tlk115
29.03.12, 08:22
Wczoraj pewien 50-60 letni burak, stojąc na przystanku autobusowym i pijąc piwo z puszki, kiedy już wypił, bezczelnie wyrzucił ją na trawnik, chociaż do najbliższego kubła miał dosłownie 10-15 metrów. Usłyszał ode mnie, także przy innych ludziach słowa krytyki i powinno być mu wstyd (jeżeli w ogóle ma poczucie wstydu), jednak oświadczam, że następnym razem nie skończy się tylko na zwróceniu uwagi. Jeśli jeszcze raz zobaczę jakiegoś buraka, który ostentacyjnie zaśmieca nasze miasto, bez skrupułów zrobię takiemu delikwentowi zdjęcie i zamieszczę na forum jego wizerunek. Tylko mi nie wyjeżdżajcie z argumentami (które można rzadko, ale jednak usłyszeć) typu ,,puszka na trawniku to duże ułatwienie dla ich zbieraczy i złomiarzy" (idąc tym torem może zaczniemy wyrzucać wszystkie papierowe i kartonowe odpady na pobocza żeby ułatwić życie ewentualnym zbieraczom makulatury, a nasze trawniki i skwery będą usłane puszkami po napojach) albo ,,a co z ochroną danych osobowych". To właśnie przez takich debili, którym nie chce się podejść kilka metrów do kubła, nasze miasto jest pełne śmieci. Takie niecne czyny należy piętnować. Może następnym razem zastanowi się czy nie bardziej opłaca mu się ruszyć jednak kilka kroków i skorzystać z kubła. I niech jeden z drugim nie myśli, że wyrwie mi z ręki aparat lub coś podobnego. Mam nogi silne jak tur i mało kto (zwłaszcza jakiś burak w starszym wieku) jest mnie w stanie dogonić.