Dodaj do ulubionych

POZEW PRZECIWKO ARCHE

27.05.08, 19:56
POZEW PRZECIWKO ARCHE z tytuły nie wybudowania basenu.

Plany co do fintensu są nie jasne. Na razie Arche go nie sprzedają
bo traktują ten lokal jako rezerwę na nasze roszczenia związane z
nie wybudowaniem basenu i utratą pozwolenia na użytkowanie.
Kiedy zapytałem prezesa Arche czy jest zatem możliwe juz teraz
jakieś ugodowe rozwiązanie które prowadziło by do zmiany właściciela
fitnesu i jakiegoś grantu finansowego na rzecz mieszkańców dostałem
odpowiedź że
- z jednej stronie nie uznają roszczeń w sprawie basenu za
uzasadnione
- z drugiej owszem mogą rozważyć taką możliwość ale chcą się
najpierw przekonać ile takich pozwów będzie.

Odniosłem wrażenie które potwierdza moje wcześniejsze tezy głoszone
na temat basenu że jednak się obawiają pozwów i przegranej w sądzie.
Prezes stwierdził nawet żę jak będzie dużo pozwów to oni wybudują
ten basen ale po chwili dodał ze żadnych roszczeń nie uznają , nie
ma do nich żadnych prawnych podstaw .
Powiedziałem że w takim razie zaczynam pracować nad organizacją tych
pozwów , na co prezes stwierdził że zobaczymy co dalej z tym będzie.

WAŻNA SPRAW
Spraw pozwów jest wstępnie omówiona z kancelarią w następujący
sposób. Pozwów nie może złożyć wspólnota . Każdy jako osoba fizyczna
musi złożyc je odrębnie.
Aby jednak ułatwić tą cała procedurę i nie obciążyc każdego z osobna
ta samą czynnością oraz kosztami proponujemy razem z prawnikiem
następujące działnia :
1. JEdna wycena rzeczoznawcy na podstawie uchwały nr 12 z której
każdy będzie mógł skorzystać we wspólnocie . Wycena określi ile wart
był metr mieszkania w budynku z basenem i w budynku bez basenu.
Różnica razy ilośc metrów w mieszkaniu będzi stanowiła kwotę
roszczenia . Szacujemy na 700 - 800 zł z metra. Wynagrana oczywiście
jest dla każdego indywidualnie.
2. Kancelaria przygotuje wzór pozwu dla wszystkich w oparicu o
dokuemnty które posiadam . Dostarczyc będzie trzeba tylo akty
notraialne.
3. Kancelaria nie pobierze wynagrodzenia od mieszkańców. Kancelaria
chce zarobić na kosztach sądowych . Interes będzie się jej opłacał
jeśli pozwy zdecyduje się złożyć około 70 mieszkańców.
4. Jedyn koszt jaki ponosi każdy z nas indywidulanie to wpis sądowy .
Koszty wpisu sądowego to :
§ 1. Cały wpis stosunkowy w sprawie cywilnej oraz w sprawie
gospodarczej wynosi:
1) do 10.000 zł - 8%, nie mniej jednak niż 30 zł;
2) od 10.001 zł do 50.000 zł: od pierwszych 10.000 zł - 800 zł,
a od nadwyżki ponad 10.000 zł - 7%;
3) od 50.001 do 100.000 zł: od pierwszych 50.000 zł - 3.600 zł,
a od nadwyżki ponad 50.000 zł - 6%;
4) powyżej 100.000 zł: od pierwszego 100.000 zł - 6.600 zł, a
od nadwyżki ponad 100.000 zł - 5%, nie więcej jednak niż 100.000 zł.

Wartość roszczenia należy szacować na iloraz metrów mieszkania i
około 800 zł.


Na czerwono i kursywą dotychczasowe pytania i odpowiedzi
zainteresowanych
Na czarno i boldem moje odpowiedzi.
Proszę zainteresowanych o kontakt.

1. I jeszcze jedno czy prawnicy wypowiedzieli się co do szans
wygrania takiej sprawy. Nie chcielibysmy z mężem wyłożyć kilku
tysięcy na sprawę, którą nie ma szans powodzenia.

Nikt nie daje 100% gwarancji. Sprawa jest sporna i dość nie typowa.
Nimniej jednak prawnicy którzy się tego podejmą są pewni siebie
czego dla mnie najleprzym dowodem jest to że biorą tą sprawę licząć
że zarobią przedewszystkich na zasądzonym od pozwanego ( ARCHE)
zwrocie kosztó zastępstwa procesowego. Czyli jeśli Arche przega to
od każdego wnisionego pozwu prawnic zarobią średnio 2 tys , jeśli
Arche wygra prawnicy nie zarobią nic.
Mocne strony naszego pozwu :
- ewidentne oszustwo developera , która staje się dużym problemem
społcznym bo co chwila słychać ze developer oszukał klientów
- dokuemntacja ofery developera - ulotki itp.
- plany na których winieje basen
- warunek z powozlenia na użtykowanie
- łatwa wycena szkody i łaty wykazania przyczynow-skutowego związaku
z nie wykonaniem basenu
Słabe storny :
- brak beśporedniego zobowiązania Arche do wybudowanie basenu wobec
z każdego z nas osobno w akcie notarialnym- prawnicy muszą z
powyższych dokuemntów udowodnić jaki miałbyc stan budynku który nie
musiał się znelęźć w akcie notarialnym - nie znajdziemy przecież
opisu w akcie ila mabyc wind, jakie mają być okna itp. Te żeczy
dowiadujemy się z planów. Zanim kupuimy mieszkanie sprawdzamy
jakie plany są budynku więc plany powinny być dla stron wiążące. Na
planach jest basen.


2. Czy będzie trzeba chodzić do sądu. ?

Nie gdyż taka sprawa gospodarcza bazuje głównie na pisemnym
materiale dowodywm aczkolwiek sąd może wezwać raz strony do złożenie
wyjaśnień - wtedy raz trzeba będzie pojawić się w sądzie. Na innych
rozprawach będzie zastępował nas prawnik.


3. Czy mimo złożenia pozwu nadal będzie możliwa ugoda ?

Prawnicy oceniają na bazie swoich dotychczasowych doświadczeń żę
jeśli pozwów będzie dużo to napewno skończy się to ugodą bo ogormnym
obciążeniem dla developera będzie prowadzenie 70 sprawa ( Arche ma
tylko jedną prawniczkę która jest juz mocno obciążona bieżącymy
kwestiami z życia firmy ).
Natomiast jak wspominałem w swojej realcji z negocjacji w Arche ,
bez pozwów prezes nie chce słyszeć o jakiekolwiek ugodzie . Liczy na
to że tych pozwów będzie bardzo mało.


Obserwuj wątek
    • agaipawel2 Re: POZEW PRZECIWKO ARCHE 27.05.08, 20:00
      Sprawę skonsultowałam z moim prawnikiem i pozwolę sobie przytoczyć
      część pozyskanych informacji oraz wątpliwości jakie się nasunęły w
      trakcie analizy problemu.

