Dodaj do ulubionych

dziwne pytanie...

18.06.09, 19:05
Jestem po rozwodzie od 5 lat z tego małżeństwa mam syna 7 letniego. Teraz
jestem w związku (4 lata) mieszkamy razem, syn z moim partnerem mają wspaniałe
stosunki sa jak tata z synem (również zwraca się do niego tato i to był jego
wybór). Obecni "teściowie" są dla mojego syna jak dziadkowie i on ich tez tak
traktuje. Poprostu stworzylismy nową rodzinę. Biologiczny ojciec tez ma
kontakt z dzieckiem aczkolwiek nie regularny ale ma. Ja mam dobre stosunki z
rodziną byłego męża, z nim jako tako.
A teraz do sedna sprawy...
Syn będzie szedł w maju do I Komunii Św i mam dylemat odnośnie gości.
Czy powinnam zaprosić rodzinę obecnego partnera (siostrę i rodziców) skoro
jesteśmy z nimi bardzo zżyci ale nie są "biologiczną" rodziną syna.
Nie wiem jak się zachować i czy nie będzie to krępująca sytuacja gdy będzie
tyle dziadków i babć.
Czy byłego męża zaprosić z obecną partnerką i jej dzieckiem? (z nią tez dobrze
zyję)
Co Wy o tym sądzicie ??? Może miał ktoś z Was podobną sytuację
Obserwuj wątek
    • marcepanna Re: dziwne pytanie... 18.06.09, 19:08
      Zaprosic ich wszystkich skoro juz tak wszyscy razem w kupie sie
      zintegrowaliście... partnerka byłego męża nie bedzie wam zbytnio wadzic
      POza tym im wiecej gosci tym wiecej prezentow.
    • mola1971 Re: dziwne pytanie... 18.06.09, 19:35
      Pytanie wcale nie jest dziwne smile Tylko pozazdrościć takiej zgranej
      patchworkowej rodzinki smile Też mi się taka marzy... I oczywiście zaprosić
      wszystkich. Wg mnie nie ma żadnych do tego przeciwwskazań.
      • jarkoni Re: dziwne pytanie... 18.06.09, 19:57
        Też bym nie wahał się zaprosić wszystkich, to święto dziecka w kościele, nikt
        nie mówi, że po tym święcie musicie się jakoś wspólnie "integrować"..
        Ja osobiście 2 lata temu miałem odwrotny problem: czy pojawić się na Komunii
        córki, skoro nie byłem zaproszony.
        Zostałem przekonany przez forumowiczów, że mam być.
        I byłem, i było całkiem miło..
        Od imprezy po-komunijnej się wykręciłem, bo czułem, że byłem tylko z grzeczności
        zapraszany, na gorąco.
        Ale ogólnie bardzo się bałem, miałem opory, a było po prostu grzecznie, miło i
        elegancko.
        Nie bój się, zapraszaj..
    • alfika Re: dziwne pytanie... 20.06.09, 01:10
      zapytałabym dziecko
      to jego święto, niech podpowie, kogo by chciał miec wtedy przy
      sobie, ale żeby dziecięcia nie obciązac ostateczną decyzją,
      przemyślisz sobie, co usyszysz od latorośli, i wtedy zdecydujesz
    • kicia031 Re: dziwne pytanie... 20.06.09, 07:32
      No rzecz oczywista, ze zapraszac wszystkich.
      • evikon Re: dziwne pytanie... 21.06.09, 09:36
        Zapytać dziecka, jeśli będzie chciał wszystkich na komunii widzieć, uszanować
        jego decyzję, zaprosić wszystkich ale jednocześnie informując kto będzie i że
        jest to prośba przede wszystkim dziecka (nie chodzi mi tu o zasłanianie się
        dzieckiem, ale to jego święto). Nie będzie zaskoczenia dla nikogo, kto będzie
        chciał to przyjdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka