mrzepcz2
24.07.07, 11:33
Witam,
jestem mamą 2,3 rocznego chłopca i szczerze powiem długo zastanawiałam sie
czy wogóle sie odezwać.Musiałam zebrać sie na odwagę ...temat DMD nie daje mi
życ od 2 m-cy.Jestem przerazona i zagubiona w świecie lakarskich ,
rozbieznych opinii..
Widze ze tak naprawde wy wiecie o DMD najwięcej...
Przede wszystkim bardzo podziwiam ludzi i rodziny, które żyja z tą chorobą ,
ja myśle że dla mnie "świat duchennea" byłby światem nie do poukładania ..
Mam nadzieje, że mi podpowiecie, poradzicie. Mój mały od 10m-ca zycia miał
podwyższony Aspat, Alat , średnio ok 80.
Co 3,4 m-ca przechodzi infekcje wirusową , jelitówkę( byc może stąd te
podwyższenia).Pediatra uwaza , że taki jego urok, choruje tylk na to, w tym
temacie ma słaba odporność.
Poza tym jest wspaniały i zdrowy. W czerwcu trafilismy prze te próby
wątrobowe kontrolnie na diagnostyke watroby do szpitala i tam okazało sie że
watroba jest zdrowa ale jego ck to 3500; dwa tygodnie pózniej miał 1100???
czy ktos mi to wyjasni, taki spadek w 2 tyg??oczywiście lekarze rzucili
hasło , podejrzenie " dystofia" , a moje przerażenie nie mija do dziś.
Zaczęlam swoja wędrówke po lekarzach,robiąc wszystko aby poziom ck zwalic na
cokolwiek innego niz dystrofia: w kale znaleziono u niego pierwotniaki
chorobotwórcze,ma byc leczony metronizadolem; alergolog chce go przebadac
pod kątem alergi i immunologii( czerwone poliki, krostki na polikach,
delikatny przewód pokarmowy), ale jako tako nikt nie powiązął tego z wysokim
ck.Mam zrobic ck po raz trzeci , ale jak wylecze pierwotniki i jak dziecko
bedzie w 100% zdrowe.
Tymczasem genetyk z którym sie spotkałam (chodząc do wielu lekarzy aby
dowiedziec sie czegokolwiek) orzekła żeby robić badania gen teraz, nie czekac
na kolejny ck. Jutro idziemy na badania gen, ja na nosicielstwo( w mojej rodz
ani w męza nie było żadnych przypadków tej chorby, ja nawet nie wiedziała że
istnieje taka choroba), no i mały.Genetycy zachowuja sie tak jakby byli pewni
że moje dziecko jest chore, starczył im ck. Może maja rację????
Neurolog po 50 min badaniu stwierdziła z cała pewnością że to nie DMD, czy
neurolog mógl tak orzec?????Jezeli poszłam do neurolga z dzieckiem totalnie
bezobjawowym, dobrze rozwijajacym sie z podejrzeniem dystroffi, czy
doświadczony lekarz-neurolog po badaniu mógł orzec że to napewno nie
DMD.Neurolog powiedział, że dzieci z DMD sa " specyficzne" na pierwszy rzut
oka, ale w tak młodym wieku???
Co moge zrobic aby wyjasnic skąd moje dziecko ma podwyższone CK .Usilnie
odpędzam mysl o DMD, obserwuje każdy krok malego, chodzi po schodach, biega,
chodż jest bardzo ostrożny, słabiej skacze, ale ma jeszcze czas aby się
nauczyć.Dzieci tak ostrożne jak mój mały później sprawnie skacża, to wynika z
ich ostrożności. Praktycznie nigdy nie nabil sobie guza, zawsze bada teren,
rozglada się...
LDH ma w normie.Może mi podpoweicie co mam dalej robic i myslec, bo zadręczam
siebie i innych.Dziekuję