Dodaj do ulubionych

ZGK - Rodzinny folwark prezesa

23.03.10, 08:40
Już wiemy dlaczego Prezes ZGK podniósł ostatnio ceny wody i ścieków (na sesji w lutym wszyscy radni głosowali przeciw nowym taryfom). Pewnie potrzebował tych pieniędzy na stworzenie nowego stanowiska pracy dla swojej żony, którą zatrudnił ostatnio w swojej spółce oraz kolejne podwyżki dla siebie i coraz większej rzeszy pracowników.
I co na to nasz burmistrz, koalicja PO-PiS, inni radni? Czy to jest normalne?!! Czy oprócz dojenia mieszkańców, którzy często ledwo wiążą koniec z końcem ktoś to jeszcze nadzoruje?!
A może by tak w ramach obywatelskiego sprzeciwu przestać płacić rachunki do czasu zmiany prezesa!
Kto jest za - niech się wpisuje.
Obserwuj wątek
    • mikoj50 Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 09:13
      Witam serdecznie.

      Ogólnie mówiąc sprawa nie jest nowa. Mam na myśli wątpliwości
      moralne powstające w przypadku gdy szefem jest jedno z małżonków, a
      pracownikiem zostaje drugie, lub jakiś inny członek rodziny.
      Takim "układom" zawsze towarzyszą emocje wśród załogi. Sytuacja taka
      jest niezwykle niezręczna dla obu stron, zarówno dla szefa i jego
      rodziny, jak i podwładnych. Szef musi być wyjątkowo elastyczny i
      układny aby poradzić sobie w takiej sytuacji. Jeżeli jest
      sprawiedliwy, nie wyróżnia członków swojej rodziny na tle pozostałej
      części załogi, to taki układ jest możliwy do przyjęcia. Gorzej,
      jeżeli ma wrogów, którzy tylko czyhają na jego potknięcia. Ale to
      już jest inna sprawa. Cóż, widocznie prawo pozwala na taki układ, bo
      w przeciwnym wypadku nie doszłoby do tej nazwijmy to transakcji wink


      Pozdrawiam serdecznie.
    • mono80 Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 11:33
      no to mamy ładne kwiatki,przypomnę tylko,że
      organem właścicielskim jest :
      Zgromadzenie Wspólników :
      - Burmistrz Miasta i Gminy Jelcz-Laskowice - Kazimierz Putyra -
      98,2% udziałów
      - Energetyka Cieplna Opolszczyzny S.A. ul. Harcerska 15 45-118
      Opole - 1,8% udziałów
      ma więc pole do popisu burmistrz,nie jest to spółka prywatna aby
      zatrudniać kogo chce,jestem ciekaw czy na terenie J-L nie ma innych
      osób,aby prezes zatrudnił swoją żonę,za takie postępowanie powinien
      wylecieć na zbity pysk z tego stanowiska,panie burmistrzu czekam
      więc na zajęcie przez pana stanowiska w tej sprawie,nazywa się to
      chyba nepotyzmem,przypomnę tylko słowa klasyka "Panie Putyra nie idź
      tą drogą"
    • zaqqwas Nepotyzm w gminie 23.03.10, 12:17
      Ciekawy wątek. Może ktoś zna jakieś inne przykłady tego zjawiska w naszej gminie?
      Na dobry początek proponuję następujące przypadki:
      1. burmistrz Putyra i jego szwagier
      2. radny Szelwach i jego żona i córka
      3. prezes Ciechanowski i radny Przyborowski
    • djmiixer Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 12:48
      Jeśli to prawda to to jest skandal. Ciekawe co na to burmistrz ? Nie
      wiedział, że prezes zatrudnia żone (fatalnie, ale jeszcze ma szanse na
      reakcje), wiedział i się zgodził (totalne dno). Jeśli to prawda (bo nie
      chce mi się wierzyć,że można być tak bezczelnym) to brak słów, a sprawa
      zasługuje na reakcję radnych i mediów. Odpowiedź na pytanie czy to jest
      normalne ? Nie k... to nie jest normalne i nigdy nie może być zgody na
      takie numery....
    • cenz0r Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 14:10
      Kilka faktów w temacie.

      Według oświadczeń majątkowych drukowanych w Powiatowej poprzedni prezes Romuald
      Piórko zadowalał się kwotą ok 60 tyś złotych rocznie. Obecny ok 150 tyś rocznie.

      Nie został wybrany w drodze konkursu lecz przyniesiony przez Putyrę w teczce za
      zasługi w kampanii wyborczej.

      Po objęciu stanowiska nowy prezes zatrudnił w ZGK jako zastępcę swojego kolegę,
      i bodaj trzy panie w tym własną żonę. Wszyscy spokrewnieni lub w bliskich
      relacjach. Do tego pracę znaleźli też radni PiS Przyborowski i Bajsarowicz.

      Wśród osób zorientowanych dużo mówi się o bizantyjskich wydatkach na biura,
      komputery i o nietrafionych pomysłach wartych dziesiątki tysięcy.

      Na koniec kwiatek, który świetnie charakteryzuje sposób myślenia w tej firmie.
      Laskowickie ZGK jako jedyne w okolicy nie ma pojazdu asenizacyjnego. Swój
      sprzedało za bezcen, a zlecenia realizuje tym samym pojazdem tyle, że już
      wynajmowanym od prywatnej osoby.

      Gratulacje dla UMiG za poczynione oszczędności z tytułu likwidacji wysypiska
      miejskiego. Teraz pozostaje nam sortownia w Gaci i stały wzrost cen za wywóz
      śmieci. Lasy już się cieszą.
      • mikoj50 Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 14:28

        Witam serdecznie.

        Mam wątpliwości co do dwóch informacji:

        - czy radny Przyborowski jest z PiS? dotychczas wydawało mi się, że
        z PO?

        - pamiętam, że nasze wysypisko koło Brzezinek zostało zamknięte ze
        zwględu na wymogi unijne, czyli konkretnie, ze względu na brak
        sortowni. Czyli trudno obwiniać za to obecnie rządzących.

        Nie napisałem tego w obronie władzy, tylko mam wątpliwości co do
        przedstawionych faktów. Jeżeli się mylę, lub coś z mojej wiedzy
        uległo zmianie z innych względów, to wybaczcie, a jeżeli moje
        wątpliwości są uzasadnione, to napiszcie prawdę.

        Pozdrawiam serdecznie.
        • djmiixer Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 14:58
          Radny Przyborowski jest oczywiście z PO, co do drugiej sprawy wydaje mi
          się, że rację ma mikoj50.
          Nie zmienia to jednak istoty sprawy. Zatrudnienie żony w firmie za
          nasze pieniądze jest po prostu skandalem. Choć mam nadzieję, że to nie
          prawda. Czekam na natychmiastową reakcję mediów może wtedy wszystko się
          wyjaśni...
          • haerca Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 15:11
            Pazerność obecnej władzy nie zna granic. Putyra zatrudnił żone w
            gminnej szkole, Ciechanowski w ZGK-u i tak się kręci lody za nasze
            pieniądze.Nachapali się za wszystkie czasy to wyborcy podziękują tym
            panom w najbliższych wyborach
        • cenz0r Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 15:12
          Masz rację Przyborowski to PO. Miałem na myśli Tomka Bajsarowicza i poleciałem
          jednym ciągiem. Zresztą jakie to ma znaczenie, że z PO skoro gra pod Putyrę i
          swojego prezesa i ochoczo podnosi rękę kiedy głosuje się podwyżkę dla burmistrza.
          Co do wysypiska to już sprawa nie jest tak do końca oczywista. Najłatwiej
          wszystko zwalić na UE. W Polsce nadal buduje się nowoczesne składowiska i nawet
          pozyskuje na ten cel ogromne fundusze unijne. U nas ostatnio dominuje filozofia
          oszczędzajmy, a nie zarabiajmy, a jeśli już to zedrzyjmy skórę z mieszkańców.

          Jesteś mikoj biegły w wielu sprawach to odpowiedz jaki system ogrzewania jest
          tańszy z sieci miejskiej czy indywidualny elektryczny bo taki ponoć wymyślił i
          zastosował dyrektor techniczny w ZGK.

          Nie przeszkadza tobie, że na miejsce jednego Piórki przyszło 6 czy 7 osób
          znających się się jak łyse konie o wiedzy fachowej wyniesionej z Poczty Polskiej.

          • mikoj50 Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 24.03.10, 09:51
            Witam serdecznie.

            Skoro zostałem wezwany do udzielenia odpowiedzi:

            > Jesteś mikoj biegły w wielu sprawach to odpowiedz jaki system
            ogrzewania jest tańszy z sieci miejskiej czy indywidualny
            elektryczny bo taki ponoć wymyślił i zastosował dyrektor techniczny
            w ZGK.

            Zapewne CenzOz zadałeś pytanie, na które doskonale znasz odpowiedź,
            ale mimo wszystko będę się produkował wink

            Gradacja sposobów ogrzewania w zależności od ponoszonych kosztów
            wygląda mniej więcej tak: (od najtańszego)

            - węglowe
            - gazowe
            - na olej opałowy
            - elektryczne

            Jednak należy brać pod uwagę różne inne czynniki, jakimi się
            kierujemy w zależności od istniejącej sytuacji. Najdroższe
            ogrzewanie elektryczne jest bardzo wygodne w eksploatacji. Czyli
            każdy sposób ogrzewania, w zależności od dostępności źródła energii
            ma swoje plusy i minusy.
            Czym kierowano się instalując w ZGK instalację elektryczną tego nie
            wiem, ale skoro była możliwość podłączenia się do sieci miejskiej,
            to wydaje mi się, że jest to kolejny przejaw niegospodarności. Cóż,
            życie niejednokrotnie pokazało nam, że nie swoje pieniądze wydaje
            się łatwą ręką. Nie chcę tutaj zarzucać rozrzutności dyrektorowi
            ZGK, ponieważ nie znam wszystkich szczegółów dotyczących tej sprawy.
            Może akurat takie rozwiązanie było jedynym możliwym i
            najkorzystniejszym?

            Pozdrawiam serdecznie.
    • matka_glupich Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 15:49
      Tak się składa, że znam kilka osób pracujących w w komunalce. Prawdą jest, że od
      niedawna pracuje tam żona prezesa ale ma to charakter tymczasowy. Zastępuje
      panią, która jest na urlopie macierzyńskim.
      Nie będę tu potwierdzać czy negować informacji zamieszczonych powyżej, mogę
      jednak dodać że w rozmowach ze znajomymi coraz częściej słyszę głosy
      niezadowolenia z pracy i wynagrodzenia.
      Wielka to rzadkość, niespotykana od lat zobaczyć CV pracowników ZGK, a takie
      pojawiły się ostatnio w lokalnych firmach.
      • ciemnosc_widze Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 16:07
        Tak z ciekawości. Skąd masz informacje czyje CV pojawia się w jakiej firmie?
        • matka_glupich Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 17:21
          Są takie sfery działalności, że trzeba wiedzieć kto jest kto u siebie i u
          konkurencji. Kogo warto pozyskać, kto chce zmienić barwy, kto idzie na swoje, a
          kto trzepie tyle fuch, że potrzebuje jedynie świętego spokoju i pracy do 15-tej.
          Za CV wystarczy niekiedy nazwisko i już jest wszystko jasne.
          • djmiixer Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 19:26
            Czyli potwierdzasz, że pracuje tam żona prezesa na zastępstwie. Ciekawe
            jak wyglądało szukanie pracownika na to zastępstwo i ustalanie
            wynagrodzenia ? To smutne, że w całym Jelczu-Laskowicach nie ma innego
            fachowca niż żona prezesa.
    • listonosz_wr Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 20:34
      Chacha cha. No to ludzie w Jelczu poznali naszego lamistrajka. Jaka radosc na
      poczcie, ze sobie poszedl. Zone zatrudnil? tez mi nowosc. Wszycsy znajomi i
      rodzina beda tam pracowac. Dom juz pewnie skonczyl, za takie pieniadze jak
      zarabia. U nas tego nie mial. Musi strasznie sie znac na tej komunalce.Niech
      rzadzi w jelczu i do nas nie wraca.
      • haerca Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 20:59
        Nie ma lepszych fachowców w naszej gminie niż żony, znajomi i rodzina
        prezesów.Młodzi świetnie wykształceni ludzie, którzy chętnie podjęli by staż w
        ramach pracy na zastępstwo muszą wiedzieć,że w urzędach gminy są POSADY tylko
        dla znajomych królika.
    • piotrsz5 Nepotyzm - za Wikipedią 23.03.10, 22:16
      Określenie powstało w średniowieczu, gdy papieże i biskupi starali się
      zapewnić pozycję społeczną i majątek swoim nieślubnym synom, określanym za
      pomocą eufemizmu "siostrzeniec". Niekiedy przybierało to formę podnoszenia do
      godności kardynalskiej, co miało zapewnić kontynuację "dynastii" papieskiej.
      Przykładem jest Papież Kalikst III z rodziny Borgia, który uczynił kardynałami
      dwóch swoich siostrzeńców; jeden z nich, Rodrigo, został papieżem Aleksandrem
      VI. Aleksander, jeden z najbardziej skorumpowanych papieży, podniósł Alessandro
      Farnese, brata swojej kochanki, do godności kardynała; Farnese został potem
      papieżem Pawłem III. Paweł z kolei mianował kardynałami dwóch siostrzeńców w
      wieku lat czternastu i szesnastu.


      Jak to się ma do faktu, że papież jest nastepcą św. Piotra. Czy to jest jeszcze
      mozliwe, ze po tyluset latach ta linia jest cały czas prosta? Na prawdę
      chciałbym rozgryźć tą zagadkę. Proszę o opinię. Ale nie zoologicznych
      antykatolików i nieuków typu pudzian czy djmixer, ale kogoś kto ma coś
      konkretnego do powiedzenia na ten temat.
    • mono80 Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 22:21
      Coś czuję, że nasz burmistrz ma po prostu przechlapane u wyborców w
      najbliższych wyborach, jednym słowem załatwił go postawiony na
      stanowisko koleś, zadałem sobie trud aby przeczytać oświadczenia
      majątkowe obecnego prezesa ZGK bardzo ciekawa lektura
      Rok 2006 – dochody 58995,37 zł rozumiem, że to etat na poczcie
      Rok 2007 – dochody 110896,88 zł to poczta + ZGK wzrost prawie 90%
      Rok 2008 – dochody 1515250,11zł wzrost o 30%
      Każdy chciałby mieć taki wzrost dochodów, ale niestety nie każdemu
      jest to dane, jedynie wybrańcom, i do tego dochodzi nepotyzm,
      zatrudnianie żony w spółce gminnej, ciekawe za jaką stawkę została
      ta pani zatrudniona, bo przecież nie za najniższą krajową 1317 zł
      brutto i jakie stanowisko?, za takie wyskoki panie burmistrzu
      zapłaci pan chyba w najbliższych wyborach, bo gospodarz powinien
      wiedzieć co się dzieje na jego podwórku, czyżby w J-L nie było
      kompetentnych osób aby je zatrudnić na zastępstwo kobiety na
      urlopie macierzyńskim i musiała to być żona prezesa gminnej spółki
      oj wstyd panie burmistrzu, to teraz wiadomo dlaczego prezes ZGK
      zabiega o podwyżkę opłat za ścieki i wodę, swoją nieudolność w
      zarządzaniu przerzucić chce na mieszkańców gminy
      • matka_glupich Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 23:15
        Zadzwoniłam dzisiaj do znajomego, żeby rzucił okiem na forum bo piszą o firmie w
        której pracuje. Nie chciał na ten temat rozmawiać powiedział jedynie - wiesz od
        jesieni nie płacą nam premii.
        • mono80 Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 23.03.10, 23:28
          czy burmistrz nie widzi działań tego nieudacznika,przecież sprzedaż
          wody i odbiór scieków nie podlega koniunkturze, wręcz ma cały czas
          tendencję wzrostową w związku z podłączaniem coraz to nowych
          odbiorców,szkoda,że spółka,która powinna przynosić znaczne dochody
          nie wypłaca premii pracownikom, coraz bardziej wychodzą
          niekompetencje zatrudnionej osoby nastanowisku prezesa ZGK
          • pookafka spółki gminne - etaty za naszą kasiore 24.03.10, 07:30
            dotowanie z naszych podatków takich tworów minionej epoki i wychodzą
            ładne kwiatki . Gmina ma jeszcze kilka swoich spółek -kto zgadnie
            jakie? Czas najwyzszy skończyć z tego rodzaju działąniami , sa
            media , telewizja trzeba nagłosnic sprawę tak jak robia to inni
            mieszkańcy Polski -tam sie nikt nie bawi w sentymenty -przecież
            chodzi o naszą kasiore.
    • lindro Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 24.03.10, 08:58
      Kumoterstwo – wzajemne popieranie się ludzi związanych przynależnością do
      jakiejś grupy czy pokrewieństwem, zwykle dla osiągnięcia pozycji społecznej lub
      korzyści materialnych, nie opierające się na ocenie wartości tych osób, lecz na
      fakcie znajomości. Pojęcie to dotyczy nie tylko krewnych, ale znacznie częściej
      przyjaciół i znajomych.

