karolinaus
11.10.08, 17:32
proszę o poradę -mam męża alkoholika od lat praktycznie nie trzeźwieje , zrujnował własną działalność gospodarczą ,potem usiłował pracować został zwolniony dyscyplinarnie z 3 prac obecnie od 3 lat nie pracuje .Ponieważ dręczył mnie i dzieci psychicznie czasami dochodziło do rękoczynów teściowa przyjęła go do siebie .Niestety mąż zadręcza ją co odbija sie na zdrowiu . Mimo tego że mamy dom moja sytuacja finansowa jest tragiczna .Pracuje ile mogę ale nie mogę utrzymać domu i 2 dzieci w wieku 15,16 lat. Mąż nie interesuje sie tym i nie płaci , ja nie domagam sie tego bo moim szczęściem jest to ze mieszkamy sami .Mąż znalazł sobie kochankę i razem piją .Jednak ostatnio ciągle upomina sie o dom i dręczy ze sie wprowadzi . Chce wnieść pozew o rozwód i teraz pytanie kluczowe czy warto walczyć o winę czy zakończyć to bez orzekania o winie . Jak to sie ma do przyszłych np alimentów na alkoholika ?- i majątek czyli dom który powinien być własnością dzieci .Jak sąd orzeknie jego winę w moim wypadku tak na pewno będzie- czy to będzie miało znaczenie przy podziale majątku? .Czy sprawę załatwić szybko bez orzekania o winie - tak poradził mi prawnik aby jak najszybciej sie od tego odciąc .