      1. Fakt, iż Kancelaria nie bierze od nas pieniedzy jest raczej na
      niekorzyść dla nas aniżeli na korzyść. Tak czy inaczej Kancelaria na
      tym zarobi (koszty od pozwanego). Natomiast w przypadku naszej
      przegranej nie będziemy mogli złaszać nawet kszty pretensji bo wtedy
      kancelaria powie nam, ze zrobili wszystko co było w ich mocy a
      przecież nie wzięli od nas żadnych pieniędzy za sprawę. Tym ne
      mniej, sprawa jest do wygrania. Moj prawnik mowi, że szanse
      powodzenia to około 80%. Te 20% to wzrost wartości mieszkań, który
      ost atnimi czasy nastąpił. Prawda jest taka, że nasze mieszkania
      kupiliśmy bardzo tanio (oczywiście w porownaniu do obecych cen).
      Niestety to Sąd też może wziąć pod uwagę.
      Tutaj sprawa wygląda tak , że jeśli kancelaria będzie brała
      pieniądze to dużo mniej osób będzie zainteresowanych. Ja uważam że
      ta sprawa w ogóle nie dojdzie do procesu sądowego jeśli będzie dużo
      pozwów gdyż Arche nie będzie się opłacał ten proces tylko będą
      szukali oszczędności w ugodzie - jesli pozwów będzie więcej niż 100.
      Na ostatniej rozmowie prezes stwierdził nawet że jak będzie dużo
      pozwów to im się nie będzie opłacało wypłącać odszkodowań tylko
      wybudują basen. A wieć możemy uważać że koszt basenu około 3 mln zł
      do podziału na 18000 m/kw to wartośc odszkodowania jaką Arche może
      maksymalnie wypłacić z metra mieszkania .
      Te 20% nie pewności to pewno nie jedna okoliczność tego typu jaką
      może powoływać Arche , aczkolwiek przytoczony przez pania przykład
      nie przekreśla wogóle roszczenia , ma tylko wpływ na jego wysokości.
      Czyli np, w ocenie rzeczoznwcy jak będzie utrata wartości o 10% , to
      policzą nie z ceny obecnej ale z zakupowej. Ale to są tylko
      hipotezy , ja uważam że w sadzie jako stronie nie profesionalna (
      klienci ) wobec developera będziemy na dużo silniejszej pozycji .
      Wynik oczywiście jest nie wiadomą.
      1 - tutaj nie ma co dyskutować i dywagować - jako Klienci mamy duże
      szanse na wygraną.



      2. Czas / pieniądze - trzeba pamietać, że to Warszawa i pieniądze,
      które wpłacimy jako wpis stosunkowy od wniesionego pozwu zostaną
      zamrożone na rok a może i dłużej.
      To racja , ale przecież to nie będą duże kwoty, a w przypadku
      wygranej nawpewno naliczone zostaną odsetki
      Jeśli wygramy to OK - mozna czekać nawet 5 lat - to będzie świtna
      lokata dla tych kilka tysięcy zlotych. Jesli przegramy - sprawa
      jasna - stracimy te pieniążki.
      to jest sąd i sprawa jest dosyść złożona , nigdy nic nie wiadomo,
      tego każdy musi być świadomy.

      3. Operat - prawo nie przewiduje aby jedna ze stron zleciła taki
      operat i by stał się on dowodem. Tak czy inaczej Sąd zleci wykonanie
      operatu szacunkowego przez biegłego sądowego. Zaliczkę na poczt
      takiego operatu bedziemy musieli wnieśc do Sądu My. W tym przypadku
      zapewne, Sąd zwroci się do pierwszego lokatora z brzegu (przy
      założeniu, ze wszyskie pozwy zostaną złożone jednego dnia,
      równoczesnie). Taki operat zostanie przyjety jako dowód do
      pozostaych wniosków. Rozumiem, ze taka zaliczka nie będzie opłacana
      przez jednego z lokatorów, tylko Wspólnota ma na to odłorzone
      środki.
      Tutaj też nie mogę się zgodzić . Abyśmy mogli wystąpić z pozwami
      musimy mieć kwotę roszczenia , a więc operat jest nie zbędny i
      będzie materiałem dowodowym naszej strony. Sąd może się na nim
      oprzeć jeśli Arche nie zgłosi zastrzeżeń. Jesli takowe zastrzeżenia
      zgłosi to na koszt Arche powstanie operat biegłego sądowego . Koszt
      poniesiony przez Arche będzie zwracała strona przegrana.
      częściowo ma Pan rację. Ay wystapić z pozwem musimy mieć kwotę
      roszczenia a takową można uzyskać tylko po tym jak zlecimy operat.
      To jest kwestia nie podlegająca dyskusji. Jednak zanim zapadnie
      wyrok Sąd i tak zleci wykonanie wyceny przez biegłego Sądowego (tak
      samo jest przy egzekucjach komorniczych). Za tą wycenę ostatecznie
      zapłaci strona, która przegra aczkolwiek najpierw Sąd zwróci się do
      nas o wpłacenie zaliczki na wykonanie tego operatu. Co do tego nie
      mam watpliwości bo z takimi sprawami mam na co dzień do czynienia.
      Zaliczkę musimy zapłacic my, nie Arche.
      Nie chcę sie z panią w żaden sposób sprzeczać, tym bardziej ża jak
      pani tłumaczyła zajmuje się sprawa zawodowo na codzień. Ja nie
      zajmuję się zawodowo ale w kilkunastu sporach cywilych w których
      brałem udział zarówno jako pozwany i powdów zawsze za expertyzę
      biegłego płaciła strone jej się domagająca . NIe spotkałem się z
      przypadkiem zeby to sąd zlecał ocene biegłego na koszt jednej ze
      stron wbrew jej woli. Piszę tylko informacyjnie , może jest jak pani
      to ujmuje.
      Natomiast dodam tyle że mi zależy na jak największej ilości pozwów i
      jestem zdeterminowany do tego żeby ukarać oszutną firmę (za wiele
      rzeczy nie tylko za ten basen ) dlatego mogę oświadczyć że koszt
      takiej zaliczki na biegłego wezmę na siebie jeśli by wystapiła, po
      wyagranej i tak sąd mi to zwróci.



      4. I najważniejsze - pytanie co tak naprawdę chcemy osiągnąć:
      pieniadze czy basen? Jesli pieniądze to OK i w takim przypadku nie
      powinno być mowy o Ugodzie.
      Jeśli zaś basen - to tu mamy pewnien problem, gdyż w przypadku
      zawarcia Ugody, pozwany zwroci nam tylko 50% kosztów i wybuduje
      basen. Reasumując, 70 mieszkańców naszego osiedla zapłaci
      ostatecznie po 2-3 tys zł kosztów aby Arche wybudowało basen, z
      ktorego później wszyscy będziemy korzystali.
      Basen jest mało realny ze wgledu na sprawy budowlane.
      Ja walcze o kasę i chciałbym zeby jak najwięćej osób sie zgłosiło
      wtedy byśmy dodatkowo pognębli oszustną firmę i dali dobry przykład
      dla społeczeństwa - jak wygramy to napewno w Wyborczej o nas
      napiszą - gawarantuje.
      Jak nie bedzie chetny to ja i tak wytoczę im proces , nawet sam, ale
      wtedy nie będzie tego efektu masowego i nie będzie szans na ugodę .
      Jak będzie dużo pozwów to ugoda rozsądnym rozwiązaniem dla Arche.
      Co do kosztów operatu to tak jak napisałem w punkcie 2.
      Jeśli chodzi o kasę to po co Ugoda? Ja osobiście jeśli zdecyduję się
      iść do Sądu z nastawieniem na kasę to nie zamierzam zgadzać się na
      żadną Ugodę. Ale trzeba pamiętac, ze Sąd może wdać wyrok, na mocy
      którego zobowiąze Arche do wybudowania basenu. Jeśli Arche na to
      pojdzie (wg mnie powinni bo bardziej im sie będzie opłacało
      wybudować basen aniżeli wypłacić róznicę w cenie) to powstanie basen
      a 70 osób będzie biedniejszych o kilka tysięcy złotych. I tu może
      powstać problem.
      Ugoda to dobra sprawa ale ważny jest jej moment. Oświadczyłem
      ostatnio na rozmowach prezesowi Arche że o ugodzie to może być mową
      przed wpłaceniem kosztów sądowych. Potem już nikt nie będzie chciał
      o tej ugodzie dyskutować. Arche zapewne również czeka na ilość
      chętnych do złożenia pozwów i pewno wtedy będzie decydować co dalej .
      Wydaje mi się że nawet jeśli Arche zdecyduje się wybudować basen ,
      koszty sprawy musi zwrócić.

      • aserw Re: POZEW PRZECIWKO ARCHE 28.05.08, 12:09
        Mam pytanie czy sprawa basenu dotyczy również W76? Czy pozwy mogą być składane
        tylko przez mieszkańców W78?
        • agaipawel2 Re: POZEW PRZECIWKO ARCHE 01.06.08, 12:33
          Nie znam dokładnie historii ofert składanych mieszkańcom Woronicza
          76.
          Woronicza 78 ma ścisły związen z basenem bo oprócz ofert mamy też
          plany budynku na których widnieje basen, a wiele osób miało zapis w
          akcie notarialnym że developer wykona budynek zgodnie z projektem.

