Dodaj do ulubionych

jak wyglądała u was wizyta kolędowa

14.01.07, 12:12
U mnie był sam proboszcz. Chwila rozmowy o parafii. Ponieważ widzi mnie w
kościele to nie zatrzymywał się dłużej. Ale wspólna modlitwa i chwila rozmowy
była w miłej atmosferze.
A jak było u was? Który ksiądz was odwiedził?
Obserwuj wątek
    • djmixer1 Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 14.01.07, 16:39
      U nie też był propa. Nie gadał nic o parafi. Ponieważ nie widzi mnie w kosciele
      to nie zatrzymał sie na dłużej. Pokropił wodą z naszego kranu, wziął kasę i
      poszedł.
      • szelheliks Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 15.01.07, 07:11
        Wiele znaczy atmosfera w domu. U mnie było miło. A jak u Ciebie?
      • mamil Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 15.01.07, 14:59
        Nie zatrzymywał się dłużej bo zobaczył że nie ma z kim i o czym rozmawiać.A po
        coś dawał(twoi rodzice) kasę skoro narzekasz??Kolejny raz hipokryzja chłopcze z
        ciebie wychodzi.
        ps.U mnie jeszcze nie było ale czekamsmile
    • adamogo Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 15.01.07, 12:37
      Tak jak zawsze, czyli bardzo miłosmile
    • asik57 Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 15.01.07, 13:47
      Też proboszcz i też było miło. A woda była święcona. Mikser musiał biedaczyna z
      kranu nalewać.
      • djmixer1 Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 15.01.07, 16:37
        Było miło ... jak sobie poszedł ...
        • zohra Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 15.01.07, 17:30
          A ja mieszkam w Jelczu kolo stawu i do mnie jak i do innych mieszkańców naszej
          ulicy w tym roku, ksiądz z premedytacja nie przyszedł..nie odczuwam żadnej
          straty, gdyż tego ksiadza nie interesuje szczera rozmowa ze swoimi parafianami,
          tylko jak co roku te seme pytanie w stylu "to kiedy za maż wychodzisz"...uncertain no i
          przy sole koperty rozklada, ktore dostal...no zenujące...
        • heymdall Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 15.01.07, 17:33
          jaka jakość życia duchowego,takie reakcje .. proste ..jak widział, że nie ma z kim gadać..
          • zohra Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 16.01.07, 15:51
            Co Ty heymdall możesz wiedzieć. Snucie domysłow musi mieć swą podstawe..a Ty
            takowej nie masz...może antycypujesz na podstawie własnych doswiadczeń...zauważ,
            że ksiadz to tez człowiek i jego jakość duchowa czy mentalna, a także
            umiejetności personalne są tak samo wazne jak postawa parafian....prosze nie
            uogolniaj bo wprowadzasz niepotrzebny zamet tylko....
            • librys Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 16.01.07, 16:23
              Heymdall jak zwykle musi dodać swoje 5 groszy...
              Wizyta czy wizytacja księdza nie nalezy do przyjemności, raczej to niemiły
              obowiązek. Może jestem szczery do bólu ale tak to odczuwam i nie jestem w tym
              chyba odosobniony. Pytania w stylu kiedy byłeś w kościele, kiedy się ożenisz,
              gdzie pracujesz i w stosunku do młodszych pokaż zeszyt z religii nie są
              przyjemne...
              • heymdall Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 16.01.07, 16:56
                żyjemy w wolnym kraju - jeżeli wizyta kolędowa księdza jest Ci niemiłą, to czemu wpuszczasz .. niemiły obowiązek .. a to wcale obowiązkiem nie jest - jeżeli jesteś wierzący i traktujesz treligię powaznie, to starasz się jakoś ułożyc życie w takiem kierunku, abyś nie łamał zasad, w które wierzysz .. więc po co te żale?? nie podoba Ci się, to przecież nie musisz uczestniczyć - czy katolicyzm jest obowiązkiem?? nie - to wybór: jeżeli bierzesz swoją wiarę poważnie, to starasz się jakoś też poważnie do tego podchodzić ..jezeli nie: to wybierasz tylko to, co jest Ci w religii wygodne - a to juz nie wiąże się z "obowiązkiem" przyjmowania księdza, prawda?? chyba, że bawisz się w hipokryzję .. jeżeli to Cię po prostu nie obchodzi, to nie wypowiadaj się na temat, który Ciebie nie dotyczy .. czy ja mam coś do wizyt ewangelickich duchownych w domach lub wizyt muzułmańskich duchownych ?? nic ..
                ..a co do zohry .. nie wiem, co musi zrobić ksiądz, żeby przypodobać się wiernym ..stać na głowie ?? zostać Miss Polonia ?? wydaje mi się, że ksiądz nie jest od zabawania wiernych ale dbania o ich sprawy duchowe ..
                UWAGA: ZŁY TROLL!!
                NIE KARMIĆ, NIE POKAZYWAĆ PALCEM, NIE DRAŻNIĆ
                img.presence-pc.com/news/t/r/troll1600x_resized.jpg
              • heymdall Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 16.01.07, 16:56
                żyjemy w wolnym kraju - jeżeli wizyta kolędowa księdza jest Ci niemiłą, to czemu wpuszczasz .. niemiły obowiązek .. a to wcale obowiązkiem nie jest - jeżeli jesteś wierzący i traktujesz treligię powaznie, to starasz się jakoś ułożyc życie w takiem kierunku, abyś nie łamał zasad, w które wierzysz .. więc po co te żale?? nie podoba Ci się, to przecież nie musisz uczestniczyć - czy katolicyzm jest obowiązkiem?? nie - to wybór: jeżeli bierzesz swoją wiarę poważnie, to starasz się jakoś też poważnie do tego podchodzić ..jezeli nie: to wybierasz tylko to, co jest Ci w religii wygodne - a to juz nie wiąże się z "obowiązkiem" przyjmowania księdza, prawda?? chyba, że bawisz się w hipokryzję .. jeżeli to Cię po prostu nie obchodzi, to nie wypowiadaj się na temat, który Ciebie nie dotyczy .. czy ja mam coś do wizyt ewangelickich duchownych w domach lub wizyt muzułmańskich duchownych ?? nic ..
                ..a co do zohry .. nie wiem, co musi zrobić ksiądz, żeby przypodobać się wiernym ..stać na głowie ?? zostać Miss Polonia ?? wydaje mi się, że ksiądz nie jest od zabawania wiernych ale dbania o ich sprawy duchowe ..
                UWAGA: ZŁY TROLL!!
                NIE KARMIĆ, NIE POKAZYWAĆ PALCEM, NIE DRAŻNIĆ
                img.presence-pc.com/news/t/r/troll1600x_resized.jpg
                • heymdall Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 16.01.07, 16:57
                  cholera..przepraszam za duplikowanie postu .. pomyłka..
                • wygadana Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 16.01.07, 17:19
                  Zupełnie się z tobą heymdall nie zgadzam. To, że łamiemy zasady (nie odmamiamy
                  codziennej modlitwy, nie chodzimy do kościoła w każdą niedzielę, obrażamy Boga
                  kłócąc się ze sobą, to że np. żyjemy bez ślubu itd.) nie znaczy, że traktujemy
                  religę czy wiarę niepoważnie. Jeśli tak piszesz to nie rozumiesz podstaw wiary.
                  Ludzie błądzą i to nie tylko zwykli zjadacze chleba ale jak ostatnio słyszymy
                  nawet biskupi. Polecam biblię może po jej lekturze zrozumiesz.
                  A wracając do wątku, to wizyta nie jest zbyt przyjemna, tak jak nie jest
                  przyjemne chodzenie do spowiedzi,tym bardziej, że nasz proboszcz miły nie jest.
                  • heymdall Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 16.01.07, 17:34
                    .. alez ja nie zakładam, ze mamy byc aniołami - przecież Bóg nie kocha nas "za" ale "pomimo" .. smile .. no dobra, lae czym jest olewanie czegoś tak bazowego jak spotkanie z Bogiem na mszy, bluźnienie Mu .. poważnym traktowaniem .. zresztą, patrząć z punktuy "ekonnomii" - otrzymujemy taki produkt i tak go traktujemy, jak jesteśmy do niego nastawieni: jeżeli na księdza "na dzień dobry" źle się nastawia, to ksiądz nie będzie właził komuś w tyłek - przecież religia to wybór dobrowolny ..smile
                  • mamil Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 16.01.07, 17:42
                    Wygadana-czy przyjmujesz u siebie znajomych ktorzy sa niemile widziani?czy
                    rozmawiasz z ludzmi z ktorymi sie zle rozmawia?Po co przyjmujesz księdza skoro
                    ta wizyta jest niemiła?Masz przecież wybór-dzień wcześniej chodzą ministranci i
                    pytają.Po co chodzisz do spowiedzi w ogóle a jeśli już to przecież możesz
                    wybrać do kogo chcesz pójść.
                    A czy kogoś kto nie modli się i nie rozmawia z Bogiem codziennie można nazwać
                    osobą poważnie traktującą wiarę.
                  • heymdall Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 16.01.07, 17:44
                    .. poza tym: rekligia to nie supermarket, gdzie wybiera się rzeczy pasujace , a odrzuca to, co sie nie podoba .. jeżeli tak traktuje się swoją wiare, to równie dobrze można nie chodzić do kościoła (ksiądz się nie pdooba - jakby do kościoła chodizło się dla księdza), modlić się (niewygodnie), uznawać małżeństwo (to tylko świstek..0 .. jeżeli tak patrzy się na wiarę, to wspólczuję jej płytkości - nie wiem, co mają tu do rzeczy błedy i przestępstwa księży .. kompletny bigos i pomieszanie różnych spraw ..
                  • heymdall Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 16.01.07, 17:47
                    .. ciekawe ..czytam Biblię ..ale zpunktu męskiego widzenia lubię Stary Testament ... smile ..poza tym Jezus przekazał nam o pewnym obowiązku umiejętnności przyznania się do wiary w uczestniczeniuw zyciu Kościoła - nie jako instytucji jedynie, ale tez i wspólnoty .. i słynne: "Mówcie "tak, tak", "nie,nie" .." ..nic pośredniego - bierzesz z całym dobrodziejstwem inwentarza i nie ..
                  • pobik Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 17.01.07, 21:16
                    Łamiemy zasady i traktujemy wiarę poważnie - jednocześnie ?!? To to
                    rzeczywiście, nie rozumiem podstaw Twojej wiary.. Są jakieś ??
                    • djmixer1 Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 17.01.07, 21:26
                      Najlepsza podstawa wiary to jego najwyższa świętoblowość arcybiskup WielGUS.
                • zohra Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 16.01.07, 20:53
                  Do heymdall..przecież ja nie sugeruje tego aby kasiadz nas zabawiał, poprostu
                  nie ukrywam, że irytują mnie pytania w takim stylu, bo czuje, ze nie są one
                  szczere i adekwatne do mej osoby...a chyba ważne jest by interakcje były szczere
                  i tym samym owocne...dlaczego ksiadz co roku pyta o to samo...i nawet nie
                  poczeka na odp tylko pokropi i zmyka...nie no to jest dla mnie czyste lenistwo i
                  brak jakiegokolwiek zaangazowania..wiec jak potem ludzie jaja do tego podhcodzić
                  ..z raodscią? no wątpię..chyba, że Ty jestes takim szczesciarzem...to gratuluje.
                  A pro po te go co tez napisałes odnosnie liberalizmu..owszem zgadzam sie z tym
                  aczkolwiek czy nie jest prawdą fakt, że to księża w dużej mierze nas od siebie
                  odpychają..czesto swoją postawa, zachowaniem ..czy nowo odkrytymi aferami... no
                  prosze....miejmy w tym względzie osąd krytyczny..
                  • heymdall Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 16.01.07, 21:34
                    .. pytanie: a co wg Ciebie am mówić ksiądz i ajką intonację stosować, żebyś poczuła, ze intencje pytającego są szczere??
                    • zohra do heymdall 17.01.07, 19:11
                      wiesz ja uważam , ze intencje mozna wyczuć w toku komunikacji z drugim
                      człowiekiem (klania sie teoria kominikacji społecznej...), jesli ja widze,że
                      rozmówca z braku ochoty i na jednym wydechu zadaje pytanie (co rok te same..) to
                      naprawde odechciewa sie jakiej kolwiek ambitnej rozmowy..
    • laskovitz Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 16.01.07, 21:10
      Gość w dom, Bóg w dom. Jeszcze taki gość. Szkoda, że zawsze ma tak mało czasu.
    • mono80 Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 16.01.07, 21:30
      nie chcę nie przyjmuję i nie gadam,nikt nikogo do przyjmowania księdz nie zmusza
      a co do pytań to nikt mnie nie pytał czy chodzę do kościoła,czy coś w tym stylu
      padło tylko pytanie jak mi się żyje,gdy mam jakieś pytanie to ja je zadaję jak
      chcę zapytać o coś księdza i tyle
      • petit7 Re: jak wyglądała u was wizyta kolędowa 16.01.07, 21:54
        U mnie był ks. Arek było miło i przyjemnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka