mysza_33
02.10.07, 23:10
Kolejny krok w stronę zachowania lepszego nastroju jesienną porą, po zakupie
roweru... kiedyś...
Ha, ha, ha! Wreszcie wybrałam się na podbój klubów fitness w Eindhoven, i nie
powiem... znalazłam taki jeden dla siebie i małego.
Wczoraj się zapisałam ostatecznie - jestem członkiem klubu i mam złotą kartę,
a dziś byłam z młodym, nie ćwiczyłam, bo oswajałam go z panią opiekunką w
klubowym mini-przedszkolu. Zniósł to świetnie! Co więcej, wracał się do klubu
potem 2 razy po wyjściu, musiałam go gonić i na siłę wkładać do roweru... hi,
hi, hi.
No to mam sposób na tą cholerną pogodę, a już się zaczyna, buuu..., ale ja mam
wreszcie swój fitness i mały mi w tym nie jest przeszkodą, a raczej świetnie
się bawi. Dziś tak się bawił ładnie i był taki przeszczęśliwy w tym
przedszkolu, że aż mi się serce śmiało :-))))))))))
Uściski dla znajomych. Aaaa... Basia i inne forumki, zapraszam do mnie na
kawkę oczywiście, tylko teraz lepiej jednak wcześniej się zapowiedzieć, bo
często jestem, gdzie? W klubie!!!!!!!
Mysza