          Tak więc roszczenia Woronicza 76 zależą od zapisów w akcie
          notarialnym i tego czy udałoby się udowodnić powstanie zobowiązania.
          Logicznie wydaje się to właściwe bo w sumie mieszkamy na jednym
          osiedlu. Zwracam jednak mieszkańcom Woronicza 76 uwagę , że ich
          własny zarząd zdaje się nie zauważać tej prawidłowości i odmawia
          wspólnego utrzymywania parku ,wymiany piasku w piaskownicy itp.
          • 76woronicza Re: POZEW PRZECIWKO ARCHE 01.06.08, 18:33
            Ja, jako mieszkaniec Woronicza 76 nie zgadzam się na wydawanie MOICH
            pieniędzy na cokolwiek co nie jest moją własnością i nie zostało
            zatwierdzone w planie gospodarczym.

            Dotyczy to także piaskownic należących zarówno do Spółdzielni
            Politechnika jak i Wspólnoty W78.
            • thorrel Re: POZEW PRZECIWKO ARCHE 01.06.08, 21:04
              > Ja, jako mieszkaniec Woronicza 76 nie zgadzam się na wydawanie
              > MOICH pieniędzy na cokolwiek co nie jest moją własnością i nie
              > zostało zatwierdzone w planie gospodarczym.

              uuu to widzę poważny konflikt interesów ... bo zarząd W76 wydał kupę kasy na
              nową pompę fekalną nie umieszczoną w planie gospodarczym i co gorsza nie
              znajdującą się na działce W76 (tylko garażowej)...

              ... ale gdyby tego nie zrobił to zapewne dosłownie siedzielibyśmy po uszy w g...

              ;)
    • migdala Re: POZEW PRZECIWKO ARCHE 27.05.08, 23:50
      Wydawało mi się, iż w planie finansowym wspólnoty znalazła się dosyć
      duża kwota z przeznaczeniem na wpis sądowy, chyba 100.000 zł. Jak
      się ma ta kwota do informacji, że każdy będzie musiał sam ponieść
      koszt wpisu sądowego? Oznacza to, iż ta kwota nie zostanie wydana
      przez wspólnotę?
      • agaipawel2 Re: POZEW PRZECIWKO ARCHE 01.06.08, 12:30
        100 tys zł to maksymalny wpis na pozew wspólnoty przeciwko Arche z
        tytułu wad w budynku jako części wspólnych. Arche już się
        przestraszyło tej uchwały i szybciutko zaczęli prace - poprawiają .
        Na razie wzielisię głównie za kosmetykę , skończą w lipcu.
        Potem zapewne usiądziemy do stułu i będziemy rozmawiać o reszczie.
        Więdzą że już nie żartujemy i że są pieniądze na sąd i prawników.
        Jęsli uda sie znimi załatwić sprawy pozasądowanie to całe 100 tys
        wróci na konta mieszkańców.

        W sprawie zaś Basenu wspólnota nie ma uprawnień do roszczeń. Szerzej
        w tej tematyce odsyłam od różnych orzeczeń sądowych dostępnych w
        internecie i interpretacji.
        W sprawie basenu każdy sam będzie musiał wystąpić z
        odszkodowaniami , bo szkoda dotyczy majątku prywatnego ( wartość
        mieszkania) a nie majątku wspólnoty.
        Nie da się inaczej - takie prawo.
        • zzrobert Re: POZEW PRZECIWKO ARCHE 04.06.08, 17:47
          Jednak da się inaczej:

          pełnomocnictwa od właścicieli dla wspólnoty (oczywiście zarządu) by
          w sądzie w ich imieniu dochodziła kasy/usunięcia/powstania/...
          Wtedy zarząd ma XXX % udziałów i dochodzi "swojego".
          Plusy - jeden wpis, jedna sprawa, większy??? nacisk na dewelopera.
          Minusy - jeden wpis, jedna sprawa, jak się prawnik walnie to jednym
          ruchem kupa, mniejszy??? nacisk na dewelopera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka