karpatka3
21.02.05, 17:02
Witam i od razu pytam:jestem w Holandii prawie 2 miesiace,to malo,ale nie w
tym rzecz.Mieszkam z chlopakiem i nie zamierzamy na razie powiekszac stanu
naszej ,,rodzinki".Przyznam,ze nigdy nie korzystalam tu z uslug medycznych,bo
dosyc czesto jezdzilam do Polski.Teraz sytuacja nieco ulegla zmianie,bo mam
prace i nie moge juz tak czesto podrozowac.W zwiazku z tym mam pytanie :czy
po antykoncepcje hormonalna zwracam sie do huisartsa czy do ginekologa i czy
jesli do tego pierwszego,to mam mowic co bralam przedtem i niejako
zasugerowac mu co bym chciala,czy on zleci mi zrobienie badan hormonalnych
zanim mi przepisze tabletke.Tak naprawde to wolalabym to 2-gie rozwiazanie,bo
z tych tabletek z Polski(biore od bardzo niedawna) nie jestem z roznych
wzgledow zadowolona i myslalam nawet o zmainie;moze wiec nic mu nie mowic i
wtedy on zleci mi badania.To byloby dla mnie najbardziej zadowalajace
wyjscie,bo w mojej rodzinie kobiety mialy schorzenia hormonalne i obawiam
sie,ze zle dobrany hormon moze miec dla mnie paskudne skutki.Napiszcie
mi,bywalczynie u lekarzy,jak mam to zalatwic.Czas mnie troche
goni...Pozdrowionka z D.Karina