Dodaj do ulubionych

Burak na przystanku

29.03.12, 08:22
Wczoraj pewien 50-60 letni burak, stojąc na przystanku autobusowym i pijąc piwo z puszki, kiedy już wypił, bezczelnie wyrzucił ją na trawnik, chociaż do najbliższego kubła miał dosłownie 10-15 metrów. Usłyszał ode mnie, także przy innych ludziach słowa krytyki i powinno być mu wstyd (jeżeli w ogóle ma poczucie wstydu), jednak oświadczam, że następnym razem nie skończy się tylko na zwróceniu uwagi. Jeśli jeszcze raz zobaczę jakiegoś buraka, który ostentacyjnie zaśmieca nasze miasto, bez skrupułów zrobię takiemu delikwentowi zdjęcie i zamieszczę na forum jego wizerunek. Tylko mi nie wyjeżdżajcie z argumentami (które można rzadko, ale jednak usłyszeć) typu ,,puszka na trawniku to duże ułatwienie dla ich zbieraczy i złomiarzy" (idąc tym torem może zaczniemy wyrzucać wszystkie papierowe i kartonowe odpady na pobocza żeby ułatwić życie ewentualnym zbieraczom makulatury, a nasze trawniki i skwery będą usłane puszkami po napojach) albo ,,a co z ochroną danych osobowych". To właśnie przez takich debili, którym nie chce się podejść kilka metrów do kubła, nasze miasto jest pełne śmieci. Takie niecne czyny należy piętnować. Może następnym razem zastanowi się czy nie bardziej opłaca mu się ruszyć jednak kilka kroków i skorzystać z kubła. I niech jeden z drugim nie myśli, że wyrwie mi z ręki aparat lub coś podobnego. Mam nogi silne jak tur i mało kto (zwłaszcza jakiś burak w starszym wieku) jest mnie w stanie dogonić.
Obserwuj wątek
    • sorella17 Re: Burak na przystanku 29.03.12, 09:07
      Popieram w 100% Gdyby więcej takich odważnych w zwracaniu uwagi się znalazło może dałoby to jakiś efekt. Niestety takich inteligentnych inaczej robiących wokół siebie chlew jest dużo za dużo. Pozdrawiam
      • brrr78 Re: Burak na przystanku 29.03.12, 09:50
        Popieram. Zastanawiam się tylko czemu będziesz czekać, aż ten burak wypije to piwo. Zgodnie z obowiązującym prawem osoba spożywająca napój alkoholowy w miejscu publicznym, popełnia wykroczenie karane grzywną: 100zł.
    • lila63 Re: Burak na przystanku 29.03.12, 14:41
      Popieram !
      • bercov Re: Burak na przystanku 29.03.12, 17:27
        jak sama nazwa wskazuje miejscem takich buraków jest pole najlepiej z dala społeczności,hahah lecz powiem ci szczerze że faktycznie jest duży problem i z żulami i burakami którzy plasują się na tym samym stopniu ewolucji coś pomiędzy rosówką a strusiem.
    • okioko Re: Burak na przystanku 29.03.12, 18:23
      Jakoś nie zauważam problemu zalegających puszek aluminiowych na ulicach naszego miasta :\
      • merenven66 Re: Burak na przystanku 29.03.12, 20:05
        Ech...okioko...nie o to chodzi przecieżsmile Jeśli nie zauważasz takiego problemu, czy to znaczy,że dajesz sobie od razu pozwolenie na wyrzucenie takowej puszki? Bo przecież jedna puszka nikomu nie zaszkodzi??? Powinno się miec odruch niewyrzucania czegokolwiek, a jest na odwrót! Czytałam kiedyś jak pewien Polak, będąc w Anglii, podjechał pod dom kolegi i czekał chwilę w samochodzie. Ponieważ nudziło mu się, wyjął gumę do żucia, a papierek wyrzucił przez okno. Chwilę później podeszła do niego babcia (mieszkająca naprzeciwko) z niewielką szufelką i miotełką, posprzątała i z uśmiechem na twarzy rzekła: "have a nice day". Ja bym się pewnie pod ziemię ze wstydu zapadła, ale buraki są pod ziemią i niewiele je wzrusza.
        • kasjan007 Re: Burak na przystanku 29.03.12, 20:14
          Powiem tak- jesteśmy bezsilni. zawiadomisz policję i co? jak przyjadą(jeżeli w
          ogóle), to pozamiatane, bo śmieciarza już nie będzie. A nawet,jeżeli pokażesz jego zdjęcie, wierzysz,że nasi" wspaniali szeryfowie" coś z tym zrobią? po prostu,po ludzku,szlag trafia.
        • bene1955 Re: Burak na przystanku 25.05.12, 23:27
          merenven kogo ty tu udajesz , nie rozumiem twego zaklamania , pilas piwo i puszki gdziekolwiek ladowaly
    • przebudzonyx Re: Burak na przystanku 01.04.12, 12:02
      To nie był burak tylko syfiarz wink

      Bardzo dobrze, że zareagowałeś.

      To tak naprawdę nie zależy od statusu społecznego - nieraz zdarzało mi się zwrócić eleganckiemu panu/pani, że coś im upadło.

      Każdemu polecam także, żeby będąc w lesie/górach było go "stać" [oczywiście w miarę możliwości] na zabranie ze sobą jakiejś porzuconej butelki PET itp. i wrzucenie do najbliższego śmietnika - gdy stanie się to modne będzie dużo ładniej bo "syfiarze" są w zdecydowanej mniejszości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka