laskovitz_bis
26.10.07, 17:33
Nie wiem skąd ta nagła miłość Tuska do Schetyny. Czytam dzisiaj, że ma zostać
Wicepremierem i szefem MSWiA. Chociaż jestem zwolennikiem PO to wcale nie
znaczy, że mam być bezkrytyczny. Władzy tak jak lewicowej czy pisowskiej tak i
tej najmłodszej tuskowej należy sie czepiać jak pies d...y listonosza bo im
odbije.
...Ludzie, którzy kiedyś byli związani interesami ze Schetyną opowiadają że w
1996 roku, kiedy został prezesem Śląska wpadł na pomysł, jak w prosty sposób
zarabiać pieniądze. Założył on Agencję Reklamową Radia Eska, którą w grudniu
1996 roku przejęła jego żona Kalina. Dziś agencja nazywa się Effektica.
Grzegorz Schetyna uprawnił agencję do zawierania umów w imieniu klubu
koszykarskiego. "Od każdej kwoty wpłaconej na rzecz klubu agencja brała
prowizję od 5 do 15%". Zdarzało się że żądano nawet 30% prowizji.
Aby interes prowadzony do spółki z żoną mógł się kręcić, Schetyna użył swoich
ogromnych wpływów we Wrocławiu. Sam Schetyna mówił zresztą że namawiał do
sponsorowania koszykarskiego klubu. Jednak nie dawno wyszło na jaw, na czym
polegało to "namawianie".
"Pewien biznesmen przez blisko pół roku zabiegał o pozwolenie na budowę
budynku we Wrocławiu. W końcu postanowił się spotkać z posłem Schetyną." We
Wrocławiu wszyscy wiedzą że "nie będziesz miał żadnych problemów jeśli
odpowiednio zagadasz do Grzesia". Schetyna obiecał biznesmenowi podczas
bezpośredniej rozmowy, że pozwolenie załatwi, ale pod warunkiem że ten wpłaci
pieniądze na konto Śląska Wrocław za pośrednictwem agencji Effektica. Nie
minęło dwa tygodnie, a biznesmen otrzymał pozwolenie na budowę...
We Wrocławiu powszechnie wiadomo że to Schetyna rozdaje karty, a stanowiska
rozdaje tym, którzy mogą mu w przyszłości przynieść jakieś korzyści.