souli
09.08.08, 10:24
Nie wiem jak sąd na to spojrzy. Nie chcę tu pisać o swoich
osobistych sprawach, nieudanym jak się okazało małżeństwie. Myślę,
tylko czasami czy mi wolno, czy ja mogę, czy nie będzie to odebrane
żle w sądzie. Przyznacie to sami, matka trójki dzieci chce się
rozwodzić. Mi się nie śpieszy mogłabym poczekać,...poczekać, aż mąż
się zdecyduje i podejmie kroki rozwodowe. Tylko ile mam czekać i tak
męża mam tylko na papierze, a moje dzieciaczki wychowuję sama. Mąż
nie pił, nie bił, nie zdradzał, poprostu przestał kochać, jak to
zazwyczaj bywa. I wrócę do mojego pytania, czy mi wypada występować
o rozwód, mam w końcu troje dzieci. Oczywiście w porę wystąpiłam o
alimenty, zrobiłam rozdzielność, podział majątku-wszystko przeżyłam
okropnie. A teraz przyszedł czas , na rozwód i...trochę się boję.