cleer13
25.08.09, 11:20
Witajcie, trafiam tu z nadzieją,że pomoże mi samo wygadanie się, a
jeśli któs pomoże mi uporać sie z problem będę bardzo wdzięczna.
Rozstałam się po 14 latach. Kroplą, która przeważyła, było odkrycie
że jest stałym ( a wręcz nałogowym ) bywalcem czatów erotycznych.
Stąd brały się tajemnicze wyjazdy, tajemna druga karta do telefonu
itd, Czyli te czaty były tylko miejscem poznawania kobiet, z
ktorymi znajomości były miesiącami kontynuowane. Odbijało się to
naszym życiu - na nic nie miał ochoty, nic go nie interesowało.
Wazny był tylko nieograniczony dostęp do komputera i jedno pytanie:
co będzie na obiad. Zresztą to już nieważne. Przez pierwsze trzy
miesiące od rozstrania było we mnie tyle złości,że ona dawała mi
napęd do życia. Teraz jest coraz trudniej. A najgorsze jest to ,że
nie potrafię zapanowac nad sobą - wciąz wchodzę na te czaty;
obserwuję jak podrywa następną, jak wspomina z nią spotkanie, umawia
sie na : hot piv. Szarpie mnie to strasznie i rozwala psychicznie.
Nie potrafię przestac. Wiem teraz co to uzaleznienie - wiem,że
szkodze przede wszystkim sobie, ale to silniejsze. Tłumaczę sobie,że
to już mnie powinno interesować, że to głupie i bez sensu. Starma
się jak moge zagospodarowywać sobie czas- spotykam się z
przyjaciólkami, łaże godzinami po sklepach ( moj budżet już tego
dlugo nie wytrzyma) wypożyczam kilkanaście filmów, a i tak zawsze
wieczorem ręka jokoś sama leci do komputera.
Aż mi wstyd to pisać.
A może jakś hipnoza by mi pomogła wymazać przeszłośc, żeby się tak
dało zrobić Delete - i nie myśleć.