Dodaj do ulubionych

Zapomniane znaki drogowe

05.09.11, 10:59
Drogi się remontuje, a stare i tymczasowe znaki drogowe zostają.
Daleko by szukać. Jechałem świeżo oddaną Oleśnicką. Gładko jak na lotnisku, ale znak poprzeczny garb i stosowne ograniczenie zostało.
Droga Piekary - Kopalina i Kopalina - Minkowice. Jak mnie pamięć nie myli przed remontem kiedy było nierówno i dziurawo stało jak byk ograniczenie do 70 km/h. Po remoncie do czasu wykonania pobocza postawiono tymczasowo 60.
Pobocze dawno już zrobione, linie wyrysowane, a te koślawe sześćdziesiątki dalej stoją, jedną ktoś nawet chyba ukradł. Nikt się nimi nie przejmuje i nawet nasza policja jeździ tamtędy 80-9- km/h. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że w naprawdę niebezpiecznym miejscu, gdzie znajduje się przejazd dla pojazdów rolniczych i gdzie niedawno zginął motorowerzysta nie ma żadnego oznaczenia.
Zrobiono w paru miejscach fajne miejsca do parkowania na chodnikach, ale znów zapomniano dołożyć pod znakiem zakazu parkowania "Nie dotyczy chodnika".
Niech mi ktoś w końcu wyjaśni jak jest z parkowaniem na chodniku przy Tańskiego i Grabskiego. Jakie znaki i w jaki sposób to regulują.
Co z prywatnym komisem na Oławskiej? Czy wystarczy zerwać tabliczkę do 2 godzin i po sprawie.
Dlaczego nie można w soboty wprowadzić w okolicach targu strefy czasowego parkowania. Dwie godziny na zakupy to mało? W czym problem? w karcie zegarowej? a zegarek, długopis i kartka za szybą wystarczą.

Dla kogo są te znaki?
Dla kierowców, żeby było im łatwiej i bezpieczniej?
Dla Policji, żeby było za co łupić?
Dla urzędników, postawić i zapomnieć?
Kto dla kogo i kto za czyje podatki żyje?
Kto kontroluje, nadzoruje sensowność rozwiązań/
Kto wnioskuje o zmiany?

I na koniec kto w związku z tym opierdziela się, nie robi co należy, zmusza i nakłania do łamania przepisów, daje furtkę cwaniakom, nie potrafi rozładować sobotniej parkingowej zapaści w centrum miasta.

Jeśli ktoś widział inne przykłady znaków nieaktualnych, sprzecznych, bezsensownych niech o nich napisze.

Obserwuj wątek
    • petit7 Re: Zapomniane znaki drogowe 05.09.11, 12:38
      Bardzo dobry temat dotyczący parkowania w centrum. Na temat tych komisów, nie raz tu dyskutowaliśmy. Jak dotychczas bez efektu.
      • wrocek251 Re: Zapomniane znaki drogowe 05.09.11, 14:15
        Niektórych znaków nie ma , albo wprowadzają w błąd , moje przykłady to jak się jedzie w okolicy straży i skręca w lewo do Wrocławskiej , droga ma pierwszeństwo łamane , od strony zakładu stoi ustąp a jadąc od straży nie ma nic , efekt taki że jeden stoi bo ma ustąp a drugi stoi bo ma go z prawej, drugi przykład drogowskaz z Witosa na Oleśnicę i Warszawę całkowicie zarośnięty przez drzewo , efekt, karkołomne nawracanie tirami na wąskiej uliczce kawałek dalej lub w Miłoszycach . to tylko dwa przykłady ale napewno jest ich więcej, nasze miasto nie jest zbyt dobrze oznakowane i czasami niekonsekwentnie .
    • cwanaania Re: Zapomniane znaki drogowe 05.09.11, 18:46
      Ustawienie znaków należy do zarządcy drogi. Jednakże co do ustawienia części znaków może wypowiedzieć się rada osiedla, a już na pewno dzielnicowy. Jeśli są jakieś problemy wydaje mi się, że najlepiej zwrócić się do dzielnicowego o pomoc w ustaleniu np. pierwszeństwa przejazdów czy statusów dróg. Zapytać zawsze można - albo pomoże albo pokieruje dalejsmile
    • kat_jakub Re: Zapomniane znaki drogowe 14.06.12, 15:15
      Wrócę do tematu naszych ulic i od razu mam dwa zasadnicze pytania:

      1, Co się stało z lustrem na skrzyżowaniu Polnej i Oławskiej. Wyjazd na zasadzie w imię Ojca i Syna, i Ducha ... i rura, dla kogoś żle się skończy.
      2, Co za baran wypruł szyny na starym przejeździe kolejowym JZS i nie zadał sobie trudu zabezpieczyć wyrw. Tak ciężko o odrobinę cementu, piasku i wody, żeby je zakleić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka