Dodaj do ulubionych

Witam po przerwie...

14.05.07, 13:59
Hej dziewczyny! Kurcze dlugo mnie nie bylo. Zaczelo sie wszystko od
czwartkowej eurowizji i drinka - bacardi cola. Jednego! w ktorym czuc bylo
cole a nie drinka...no i w piatek mnie wzielo - caly dzien lezalam w lozku z
zawrotami glowy i zoladkiem pelnym a nic w nim nie bylo, bo wszystko
zwrocone:( W sobote sytuacja troche sie poprawila, ale mialam ciagle
'helikopter' w glowie, przy kreceniu glowa, gwaltowniejszych ruchach czy
innych czynnosciach. Podkarmiona bananem i gotowanym kalafiorem moglam przezyc
dzien bez siedzenia na toalecie...
W niedziele juz lepiej. Wybralismy sie do lasu - bo ruch i powietrze to jednak
sa nieocenione. Wieczorem jeszcze na chwile do tesciow - bo to w koncu Dzien
Matki Holenderskiej byl (tak sie smieje, bo u nas zawsze 26 maja...) no i tak
sama nie wiem co mnie tak zlozylo, na szczescie dzisiaj juz lepiej.
Tak przy tych naszych rozmowach o ciazy - zaczynam sie juz sama zastanawiac...
Na razie testow nie robie, ale odkladam alkohol na bok ( z wiadomych zreszta
wzgledow:(... i wcale mi nie spieszno nawet do lampki wina.
Mozecie polecic cos na wzmocnienie???
Pozdrowionka!
Ps. ja caly czas czytam forum - chociaz ostatnio to nie dawalam rady...
Pogoda tez mnie nie nastraja pozytywnie:( ale mam nadzieje ze bedzie dobrze...
Basia
Obserwuj wątek
    • mysza_33 Re: Witam po przerwie... 15.05.07, 12:31
      Hej, hej, od kiedy Ania w Polsce, a teraz Maddie to nie ma się tu komu odzywać,
      chlip, chlip... Ja tylko pozostałam na straży ;-) a też niedługo lecę do Polski
      i mam nadzieję, że ktoś przejmie pałeczkę.
      No, nie zazdroszczę tych rewolucji żołądkowo-jelitowych, ale co? Alkohol Ci nie
      podszedł, czy za dużo jak na głowę, chyba niezbyt wprawioną ;-)
      Żartuję oczywiście, dobrze, że już lepiej i jakoś dychasz...

      A swoją drogą, to ja tam nie wiem, czy ty tam musisz, nie musisz zainwestować w
      test ciążowy ;-)))

      Uściski

      Mysza
      • femke81 Re: Witam po przerwie... 16.05.07, 11:49
        dzieki mysza:D
        Widze, ze forum opustoszale... ten drink nie byl wielki i mocny, a ja juz w
        zyciu wiecej przeszlam...moja tolerancja na alkohol byla raczej srednia.
        Co do testu ciazowego poczekam do okresu...ale ja tam nie wiem czuje sie
        dziwnie, moze mam obsesje, ale cos tu mi nie gra...
        Ma Bartek wolne jutro? bo Paul tak.
        Moze bede w Eindhoven w przyszly wtorek, jak bedziesz miala czas to wpadne na
        chwile...ale to jeszcze Ci dam znac
        pozdrowionka
        Basia
        • mysza_33 Re: Wizyta 16.05.07, 22:31
          Przyjeżdżaj, przyjeżdżaj, albo oboje, ja w poniedziałek zaczynam szkołę :-), a
          zajęcia w poniedziałki i środy właśnie, to pewnie będę mieć zadanie domowe
          jakieś, hi, hi, hi... to mi pomożecie odrobić, buhaha... ;-)))
          Boże, aż się boję, ostatnio do szkoły chodziłam chyba z 8 lat temu, zapomniałam
          już jak się uczy ;-(

          Mysza
          • femke81 Re: Wizyta 18.05.07, 23:31
            Hej Mysza!
            Jak bede wiedziec jak mam szkole to dam znac o ktorej przyjde. Wieczorem o 19.00
            mam spotkanie w Eindhoven a pozniej przyjedzie po mnie mezul. Co do szkoly - nie
            martw sie, dasz rade;) a na pewno sie znajdzie ktos, kto pomoze:D
            Fajna pogoda na razie! co slychac w Eindhoven. Ja sie na razie bycze...moze
            jutro przyjdzie kolega z blizniakami to bede niankowac na chwile.
            Jak tam druzyna w domu? pozdrowionka!
            Basia
            • mysza_33 Re: Wizyta 18.05.07, 23:47
              A ja mam syndrom "niechcenia", znaczy nic mi się nie chce. Nie lubię tego za
              bardzo. Cholera wie czego to wynik, ale może zmęczenia, głównie psychicznego,
              choć i fizyczne też doskwiera, jednak na to jest kawa ;-)
              Mały nam choruje od poniedziałku, już właściwie po chorobie, ale rozpuszczony w
              związku z tym jak dziadowski bicz, wszystko wymusić chce płaczem i marudzeniem,
              bo temperatury i powodu do narzekań nie ma, no chyba, że go ta wysypka jeszcze
              męczy (zaliczył chyba tzw. trzydniówkę) i biegunka, może i zęby - ma nowe na
              górze...
              I tak to w naszej brygadzie, standardowo :-)

              Uściski

              Julka
            • mad_die femke! 20.05.07, 15:03
              A na jakie spotkanie idziesz we wtorek? Moze Palet Perspectiva? Bo ja tez ide :D
              • femke81 Tak:) 21.05.07, 09:32
                aaaa:):):) No popatrz!!! na dokladnie to samo:) Co prawda jak na razie od tego
                wywiadu nie bylam jeszcze na zadnym, ale teraz stwierdzilam, ze moze warto sie
                wybrac:)
                No to co? Ja mam taka propozycje - moze (jak sie Mysza zgodzi) spotkamy sie
                znowu u Myszy i ja bym chetnie cos razem ugotowala, bo jednak mnie czeka dlugi
                dzien w Eindhoven, cos latwego, np. spaghetti albo nie wiem ryz, kurczak,
                warzywa...?
                A mad_die dasz rade przyjechac wczesniej? bo ja jeszcze dokladnie nie wiem o
                ktorej bede (nie sprawdzalam autobusow) ale mysle, ze ok 13-14 najwczesniej...
                Ciesze sie, ze nie pojde tam sama:) chociaz mozna bylo kogos zabrac, ale sie
                dopiero o tym niedawno dowiedzialam jak dostalam zaproszenie...
                A Ty idziesz sama?
                Dajcie znac co o tym myslicie!
                No i Mysza - szkola sie dzisiaj zaczyna!!!
                • mysza_33 Re: szkoła 21.05.07, 10:40
                  no tak, tak, zapraszam, zapraszam... spagetti z pesto, bardzo proste 20 minut,
                  nie ma sprawy, a potem pozmywamy razem, tzn. Maddie nauczysz mnie układać
                  ekonomicznie naczynia w zmywarce ;-)

                  Mysza
                  • mad_die Re: szkoła 21.05.07, 14:51
                    To ja się odmeldowywuję :) tzn będę :D idę :) pomogę :)
                • mad_die Re: Tak:) 21.05.07, 14:50
                  Ja też do takiego wniosku doszłam :)
                  Jutro będę tak po 16 w Einhoven, bo wcześniej mam szkołę. Więc dojdę do Was na to pyszne pesto :D
                  A idę sama, bo nie wiem, kogo zabrać... Mhm, może Ania będzie miała ochotę?

                  A wiesz, gdzie konkretnie jest to spotkanie? Bo ja jeszcze nie patrzyłam na mapę :)
                  • aniatko2 a cio to? 21.05.07, 15:04
                    > A idę sama, bo nie wiem, kogo zabrać... Mhm, może Ania będzie miała ochotę?

                    dziewczyny a co to za tajemnicze spotkanie? bo pewne plany na wieczor juz mam
                    ale moze warto je zmienic ;) ?
                    • femke81 Re: a cio to? 21.05.07, 16:23
                      Jest to podsumowanie takiego projektu o kobietach z Europy Srodkowo-Wschodniej.
                      Beda Polki, Ukrainki, Rosjanki itp. Przeprowadzono z nami wywiad - po co
                      przyjechalysmy, jak sie mieszka, jakiej pomocy potrzebujemy? itp. No i to bylo
                      by na tyle. Bo ja jakos pomocy nie zaznalam, ale moze na tym spotkaniu cos
                      powiedza wiecej. Beda przemowienia, kawa herbata i pozniej "drankjes en hapjes"
                      jestem bardzo ciekawa...
                      Ja niestety im napisalam, ze sama przychodze. Chcialam wziac meza (hi hi hi),
                      ale tam wszedzie pisalo "vrouwen, vrouwen" i w ostatecznosci mnie tylko
                      odbierze:D bo by sie moze nieswojo czul wsrod bab!
                      Ja bede wczesniej mad_die bo chyba zaraz po szkole sie wybiore. Na pewno nie
                      wczesniej niz 13-14 wiec mozemy zakupy z mysza zrobic:)albo kawe wypic jak maly
                      bedzie spal.
                      To jest niedaleko centrum, na Wilhelmstraat - mysle, ze damy rade znalezc:) a
                      jak nie to "koniec jezyka za przewodnika".
                      Pozdrowionka i do zobaczyska!
                      mysza jeszcze raz - badz dzielna;)
                      Basia
                      • mysza_33 Re: ta..., zakupy..., chyba 21.05.07, 22:32
                        się razem pouczymy holenderskiego :-( nawet nie zrozumiałam co mam zadane...),
                        do doopy jestem, nie dam rady, chlip, chlip, ale o tym w innym wątku
                        :-((((((((((((((((((((

                        Mysza
                        • aniatko2 Re: ta..., zakupy..., chyba 21.05.07, 22:47
                          eh tam to przeciez dopiero pierwsze zajecia... kto by zrozumial tych holendrow
                          ;) glowa do gory, po paru lekcjach napewno bedziesz juz cosik lapac
                          • mysza_33 Re: problem w tym, 21.05.07, 23:06
                            że ja jedyna taka doopa tam jestem...
                            A wiesz, jak to daje na psychikę, jak jest się takim osłem, samym wśród tych,
                            którzy mają wyższy poziom, i też byś chciała, a nie możesz. No, mam strasznego
                            pecha do takiej a nie innej grupy, a tu 4 z Great Britain, Włoch, dwoje z
                            Grecji, Chorwatka, no, jedna ze Słovenii, no i 2 Polki, tylko, że druga pracuje
                            w banku i ma faceta holendra, nie ma malca pod swoją opieką 24h.
                            Widziałaś, jak idzie nauka z bąblęm uwieszonym u nogi... Wiem, narzekam, ale
                            potrzebuję. Totalna panika, przepraszam. Jak szłam, wiedziałam, że mam się czego
                            bać :-(

                            Mysza
                        • femke81 Re: ta..., zakupy..., chyba 21.05.07, 22:49
                          dasz rade!mnie na poczatku to glowa codziennie bolala, bo za duzo informacji no
                          i wszystko na raz...przeszlo mi:) Bedziem sobie pomagac!
                          A na zakupy to mozemy sie dla kurazu przejsc... co by cos na obiad kupic i przy
                          okazji niderlandzki szkolic...
                          Do jutra! i nie martw sie!
                          pozdrowionka
                          Mad_die czy Ty wiesz, ze to spotkanie to chyba na wlosku wisialo? kurcze do mnie
                          juz dzisiaj chyba ze 3 razy dzwonili czy przyjde...a przeciez im dalam znac
                          mailem, ze tak...
                          Nie spodziewam sie zbyt wiele, sadzac po organizacyjnym chaosie...no ale do
                          zobaczenia jutro!
                          Papa!
                          Basia
                          • mad_die Re: ta..., zakupy..., chyba 22.05.07, 08:41
                            Tak? No popatrz, to może do mnie też dzwonili, ale ja nie odbierałam telefonu bo spałam ;) hihi :)

                            Mysza, ja też tak miałam, ja przecież poszłam od razu na konwersacje, nie znając języka ni w ząb - no może jakieś podstawy miałam. I dałam radę :) Więc Ty też dasz, nie martw się, nie bój się i pytaj nas, jakbyś czegoś nie wiedziała - pomożemy na pewno :)

                            A z mojego doświadczenia wiem, ze lepiej być w grupie wyższej niż swój poziom, bo wtedy się nadrabia a nie stoi w miejscu :)
                      • aniatko2 Re: a cio to? 21.05.07, 22:46
                        hm... brzmi ciekawie... ale tam chyba trzeba jakos wczesniej dac znac ze sie z
                        kims przychodzi, wiec zadowole sie Wasza relacja z tego spotkania:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka