Poszukujemy chętnego najlepiej żywego

i w odrobinę choć doświadczonego Mistrza Gry z okolic, który przygarnie drużynę poszukiwaczy przygód.
Nowych graczy takżę chętnie zobaczymy w naszych szeregach, aczkolwiek w tej materi posiadamy już trochę nabytków

ale nie zamykamy drzwi przed nikim. Wymagamy choć elementarnej wiedzy o fantastyce oraz inwencji i chęci.
Grywamy przeważnie na działce, w weekendy w piątek lub sobotę, przeważnie od 20 do późnej nocy. Graczy jest przeważnie od 3 do 5 w zależności jak wiatr zawieje i jaki wynik wypadnie

System preferowany Warhammer, czasem sporadycznie grywamy w Call Of Cthulhu. Ogólnie dość mocno odeszliśmy od kostek, bazujemy na opisach i własnej niepohamowanej czasem inwencji

Gdy naprawdę sytuacja staje się spornie-krytyczna(sławetny syndrom Kane bueheh) albo MG się nudzi, to sobie czasem coś tam poturla.
Jeśli ktoś zainteresowany niech da znać, nie odrzucamy też innych systemów.