jasfinks ?429 - ?430. Zima 2010 w J-L... 23.01.10, 11:32 ?429 Pytanie dodatkowe: Jeśli śnieg z chodnika ma usuwać właściciel przylegającej posesji, to gdzie ma ten śnieg dać? Odpowiedz Link
jasfinks Re: ?429 - ?430. Zima 2010 w J-L... 23.01.10, 11:36 ?430 Kto lub co i kiedy, zostawia taki ślad? Odpowiedz Link
jasfinks ?431. Zima 2010 w J-L... 23.01.10, 11:56 Jak się nazywa miejscowość widoczna w głębi na tym zdjęciu? ?431 Odpowiedz Link
mikoj50 Re: ?431. Zima 2010 w J-L... 24.01.10, 00:49 Witaj Jasfinks! Dzięki za podpowiedź o zamieszczeniu linku do fotozagadek w sygnaturce. Tak uczyniłem. Zobaczymy, co wyjdzie, jak kliknę dodaj Przy okazji spróbuję odgadnąć Twoją zagadkę 416-tą. Ukazana tabliczka z nazwą ulicy "JELCZAŃSKICH PIONIERÓW" jest dla mnie ciekawostką. Przyznać muszę, że jeszcze do tego miejsca nie dotarłem, ale widoczny w tle element jednej z hal pozwala mi przypuszczać, że ulica, o którą pytasz znajduje się na terenie po byłych ZS Jelcz. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
mikoj50 Re: ?431. Zima 2010 w J-L... 24.01.10, 01:05 Chyba coś mi z tą sygnaturką nie wyszło Za jakiś czas będę usiłował ponownie Ad. 418 - Dokładnej lokalizacji nie podam, jednak napisać mogę, że tak brukowane drogi najczęściej w naszej okolicy spotkać można w pobliżu Odry. Jeżeli taka odpowiedź jest wystarczająca, to taką pozostawiam Ad. 419 - Na zdjęciu ukazane są ślady działalności bobrów, które, jak widać, na dobre zadomowiły się w naszej okolicy. Przypuszczam, że zdjęcie zostało zrobione na terenie Rezerwatu "Łacha Jelcz". Ad. 420 - Zdjęcie przedstawia jedną z dróg w nowodworskim lesie. Przy drodze tej poukładane są kawałki drewna zwane w leśnej gwarze "metrami" Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
mikoj50 Re: ?431. Zima 2010 w J-L... 24.01.10, 01:18 Będę zgadywał dalej Ad. 421 - Na zdjęciu ukazana jest droga z ND do JL. Można o niej napisać, że jest to droga od cmentarza w ND do cmentarza w Jelczu lub od kapliczki w ND do ul. Oławskiej w JL. Pozdrawiam serdecznie. Link do fotozagadek mikoja - zapraszam do zabawy Moje motto: "Jelcz Laskowice i okolice, moja pasja, moja miłość, moje życie" fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html Odpowiedz Link
jasfinks Re: ?431. Zima 2010 w J-L... 24.01.10, 10:36 Tak, to jest ta wyboista droga "Od cmentarza do cmentarza"... Nazwa nieco z horroru ale podoba mi się... Wolę nawet jeździć takimi drogami niż np asfaltowymi. Te gładkie jak stół asfaltowe są dla mnie zbyt nudne i za dużo tam na ogół spalin i pędzących wydzielających je machin...A taką leśno-polną jeśli jest tylko w miarę ubita mogę sobie wesoło jechać slalomem między kałużami przy akompaniamencie szumu drzew, stukania dzięciołów itp. Jedną z takich podobnych moich ulubionych dróg leśnych jest tez "promenada" z Nowego Dworu do Bystrzycy... Pozdrawiam Odpowiedz Link
jasfinks Re: ?431. Zima 2010 w J-L... 24.01.10, 10:23 Ad 418 - To jest droga Z Kotowic do Utraty. Najdłuższa znana mi tego typu droga w naszej okolicy. I najlepiej utrzymana. W Utracie naprzeciw Czernicy, była kiedyś przeprawa promowa przez Odrę(po wojnie łodziowa)... Teraz można tam dojść lub dojechać rowerem przez śluzę Ratowice lub przez most kolejowy w Czernicy, no i oczywiście przez Oławę lub Wrocław... Ad 419 - To zdjęcie zostało zrobione już poza ścisłym rezerwatem ale blisko niego. Tydzień temu - czyli 17 stycznia. Przypuszczam, że bobry wykorzystywały do ostatniej chwili brak mrozu i śniegu do gromadzenia zapasów na zimę(kora z drzew). Albo przygotowywały materiał do wiosennego wzmocnienia tam lub po prostu ostrzyły ząbki... Ad 420 - To jest miejsce w lesie między Nowym Dworem a Wójcicami ale raczej bliżej Wójcic niż Nowego Dworu...Przy okazji podsunąłeś mi pomysł aby takie ciekawsze miejsca zapisywać gdzieś sobie przy pomocy GPS-u... Odpowiedz Link
jasfinks Re: ?431. Zima 2010 w J-L... 24.01.10, 09:40 Dobrze przypuszczasz... Ja na tę tabliczkę też trafiłem przypadkiem. Stoi ona sobie przy jednej z głównych ulic wewnętrznych byłych JZS obok hali gdzie kiedyś była lakiernia. Naprzeciw zaś była tłocznia(teraz "Komponenty") a na wprost w stronę toru prób(teraz ul. Zachodnia) jest restauracja "Arkadia"... Przypuszczam, że ta tablica, jak wiele tam innych, była w lecie słabo widoczna z powodu zarastającej wszystko roślinności. Dopiero późną jesienią i zimą po opadnięciu liści stała się zauważalna... Wykorzystajmy więc jesień i zimę na nowe odkrycia! Pozdrawiam Odpowiedz Link
jasfinks ?435 - ?442. Zima 2010 w J-L... 24.01.10, 21:21 ?435 ?436 ?437 ?438 ?439 ?440 ?441 ?442 Udanego oglądania i zgadywania! Pozdrawiam Odpowiedz Link
mikoj50 Re: ?435 - ?442. Zima 2010 w J-L... 25.01.10, 12:48 Rozwiązanie zagadki 109. Wszystkie trzy zdjęcia (109, 109a i 109b) przedstawiają elementy kapliczki usytuowanej we wsi Dębina. Kapliczka ta, znajduje się nieopodal słynnego już, wielokrotnie opisywanego na tym forum bocianiego gniazda. Ze wszystkich kapliczek, jakie są na terenie naszej gminy, ta należy do jednej z najbardziej zadbanych i najlepiej utrzymanych. Jak niemal w każdej okolicznej miejscowości, tak i w Dębinie znajdował się poniemiecki pomnik poświęcony mieszkańcom, którzy zginęli w czasie I-j WŚ. Pomnika tego nigdy nie widziałem na własne oczy. Wiem o nim z opowiadań starszych ludzi. Nigdy nie pytałem o jego usytuowanie, ale mam przeczucie, że mógł on istnieć właśnie w miejscu tej kapliczki. Jeżeli ktoś jest w stanie uzupełnić informację o ukazanej kapliczce lub o pomniku, którego już nie ma, to bardzo proszę. Każda dodatkowa wiadomość mile widziana. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
mikoj50 Re: ?435 - ?442. Zima 2010 w J-L... 25.01.10, 14:29 Rozwiązanie zagadki 110 Na zdjęciu są ukazane drzewa zwane Tujami. W naszej strefie klimatycznej występują w kilku gatunkach. Często sadzone w parkach i na cmentarzach jako drzewa ozdobne. Pozdr………… Rozwiązanie zagadki 111 Prawidłowych odpowiedzi udzielili Jasfinks oraz Nokianin. Ptak, którego udało mi się sfotografować uwił sobie gniazdko w zaroślach rosnących nad rzeczką Graniczną, w pobliżu brodu, w miejscu zwanym Zakutyną. O Zakutynie wspominali Jasfinks oraz Cindi. Zainteresowanych odsyłam do wyszukiwarki Google. Wpisujemy nazwę miejscowości Dziuplina, w której historii opisana jest ta legenda. Jest to jedno z moich ulubionych miejsc, które odwiedzam kilka razy w roku. Na zdjęciu, tak mi się przynajmniej wydaje, jest ptak zwany Drozdem. Napiszę szczerze, że z określeniem gatunku ptaka czekałem na zabranie głosu przez Orillo który, jak powszechnie wiadomo, jest naszym formowym ornitologiem Tak naprawdę, to pojechałem szukać pewnego tajemniczego kwiatu, kwitnącego na krzewie, którego owoce sfotografowałem w zimie. Oprócz poszukiwanego kwiatu, natrafiłem na siedzącego w gnieździe Drozda. Nic innego mi nie pozostało jak wykorzystać okazję i jak napisał Nokianin, strzelić mu fotkę. Zrobiłem to za pomocą zoomu, ponieważ nie chciałem go płoszyć. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
mikoj50 Re: ?435 - ?442. Zima 2010 w J-L... 25.01.10, 18:34 Witaj Jasfinks! Skoro tak dobrze poszło mi z odgadywaniem Twoich kilku poprzednich zagadek, to postanowiłem włożyć trochę wysiłku i ryzyka usiłując odgadnąć kolejne Nie znam wszystkich odpowiedzi, więc tam gdzie walnę byka proszę abyś mnie wyprostował Ad. 422 Żeby mieć z głowy, zdjęcie to zatytułowałem "gdzieś na Osiedlu" Ad. 423 Nowe bloki przy ul. Oławskiej Ad. 424 Zbliżenie odnowionej wieży kościoła w Jelczu. Ad. 425 Zaśnieżona droga, sam nie wiem - polna, czy leśna Ustalić można jedynie w gminie Pewne jest, że odgałęzia się ona od drogi z zagadki 421 w kierunku ul. Oławskiej. Drogę tą można również opisać, jako drogę wiodącą z II-go stawu do stacji benzynowej Sabika lub w prawo do Laskowic. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
mikoj50 Re: ?435 - ?442. Zima 2010 w J-L... 25.01.10, 18:47 Witaj ponownie. Odpowiedzi ciąg dalszy Ad. 426, 427 i 428. Nie wiem, czy akurat o te, zauważone przeze mnie wspólne cechy tych zdjęć Ci chodzi, ale będę próbował Widzę wspólne niebo, wspólne krzaki, wspólne liście, wspólną trawę, wspólne trzciny, jednym słowem wspólną porę roku, czyli jesień. Wspólna pora doby - dzień. Nie wiem, czy Ty również je widziałeś, ale wyraźnie widzę ryby pływające tuż pod lustrem wody Moja wyobraźnia podpowiada mi, że po drugiej stronie aparatu fotograficznego stoisz Ty i starasz się, aby zrobić ładne zdjęcie Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
mikoj50 Re: ?435 - ?442. Zima 2010 w J-L... 25.01.10, 18:55 Witam jeszcze raz Ad. 429. Niby proste, a jednak odrobinę trudne Wydaje mi się, że jest to fragment ulicy Wrocławskiej. Po prawej stronie hotel Antonio i sklep Polmozbytu. Po lewej stronie droga do parku i pałacu, dawnej JW. Ad. 430. Piękne, aczkolwiek tajemnicze zdjęcie. Moja intuicja podpowiada mi, że jest to ślad pozostawiony przez jednego z naszych rodzimych drapieżnych ptaków Orła lub Myszołowa. Zapewne usiłował wzbić się w powietrze z upolowaną zdobyczą. Jeszcze raz gratuluję udanego zdjęcia. Bardzo mi się podoba Pozdrawiam serdecznie. Tyle na dzisiaj Odpowiedz Link
jasfinks Re: ?435 - ?442. Zima 2010 w J-L... 26.01.10, 13:59 Ad 429 - Tutaj zlokalizowanie prawidłowe ale brak odpowiedzi na pytanie dodatkowe umieszczone pod zdjęciem... Ad 430 - To jest ślad pozostawiony na śniegu przez ptaka ale chyba innego niż wymieniłeś...Jako podpowiedź dodaję podobne zdjęcie ale zrobione w innym dniu i miejscu: ?430a Pozdrawiam Odpowiedz Link
jasfinks Re: ?435 - ?442. Zima 2010 w J-L... 26.01.10, 13:45 No tutaj postarałeś się Mikoj i załapałeś dzięki tej wyliczance chyba z 10 punktów... Mnie jednak chodziło o to, że na każdym z tym zdjęć widać, że opadły z nich JUŻ dawno liście a śniegu nigdzie JESZCZE nie widać mimo że to już połowa stycznia... Tu muszę jednak Was przeprosić, bo chyba tylko pomyślałem o terminie wykonania tych zdjęć ale o tym nie napisałem. Mea culpa... Niemniej ciągle jeszcze pozostaje tu do odgadnięcia - co to jest i gdzie?... Odpowiedz Link
jasfinks Re: ?435 - ?442. Zima 2010 w J-L... 26.01.10, 13:18 Kolejne 4 punkty masz zaliczone Mikoj... Ad 422 - Ten "naskalny rysunek" konkretnie można sobie obejrzeć z bliska na ścianie bloku przy ul Tańskiego w przejściu na plac gdzie kiedyś była "wioska indiańska"...Tylko ostatnio ktoś ten rysunek "poprawił" domalowując czerwonym sprayem pewien brakujący jego zdaniem, element... Ad 423 - Nowe bloki ale chyba przy ul Bożka... Ad 425 - Wzdłuż tej drogi biegnie też czerwony szlak turystyczny "Od stacji do stacji" czyli z J-L do Oławy...Tylko teraz wydaje się sensowne jego przebycie jedynie na nartach lub rakietach śnieżnych... Odpowiedz Link
mikoj50 Re: ?435 - ?442. Zima 2010 w J-L... 26.01.10, 14:04 Dzięki za chojność Tylu punktów już dawno nie zdobyłem. W wojsku, to by mnie nazywali "ciągnik" albo "aktywista". Na szczęście tamten czas żyje już tylko w moich wspomnieniach. Chociaż nie ukrywam, że kiedyś zostałem "żołnierzem miesiąca". Do tego niestety również były potrzebne punkty. Trochę za aktywność trochę za honorowo oddaną krew, odrobnię za urok osobisty, którego w młodości mi nie brakowało , troszeczkę za dobre stosunki koleżeńskie, trochę za wzorowe pełnienie służby podoficera itp. Dodam jeszcze, że jak zwykle, przy wszystkich wymienionych cechach potrzebna była również odrobina zwykłego fartu Uzbierało się tego na pięć dni wspaniałego urlopu. Mimo tego, że byłem jeszcze wówczas kawalerem, to bardzo, ale to bardzo cieszyłem się z możliwości spotkania się z rodzicami, rodzeństwem oraz przyjaciółmi. Spodobały mi się punkty od Ciebie Jasfinks, dlatego jak znajdę chwilkę czasu, to chętnie będę jeszcze zgadywał Pozdrawiam serdecznie. PS Widzę, że podpowiedziany przez Ciebie sposób umieszczenia linku do moich zdjęć się sprawdza. Jeszcze raz dzięki Odpowiedz Link
mikoj50 Re: ?435 - ?442. Zima 2010 w J-L... 26.01.10, 14:13 Ale się rozpisaliśmy................. Ad. 429 Masz rację. W ferworze walki przeoczyłem pytanie dodatkowe Oczywiście ja, bedąc właścicielem hotelu Antonio śnieg z chodnika przylegającego do mojej posesji przerzuciłbym za ogrodzenie do własnego podwórka czy tam ogródka. Gdybym nie miał podwórka, to bym śnieg odgarniał w pryzmę, która byłaby w miejscu mało uciążliwym dla przechodniów i kierowców. Chyba taka odpowiedź wystarczy, aby zdobyć kolejnego "punkta" Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
jasfinks Re: ?435 - ?442. Zima 2010 w J-L... 26.01.10, 15:18 Twoja odpowiedź jest prawidłowa pod warunkiem że myślisz o śniegu który spadł na chodnik w sposób naturalny z chmur...Te zaś hałdy śniegu widoczne na zdjęciu znalazły się na tym chodniku przede wszystkim wepchnięte tam z szosy przez samochodowy pług odśnieżający! I nie jest to sam śnieg ale mieszanina śniegu z piaskiem, solą, olejem i innymi chemikaliami. Ja na pewno takiego podrzuconego mi przez kogoś świństwa nie wrzucałbym do swojego ogródka. I nikt też chyba tego nie robi... Odpowiedz Link
jasfinks Orła cień... 26.01.10, 14:50 Ponieważ wymieniłeś Mikoj orła, postanowiłem zamieścić tu zrobione wczoraj zdjęcie tego ptaka, mimo że jednak bardzo nieostre... Właściwie jest to tylko cień orła...Jednak było to moje pierwsze z tym królewskim ptakiem spotkanie z tak bliska(kilka metrów!),że dla mnie naprawdę warte jest to odnotowania: Zdarzenie to miało miejsce wczoraj nad Odrą...Szedłem sobie wzdłuż Odry korzystając z koleiny zrobionej tam przez jakiś samochód. W pewnym miejscu postanowiłem, wiedziony jakby jakimś przeczuciem, podejść przez kopny śnieg bliżej brzegu rzeki. Kiedy stanąłem na skraju wysokiego brzegu...potężny ptak w tym samym momencie poderwał się do lotu tak blisko, że poczułem powiew powietrza wywołany ruchem jego skrzydeł...I odleciał majestatycznie i powoli w górę rzeki... Pozostało tam po nim mnóstwo śladów, jako że przerwałem mu kolację a była to... sarna z lodu. Aby nie szokować wrażliwych estetów nie zamieszczam zdjęcia tylko link: fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/Sb8oIxYNpFBaOisIMB.jpg Oba zdjęcia są nieostre, ponieważ było to już po zachodzie słońca i mój kompakcik nie dał rady...A na dodatek chyba trzęsły mi się nieco ręce z wrażenia... Odpowiedz Link
orillo Re: Orła cień... 26.01.10, 18:41 Gratuluję Jasfinks spotkania z Bielikiem Wierzę, że trzęsły Ci się ręce, miałem tak samo gdy go pierwszy raz widziałem Na twoim miejscu, jeśli tylko masz możliwość, wróciłbym w tamto miejsce, najlepiej rano, bo na 100% pojawia się tam codziennie, zimą bieliki stają się padlinożercami, i dopóki będzie co obgryzać z tej sarenki, on będzie się tam pojawiał. Jeśli nie bielik, to kruki i myszołowy, jest w tedy szansa obejrzeć na żywo walki tych ptaków o pożywienie. Nawet nie wiesz jak ja Ci zazdroszczę, chętnie sam bym poszukał tego miejsca, ale najbliższy wolny dzień mam dopiero w sobotę, a obawiam się, że do tego czasu z sarenki mogą zostać tylko kości poza tym wątpię, czy znajdę siły, ostatnio wpadłem w jakiś marazm z którego nie mogę się wygrzebać, stąd też moja nieobecność na forum. Mam takiego doła, że nic mi się nie chce nawet mi przyszło do głowy sprzedać sprzęt foto, bo przecież ze mnie taki fotograf jak z koziej d… trąba Pewnie wszystko przez tą zimę, która raczej w tym roku nieprędko nas opuści, no nic, trzeba to chyba przeczekać, jak to kiedyś Jasfinks napisałeś: „Takie wpadnięcia w psychiczne czy inne dołki, zdarzają się przecież każdemu... Trzeba je po prostu przejść, pokonać i z uśmiechem iść dalej...” Muszę odpocząć i przemyśleć kilka rzeczy, tak więc w najbliższym czasie nie będę uczestniczył w naszej zabawie, ale beze mnie sobie poradzicie Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło. Odpowiedz Link
mikoj50 Re: Orła cień... 28.01.10, 12:38 Witaj Orillo nasz Stary Forumowy Druchu! Nic się nie łam Czekamy na Ciebie, a właściwie na Twój powrót z utęskinieniem. Słowa jednej z piosenek Budki Suflera brzmią jakoś tak: "a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój" itd..... Twój udział w zabawie wnosi bardzo wiele. Myślę, że nie będzie gafą, jak napiszę w liczbie mnogiej, że czekamy na kolejne Twoje zdjęcia i wpisy. Tak chcąc być szczerym, to myślałem, że doczekam się Twoich uwag do mojej zagadki o ptaku raczącym się pszczołami tuż przy drodze koło trzeciego stawu. Ale urok forumowego zaangażowania polega właśnie na tym, że nie zawsze jest tak jak sobie życzymy Niektóre komentarze są zupełnie nieoczekiwane i niemal nas zaskakują, innym razem ich oczekujemy, a tu cisza Drogi Orillo, myśl pozytywnie. Trzymaj się. Pomyśl o tym, że są tacy, którym jesteś potrzebny i życzą Ci dobrze Podziwiam Jasfinksa, który cały czas, nie zwracając uwagi na ostry mróz oraz inne niedogodności "trzaska" zdjęcia i zadaje nam dużo zagadek do odgadnięcia. Fajna zabawa. Pozdrawiam serdecznie. PS Orillo, przeszukaj swoje archiwum i zadaj nam jakąś zagadkę. Czekamy. Odpowiedz Link
jasfinks Re: Orła cień... 28.01.10, 18:13 Oczywiście przyłączam się do tych słów Mikoja skierowanych do Orillo i też liczę na szybkie wyjście naszego forumowego przyjaciela z dołka w jaki, jak pisze, wpadł... Ja w takich przypadkach myślałem czasami, że dobrze byłoby zapaść w sen taki jakby zimowy i obudzić się jak całe to zło męczące mnie minie... Ale nawet nie zimowy sen ale normalny porządny też dobrze w takich przypadkach robi, bo może ten marazm wynika właśnie z niewyspania lub przemęczenia? Mam nadzieję, że jak odpoczniesz i zobaczysz za oknem słońce to żaden dołek Cię nie powstrzyma od ruszenia znów bliżej do naszych braci mniejszych skrzydlatych i uwiecznienia tych spotkań na zdjęciach... Odpowiedz Link
jasfinks ?443 26.01.10, 18:04 Na zdjęciu widać górną część tablicy informacyjno-reklamowej stojącej w dość eksponowanym miejscu, bo przy jednym z głównych skrzyżowań w naszym pięknym mieście. Po krótkim zastanowieniu się doszedłem do wniosku, że zdjęcie to nadaje się zarówno do ŻÓŁTYCH KARTEK jak i do FOTOZAGADEK.. Na razie niech będzie to fotozagadka nr ?443 Gdzie to stoi i o jaki hotel tu chodzi? Odpowiedz Link
jasfinks ?450 - ?457. Zima 2010 w J-L... 28.01.10, 11:48 ?450 ?451 ?452 ?453 ?454 ?455 ?456 ?457 Odpowiedz Link
mikoj50 Re: ?450 - ?457. Zima 2010 w J-L... 28.01.10, 13:15 Witam serdecznie. Orła cień – nie dość, że piosenka fajna to dochodzi do tego atrakcyjne zdjęcie. Moje gratulacje Jasfinks. Bardzo mi się to zdjęcie podoba. Właściwie, to mogło ono być jedną z kolejnych zagadek. Fajna pamiątka. Wystarczy wydrukować w odpowiednim formacie i oprawić w antyramę. Teraz udzielę kilku odpowiedzi na Twoje zagadki Jasfinks: Ad. 443 Hotel DUET przy u. Techników. A gdzie to stoi? – myślę, że w pobliżu skrzyżowania Inżynierskiej i Techników, ponieważ tak skorodowane słupy oświetleniowe kojarzę właśnie z tą ulicą. Ad. 444 Brzozy, a właściwie zarośla porastające brzeg miłoszyckiego stawu. Widok od strony polnej drogi Miłoszyce – Ratowice. Ad. 445 Odra między Jelczem a Ratowicami. Ad. 446 Odra w Ratowicach. Zdjęcie zrobione z jazu patrząc w kierunku Jelcza. Ad. 447 Ratowicki cmentarz. Na zdjęciu kaplica. Wzniesienie, na którym jest usytuowany ten cmentarz przed wojną nosił nazwę „Todten Berg”. Ad. 448 Tutaj nie jestem pewien. Mam wrażenie, że na zdjęciu jest starorzecze Matunin. Z niecierpliwością oczekuję potwierdzenia, bądź zaprzeczenia udzielonych przeze mnie odpowiedzi Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
mikoj50 Re: ?450 - ?457. Zima 2010 w J-L... 28.01.10, 14:39 Minął rok. Witam serdecznie wszystkich forumowiczów, ze szczególnym uwzględnieniem tych, którzy uczestniczą w naszej zabawie, jak również tych tylko czytających Czas płynie nieubłaganie. Ani się nie obejrzeliśmy, a tu minął już jeden okrągły rok zabawy w odgadywanie ukrytych w zdjęciach zagadek. Korzystając z okazji kieruję do Was wszystkim serdeczne słowa podziękowania za zaglądanie do tego wątku, oraz za zamieszczanie zdjęć i komentarzy. Pisząc te słowa, czuję się niemal jak jakiś polityk usiłujący wmawiać swojemu elektoratowi, że zabawa trwa tak długo, i z tego co widać cieszy się dość dużą popularnością właśnie dzięki Wam. Wielokrotnie wyrażaliście swoje zadowolenie z możliwości bardziej dogłębnego poznania naszej najbliższej okolicy dzięki uczestnictwu w tej zabawie. Nie ukrywam, że dzięki niej i ja wiele się nauczyłem, poznałem ciekawe miejsca, zapoznałem się z historią niektórych wydarzeń itp. Dowiedziałem się również o miejscach, które jak tylko zrobi się odrobinę cieplej będę musiał odwiedzić. Szczególne słowa uznania kieruję do naszego rekordzisty Jasfinksa, do Cindi, do naszego ornitologa Orillo, na powrót którego niecierpliwie czekamy, do Karola, który w formie odwiedzin, ale jednak wpada czasami pogadać o historii i geografii, do Moni, Heymdalla oraz Was wszystkich niewymienionych z Nicku, którzy oglądaliście zdjęcia i zamieszczaliście komentarze. Jeszcze raz Wam dziękuję życząc jednocześnie dalszych miłych wrażeń płynących z tej zabawy. Pozdrawiam serdecznie. PS Dzisiaj zamieściłem kilka nowych fotozagadek od 112 do 120. Dziękuję Wam wszystkim. Ci, których nie wymieniłem niech mi wybaczą Odpowiedz Link
jasfinks Re: ?450 - ?457. Zima 2010 w J-L... 28.01.10, 18:53 Dla mnie minęło właśnie w tym miesiącu pół roku mojej tu przygody z fotozagadkami... Uruchomieniem tego wątku trafiłeś Mikoj idealnie w moje zapotrzebowanie i dziękuję Ci za to! Potrzebowałem bowiem od jakiegoś czasu, jakiejś takiej dodatkowej motywacji i bodźca aby robić to co właśnie teraz robię w ramach "Gaduj - zgaduli": - uczę się fotografii cyfrowej, - poznaję nasze okolice, - odchudzam się... W tym celu staram się codziennie przynajmniej na 1 godzinę wyskoczyć w plener na rowerze i z aparatem w kieszeni. Zmiany pogody są tylko dodatkowym bodźcem, bo jest przecież okazja sprawdzić robienie nowego typu zdjęć... Powstrzymać mnie może chyba tylko ulewny deszcz lub grad wielkości kurzych jaj... Poza tym jak przypominam sobie przeczytane relacje ze zdobywania biegunów przez niepełnosprawnego Jasia Melę, czy przejścia przez Grenlandię, to pusty śmiech mnie ogarnia gdy ktoś mnie podziwia, że wyszedłem kilka razy w kilkunastostopniowy mróz kilka kilometrów od domu... Pomyślałem sobie jeszcze, że niby błędną nazwę naszego wątku "Gaduj - zgadula", można przecież wytłumaczyć, że "gaduj" to jest od pogaduszek na nasze fotozagadkowe tematy... I być może kiedyś w jakichś rankingach ten wątek będzie ceniony i z powodu swej zawartości i tego tytułu właśnie. Jak rzadki znaczek z pomyłką, który jest cenniejszy od poprawnego... --- Fotozagadki Fotozagadki odgadnięte Odpowiedz Link
cindirella70 Re: ?450 - ?457. Zima 2010 w J-L... 28.01.10, 22:25 Czas leci szybko Mikoj, zgadza się, ale jeśli jest ciakawie i miło to rok mija nie wiadomo kiedy Ta fotka poniżej to nie zagadka, ponieważ nie widać wcale punktów orientacyjnych, więc powiem od razu, że została zrobiona na moim balkonie, teraz jest on śnieżną chłodzącą zaspą pomyśłałam, że pasuje do rocznicy założenia tego sympatycznego wątku, ktorego tematykę coraz trudniej jest nazwać, tyle tematów się przewija i który bardzo lubię. Pozdrawiam Odpowiedz Link
1.karol7777 Re: ?450 - ?457. Zima 2010 w J-L... 29.01.10, 00:22 Ostatni wpis Jasfinksa chyba jest Mikoj dla ciebie najlepszą nagrodą, aż mnie wzruszył ten post. Potrafiłeś dokonać niebywałej sztuki, że ludzie zaczęli spostrzegać w swojej okolicy dziką naturę, przyrodę i zaznajomienie się z historią waszych/naszych okolic, czym uczyniłeś więcej, niż niejedna gminna, powiatowa komisja ds sportu i rekreacji, ludzie zaczęli siadać na rower, jeździć po terenie, dostrzegać piękno ukryte wokół nas w lesie, na łąkach. Chciałbym spotkać tak przyjazną osobę na swojej drodze życiowej, która potrafi "zarazić" pasjami wszystkich wokół siebie. Jasfinks pomyśl, jak będą wspaniale wyglądać twoje zdjęcia , gdy kupisz sobie lustrzankę, czego ci serdecznie życzę. Od razu dokonaj zakupu dwóch obiektywów w zakresie 70-300 i jakiś standardowy jasny obiektyw 50. Do tego lampa błyskowa, statyw, dyfuzor. Możliwości przekładania obrazów pejzaży i żywych zwierząt na zdjęcia staną się niewspółmiernie większe. Jasfinks zazdroszczę ci zdjęć, powiedz skąd bierzesz czas, mi go ciągle brakuje. Tak wiele dzikich zwierząt udało ci się uchwycić. Szkoda Jasfinks twoich chęci, czasu, talentu i pasji, jaką niewątpliwie posiadasz dla zwykłego kompaktu. Oczywiście zdjęcia masz bardzo piękne, ale tego orła jednak dobrą lustrzanką z obiektywem ze stabilizacją obrazu byłbyś w stanie sfotografować z lepszym skutkiem. Nie wiem czy macie świadomośc, że dzięki tym zdjęciom lisów, saren, węży, żab itd. niejeden mieszkaniec waszej gminy wyciągnie rower w okresie letnim i zacznie własną przygodę z aparatem. I jeszcze dobry, przystosowany do aparatu plecak. Odpowiedz Link
cindirella70 Zagadka 119 31.01.10, 18:33 To jest moim zdaniem pijawka. Była i jest wykorzystywana do leczenia różnych chorób, szczególnie przewlekłych w medycynie naturalnej, nazywa się to hirudoterapia. Aby uniknąć zarażenia, obecnie leczy się pijawkami ze specjalnych hodowli, a nie prosto ze stawu. Jestem bardzo ciekawa, czy to rzeczywiście skuteczna metoda, gdzie w naszej okolicy to jest wykonywane i jaka jest jej cena – oczywiście nie chodzi mi o moczenie nóg w tym stawiku przedstawionym na fotce Odpowiedz Link
cindirella70 Zagadka 118 02.02.10, 22:16 Rozwiązanie zagadki 118 Ukazane na zdjęciu stworzenie to kijanka, która za jakiś czas zamieni się w żabę, a ta żaba może czasem zamienić się jeszcze albo w królewicza, albo w księżniczkę - nie pamiętam dokładnie jak to było... Odpowiedz Link
jasfinks Re: ?450 - ?457. Zima 2010 w J-L... 28.01.10, 17:14 Wszystkie odpowiedzi Mikoja tutaj prawidłowe! Z drobną poprawką, że ta antyreklama hotelu DUET stoi na skrzyżowaniu ulicy Inżynierskiej z Zachodnią... Tu też poczekam kilka dni i jak nie poprawią tej tablicy to umieścimy to w ŻÓŁTYCH KARTKACH i być może w TV(bo właśnie trwa tam konkurs na takie śmieszne i dziwne napisy}... Odpowiedz Link
jasfinks ?458 29.01.10, 21:23 W tym samym dniu kiedy spotkałem niespodziewanie BIELIKA, zauważyłem też nad brzegiem zamarzniętej już prawie całkiem Odry ślady po żerowaniu innego, najprawdopodobniej też skrzydlatego, drapieżnika...Inna też była jego ofiara. Na kilku odrzańskich ostrogach, na samych ich czubkach, na śniegu leżały wyciągnięte z wody i rozdziawione oraz puste w środku skorupy naszych słodkowodnych małży... Zadanie polega na odgadnięciu co to za małże i co mogło je zjeść. Pytanie dodatkowe: z jakimi pięknymi rybkami te małże ściśle współżyją i nie mogą wprost bez siebie istnieć? ?458 ?458a Odpowiedz Link
jasfinks ?459. Kochajcie wróbelka dziewczęta... 29.01.10, 22:08 Fotozagadka z wróbelkami już była ale nie było takiej z wierszem naszego słynnego poety: "Wróbelek to mała ptaszyna Wróbelek istotka niewielka On brzydką stonogę pochłania Lecz nikt nie popiera wróbelka Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta, że wróbelek jest druh nasz szczery? Kochajcie wróbelka dziewczęta Kochajcie, do jasnej cholery!" Więc, kto tak ładnie napisał o naszym najpospolitszym ptaszku? I kto, również znany, śpiewał ten wiersz później jako piosenkę? ?459 ?459a Odpowiedz Link
cindirella70 Re: ?459. Kochajcie wróbelka dziewczęta... 31.01.10, 18:50 Wiersz napisał K.I.Gałczyński, kto śpiewał, nie wiem, ale stawiam na Michnikowskiego Skoro Orillo udał się na urlop, to rzeczywiśnie nie pozostaje nic innego.tylko zająć się ptakami - w literaturze. Mamy tu sporo wróbli, niedawno był pokazany trudny do uchwycenia ptak – bielik. To znaczy, że jednak czasem można mieć wszystko, przynajmniej na zdjęciach, a popularna mądrość ludowa powinna przybrać optymistyczniejszą wersję: lepszy wróbel w garści i gołąb na dachu Odpowiedz Link
jasfinks Re: ?459. Kochajcie wróbelka dziewczęta... 01.02.10, 21:35 Słyszałem jak śpiewał to Wojciech Młynarski... Odpowiedz Link
jasfinks ?465 - ?467. Z dzisiejszej wycieczki... 30.01.10, 22:34 ?465 ?466 ?467 Pozdrawiam Odpowiedz Link
cindirella70 Re: ?465 - ?467. Z dzisiejszej wycieczki... 31.01.10, 18:43 Co do większości zagadek nie mam pewności, ale co tam, do odważnych świat należy ?436 zachód słońca nad Jelczem, okolice wałów przy rezerwacie?... ?431 może to jest Łęg , ?457 to był kiesyś hotel JZS w Jelczu, nie wiem co się w nim dzieje obecnie, ?456 wydaje mi się, że w oddali widać drogę do Oławy ?453 śnieg jako nośnik informacji, w dobie smsów, maili, komunikatorów- taka prostota bardzo mi się podoba,w tle jest osiedle europejskie, ?452 to mi trochę przypomina rzeczki na stawach w Nowym Dworze. ?460 szeregowe budynki w okolicy Pomnika Jana Pawła II, ?461 to nowy budynek pomiędzy przychodnią a budynkiem Spółdzielni Mieszkaniowej, ?463 nie jest to bylejaki fotel jak widać, służy wędkarzom. Może w okolicy Matunina?... ?464 to miejsce też wydaje mi się znajome też z okolic Matunina, a konstrukcja chyba się zawaliła pod ciężarem śniegu. ?465 to może byc platan z laskowickiego Parku, pamiętam, że to oczko już pokazywałeś, no chyba że to jakies inne ?467 zachód słońca w JL, może to być od strony Piekar, albo Chwałowic Odpowiedz Link
jasfinks Re: ?465 - ?467. Z dzisiejszej wycieczki... 01.02.10, 22:15 Ad ?436 - Zdjęcie zrobione z polnej drogi wzdłuż Młynówki Jeleckiej..., ad ?431 - tych kilka zabudowań to jest tzw JELCZYK, ŁĘG jest za...No chyba, że Jelczyk jest częścią Łęgu... , ad ?457 - teraz to jest prywatny ARTHOTEL, ad ?452 - To jest fragment dużo większej rzeki, niż te z dna nowodworskiego stawu... Poza tym, tym razem nie o wodę tu chodzi tylko o ślady na śniegu... ad ?467 - zdjęcie zrobione z drogi od chwałowickiego cmentarza do Piekar.. Ogólnie można Ci wszystkie odpowiedzi zaliczyć i tym samym, o ile się nie mylę, pobiłaś rekord trafnych odpowiedzi za jednym podejściem... Brawo! Pozdrowienia... Odpowiedz Link
cindirella70 Z dzisiejszej wycieczki... 31.01.10, 19:23 Pogoda była dziś wspaniała, korzystając z tej okazji udałam się z aparatem w pobliskie okolice. Wszędzie pełno śniegu, ale słońce tak ciepło przygrzewało, że przy brzegach pękał i topił się lód, pomyślałam wtedy o nadchodzącej wiośnie Zrobiłam jak zwykle kilka zdjęć, na pierwszym widać jakiś drewniany domek, chyba nie był jeszcze w gaduj-zgaduli, więc pytanie – gdzie on jest i do czego może służyć? a tu taki ważny punkt komunikacyjny, do którego prowadzi wiele śladów zwierząt, gdzie on sie znajduje? A na koniec zdjęcie ”szronowe koronki” Odpowiedz Link
jasfinks Re: Z dzisiejszej wycieczki... 01.02.10, 22:48 Ten drewniany domek czy szopka stoi między wałem za Jelczem a Łachą Jelecką. Przed zimą trudno było tam podejść z powodu wody dookoła i chaszczy...Mam to jednak na kilku zdjęciach ale ich nie pokażę bo Twoje zdjęcie jest jednak najlepsze... Jest naprawdę świetne! A do czego ten domek służy czy służył to też chciałbym wiedzieć... A ta kępa drzew rośnie na wyspie na środku Łachy Jeleckiej, niedaleko tego domku z poprzedniej zagadki. Jak można zauważyć na pokazanych tu zdjęciach, poziom wody na zimę tam opada i można i do drewnianego domku i do tej kępy drzew dojść suchą nogą, tym bardziej że ta woda która tam została to i tak zamarzła... Zalecam jednak ostrożność, bo byłem świadkiem jak nagle poziom wody w Odrze się podniósł i woda z Odry zaczęła do łachy Jelcz wpływać...Powoduje to wypiętrzanie i pękanie lodu na zalewie lub podwójną taflę...I jeśli przysypie to śnieg to można tam w takich warunkach mieć mokrą przygodę... Odpowiedz Link
cindirella70 Re: Z dzisiejszej wycieczki... 02.02.10, 22:07 To prawda, łatwiej dojść do tej chatki teraz, kiedy leży śnieg, ale też nie ma tam wydeptanej ścieżki i trzeba brnąć po kolana żeby dojść do celu, cieszę się, że ta fotka się podoba . Chodząc po lodzie przysypanym śniegiem byłam zadowolona z przejścia na drugą stronę, co nie jest możliwe gdy nie ma lodu, ale pod śniegiem nie widać jaka warstwa lodu jest i rzeczywiście w tym wypadku ostrożność nie zaszkodzi. Odpowiedz Link
jasfinks Re: Z dzisiejszej wycieczki... 02.02.10, 22:47 Też tam byłem i parę razy pstryknąłem... Z powodu tego śniegu po kolana zaczynam poważnie myśleć o zastąpieniu zimą roweru nartami przełajowymi lub rakietami śnieżnymi. Odpowiedz Link
jasfinks Re: Z dzisiejszej wycieczki... 02.02.10, 22:56 Można by dojechać na najbliższy parking przy interesującym nas terenie samochodem a dalej już na nartach lub rakietach... Odpowiedz Link
cindirella70 Re: Z dzisiejszej wycieczki... 04.02.10, 21:42 Do przemieszczania się po przybrzeżnym lodzie, takim, jak na fotce poniżej, można użyć też łyżew... oczywiście ta propozycja to tylko pretekst, żeby znów wstawić zimową fotkę z rezerwatu Odpowiedz Link
jasfinks Re: Z dzisiejszej wycieczki... 05.02.10, 00:04 Można użyć łyżew...ale aby sobie na nich porządnie pojeździć to trzeba też porządnie się najpierw napracować przy odgarnianiu śniegu... No ale czego to nie zrobią kochający mężczyźni dla swoich kobiet...Widziałem takie akcje na Łasze Jeleckiej i na Pierwszym Stawie... Natomiast quadowcom śnieg nie przeszkadza i jeżdżą wszędzie... Widziałem nawet ślady na wyspie wokół ruin zamku... Odpowiedz Link
jasfinks ?468 - 470 01.02.10, 23:31 ?468 ?469 ?470 Widocznie Orillo zaraził mnie tymi ptakami bo coraz częściej zwracam na nie uwagę... W tej ptasiej fotozagadce proponuję odgadnąć, co to za ptaki i jaki może być powód, że wszystkie one są zwrócone w tę samą stronę? Odpowiedz Link
jasfinks Dąb z Dębiny... 02.02.10, 20:54 Nasz słynny, często tu wspominany i pokazywany dąb z Dębiny, również i zimą wygląda okazale i robi wrażenie... W tym roku ma mieć nadane imię. Odpowiedz Link
cindirella70 Re: ?474 - ?476. Zima 2010 w J-L... 04.02.10, 21:52 Bardzo fotogeniczna ta zima 2010 w JL, wydawało mi się, że zimowe zdjęcia będą mniej kolorowe i ciekawe od letnich, czy jesiennych, a tak nie jest. Są nawet ciekawsze, tylko, że trochę trudniej rozszyfrować miejsca przykryte śniegiem. Wiele zimowych krajobrazów i zjawisk pokazałeś Jasfinks, ale jednak mam coś , czego zdaje się jeszcze nie było: Gdzie to jest? Odpowiedz Link
jasfinks Re: ?474 - ?476. Zima 2010 w J-L... 05.02.10, 00:30 Taką górkę z barierką chyba widziałem gdzieś między ulicą Cegielskiego a działkami... Twoje zdjęcie bawiących się dzieci jest rzeczywiście odmianą wprowadzającą tu trochę więcej życia... Ja jestem na razie na etapie jakby krajobrazowym i ludzie na takich zdjęciach na ogół mi przeszkadzają... Może z czasem, a nawet na pewno, spróbuję też fotografować ludzi, chociaż to już trudniejszy temat ale ja lubię wyzwania... Odpowiedz Link
cindirella70 Re: ?474 - ?476. Zima 2010 w J-L... 05.02.10, 14:03 Pokazanie ludzi jest o tyle trudniejsze, że bez ich zgody nie powinno się moim zdaniem zamieszczać ich zdjęć, tutaj właściwie trudno kogoś rozpoznać. Odpowiedź na zagadkę świetna widzę, że w czsie ferii górka ta cieszy się dużym powodzeniem, sama zjechałabym na sankach parę razy, ale czuję, że nie bardzo mi wypada Odpowiedz Link
jasfinks Zimowy stwór leśny... 02.02.10, 23:14 Dzisiaj spotkałem w lesie jednego z zimowych stworów leśnych... Odpowiedz Link
jasfinks Re: Zimowy stwór leśny... 07.02.10, 10:43 W naszym zimowym lesie pojawił się też Pierrot. Na razie sam, bez Arlekina i Kolombiny... Odpowiedz Link
jasfinks Pierwsze bazie... 05.02.10, 15:42 Zima w pełni, ale są już pierwsze bazie...Proponuję fotopolowanie w plenerze na kolejne podobne oznaki nadchodzącej wiosny... Odpowiedz Link
mikoj50 Re: ?479 - ?480. Zima 2010 w J-L... 07.02.10, 02:03 Witam serdecznie! Nawiązując do wątku o okrągłej rocznicy naszej forumowej zabawy w odgadywanie ukrytych w zdjęciach zagadek, bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie ciepłe słowa, które Cindi wspaniale ubrała w schłodzonego szampana, na dodatek w tak dużej ilości Zdaję sobie jednak sprawę, że macie świadomość wspólnoty, jaką należy przypisać wszystkiemu, co dzieje się w Gaduj zgaduli. Niech ma w tym przypadku zastosowanie popularne przysłowie, o wielu Ojcach sukcesu Jestem przekonany, że Cindi nie będzie miała za złe, jeżeli o podarowanym przez nią szampanie napiszę, że chociaż po kropelce, ale dla każdego uczestnika zabawy Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
mikoj50 Re: ?479 - ?480. Zima 2010 w J-L... 07.02.10, 02:51 Uzupełnienie do zagadki 38 zamieszczonej przez Cindi. Ładne zdjęcie. Przypomina mi dzieciństwo. Tylu nas codziennie bywało na górce koło stacji kolejowej. Nie była to górka w takiej postaci jak na zdjęciu. Zjeżdżało się ze zboczy nasypu w pobliżu wiaduktu kolejowego. Odbywało się to wg zasady: wszystkie chwyty dozwolone Każdy jeździł na tym, co miał. Jedni na fajnych sankach, inni na kawałku płyty pilśniowej, jeszcze inni na dużej pokrywce od garnka do gotowania bielizny. Ja oczywiście jako największy urwis w okolicy próbowałem na wszystkim. Jak nie było na czym, to na butach lub na tyłku też się śmigało Oj to były czasy Dzisiaj wstyd się przyznać, ale wtedy to była norma. Najładniejsze sanki w całych Laskowicach miał mój kolega Andrzej Muszyński. Były dość duże. Mieściły się na nich swobodnie trzy osoby. Z górki oczywiście fajnie się jechało, ale wciągnąć takie sanki pod górkę, to był już problem. Sanki te wyglądem przypominały te, które obecnie występują w psich zaprzęgach. Pozdr........ Odpowiedz Link
mikoj50 Re: ?479 - ?480. Zima 2010 w J-L... 07.02.10, 03:51 Odpowiedź na zagadkę 119. Prawidłowej odpowiedzi udzieliła Cindi! Na zdjęciu, chociaż mało wyraźnym, widać pijawkę. Obecnie napotkanie na pijawkę w naturalnym zbiorniku jest mało prawdopodobne, niemal graniczy z cudem. Przed laty, prawie we wszystkich okolicznych rzeczkach, stawach, sadzawkach i gliniankach było ich bardzo, bardzo dużo. Chwila brodzenia gołymi nogami w takim bajorze, a wtedy inaczej się nie chodziło kończyła się koniecznością odklejania pijawek. Nie należało to do przyjemności, dlatego staraliśmy się tego unikać. O leczniczym działaniu pijawek pierwszy raz usłyszałem będąc dzieckiem. Jedna z sąsiadek, przynajmniej tak wówczas mówiono, miała kładzione pijawki na twarzy. Rzekomo miały spijać chorą krew. Wtedy zabiegi takie odbierałem jako swoistą szarlatanerię. Dzisiaj wiem, że jest to jedna z lepszych metod wspomagających leczenie farmakologiczne. Zdjęcie pijawki zostało zrobione w Smortawie. Pomimo usilnych starań, lepsze zdjęcie mi nie wyszło. Myślę jednak, że skoro Cindi odgadnęła, że przedstawia pijawkę, to spełniło swoje zadanie Pozdrawiam serdecznie. Kliknięcie w niżej zamieszczony link spowoduje możliwość obejrzenia moich zagadek. Zainteresowanych zachęcam Odpowiedz Link
jasfinks Re: ?485 - ?490.Zima 2010 w J-L... 07.02.10, 18:26 Poprawka.?488 wygląda tak: Odpowiedz Link