zdradzona37
27.07.09, 12:32
Cześć, czy są może na forum osoby z Lublina, które rozwodziła mec.
Nalikowska? Czeka mnie rozwód i będę wnosić o uznanie wyłącznej winy
męża. Jedna z osób podpowiedziała mi właśnie tę osobę. Interesuje
mnie głównie to, czy faktycznie reprezentuje klienta- wykorzystuje
wszystkie prawne możliwości, angażuje się w tę reprezentację, czy
tylko bierze kasę, a reszty trzeba i tak samemu dopilnować? Jakie są
koszty jej pracy i czy bierze od sprawy, czy za całość? Bardzo proszę
o odpowiedzi.
I jeszcze- jak mówicie do swojego adwokata? Pan/ pani czy pan/ pani
mecenas? Do tej pory nie miałam z sądami i prawnikami do czynienia,
więc jestem kompletnie zielona.