      Kumoterstwo jest na tyle powszechnym zjawiskiem na całym świecie, że w
      demokratycznych państwach postuluje się "przezroczystość" wszelkich procedur w
      życiu publicznym. O wspieranie znajomych oskarżani są nawet politycy z
      pierwszych stron gazet, jak prezydenci i premierzy. Jedną z najważniejszych
      międzynarodowych organizacji realizujących walkę z korupcją i nepotyzmem jest
      Transparency International.
      Panie Putyra pasuje jak ulał.
      • cenz0r Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 24.03.10, 09:09
        152 tyś złotych rocznie za zarządzanie tak niewielką firmą to skandal.
        Dla porównania burmistrz Jelcza-Laskowic zarabia ok 145 tyś rocznie z tytułu
        piastowania stanowiska, starosta powiatu oławskiego Marek Szponar 118 tyś zł,
        prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz ok 160 tyś, a porównywalny prezes Miejskiej
        Gospodarki Komunalnej w Oleśnicy mgr inż. Waldemar Zarębski niecałe 130 tyś.
        Różnica pomiędzy JL, a Oleśnicą polega na tym, że tamtejsze przedsiębiorstwo
        zajmuje się jeszcze oczyszczaniem miasta i gospodarką cieplną.

        W lutym dostałem w Laskowicach rachunek za wodę, ścieki i śmieci. Ciut ponad
        300 zł za kwartał. Jakby nie liczyć wychodzi mi 100 zł miesięcznie. Czyli na
        taką pensję jak ma prezes ZGK w naszym mieście musi składać się miesięcznie ok
        100 gospodarstw domowych. Wygląda na to, że Witosa albo np całe Piekary płacą
        wyłącznie na prezesa.
        • mikoj50 Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 24.03.10, 10:51

          Witam serdecznie.

          O ile przedstawione dane są prawdziwe, to sprawa jest naprawdę
          skandaliczna!

          Czekam z niecierpliwością na stanowisko kompetentnych urzędników.
          Niestety, jak znam życie, to się nie doczekam sad

          Mogę, a właściwie możemy czekać do u...... śmierci, a kaska na
          właściwe konto płynie bez zakłóceń sad

          Pozdrawiam serdecznie.
          • pirania40 Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 25.03.10, 10:56
            ... dobrze byłoby doczekać takiej sytuacji, z J-L w roli głównej
            wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7698008,Zlote_Jedynki_dla_zlotych_gmin___wreczylismy_nagrody.html?
            utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1077917
            ... ale ludzie o których piszecie zapewne nia potrafią (? niechcą ?)
            nam zaserwować takiej sytuacji
            • roksyon Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 27.03.10, 12:35
              Ciekawe czy wczoraj na sesji ktoś z radnych odważył się poruszyć temat
              nepotyzmu w Gminie i ZGK. Czytając wywiad z Putryrą w GP o kolesiostwie można
              mieć wrażenie,że facet już nie rozumie co jest prawdą a co kłamstwem. Nie
              wystarczy mieć przychylną prasę lokalną jeszcze są mieszkańcy, którzy widzą co
              się dzieje. Pewnie nie obejdzie się bez zawiadomienia odpowiednich organizacji
              poza samorządowych o zatrudnianiu żony burmistrza żon kolesi itp.
    • kolejarz55 Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 27.11.14, 18:48
      Po wyborach powinien być rozpisany konkurs na nowego prezesa ZGK. Koniecznie!
    • grizli88 Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 27.11.14, 23:24
      Ciechanowski musi odejść.
    • xxbialy Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 27.11.14, 23:41
      Proponuję poczytać całość. Dość ciekawe...
      • adamip Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 28.11.14, 12:18
        Bardzo ciekawa postać. Składowa sukcesu burmistrza
        • adamip Re: ZGK - Rodzinny folwark prezesa 28.11.14, 13:49
          Ciekawe czy czyta forum ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka