13.05.09, 22:01
Czy istnieje taka możliwość by kilka lat po uprawomocnieniu wyroku, wznowić
proces rozwodowy i domagać się orzeczenia o winie, na podstawie okoliczności
które teraz się wyłoniły, a wcześniej nie były znane?
Obserwuj wątek
    • plujeczka Re: Czy ... 13.05.09, 22:20
      z tego co wiem jest taka mozliwość ale czy warto?, a po drugie czy
      po rozwodzie nie mozna zyc tak jak sie chce, poznać kogoś bo to też
      moze być tą "nową okolicznością".W tej sytuacji człowiek pownien po
      rozwodzie zapaść sie pod ziemie albo chodzić " kanałami"-bo wszystko
      moze być tą wspomnianą okolicznością.
      • sauber1 Re: Czy ... 13.05.09, 22:50
        plujeczka napisała:

        > z tego co wiem jest taka możliwość ale czy warto?,

        Ale nie tak do końca o to chodzi? ludzie rozwiedli się w 2006 roku bez orzekania
        i bez składania apelacji, teraz on składa ciągle wnioski o obniżenie alimentów
        na dzieci, bo w czasie małżeństwa z inna kobieta miał, ujawnił to teraz dopiero
        w sądzie.
    • plujeczka Re: Czy ... 14.05.09, 09:24
      stoję na stanowisku, ze nie warto "grzebać " w przeszłości a
      przygotować sobie dobre dokumenty do sądu na okoliczność ,że
      absolutnie niemozliwym jest obniżenie alimentów na dzieci bo z niby
      z jakiej racji?...i nad tym należałoby popracować.Przeszłośc
      zostawić w spokoju bo w przeciwnym razie nigdy nie uda się tej
      osobie " zamknąć za sobą tych cholernych drzwi".
      • sauber1 Re: Czy ... 14.05.09, 09:34
        plujeczka napisała:

        >Przeszłośc
        > zostawić w spokoju bo w przeciwnym razie nigdy nie uda się tej
        > osobie " zamknąć za sobą tych cholernych drzwi".

        I tu właśnie Plujeczko jestem podobnego zdania wink Ale mamy do czynienia z
        przypadkiem, który nosi się z zamiarem wystąpienia o alimenty na siebie, bo
        przez różne, w tym i hazardowe posunięcia, a zrobi wszystko by dowieść że przez
        ten stan rzeczy, a był tez przeciwny rozwodowi, nagle znalazł się w niedostatku.
        Możliwe że jak w każdym przypadku strach ma tylko wielkie oczy, ale znane mam są
        przedziwne rozstrzygnięcia sądów, to tez swego rodzaju loteria, a i po co
        ryzykować, a co ważne są tez dzieci, które mogą na tej ewentualności bardzo
        ucierpieć?
    • fragile66 Re: Czy ... 14.05.09, 09:52
      Teoretycznie istnieje taka możliwość na podstawie kodeksu
      postępowania cywilnego:
      "Art. 399. (254) § 1. W wypadkach przewidzianych w dziale niniejszym
      można żądać wznowienia postępowania, które zostało zakończone
      prawomocnym wyrokiem."

      Ważne jest jedno zastrzeżenie: "Art. 400. Niedopuszczalna jest
      skarga o wznowienie od wyroku orzekającego unieważnienie małżeństwa
      lub rozwód albo ustalającego nieistnienie małżeństwa, jeżeli choćby
      jedna ze stron zawarła po jego uprawomocnieniu się nowy związek
      małżeński."

      Przyczyna opisana przez ciebie jest uregulowana następującym
      pararafem:
      "Art. 403.
      § 2. (258) Można żądać wznowienia w razie późniejszego wykrycia
      takich okoliczności faktycznych lub środków dowodowych, które
      mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy, a z których strona nie mogła
      skorzystać w poprzednim postępowaniu.

      Musiałbyś udowodnić przekonująco, że dostarczony dowód jest na tyle
      istotny, że sąd bez jego znajomości nie mógł wydać prawidłowego
      wyroku.
      Musiałbyś jeszcze udowodnić, że niemożliwe było przedstawienie tego
      dowodu w terminie określonym przez sąd w czasie toczącego się
      postępowania.

      Na złożenie wniosku o wznowienie postępowania masz 3 miesiące od
      dnia, w którym dowiedziałeś się o podstawie wznowienia.

      Kolejne zastrzeżenie: nie można żądać wznowienia po upływie 5 lat od
      wyroku, chyba że w tym czasie byłeś pozbawiony możliwości działania.

      Nawet jednak jeśli te warunki nie wykluczają wznowienia
      postępowania, zastanów się, czy te okoliczności faktycznie są na
      tyle istotne, aby zawracać sądowi głowę i opróżniać sobie kieszeń
      (wniosek o wznowienie postępowania musi spełniać te same warunki co
      pozew, a więc wiąże się z takimi samymi kosztami).
      • sauber1 Re: Czy ... 14.05.09, 10:35
        fragile66 napisał:

        > Teoretycznie istnieje taka możliwość na podstawie kodeksu
        > postępowania cywilnego:
        > "Art.

        Sprawiając komuś nie mniejszą sobie czynimy przyjemność i to jest piękne smile
        fragile66 wniosłeś bardzo dużo, rozjaśniłeś wątpliwości, jesteś WIELKI(A),
        PRZEŚLICZNE DZIĘKI smile
        • fragile66 Re: Czy ... 15.05.09, 10:10
          sauber1 napisał:

          > fragile66 jesteś WIELKI(A),
          > PRZEŚLICZNE DZIĘKI smile

          Już raz się zarzekałem, że zmienię nick na jednoznaczny i co?
          lenistwo rulez!!! smile

          Podczas urlopu czytałem książkę "Palec Galileusza" (polecam!), gdzie
          autor wywodził, że każdy mężczyzna zaczął się z zarodka, który był w
          zasadzie żeński i dopiero po paru tygodniach podziałów i rośnięcia
          włączają się do pracy chromosomy Y, aby z zaczątkowej macicy
          wytworzyć te odstające elementy, które potem pasują jak ulał do
          kobiecych wklęsłości i są praktyczną realizacją cudu płci.

          Tak więc moja pradawna żeńska podstawa organizmu mówi: nie ma za
          co! smile
    • majkel01 Re: Czy ... 14.05.09, 19:47
      niby można, ale jest to praktycznie niewykonalne. Czekają bowiem 1 albo 2
      postępowania. Najpierw sąd rozpatruje skargę o wznowienie postępowania. Nawet
      jeśli jakimś cudem uzna zasadność skargi, to wówczas dopiero wznawianie jest
      właściwe postępowanie, które tez nie wiadomo jak się zakończy. Jeśli od razu sąd
      uwali skargę to oczywiście drugiego postępowania już nie będzie.
      Skarga o wznowienie postępowania to naprawdę ciężka sprawa.
      • prezesik_1 Re: Czy ... 14.05.09, 20:19
        majkel01 napisał:

        > niby można, ale jest to praktycznie niewykonalne. Czekają bowiem 1 albo 2
        > postępowania. Najpierw sąd rozpatruje skargę o wznowienie postępowania. Nawet
        > jeśli jakimś cudem uzna zasadność skargi, to wówczas dopiero wznawianie jest
        > właściwe postępowanie, które tez nie wiadomo jak się zakończy. Jeśli od razu są
        > d
        > uwali skargę to oczywiście drugiego postępowania już nie będzie.
        > Skarga o wznowienie postępowania to naprawdę ciężka sprawa.
        >


        Też liczyłem na to, DZIĘKI smile
        Jak nie zrobisz kroku będziesz stał w miejscu, a wywalić zawsze się można,
        niekoniecznie skacząc ...
    • plujeczka Re: Czy ... 14.05.09, 20:42
      wieesz w moim sądzie dzieją się " czary" ale i ja Ci wciaż odradzam
      powrót do tej sprawy, to szlanie trudne .W normalny, postepowaniu (
      a ja jastem przykładem) wobec oczyistych dowodów w tym również
      zdrady i alkoholizmu sąd nie jest delikatnie mówić zainteresowany
      aby sie w tym " babraC" to juz widze te miny kiedy trzeba dokumenty
      wyjąć z archiwum i znów je chocby pobieznie przecxytać a jak dojdzie
      do tego ponowna sprawa to już za dużo jak na sąd w naszym kraju, daj
      spokój co ma byc i tak będzie.TRzeba niestety zaczać zyc
      terazniejszoscią mowe niestety bo w moim odczuciu wymazanie z
      pamieci takich związków w praktyce jest zupełnie niemożliwe i to z
      róznych powodów.Okazuje ię ,ze mimo tegop ,ze posiada się rozwód to
      gdzieć ex, się pojawiają przy róznych okazjach i nie mam tutaj na
      mysli ich ffizycznego obrazu ale szereg innych nazwijmy to "
      wspomień" lub spadków po nich i to jest najgorsze.
      Moze się uśmiejecie ale mnie sie wydaje ,ze te słowa przysiegi
      małżeńskiej ' i nie opuszcze Cie az do śmierci" brzmia dzisiaj w
      moich uszach bardzo złowrogo. Kilkanascie lat temu zupełnie inaczej
      bym je zinterpretowała ale dzisiaj juz nie.
      • sauber1 Re: Czy ... 22.05.09, 21:05
        plujeczka napisała:


        > TRzeba niestety zaczać zyc terazniejszoscią

        "Nie martw się o jutro, nigdy nie wiesz, co cię spotka dziś"
        Ale co poradzisz na to, jak ludzie uparci chcą zawsze i za wszelka cenę postawić
        na swoim?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka