Dodaj do ulubionych

Wrazenia z Holandii

04.06.05, 17:16
Jechalismy tam z entuzjazmem,bo to nasza pierwsza wizyta w Holandii a przede
wszystkim spotkanie z przyjaciolka,jej slub ,perspektywa wypoczynku i nowych
wrazen dla naszego dziecka.
Wrocilismy po tygodniu pobytu,3 dni wczesniej niz planowalismy;wrocilismy
zmeczeni,chorzy,zawiedzeni wlasciwie wszystkim co wiaze sie z tym krajem,bo:
1.ludzie nieprzyjaznie nastawieni do Polakow
2.kompletne zero w sektorze opieki medycznej(dziecko zachorowalo i ...ah
szkoda slow-zero,kompletne zero!)
3.bardzo zmienna pogoda:deszcz,wiatr a zaraz goraczka nie do zniesienia.
Ale to ostatnie to natura ,wiec pretensje bylyby bez sensu.
Najgorsze jest to,ze moja przyjaciolka wyszla za Holendra i tez ma wiele
watpliwosci jak ulozy sie jej zycie w tym dziwnym kraju,bo Polacy pracowac
nie moga,patrza na nas jak na potencjalnych zlodziei i tych,ktorzy
przyjechali tylko w jednym celu:szukac i zabrac im prace,ludzie sa jacys
zarozumiali a chyba nie maja powodu,lekarz do ktorego trafilismy z naszym
chorym dzieckiem nawet go nie zbadal,dal tylko paracetamol ktorego moje
dziecko nie toleruje z innych wzgledow zdrowotnych,itp,itd.
Slub i male przyjecie byly jedynymi atrakcjami naszego pobytu,pierwszego i
mam nadzieje,ze ostatniego.Przyjaciolka z mezem tez mysli o emigracji,ale oni
optuja za Kanada;on Holender a tez chyba mu ciezko we wlasnym kraju.My to
znamy,bo Polska tez nie jest atrakcyjna pod wieloma wzgledami i nie zyje sie
latwo,ale przeciez Holandia to ZACHOD i ludzie sa wrecz chorobliwie dumni z
obywatelstwa tego miniaturowego krolestwa.
A dlaczego napisalam ten post?Zeby zapytac Was,mieszkajacych w Holandii,jak
sie tu odnajdujecie,ajk zyjecie i co poza miloscia do drugiej osoby,,Was tu
trzyma?
Nikogo nie obrazam,nie zniechecam,ale pisze to,co czuje,a
mianowicie,ze ...Holandia mi wyjatkowo nie odpowiada a nie jestem nowicjuszka
w podrozach.
Czekam na Wasze reakcje ,bo naprawde jestem ich bardzo,bardzo
ciekawa.Dlaczego Holandia???
Obserwuj wątek
    • bebeka Re: Wrazenia z Holandii 04.06.05, 19:48
      amina2 napisała:

      Przyjaciolka z mezem tez mysli o emigracji,ale oni optuja za Kanada;on Holender
      a tez chyba mu ciezko we wlasnym kraju.

      Moj maz (od 10 lat), Holender z dziada pradziada rowniez nie czuje sie tu dobrze
      i wcale nie jest dumny z tego, ze nim jest. Za granica najchetniej nie przyznaje
      sie do swojej narodowosci, chyba, ze naprawde inaczej nie mozna...

      My to znamy,bo Polska tez nie jest atrakcyjna pod wieloma wzgledami i nie zyje
      sie latwo,ale przeciez Holandia to ZACHOD i ludzie sa wrecz chorobliwie dumni z
      obywatelstwa tego miniaturowego krolestwa.

      Na tzw. ZACHODZIE raju nie ma! Dobrze by bylo gdyby to czarodziejskie slowo
      przestalo oglupiac ludzi w Polsce. To, co sie dzieje na tym ZACHODZIE nie jest z
      definicji lepsze, nowoczesniejsze, bardziej postepowe, itp. Pod wieloma
      wzgledami jest ODWROTNIE. Nic wiec dziwnego, ze statystyki z ostatnich dwoch lat
      pokazuja, ze wiecej ludzi wyemigrowalo z Holandii niz do niej przyjechalo.
      Nie wszyscy sa wiec chorobliwie dumni z obywatelstwa tego zabiego kraju. My
      rowniez do nich nalezymy. 10 lat pobytu tutaj spowodowalo u mnie tylko wzrost
      dumy z bycia Polka!

      > A dlaczego napisalam ten post?Zeby zapytac Was,mieszkajacych w Holandii,jak
      > sie tu odnajdujecie,ajk zyjecie i co poza miloscia do drugiej osoby,,Was tu
      > trzyma?

      Poza miloscia do meza nie trzyma mnie tu NIC, bo nie wiem, co mogloby mi ja tu
      zastapic. A jego trzyma praca, ktorej nie mogl znalezc w Polsce; inaczej
      bylibysmy pewnie juz tam.
      Pozdrawiam.
      Anna
    • kasiaa10 Re: Wrazenia z Holandii 06.06.05, 13:34
      Masz na pewno duzo racji Amino2,tym bardziej,ze Twoje wrazenia nie sa
      podyktowane zadna osobista potrzeba.Moze dzieki temu sa dosc obiektywne,ale
      rowniez bardzo osobiste.
      Ja dlugo mieszkalam w Niemczech i chociaz oba kraje sasiaduja ze soba i
      kultura/sposob myslenia ludzi sa tu i tam bardzo zblizone,to ja takze bardziej
      przyzwyczailam sie do niemieckiej mentalnosci,do tamtego sposobu
      myslenia ,tamtej obyczajowosci i tez sa tu rzeczy,ktore mnie nieco raza.Ale z
      drugiej strony zdecydowalam sie mieszkac teraz tutaj i staram sie przystosowac
      do tutejszych warunkow.Nigdzie nie jest idealnie,najwazniejsze by stworzyc
      sobie dom w miejscu gdzie przyszlo nam zyc i pracowac.
      • aretse11 Re: Wrazenia z Holandii 06.06.05, 21:05
        na poczatku Holandia bardzo mi sie nie podobala..czulam sie tutaj jak jakis
        wyrzutek..ale teraz..jestem tu prawie rok..zauwazam coraz dokladniej wszystkie
        plusy i minusy mieszkania tutaj..Staram sie jednak skupiac na tych plusach..Co
        do ludzi..we wszytskich ksiazkach o Holendrach czytalam-przed przyjazdem tu_ze
        Holendrzy sa bardzo niedostepni,mozesz z nimi pogadac tylko o pogodzie..itd..Jak
        dla mnie sa bardzo mili..i wszedzie Cie zagaduja z uprzejmoscia..a ja wlasnie
        balam sie ,ze bede tesknic za rozmowa z szewcem..czy pania ze sklepu..a tutaj
        chyba wiecej rozmawiaja niz wPl.
        Co do lekarzy..sama nie mialam jeszcze kontaktu-cale szczescie..ale zgodnie z
        tym co slyszalam..to masz racje.

        Poza tym jestem tu tylko dla faceta..chociaz bardzo lubie sciezki
        rowerowe..czystosc..i to,ze wreszcie mieszkam blisko morza:)..i nie musze juz
        jechac 300km..tylko moge rowerkiem podskoczyc na plaze:)
    • martanowa22 Re: Wrazenia z Holandii 08.06.05, 18:56
      Zgadzam sie,ze tu nie jest cudownie,ale gdzie jest?Moze tylko troche
      zastanawiajace,ze te minusy zycia w Holandii daja sie we znaki nawet turystom
      takim jak autorka watku,a wiec chyba musi byc juz nie tak wesolo.Zazwyczaj bylo
      tak,ze przybysze z daleka zauwazali jedynie piekno Holandii,kwiatki i
      usmiechnietych Holendrow,a tu masz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka