam i tym razem
      uleglam.Czlowiek bywa niekiedy glupkiem...
      • akacjax Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.06.08, 21:20
        Póki nie ma prawomocnego wyroku możesz wnieść o orzeczenie winy.
        • truskawa171 Re: POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.06.08, 22:11
          dzieki,tylko ze nie wiem czy mam szanse wygrac..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja