emerytka2004
25.03.13, 15:28
Zaledwie trzeci raz od kiedy ja otworzono robiłam tam dzisiaj zakupy. Ale pewnie więcej tam nie zajrzę. nie wiem,może mam pecha, bo trafiam nie na kasjerki a jakieś memeje. Czy na prawdę nie można na zmianie dać chociaż jednej kumatej osoby? A nie sadzać niedouczonej(fryzura a'la pudel),która przeszkadza pozostałym kasjerkom w obsłudze,zresztą one też mają klientów w nosie. Dzisiaj na rannej zmianie wyjątkowo gapowate panie.Polecam tzw. "starą" biedronkę. Mimo gorszych warunków lokalowych, obsługa miła i sprawna.