Dodaj do ulubionych

Gaduj - zgadula?

28.01.09, 10:15
Proponuję zabawę w odgadywanie przez uczestników forum
zamieszczanych fotozagadek ukazujących naszą najbliższą, i nie
tylko, okolicę. Mile widziane komentarze do załączonych zdjęć. Od
dawna myślałem o stworzeniu wątku, który łączyłby zabawę z pewną
formą edukacji turystyczno - krajoznawczej. Celem jest popularyzacja
naszej pięknej okolicy oraz wyjątkowych, aczkolwiek mało znanych
miejsc na terenie naszej, jak również najbliżej położonych Gmin. Z
pewnością kazdy ma takie miejsca, które z różnych względów zasługują
na szersze omówienie, zainteresowanie oraz krótkie opisanie. Jestem
przekonany, że jak propozycja wypali, to będzie to z korzyścią dla
nas wszystkich. Przecież do każdego zdjęcia można będzie zamieścić
opis drogi dojazdu, jakieś szczególne chwile, które możemy wspominać
w nawiązaniu do ukazanych miejsc czy przedmiotów. To jest już któraś
tam próba z mojej strony, myślę, że może tym razem się uda.
Pozdrawiam.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
Obserwuj wątek
    • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 28.01.09, 10:19
      Oczywiście nie mogło się obejść bez wpadki. Wątek mał mieć tytuł
      Zgaduj - zgadula. Przepraszam, ale powoli dochodzę do przekonania,
      że różnego rodzaju wpadki są moją specjalnością. Może jednak tym
      razem wpadka będzie dobrym znakiem? kto wie?
      Pozdrawiam.
    • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 28.01.09, 10:28
      Bardzo dobry pomysł.Mam nadzieję,że dzięki niemu dowiem się o
      miejscach,których jeszcze nie widziałam.
      • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 28.01.09, 10:34
        Cieszę się, że Ci się spodobał mój pomysł. W tej chwili przyszło mi
        do głowy, że dla dodatkowego uatrakcyjnienia zabawy, można zadawać
        dodatkowe pytania o interesujące nas miejsca. Z pewnością znajdą się
        fotografie, które pozwolą nam poszerzyć wiedzę w interesujących
        sprawach.
        Pozdrawiam.
        • dorkasz1 Re: Gaduj - zgadula? 28.01.09, 12:36
          Mikoj, no wreszcie! Słupek pewnikiem jakiś graniczny...
          • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 28.01.09, 12:47
            Witam! Twój wczorajszy "kopniak" troszkę pomógł. Dla mnie ważne
            jest, że w końcu udało mi się zamieścić zdjęcie. Wcześniej, jak już
            pisałem, miałem trudności. Dzisiaj jestem już odrobinę
            bardziej "jaśnie oświecony". Myślę, że wszystko się odpowiednio
            poukłada wink
            Pozdrawiam serdecznie.
            • happytrol Re: Gaduj - zgadula? 28.01.09, 12:53
              Dla mnie pomysł bomba ale z tym słupkiem to mnie zażyłeś. Trudny orzech do
              zgryzienia.
              • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 28.01.09, 13:15
                Dzięki Happytroll. Mam w zanadrzu trochę różnych, wykonanych
                osobiście fotek, którymi pragnę się z Wami podzielić. Nie wszystkie
                będą o jednakowym stopniu trudności, ale ważne, aby tworzyć rzeczową
                dyskusję, aby ukazać niektóre z ciekawych, mało znanych, niekiedy
                zapomnianych miejsc. Jestem przekonany, że przynajmniej ten temat
                nie będzie podstawą do wszczynania obraźliwych, wulgarnych, a
                niekiedy wręcz chamskich dyskusji. Przecież większości z nas o to
                chodzi. Fajnie będzie, jak do zabawy dadzą się wciągnąć inni,
                fotoamatorzy, miłośnicy Jelcza Laskowic i okolic. Ja, wbrew swojej
                tuszy i zapewne innym ułomnościom (kto ich nie ma), nie tylko siedzę
                przed kompem, ale niekiedy wyruszam w teren. Czasami udaje mi się
                uchwycić coś interesującego. Czy naprawdę interesującego to będzie
                można ocenić za jakiś czas.
                Pozdrawiam serdecznie.
                • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 29.01.09, 14:13
                  Dzisiaj zamieszczam zagadkę nr 2, która ukazuje jedną z pobliskich
                  miejscowości. Jest usytuowana w innej Gminie, ale przylega
                  bezpośrednio do naszej Gminy. Zainteresowanych proszę o typowanie
                  jaka to miejscowość. Jeżeli macie jakąś wiedzę historyczną na jej
                  temat, to proszę o kilka słów.
                  Pozdrawiam jak zwykle serdecznie.
                  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
                  fotoforum.gazeta.pl/5,10.html?loadKey=1233233969241
                  • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 29.01.09, 15:05
                    Czy tylko ja nie widzę tej miejscowości?a może zasypana śniegiem? wink
                    • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 29.01.09, 16:04
                      A może fotograf zapomniał odsłonić obiektyw? wink
                      • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 29.01.09, 16:43
                        Bardzo przepraszam za małą wpadkę, ale już wspominałem, że są one
                        moją specjalnością. Komp, na którym wklejałem link z omawianym
                        zdjęciem, po kliknięciu w ten link, ukazywał wszystko, co chiałem
                        zaprezentować. Niestety, ale próbę naprawienia czegokolwiek mogę
                        podjąć dopiero jutro. Jeszcze raz przepraszam.
                        Pozdrawiam serdecznie i proszę o odrobinę cierpliwości. mikoj.
                        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 29.01.09, 16:47
                          Jeszcze coś podpowiem. Jak się kliknie w link, który zamieściłem z
                          zagadką nr 1 (wczoraj), to widać tą miejscowość. Zapraszam do
                          sprawdzenia, może się uda, życzę przyjemnej zabawy. Jutro swoją
                          drogą sprawdzę. Może nauka nie pójdzie w las wink
                          Pozdr.... mikoj.
                        • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 29.01.09, 16:52
                          Ale póki co to można to Twoje drugie zdjęcie-zagadkę obejrzeć tutaj:

                          fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html wink

                          Pozdrawiam
                          • jak.kogut.pazurem Re: Gaduj - zgadula? 29.01.09, 23:45
                            Mam nadzieję, że odgadłem drugą zagadkęsmile Czekam na odpowiedź Mikojasmile
                            • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 30.01.09, 00:15
                              Jeśli pan Kogut Pazurem ma rację, że to Przeczów, to pewnie Mikoj, jechałeś w te
                              miejsca o których mówiłem, znaczy pewien dworek na M.
                              • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 30.01.09, 14:23
                                Zagadka nr 3.
                                Dzisiaj odrobinę lżejszy temat. Może znajdą się osoby, które
                                pamiętają z jakiej okazji odbyły się loty balonów nad JL, oraz
                                potrafią w przybliżeniu określić miejsce, z którego zostało zrobione
                                zdjęcie? Zapraszam do zabawy i wpisywania swoich uwag w formie
                                komentarza do poszczególnych zdjęć.
                                Wracając do zagadek nr 1 i 2, powiem, że komentarz, oczywiście na
                                miarę swojej wiedzy, zamieszczę za jakiś czas, dając w ten sposób
                                możliwość udziału w zabawie innym forumowiczom. Zawsze mile będą
                                widziane wszelkiego rodzaju uwagi i ewentualne sprostowania dodane
                                przez każdego, kto uzna za stosowne takowe zamieścić. Od początku
                                stawiam na zabawę, która powinna wciągać każdego, kto ma jakąkolwiek
                                wiedzę w danym temacie.
                                Tak naprawdę, to sam nie wiem kiedy powinienem potwierdzać trafność
                                udzielanych odpowiedzi, lub je negować. Nie chcę tworzyć sztywnych
                                ram, ponieważ w zabawie nie o to chodzi. Myślę, że każda forma
                                będzie dobra, chyba że macie jakieś inne propozycje w tym temacie,
                                to proszę o ich przedstawienie.
                                Pozdrawiam serdecznie.

                                fotoforum.gazeta.pl/u/mikoj50.html
                                • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 30.01.09, 14:39
                                  Zagadka nr 4.
                                  Gdzie na terenie naszej pięknej, malowniczej Gminy jest las, którego
                                  elementem są przedstawione na zdjęciu akacje? Karol7777 już wie, że
                                  zdjęcie zamieściłem specjalnie z myślą o Nim!
                                  Pozdrawiam serdecznie.

                                  PS. Może ktoś z uczestników forum potrafi uzasadnić, czy krętość
                                  akacjowych gałęzi jest podyktowana jakąś chorobą tych drzew, czy
                                  jest to zjawisko normalne. Pytanie zadałem, ponieważ kilka miesięcy
                                  temu zastanawialiśmy się z Karolem nad przyczyną, i tak do końca nam
                                  się nie udało jej ustalić. Popytajcie znajomych. Może wspólnymi
                                  siłami uda nam się odpowiedzieć na to pytanie.

                                  fotoforum.gazeta.pl/u/mikoj50.html
                                  • happytrol Re: Gaduj - zgadula? 30.01.09, 16:50
                                    Lasek koło Wójcic.
                                  • dora202 Re: Gaduj - zgadula? 31.01.09, 18:00
                                    to jest lasek jak się jedzie z Wójcic do Biskupic Oł. jadąc przez
                                    ten las można wyjechać w Celinie omijając Biskupice.
                                    Dawno dawno w okolicach tego lasu nie wiem dokładnie czy w lesie też
                                    była tam miejscowość coś na P ale nie pamiętam nazwy jak mi się
                                    przypomni to wpiszę.
                                • happytrol Re: Gaduj - zgadula? 30.01.09, 16:51
                                  Jak dobrze pamiętam loty balonów miały miejsce w czasie festynu organizowanego
                                  przez zakłady JZS na terenie tzw parkingu pod wieżowcem.
    • laskowiczanin Re: Gaduj - zgadula? 31.01.09, 15:18
      Bardzo mi się podoba ta inicjatywa smile Przyznam szczerze, że zagadki są dla mnie bardzo trudne - widać jeszcze wiele ciekawych miejsc przede mną do zwiedzenia smile Dzięki Mikoj smile
      • 1.karol7777 Ciąg Dalszy Nastąpi 31.01.09, 18:51
        fotoforum.gazeta.pl/u/1.karol7777.html
        • 1.karol7777 Re: Ciąg Dalszy Nastąpi 31.01.09, 19:30
          To zdjęcia z moich majowo - wakacyjnych wypadów rowerowych.
          Jadąc samochodem wiele z tych miejsc można nie zauważyć, przejechać,
          nie bacząc na piękno otaczającej przyrody, architektury i historii.
          Prosiłbym Mikoja o zachowanie milczenia, jeśli wie, gdzie były fotografowane te
          obiekty.
        • dorkasz1 Re: Ciąg Dalszy Nastąpi 31.01.09, 19:34
          Karol, piękne zdjęcia. A ja oczywiście nic nie wiem... Czekam na trafne odpowiedzi.
          • jelczanka3 Re: Ciąg Dalszy Nastąpi 31.01.09, 20:12
            Śliczne zdjęcia!!!!
            Ten kościół to chyba Ligota Książęca. Krzyż pokutny też chyba stoi
            tam na zakręcie, koło kościoła.
            • 1.karol7777 Re: Ciąg Dalszy Nastąpi 31.01.09, 20:43
              2 punkty dla Jelczanka3.
              Nie bawię się z wami, za szybko zgadujecie zagadki.
              Mikoj wychodzimy stąd, oni za dużo wiedzą.
              • 1.karol7777 Re: Ciąg Dalszy Nastąpi 31.01.09, 21:09
                Można tylko dodać, że postarano się o przywóz poszczególnych części składowych
                Kościoła zza Buga, dokładnie z Ottyni.
                Niewiarygodne, że pomimo tragedii w obliczu powojennej szarości, ludzi było
                jeszcze stać na taki wysiłek, by przywieźć z Ukrainy ołtarz, a nawet żyrandol.
                Pewnie prości ludzie, a dzięki nim zachował się zabytek polskiej kultury. Dziś
                na Ukrainie pewnie już by nie istniał, albo byłby
                w katastrofalnym stanie.
                Pozdrawiam
    • orillo Re: Gaduj - zgadula? 31.01.09, 21:07
      Panowie Mikoj i Karol, jeśli o mnie chodzi, to prosiłbym o łatwiejszy zestaw pytań smile
      Dzięki Wam, uświadomiłem sobie, jak niewiele jeszcze widziałem, choć mieszkam tu od urodzenia...wstyd sad Niedługo wiosna, więc trzeba będzie to nadrobić.
      Mikoj, świetny pomysł smile
      • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 31.01.09, 21:54
        Dla mnie także zagadki są za trudne!Miałam nadzieję zobaczyć
        miejsca,których nie widziałam i zobaczyłam,ale chciałabym też coś
        zgadnąć.Na znak protestu zamieszczam łatwą zagadkę smile
        fotoforum.gazeta.pl/u/cindirella70.html
        • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 01.02.09, 10:48
          Moją zagadkę rozwiązał orillo.Gratuluję!Spodziewałam się więcej
          odpowiedzi,więc zagadka jednak nie była taka całkiem łatwa.Tego
          miejsca,które daje dużo przyjemności latem i w innych porach roku
          spacerowiczom czy wędkarzom-nie powinno zabraknąć w zgaduj zgaduli.
      • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 31.01.09, 22:06
        Popieram zawsze dobre pomysły a więc i ten! Brawo Mikoj!
        Zdjęcia ciekawych miejsc z naszych okolic na pewno ubarwią i uatrakcyjnią nasze
        forum. A podobno jedno zdjęcie zastępuje tysiąc słów...
        • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 31.01.09, 22:36
          teraz zamieniłem 3 odgadnięte na 3 bardziej znajome widoki
          • jelczanka3 Re: Gaduj - zgadula? 01.02.09, 10:29
            Znam historię z kościołem w Ligocie - mój dziadek pochodził z
            Otynii smile
            A czy te stawy, to może stawy hodowlane koło wioski Barucice? Za
            Biskupicami Oł?
            • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 01.02.09, 10:35
              Te zagadki są Jelczanka3 dla ciebie za łatwe.
              Poszukam czegoś trudniejszego.
              3 - 0 dla ciebie.
              • jelczanka3 Re: Gaduj - zgadula? 01.02.09, 11:10
                smile Tamte strony z różnych powodów są mi znajome. W J-L mieszkam od
                niedawna i dopiero poznaję okolice.
                Zastanawia mnie ten młyn - jedyny znany mi skansen znajduje się w
                moim rodzinnym Opolu, ale tam młyn jest inny.
                Czekam na kolejne zagadki wink
                • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 01.02.09, 11:53
                  To nie jest stricte skansen.
                  Tam znajduje się młyn i żuraw (nie wiem czy to jest prawidłowa nazwa). W owym
                  pobliskim domu znajduje się muzeum zabytkowych przedmiotów, obecnie nie
                  używanych w gospodarstwach.
                  Jednak nie wiem, czy można więc mówić o skansenie, mając na myśli skansen w
                  pobliżu Opola.
                  Chciałem zaklasyfikować zdjęcia młyna do jakiejkolwiek kategorii,
                  więc podpisałem skansen.
                  To jedynie młyn zabytkowy, wokół lasy i owe jezioro, również ukazane na zdjęciu.
                  Mam lepsze fotki owego jeziora, ale nie mogę ich znaleźć,
                  mam za dużo płyt ze zdjęciami.

                  Równie dobrze mogłem podpisać zabytek lub zaklasyfikować
                  do kategorii młyny.
                  Chociaż owy młyn, pobliski dom oraz stodoła są bardzo stare, więc być może słowo
                  skansen było trafne.
                  Pozdrawiam.
                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 02.02.09, 12:18
                    Witam serdecznie.
                    Dziękuję za wszystkie uwagi dotyczące rozpoczętej zabawy. Nie
                    ukrywam, że zainteresowanie, jakie towarzyszy temu wątkowi mnie
                    cieszy. Na dobrą sprawę, zabawa dopiero się zaczyna, dlatego z uwagą
                    przyglądam się w jakim kierunku się rozwija. Uradowało mnie, że
                    zaczęliście zamieszczać swoje zdjęcia w formie zagadek. Myślę, że
                    najlepiej będzie, jak forma dalszej zabawy pozostanie dowolna. Tzn.
                    każdy, w sposób uznany przez siebie za słuszny, będzie w niej
                    uczestniczył, np. zamieszczając nowe zagadki, dodając komentarze,
                    uzupełniając już istniejące wypowiedzi itp. Idąc dalej tym tropem,
                    pozwólcie, że nie będę ani ja, ani nikt z Was ustanawiał lub trzymał
                    się jakiś sztywnych ram. Po prostu, w chwili, kiedy uznamy za
                    stosowne, kiedy znajdziemy trochę czasu, zabierzemy głos w sprawie,
                    która będzie tego wymagała.
                    Do Cindirelli70 – obiecuję, że będę zamieszczał foto zagadki
                    bardziej zróżnicowane pod względem trudności. Na pewno coś
                    odgadniesz wink
                    Do Jelczanki3 – jak znajdziesz chwilkę, to proszę, napisz kilka słów
                    o historii Kościoła w Ligocie Ks. Kiedyś słyszałem o tym pewną
                    opowieść, ale to było bardzo dawno temu, i mało pamiętam. Jestem
                    przekonany, że inni również z chętnie poznają tą historię. Napisz
                    tyle, ile wiesz. W razie potrzeby może znajdzie się ktoś, kto
                    uzupełni Twoją wypowiedź.
                    Do Karola – dzięki za uczestnictwo w zabawie i zamieszczanie swoich
                    fotek. W sposób istotny uatrakcyjniają rozpoczętą zabawę edukacyjną.
                    Muszę Ci się przyznać, że młyńskie koło i żuraw z Twoich fotek, nie
                    były mi znane. Muszę tam kiedyś dotrzeć.
                    Do Laskowiczanina – zamieszczane przez Ciebie zdjęcia, chociaż nie
                    wszystkie w tym wątku, są wspaniałe. Cieszą oko i poprawiają nastrój
                    w panujące obecnie długie zimowe wieczory.
                    Dzisiaj usiłuję wypowiedzieć zdanie w sprawie zamieszczonych przez
                    siebie zagadek.
                    Adn. zagadki nr 1 – ukazany na zdjęciu kamienny słupek, jest
                    usytuowany na skrzyżowaniu polnych dróg, tuż za wsią Radzieszyn w
                    kierunku Przeczowa. Sam nie wiem, co oznacza i do czego służył.
                    Natrafiłem na niego w czasie wycieczki rowerowej. W niewielkiej
                    odległości od tego słupka jest miejsce, w którym zbiegają się
                    granice trzech powiatów, tj. oławskiego (gm. JL, oleśnickiego (gm.
                    Bierutów) i namysłowskiego (gm. Namysłów). Też początkowo myślałem
                    że jest to słupek graniczny, lub wskazujący miejsce zbiegnięcia się
                    tych trzech granic. Na starszych mapach go nie znalazłem. Na jednej
                    z najnowszych, wydanej przez Galileos w 2008 roku mapie „najbliższe
                    okolice Wrocławia” w skali 1:50000, słupek jest oznaczony
                    jako „pomnik”, lecz bez bardziej szczegółowego opisu. Skręcając w
                    lewo udamy się w kierunku Bierutowa, gdzie po kilkuset metrach
                    dotrzemy do zabudowań będących w okresie przedwojennym leśniczówką.
                    Natomiast skręcając w prawo, wjedziemy w oczekujący dokładniejszego
                    opisu las Miłocicko – Biskupicki.
                    Pozdrawiam.
                    • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 02.02.09, 13:11
                      Adn. zagadki nr 2.
                      Przedstawiony na zdjęciu Kościół znajduje się w miejscowości
                      Przeczów. Widok na ten Kościół od strony wspomnianego już
                      Radzieszyna, ukazuje go w sposób najbardziej malowniczy i ciekawy.
                      Dzięki zagadce dowiedzieliśmy się kto jest jego patronem. Byłem w
                      pobliżu, lecz nie mogłem zwiedzić jego wnętrza, ponieważ był
                      zamknięty. Bardzo mnie zainteresował, i na pewno tam wrócę, aby
                      poznać więcej szczegółów. W zewnętrznych murach Kościoła widać różne
                      figury i płaskorzeźby. Tuż za bramą wejściową stoi Krzyż wykonany z
                      piaskowca, który został przeniesiony w obecne miejsce z masowych
                      grobów, (kurhanów) z przed około 250 lat, znajdujących się w lesie
                      pomiędzy Mikowicami i Radzieszynem. W grobowcach znajdują się
                      szczątki ludzi, którzy zmarli w wyniku panującej epidemii. Kilka lat
                      temu był obszerny artykuł w GP WO opisujący tamte wydarzenia.

                      Adn. zagadki nr 3.
                      Loty balonów, które ukazane są na zdjęciu, odbywały się w związku z
                      uroczystym otwarciem Marketu Mrówka. O ile dobrze pamiętam, to na
                      festynie tym występowała Mandaryna.
                      Pozdrawiam.

                      Adn. zagadki nr 4.
                      Powyginane w charakterystyczny sposób akacje rosną w lasku, jak
                      słusznie zauważyli Happytroll i Dora 202 w pobliżu Wójcic. Tak
                      naprawdę, to droga wiodąca do tego akacjowego lasku odgałęzia się w
                      miejscu, gdzie do końca II-j WŚ była osada zwana Korzawe, po wojnie
                      zwana przez okoliczną ludność Pioniery. Pomimo tego, że zabudowania
                      tej osady zostały zniszczone wskutek działań wojennych, to na mapach
                      polskich, drukowanych jeszcze w latach 70-ch, osada ta widnieje pod
                      nazwą Kurzawa. Kiedyś na forum rozmawialiśmy o tym z Karolem. Dora
                      202 napisała, że ukazana na zdjęciu droga prowadzi do Celiny, ale to
                      nie do końca jest prawdą. Ta droga akurat prowadzi do Minkowic Oł. W
                      miejscu gdzie rosną akacje była żwirownia. Widoczne są tam duże
                      doły, które są pozostałością po eksploatacji tego kruszywa. Po
                      dokładniejszym zapoznaaniu się z ukształtowaniem terenu wyraźnie
                      widać, że oprócz drogi mógł do tego miejsca dochodzić tor kolejowy.
                      Fakt ten pozwala snuć domysły, że wydobywany tam żwir, mógł być
                      wykorzystywany do budowy przebiegającej nieopodal linii kolejowej,
                      która w tym roku obchodzi jubileusz 100-lecia istnienia.
                      Pozdrawiam.
                      • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 02.02.09, 14:47
                        Witam serdecznie.
                        Dzisiaj zamieszczam kolejne zagadki.

                        Zagadka-5
                        Jakie, ważne pod względem geograficznym miejsce w naszej Gminie
                        ukazane jest na tym zdjęciu?

                        Zagadka-6
                        Proszę podać nazwę miejscowości, w której znajduje się tak ładnie
                        zadbane wzgórze cmentarne? (sąsiednia Gmina)

                        Pozdrawiam.
                        ....................................................................
                        fotoforum.gazeta.pl/u/mikoj50.html
                      • dora202 Re: Gaduj - zgadula? 02.02.09, 17:03
                        tak mikoj50 masz racje jadąc prosto tą drogą wyjedzie się przed
                        Minkowicami ale jak dobrze pamiętam to jest tam droga gdzie
                        można "odbić" i dojechać do Celiny smile a tam kawałek dalej jest
                        prostrza droga przez las do Celiny smile
                    • jelczanka3 Re: Gaduj - zgadula? 02.02.09, 14:38
                      Na temat kościoła w Ligocie Ks. wiem niezbyt wiele, bo dziadek już
                      nie żyje, a jak żył, to mnie takie historie nie interesowały za
                      bardzo. Szkoda sad
                      Po wojnie mieszkańcy Otynii przewieźli wyposażenie tamtejszego
                      kościoła w paczkach do Ligoty i okolic (minn. do Brzozowca). Kościół
                      w Ligocie zbudowano po wojnie na wzór tamtego w Otynii. Teraz jest
                      to Sanktuarium Maryjne. No i pamiętam, że jest tam obraz, który się
                      odsłania - podobnie jak na Jasnej Górze.
                      Tylko tyle wiem, niestety.... może ktoś uzupełni.
                      • dorkasz1 Re: Gaduj - zgadula? 02.02.09, 17:09
                        Mikoj, a mógłbyś podpisać już odgadnięte zagadki? Za jakiś czas(jak będzie
                        trochę więcej zielonego wokół smile ) chciałabym się tam wybrać.
                        • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 02.02.09, 19:15
                          Mikoj oczywiście wie gdzie znajdują się owe młyny, ale pozostałych daję
                          wskazówkę do odnalezienia owego miejsca.

                          Wskazówka: Anura.

                          Dla mnie jest to szczególne miejsce.
                          Sam je odkryłem, jadąc rowerem, jeżdżąc tam zabieram latem i/oraz książkę,
                          kociołek, szachy do gry z kolegą, a zamierzam popływać w tym roku pontonem, gdy
                          pojadę autem.

                          To wszystkie podpowiedzi, jakie zamierzam podać, i tak podałem za dużo.
                          Oczywiście są to okolice graniczące z powiatem oławskim, w promieniu kilkunastu
                          kilometrów od miejsca, których zdjęcia przedstawiałem wcześniej.

                          W sumie cztery wskazówki, gdyż w pierwszym zdaniu jest też zawarta wskazówka do
                          odnalezienia owego miejsca.
                          • jelczanka3 Re: Gaduj - zgadula? 02.02.09, 21:21
                            Trudne trochę wink
                            Może chodzi o miejscowość Młyńskie Stawy koło wioski Żaba, pod
                            Namysłowem? Nie byłam tam, ale słyszałam, że jest tam młyn wodny.
                            Strzelam, bo nie wiem smile
                            • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 02.02.09, 21:39
                              Anura to po łacinie żaba.
                              Kto wpuścił tę kobietę na lokalne forum.
                              Ty Jelczanka 3 wszystko wiesz.
                              • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 02.02.09, 21:40
                                Oczywiście nie jest to miejscowość.
                                • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 03.02.09, 00:49
                                  Nowe zamieszczone zdjęcia powinny być łatwe do odgadnięcia.
                                  Pierwsze próby zabawy z aparatem cyfrowym kolegi na wycieczce kilka lat temu.
                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 03.02.09, 08:53
                                    Witam wszystkich jak zwykle bardzo serdecznie. Prośba Koleżanki
                                    Dorkasz1 spowodowała, że następne odpowiedzi, lub chociaż komantarz,
                                    oczywiście na miarę własnej wiedzy, będę zamieszczał zarówno w
                                    części opisowej naszej Zgaduj - zgaduli, jak również pod każdym
                                    zdjęciem. Równocześnie mam prośbę, aby zamieszczenie mojego
                                    komentarza do danej zagadki, nie było automatycznie zakończeniem
                                    dyskusji w danym temacie. Zdaję sobie doskonale sprawę, że moja
                                    wiedza nie jest pełna w każdej dziedzinie. Dlatego zawsze będą mile
                                    widziane wszelkiego rodzaju uzupełnienia i podpowiedzi do
                                    zamieszczanych zdjęć, do czego szczerze zachęcam. Może mamy jakieś
                                    wspomnienia osobiste związane z ukazanymi zdjęciami, może znamy
                                    jakieś opowieści, jakieś legendy, jak już pisałem, każda uwaga jest
                                    cenna i wzbogaca nasz wspólny dorobek. Mam takie przekonanie, że
                                    zabawa jest o tyle atrakcujniejsza, o ile więcej w nas potrafi się z
                                    nią utożsamiać, angażować, brać w niej udział, wreszcie nawet
                                    rozmawiać ze znajomymi o naszych wrażeniach towarzyszących jej
                                    tworzeniu. Proszę również o zakładanie w tym wątku swoich FotoForów.
                                    Pozwoli nam to w łatwy sposób dzielić się osiągnięciami w
                                    intersujących nas sprawach.
                                    Pozdrawiam.
                                    PS. Dzisiaj będą kolejne fotozagadki wink
                                    • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 03.02.09, 09:18
                                      na życzenie Mikoja
                                      fotoforum.gazeta.pl/u/1.karol7777.html
                                      • helaa1 Re: Gaduj - zgadula? 03.02.09, 09:53
                                        Dziękuje wam ,za fajne fotki i wycieczke po nieznanych mi miejscach.Pozdrawiam
                                        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 03.02.09, 10:11
                                          Witam Helaa1!
                                          Cieszę się, że Ci się podoba nasza zabawa. Jestem przekonany, że to
                                          dopiero początek tego co nas czeka, gdy zdecydują się na
                                          zamieszczanie swoich fotek i foto zagadek inni Forumowicze. Dorkasz1
                                          np. kwiatki i ptaszki, Wojtuś Laskowiczanin swoje ptaszki i inne
                                          wspaniałe zdjęcia, Karol już się dołączył. Jednym słowem, fajnie to
                                          dopiero będzie wink Ja wiem, że inni mają swoje inne Foto Fora albo
                                          strony, ale nie zaszkodzi, jak dołączą do nas, do czego gorąco
                                          zachęcam.
                                          Pozdrawiam.
                                          • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 03.02.09, 10:29
                                            Przejrzałam swoje zdjęcia,jeszcze kilka mogłabym wykorzystać.Ale na
                                            tle na pewno ładnych krajobrazów,w większości przypadków ktoś jest
                                            na zdjęciu,więc nie bardzo się nadają.Pozdrawiam smile
                                          • helaa1 Re: Gaduj - zgadula? 03.02.09, 10:41
                                            Wasze fotki uświadomiły mi że baczniej wszystkiemu w realu powinnam sie przyglądac.Do tej pory każdy wolny czas goniłam w nasze Góry Stołowe ,które tak bardzo kocham a tak mało fotek mam z miejsc które spotykałam.Myśle w najbliższym czasie po kuracjach nadrobic te zaległosci .Zapewne korzystając z waszych fotek wiosną odwiedze nieture te miejsca .pozdrawiam
                                      • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 03.02.09, 09:58
                                        Witaj Karol i inni!
                                        Dzięki za tak szybkie spełnienie mojej prośby. Wydaje mi się, że to
                                        o co prosiłem ułatwi wszystkim życie. Dzięki.

                                        Dzisiaj zamieściłem kolejne 3 zagadki.

                                        Zagadka 7 -
                                        Jakie owady są twórcami takich cudów natury? Zadaję pytanie, na
                                        które sam nie znam odpowiedzi. Myślę, że znajdą się znawcy tematu,
                                        którzy będą chcieli i potrafili nam go przybliżyć. Niesiołowski jest
                                        zajęty, więc jemu nie bardzo pasuje zawracać głowę wink Dodatkowo,
                                        dla uatrakcyjnienia zabawy, proponuję, aby ewentualni chętni
                                        podawali w przybliżeniu miejsce, w którym zrobiłem ukazane zdjęcie.
                                        To będzie takie swojskie chybił - trafił. dodam, że jest to w samym
                                        środku naszej Gminy, no może prawie w samym środku.

                                        Zagadka 8 -
                                        Proszę o podanie miejsca na terenie naszej Gminy, w którym
                                        uchwyciłem ten krajobraz? Wystarczy podać nazwę pobliskiej
                                        miejscowości. Może miejsce jest stosunkowo mało znane, ale właśnie
                                        dlatego zasługuje na rozpropagowanie. Więcej nie napiszę, ponieważ
                                        mam przekonanie, że mimo wszystko, ta zagadka jest stosunkowo łatwa
                                        do odgadnięcia wink

                                        Zagadka 9 -
                                        Odpowiedź na tę zagadkę jest napisana, a właściwie odlana na
                                        przedstawionym kawałku żeliwnego odlewu. Mimo wszystko zapytam jak
                                        poprzednio, na chybił trafił, w którym miejscu jest usytuowany
                                        przedstawiony znak. Dodatkowo, jeżeli jest wśród nas ktoś, kto
                                        potrafi przybliżyć temat związany z jego znaczeniem oraz metodami
                                        wykorzystania, to będę wdzięczny.
                                        Pozdrawiam. Życzę udanej zabawy wink
                                        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 03.02.09, 10:02
                                          Tak to bywa, Karola prosiłem, a sam przespałem. Ale już się
                                          poprawiam wink
                                          Pozdr.........
                                          fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
    • jackopacko Re: Gaduj - zgadula? 03.02.09, 13:46
      odpowiedź do zagadki 5

      zdjęcie przedstawia miejsce w którym Smortawa łączy się z Odrą (zdjęcie jak
      przypuszczam zrobione od strony Jelcza) - naprawdę świetne wędkarskie
      miejscówki. w tym roku zamierzam zobaczyć to miejsce od strony Oławy.
      Pozdro.


      Catch and release
      • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 03.02.09, 14:08
        Brawo!. Bardzo dobra odpowiedź. Faktycznie jest to miejsce, w którym
        Smortawa wpada do Odry. Odbywa się to na terenie naszej Gminy.
        Właśnie dlatego pozwoliłem sobie nawiązać do geografii. W końcu
        rzeka Smotrawa, która bierze początek gdzieś w okolicach Kluczborka,
        do Odry wpada właśnie u nas.
        Pozdrawiam serdecznie.

        PS.
        Jackopacko, muszę Ci napisać, że z dotarciem drugim brzegiem
        Smortawy (od strony Oławy) do jej ujścia, może być dość trudne.
        Usiłowałem kiedyś tam się dostać, ale natrafiłem na bagnisty teren
        oraz szeroki rów, który przy braku odpowiedniego obuwia zmusił mnie
        do wycofania się. Rzadko mi się to zdarza, ale musiałem się wycofać
        i koniec. Dodatkowo Ci powiem, że mało brakowało, a dałbym się
        złapać w sidła. Jakiś gnojek, bo inaczej nazwać takiego osobnika nie
        można, założył oczko z dość grubej linki. Zamaskował je w krzakach,
        w taki sposób, że pachniało mi to chęcią usidlenia sarny. Jednym
        słowem, trzeba uważać.
        Pozdr.......
        • jackopacko Re: Gaduj - zgadula? 03.02.09, 14:34
          Dzięki za informację

          spróbuję się tam wybrać wczesną wiosną - jak poziom rzek będzie niski.

          Catch and release
          • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 03.02.09, 18:23
            Też tam nie byłem, i zamierzam to naprawić.
            Wczesną wiosną będzie zawsze jest wyższy poziom rzek, śniegi topnieją w górach,
            więc chociażby Odra będzie miała wyższy stan wody.
            • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 03.02.09, 19:28
              Oczywiście Mikoj, sprawa z tą pętelką powinieneś był zgłosić niezwłocznie na
              policję lub leśniczego.
              Zachodzi podejrzenie kłusowania.
              • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 03.02.09, 19:34
                Muszę ci Mokoj napisać, że dla mnie te zagadki są trudne.
                Oprócz owych akacji.
                • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 03.02.09, 19:35
                  Przepraszam, Mikoj za literówkę.
                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 04.02.09, 07:46
                    Witam wszystkich serdecznie.
                    Nie jest moją intencją, aby zadawać wyłącznie trudne zagadki. Po
                    Twoich Karol, oraz innych forumowiczów uwagach, zdałem sobie sprawę,
                    że to co dla mnie jest łatwe, proste i oczywiste, nie musi takim
                    samym być dla wszystkich. Zapewniam, że zagadek będzie więcej,
                    znacznie więcej. Zaczynajac ten post wspomniałem, że przyjęta forma
                    zadawania pytań - zagadek ma spełniać również rolę edukacyjną.
                    Proszę nie myśleć, że złapałem bakcyla i poczułem jakbym miał jakąś
                    nadzwyczajną rolę czy misję do spełnienia. Cieszę się bardzo, że
                    prawie do każdej zagadki zamieszczane jest kilka słów komentarza.
                    większość ukazanych obiektów jest sfotografowana kilka lub
                    kilkanaście razy. Dlatego mając na względzie Wasze uwagi,
                    pomyślałem, że niekiedy będę zamieszczał do jednego pytania dwa,
                    trzy lub więcej zdjęć. Odnośnie już zamieszczonych zagadek powiem,
                    że postaram się uzupełnić je dodatkowymi zdjęciami. Zauważ Karol, że
                    dzięki temu postowi, który ma ukazywać różne mniej lub bardziej
                    ciekawe miejsca w naszej najbliższej okolicy, pojawiło się już kilku
                    nowych forumowiczów. Nie będę ich wymieniał z ników, ale myślę, że
                    to jest bardzo pocieszające. Z całym szacunkiem dla długoletnich,
                    wytrawnych, takich z klasą uczestników forum, ale wyraźnie widać, że
                    nie wszyscy są zainteresowani kłótniami politycznymi, wywodami
                    antyklerykalnymi, antysemityzmem, tudzież grzebaniem w czyichś
                    życiorysach przez tworzenie wątków forumowego oddziału IPN itd, itp.
                    Pozdrawiam.
                    • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 04.02.09, 08:30
                      Witam serdecznie!

                      Zagadka nr 10.

                      Każdego, kto ma jakąś wiedzę na temat przedstawionego obiektu proszę
                      o podzielenie się nią z innymi. Np. gdzie jest to miejsce, jak tam
                      najdogodniej dojechać, może jakieś inne zasłyszane lub w jakiś inny
                      sposób udokumentowane wiadomości.
                      Myślę, że nie jest to zadanie zbyt trudne, ponieważ temat był
                      wielokrotnie poruszany na naszym forum, w GP WO oraz w innych
                      ogólnodostępnych źródłach.
                      Pozdrawiam serdecznie.
                      • www88www Re: Gaduj - zgadula? 04.02.09, 10:49
                        Witam wszystkich. Trochę mnie nie było, regenerowałam siły wink. Otwieram forum, a
                        tutaj taka fajna zabawa. Gratuluję pomysłu.
                        Do poprzednich zagadek już nie będę się odnosiła bo widzę, że mamy tu grono
                        wytrawnych znawców okolicy.
                        Skoro jeszcze nikt nie odgadł tej 10 zagadki to będę pierwsza. Zdjęcia
                        przedstawiają pozostałości cmentarza żydowskiego nieopodal miejscowości Miłocice
                        Duże.
                        Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję pomysłu.
                        • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 04.02.09, 12:47
                          Nie wiem Mikoj czy się zrozumieliśmy.
                          Pisząc, że zagadki są dla mnie trudne, nie miałem na mysli, byś zapodawał na
                          forum łatwiejsze zdjęcia.
                          Mi bardziej odpowiada forma taka, jak teraz.
                          Zdjęcia miejsc, których nie znam, a chciałbym poznać.
                          np. Cmentarza żydowskiego. Jeszcze tam nie byłem, a teraz już po poście
                          powyższym, będę wiedział, że są to okolice Miłocic.
                          Pozdrawiam.
                          • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 04.02.09, 13:44
                            Witaj Karol!
                            Jestem pewny, że się rozumiemy. Ja, podobnie jak Ty, również
                            oczekuję na wskazanie ciekawych miejsc, których jeszcze nie
                            poznałem, a są w zasięgu jednodniowej wycieczki rowerowej. Takiej
                            zwykłej przejażdżki, bez większych zobowiązań. Jak to się mówi,
                            siadam na rower i jadę tam, gdzie mnie oczy kierują. Codziennie chcę
                            w inne miejsce, ale dni już trochę minęło, dlatego zacząłem
                            zagłębiać się w szczegóły. Stąd właśnie biorą się niektóre ciekawe
                            miejsca. Cieszę się, że zdjęcia mojego autorstwa są inspiracją dla
                            miłośników naszych przecudnych okolic do tego, aby ukazane miejsca
                            odwiedzić. Przecież ja działam właśnie wg. takiego schematu.
                            Wspomniałeś kiedyś o kamieniu obok dębu "Racław" i za kilka dni już
                            tam byłem. Podobnie z "Kanigurą" (albo "ó") oraz pomnikiem przy
                            Breite Strasse w barucickim lesie, i już miałem zakodowane, że muszę
                            tam być. Dzięki temu, mam, może nie wspaniałe, ale napewno fajne
                            wspomnienia jak śmigam po lesie i szukam wspomnianego przez Ciebie
                            kamienia. Ale o tym innym razem. Na dzień dzisiejszy widzę, że jakoś
                            nam się klei to wspólne poznawanie najbliższych okolic. W razie
                            potrzeby zawsze będzie można rozszerzyć zasięg obszaru, jaki
                            opisujemy oraz ukazujemy na naszych fotkach. Nie ukrywam, że post, w
                            którym tak rozpisujemy się o naszych okolicach, o jej geografii i
                            częściowo historii powstał właśnie dzięki Tobie. Jeżeli możemy mówić
                            o sukcesie, to niech stanie się zgodnie z tradycją, i niech ma wielu
                            ojców wink Mam świadomość, że nie każde zdjęcie będzie równie
                            interesujące, ale zauważyłem, że inicjatywa została przyjęta dość
                            ciepło i cieszy się sporym zainteresowaniem, co dla mnie jest
                            największym bodźcem do kontynuowania rozpoczętego dzieła. Zwlekałem,
                            ociągałem się, nie miałem pewności, nie wszystko potrafiłem i nadal
                            nie potrafię, ale powolutku, małymi kroczkami, byle do przodu. Nie
                            ukrywam, że największą satysfakcję sprawia mi pojawianie się nowych
                            forumowiczów, którzy mogą dzielić się z nami swoją wiedzą, oraz
                            tych, którzy omawiają ukazane zdjęcia. Sam się nie spodziewałem, że
                            jest to takie miłe. Dobra, kończę, bo rozpisałem się jak nie powiem
                            kto. Jeszcze tylko dopowiem, że mam w zamyśle wprowadzenie pewnych
                            elementów, które uatrakcyjnią naszą zabawę. Ale to są plany na
                            przyszłość.
                            Pozdrawiam.
                            • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 04.02.09, 13:59
                              Odpowiedź na zagadkę 6.

                              Brawo Nokianin i Mufinka76!
                              Na zdjęciu uchwycone jest wzgórze cmentarne w Ratowicach. Moje
                              gratulacje. Może wiecie coś więcej o tym cmentarzu? np. z czyjej
                              inicjatywy został tak ładnie uporządkowany? przez kogo tzn. w czynie
                              społecznym przez mieszkańców, czy może jakaś firma? a może na koszt
                              przedwojennych mieszkańców? Każda wiadomość uzupełniająca jest cenna.
                              Pozdrawiam.
                              • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 04.02.09, 14:44
                                Zagadka 11.

                                Właściwie, to odpowiedź jest bardzo prosta, ponieważ koresponduje z
                                jedną z wcześniejszych zagadek, ale pomimo wszystko zadam pytanie:

                                Jak nazywa się ukazana na zdjęciu rzeka, który to jest jej brzeg?

                                Dla ułatwienia dodam, że Jackopacko i Karol zamierzają się tam
                                wybrać. Wszelkie doatkowe informacje mile widziane.

                                Pozdrawiam.
                            • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 04.02.09, 22:00
                              Wydawało mi się,że już w naszej okolicy niewiele mnie zaskoczy,a
                              okazuje się dzięki zagadkom karola i mikoja,że wystarczy trochę się
                              oddalić żeby zobaczyć coś nowego.Moje zdjęcia są z bliższych
                              okolic,na krótsze wycieczki.Myślę,że osoby,które niedawno się
                              sprowadziły mogą jeszcze ich nie znać,a na pewno warto tam
                              pospacerować czy pojeździć rowerem.Mieszkańcy J-L
                              pewnie szybko je rozpoznają.Ponumerowałam zagadki.Zapraszam do
                              zgadywaniasmile
                              fotoforum.gazeta.pl/u/cindirella70.html
                              • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 04.02.09, 22:51
                                Z 8 zagadek,które dodałam już 4 rozwiązane:www8wwww-1 punkt
                                za "trzeci staw" i jak kogut.pazurem-3 punkty za stadninę koni w
                                Hannie,"drugi staw" i łowisko w Chwałowicach.Brawo!smile
                                • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 05.02.09, 00:33
                                  fotoforum.gazeta.pl/u/1.karol7777.html
                                  • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 05.02.09, 00:51
                                    Ja zgadłbym jedynie stadninę koni.

                                    Jakość rycin straciła bardzo dużo na jakości, gdyż format TIFF, zamieniony na
                                    JPG i skompresowany utracił wiele na jakości zdjęcia.

                                    Ryciny, które zamieściłem. Są to ryciny znanego niemieckiego rytownika,
                                    stworzone w połowie XVIII wieku, który naszkicował wszystkie śląskie miasta, do
                                    dziś fascynuje, jak człowiek potrafił z wyobraźni naszkicować plan miasta z
                                    góry, nie mając do dyspozycji balonów czy pobliskich gór, by mógł naszkicować
                                    owe miasta gdzieś z z wysoka. Mimo tych niedogodności, dokładnie zostały
                                    odwzorowane poszczególne kamienice, ulice, dzięki precyzji pomiarów, których
                                    dokonano przed ostatecznym kształtem rycin.

                                    Posiadam legendy, które samodzielnie odszyfrowałem i przetłumaczyłem,
                                    do dziś niektóre obiekty przedstawione na rycinach są dla mnie zagadką. Można
                                    się dopatrzyć starego słownictwa niemieckiego,
                                    np dziś jest słowo Tor, na rycinie jest Thor.

                                    Ryciny mam już parę lat, niestety Jelcza Laskowic wśród rycin,
                                    z wiadomych względów nie ma.
                                    Obiekt historyczny jest pewnie znany wszystkim,
                                    ale skoro nikt nie zamieścił, to postanowiłem uczynić osobiście.

                                    Owe motylki na jednym zdjęciu zasłaniają postać kolegi.

                                    Pozdrawiam.
                              • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 05.02.09, 10:25
                                Mikoj zdobył 4 punkty!Dziękuję za interesujące komentarze.Wieczorem
                                uzupełnię wątpliwości pod zdjęciami.Pozdrawiamsmile
    • orillo Re: Gaduj - zgadula? 05.02.09, 11:13
      Zachęcony Waszymi zagadkami, dla mnie dość trudnymi, postanowiłem również umieścić kilka bardzo prostych zagadek. Mam nadzieję, że nie będziecie mieli z nimi problemów smile
      fotoforum.gazeta.pl/u/orillo.html
      • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 05.02.09, 11:40
        Dodałem 3 zdjęcia, jako uzupełnienie zagadki nr 8. Może teraz będzie
        można łatwiej odgadnąć gdzie i co to jest?
        Pozdrawiam.

        fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 05.02.09, 14:38
          Odpowiedź na zagadkę nr 11 z uzupełnieniami.

          Bardzo dobrze. Zarówno www88www jak i Jackopacko udzielili
          prawidłowej odpowiedzi. Na zdjęciu jest fragment Smortawy na odcinku
          od mostku przed zakrętem do Janikowa jadąc z Jelcza w kierunku
          Oławy, lewy brzeg w stronę uścia do Odry. Pozostałe zdjęcia z tej
          zagadki przedstawiają tą samą okolicę.
          Pozdrawiam. Dziękuję za udział w zabawie.
          • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 05.02.09, 19:21
            Oczywiście Mikoj masz rację. To jest plan Brzegu.
            Cieszę się, że ci się podoba.
            Dodam, że droga w Brzegu od bramy Wrocławskiej do Oławy nie wiodła ulicą
            Wrocławską, przez Gać i Godzikowice, obecna to jest późniejsza droga.
            Starszym traktem łączącym Oławę i Brzeg była droga od Bramy Wrocławskiej przez
            ulicę Oławską do Brzeziny i Lipki, a potem do Ścinawy Polskiej.

            Widać to również na rycinie przedstawiającej Oławę, droga, która dziś prowadzi
            do Brzegu, to jest ulice 1 Maja i Opolska, na rycinie Oławskiej pokazuje, że
            droga prowadzi na Grodków, gdyż we wsi Gać, trakt prowadzi na Chwalibożyce do
            Grodkowa.
            Nie było obecnej drogi ze wsi Gać do Brzegu.

            Ja wiem bardzo mało na temat owych bunkrów, tak więc dopowiedzcie jeśli wiecie
            więcej.
            Liczyłem na to, że porozmawiamy na temat zdjęcia przedstawiającego jaz w
            Lipkach, które zamieściłem wcześniej.
            W końcu miały tam miejsce dwa ważne wydarzenia.
            Odwrót Cesarza niemieckiego Henryka V (niewiadomo dokładnie gdzie, ale to ten
            rejon, gdyż tylko tutaj mógł się przeprawić na drugą stronę Odry) oraz bitwa,
            która się rozegrała w 1945 roku.
            Nie widziałem również komentarzy na temat dębu Racław i umieszczonego pod nim
            kamienia, upamiętniającego śmierć syna niemieckiego szlachcica, lub leśnika
            niemieckiego.
            Już nie mówię o zdjęciach z Ryczyna, brak komentarzy, a szkoda.

            Pozdrawiam.
            • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 05.02.09, 20:10
              Prosiłbym Orillo i Mikoja o zamieszczanie zdjęć przynajmniej od 6 wieczorem,
              inaczej nie mam szans na odgadywanie zdjęć.
              • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 05.02.09, 21:08

                Karol,
                za szybko usuwasz swoje zdjęcia.Nigdy nie wiadomo kiedy kto wchodzi
                na forum.Niezgadnięte zagadki powinny być dłużej,a najlepiej gdyby
                zostały nieusunięte,żeby móc do nich wrócić.
                Wczoraj zobaczyłam,że już ich nie ma i pomyślałam,że już ktoś zgadł.
                Zdjęcie Ryczyna skojarzyłam,ale byłam tam dawno i nie byłam
                pewna.Gdyby te zdjęcia cały czas były poszukałabym w internecie i
                zaryzykowałabym z odpowiedzią.Dębu szukałam,ale nic nie
                znalazłam.Chętnie dowiem się gdzie można go zobaczyć.
                Pozostałych miejsc na pewno nie znam.
                • petit7 Re: Gaduj - zgadula? 05.02.09, 21:24
                  Podsyłam dwa zdjęcia do dyskusji:
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,100963,2,14.html
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,100966,2,16.html
                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 06.02.09, 07:08
                    Wiitaj Karol!
                    Twoje uwagi są słuszne. Ale mimo wszystko powiem tak, jestem
                    świadom, że Ty dużo, o ile nie wszystko wiesz. Dlatego proponuję,
                    abyś każdy napisany przez Ciebie komentarz traktował jako zdobyty
                    punkt. Przynajmniej ja tak zacząłem podchodzić do sprawy. Uważam za
                    coś wspaniałego, że zabawa przybrała taki kształt, że ciągłe się
                    rozrasta, że ciągłe przychodzą mi do głowy nowe pomysły w jaki
                    sposób ją uatrakcyjnić? W końcu dochodzę do przekonania, że jak to
                    się mówi, niech się dzieje wola nieba, czyli tak trochę na zasadzie,
                    kto pierwszy, ten lepszy, co wcale nie oznacza, że następni, których
                    komentarze będą dodane po kilku godzinach są w jakikolwiek sposób
                    gorsi. Twoje zagadki uważam za bardzo interesujące i ciekawe.
                    Zauważ, że na samym początku naszej zabawy, odczekiwałem kilka dni,
                    zanim zamieściłem rozwiązanie lub dodałem swój komentarz. Robiłem to
                    celowo, aby właśnie dać możliwość wzięcia udziału w zabawie innym
                    jej uczestnikom. Zapewniam Ciebie, jak również innych uczestników,
                    że sam udział w niej i ewentualne zamieszczenie komentarza do danej
                    fotki, jest przez większość z nas odbierana bardzo pozytywnie, i
                    należy to traktować jako Wielki, Wielki Punkt. Początkowo pojawiły
                    się uwagi , że zagadki są zbyt trudne. Dlatego myślę, że większa
                    ilość uczestników zabawy spowoduje załatwnienie tej sprawy.
                    Wprowadzi potrzebną różnorodność. Wiadomo przecież, że każdy z nas
                    robi zdjęcia w sumie tych samych obiektów. Jednak komentarz może już
                    być zupełnie inny. Niby zdjęcie takie samo, ale widziane innymi
                    oczami spowoduje, ukazanie danego obiektu w innym świetle. Każdy z
                    nas ma o poszczególnych obiektach inną wiedzę osobistą i
                    historyczną, dlatego tak mocno zachęcam do zamieszczania komentarzy,
                    bo przecież to jest również jeden z elementów zabawy.
                    Może macie jakieś inne propozycje, które odrobinę usystematyzują
                    naszą zabawę. Chociaż prawdę mówiąc, to uważam, że nie jest źle. Na
                    dzień dzisiejszy martwi mnie, że zaczyna brakować miejsca w miejscu,
                    gdzie dodaję swoje fotki. Martwi mnie to, ponieważ uważam tak jak
                    Cindirella, że zbyt szybko znikają fotki, które są odgadnięte i do
                    których był dodany komentarz. Może wiecie jak to rozwiązać, jeśli
                    tak, to podpowiedzcie, o co proszę.
                    Pozdrawiam serdecznie i jak zawsze życzę udanej zabawy i samych
                    pozytywnych wrażeń wink
    • orillo Re: Gaduj - zgadula? 06.02.09, 08:25
      Co powiecie na zagadkę w formie filmowej?
      Od jakiegoś czasu bawię się w filmowca, nagrywam naszą okoliczną przyrodę. Pierwsze swoje filmiki nagrywałem aparatem fotograficznym, więc jakość nie powala na kolana, a tak mnie to wciągnęło, że postanowiłem kupić kamerę. W niedzielę wrzuciłem do serwisu you tube pierwszy filmik nakręcony tą kamerą. Pomyślałem, że mogę go Wam zaprezentować, a przy okazji zadać pytanie, odnośnie jakiegoś fragmentu. Filmik nosi tytuł Jesień, a pytanie jest takie: Gdzie została nakręcona scena z uciekającymi sarnami?
      Mała uwaga. Zalecam oglądać filmik w wysokiej rozdzielczości, dłużej się ładuje, ale za to obraz o niebo lepszy.
      www.youtube.com/watch?v=j1Phrt_0b-M&feature=channel_page
      Oczywiście nie zamierzam rezygnować z zagadek w formie zdjęć jaką zaproponował Mikoj, to tylko taka mała odskocznia smile
      • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 06.02.09, 09:31
        Witam serdecznie.
        Oczywiście jestem jak najbardziej za. Każda forma dzielenia się
        swoimi obserwacjami piękna naszej ziemi jelczńsko laskowickie jest
        dobra. Jest to takie połączenie dwóch żywiołów, ponieważ z jednej
        strony ukazujemy piękno, o którymnapisałem, a z drugiej strony
        możemy zaprezentować nasze prace, które powstają dzięki olbrzymiej
        pasji. Więc skoro sprawia nam to dużo radości i satysfakcji, to nic
        innego nam nie pozostaje, jak tylko kontynuować rozpoczęte dzieło.
        Ty zaproponowałeś filmik, Karol wkleił plany miast, jestem
        przekonany, że wszystkie te formy będą cieszyły się dużym
        zainteresowaniem i sa do przyjęcia, ponieważ uatrakcyjniają zabawę.

        Wracając do pytania, muszę Ci powiedzieć, że udzielenie właściwej
        odpowiedzi jest dość trudne. Przyszło mi do głowy kilka miejsc, w
        których mógł być nagrany Twój filmik. Nie ukrywam, że trochę mnie
        zmylił uprawny kawałek pola, który jest widoczny u góry ekranu na
        początku biegu saren. Jednak pokuszę sie o odpowiedź, ale nie
        potwierdzaj lub nie neguj zbyt szybko, dając w ten sposób możliwość
        wypowiedzenia się innym uczestnikom zabawy.
        Jeden z moich typów, to przestrzeń między Młynówką Jelecką a drogą
        Jelcz - Oława, od ośrodka WŚ w stronę tej drogi.
        Drugi typ, to teren w pobliżu naszego wysypiska śmieci przy drodze
        do Grędziny. Między wysypiskiem a Hubertówką Szaraka.
        Pozdrawiam.
        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 06.02.09, 11:20
          Nawiązanie do zagadki nr 8.
          Nie spodziewałem się, że te wydawałoby się, z mojego punktu widzenia
          łatwe zagadki przysporzą tyle kłopotu. Z drugiej strony wcale się
          nie dziwię, ponieważ sam, jak oglądam inne, zamieszczane przez Was
          zagadki, muszę się niejednokrotnie chociaż chwilę zastanowić, zanim
          zdecyduję napisać odpowiedź. Jedno jest pewne, przynamniej część z
          nas nabiera ochoty, aby pojechać w miejsca, o istnieniu których
          dowiaduje się dzięki naszej zabawie. Myślę, że to bardzo dobrze.
          O D P O W I E D Ź N A Z A G A D K Ę N R 8
          Przedstawione na zdjęciu jeziorko, jest elementem kopalni piasku w
          miejscowości Brzezinki. Jadąc drogą z JL do Grędziny, wystarczy za
          wysypiskiem śmieci skręcić w lewo, i po kilku minutach jazdy
          jesteśmy na miejscu. Aby można było podziwiać ciekawsze widoki
          związane z tym miejscem, należy objechać piaskownię z drugiej
          strony. Tam można bez problemu zrobić jakieś ciekawe zdjęcie. Jeżeli
          ktoś ma ochotę odwiedzić to miejsce rowerem, to zachęcam do jazdy
          przez Dziuplinę. Jedziemy wówczas od strony Miloszyc, przez całą
          Dziuplinę. Za wsią mijamy malowniczą stadninę koni (po lewej
          stronie) i jadąc dalej cały czas prosto miniemy niewielki mostek nad
          rzeczką Graniczną i dalej już widać kopalnię. Powiem jeszcze, że w
          opisanym miejscu są dwie kopalnie, jedna naszego rodzimego
          właściciela, z pracy u którego ludzie są zadowoleni. Druga kopalnie,
          to jak się nie mylę ma powiązania z kapitałem zagranicznym. Ludzie
          są odrobinę mniej zadowoleni.
          Pozdrawiam serdecznie. Mikoj.
        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 06.02.09, 12:39
          W sprawie zagadki Orillo.

          Kurcze, Twoja zagadka Orillo nie daje mi spokoju. Po obejrzeniu w
          mniejszej rozdzielczości, zauważyłem, że to, co wydawało mi się
          ornym polem, to mogą być zabudowania. Dostrzegłem również słup
          energetyczny. Takie słupy stoją między Jelczem a Ratowicami jadąc
          wzdłuż Odry. Następne miejsce, w którym stoją takie słupy znajduje
          się w okolicy Miłoszyc, zbliżając się od strony Czernicy, gdzieś w
          okolicy torów kolejowych. Może to być również w pobliżu miłoszyckich
          lagrów, czyli na tym osiedlu, które powstało w miejscu obozu
          Fiinfteichen, w stronę Wojnowic, po prawej stronie torów kolejowych
          jadąc w kierunku Czernicy. Nie ukrywam, że zagadka jest trudna do
          odgadniecia. Może prędzej się ją odgadnie na zasadzie chybił -
          trafił, usiłując strzelać, może komuś uda się trafić w 10-kę.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 06.02.09, 13:46
            Dodałem trzy kolejne fotki - zagadki nr 12, 13 i 14. Zapraszam do
            zgadywania.
            Pozdrawiam serdecznie.

            fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
            • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 06.02.09, 18:28
              Mikoj, muszę sprostować pewną kwestię, to nie są Mikoj plany miast, a ryciny.

              A z tym moim wpisem, że zgłaszam oficjalny protest, że zdjęcia są umieszczane do
              południa i ja nie mam szans odgadnięcia, jako pierwszy to oczywiście był żart, a
              już na pewno nie traktuję tego na zasadzie rankingów i punktów.
              • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 06.02.09, 22:17
                Jeśli ktoś posiada ryciny obu miast, lub potrafi lepiej ode mnie odczytać ową
                legendę do rycin, to proszę o uzupełnienie,
                może jakaś historia do poszczególnych punktów.

                więc rycina przedstawiająca Oławę

                1.Zamek
                2. Kaplica Zamkowa
                3. Kościół Farny
                4. Ratusz
                5. Kościół Polski
                6. coś jakby Inspektor szkolny ?
                7. Kantor
                8. Dom polskiego kogo?
                9. Główna Wartownia ?
                10. coś jakby sikawka ? Służba zajmująca się gaszeniem pożarów
                11. Gospoda pod Złotą Koroną
                12. Gospoda pod Złotym Lwem
                13. Gospoda pod Krzyżem
                14. Gospoda pod Czarnym Orłem
                15. Brama Wrocławska
                16. Brama Brzeska
                17. Strzelnica
                18. Katolicki Dom Pogrzebowy Cmentarz Katolicki
                19. Protestancki Dom Pogrzebowy Cmentarz Protestancki
                20. Młyn Zamkowy
                21. Dwór Pani Brangenberger może?
                22. Dom Pani Wolfin ?
                23. Punkt Obserwacyjny
                24. Gospoda pod Czerwonym Jeleniem ?
                25. Młyn Miejski
                26. Cegielnia

                Wszelkie poprawki mile widziane
                Pozdrawiam
                • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 06.02.09, 22:28
                  Przetłumaczona Legenda do ryciny Brzegu

                  1. Zamek
                  2. Kościół pod wezwaniem Św. Jadwigi
                  3. Dom Jedzenia czyli Magazyn Żywności artykułów skład żywności ?
                  4. Gimnazjum Książęce
                  5. Kościół Św. Piotra i Pawła
                  6. Rezydencja ?
                  7. Ratusz
                  8. Dom Parafialny Św. Mikołaja
                  9. Dwór?
                  10. Zbrojownia
                  11. Więzienie
                  12. Klasztor Kapucynów
                  13. Koszary
                  14. Młyn Miejski
                  15. Budynek urzędowy ?
                  16. Dom Parafii Wdów Wittiga ?
                  17. Dom Barona ?
                  18. ???
                  19. Młyn z dużymi kołami
                  20. Dom Grafa Piklewitza ?
                  21. Dom Barona ?
                  22. Dom barona von Boden
                  23. Magazyn Soli
                  24. Magazyn Prochu Prochownia
                  25. Magazyn Mięsa ?
                  26. Brama Wrocławska
                  27. Brama Małujowicka
                  28. Brama Nyska
                  29. Brama Opolska
                  30. Brama Odrzańska
                  31. Strzelnica
                  • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 06.02.09, 23:08
                    O to podaję w powiększonej wersji legendy obu rycin
                    fotoforum.gazeta.pl/u/1.karol7777.html
                    Mikoj, pytałeś wcześniej, jak rozwiązać problem ze zdjęciami.
                    Spróbuj może Załóż Album, może to coś pomoże w związku z coraz to większą
                    ilością zdjęć.
                    • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 06.02.09, 23:42
                      Sprowadzasz ten wątek na manowce Karol...Wchodzisz i nas wprowadzasz w jakiś ślepy zaułek...wink Przecież tu chodzi o rozpoznawanie miejsc na zdjęciach z Jelcza-Laskowic i okolic a nie o tłumaczenia z języka obcego jakichś odręcznych opisów miasta z innego województwa!
                      Poza tym mimo powiększenia to i tak tam g...o widać...
                      I jeszcze, ośmieszasz się pouczając Mikoja,cyt.: "Mikoj, muszę sprostować pewną kwestię, to nie są Mikoj plany miast, a ryciny."
                      Otóż Karol to SĄ plany miast! Kiedyś tak właśnie rysowano plany miast. Plany miast tzw widokowe. Rysownik najczęściej wchodził na wieżę kościoła i stamtąd szkicował układ elementów(ulic,budynków) na planie miasta.Szczegółom już oczywiście przyglądał się z bliska...
                      Najbardziej chyba znanym kartografem-rysownikiem przedstawiającym w ten sposób plany miast na naszym Śląsku był Friedrich B. Werner,którego oryginalne prace można obejrzeć,drogi doktorancie historii, w Bibliotece Uniwersyteckiej we Wrocławiu jak również i w zbiorach Ossolineum...big_grin
                      A ryciną jest po prostu odbitka graficzna lub potocznie rysunek...smile
                      • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 07.02.09, 00:31
                        Nie pouczaj mnie Jasfinks, skoro sam nie uczestniczysz w Zabawie.
                        Nie widzę tu jakoś twoich zdjęć, ani żadnych komentarzy na temat zdjęć, więc nie
                        życzę sobie twoich głupich komentarzy na temat moich postów.

                        To, że kiedyś spełniały funkcję Planów Miast, nie znaczy, że mamy dziś nazywać
                        je również Planami Miast. Nie spełniają podstawowych funkcji, jakie powinien
                        posiadać plan miasta.
                        A więc Jasfinks to nie są Plany Miast Panie Mało Wiedzący,
                        to MOGŁY spełniać funkcję Planów Miast, jeśli juz.
                        Dzisiaj Plan Miasta to dokładne odwzorowanie ulic, domów, wymierzone dzięki
                        specjalistycznym instrumentom, i dziś taka rycina nie spełnia
                        tych wytycznych, pomimo staranności i dokładności, jest jedynie ryciną
                        przedstawiającą Oławę i Brzeg, a nie Planem Miasta, takie jak dziś znamy plany
                        miast.
                        Widzisz tu gdzieś skalę, więc słucham w stosunku jakiej skali zostały
                        odwzorowane te ryciny? A gdzie są współrzędne, dzięki którym można określić,
                        gdzie znajduje się jakiś obiekt?

                        Jeśli iść tym tokiem myślenia, że jeśli kiedyś coś nazywano, to również dziś
                        Trzeba nazywać tak samo, jak przed wiekami,
                        to może Jasfinks twierdzisz również, że
                        Ziemia jest płaska, a Słońce krąży wokół Ziemi?
                        Jeśli tak, to oświęcę cię, z dzisiejszego punktu widzenia, udowodniono, że
                        Ziemia nie jest płaska i to Ziemia krąży wokół Słońca.

                        Z dzisiejszego punktu widzenia są to ryciny przedstawiające miasta, a nie plany
                        miast.

                        Żyjemy w XXI wieku i dziś jest to jedynie rycina przedstawiająca plan miasta.
                        Już Rozumiesz Jasfinks.

                        To są właśnie ryciny Wernera, z BU na Piasku.

                        I nie pisz NAS. Jeśli wprowadzam w ślepy zaułek kogokolwiek, to na pewno nie
                        ciebie. A mi chodziło o rozpoznawanie miejsc na rycinie
                        z XVIII wieku, przedstawiającą Oławę, więc nie do końca ślepy zaułek.

                        Z innego województwa, popatrz, co za argument.
                        Myślę, że Brzeg jest bliski nie tylko mi, od wieków, tak jak Wrocław, związany z
                        okolicą Powiatu Oławskiego.
                        Prosiłbym cię Jasfinks o nie komentowanie moich postów i zdjęć, bo mnie po
                        prostu denerwujesz i wyprowadzasz z równowagi.
                        NIe zamierzam z tobą więcej dyskutować.
                        Liczę na wzajemne ignorowanie postów.
                        • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 07.02.09, 09:26
                          1.karol7777 napisał:

                          > Nie pouczaj mnie Jasfinks, skoro sam nie uczestniczysz w Zabawie.
                          > Nie widzę tu jakoś twoich zdjęć, ani żadnych komentarzy na temat zdjęć, więc ni
                          > e
                          > życzę sobie twoich głupich komentarzy na temat moich postów.<

                          To, że NA RAZIE nie zamieszczam jeszcze tu swoich zdjęć, nie wyklucza mnie (ani
                          kogokolwiek innego) z dyskusji i możliwości komentowania i
                          oceniania...Szczególnie jeśli ktoś,tak jak np ty, pisze oczywiste bzdury!

                          > To, że kiedyś spełniały funkcję Planów Miast, nie znaczy, że mamy dziś nazywać
                          > je również Planami Miast. Nie spełniają podstawowych funkcji, jakie powinien
                          > posiadać plan miasta.
                          > A więc Jasfinks to nie są Plany Miast Panie Mało Wiedzący,
                          > to MOGŁY spełniać funkcję Planów Miast, jeśli juz.
                          > Dzisiaj Plan Miasta to dokładne odwzorowanie ulic, domów, wymierzone dzięki
                          > specjalistycznym instrumentom, i dziś taka rycina nie spełnia
                          > tych wytycznych, pomimo staranności i dokładności, jest jedynie ryciną
                          > przedstawiającą Oławę i Brzeg, a nie Planem Miasta, takie jak dziś znamy plany
                          > miast.
                          > Widzisz tu gdzieś skalę, więc słucham w stosunku jakiej skali zostały
                          > odwzorowane te ryciny? A gdzie są współrzędne, dzięki którym można określić,
                          > gdzie znajduje się jakiś obiekt?
                          >
                          > Jeśli iść tym tokiem myślenia, że jeśli kiedyś coś nazywano, to również dziś
                          > Trzeba nazywać tak samo, jak przed wiekami, <

                          Oczywiście, że coś co wykonano np 200 lat temu jako plan miasta Brzeg, jest
                          dalej planem miasta Brzeg, tyle że dwustuletnim...I ciągle będzie planem miasta
                          Brzeg tyle że coraz starszym...Tak jak żelazko do prasowania sprzed 200 lat
                          dalej jest nazywane żelazkiem do prasowania, chociaż takie żeliwne z tzw "duszą"
                          raczej nie są już używane. I jeśli dziecko spyta mnie widząc takie żelazko na
                          półce(mam takie w domu)czy na zdjęciu w książce: "Co to jest", to nie odpowiem
                          mu, tak jak ty, że to jest rycina, tylko oczywiście powiem, że to jest bardzo
                          stare żelazko do prasowania!
                          Tak naprawdę to rycina jest tylko masową kopią jakiegoś obrazka, który może
                          przedstawiać DOWOLNĄ rzecz(przedmiot,obraz,miasto,człowieka)i który to obrazek
                          mógł być wykonany w dowolnej technice( drzeworyt, miedzioryt,akwaforta...)...

                          > I nie pisz NAS. Jeśli wprowadzam w ślepy zaułek kogokolwiek, to na pewno nie
                          > ciebie.<

                          Napisałem NAS, ponieważ pisanie bzdur przez ciebie(czy kogokolwiek) jest
                          szkodliwe dla wszystkich. Mnie raczej w błąd nie wprowadzisz ale już samo
                          czytanie długich bzdurnych i niepotrzebnych wywodów jest stratą.Stratą czasu.
                          Poza tym ja tu jestem stąd, z J-L i na tym forum jestem od zawsze, a ty jesteś
                          niedawną "obcą naleciałością"! wink

                          > Prosiłbym cię Jasfinks o nie komentowanie moich postów i zdjęć, bo mnie po
                          > prostu denerwujesz i wyprowadzasz z równowagi.
                          > NIe zamierzam z tobą więcej dyskutować.
                          > Liczę na wzajemne ignorowanie postów.<

                          Nie licz na to. Ja, jako adwokat diabła, jestem tu właśnie m.in. po to aby
                          "wyłapywać" grzeszących przeciw logice... moralności... i tępić ich! wink
                          Poza tym bardzo lubię wbijać szpile w nadęte autorytety...smile

                          Życzę więc znormalnienia, powrotu do tematu, myślenia PRZED pisaniem i
                          przymrużenia oczu na swoje i MOJE wywody...big_grin
                          A także nowych udanych ZDJĘĆ z naszych okolic...
                          • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 07.02.09, 11:28
                            Nie zgadzam się.
                            To nie może być plan miasta, przecież ten Werner nie widział wszystkiego z
                            najwyższego punktu w mieście, wieżyczki kościelnej np.
                            Dużo rzeczy musiał rysować, będąc tuż przy obiekcie, lub rysować z wyobraźni,
                            mając w pamięci układ miasta, więc z dzisiejszego punktu widzenia nie jest to
                            plan miasta, można napisać XVIII wieczna rycina przedstawiająca plan miasta. I z
                            tym się zgodzę, tak można napisać,
                            XVIII wieczna rycina planu miasta, ale sam plan miasta kojarzy się mi
                            z nowoczesną mapą.

                            Widzisz, dobrze, że podałeś przykład żelazka z duszą.
                            Pewnie nie prasujesz dziś takim żelazkiem.
                            Dziś są nowoczesne żelazka, z jakimś spryskiwaczem, kontrolą temperatury, więc
                            żelazko z duszą jest dziś nie efektywnym sprzętem gospodarstwa domowego,
                            więc nawet nie powiesz żelazko, tylko żelazko z duszą, żelazko zabytkowe, ale
                            coś, co dziś wyszło z użytku.
                            Tak samo z tą ryciną, przedstawiającą Oławę. Patrząc na tę rycinę,
                            nie dowiesz się jak dojechać do marketu czy stacji benzynowej,
                            nie ma tam takich informacji, więc nie może być nazywana jedynie Planem Miasta,
                            oprócz tego nie jest odwzorowana w skali, nie posiada współrzędnych, więc nie
                            spełnia kryteriów planu miasta,
                            jest jedynie ryciną przedstawiającą Plan Miasta z XVIII wieku.
                            I myślę, że wystarczy tych komentarzy na temat co jest obecnie Planem Miasta, a
                            co nim nie jest.
                            Dobrze Jasfinks, skoro jestem "obcą naleciałością", to nie muszę
                            zamieszczać zdjęć oraz postów na forum J-L. Ok.
                            • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 07.02.09, 12:39
                              A Ty dalej kombinujesz jak koń pod górkę...smile
                              Nie jesteś w stanie przyznać się do błędu? Przecież taki upór w tkwieniu w
                              błędzie tylko pogarsza Twoją sytuację!
                              Przecież to nawet dziecko z podstawówki rozumie, że RYCINA czy RYSUNEK czy
                              ZDJĘCIE to jest tylko forma, sposób pokazania CZEGOŚ!
                              W omawianym przypadku pokazałeś tu nam PLANY MIAST przy pomocy,nawet nie
                              ryciny,tylko można powiedzieć, "kopii kopii zdjęcia ryciny".smile Bo oryginalna
                              rycina to jest to co wychodzi bezpośrednio spod matrycy graficznej a te
                              ilustracje PLANÓW MIAST pewnie były już wielokrotnie i to w różny sposób
                              kopiowane...
                              Mikoj zupełnie naturalnie i trafnie odniósł się do tego co na pokazanej przez
                              ciebie kopii ryciny jest ujęte, czyli do PLANÓW MIAST.Gdyby na tej rycinie czy
                              zdjęciu był np NADĘTY OŁAWIANIN, to Mikoj i każdy chyba z nas mówiłby o
                              pokazanym NADĘTYM OŁAWIANINIE a nie o RYCINIE...wink
                              Teraz w rewanżu, jak pokażesz jakieś nowe zdjęcia np PTAKÓW, to powinniśmy
                              złośliwie ci zwracać uwagę(tak jak ty Mikojowi): "Karol, muszę sprostować pewną
                              kwestię, to nie są Karol PTAKI, a zdjęcia".smile
                              Mam jednak nadzieję, że zrozumiałeś już swój błąd i nie będzie potrzeby
                              stosowania wobec Ciebie takiej metody tłumaczenia...big_grin
                              Oczywiście zachęcam do dalszego zamieszczania zdjęć i postów, bo nie było moją
                              intencją odwodzenie Cię od tego...smile Określenie Ciebie "obcą naleciałością" było
                              tylko żartem użytym po to abyś zrozumiał że mam prawo jak wszyscy komentować
                              wszystko i wszystkich...
                              • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 07.02.09, 14:54
                                Wiem, rozumiem, że rycina to tylko forma, tak jak zdjęcie, wszystko ok,
                                ale nie jest to plan miasta, raczej widok miast, ukazanych na rycinie.
                                albo trzeba dodać Plan Miasta z XVIII wieku, chociaż znam też inne plany miast
                                historyczne, jeszcze wcześniejsze, gdzie jest zrzut z góry,
                                podobny do dzisiejszych Planów Miast, ale nawet jeśli są to zrzuty z góry, to i
                                tak nie są planami miast w dzisiejszym tego słowa znaczeniu, gdyż brakuje skali
                                i współrzędnych, to są według mnie

                                Ryciny ukazujące widok miasta, które w XVIII wieku mogło spełniać funkcję Planu
                                Miasta, ale dziś nie nazwałbym tego Planem Miast.
                                Dziś spełnia jedynie funkcję historyczną, jak wyglądało kiedyś miasto. Tak jak
                                dziś nie nazywa się wojny trzydziestoletniej wojną religijną, jak była nazywana
                                kiedyś,
                                i nie pisz więcej o formie, wiem o co ci chodzi, forma to zdjęcie,
                                i ta nieszczęsna rycina, ale to nie oznacza, że można dziś nazywać to planem
                                miasta, można nazywać
                                "widok miasta, które spełniało funkcję Planu Miasta w XVIII wieku"
                                tak jak na żelazko z duszą nie powinno się mówić żelazko, bo wtedy każdy ma na
                                myśli nowoczesne żelazko, tylko dodajesz żelazko z duszą.
                                • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 07.02.09, 16:08
                                  Wijesz się jak piskorz, Karol...smileI chyba na Twój upór nie ma lekarstwa...A ja już nie mam czasu na jałową dyskusję. Za oknem widzę nadchodzącą Wiosnę...big_grin W związku z tym kończę dyskurs w tym temacie i na koniec dedykuję ci wiersz naszego Wieszcza gdzie jest mowa o tym jak to pewien Mazur miał problem z upartą żoną.

                                  Nie podaję linku ponieważ na stronie www gdzie go znalazłem jest ten wiersz napisany starą czcionką i w ogóle sam wiersz jest stary i napisany nieco archaiczną polszczyzną, więc znów mógłbyś powiedzieć że nie spełnia kryteriów współczesnej poezji więc nie jest wierszem tylko jakąś ryciną...wink :

                                  ADAM MICKIEWICZ

                                  [ GOLONO, STRZYŻONO ]



                                  U nas, kto jest niby chory,
                                  Zwołuje zaraz doktory;
                                  Lecz czując się bardzo słaby
                                  Prosi chłopa albo baby.
                                  Ci ze swego aptekarstwa
                                  Potrafiają i podagrze,
                                  I suchotom, i głupotom
                                  Radzić. A i u nich wszakże
                                  Nie masz na upór lekarstwa.

                                  Mieszkał Mazur blisko Zgierza,
                                  Któremu zginęła suka,
                                  Straż domostwa i spichlerza.
                                  Gdy jej z żalem i kłopotem
                                  W okolicy całej szuka,
                                  Wróciła się tydzień potem.
                                  Ledwie poznał, że to ona:
                                  Bo była wpół ogolona.

                                  " O zbóje! żeby ją skryli,
                                  Używają takich figli,
                                  Że biedaczkę wygolili! "
                                  " Powiedz raczej, że ostrzygli,-
                                  Robi mu uwagę żona-
                                  Bo psów nie golą, lecz strzygą ".
                                  " A no patrzajcież no mi go,-
                                  Odpowie Mazur z przekąsem-
                                  Jakaś ty mi dyć uczona!
                                  Mając gołe jak pięść lice,
                                  Chcesz nauczać nas pod wąsem,
                                  Co jest brzytwa, co nożyce?
                                  Przecież dobrze, suko miła,
                                  Żeś tu jest, chodź ogolona "
                                  " I jam rada, że wróciła,-
                                  Odpowiada na to żona-
                                  Chodź wróciła ostrzyżona ".
                                  A nasz pan, co mu łysina
                                  Przyświeca się jak ta psina!
                                  Myślisz, że jest postrzyżona?... "
                                  " A wąsiki ekonoma,-
                                  Odpowiada zaraz żona-
                                  Co mu wiszą jak u soma,
                                  A błyszczą jak namaszczone,
                                  Sąć golone czy strzyżone? "
                                  " Bierz - ci licho tego soma
                                  I pana, i ekonoma,-
                                  Doświadczony Mazur rzecze-
                                  Dobrze, że suka jest doma,
                                  Choć tak szpetnie ogolona ".
                                  " Prawdę mówisz, mój człowiecze,
                                  Toć i jam się ucieszyła,-
                                  Odpowiada zaraz żona-
                                  Że się suka powróciła,
                                  Choć tak szpetnie ostrzyżona ".
                                  " Głupiaś z twymi nożycami! "
                                  " I ty z twoimi brzytwami!... "
                                  " Że golona, przypatrzże się! "
                                  " Że strzyżona, pokaże się:
                                  A dyć to nierówne cięcie,
                                  Co jak kosa trawę siecze ".
                                  " A dyć to w skórę zarznięcie,
                                  Jak [ doktorskie ], aż krew ciecze ".

                                  Tak się kłócą mąż i żona;
                                  Miasto Zgierz całe się zbiega,
                                  A krzyk wkoło się rozlega:
                                  " Ogolona! ostrzyżona! "

                                  Idzie sąsiad:" Niechaj przyjdzie,
                                  Niech się wpatrzy i przekona ".
                                  Jedzie Żyd: " Podejdź no, Żydzie,
                                  Czy golona, czy strzyżona? "
                                  Od Żyda aż do plebana,
                                  Od plebana aż do pana,
                                  Sprawa zapieczętowana;
                                  Co sąsiad i Żyd dowodził,
                                  Na to się ksiądz i pan zgodził:
                                  Że wygra męska strona,
                                  Że suka jest ogolona.

                                  Wracają do domu strony.
                                  Po drodze chłop pyta żony:
                                  Czy wyroku treść pamięta?
                                  Ona milczy jak zaklęta.
                                  U progu suka ich wita;
                                  " Pódź tu, moja ogolona! "
                                  Woła mąż. A [zaś] kobieta:
                                  " Pódź tu, moja ostrzyżona! "

                                  Mazur wściekł się, już nie gada
                                  Ani żonie odpowiada,
                                  Tylko wziąwszy pod rękawki
                                  Wlecze ją wprost do sadzawki
                                  I topi jak kadź ogórków.
                                  Ona, nienawykła nurków,
                                  Już się zachłysnęła nieraz;
                                  On, trzymając za ramiona,
                                  Gnębi krzycząc: " A no teraz;
                                  Czy golona, czy strzyżona? "
                                  Biedaczka, ze śmiercią w walce,
                                  Czując skonu paraliże,
                                  Wytknęła tylko dwa palce
                                  I na odpowiedź palcami
                                  Jakby dwiema nożycami,
                                  Mężowi pod nosem strzyże.

                                  Na ten widok uciekł z wody.
                                  Ona poszła do gospody,
                                  On się puścił aż do Zgierza
                                  I tam przystał za żołnierza.


                                  ---
                                  PO najprawdopodobniej skończy tak jak wszystkie ruchy, które spaja jedynie cynizm, hipokryzja i konformizm...

                                  Stefan Niesiołowski - 2001 r.
                                  • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 07.02.09, 18:32
                                    Ok, teraz Jasfinks mogę ci przyznać po części rację.
                                    Poprawiając Mikoja, że nie jest to Plan Miasta, nie uściśliłem, że nie jest to
                                    tylko rycina, ale rycina przedstawiająca widok miasta, który mógł służyć
                                    ówczesnym ludziom, jako Plan Miasta.
                                    Sam, będąc poprawiającym, nie dodałem tej ważnej kwestii, przez
                                    co korekta również była niepełna więc zła, ok, przyznaję rację,
                                    ale można tę kwestię było rozwiązać w bardziej przyjazny sposób.

                                    Nie musiałeś dodawać, że jestem "obcą naleciałością", że Brzeg to już w ogóle
                                    inne województwo, bo w sumie zamieszczony bunkierek przez Orillo albo przeze
                                    mnie zdjęcia Borucic, młynu to również inne województwo.
                                    Zamieszczając Ryciny miast (pełna nazwa: Ryciny miast,zwane dalej rycinami
                                    przedstawiającymi widok miast mogły spełniać funkcję planów miast dla ówczesnych
                                    ludzi)
                                    postanowiłem podzielić się również tym, co udało mi się wyczytać z
                                    niemieckojęzycznej legendy, ale ty musiałeś napisać, że na powiększonej
                                    legendzie i tak ........ widać, i w ogóle odbiegam od tematu, choć twórca
                                    tematu, Mikoj, stwierdził, że dobrze, że zamieściłem te Ryciny (pełna nazwa:
                                    Ryciny widoków miast, które mogły spełniać rolę planów miast w XVIII wieku), nie
                                    widziałem więc przeszkód, by zamieścić przetłumaczone przeze mnie legendy,
                                    więc odebrałem twoje komentarze jako atak na moją osobę, co bardzo mnie
                                    zdenerwowało, muszę przyznać.
    • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 09.02.09, 21:43
      Komu się nudzi to zapraszam do zgadywania.smile
      • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 09.02.09, 21:50
        Zapomniałam o linku
        fotoforum.gazeta.pl/u/cindirella70.html
        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 10.02.09, 07:14
          Do Karola i Jasfinksa.
          Jasfinks zapraszam do zamieszczania fotozagadek, a jeżeli nie masz
          jeszcze zdjęć, które byś chciał zamieścić, to chociaż baw się z nami
          w zgadywanie. Proszę Cię jedynie, abyś odpuścił Karolowi, ponieważ
          Karol jest w porządku, i moim zdaniem nie zasłużył na tak ostre
          potraktowanie. Każda forma uczestnictwa jest dozwolona. Zamieszczane
          przez Karola ryciny były wg mnie interesujące. Wnosiły coś nowego,
          oprócz ukazywania samych zdjęć. Pozdrawiam.

          Karol, mam olbrzymią prośbę. Mianowicie proszę Cię, abyś dalej
          • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 10.02.09, 09:09
            Do Karola.
            Coś mi urwało tekst, więc dpisuję. Karol, proszę Cię, abyś w dalszym
            ciągu uczestniczył w naszej zabawie. Wszystko jest w porządku. Każda
            forma urozmaicania zabawy jest poprawna. Zamieszczane przez Ciebie
            ryciny i zdjęcia były w porządku. Proszę tylko, abyś tak szybko nie
            usuwał swoich zdjęć, albo najlepiej gdybyś wogóle ich nie usuwał.
            Nieraz fajnie jest wrócić do pewnych komentarzy. Jesteś u nas
            gościnnie, w związku z tym cieszymy się, że odwiedzasz nasze forum i
            bierzesz czynny udział w dyskusji. Wszystko OK wink
            Pozdrawiam.

            PS. Dzisiaj zamieszczam trzy bardzo łatwe zagadki botaniczne.
            Zachęcam do zamieszczania komentarzy.
            Właściwie, dzisiejsze zagadki korespondują z wątkiem Koleżanki
            Dorkasz1, który nawiązuje do pierwszych oznak wiosny. Ale chyba nie
            ma nic złego w tym, że wątki wzajemnie się uzupełniają.

            fotoforum.gazeta.pl/u/mikoj50.html
            Do Orillo.
            6-go lutego usiłowałem odgadnąć miejsce, w którym nagrałeś filmik z
            biegnącymi sarenkami. Odpisz, czy dobrze określiłem to miejsce wink
            Pozdr....
            • orillo Re: Gaduj - zgadula? 10.02.09, 17:00
              W pierwszej odpowiedzi, podałeś złą lokalizację, ale już w drugiej, w której podałeś kilka miejsc, jest prawidłowa odpowiedź. To Miłoszyce, dokładnie w miejscu w którym znajdował się obóz. Mam wrażenie, że Ty Mikoj znasz każdy centymetr naszej gminy wink

              Kolejne zagadki:
              fotoforum.gazeta.pl/u/orillo.html
              • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 11.02.09, 14:25
                Wita Cię Orillo.
                Muszę przyznać, że Twoje zagadki do łatwych nie należą, jednak jest
                to fajne, ponieważ zmusza nas do wytężenia umyłu w poszukiwaniu
                poprawnej odpowiedzi. Jak już pisałem, w Twojej filmowej, zagadce na
                właściwy trop naprowadziły mnie widoczne na filmie metalowe i
                betonowe słupy, które są elementem martwego krajobrazu, ale znów nie
                występują u nas w aż tak wielu miejscach. Same nieużytki są bardzo,
                ale to bardzo trudne do określenia, ponieważ jest ich u nas bardzo
                dużo. Twoje nowe zagadki również są dość trudne, dlatego tam gdzie
                mogę, to bardziej zgaduję, niż odpowiadam będąc w 100% pewnym
                ukazanych miejsc lub obiektów. Mimo wszystko zabawa mi się podoba,
                nawet chyba nie tylko mi.
                Pozdrawiam serdecznie.
                • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 11.02.09, 22:14
                  fotoforum.gazeta.pl/u/1.karol7777.html
                  Ok Mikoj, zagadka specjalna dla ciebie, obiekt, gdzie, to jest, to jedyne
                  pytanie, na które znam odpowiedź.
                  Co to jest i dlaczego znajduje się to w lesie, tego nie wiem.
                  • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 11.02.09, 23:02
                    Do Orillo
                    Pod moim zdjęciem z bunkra, napisałeś, że wiesz coś więcej, o jakimś skarbie.
                    Chętnie posłucham, jeśli tym skarbem jest co najmniej bursztynowa komnata . Może
                    w końcu pisanie na tym forum będzie miało wymierne korzyści finansowe.

                    W końcu zgadłem te jemiołuszki na zdjęciu, więc liczę na jakieś wskazówki
                    względem skarbu.

                    Nie mogę być nadaktywny na forum, nie względu na Jasfinksa,
                    tylko mam zaległy egz na podyplomowych st, na których w międzyczasie studiuję, i
                    zdać go muszę teraz, w sesji poprawkowej.
                    I planuj sobie tu człowieku ferie.
                    • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 12.02.09, 07:42
                      Witaj karol. Fajnie, że się odezwałeś, ponieważ miałem obawy, czy
                      pezypadkiem się na nas nie obraziłeś wink Nie wymagamy do Ciebie, ani
                      od innych uczestników zabawy, ciągłego zaangażowania. Każdy
                      uczestniczy wtedy, kiedy chce, oraz, co chyba jest najważniejsze,
                      kiedy dysponuje chwilą czasu i możliwością dostępu do komputera.
                      Trzymam kciuki za Twoje egzaminy. Jak je zaliczysz, to i ferie, może
                      bez większego planowania, ale Ci się udadzą. Wracając do Twojej
                      ostatniej zagadki, muszę się przyznać, że nie jest taka prosta do
                      rozwiązania. W miejscu, które ukazałeś na zdjęciu, jeszcze nie
                      byłem, więc z pewnością będę musiał tam dotrzeć, oczywiscie
                      najszybciej jak to tylko będzie możliwe.
                      Pozdrawiam serdecznie.
                      • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 12.02.09, 09:29
                        fotoforum.gazeta.pl/u/1.karol7777.html
                        Zamieściłem dwa nowe obiekty.
                        Jeden przestawia bunkry, które są wam mieszkańcom J-L dobrze znane,
                        a także pewien dworek, brutalnie potraktowany przez historię i czas.
                        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 13.02.09, 12:53
                          Witaj Karol.
                          Z odwiedzeniem Dworku w Minkowskich, zgodnie z Twoją sugestią z
                          lipca 2008, nie wyszło mi tak jak planowałem. Jechałem tam z
                          odwrotnego kierunku, niż Cindirella. Mianowicie od JL przez
                          Chwałowice, Łaziszki, koło kamienia napoleońskiego, do drogi
                          Miłocice-Posadowice. Dalej asfaltem do Radzieszyna, co zauważyłeś
                          przy mojej zagadce w sprawie przydrożnego kamienia. W lesie między
                          Radzieszynem a Mikowicami trochę pobłądziłem. W międzyczasie
                          zbierałem grzyby. Dzień już był trochę krótszy, a trasa dość długa,
                          czego nie uwzględniłem w planowaniu wycieczki. Mijając w Ligocie Ks.
                          krzyż pokutny, dojechałem do Minkowskich. Rozglądałem się za
                          Dworkiem, lecz robiło się już późno, dlatego nie miałem czasu na
                          dokładniejsze zapoznanie się z jego otoczeniem. Prawie zapadał
                          zmierzch, jak udałem się drogą z Minkowskich w kierunku Rogalic.
                          Prawdą jest, że trasa jest bardzo malownicza, jednak w sytuacji, gdy
                          pokonywałem ją rowerem po raz pierwszy, musiałem liczyć sie z
                          pewnymi trudnościami. Duże zarośla i spore błoto spowodowały, że na
                          mostku w lesie (kanał Smortawy) nie skręciłem wzdłuż szlaku, tylko
                          pojechałem prosto do rogalickiego tartaku. Byłem bardzo zadowolony z
                          wycieczki, ale prawdę mówiąc, muszę udać się tam jeszcze raz, aby w
                          spokoju zapoznać się z Dworkiem i jego otoczeniem. Jednak jest to do
                          zrealizowania w okresie letnim.
                          Byłem tam również trochę później, ale przejazdem, i właściwie ze
                          względu na zapadający zmierzch również było mało widać. Czyli
                          wszystko jeszcze przede mną.
                          Pozdr……

                          Minkowskie (niem. Minkowsky, w latach 1937-1945 Seydlitzruh) – wieś
                          w Polsce położona w województwie opolskim, w powiecie namysłowskim,
                          w gminie Namysłów.
                          W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do
                          ówczesnego województwa opolskiego.
                          W Minkowskiem znajduje się zespół pałacowy, który został wzniesiony
                          w latach 1765-1784 i znajduje się 12 km na południowy wschód od
                          Namysłowa. Swój kształt zawdzięcza wpływom poczdamskiej szkoły
                          architektonicznej. Budynek zdobiony jest bogato barokowymi
                          ornamentami. Otacza go park krajobrazowy z neogotycką kaplicą
                          grobową z 1873 oraz tzw. ruina romantyczna z wieżą i murem z polnych
                          kamieni. Park pochodzi z wieku XVIII – miał on charakter barokowy,
                          jednak na przełomie wieków XVIII i XIX, przekształcono go w park
                          romantyczno-sentymentalny.
                          • jelczanka3 Re: Gaduj - zgadula? 13.02.09, 13:24
                            Kiedyś, dawno temu byłam w tym pałacyku na weselu smile
                            Teraz od czasu do czasu przejeżdżam tamtędy - szkoda, że to taka
                            ruina.
                            • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 13.02.09, 13:37
                              Ruina, bo ruina, ale mimo wszystko warto zobaczyć. Dodatkową
                              atrakcją jest bardzo długa przejażdżka rowerem. W końcu to jest
                              ładne kilkanaście kilometrów w jedną stronę. Nie jeździ się tam zbyt
                              często, ale raz na jakiś czas z pewnością warto. Co nasze oczy
                              zobaczą, tego nam już nikt nie odbierze wink, no i pozostaje
                              satysfakcja, że się tam wogóle było.
                              Pozdrawiam.
                              • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 13.02.09, 14:21
                                Dzisiaj zamieszczam kolejne swoje fotozagadki. Jedna (19-ta) ukazuje
                                ptaki na pobliskim polu, natomiast druga (20-ta), ukazuje pewien
                                dość tajemniczy obiekt, który jest stosunkowo mało znany, ale z
                                pewnością zasługuje na wyeksponowanie. Miejsce to jest bardzo
                                ciekawe pod względem historycznym, chociaż wiemy o nim stosunkowo
                                mało. Jak zawsze zachęcam do udziału w zgaduj - zgaduli.
                                Pozdrawiam serdecznie.
                                fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                          • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 13.02.09, 14:25
                            Mikoj,ja nie byłam w Minkowskich,czy w Minkowskim ,skopiowałam tylko
                            pod zdjęciem opowiadanie Karola,które wyszukałam na forum.Domyśliłam
                            się,że już na ten temat było,bo Karol wciąż do tego wraca.W każdym
                            razie udało mi się rozwiązać zagadkę!wink
                            Ale gdy tak patrzę na pałac na zdjęciach,to nie wiem czy się tam
                            wybiorę,oj,będzie serce bolało widząc,jaki jest zaniedbany.
                            • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 13.02.09, 16:48
                              Witam serdecznie!
                              Ja znów, za punkt honoru postawiłem sobie być w tych miejscach
                              naszej najbliższej okolicy, o których pisałem wcześniej z Karolem.
                              Byłem w Minkowskich, dwa razy w Ryczynie, raz w Oławie przez Ryczyn,
                              raz w Kanigórze przez Bystrzycę i w strone Starego Górnika, oraz dwa
                              razy w Rogalicach i szeroką drogą do Lubszy. Kurcze, jak sobie
                              uświadomię to wszystko, to wydaje mi się, że jestem lekko
                              pomylony wink, ale widać miłośnicy JL i kolicy, dodam, że koniecznie
                              na rowerach, tak już mają. Nic na to nie poradzę. Znalazłem kamienne
                              pomniki, o których mi pisał Karol. O tym wszystkim napiszę, chociaż
                              po kilka zdań, ale muszę mieć na to odrobinę czasu i spokoju. Ja
                              niestety mogę tak trochę dorywczo uprawiać forumowanie.
                              Pozdrawiam serdecznie.
                              • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 13.02.09, 22:39
                                Już kilka dni widnieje zdjęcie obiektu czegoś, co wystaje z ziemi,
                                być może naprawdę nikt nie wie, dla mnie jest to również zagadka, część
                                odwiertu? Sam się zastanawiam. Jakby komin wystawał, widać wylot,
                                są to okolice o których piszemy obaj z Mikojem, więc pewnie nie zauważyłeś
                                Mikoj. Czekam na propozycje. Już za długo to zdjęcie umieszczone jest, chciałbym
                                je usunąć.
                                • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 13.02.09, 23:38
                                  Ja nie ma pojęcia,do czego mogło to służyć..
                                  ale mam 2 nowe,bardzo trudne zagadki.Pozdrawiam.
                                  fotoforum.gazeta.pl/5,2,cindirella70.html
                                • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 14.02.09, 10:03
                                  Witam serdecznie.
                                  Widocznie jest tak, jak napisałeś Karol, że nie zauważyłem ukazanego
                                  na Twoim zdjęciu obiektu. Dlatego właśnie proszę Cie, abyś nie
                                  usuwała zdjęć. Zawsze warto wrócić do źródła. Łatwiej jest ustalić
                                  jego pochodzenie i ewentualne przeznaczenie, jeżeli będzie możliwość
                                  pokazania zdjęcia innym zainteresowanym osobom.
                                  Cindirella zamieściłaś świetne zdjęcia z tymi parowozami. Myślę, że
                                  znajdzie się ktoś, kto napisze o nich coś więcej.
                                  Pozdrawiam serdecznie wink
                                  • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 14.02.09, 10:46
                                    Zamieszczam swoje zdjęcia, lub też będę zamieszczał te i inne zdjęcia na innych
                                    portalach, nie tylko w internecie, pokazuję je również poza internetem, dlatego
                                    nie zamierzam trzymać dłużej swoich zdjęć w jednym miejscu. Co innego, jak się
                                    wysyła zdjęcia zaufanej osobie na email, z którą ma się kontakt w rzeczywistości

                                    Zamieszczam zdjęcia z ogromną dozą rezerwy, nie ufam internetowym portalom i nie
                                    sądzę, bym zmienił swoje przyzwyczajenia i trzymał dłużej zdjęcia, niż potrzeba,
                                    zresztą mój nick to również tylko nick, wcale nie musi to być moje imię, Karol
                                    to imię historyczne,
                                    dlatego je wybrałem.

                                    Ty Mikoj wydajesz się szczerą i sympatyczną osobą, ale nie wiem
                                    do czego inni internauci zamierzają wykorzystywać owe zdjęcia.
                                    W końcu zdjęcia są umieszczone na portalu Gazety Wyborczej.
                                    Pragnę jedynie pokazać miejsca ciekawe historycznie, które warto zobaczyć.

                                    To jednak tylko internet i jak każdy inny portal internetowy ma swoje plusy.
                                    Chodzi o to, by te plusy nie przesłoniły nam minusów. Nie jestem gotowy na tyle,
                                    by trzymać na stałe swoje zdjęcia na internecie.
                                    Pozdrawiam i proszę Mikoj o wyrozumiałość.
                                    • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 15.02.09, 14:56
                                      fotoforum.gazeta.pl/5,2,1.karol7777.html
                                      • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 16.02.09, 18:55
                                        Rozwiązanie zagadki 18.
                                        Obiekt ten, jak słusznie zauważyliście, jest wieżą obserwacyjną,
                                        która jest usytuowana w lesie, mniej więcej między Nowym Dworem a
                                        Minkowicami. Na forum było już o tym obiekcie pisane, dlatego
                                        myślałem, że zagadka będzie dość łatwa. Osobiście jestem pełen
                                        podziwu dla osoby, która ją projektowała. W dolniej części znajduje
                                        się dość spory magazyn. Wejście do górnej, właściwej części
                                        obserwacyjnej, mieści się na wysokości około 1,2m. Na tej samej
                                        wysokości usytuowany był podest obserwacyjny, który okalał
                                        całą wieżyczkę. Widoczne na jednym z zamieszczonych zdjęć otwory
                                        obserwacyjne umożliwiały obserwowanie całej okolicy wokół wieżyczki.
                                        Szpiczaste zwieńczenie tego obiektu, miało pozytywne znaczenie w
                                        przypadku ewentualnego bombardowania. Nieopodal znajdują się ruiny
                                        drugiej, takiej samej wieżyczki. Na forum ktoś napisał, że
                                        były cztery takie obiekty, niestety mnie udało się dotrzeć tylko do
                                        tych dwóch. Jednak nie poddaję się, i będę w dalszym ciągu
                                        poszukiwał. Dodam jeszcze, że opisane wieżyczki są
                                        elementami istniejącego tam w czasie II-giej WŚ poligonu wojskowego
                                        połączonego z kompleksem transportowym. Stosunkowo mało o nim wiemy,
                                        ale pewne jest, że tory na tym poligonie sięgały aż pod Minkowice,
                                        była opisywana już strzelnica dla armat, oraz doś
                                        spore lotnisko. Jak ktoś uważny przemieszcza się po tym lesie, to
                                        zauważy sporo elemntów przypominających tamte czasy. Wyraźnie widać
                                        miejsce, w którym znajdował się pas startowy, jak również wiele
                                        innych interesujących obiektów. Mam ochotę o nich jeszcze trochę
                                        napisać.
                                        Pozdrawiam.
                                        • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 16.02.09, 23:05
                                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1669842,2,2.html
                                          tym razem zdjęcia z jelczańskim zabytkiem w tlewinkzapraszam
                                          • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 17.02.09, 00:07
                                            Mikoj, nie wszyscy szanują i interesują się historią.
                                            Nie wiem czy ukazywanie takich obiektów na internecie nie przyciągnie różnego
                                            rodzaju nowobogackiego tałatajstwa, które zakupiło drogi sprzęt
                                            wykrywający metale, by następnie w owych miejscach poszukiwać czegoś,
                                            co uważają, że będzie można trzymać za szybą w domu lub sprzedać zachodniemu
                                            kolekcjonerowi.
                                            Ja piszę teraz o tych obawach teraz, ale wciąż mi chodzi po głowie, czy ty i ja
                                            czynimy dobrze, wielu jest takich, którzy wchodzą na lokalne fora i szukają,
                                            gdzie jeszcze można poszukiwać "skarbów".
                                            Także nie przesadzałbym z komentarzami swoimi, gdzie co i dokładnie leży. Wg
                                            mnie za bardzo dokładnie opisujesz owe miejsca.
                                            Są Magistrzy historii po Uniwersytecie, którzy kupują sprzęt wykrywający metale
                                            i bezczeszczą historię, zapewniam są i tacy historycy, tylko po to, by
                                            jakąkolwiek pamiątkę mieć w domu, znalezioną przez siebie.
                                            Internet jest dobrym instrumentem do edukacji i poznawania świata,
                                            ale czasami potrzebna jest autokontrola.
                                            Jak ktoś będzie chciał i jest ciekawy świata, to dotrze w umówione miejsca,
                                            natomiast poszukiwacze skarbów węszą, szukają po starych mapach, lokalnych
                                            forach, a potem jeżdżą w te miejsca.

                                            Opisy, gdzie co i jak nie muszą być dokładne Mikoj, tak będzie bezpieczniej dla
                                            owych obiektów. Są pasjonaci II wojny światowej,
                                            którzy tylko czytają i już planują, gdzie należy szukać.

                                            Ja tak bardziej ogólnie mogę wstawiać zdjęcia, wstawię, po dwóch dniach usuwam,
                                            ale milczę lub piszę zdawkowo o tych miejscach.
                                            Pamiętaj, że to tylko internet, nie należy przesadzać z podawaniem wiadomości o
                                            miejscach, które obaj kochamy. Twoje opisy są bardzo szczegółowe. Nie wiem, czy
                                            aż tak należy opisywać dokładnie.

                                            Inna kwestia to dewastacja Ryczyna pod nieobecność archeologów.
                                            W weekendy czy nawet grudniu nie było nikogo, nikt nie pilnuje wykopalisk owych.
                                            Narzekają archeolodzy, że przyjeżdżają osoby nie pożądane do Ryczyna, tworząc
                                            więcej szkód, nic przy tym nie znajdując, ale może archeolodzy z Opola powinni
                                            szybciej zakończyć te wykopaliska, bo już trwają 5 lat, a nie są w stanie
                                            upilnować tego miejsca chociażby przez weekendy.
                                            Popularyzować czy też zaczekać, aż archeolodzy zakończą prace badawcze na tym
                                            terenie. O to jest pytanie.
                                            Ryczyn znajduje się w naszym województwie dolnośląskim, a pieczę nad grodziskiem
                                            ma pani doktor z Uniwersytetu Opolskiego, przy pomocy oczywiście UWr, bez pomocy
                                            których pewnie by sobie Opolanie nie poradzili (powiedzmy, że to żart).
                                            Nie wiem, czy te spotkania ryczyńskie na wiosnę nie czynią więcej szkód, niż
                                            pożytku. Przyjdą dzieci, zaczną chodzić po tych dołach,
                                            wyciągać kości, organizacja tych prac archeologicznych pozostawia wiele do życzenia.

                                            Także uważajmy z tymi zdjęciami i opisami do nich, naprawdę nie trzeba ich
                                            trzymać cały czas na internecie, kto się interesuje to zobaczył, a dla łowców
                                            skarbów powinno się szybciej usuwać owe zdjęcia. W końcu to obiekty historyczne
                                            są, a nie Myszka Miki ani Doda do podziwiania. Takie jest moje zdanie. By nie
                                            było Mikoj więcej szkód, niż pożytku z tej naszej zabawy.
                                            W zasadzie nie wiem dlaczego sprzedają te wykrywacze metali,
                                            jak z czystymi płytami, piractwo zakazane, a sprzedają po 10 lub 25 płyt DVD
                                            albo nagrywarki.
                                            2 3 dni i wystarczy, każdy zainteresowany zobaczy zdjęcia, na wiosnę Mikoj
                                            zliwkiduj owe zdjęcia historyczne, bo zaczną już jeździć różni poszukiwacze
                                            skarbów.
                                            A zależy nam chyba obu, by to polskie muzea posiadały pamiątkowe przedmioty z
                                            różnych miejsc, a nie by znajdowały się w prywatnym domu u kogoś lub znalazły
                                            się gdzieś zagranicą.
                                            Inna sprawa, że brak jakiegokolwiek zainteresowania ze strony państwa. Powinno
                                            się przebadać teren, a potem jakoś zabezpieczyć, konserwować, teraz jeszcze
                                            niejedno znalezisko jest pod ziemią w owych wokół obiektów, być może jakaś
                                            zagadka z czasów II wojny św. zostałby wyjaśniona lub nie tylko.
                                            Te obiekty, jakby pozostawione same sobie są. Na łaskę i niełaskę.
                                            Nawet owy Ryczyn, jakby nie mogła się zebrać większa ekipa połąćzona z kilku
                                            uniwersytetów, która by w rok zakończyła wszystkie prace,
                                            a tak duża częśc znalezisk zostanie rozkradziona, bo ktoś z archeologów musi
                                            walczyć o prestiż i przyszłą publikację, bo jeden Uniwersytet z drugim nie
                                            potrafią logistycznie podejść do owych grodzisk.
                                            Najpierw pełna dokumentacja powinna powstać, archeologów, historyków i innych, a
                                            potem dopiero owe zdjęcia mogą sobie przesiadywać latami na forach.
                                            Zastanów się Mikoj, ja sam się czasami powstrzymuję, gdyż uważam, że źle
                                            postępuję wstawiając takie czy inne zdjęcie, o którym jeszcze mało lub wcale nie
                                            napisano. To jeden z powodów, dla których moje zdjęcia istnieją na internecie
                                            tylko przez chwilę.
                                            A że mało napisano to oczywistość, dla historyka nigdy za wiele.
                                            Nie otwieraj się aż tak bardzo, jeden uszanuje, zwiedzi sfotografuje, a inny
                                            pojedzie i zniszczy,
                                            ale wiele wątków poruszyłem sorry.
                                            Pozdrawiam.
                                            • www88www Re: Gaduj - zgadula? 17.02.09, 09:37
                                              Przeczytałam z uwagą opinię i przyznam szczerze, że jestem się w stanie z nią
                                              zgodzić. Forum to nie tylko zabawa ale i źródło poznawcze. Fajnie jest jak ktoś
                                              posiada jakąś wiedzę i się nią dzieli z innymi ale wiedzą jest jak ze wszystkim,
                                              można wykorzystać do różnych celów. Nad większością pozostałości historycznych
                                              ludzie dawno przeszli do porządku dziennego. Rozszabrowali co było im przydatne
                                              i z pamięci pozostało jedynie określenia typu ...jadę na jagody na poligon czy
                                              lotnisko, grzybów szukaj za cmentarzem żydowskim itp.
                                              Nie myślałam nawet tak jak karol, że niektóre informacje mogą wzbudzić niezdrowe
                                              zainteresowanie domorosłych poszukiwaczy skarbów.
                                              Teraz zaczynam widzieć to trochę inaczej.
                                              Szkoda by było gdyby jakaś kanalia po lekturze forum skojarzyła sobie, że jak
                                              cmentarz żydowski to pewnie i złoto i z pierwszymi roztopami kupiła solidny
                                              szpadel lub inny pasjonat latał po poligonie z wykrywaczem i zbierał pamiątki.
                                              Ostrzeżeniem niech będzie tragiczny wypadek jaki miał miejsce parę lat temu.
                                              Zginął młody chłopak. Miał pasję, zbierał "pamiątki" właśnie na tym poligonie i
                                              jedna z nich nie dała mu szansy sad (*).

                                              • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 17.02.09, 14:06
                                                Tym większa jest obawa, gdyż sprzęt wykrywający jest coraz doskonalszy.
                                                Precyzyjniej wskazuje miejsce, można określić metal, którego ma szukać.
                                                To jest nowa generacja sprzętu, które może o wiele więcej, niż dawniej.

                                                Może nawet mniejsza obawa o bunkry z II wojny światowej,
                                                ale właśnie takie miejsca, jak grodzisko Ryczyn i inne grodziska, które znam,
                                                zobaczcie ile jeszcze teraz archeolodzy odkrywają w Ryczynie, to są bezcenne
                                                znaleziska,
                                                poszukiwacz skarbów będzie kopał, aż nie znajdzie monety, czegoś z metalu, co
                                                wyda mu się warte uwagi, ale zanim się tam dokopie,
                                                może zniszczyć podczas kopania, znaleziska drewniane, co może zniszczyć, nawet
                                                nie wiedząc, że to coś drogocennego dla archeologa/ historyka. Czasami
                                                drogocenniejszego od znalezisk metalowych.

                                                Pozdrawiam. Oczywiście zamierzam nadal zamieszczać zdjęcia.
                                                Pragnąłem wyrazić jedynie swoje obawy.
                                                • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 18.02.09, 19:01
                                                  Witaj Karol!
                                                  Twoje uwagi i ostrzeżenia uważam za słuszne. Przemyślałem sobie, to
                                                  co napisałeś i bez większego namysłu przyznaję Ci całkowitą rację.
                                                  Muszę Ci powiedzieć, że właściwie, to bardzo często spotykam się w
                                                  terenie ze śladami dzikich wykopalisk, dzikiego poszukiwania
                                                  skarbów, za pomocą wykrywaczy metalu. Szczególnie dużo śladów można
                                                  natrafić w okresie wiosennym na obszarze obejmującym nowodworską
                                                  strzelnicę oraz minkowickie lotnisko. Zapewne zdążyłeś się
                                                  zorientować, że jestem szczery i prawdomówny. Przez myśl mi nie
                                                  przeszło, że moje wiadomości mogą być aż tak cenne dla kogoś, kto
                                                  może mieć złe zamiary. Nie ukrywam, że zamieszczane zdjęcia są
                                                  efektem wieloletnich poszukiwań miejsc, do których w końcu udało mi
                                                  się dotrzeć. Dlatego właśnie, szczegółowo starałem się opisywać te
                                                  miejsca, aby inni zainteresowani mogli bez trudu do nich dotrzeć.
                                                  Nie spodziewałem się, że wiedza, którą dzielę się z forumowiczami,
                                                  może przyczyniać się do czynienia zła. Uwagi biorę do serca, i
                                                  ewentualne zdjęcia, które będą ukazywały jakieś w miarę ciekawe pod
                                                  względem historycznym miejsca, będę kasował po upływie kilku dni.
                                                  Muszę się również przyznać, że sam lubię przywozić ze swoich
                                                  wycieczek rowerowych różne, nazwijmy to pamiątki. A to pióro
                                                  jakiegos ptaka, a to jakiś korzeń lub ciekawą gałązkę, czasami
                                                  kolorowy, o odmiennym kształcie kamyk itp. W garażu mam nawet
                                                  kawałki odłamków bomb, które znalazłem na poligonie, a które jak się
                                                  domyślam zostały wygrzebane przez poszukiwacza i pozostawione jako
                                                  mało cenne, jednak dla mnie mają pewną wartość. Wracając do wątku
                                                  żydowskiego cmentarza, który wspomniała www88www, powiem, że
                                                  słyszałem o ludziach, którzy uczestniczyli w szabrowaniu grobów na
                                                  tym cmentarzu. Słyszałem, że po wojnie cmentarz był otoczony
                                                  metalowym płotem, które to elementy znalazły się na posesjach
                                                  okolicznych chłopów. Jeszcze obecnie, jak odwiedzam miłocicki
                                                  cmentarz, to za każdym razem trafiam na rozkopane groby. Każdorazowo
                                                  jestem tym zbulwersowany, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę ze
                                                  swojej bezsilności w tym zakresie.
                                                  Dlatego Drogi Karolu, uważam, że wszystkie te najcenniejsze pod
                                                  względem historycznym miejsca w naszej najbliższej okolicy powinny
                                                  być ściśle zewidencjonowane i ujęte w bardzo dokładnym podręczniku,
                                                  może książce, która byłaby jednocześnie podręcznikiem dla
                                                  nauczycieli, aby w ramach zajęć szkolnych obowiązkowo miejsca te
                                                  odwiedzać, i uczyć naszą młodzeż, nasze dzieci na gruncie, w terenie
                                                  historii. Jednocześnie takie lekcje powinny zawierać elemnty
                                                  uświadamiania o ich znaczeniu dla przyszłych pokoleń oraz o
                                                  konieczności ich pielęgnowania i ochrony. Dlatego myślę, że zamiast
                                                  trzymać swoją wiedzę dla siebie, powinna ona być szeroko
                                                  rozpowszechniana naszym mieszkańcom. Szczegółowa wiedza o pewnych
                                                  obiektach, o ich dawnym przeznaczeniu itp. Może być bardziej
                                                  przydatna, niż utajnianie tych miejsc. Zauważyłem, że część
                                                  uczestników naszego forum w swoich wypowiedziach zaznacza, że
                                                  właśnie elementy, wątki historyczne są dla nich bardzo interesujące.
                                                  Więc niby dlaczego miałbym nie dzielić się swoją skromną wiedzą z
                                                  tymi, którzy są zainteresowani? Zauważ Karol, że sam wątek, w którym
                                                  piszemy o naszej okolicy cieszy się dość dużą poczytnością i
                                                  zainteresowaniem. Twoje uwagi są naprawdę słuszne. Obiecuję, że w
                                                  miarę możliwości, będę w dalszym ciągu zamieszczał zdjęcia moim
                                                  zdaniem ciekawych i wartych na wyeksponowanie miejsc. Jak już
                                                  pisałem zarówno Twoje, jak i Koleżaniki Www88www uwagi uważam za
                                                  cenne, i postaram się do nich dostosować. Ilością poruszonych przez
                                                  siebie wątków się nie martw. Przecież piszemy o tym co nas
                                                  pasjonuje, co lubimy i kochamy. Z naszą najbliższą okolicą mam
                                                  całe „stado” pomysłów w głowie. Chętnie bym o nich pisał, ale
                                                  zaczynam sobie zdawać sprawe, że są to gotowe tematy dla takich
                                                  małostkowych złodziejaszków od praw autorskich, którzy już
                                                  niejednokrotnie pokazali, że przypisywanie sobie obcych pomysłów
                                                  jest dopuszczalne, co czynią. Trochę mnie to drażni, ale to jest
                                                  jeden z tych elemntów, z którymi i tak sobie nie poradzę. Tak już w
                                                  życiu jest, że w swoim najbliższym otoczeniu mamy osobników, którzy
                                                  chętnie nasze osiągniecia przypisują sobie. Jednak nie jest to temat
                                                  na szersze omawianie na forum, a byłoby o czy pogadać. Jedyne czego
                                                  mogę się obawiać, to swojej nadmiernej szczerości, która, jak
                                                  wiadomo, szybko odwraca się przeciwko mnie, co z kolei jest
                                                  przyczyną moich rozterek. Ale widocznie tacy goście jak ja, tak
                                                  mają wink
                                                  Pozdraiwam serdecznie.
                                                  PS. Ostatnio jestem baaardzo zajęty, dlatego pewne sprawy są
                                                  załatwiane z lekkim opóźnieniem.
                                          • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 18.02.09, 23:08
                                            Nie wiem,czy już na forum ktoś dotarł do tej strony. Poszukując
                                            informacji o jelczańskim wieżowcu natknęłam się na blog poświęcony
                                            działalności oraz samochodom produkowanym przez JZS, dedykowany
                                            miłośnikom polskiej motoryzacji.Nie interesuję się motoryzacją,mimo
                                            to uważam,że warto tam zajrzeć.Są zdjęcia, opisy, wywiady, historia
                                            od czasów powojennych.

                                            historiajzs.bloog.pl/kat,465382,index.html
                                            • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 19.02.09, 09:13
                                              Witam serdecznie!
                                              Dzisiaj zamieszczam zagadkę 21-szą. Na zdjęciu przedstawiony jest
                                              ołtarz w jednym z pobliskich kościołów, który już był opisywany na
                                              naszym forum. Zachęcam do zgadywania wink, jak również do
                                              zamieszczania komentarzy.
                                              Pozdrawiam.
                                              • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 19.02.09, 10:05
                                                Jak zwykle, o linku zapomniałem wink
                                                Pozdr.......
                                                fotoforum.gazeta.pl/u/mikoj50.html
                                            • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 19.02.09, 12:46
                                              Cindirella, nie znałem zamieszczonego przez Ciebie linku do tego
                                              arcyciekawego blogu. Coś fantastycznego. Fajnie, że go zamieściłaś
                                              na forum. Dzięki wink. Pan Połomski odwalił kawał bardzo dobrej
                                              roboty. Dziwię się tylko, dlaczego ten link, nie jest zamieszczony
                                              jako ogólnodostępny, na pierwszej stronie naszego forum. Uważam, że
                                              jest tam dla niego miejsce.
                                              Pozdrawiam.
                                              • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 19.02.09, 13:19
                                                Mikoj, przeglądając ten blog byłam przekonana, że coś takiego nie
                                                mogło dotąd ujść uwadze forum. Ale skoro Ty także go nie znałeś, to
                                                widocznie wcześniej tam nie dotarliśmy.Założę nowy wątek z linkiem
                                                do strony,być może nie każdy czyta gaduj zgadulę. Też jestem pod
                                                wrażeniem pracy wykonanej przez autora.
                                                Pozdrawiam smile
                                                • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 20.02.09, 06:50
                                                  Prawidłowej odpowiedzi na zagadkę 21-szą udzieliła koleżanka
                                                  Www88www. Tak jak napisała, zdjęcie przedstawia obraz Matki Boskiej
                                                  Otynieńskiej w Kościele Wniebowzięcia NMP w Ligocie Książęcej.
                                                  Tym razem punkt dla Www88www wink
                                                  Pozdrawiam.
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 20.02.09, 10:46
                                                    Zagadka 22.
                                                    W środku zimy, dla pokrzepienia serc naszych Pań, zarówno tych
                                                    biorących udział w zabawie, jak i tych, które tylko zaglądają na
                                                    fotki bez zamieszczania komentarzy, zamieszczam osobiście zrobione
                                                    zdjęcia pewnych zwierzątek. Zagadka nie należy do trudnych, dlatego
                                                    jestem przekonany, że z odgadnięciem nie powinno być problemu.
                                                    Zdjęcia wyszły, jak wyszły, może nie są najlepszej jakości, jednak
                                                    przyznacie, że nie zawsze przytrafi się szczęście, aby uchwycić
                                                    scenki bawiących się młodych, pozostawionych na chwilę bez opieki
                                                    zwierzątek wink
                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    PS.
                                                    Jak już wspomniałem, zdjęcia dedykuję naszym Paniom.
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 20.02.09, 10:49
                                                    Sorry, ale z tym linkiem to chyba się nigdy nie nauczę, aby go
                                                    wklejać we właściwym miejscu.
                                                    Pozdr........

                                                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 20.02.09, 14:34
                                                    Uzupełnienie zagadki 21.

                                                    Ligota Książęca – WNIEBOWZIĘTA UCIECZKA GRZESZNYCH
                                                    Pomiędzy Stanisławowem a Kołomyją (dzisiejsza Ukraina) leży
                                                    miejscowość Otynia. Mieszkający tam Polacy, po napaści Sowietów,
                                                    musieli w pośpiechu uciekać do Macierzy. Zamiast zabierać ze sobą
                                                    domowe sprzęty i ubrania, pakowali do skrzyń wyposażenie swojego
                                                    kościoła. Na Dolny Śląsk, koło Namysłowa przywieźli nie tylko obraz
                                                    Matki Bożej, ale cały główny ołtarz, ołtarze boczne i ambonę, a
                                                    nawet chrzcielnicę i stacje Drogi Krzyżowej oraz sprzęty
                                                    liturgiczne. Niewiarygodne, ale prawdziwe! Pisano o tym fenomenie
                                                    wiele artykułów, a nawet prac magisterskich i doktorskich, nakręcano
                                                    filmy.
                                                    Wizerunek Matki Bożej Wniebowziętej namalował w 1718 r. Kazimierz
                                                    Ładoński z Żukowa. W 1997 r. ówczesny metropolita wrocławski kard.
                                                    Henryk Gulbinowicz dokonał w Ligocie Książęcej koronacji obrazu
                                                    Matki Bożej i ustanowił tam Sanktuarium. 40 lat wcześniej parafianie
                                                    odbudowali poprotestancki kościół (spalony przez Rosjan w 1945 r.),
                                                    a biskup Bolesław Kominek – późniejszy metropolita i kardynał,
                                                    erygował przy nim parafię. Neogotycka świątynia trochę przypomina
                                                    tamtą z Otynii. W pobliżu obrazu jest chorągiew, wyhaftowana w
                                                    Jerozolimie przez polskie siostry zakonne, na zamówienie żołnierzy
                                                    wracających z „nieludzkiej ziemi” pod wodzą gen. Andersa. Gorliwym
                                                    kustoszem sanktuarium jest ks. Kanonik Józef Wojdak.
                                                    Tyle wiadomości oficjalnych.

                                                    Nieoficjalnie udało mi się dowiedzieć, że przewiezienie opisanych
                                                    elementów ołtarza przez granicę nie było takie łatwe. Ołtarz był
                                                    podzielony na bardzo wiele elementów, które były przekazane
                                                    poszczególnym rodzinom. Każdy miał zadanie dowiezienia swojego
                                                    elementu. Niejednokrotnie zmuszało to ludzi do stosowania różnego
                                                    rodzaju zabiegów takich jak przekupstwo za pomocą alkoholu i
                                                    pieniędzy. Ludzie mieli świadomość, że pozostawiając wyposażenie
                                                    swojego kościoła na Ukrainie, zostanie to wszystko zniszczone, i
                                                    dorobek wielu pokoleń ulegnie całkowitemu zniszczeniu. Mieli rację,
                                                    ponieważ wiemy co się stało z kościołami na wschodzie. Po
                                                    przyjeździe na ziemie odzyskane, nie mając pewności na jak długo
                                                    tutaj przybyli, nie śpieszyli się z ujawnianiem posiadanego skarbu.
                                                    Kościół w Ligocie został odbudowany w 1958 r. Nie wszyscy jednak
                                                    śpieszyli z oddaniem posiadanych sprzętów do kościoła. Jeden
                                                    mieszkaniec Brzozowca, nie będę wymieniał nazwiska, miał zakopane w
                                                    stodole szaty liturgiczne oraz monstrancję. Ludzie powiadają, że był
                                                    ciężko chory, lecz nie mógł odejść z tego świata. Prawdopodobnie,
                                                    dopiero po ujawnieniu miejsca, w którym ukryte były owe skarby
                                                    spokojnie umarł. Niestety większość z tych elementów nie nadawała
                                                    się już do użytku. W międzyczasie ludzie do kościoła dokupili nową
                                                    monstrancję, więc obecnie są dwie. Wśród mieszkańców okolicznych wsi
                                                    krąży wiele ciekawych opowieści o tamtych czasach, ale nie sposób
                                                    wszystko spamiętać i opisać. Dodam tylko, że tamtejszy proboszcz,
                                                    zanim objął obecną parafię, sprawował swój urząd w jednym z
                                                    oławskich kościołów. Obecnie, od stycznia br. Parafia ta została
                                                    siedzibą dekanatu, którą przeniesiono z Namysłowa. Wierni skupieni w
                                                    tej parafii są bardzo, ale to bardzo dumni z tego faktu. Jeżeli ktoś
                                                    posiada informacje mogące uzupełnić moje ustalenia to serdecznie
                                                    proszę o podzielenie się nimi. Przyznam szczerze, że gdyby nie ten
                                                    wątek, to z pewnością aż tak bardzo bym się nie zainteresował
                                                    opisanym Sanktuarium i jego historią.
                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 24.02.09, 12:35
                                                    Rozwiązanie zagadki 22.
                                                    Cindirella, wszystko się zgadza, tym razem punkt dla Ciebie.
                                                    Na zdjęciu są ukazane młode, głupiutkie liski. Stary lis nigdy
                                                    by nie wychylił głowy ze swojej nory. Słusznie zauważyłaś, że
                                                    możliwość zrobienia tych zdjęć była dla mnie wielkim przeżyciem.
                                                    Był czas, gdy mówiłem, że są to zdjęcia mojego życia wink Wszystkie
                                                    okazy fauny i flory są bardzo wdzięcznym obiektem do fotografowania.
                                                    Prawdziwą frajdą jest, jeżeli uda się uchwycić coś interesującego,
                                                    a takich obiektów w naszej okolicy nie brakuje. Wystarczy tylko się
                                                    rozejrzeć. Zdjęcia z liskami zrobiłem w okolicy Miłocic Małych, pod
                                                    lasem w kierunku Łaziszek. Po powrocie do domu pokazałem je pewnej
                                                    bliskiej mi osobie. Bardzo się spodobały. Umówiłem się, że jak
                                                    wyzdrowieje, to pojadę pokazać jej te magiczne miejsca, gdzie można
                                                    z pewnej odległości, ale gołym okiem zobaczyć małe liski. Niestety,
                                                    z tych planów nic nie wyszło, ponieważ jeszcze wtedy nie zdawałem
                                                    sobie sprawy, że dla tej osoby był to ostatni miesiąc życia.
                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    PS.
                                                    Dzisiaj zamieszczam kolejne 3 zagadki, 23, 24 i 25.
                                                    Każdego, kto ma ochotę, proszę o udział w zabawie.

                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1680556,2,2.html
                                                  • orillo Re: Gaduj - zgadula? 24.02.09, 18:06
                                                    Mikoj, coraz ciekawsze zdjęcia smile
                                                    Gratuluję bliskiego spotkania z liskami smile

                                                    Rozwiązanie zagadki nr 4. i dwie kolejne zagadki.
                                                    fotoforum.gazeta.pl/u/orillo.html
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 26.02.09, 08:11
                                                    Witaj Orillo.
                                                    Z tymi liskami, to było tak jak wcześniej pisałem. Wspaniały zbieg
                                                    okoliczności, nic więcej. Przy okazji usiłuję udzielić prawidłowej
                                                    odpowiedzi na Twoje zagadki.

                                                    Odpowiedź na zagadkę 8.
                                                    Cóż, teraz kiedy znam miejsce, w którym rośnie "dziurawy" dąb, to
                                                    nie miałem problemów z ustaleniem jego towarzystwa. Są to głóg oraz
                                                    olcha. Właściwie tego głogu to byłem pewny bez sprawdzania, ponieważ
                                                    wzdłuż tej ulicy rośnie ich kilka, natomiast olcha trochę mnie
                                                    zdziwiła. Wszystkie te drzewa sa samosiejkami. Nikt ich wcześniej
                                                    nie sadził specjalnie. To taka naturalna pozostałość, po minionych
                                                    czasach.

                                                    Odpowiedź na zagadkę 9.
                                                    Wygląda mi to na 3 staw. Zwierzątko sfotografowane z dość dużej
                                                    odległości, ale wygląda na pokazywaną wcześniej norkę amerykańską,
                                                    lub może być to również wydra, której w tamtym miejscu nie było mi
                                                    jeszcze dane zobaczyć. W sprawie ptaka się poddaję.
                                                    Pozdr........
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 26.02.09, 08:46
                                                    Odpowiedź na zagadkę 23.

                                                    Wiosna już tuż, tuż. Ja widziałem ją prawie m-c temu.
                                                    Zielona jak łąka w maju. Jako dowód załączę kolejne
                                                    zdjęcie. Wracając do ptaszka, to oczywiście masz rację,
                                                    na zdjęciu jest czajka, którą uchwyciłem na polu między
                                                    Dziupliną a Brzezinkami. Zauważyłem, że wykonuje ona
                                                    wspaniałe ewolucje, ale byłem przekonany, że właśnie
                                                    w ten sposób usiłuje odwrócić moją uwagę od swojego
                                                    gniazda. Widok "tańczącej" w powietrzu czajki jest
                                                    fantastyczny. Dodam, że aby go doświadczyć, wystarczy
                                                    znaleźć sie 2 lub 3 km od centrum miasta.

                                                    Odpowiedź na zagadkę 24.

                                                    Jest tak, jak napisałeś Orillo. Muszę Ci się przyznać,
                                                    że znalezienie śladów bobra w naszej najbliższej
                                                    okolicy bardzo mnie zaskoczyło, powiem więcej nawet
                                                    zdziwiło. Na ukazane ślady natrafiłem nad Smortawą,
                                                    na dcinku między szkółką leśną koło Janikowa a Hanną.
                                                    Nie ukrywam, że jest to miejsce mało uczęszczane.
                                                    Aby się tam dostać, trzeba przedzierać się dość spory
                                                    kawałek wzdłuż rzeki pokonując przeróżne chaszcze.
                                                    Teraz wiem, że dla takiego zdjęcia warto to robić.

                                                    Odpowiedź na zagadkę 25.

                                                    Powiem prawdę, że nie mam stuprocentowej pewności czy
                                                    to jest kalina, ale jestem przekonany, że raczej tak.
                                                    Porównywałem owoce z mojego zdjęcia z innymi zdjęciami,
                                                    lecz tamte były wykonane w okresie jesiennym. Kalina
                                                    jako taka, bardziej kojarzy mi się z kwitnącymi na
                                                    biało w okresie wiosennym niewielkim krzewem, którego
                                                    kwiaty są wielkości pączka. Jednak kalina może
                                                    występować w kilku gatunkach.
                                                    Tym razem 3 punkty zdobył Orillo.

                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 26.02.09, 14:26
                                                    Dzisiaj zamieszczam zagadki hydrologiczne.
                                                    Jestem przekonany, że z odgadnięciem nie
                                                    będzie problemów. Każdego, kto był w tym
                                                    ciekawym miejscu proszę o podzielenie się
                                                    swoimi wrażeniami wink

                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                                                  • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 26.02.09, 14:47
                                                    Witaj mikoj.Ostatnio miałam mało czasu, żeby „pozgadywać” ale mam
                                                    podobne wrażenie jak orillo, że zdjęcia,które zamieszczasz są coraz
                                                    ciekawsze.Zresztą orillo też pokazuje coraz lepsze zdjęcia.Zaczynam
                                                    popadać w kompleksy. Mam jeszcze parę fotek z życia JL i okolic, ale
                                                    na pewno nie będę z Wami konkurować znajomością terenu i zwierząt.
                                                    Chyba przyznacie,że żeby „upolować” zwierzę trzeba zachowywać się
                                                    bardzo cicho, a spacery z moją rodzinką mają to do siebie, że
                                                    zawsze ktoś musi mieć włączony „nadajnik”, jedyne stworzenia, które
                                                    się tego za bardzo nie obawiają to żaby z trzeciego stawu.Muszę
                                                    przyznać,że odwiedziłeś wiele miejsc, o których nie
                                                    wiedziałam.Pozdrawiamsmile
                                                  • 1.karol7777 Re: Gaduj - zgadula? 27.02.09, 01:08
                                                    Najgorsze Mikoj, że zdjęcie tych owoców leśnych fotografowane były, gdy liście
                                                    opadły, i ich nie widać, a nie raz to właśnie po liściach można rozpoznać rodzaj
                                                    rośliny, gdyż nawięcej owoców leśnych jest czerwonych i bardzo łatwo można je
                                                    pomylić np.
                                                    Kalina hordowina, kalina koralowa, rokitnik,
                                                    bardzo podobny do kaliny bywa suchodrzew zwyczajny,
                                                    bez koralowy również może przybierać różne feerie barw czerwieni,
                                                    a także psianka, podobny jest ognik, podobne owoce ma również wiciokrzew,
                                                    występuje także porzeczka dzika czerwona.

                                                    Jednak rzeczywiście jest to kalina koralowa.
                                                    Z owocami leśnymi tak jak z grzybami, jeśli nie wie się, to lepiej zostawić, dla
                                                    człowieka mogą być bardzo niebezpieczne i szkodliwe, odmiany kaliny to przysmak
                                                    ptaków i dobrze w sumie, że co dla ptaków jest przysmakiem, człowiek nie
                                                    powinien ruszać, mają swoje owoce, tak jak i ludzie mają swoje, których ptaki
                                                    nie ruszają.

                                                    Podobno kalina po odpowiednim przetworzeniu jest jadalna dla człowieka, ale musi
                                                    to być osoba wysoce odpowiedzialna i znająca się na tym.

                                                    Pozdrawiam.
      • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 27.02.09, 08:30
        Zamieściłam trzy nowe zdjęcia smile
        fotoforum.gazeta.pl/5,2,cindirella70.htmlh
        • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 27.02.09, 08:32
          fotoforum.gazeta.pl/5,2,cindirella70.html
          a teraz mam nadzieję dobry link wink
          • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 04.03.09, 10:47
            Odpowiedź na zagadkę 26a.

            Na zdjęciu ukazany jest mini stopień wodny, który spiętrza
            wodę w rzece Smortawie. Usytuowany jest w okolicy Janikowa,
            konkretnie między Hanną a Janikowem, za znajdującą się w
            tamtej okolicy szkółką leśną. Jest kilka możliwości dojścia
            do tego miejsca. Najłatwiej jest dojechać do mostku na Smortawie
            przed Janikowem, i udać się prawym brzegiem wzdłuż jej biegu.
            Druga możliwość dojścia do tego miejsca jest możliwa do
            zrealizowania przez nieco dłuższy spacer wzdłuż Młynówki
            Jeleckiej. Idziemy wówczas od Jelcza, lewym brzegiem Młynówki,
            kilka kilometrów wzdłuż jej lewego brzegu w stronę Janikowa.
            Ta trasa jest nieco dłuższa, ale bardzo malownicza i pozwala
            na dojście do miejsca, w którym Młynówka odgałęzia się od
            Smortawy.
            Pozdr.....

            Odpowiedź na zagadkę 26.

            Cindirella - bardzo dobra odpowiedź. Kładka pozwala przejść
            suchą nogą na drugą stronę rzeki Smortawy. Jest to jedyna
            kładka na odcinku Smortawy od Janikowa do mostku na drodze
            Jelcz - Oława, przy zakręcie do Janikowa. Kiedyś był jeszcze
            jeden mostek, ale został zniszczony w czasie ostatniej wielkiej
            powodzi, i nie został odbudowany, a szkoda. Jedyna możliwość
            przedostania się na drugi brzeg rzeki na omawianym odcinku
            istnieje tylko przez bród, który Cindirella ukazała na swoich
            wcześniejszych zdjęciach.
            Pozdr......

            Odpowiedź na zagadkę 27.

            Widoczny na zdjęciu przepust, usytuowany jest w bezpośrednim
            sąsiedztwie stopnia wodnego. Tym przepustem reguluje się dopływ
            wody do naszej Młynówki Jeleckiej. Czyli faktycznie jest to jej
            geograficzny początek. Ot, taka ciekawostka dla zainteresowanych.
            Oczywiście Młynówka zasilana jest również z innych źródeł, takich
            jak leśne rowy oraz największy potok płynący od strony Minkowic,
            który zasila również staw hodowlany w Nowym Dworze.
            Pozdrawiam serdecznie.
            • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 04.03.09, 11:37
              Dzisiaj zamieszczam zagadkę 28. Jak ogólnie wiadomo, w naszej
              najbliższej okolicy są pozostałości kilku poniemieckich cmentarzy.
              Dzisiaj zamieszczam fotki zrobione na jednym z nich. Kto ma ochotę
              zabrać głos w tej sprawie, to gorąco zachęcam.
              Pozdrawiam.

              fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
              • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 04.03.09, 14:09
                Odpowiedź na zagadkę 18-tą, zamieszczoną przez Cindirellę.

                Ukazany na Twoim zdjęciu obiekt znajduje się w pobliżu OWŚ
                "Nad Stawem" w Jelczu. Jego przeznaczenie nie jest trudne
                do odgadnięcia, ponieważ jest to rodzaj schronu, takiej
                wzmocnionej budki wartowniczej. Ja bym skusił się na zadanie
                pytania pomocniczego, tzn. dlaczego jest on usytuowany właśnie
                tam? Pozwolę sobie zarazem udzielić odpowiedzi. Przypuszczam,
                że w tamtej okolicy znajdował się jeden z obozów pracy, jakich
                wokół budowanej fabryki Kruppa było bardzo dużo. Potwierdzeniem
                moich przypuszczeń są pozostałości fundamentów i betonowych
                placów, na bazie których istnieje wspomniany ośrodek. Za
                ośrodkiem, nad Młynówką znajduje się kilka schronów – bunkrów
                przeciwlotniczych, jak również pozostałości innej infrastruktury
                obozowej. Najlepiej udokumentowane jest wszystko, co dotyczy
                największego z istniejących obozów, czyli Fiinteichen. Omawiana
                infrastruktura może być pozostałością po obozie, którego
                więźniowie byli wykorzystywani do eksploatacji piasku z kopalni,
                na bazie której powstał I-szy staw. W lasku między przystanią a
                cmentarzem są również niewielkie fundamenty, które jak
                przypuszczam mogą być pozostałością po urządzeniach przesypowych,
                czyli miejsca, w którym wydobyty piasek ładowany był na kołowe
                środki transportu i dowożony w miejsca docelowe.
                Pozdrawiam.
                • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 04.03.09, 22:34
                  Masz rację mikoj, że łatwiej skomentować zdjęcie niż zadać do niego
                  pytanie.Trochę się nawet wysilałam, żeby wciąż nie pytać:gdzie to
                  jest, lub jaka to ulica, ale ostatnio nie mam motywacji z powodu
                  małej „zgadywalności”. Moje zdjęcia pokazują znane miejsca i
                  odpowiedzi są oczywiste, więc już ostatnio dodaję tylko krótki opis.
                  Dziękuję Ci za komentarze - opowiadanie o człowieku, który jeździł
                  po zamarzniętym stawie syrenką poprawiło mi dziś humor big_grin.
                  Załączam link do starej dyskusji,która świetnie uzupełnia ten wątek
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24395&w=73390220&a=73390220
                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 05.03.09, 12:30
                    Zgadzam się z Tobą Cindirella, że łatwiej niektóre zdjęcia
                    skomentować niż zadać do nich pytanie. Podobnie jak Ty,
                    zastanawiałem się jak z tego wybrnąć, ale doszedłem do wniosku, że
                    skoro nie potrafię sobie z tym poradzić inaczej, to będę w
                    nieskończoność zadawał pytanie: co jest na tym zdjęciu? jakie to
                    kwiatki? jaka to ulica? co to za obiekt? jakie to zwierzątko? itp.
                    Nie widzę w tym nic złego. Ważne, że chcemy się bawić i mamy
                    materiał, na bazie którego tworzymy nowe zagadki. Możliwość podglądu
                    ile osób oglądało nasze zdjęcia pozwala nam być lekkimi optymistami.
                    Może nie każdy ma ochotę komentować naszej "twórczości", ale ważne,
                    że jest ona oglądana. Raz więcej, drugim razem mniej, ale jest.

                    Dzisiaj zamieszczam kolejne zagadki od 29 do 33.

                    Kto ma ochotę bawić się w zgadywankę, to serdecznie zapraszam wink
                    Dodam, że wszystkie zdjęcia są robione w naszej najbliższej okolicy.
                    Jeżeli dzięki temu jest ona chociaż odrobinę popularyzowana, to jest
                    to wystarczającym powodem do kontynuacji naszej zabawy wink
                    Pozdrawiam serdecznie.
                    • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 09.03.09, 07:25
                      Rozwiązanie zagadki 28.

                      Zdjęcie przestawia pozostałości poniemieckiego cmentarza w
                      Brzezinkach. Aby się tam dostać, trzeba jechać drogą asfaltową od
                      strony JL, minąć całą wioskę i pod lasem, po prawej stronie drogi
                      znajduje się ten cmantarz. Obok starego cmentarza istnieje
                      ogrodzony, nowszy cmentarz, na którym w okresie powojennym odbywały
                      się pochówki.
                      Pozdrawiam.
                    • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 10.03.09, 00:41
                      fotoforum.gazeta.pl/5,2,cindirella70.html
                      Wrzuciłam kilka nowych "zagadek", są na nich moje ulubione miejsca,
                      zapraszam smile
                      • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 10.03.09, 09:54
                        Rozwiązanie zagadki 29.
                        Brawo Cindirella. Na zdjęciu, jak prawidłowo odpowiedziałaś są
                        fiołki. Czyli tym razem punkt dla Ciebie wink

                        Rozwiązanie zagadki 30.
                        Orillo - bardzo dobra odpowiedź. Na zdjęciu jest ukazana Lilia
                        wodna, czyli Grzybień biały. Cindirella słusznie zauważyła, że w
                        filmie „Noce i Dnie” przedstawiona jest jedna z najpiękniejszych
                        romantycznych scen, gdy Karol Strasburger w jasnym garniturze
                        wchodzi zdecydowanie do błotnistego stawu i zrywa ukochanej Basi
                        cały pęk Lilii wodnych. Niejedna kobieta chciałaby być doceniona
                        przez swojego ukochanego właśnie w taki sposób wink

                        Rozwiązanie zagadki 31.
                        Tak jest Orillo. Wszystko się zgadza. Na zdjęciu jest rzepak.

                        Rozwiązanie zagadki 32.
                        Tak, na zdjęciu są stokrotki. Punkt dla Cindirelli i Orillo. Zdjęcie
                        nie jest pierwszej jakości, ale tego dnia udało mi się zrobić tylko
                        takie.

                        Rozwiązanie zagadki 33.
                        Tym razem bez punktu wink Na zdjęciu jest kwiat gruszy. Ukazana
                        grusza rośnie i zdjęcie zostało wykonane na drodze polnej między
                        Dębiną i Grędziną.

                        Pozdrawiam serdecznie.
                        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 10.03.09, 10:06
                          Dzisiaj trzy kolejne fotozagadki. Nie są zby trudne, dlatego jestem
                          przekonany, że znajdą się chętni do udzielenia komentarza, do czego
                          zachęcam.
                          Pozdrawiam serdecznie.

                          fotoforum.gazeta.pl/u/mikoj50.html
                        • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 10.03.09, 15:49
                          Jako uzupełnienie zagadki 30 mikoja dotyczącej nenufarów zamieszczam
                          linkasmile
                          www.youtube.com/watch?v=dFMpG_e8360
                          • orillo Re: Gaduj - zgadula? 10.03.09, 18:40
                            Nowe foto zagadki smile
                            fotoforum.gazeta.pl/a/30349.html
                            • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 12.03.09, 07:29
                              Do Cindirelli. Świetny pomysł z tym linkiem ukazującym omawiany
                              przez nas fragment filmu. Znam pewną dojrzałą już kobietę, która nie
                              ukrywa faktu, że dzięki scenie z liliami wodnymi obdarzyła niezwyklą
                              sympatią Karola Strasburgera. Nigdy tego nie powiedziała, ale ciągła
                              chęć oglądania tej sceny oraz sympatia z jaką wyraża się o odtwórcy
                              tej roli pozwala mi przypuszczać, że mogło to być coś więcej niż
                              tylko sympatia wink
                              Dzięki zamieszczeniu przez Ciebie fragmentu filmu, odżyły moje
                              wspomnienia, kiedy chyba w 1977 oglądałem go w kinie, w pewnym znamy
                              mieście, w którym wówczas mieszkałem. Wspomnienia są zawsze bez wad,
                              a film mogę oglądać w nieskończoność i za każdym razem dostrzegam w
                              nim coś innego, odkrywam go na nowo wink
                              Pozdrawiam.
                              • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 12.03.09, 10:42
                                Dzisiaj zamieszczam rozwiązanie kolejnych zagadek.

                                Rozwiązanie zagadki 34.
                                Wg moich przypuszczeń przedstawiony na zdjęciu obiekt jest elementem
                                naszej oczyszczalni ścieków, a konkretnie zakończeniem kanału
                                odprowadzającego oczyszczone ścieki do Odry. Jak wspomniałem, są to
                                tylko moje przypuszczenia, które powstały na podstawie obserwacji
                                przebiegu podziemnej kanalizacji uwidocznionej usytuowaniem
                                studzienek. Jeżeli się mylę, to proszę o sprostowanie.

                                Rozwiązanie zagadki 35.
                                Zdjęcie ukazuje fundamenty, które są pozostałością starego wiatraka.
                                Usytuowane są po prawej stronie drogi, a właściwie obecnie ulicy
                                turniejowej, czyli ulicy, która prowadzi na strzelnicę Bractwa
                                Kurkowego. Z dzieciństwa pamiętam ten stary wiatrak, który był
                                bardzo charakterystycznym elementem krajobrazu. O ile mnie pamięć
                                nie myli, to w okresie powojennym, działka, na której stał ów młyn
                                należała do laskowickiego stolarza o nazwisku Poźniak. Pan ten
                                mieszkał w tym ładnym piętrowym domu naprzeciwko GOK-u. Nigdzie nie
                                natrafiłem na informacje, czy po wojnie młyn ten był eksploatowany.
                                Jednak biorąc pod uwagę, że istniał już nowoczesny młyn na terenie
                                dzisiejszego GS-u, obecnie spełniający rolę magazynu zbożowego, to
                                należy przypuszczać, że nie. Wielką atrakcją była dla nas możliwość
                                wchodzenia do wnętrza tego obiektu. Zachowała się w dość dobrym
                                stanie konstrukcja podstawowa, na której umieszczone było młyńskie
                                koło wykonane z granitu. Jako dzieciaki dziwiliśmy się, jak wielka
                                musi być siła wiatru, aby wprawić taki ogromny głaz w ruch.
                                Dokładnej daty rozbiórki nie pamiętam, ale było to na przełomie lat
                                60-ch i 70-ch. Dach był wykonany z blachy. Wówczas, po raz pierwszy
                                dostrzegłem różnicę kolorów wywołaną korozją. Pomimo upływu czasu,
                                od środka blacha wyglądała jak nowa, natomiast z zewnątrz była mocno
                                skorodowana. Po latach, ciągle interesując się historią naszej
                                najbliższej okolicy dotarłem do materiałów, z których wynika, że w
                                tym miejscu stały obok siebie dwa wiatraki. Znajdujące się nieopodal
                                piwnice piwne, obecnie zagospodarowane przez Bractwo Kurkowe, oraz
                                dwa wiatraki pozwalają snuć przypuszczenia, że ta część naszego
                                miasta spełniała ważne znaczenie w ówczesnej gospodarce dawnych
                                Laskowic.

                                Rozwiązanie zagadki 36.
                                Na świeżo spalonego fiacika natrafiłem w czasie jednej ze swoich
                                wycieczek rowerowych. Było to w okolicy wsi Wojnowice, przy drodze
                                polnej z Miłoszyc. Miałem odczucie, że samochodzik został wcześniej
                                skradziony lub uczestniczył w wypadku, a następnie został spalony
                                dla zatarcia śladów.

                                Pozdrawiam serdecznie.
                                • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 12.03.09, 13:49
                                  Zamieszczam nowe zagadki 37, 38 i 39.
                                  Zapraszam do udziału w zabawie.
                                  Myślę, że z odgadnięciem nie będzie większego problemu wink

                                  Pozdrawiam serdecznie.

                                  fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                              • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 12.03.09, 14:48
                                Ja także z chęcią wracam do filmu "Noce i dnie", z wiekiem inaczej
                                patrzy się na pewne sprawy i inaczej ocenia sytuację, za każdym
                                razem można w tym filmie odkryć coś nowego dla siebie.
                                Scena z liliami wodnymi może już trąci myszką, ale z drugiej strony
                                co może zrobić współczesny Toliboski, myślę, że trudno wymyślić coś
                                z większą fantazją jako dowód uczuć. Jest wiele filmów współczesnych
                                z pięknymi scenami, ale ta jest moim zdaniem wyjątkowa.
                                Jednak w przeciwieństwie do Twojej znajomej mojemu sercu bliższy
                                jest niedoceniony przez Basię Bogumił smile
    • orillo Re: Gaduj - zgadula? 12.03.09, 19:45
      Wstawiłem dzisiaj filmik zimowy. Zmontowałem go już dawno, ale miałem problemy z umieszczeniem go na serwerze, w końcu się udało.
      www.youtube.com/watch?v=KExDYLVpjH4&feature=channel_page
      Proszę podać nazwy ptaków, które zagrały w filmiku wink

      Jako ciekawostkę, wstawiłem też fragment Polskiego filmu.
      Proszę podać tytuł tego filmu i miejsce w którym był nakręcony ten fragment smile
      www.youtube.com/watch?v=yeO9m90aY1Y&feature=channel_page
      Filmik będzie dostępny do niedzieli.
      • www88www Re: Gaduj - zgadula? 12.03.09, 20:01
        Odpowiedź na zagadkę nr 2

        Fabularna, nie serialowa wersja Lalki.

        Dziedziniec pałacu rodu Saurmów w Jelczu-Laskowicach. Obecnie znajduje się w nim
        UMiG Jelcz-Laskowice i filia banku ING.

        Śnieg sztuczny
      • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 12.03.09, 23:47
        Fajny pomysł z "Lalką" smile
        A zagadka numer 1: gołąb, sikorka, bażant,jemiołuszka. Pozostałych
        nie jestem pewna.
        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 17.03.09, 13:08
          Witam serdecznie.

          Dzisiaj zamieszczam kolejne trzy zagadki wink
          Zachęcam do uczestnictwa w zabawie wink
          Rozwiązanie poprzednich zagadek niebawem wink
          Pozdrawiam serdecznie.

          Zagadka 40.
          Za niespełna dwa miesiące nasza młodzież będzie przeżywała jeden z
          najważniejszych egzaminów w swoim życiu. Dlatego zadam pytanie:
          kwiaty jakiego drzewa ukazane są na zdjęciu i z jakim egzaminem są
          kojarzone?

          Zagadka 41.
          Przedstawiony na zdjęciu kamień pamiątkowy jest ściśle związany z
          historią naszej przepięknej ziemi JL-kiej. Zagadka może być dość
          trudna, ale zadam pytanie: z jakim, jednym z najważniejszych
          wydarzeń XX-go w. ma związek ukazany kamień, oraz w którym lesie się
          znajduje? Wykuty w nim napis jest słabo widoczny, dlatego jego treść
          przytoczę po rozwiązaniu zagadki, chyba, że wbrew pozorom odpowiedź
          na zagadkę jest łatwa i ktoś jest w stanie odpowiedzieć na wszystkie
          postawione pytania.

          Zagadka 42.
          Jakie znaczenie gospodarcze posiada przedstawiona roślina, oraz w
          którym miejscu naszej Gminy rośnie? Dodam, że uprawa zajmuje
          powierzchnię około kilku hektarów i rośnie stosunkowo blisko JL.

          Pozdrawiam serdecznie.

          fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
          • orillo Re: Gaduj - zgadula? 17.03.09, 17:57
            Odpowiedź na zagadki filmowe.
            Ptaki które wystąpiły w filmiku zimowym, to: sierpówka, modraszka, gawrony, jemiołuszki, bażant, kwiczoł, mazurki, bogatka, zięba i dzwońce.

            Zagadka nr.2
            www88www, udzieliła prawidłowej odpowiedzi smile

            Na razie zawieszam swoje uczestnictwo w zabawie, brakuje mi zdjęć które bym mógł wykorzystać, a nie chce już Was zamęczać ptakami i robakami wink Oczywiście nadal będę zgadywał Wasze zagadki smile
            Pozdrawiam.
            • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 18.03.09, 13:07
              Witam serdecznie. Dzisiaj zamieszczam rozwiązanie kolejnych zagadek,
              które były zamieszczone kilka dni temu.

              Rozwiązanie zagadki 37.

              Bardzo dobre odpowiedzi. Ukazane na zdjęciu ruiny przedstawiają
              pozostałości po największym zaśmierdzaczu powietrza jaki istniał w
              naszej okolicy od zarania dziejów, czyli słynnym Bacutilu,
              przetwarzającym padłe zwierzęta na paszę. Zakład powstał pod koniec
              lat 60-ch XX w. między Miłocicami Małymi a Dużymi. Zlokalizowany
              jest na jednym z kilku wzniesień terenu, jakie istnieją w tamtej
              okolicy. W czasach świetności zwożono do niego wszelkiej maści
              padlinę z terytorium niemal całego Dolnego Śląska. Fetor był
              niesamowity. Roznosił się w promieniu kilku kilometrów. Z tego
              powodu w pobliskim lesie nie można było zbierać grzybów, chyba, że
              są osoby, którym ten zapach nie przeszkadzał, co wydaje mi się
              wątpliwe. W czasie procesu technologicznego powstawały duże ilości
              tłuszczu, który był przekazywany firmom zajmującym się produkcją
              kosmetyków. Dlatego myślę, że zasłyszana przez Cindirellę wiadomość
              o fabryce mydła jest trochę prawdziwa, ponieważ na 100% powstający
              tam tłuszcz, był wykorzystywany do jego produkcji. Zawsze
              zastanawiałem się, jak można na bazie takiego tłuszczu produkować
              szminki lub kremy do twarzy? Jak się nie mylę, to właśnie pasza z
              takich przetwórni jest jedną z przyczyn „choroby wściekłych krów”.
              Dzisiaj sam się dziwię, jakie cechy posiadali ludzie tam
              zatrudnieni? Komin tej małej fabryczki budowała firma z Górnego
              Śląska. Jak wiadomo, jest on doskonałym punktem umożliwiającym
              orientację w terenie. Jest świetnie widoczny w dużej odległości.
              Przyznać muszę, że dopiero od Hapytrola dowiedziałem się, że
              jeżdżono tam po białe robaki do wędkowania, a przecież przy tej
              ilości padliny, to tych robali pewnie było więcej niż mrówek w
              okolicy wink Jeżeli macie jakieś informacje mogące uzupełnić moje
              wiadomości, to podzielcie się nimi.

              Rozwiązanie zagadki 38.

              Żeby udzielić prawidłowej odpowiedzi na tę zagadkę, musiałem troszkę
              poszperać. Znałem tego grzyba pod nazwą „Żółciak siarkowy”.
              Tymczasem, zarówno podana przez Orillo nazwa „Flagowiec olbrzymi” i
              Happytrola, że to gatunek huby, również okazały się prawdziwe.
              Sprawdziłem w Wikipedii, która podaje takie oto dane:
              • Jest to jeden z największych grzybów hubowatych, którego
              pojedyncze rozety osiągają wagę do kilkunastu, a skupienia owocników
              przy jednym pniu do kilkudziesięciu kilogramów.
              • Ze względu na upodobanie do antropogenicznych stanowisk zwany
              również "grzybem parkowym".
              Jako ciekawostkę podam, że grzyba znalazłem i fotografię zrobiłem
              przy drodze JL – Grędzina, tuż za Mościskiem, po prawej stronie. Był
              on tak wielki i piękny, że nie sposób nie było go zauważyć. Wyrósł
              na pniaku po ściętej topoli wink

              Rozwiązanie zagadki 39.

              Zarówno odpowiedź Orilla, jak i Cindirelli są prawidłowe. Nie mniej
              jednak, muszę się przyznać – pojęcia nie miałem, że to jest
              młodociany „łabędź niemy”. Nasłuchałem się kiedyś, że na kompleksie
              nowodworskich stawów pojawiają się „łabędzie czarne”. Dlatego szare
              ubarwienie tego osobnika skłaniało mnie bardziej ku myśleniu, że to
              jest ten gatunek, a nie „łabędź niemy”. Zdjęcie zostało zrobione w
              Nowym Dworze, z głównej grobli oddzielającej staw zasadniczy od
              stawów pełniących rolę magazynów.

              Pozdrawiam serdecznie.
              • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 19.03.09, 11:42
                Zamieszczam dwie nowe zagadki o zawartości edukacyjnej w dosłownym
                znaczeniu smile
                fotoforum.gazeta.pl/u/cindirella70.html
                • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 23.03.09, 10:48
                  Rozwiązanie zagadki 40.

                  Dzisiaj punkt za odpowiedź w sprawie kasztanowca zdobyła Cindirella.
                  Wszyscy abiturienci doskonale wiedzą, że jak kasztany zakwitną, to
                  na naukę jest już zbyt późno, w związku z czym mogą sobie zaśpiewać
                  znaną piosenkę, niezapomnianych „Czerwonych Gitar” pt. „Matura”, ze
                  słowami refrenu: „znów za rok matura” wink Zdjęcie zostało wykonane w
                  mało znanej alei , o ile się nie mylę, to jedynej z tak dużą ilością
                  drzew kasztanowca w naszej okolicy, która rozciąga się od mostku na
                  Młynówce za trzecim stawem w stronę Oławy. Jest to droga, której
                  znaczenie w obecnym czasie jest znikome, jednak w dawniejszych
                  czasach było znacznie większe. Odgałęziała się od głównej drogi
                  Oława – Jelcz w okolicy jeziorka brześcińskiego (bardziej znanego
                  jako „Zajazd pod Dębami”wink. Omijała po prawej stronie grodzisko
                  Brześcina, następnie krzyżowała się z drogą asfaltową Jelcz –
                  Janików, aby po kilkudziesięciu metrach przecinać rzekę Smortawę.
                  Most nad Smortawą utrzymał się przez długie dziesięciolecia do czasu
                  ostatniej wielkiej powodzi, po której nie został odbudowany. Wielka
                  szkoda, ponieważ w tym miejscu powinna być ułożona chociaż kładka na
                  drugą stronę, aby istniała możliwość przedostania się przez dość
                  szeroką i głęboką o każdej porze roku w tym miejscu rzekę. Drogą tą
                  można było najszybciej dostać się z Oławy do Nowego Dworu i Piekar.
                  Okolice istniejącego jeszcze mostku nad Młynówką za trzecim stawem
                  są bardzo malownicze i często odwiedzane przez mieszkańców JL i
                  okolic. W sąsiedztwie opisanego mostku, patrząc w kierunku
                  północnym, jest rozdroże prowadzące w prawo, w kierunku Nowego
                  Dworu, oraz w lewo w stronę Piekar, przez trzeci i drugi staw.
                  Pozdrawiam serdecznie.
                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 23.03.09, 13:25
                    Jak nazywa się, gdzie jest usytuowany i jakie zadanie spełnia
                    przedstawiony na zdjęciu obiekt? Nie jest to w naszej Gminie, ale
                    skutki konieczności korzystania z tego obiektu mają duży wpływ na
                    pewne obszary naszej Gminy.
                    Pozdrawiam serdecznie.

                    Rozwiązanie zagadek 41 i 42 już wkrótce wink

                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                    • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 23.03.09, 15:23
                      Rozwiązanie zagadki 41.
                      Cóż, za odgadnięcie zagadki 41, punktów nie otrzymał nikt wink W
                      związku z tym opiszę skrótowo miejsce, w którym znajduje się ukazany
                      kamień. Otóż usytuowany jest on niemal w samym środku kompleksu
                      poligonowego, w nowodworskim lesie, między strzelnicą a lotniskiem.
                      Wykuty w nim napis w języku niemieckim o treści „ DEM UNBEKANTEN
                      ARBEITSMEN”, w wolnym tłumaczeniu można odczytać jako „nieznanemu
                      robotnikowi”. Nad treścią napisu wyryte są bliżej nie znane mi
                      symbole, coś przypominającego logo firmy albo organizacji. Niestety,
                      logo to jest trudne do odtworzenia. Pochodzenie tego kamienia jest
                      dość trudne do ustalenia. Nasuwają mi się dwie odpowiedzi. Jedna,
                      nawiązuje do okresu przedwojennego, jako miejsce upamiętniające
                      jakiś wypadek. Druga, bardziej prawdopodobna, może mieć związek z
                      okresem II-j WŚ i wszystkim tym, co wydarzyło się w tamtych lasach w
                      związku z budową oraz eksploatacją strzelnicy i lotniska, czyli
                      elementem kompleksu zbrojeniowego Kruppa. Historia tamtego miejsca
                      pozostaje nadal tajemnicą. Wiemy dość sporo, nie mniej jednak
                      brakuje jeszcze szczegółowych odpowiedzi na wiele pytań. Np. jakie
                      samoloty lądowały na tym lotnisku? Jakie materiały były przywożone
                      do fabryki Kruppa, lub co było z tego miejsca wywożone? Czy tylko
                      elementy uzbrojenia, czy może gotowe produkty, a może i jedno
                      drugie? Jak był zorganizowany transport z lotniska do zakładów?
                      Wiemy, że były tam ułożone tory kolejowe łączące stację „Laskowitz-
                      Beckern” zarówno z zakładami jak i lotniskiem, więc z pewnością ten
                      środek transportu był podstawowy. Stacja była wyposażona w żurawie
                      umożliwiające nabieranie wody przez lokomotywy parowe, co było
                      jednym z atutów budowy całego kompleksu właśnie tutaj. Skąd byli
                      dowożeni piloci oraz pracownicy obsługi lotniska? – znam kilka dróg
                      dojazdowych do lotniska i strzelnicy, więc w swojej wyobraźni widzę
                      jak to wszystko się odbywało, ale chętnie bym zapoznał się z
                      dokładnie opracowanym materiałem, popartym relacjami ewentualnych
                      świadków. Pewne jest jedno, nasza najbliższa okolica kryje jeszcze
                      wiele zagadek, które czekają na swoje rozwiązanie. Dodam, że bardzo
                      lubię oglądać nagrany na podstawie autentycznych zdarzeń film
                      fabularny pt. „Ucieczka z Sobiboru”. Ukazane w nim życie obozowe
                      niesamowicie pobudza moją wyobraźnię i nasuwa wiele porównań do
                      czasów, kiedy powstawał kompleks zbrojeniowy w naszej okolicy.
                      Pozdrawiam serdecznie.
                      • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 23.03.09, 15:44
                        Z powodu szybkiego rozwiązywania, łatwych zagadek, dorzucam na
                        szybkiego wink jeszcze trzy kolejne tzn. 44, 45 i 46.
                        Pozdrawiam.
                        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 25.03.09, 07:41
                          Dzisiaj zamieszczam rozwiązanie zagadki 42.

                          Przyznać muszę, że sam nie wiem, jakie zadanie spełnia uwidoczniona
                          na zdjęciu plantacja wikliny. Umiejscowiona pomiędzy Laskowicami,
                          Chwałowicami i Dębiną, za znajdującą się na Przysiółku stadniną
                          koni, rośnie na podmokłym terenie i jest widoczna z dużej dległości.
                          Przyciągnęła moją uwagę, ponieważ w okresie, kiedy jest pokryta
                          liśćmi, z daleka przypomina plantację konopi, które pamiętam z
                          dzieciństwa. Jest dość charakterystycznym elementem krajobrazu. Tak
                          jak napisała Dorkasz1, może spełniać rolę ekologicznego surowca
                          energetycznego i to jest najbardziej prawdopodobne jej rzeznaczenie.
                          Wiadomo również, o czym napisała Cindirella, że może być
                          wykorzystywana do produkcji wyrobów wikliniarskich, z maleńką uwagą,
                          że na wyroby wikliniarskie konieczna jest wiklina nieco
                          delikatniejsza, a ta ze zdjęcia jest mało delikatna. Powiem prawdę,
                          że moje przypuszczenia szły również w kierunku przydomowej
                          oczyszczalni ścieków. Na taki kierunek myślenia nakierowała mnie
                          znajdująca się w pobliżu stadnina koni. Jakoś tak mi to pasowało:
                          stadnina, ekologiczne gospodarstwo agroturystyczne, ekologiczna
                          oczyszczalnia ścieków. Co by nie mówić, to widok plantacji wikliny,
                          bez względu na jej przeznaczenie jest nowością w naszej okolicy.
                          Dodam jeszcze, że wspomniany Przysiółek, będący obecnie częścią
                          pobliskich Chwałowic, nosił nazwę Klein Duppine. Z kolei Dębina
                          nosiła nazwę Gross Duppine. Kiedyś słyszałem rozmowę, z której
                          wynikało, że pewien człowiek mieszka w klajdupinie wink Wówczas nie
                          wiedziałem co to oznacza, i kojarzyłem to, jako coś obraźliwego,
                          teraz już jestem „jaśnie oświecony”, i wiem że chodziło o
                          Przysiółek, czyli Małą Dębinę. W pobliżu tej plantacji swój przebieg
                          ma wytyczony proponowana obwodnica JL w wariancie 2 i 3-cim.
                          Pozdrawiam serdecznie.
                          • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 25.03.09, 12:41
                            Rozwiązanie zagadki 43.
                            Happytrol – bardzo dobra odpowiedź. Na zdjęciu jest tzw. „sucha
                            śluza”, będąca elementem wału przeciwpowodziowego. W chwili, gdy
                            fala powodziowa na Odrze jest tak wysoka, że może zagrażać Oławie,
                            odpowiednie czynniki urzędujące w Starostwie podejmują decyzję o
                            skierowaniu wody na poldery zalewowe między Bystrzycą a Górnikiem i
                            Starym Otokiem w stronę Jelcza. Nie do końca jestem przekonany, czy
                            w czasie pamiętnej powodzi największe spustoszenie zrobiły wody
                            przepływające przez tą śluzę. Wg mojej wiedzy, fala powodziowa była
                            tak duża, że fakt otwarcia czy zamknięcia śluzy nie miał specjalnego
                            znaczenia. Podobną rolę spełniły wyrwy w wysadzonych wałach
                            przeciwpowodziowych w okolicy Starych Kolni. Jak było, tak było,
                            obecnie nie ma to większego znaczenia. Zapewne życzenie każdego z
                            nas jest, aby takie kataklizmy więcej nie miały miejsca. Smutne
                            jedynie jest to, że nie jest kontynuowana budowa potężnego zbiornika
                            przeciwpowodziowego w Raciborzu, którego znaczenie dla szeroko
                            pojętej gospodarki wodnej ma olbrzymie znaczenie.
                            Pozdrawiam.
                            • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 27.03.09, 07:28
                              Rozwiązanie zagadki 44.
                              Tym razem kolejny punkt dla Cindirelli. Bardzo dobra odpowiedź.
                              Ukazany na zdjęciu obiekt, jest to hubertówka Koła Łowieckiego
                              Bażant, która powstała na bazie istniejących w nowodworskim lesie
                              poniemieckich obiektów poligonowych. Konkretnie nie potrafię opisać
                              jakie było przeznaczenie tych obiektów, ale ich usytuowanie na końcu
                              toru dojazdowego do strzelnicy, który łączył fabrykę Kruppa przez
                              stację Laskowice z terenami poligonowymi, pozwala przypuszczać, że
                              mogą to być elementy końcowej stacyjki kolejowej. W okolicy
                              ukazanego obiektu są jeszcze inne ruiny, które mogły pełnić rolę
                              punktów kontrolnych, wartowni lub zupełnie inne. Ukryte głębiej w
                              lesie, nie są widoczne z pobliskiej drogi. Jak już kiedyś
                              wspominałem, jeszcze wiele spraw jest owianych tajemnicą, które z
                              upływem czasu będzie coraz trudniej rozwiązać. Przed laty, w okolicy
                              tego leśnego domku rosło dużo poziomek. Pamiętam, ponieważ w sezonie
                              trafiłem na nie. Niezapomniany smak i aromat pozostał do dziś.
                              Niestety, kiedy tam przebywam obecnie, poziomek w ilości sprzed lat
                              już nie ma. Są natomiast grzyby, których w sezonie jest sporo.
                              Trafiłem nawet na prawdziwki.
                              Pozdrawiam serdecznie.
                              • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 27.03.09, 07:43
                                Dzisiaj zamieszczam kolejne fotozagadki 47, 48 i 49. Przedstawione
                                na nich są elementy naszej najbliższej okolicy. Powinny być łatwe do
                                odgadnięcia. Wszystkich chętnych zapraszam do udziału w zabawie wink
                                Pozdrawiam serdecznie.
                                fotoforum.gazeta.pl/u/mikoj50.html
                                • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 27.03.09, 11:35
                                  Zamieszczam rozwiązanie kolejnych zagadek, czyli 45-tej i 46-tej.
                                  Proszę o wyrozumiałość, ale przygotowanie w miarę sensownej
                                  odpowiedzi wymaga odrobiny czasuwink , którym nie dysponuję w
                                  nadmiarze.

                                  Rozwiązanie zagadki 45.
                                  Punkty karne, jakie niedawno otrzymałem od Cindirelli za zdjęcie
                                  spoza obszaru naszej Gminy zadziałały niezwykle wychowawczo wink
                                  Dlatego, o każdym przypadku zamieszczania innego zdjęcia, niż z
                                  naszej okolicy, będę informował. Dla przykładu zrobiłem tak w
                                  przypadku „suchej śluzy” koło Lipek. Wracając do zdjęcia ukazującego
                                  mało znany staw, śpieszę z informacją, że ów staw jest usytuowany w
                                  pobliżu leśniczówki w Nowym Dworze, czyli jednak na obszarze naszej
                                  Gminy. Jest to ten niewielki staw, będący poszerzeniem
                                  przepływającego tamtędy leśnego potoku, który w dalszym swoim biegu
                                  zasila staw hodowlany w ND. Ukazany staw jest punktem czerpania wody
                                  dla celów przeciwpożarowych. W jego pobliżu znajduje się
                                  prowizoryczna wiata z kilkoma drewnianymi ławkami i stołami
                                  tworzącymi doskonałe miejsce biwakowe. Staw jest zagospodarowany.
                                  Czerpanie wody następuję z niewielkiego, drewnianego pomostu. Samo
                                  miejsce leży na uboczu i jest przeze mnie często odwiedzane,
                                  zwłaszcza kiedy potrzebuję odrobinę wytchnienia w drodze powrotnej z
                                  dłuższej wycieczki po okolicy. Tam mogę spokojnie odsapnąć wink
                                  Związek tego miejsca z tym co działo się tam sto, dwieście lub
                                  więcej lat temu polega na tym, że w miejscu tym był znacznie większy
                                  zbiornik wodny, w którym gromadzona była woda zasilająca
                                  młyn „Gorzucha”. Każdorazowo, gdy tamtędy przejeżdżam, zatrzymuję
                                  się na mostku i wyobrażam sobie wygląd nieistniejących już budowli.
                                  Z całą pewnością leśniczówkę ND wraz z młynem „Gorzucha” można
                                  zaliczyć do magicznych miejsc, o jakich wspominał w innym wątku
                                  Jasfinks. Potrzebna do tego jest wyłącznie odrobina wyobraźni wink
                                  Istniejące źródła historyczne podają, że w ND posiadał swoją
                                  olejarnię Jerzy Treska, jedna z barwniejszych postaci historycznych
                                  bezpośrednio związanym z naszym terenem. Moja wyobraźnia podpowiada,
                                  że ta olejarnia mogła mieścić się w sąsiedztwie młyna. Sprawą
                                  oczywistą jest, że jednym z podstawowych napędów dla ówczesnych
                                  maszyn, oprócz siły mięśni ludzkich i zwierząt była woda. Dlatego
                                  myślę, że olejarnia ta mogła również mieścić się w pobliżu starej
                                  strażnicy rybackiej, która znajduje się przy dojeździe do stawu
                                  hodowlanego. Nie wiem jak to wyglądało pod względem przynależności
                                  administracyjnej, ponieważ młyn „Gorzucha”, jak już kiedyś wcześniej
                                  wspominałem, był związany z Kopaliną, a nie ND, co ma miejsce
                                  dzisiaj. Ale to już są szczegóły, które nie posiadają większego
                                  znaczenia.

                                  Rozwiązanie zagadki 46.
                                  Na zdjęciu jest lipa, która rośnie w środku lasu między Dębiną a
                                  Grędziną, w miejscu, gdzie jeszcze do niedawna stała leśniczówka
                                  Dębina. To właśnie o tej, nieistniejącej już leśniczówce pisaliśmy
                                  na forum w ubiegłym roku. Można przypuszczać, że lipa była posadzona
                                  w okresie, kiedy została wybudowana omawiana leśniczówka. Nie znam
                                  się na określaniu wieku drzewa po jego wyglądzie i grubości pnia,
                                  jednak jak to się mówi, na oko widać, że drzewo ze zdjęcia ma
                                  kilkaset lat. Jeszcze w latach 80-ch leśniczówka ta była
                                  zamieszkana. Obecnie trudno jest sobie wyobrazić, jak można żyć w
                                  środku lasu, w takim oddaleniu od najbliższych zabudowań, ale kiedyś
                                  te sprawy były zupełnie inaczej postrzegane. Słyszałem, że ostatni
                                  oficjalni mieszkańcy tego obiektu wyprowadzili się w okolice Obornik
                                  Śl. Wcześniej mieszkała tam pewna rodzina, która przeprowadziła się
                                  do JL. Z dzieciństwa pamiętam, że jeden z mieszkających tam braci
                                  służył w marynarce wojennej. Zginął zastrzelony przez kolegę w
                                  czasie czyszczenia broni. Swojego czasu sprawa ta była dość głośna.
                                  Pozdrawiam serdecznie.
                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 27.03.09, 12:38
                                    Zbliżają się dni wolne, w związku z tym dorzucam jeszcze cztery
                                    fotozagadki 50-tą, 51-szą, 52-gą oraz 53-cią. Kto ma ochotę się
                                    zabawić, niech się czuje zaproszony do udziału w zgadywance wink
                                    Pozdrawiam.
                                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                                    • happytrol Re: Gaduj - zgadula? 27.03.09, 14:06
                                      Będę musiał sobie sprawić rower bo stary podarowałem złomiarzom i odwiedzić
                                      miejsca z zagadek. Przy okazji zrobić parę zdjęć. Już bardzo dawno nie byłem na
                                      wycieczce rowerowej, a wszystko co pamiętam to lata wstecz. Trzeba się wziąć za
                                      siebie i spalić trochę tłuszczu wink
                                      • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 27.03.09, 14:18
                                        Trochę to oklepane co napiszę, ale dobrze jest łączyć przyjemne z
                                        pożytecznym wink Dlatego właśnie, ja również w ramach usilnej walki z
                                        nadmiarem łatwo wchodzących kalorii wink upodobałem sobie jazdę
                                        rowerem, która jest dodatkowo uatrakcyjniana robieniem fotek. Przez
                                        myśl mi nawet nie preszło, że kiedyś będę je mógł wykorzystać do
                                        miłej zabawy z zainteresowanymi osobami. Ponadto, wycieczki rowerowe
                                        przyczyniają się do poznawania najskrytszych zakąktów naszej pięknej
                                        okolicy, czyli usiłując podsumować, samo dobro z tego wynika wink
                                        Pozdrawiam serdecznie.
                                        PS.
                                        Życzę samych udanych fotołowów wink
                                        Myślę, że będzie okazja do forumowej wymiany doświadczeń w
                                        odnajdowaniu najbardziej uroczych zakątków naszej przepięknej
                                        okolicy wink
                                        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 27.03.09, 14:38
                                          Skoro Happytrolowi tak dobrze poszło odgadywanie fotozagadek, to
                                          dorzuciłem smile jeszcze kilka fotek jako zagadki 54, 55, 56 i 57. Jak
                                          zwykle, jestem przekonany, że z udzieleniem prawidłowych odpowiedzi
                                          nie będzie kłopotów, dlatego zachęcam, a właściwie zapraszam do
                                          zabawy wink
                                          Pozdrówka serdeczne wink
                                        • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 27.03.09, 14:44
                                          Szkoda, że tak wieje - jeszcze na rower trochę za wcześnie. A może
                                          to tylko wymówka wink Na pewno po zimie przydałoby sie trochę ruchu,
                                          żeby pozbyć się skutków zamiłowania do ciast przynajmniej w moim
                                          przypadku smile.Zaletą tej zabawy jest poznanie miejsc, które mogą być
                                          celem takich wycieczek łączących przyjemne z pożytecznym.
                                          Tak sobie myślę, że z Twoich zdjęć i komentarzy mógły powstać blog,
                                          coś w rodzaju bloga o JSZ, gdzie zdjęcia i opisy mogłyby być
                                          uporządkowane tematycznie. Tu na forum było dużo ciekawych
                                          informacji, które poginęły w starych wątkach,a forma bloga nic nie
                                          zgubi.To taka propozycja do przemyślenia.Pozdrawiam smile
                                          • orillo Re: Gaduj - zgadula? 29.03.09, 08:48
                                            Cindirella, pewnie, że to wymówka wink Ja już kilka wycieczek rowerowych w tym roku miałem, i nawet kilka miejsc o których wspominał Mikoj odwiedziłem. Niedługo ruszam szukać studni smile
                                            Jeśli chodzi o obserwację ptaków, to sezon bardzo fajnie mi się rozpoczął, bo już miałem okazje obserwować kilka nowych gatunków, których wcześniej nie widziałem, kormorana i trzy dzięcioły, dzięciołka, dzięcioła czarnego i zielonego. Coś czuję, że to będzie dobry rok wink

                                            Mam trochę zaległości w zagadkach Mikoja, niestety, zachciało mi się remontów i nie mam ostatnio za wiele czasu, ale dzisiaj niedziela, więc mam okazję nadrobić zaległości smile
                                            • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 29.03.09, 19:51
                                              orillo napisał:

                                              > Cindirella, pewnie, że to wymówka wink
                                              Wpłynąłeś mi dziś na ambicję orillo i co prawda nie rowerem, ale
                                              wybrałam się w ten deszczowy dzień na spacer. Pogoda nie sprzyja ani
                                              ładnym zdjęciom, ani spacerom, ale mam 2 nowe zagadki smile
                                              fotoforum.gazeta.pl/5,2,cindirella70.html
                                              • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 30.03.09, 11:33
                                                Do Cindirelli – może i Twoja podpowiedź w sprawie założenia blogu
                                                jest warta uwagi, ale ja nie bardzo mam ochotę się na to pisać wink
                                                Takie przedsięwzięcie wymaga poświęcenia większej ilości czasu, co w
                                                moim przypadku nie wchodzi w grę. Ponadto, istnieje już kilka blogów
                                                o JL i okolicy, dlatego chyba nie ma sensu tworzyć czegoś na
                                                zasadzie powielania. Zabawa, w którą się bawimy bardziej mi
                                                odpowiada. Oprócz tego, nie jestem aż tak bardzo zapalonym
                                                komputerowcem, aby tworzyć nowe strony, no i trochę mi brakuje
                                                motywacji. Sam wątek „Zgaduj zgaduli” powstał dzięki „kopniakowi”,
                                                jakiego swojego czasu otrzymałem od naszej koleżanki Dorkasz1, która
                                                wpływając na ambicję, zmobilizowała mnie do działania wink Teraz ten
                                                wątek jest kontynuowany, dzięki Wam, dzięki temu, że zamieszczacie
                                                swoje zagadki i piszecie komentarze. Wiesz jak to jest, do kiedy są
                                                uczestnicy, do wtedy trwa zabawa wink

                                                PS. Dobrze trafiłaś z nowymi zdjęciami. To z parku jest interesującą
                                                zagadką wink

                                                Do Orillo.
                                                Życzę owocnych poszukiwań „brześcińskiej” studni, naprawdę jest
                                                urocza wink Zwróć uwagę na dokładność, z jaką są poukładane kamienie,
                                                które ją tworzą wink Po powrocie podziel się wrażeniami wink

                                                Pozdrawiam serdecznie.
                                                • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 30.03.09, 12:25
                                                  Oto rozwiązanie kolejnych fotozagadek.

                                                  Rozwiązanie zagadki 47.
                                                  Zdjęcie zostało zrobione, kiedy zapoznawałem się na
                                                  gruncie z przebiegiem torów kolejowych ze stacji JL
                                                  do kompleksu poligonowego w ND. Trochę jechałem rowerem,
                                                  trochę go prowadziłem, a w wolnych chwilach uwieczniałem
                                                  na fotografiach ciekawsze miejsca. Trochę pstryknąłem
                                                  zdjęć tego dnia. Dzięki temu mam fotograficzną dokumentację
                                                  przebiegu całej trasy od początku do samego końca, w pobliżu
                                                  którego znajduje się hubertówka "Bażanta" z wcześniejszych
                                                  zagadek. Uznałem, że ta fotka wyjątkowo nadaje się na
                                                  zamieszczenie wśród zagadek. Wszak miejsce, z którego zostało
                                                  zrobione zdjęcie jest naprawdę zarówno mało znane jak i mało
                                                  uczęszczane, nie mniej jednak bardzo ciekawe i godne
                                                  odwiedzenia w czasie weekendowej wycieczki.

                                                  Rozwiązanie zagadki 48.
                                                  Zdjęcie faktycznie wygląda odrobinę podejrzanie wink ale
                                                  nawet przez myśl mi nie przeszło, aby stawać na głowie
                                                  w celu zrobienia ciekawego ujęcia wink Oczywiście odpowiedź
                                                  zarówno Orilla jak i Cindirelli (mają po punkcie) jak
                                                  najbardziej prawidłowa: na zdjęciu jest trzeci staw w
                                                  lustrzanym odbiciu, gdzie rolę lustra pełni nadzwyczaj
                                                  „spokojna” tafla wody. Celowo zadałem pytanie o porę
                                                  w jakiej zostało zrobione, ponieważ każda inna pora,
                                                  niż godziny wczesno poranne nie dałaby takiego efektu,
                                                  z powodu innego kąta padania cienia lub światła, zależy
                                                  jak na to spojrzeć. Zbieg okoliczności spowodował, że
                                                  odkryłem znaczenie cienia przy robieniu zdjęć w plenerze.
                                                  Mówiąc inaczej, na wycieczki po naszej przepięknej okolicy
                                                  każda pora jest dobra, chociaż nie ma co ukrywać, że
                                                  godziny wczesno poranne wymagają pewnego poświęcenia.
                                                  Wszak trzeba w dniu wolnym od pracy wcześnie wstać, mając
                                                  świadomość, że inni domownicy oraz prawie całe miasto
                                                  w większości jeszcze śpi. Jednak jak widać, niekiedy
                                                  warto jest się zdobyć na odrobinę poświęcenia. Dla
                                                  przypomnienia napiszę, że przed rozpoczęciem eksploatacji
                                                  kruszywa w czasie II-j WŚ w miejscu gdzie obecnie jest
                                                  trzeci staw było wzniesienie noszące nazwę „Krowia góra”.
                                                  Przez szczyt tej górki przebiegała droga wiodąca od Młynówki,
                                                  do drogi w kierunku drugiego stawu. Fragmenty tej drogi
                                                  zachowały się na gruncie do dzisiaj. Widoczny jest jej
                                                  odcinek od Młynówki w stronę wzniesienia, teraz trzeciego
                                                  stawu. Wyraźnie uwidoczniony profil drogi oraz rosnące
                                                  wzdłuż niej drzewa. Dodać muszę, że całość jest mocno
                                                  porośnięta dzikimi krzakami i jeżynami, więc w okresie
                                                  letnim i jesiennym teren ten jest rudno dostępny. Aby
                                                  dotrzeć do opisanego miejsca, trzeba być odpowiednio
                                                  ubranym i dobrze jest mieć ze sobą wycinek starej mapy.

                                                  Rozwiązanie zagadki 49.
                                                  To miejsce jest naprawdę wyjątkowe. Ani w bliższej, ani
                                                  w dalszej okolicy drugiego takiego jeszcze nie spotkałem.
                                                  Kusi mnie, aby zadać pytanie, czy w ogóle gdzieś w Polsce
                                                  istnieje drugie tak bardzo charakterystyczne miejsce?
                                                  Pewnie tak, ale nie jest takich miejsc zbyt wiele.
                                                  Zapytacie zapewne: a czym tak bardzo charakterystycznym
                                                  cechuje się to miejsce, że aż tak bardzo się tym podniecam?
                                                  Śpieszę z udzieleniem odpowiedzi. Otóż, moi drodzy,
                                                  wyjątkowość tego miejsca bierze się stąd, że jest to
                                                  dwupoziomowe skrzyżowanie cieków wodnych, w tym przypadku
                                                  Młynówki z przepływającym obok trzeciego stawu potokiem
                                                  odprowadzającym wodę z nowodworskiego stawu hodowlanego.
                                                  Jako ciekawostkę traktuję właśnie to, że w terenie bardzo
                                                  rzadko zdarzają się przypadki bezkolizyjnych, dwupoziomowych
                                                  skrzyżować cieków wodnych. Do opisanego miejsca najłatwiej
                                                  jest się dostać idąc za mostkiem koło drugiego stawu w prawo
                                                  do Młynówki, po minięciu której skręcić w lewo i po przejściu
                                                  kilkuset metrów jesteśmy na miejscu.

                                                  Odpowiedzi na kolejne zagadki już wkrótce wink

                                                  Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • happytrol Re: Gaduj - zgadula? 30.03.09, 23:14
                                                    Wybaczcie, że tu zamieszczę taką informację ale wydaje mi się, że uczestników
                                                    tej dyskusji powinna zainteresować. Boję się, że może przepaść na głównym forum
                                                    pomiędzy polityką, a ekonomią.
                                                    www.powiatowka.net/index.php?option=com_content&view=article&id=915:xv-rajd-ryczynski&catid=130:pozostale&Itemid=373
                                                    Pogodę zapowiadają śliczną.
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 31.03.09, 09:10
                                                    Dzięki za informację wink Chociaż kilku moich znajomych przypominało
                                                    o ryczyńskim spotkaniu primaaprilisowym w sobotę 04.04.09. ( w
                                                    imieniny m-ca) smile , to nie zaszkodzi przypomnieć po raz kolejny wink
                                                    Pamiętam, że w ubiegłym roku informację o spotkaniu zamieściła na
                                                    forum koleżanka Gosia smile
                                                    Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia w Ryczynie wink
                                                    Tak jak napisałeś, pogoda turystyczna zapewniona wink
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 31.03.09, 10:57
                                                    Rozwiązanie zagadki 50.

                                                    Zdjęcie przedstawia mini śluzę, której zadaniem jest
                                                    spiętrzenie wody konieczne do napełnienia zarówno
                                                    największego nowodworskiego stawu hodowlanego, jak
                                                    również mniejszych stawów, spełniających rolę magazynów
                                                    rybnych. Śluza ta znajduje się po prawej stronie patrząc
                                                    od drogi dojazdowej z ND do kompleksu stawów. Dla
                                                    przypomnienia powiem, że poniemiecka nazwa stawu brzmi
                                                    "Cinober Teich". Wg mojej wiedzy nazwa ta została
                                                    zaczerpnięta od rdzawobrunatnego koloru wody
                                                    spowodowanego wypłukiwaniem znajdujących się w naszej
                                                    okolicy rud darniowych wink Dawno temu, gdy jeszcze nie
                                                    znałem nazwy tego stawu, w czasie rozmów z mieszkańcami
                                                    ND słyszałem określenie, że idą na Cynober, przypuszczam,
                                                    że nazwa ta została przekazana przez rdzennych mieszkańców
                                                    ND, czyli Niemców, przed wysiedleniem. Woda, która wypływa
                                                    z ukazanej śluzy, płynie dalej jako potok w stronę 2-go stawu,
                                                    za którym łączy się z naszą Młynówką wink Dla oka, które
                                                    potrafi dostrzec otaczające nas piękno, okolice tego potoku
                                                    są niezwykle malownicze. Nad tym potokiem są miejsca,
                                                    które upodobała sobie nasza młodzież, często odwiedzając
                                                    je w okresie letnim. Ogniska, motory, samochody no i
                                                    zazwyczaj kupa śmieci big_grin Dodam, że jest to potok
                                                    przepływający obok 2-go stawu. Do jego najbardziej
                                                    malowniczych miejsc dotrzemy udając się za mostkiem
                                                    w lewo. Wzdłuż potoku, po prawej stronie, usytuowane
                                                    są łąki zwane piekarskimi, od nazwy miejscowości.
                                                    Natomiast łąki znajdujące się po lewej stronie od 3-go
                                                    stawu noszą nazwę nowodworskich. Przypuszczam, że nazwy
                                                    łąk wzięły się od przynależności do danej wsi. Idąc odrobinę
                                                    dalej, wzdłuż omawianego potoku w stronę ND, dotrzemy do
                                                    miejsca zwanego brodem, przez który mieszkańcy ND wozili
                                                    siano z łąk do swoich gospodarstw. Wzdłuż tego brodu
                                                    istnieje zniszczona kładeczka, przez którą, przy niskim
                                                    poziomie wody w potoku można przedostać się na jego drugą
                                                    stronę jak to się mówi suchą nogą ;-0 lecz nie daję na
                                                    to 100% gwarancji wink Idąc dalej tą drogą dojdziemy do
                                                    cmentarza w ND.

                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                    Rozwiązanie kolejnych zagadek wkrótce wink
                                                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 31.03.09, 12:35
                                                    Rozwiązanie zagadki 51.

                                                    Na zdjęciu ukazana jest betonowa plomba, będąca pozostałością po
                                                    otworze wiertniczym. Nad tym otworem górował szyb, który był
                                                    widoczny w całej okolicy z odległości kilkunastu kilometrów. Wokół
                                                    otworu znajdują się również betonowe fundamenty, na których ów szyb
                                                    był umiejscowiony. Pisaliśmy już o tym miejscu na forum przy okazji
                                                    innego wątku. Jak się nie mylę, to wątek był zatytułowany „III-staw
                                                    i okolica”. Do miejsca tego najłatwiej jest dostać się betonowymi
                                                    schodkami, widocznymi po lewej stronie drogi obok 3-go stawu w
                                                    kierunku mostku na Młynówce. Można tam natrafić na starą, bardzo
                                                    skorodowaną linę stalową, omawiane już fundamenty oraz niewielki
                                                    wał, będący zabezpieczeniem osadnika, do którego wypuszczano wodę
                                                    lub jakieś inne płyny powstające w czasie wykonywania odwiertu.
                                                    Wystarczy odrobina wyobraźni, i wszystko można zobaczyć jak na
                                                    jawie wink Niestety, oczekiwanej ilości ropy nie znaleziono, więc
                                                    zapewne badania geologiczne posłużyły naukowcom do innych celów. W
                                                    tym samym czasie, czyli pod koniec lat 60-ch, były prowadzone
                                                    odwierty w okolicy Dębiny, a właściwie między Dębiną a Borowieckiem,
                                                    czyli obecną hubertówką "Szaraka". Tamtą plombę wyorał rolnik, na
                                                    którego polu się znajdowała i dlatego trudniej jest ustalić dokładne
                                                    miejsce omawianego odwiertu. Rozmawiałem z jednym z mieszkańców
                                                    Dębiny, który jest w stanie wskazać to miejsce, ale na dzień
                                                    dzisiejszy nie jest to dla mnie aż tak istotne wink Wielu z nas
                                                    często spaceruje w okolicy 3-go stawu, więc niewielka zmiana trasy
                                                    spaceru może go znacznie uatrakcyjnić wink

                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 01.04.09, 08:22
                                                    Rozwiązanie zagadki 52.

                                                    Wbrew pozorom, odgadnięcie miejsca, w którym
                                                    zostało zrobione to zdjęcie nie było takie
                                                    łatwe wink Happytrol ambitnie walczył wink aby
                                                    w końcu wśród wymienionych propozycji celnie
                                                    trafić wink , czyli za zagadkę 52, punkt dla
                                                    Happytrola wink Zdjęcie zostało zrobione na
                                                    drewnianym mostku, który jest ułożony nad
                                                    rzeczką zwaną „Graniczna”.Mostek ten znajduje
                                                    się tuż za miejscowością Łaziszki, wchłoniętymi
                                                    przez Chwałowice, podobnie jak Gorzucha przez ND.
                                                    Mowa jest o leśnej drodze łączącej Chwałowice
                                                    z Sątokiem. Nie ukrywam, że widok jeźdźców na
                                                    koniach jest pewnego rodzaju atrakcją, dlatego
                                                    jak trafiła mi się okazja, to uchwyciłem ten moment.
                                                    Po raz kolejny potwierdziło się, że niekiedy
                                                    podstawą zrobienia fajnego zdjęcia jest to,
                                                    aby być we właściwym miejscu o właściwej porze wink
                                                    Trudno o tych zdjęciach powiedzieć, że są
                                                    atrakcyjne, nie mniej jednak z pewnością tworzą
                                                    swoistą dokumentację niektórych wydarzeń,
                                                    obiektów i chwil wink
                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    Rozwiązanie zagadki 53.

                                                    Brak odpowiedzi na tę zagadkę jest dla mnie
                                                    małym zaskoczeniem wink Moim zdaniem, właśnie
                                                    ta zagadka należała do najłatwiejszych wink
                                                    Wielu z nas przejeżdża po tym mostku po kilka
                                                    razy dziennie. Jest to mostek na rzeczce
                                                    Granicznej pod Brzezinkami, tuż za naszym
                                                    wysypiskiem śmieci. Czyli tym razem bez
                                                    punktów za prawidłową wink

                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    PS. Następne zagadki zamieszczę dopiero, jak uporam
                                                    się z udzieleniem odpowiedzi na już zadane. Trochę
                                                    się tego już uzbierało, dlatego chcę mieć poczucie
                                                    panowania nad sytuacją wink

                                                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 01.04.09, 11:13
                                                    Rozwiązanie zagadki 54.

                                                    Odpowiedzi na zagadkę 54-tą udzielę przytaczając słowa
                                                    Orilla, który celnie trafił z jej rozwiązaniem wink z
                                                    amieszczając komentarz o treści: „A ja wiem gdzie to jest wink
                                                    Kilka tygodni temu, przypadkowo trafiłem na to miejsce.
                                                    Znajduje się mniej więcej na wysokości rezerwatu, po
                                                    drugiej stronie drogi na Oławę, zaraz przed wałem.
                                                    Odbywają się tam pewnie jakieś biesiady przy ognisku.
                                                    Bardzo urocze miejsce, choć trochę przeszkadzają odgłosy
                                                    samochodów. Kto to wszystko zbudował, tego nie wiem, może
                                                    jakieś koło łowieckie, albo harcerze”. Bardzo trafne
                                                    spostrzeżenia odnośnie odgłosu samochodów oraz uroku
                                                    tego miejsca. Dodam jeszcze, że na jednym z drzew jest
                                                    tabliczka informacyjna z napisem o treści „Teren prywatny,
                                                    zakaz połowu ryb”. Takie informacje odrobinę odstraszają wink
                                                    jednak poruszając się po tym „zakazanym” obszarze bez złych
                                                    intencji, nie obawiam się o konsekwencje wink Właściwie to
                                                    do tego miejsca prowadzi tylko jedna droga. Aby nią tam
                                                    dojechać, należy jadąc z Jelcza w stronę Oławy, na
                                                    przystanku PKS Jelcz Wały (przy rezerwacie Łacha) skręcić
                                                    w lewo, w dół. Dogodnie tam dojść można idąc wałem
                                                    w stronę lasu od miejsca, w którym wał krzyżuje się
                                                    z drogą asfaltową. Nie mam pojęcia jak głęboki jest
                                                    ten staw, ale z pewnością wystarczająco, aby można było
                                                    tam wędkować wink Podobnie jak Orillo, trafiłem tam
                                                    przypadkowo, nie mając wcześniej zielonego pojęcia
                                                    o istnieniu w takiej bliskości, tak ciekawego miejsca.
                                                    Bez względu na nic, miejsce to jest warte odwiedzenia
                                                    w ramach wiosennego przeglądu najbliższej okolicy.

                                                    Rozwiązanie zagadki 55.

                                                    Dziupla ta jest wydrążona w sośnie. Łatwo można ją odnaleźć,
                                                    ponieważ sosna ta rośnie na samym końcu toru dojazdowego
                                                    do strzelnicy w nowodworskim lesie. W bliskiej odległości
                                                    od hubertówki Bażanta. Gdy pierwszy raz na nią natrafiłem,
                                                    były w niej głośno zachowujące się pisklęta. Naocznie
                                                    widziałem, jak wyciągały dzióbki w stronę otworu wlotowego
                                                    do dziupli. Słyszałem o gatunku dzięcioła, który właśnie na
                                                    wysokości około jednego metra od ziemi robi swoje dziuple.
                                                    Nie wiedziałem, że zamieszkuje te dziuple tylko przez jeden
                                                    sezon lęgowy, a na następny robi kolejną dziuplę. Faktem jest
                                                    również, że w następnych latach nie natrafiłem w tej dziupli
                                                    na głosy piskląt. Całe życie człowiek się uczy wink , i co
                                                    dalej, to tego już nie napiszę wink

                                                    Rozwiązanie zagadki 56.

                                                    Tym razem punkt za prawidłową odpowiedź zdobyła Monia_909 wink
                                                    Ukazany na zdjęciu obiekt znajduje się w Grędzinie.
                                                    Mniej więcej w środku tej rozległej miejscowości. Treść
                                                    napisu jest następująca:

                                                    „MARIO, KRÓLOWO POLSKI, OPIEKUJ SIĘ NAMI”
                                                    PAMIĄTKA POWROTU POLSKIEJ LUDNOŚCI NA
                                                    PRASTARE ZIEMIE PIASTOWSKIE
                                                    GRENDZINA 6.VII.1945r

                                                    Rozwiązanie zagadki 57.

                                                    Tym razem punkt dla Cindirelli wink Zdjęcie wykonałem
                                                    w Grędzinie. Ukazuje ono mało popularne ptaki domowe
                                                    zwane perliczkami. Obecnie są one wielką rzadkością,
                                                    natomiast z dzieciństwa pamiętam, że perliczki były
                                                    prawie w każdym przydomowym gospodarstwie. Nie wiem
                                                    ile w tym jest prawdy, ale starsi ludzie mawiali, że
                                                    przeraźliwe dźwięki jakie wydają te ptaki posiadają
                                                    właściwości odstraszania szczurów. Z jednej strony
                                                    upiększały widok na podwórku, z drugiej strony były
                                                    w jakiś sposób pożyteczne.

                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    PS. Nowe zagadki już wkrótce wink
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 01.04.09, 12:47
                                                    Zamieściłem kolejne trzy, mam nadzieję łatwe zagadki. Moja wiedza o
                                                    ich powstaniu jest stosunkowo mała, dlatego proszę o dodatkowe
                                                    informacje, które poszerzą naszą wiedzę o ukazanych obiektach.
                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 02.04.09, 12:42
                                                    Rozwiązanie zagadki 58.

                                                    Prawidłowej odpowiedzi na postawione pytanie udzielił
                                                    Happytrol. Obiekt na zdjęciu nazwałem kapliczką, chociaż
                                                    nie byłem do końca przekonany, czym on naprawdę jest wink
                                                    Sprawdziłem w SJP-PWN z następującym wynikiem:

                                                    Pomnik – dzieło rzeźbiarskie lub architektoniczno-rzeźbiarskie
                                                    w formie posągu, obelisku, płyty, budowli itp., wzniesione k
                                                    u czci jakiejś osoby, dla upamiętnienia jakiegoś wydarzenia.

                                                    Obelisk – wysoki, najczęściej czworoboczny słup zwężający
                                                    się ku górze, ścięty u szczytu, w formie wydłużonego
                                                    ostrosłupa; rodzaj pomnika lub motyw dekoracyjny
                                                    w architekturze nowożytnej.

                                                    Kapliczka – mały budynek, stawiany zwykle przy drogach
                                                    lub skrzyneczka, zawieszona na drzewach, z obrazami
                                                    lub figurami świętych.

                                                    Z tego wynika, że obiekty ukazane na zdjęciach jako
                                                    zagadki 58, 59 i 60 powinny być zakwalifikowane jako
                                                    pomnik, a nie jak to zrobiłem, jako kapliczki. Zatem
                                                    pomnik z zagadki 58 znajduje się w Piekarach, a ilość
                                                    posiadanych punktów powiększył Happytrol wink

                                                    Rozwiązanie zagadki 59.

                                                    Oczywiście punkty za prawidłową odpowiedź otrzymuje
                                                    happytrol wink Odpowiem jego słowami: „Nowy Dwór.
                                                    Skrzyżowanie Mickiewicza z Wrocławską. Podobne
                                                    kapliczki były stawiane w prawie każdej miejscowości
                                                    jako wotum dziękczynne przez mieszkańców przybyłych
                                                    z terenów wschodniej Polski w 1945 roku. Dziękowali
                                                    Bogu, za wszystko poza jednym, że musieli opuścić
                                                    swoje domy i pojechać w nieznane”. W uzupełnieniu
                                                    dodam, że niektóre pomniki w pobliskich miejscowościach
                                                    nie zostały wybudowane od nowa, lecz powstały na bazie
                                                    istniejących poniemieckich pomników gloryfikujących
                                                    dokonania swoich rodaków w okresie od wojny
                                                    francusko – pruskiej (1871) do czasów II WŚ.
                                                    Niestety, świadkowie przebudowy wspomnianych
                                                    pomników w okresie powojennym nie mogą z oczywistych
                                                    względów potwierdzić nam tego osobiście, ale ta
                                                    wersja jest wielce prawdopodobna. Nie miałem możliwości
                                                    przeanalizowania tego w innych miejscowościach, jednak
                                                    pomniki w Chwałowicach, Piekarach i Nowym Dworze
                                                    pozwalają przypuszczać, że tak się właśnie było.

                                                    Rozwiązanie zagadki 60.

                                                    Za zagadkę 60-tą, tak jak za poprzednią, punkty
                                                    należą się Happytrolowi wink Pomnik ten znajduje
                                                    się we wsi ND, po prawej stronie jadąc w kierunku
                                                    Gorzuchy. W tym przypadku, wygląd pomnika pozwala
                                                    przypuszczać, że został on zbudowany przez Polaków
                                                    przybyłych na te ziemie w okresie powojennym.
                                                    Niestety nie miałem jeszcze sposobności rozpytać
                                                    kogokolwiek o szczegóły związane z jego powstaniem.

                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 02.04.09, 13:42
                                                    Zamieściłem trzy nowe zagadki, o średnim stopniu
                                                    trudności wink Chętnych do odgadywania zapraszam
                                                    do zabawy smile
                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                                                  • happytrol Re: Gaduj - zgadula? 02.04.09, 19:20
                                                    Jeśli idzie o pomniki poniemieckie o których wspomniałeś uda mi się z jakiś czas
                                                    objechać i zrobić parę zdjęć. Bardzo dobrze zachowany taki pomnik jest w
                                                    miejscowości Biskupice. Kiedyś będąc przejazdem przystanąłem z ciekawości. Na
                                                    obelisku są nazwiska poległych w I-szej wojnie światowej z tejże miejscowości.
                                                    Trzeba przyznać, że jak na wielkość Biskupic to lista jest imponująca.
                                                    Intrygujące jest też brzmienie nazwisk, w większości mało niemieckie. Z tego co
                                                    pamiętam wśród poległych jest kilku o nazwisku Sroka i Skoda.

                                                    Podobny obelisk stoi jeszcze w Jelczu i Dziuplinie z tym, że w tej drugiej
                                                    miejscowości jest przewrócony i zdewastowany.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 03.04.09, 14:45
                                                    Na dni wolne wkleiłem kilka fotek. Myślę, że są interesujące.
                                                    Zachęcam do zabawy wink Rozwiązanie w przyszłym tygodniu smile
                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                                                  • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 05.04.09, 23:27

                                                    Kiedyś na forum pojawił się temat najpięknieszych miejsc Polski,
                                                    gdzie wymienionych zostało takich 10
                                                    miejsc.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24395&w=85858242&a=
                                                    To oczywiście kwestia upodobań, ale niektóre z tych miejsc widziałam
                                                    i zgadzam się z większością typów. Troszkę brakuje mi już
                                                    materiałów z najbliższej okolicy, więc chciałabym wyjątkowo
                                                    podzielić się zdjęciami, z których jestem szczególnie dumna i które
                                                    przedstawiają jedno z najciekawszych miejsc Polski.Zapraszam smile
                                                  • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 05.04.09, 23:30
                                                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,cindirella70.html
                                                    i link do zdjęć smile
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 07.04.09, 13:00
                                                    Do Happytrola.

                                                    Przed laty bardzo pasjonowałem się historią naszej
                                                    najbliższej okolicy. Wśród zapisków jakie zostały
                                                    mi z tamtych czasów jest jeden, który w pewnym sensie
                                                    koresponduje z tym co napisałeś o polskich nazwiskach
                                                    na poniemieckich pomnikach. Pozwolę sobie zacytować:
                                                    „Wsie powiatu oławskiego, nad prawym brzegiem Odry, aż
                                                    do naszych czasów zachowały polską mowę. Polskość
                                                    utrzymała się tam najbardziej we wsiach następujących:
                                                    Wójcice, Kopalina, Biskupice, Dupin (chyba chodziło o
                                                    Dębinę), Minkowice, Laskowice”. Cytat pochodzi z książki
                                                    „Królewicz Jakub Sobieski w Oławie” wydanej w Krakowie
                                                    w 1939r. Autorem był Kazimierz Piwowarski. Nie wiem, czy
                                                    wiesz, ale na naszym laskowickim pomniku również były
                                                    polsko brzmiące nazwiska. Pomnik ten, mam na myśli
                                                    parkowego lwa z piaskowca, wielokrotnie zmieniał swoje
                                                    miejsce. Dla przypomnienia podam, że pierwotnie stał
                                                    w miejscu, gdzie obecnie jest przystanek autobusowy koło
                                                    remizy i komisariatu. Był bardziej rozbudowany i posiadał
                                                    sporo symboli faszystowskich. Po wojnie został rozebrany.
                                                    Dawno temu, słyszałem od pewnego starszego mieszkańca, że
                                                    zdemontowane części pomnika zostały gdzieś zakopane. Ta
                                                    osoba już zmarła, natomiast ja chyba nadal jestem ciekawy,
                                                    czy historyjka ta jest prawdziwa. Nikt by się nie zdecydował
                                                    na ponowne eksponowanie hitlerowskich symboli w dzisiejszych
                                                    czasach, ale znać miejsce ich zakopania byłoby można.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 07.04.09, 13:35
                                                    Rozwiązanie zagadki 61.

                                                    Ukazana na zdjęciu klapa spełnia rolę swoistego
                                                    zaworu zwrotnego. Znajduje się na skraju skarpy
                                                    w miejscu, gdzie jadąc do Oławy, wjeżdżamy do
                                                    lasu, w rejonie rezerwatu przyrody „Jelcz – Łacha”.
                                                    Przez ten zawór płynie woda, o której już w tym
                                                    wątku wielokrotnie pisaliśmy. Mianowicie jest to
                                                    potok odprowadzający wodę ze stawu hodowlanego
                                                    w ND, który płynąc przez łąki w stronę 3-go stawu
                                                    tworzył (jeszcze 100 lat temu) „Sienny Staw”, dalej
                                                    płynie przepustem pod Młynówką, co było omawiane jako
                                                    dwupoziomowe skrzyżowanie cieków wodnych. Z tamtego
                                                    miejsca przemieszcza się przez las w stronę Jelcza,
                                                    aby dopłynąć do drogi Jelcz –Oława, wzdłuż której,
                                                    po kilkuset metrach przebija się przepustem na drugą
                                                    stronę i wpływa do wód tworzących jelczański zalew.
                                                    Kto jeździ do Oławy, ten mija omawiany zawór kilka
                                                    razy dziennie, lecz nie jest on widoczny z drogi.
                                                    Aby go zobaczyć, trzeba zatrzymać się przy ulicy
                                                    leśnej i przejść kilkanaście kroków w stronę rezerwatu.
                                                    Najważniejszą funkcją tego zaworu, jest to, że w razie
                                                    podwyższonego stanu wody w Odrze, zamyka się on
                                                    automatycznie, powodując tym samym, że woda z Odry
                                                    nie wydostaje się za wał.
                                                    PS.
                                                    Jeżeli ktoś posiada wiedzę, która może w jakiś sposób
                                                    uzupełnić mój komentarz, to zachęcam do podzielenia
                                                    się, będzie to mile widziane wink

                                                    Rozwiązanie zagadki 62.

                                                    Zdjęcie przedstawia miejsce, w którym łączy się inny,
                                                    drugi, potok odprowadzający wodę ze stawu hodowlanego
                                                    w ND z Młynówką. Mowa o potoku, który przepływa
                                                    w rejonie 2-go stawu, i który miał połączenie
                                                    kanalizacyjne ze stawem umożliwiające uzupełnienie
                                                    wody. Główny nurt Młynówki, w tym miejscu przebiega
                                                    przez dwie rury przepustowe, tworzące automatycznie
                                                    mostek umożliwiający przedostanie się na drugi brzeg.
                                                    Najłatwiej dotrzeć tam można udając się na dłuższy
                                                    spacer lub przejażdżkę rowerową od Jelcza wzdłuż
                                                    prawego brzegu Młynówki, aby w ukazanym miejscu
                                                    przekroczyć rzeczkę i udać się w stronę mostku koło
                                                    2-go stawu. Jeżeli ktoś będzie w okolicy 2-go stawu,
                                                    to należy za mostkiem skręcić w prawo, i po kilkuset
                                                    metrach jesteśmy już w omawianym miejscu. Dobrze jest
                                                    udać się tam w okresie wczesnowiosennym, ponieważ jak
                                                    wyrosną szczególnie bujne w tym miejscu pokrzywy i inne
                                                    chwasty, to trudniej jest dostrzec cokolwiek.
                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 07.04.09, 14:15
                                                    Rozwiązanie zagadki 63.
                                                    Żarnowiec miotlasty, szczodrzenica miotłowa,
                                                    mietlicha – krzew z rodziny motylkowatych,
                                                    o zielonych, miotlastych gałęziach i żółtych
                                                    kwiatach, rosnący dziko w Europie Zachodniej
                                                    i Środkowej oraz w północno-zachodniej Afryce.
                                                    W Polsce częsty w zachodniej części kraju,
                                                    rzadszy na wschodzie, częściowo zdziczały,
                                                    gdyż dawniej wysiewany był na paszę. Rośnie
                                                    na piaszczystych, słonecznych wzgórzach,
                                                    prześwietlonych lasach lub przy drogach na
                                                    glebach o podłożu wapiennym. Żarnowiec dorasta
                                                    do 2 metrów wysokości, ma intensywnie zielone,
                                                    silnie rozgałęzione, kanciaste gałązki. Liście
                                                    naprzemianległe, na krótkich ogonkach,
                                                    trójlistkowe, odwrotnie jajowate, spodem
                                                    owłosione, w górnej części łodygi niepodzielne.
                                                    Kwiaty żółte, na szypułkach, dwuwargowe wytwarzają
                                                    owoce w formie strąków. Kwitnie w maju i w czerwcu.
                                                    Surowcem zielarskim jest ziele zbierane podczas
                                                    rozkwitania kwiatów. Zawiera ono, olejek, gorycze,
                                                    garbniki, glikozydy flawonowe a zwłaszcza alkaloidy
                                                    (sparteinę, genisteinę i sarotaminę). Z ziela żarnowca
                                                    wytwarza się leki stosowane przy nerwicowych
                                                    zaburzeniach pracy serca, arytmii i migotaniu
                                                    przedsionków. W homeopatii wyciągi z żarnowca stosowane
                                                    są również w leczeniu zaburzeń przewodzenia w mięśniu
                                                    sercowym. Żarnowiec jest rośliną trującą i nie należy
                                                    jej zbierać i stosować samodzielnie. Liczne jej odmiany
                                                    ozdobne o różnych barwach kwiatów są sadzone w celach
                                                    dekoracyjnych. Kiedyś wykorzystywany był do pozyskiwania
                                                    żółtego barwnika. Żarnowiec w wierzeniach utożsamiany
                                                    jest z czarcimi ogonami które zostały na ziemi po tym,
                                                    jak Św. Michał zrzucił diabły do piekła, a ziemia zamknęła
                                                    się szybko. Posiada wiele nazw regionalnych np.: diabelskie
                                                    ziele, diabelski ogon lub „jurk” – będący synonimem złego
                                                    ducha i diabła wywołującego wir powietrzny. Przypomina
                                                    mi to wir powietrzny, który unosi tumany kurzu, taki wir
                                                    również określany jest jako „tańczący diabeł”. Zupełnie
                                                    byłem zaskoczony wyczytaną informacją, że z włókien
                                                    żarnowca wytwarzano tkaniny.
                                                    Największe skupisko Żarnowca w naszej okolicy,
                                                    przynajmniej to, na które ja natrafiłem w czasie
                                                    swoich rozlicznych wędrówek, znajduje się w pobliżu
                                                    Kopaliny. Rośnie go dużo wzdłuż torów na odcinku od
                                                    przystanku kolejowego Kopalina w stronę JL. Jednak
                                                    najpiękniejsze jego okazy rosną w dużej kępie krzaków
                                                    widocznej pod lasem, po prawej stronie od drogi
                                                    asfaltowej między Piekarami a Kopaliną. Trafiłem
                                                    tam w okresie, czyli wówczas gdy Żarnowiec kwitnie.
                                                    Oczywiście, jak wiadomo, do wszystkiego co kwitnie
                                                    lecą pszczoły. Miejsce jest dość ustronne, z dala
                                                    od drogi i torów, więc charakterystyczne buczenie
                                                    pszczół zbierających nektar z kwiatów Żarnowca
                                                    pozostał w moich uszach na zawsze.

                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    PS. Część informacji zaczerpnąłem Wikipedii.
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 08.04.09, 13:04
                                                    Rozwiązanie zagadki 64, 65 i 66.

                                                    Zauważyłem, że Orillo szybko rozszyfrował moje intencje, które wśród
                                                    zgadujących miały wprowadzić odrobinę niepewności. Podchwytliwość
                                                    polegała na tym, że wszystkie trzy zdjęcia (64, 65 i 66) były
                                                    wykonane w rejonie stawów nowodworskich. Zadziałało zapewne to, o
                                                    czym napisał Heppytrol przy zagadce 53-j, o mostku nad rzeczką
                                                    Graniczną pod Brzezinkami. Pozwolę sobie przytoczyć jego
                                                    słowa „Dobry przykład na to, że zmiana perspektywy widzenia znanego
                                                    tematu może okazać się nieodgadnioną zagadką”. Dziękuję za udział w
                                                    zabawie. Nowe zagadki już wkrótce wink
                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    Rozwiązanie zagadki 67.

                                                    Na miłość nie ma rady wink "Kochliwe drzewa" - to jest moja
                                                    propozycja nazwania tego zjawiska. Dzięki za Wasze propozycje. Obie
                                                    są fajne i myślę, że jak będziemy kiedyś przejeżdżać leśną drogą z
                                                    Dębiny do Grędziny, w którą skręca się w Dębinie koło bocianiego
                                                    gniazda, to każde z przytoczonych określeń pozwoli nam na
                                                    natychmiastową orientację, gdzie faktycznie byliśmy. Dla ułatwienia
                                                    podpowiem, że ukazane drzewa rosną po lewej stronie drogi.
                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    PS.
                                                    W dalszym ciągu zastanawiam się, czy zjawisko takie ma jakieś
                                                    naukowe określenie. Myślę, że tak. Wyraźnie widać, że soki jednego
                                                    drzewa mogą przenikać do drugiego. Nigdy nie wiadomo, czy nie wpływa
                                                    to w jakiś sposób na kod genetyczny. Może akurat jesteśmy świadkami
                                                    wspaniałego zjawiska, jak przyroda w naturalny sposób doprowadza do
                                                    mutacji. Widziałem kilka podobnych przypadków, ale zawsze wśród
                                                    drzew tego samego gatunku. Ten przypadek jest pierwszy,
                                                    gdy "całuski" odbywają się pomiędzy drzewem iglastym (sosna) i
                                                    liściastym (dąb).

                                                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
    • orillo Re: Gaduj - zgadula? 08.04.09, 13:00
      Korzystając ze wspaniałej pogody, i tego, że mam kilka dni wolnego przed świętami, wybrałem się wczoraj na wycieczkę rowerową. Generalnie wybrałem się na poszukiwania studni pokazanej przez Mikoja. Niestety, nie bardzo pamiętam już Mikoj, jak opisałeś dojazd do tego miejsca, wiec nie udało mi się jeszcze odnaleźć studni, ale wcześniej czy później, na pewno ją znajdę wink
      Mimo wszystko, wycieczkę uważam za udaną. Wyjechałem o 7 rano, a wróciłem o 14-stej. To były wspaniałe 7 godzin spędzone na łonie natury. Miło patrzeć, jak przyroda budzi się do życia smile Ale to dopiero początek, planuje kolejne, tym razem całodniowe wycieczki. Dzięki Tobie Mikoj, mam zamiar poznać każdy zakątek naszej okolicy. Udało mi się zdobyć nawet mapy wojskowe, dzięki temu na pewno się nie zgubie wink
      Nowe zagadki.
      fotoforum.gazeta.pl/u/orillo.html
      • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 08.04.09, 14:48
        Podobnie jak Ty Orillo, wybrałem się ostatnio w teren. Efektem tego
        są nowe fotozagadki 68, 69, 70, 71 i 72, które zamieściłem dzisiaj w
        celu zdobycia informacji o zaobserwowanych zjawiskach
        przyrodniczych. Nie na wszystkie znam odpowiedź, dlatego będę z
        niecierpliwością oczekiwał komentarzy, które pozwolą poszerzyć naszą
        wiedzę. Myślę Orillo, że chociaż kilka z nich zainteresuje Cię wink
        Pozdrawiam serdecznie.
        fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 09.04.09, 14:46
          W iście ekspresowym tempie dorzucam jeszcze trzy kolejne zagadki tj.
          73, 74 i 75-tą. Niestety odpowiedzi na poprzednie, jak również na
          dzisiaj zamieszczone będą udzielone dopiero po świętach wink
          Korzystając z okazji życzę wszystkim oglądającym zdjęcia i
          zamieszczającym komentarze w tym wątku smacznego jajka oraz obfitego
          dyngusa wink
          Pozdrawiam serdecznie.
          PS.
          Szczególnie ciepło pozdrawiam Cindirellę oraz Orillo wink Życzę
          udanych fotołowów w czasie dni wolnych.

          fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
          • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 09.04.09, 23:28
            Dziękuję Mikoj za życzenia. Ja dołączam się i życzę radosnych,
            pogodnych Świąt i dużo uśmiechu wszystkim forumowiczom smile
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,1740247,2,1.html
            • orillo Re: Gaduj - zgadula? 10.04.09, 18:29
              Dziękuje smile Również życzę wszystkim wesołych świąt, oraz tak udanych fotołowów jak moje dzisiejsze smile
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1741046,2,1.html
              • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 15.04.09, 23:54
                Będąc na wycieczce rowerowej próbowałam przez dłuższy czas namierzyć
                ptaki i powiem, że to trudne. Z uchwycenia jednego pospolitego
                ptaszka jestem bardzo zadowolona smile Inne ujęcia nie wyszły : po
                wgraniu zdjęć do komputera okazało się, że np. ptak odleciał i mam
                fotkę zaoranego pola. Albo kaczki są za daleko i prawie ich nie
                widać. Podziwiam cierpliwość osób, które mają w swoich galeriach
                zdjęcia dzikich zwierząt.
                Miejsce, które odwiedziłam jest poza naszą gminą, jest oddalone o
                około 10 km.
                Kilka zdjęć z tej wycieczki:
                fotoforum.gazeta.pl/5,2,cindirella70.html
                • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 21.04.09, 14:46
                  Rozwiązanie zagadki 68.

                  Od początku byłem przekonany, że gniazdo, które udało mi się
                  sfotografować, jest gniazdem opisywanego wielokrotnie na naszym,
                  forum Orła Bielika. Komentarz zamieszczony przez Orillo tylko
                  częściowo rozwiał moje wątpliwości. Niestety ostateczne rozwiązanie
                  zagadki będzie trudne, ponieważ ze względów oczywistych nie mogę
                  podać namiarów, na miejsce, w którym ono się znajduje. Popytam
                  jeszcze kilku znajomych, którzy mogą mieć wiedzę w tym temacie.
                  Oczywiście, jak będę wiedział coś więcej, to z przyjemnością dam
                  znać. Za usiłowanie rozwiązania zagadki punkt dla Orillo wink

                  Rozwiązanie zagadki 69.

                  Przyznam szczerze, że moje pierwsze wrażenie, jakie odniosłem po
                  napotkaniu w lesie Wawrzynka skłaniało mnie do myślenia, że jest to
                  jakaś skarłowaciała azalia. Myśli takie powstały z powodu wyglądu
                  liści oraz pięknych fioletowych kwiatków. Nie miałem pojęcia, że w
                  naszym lesie, mogą występować tak atrakcyjne pod względem
                  botanicznym okazy. Z uwagi na to, że Wawrzynek rośnie w bezpośrednim
                  sąsiedztwie gniazda Myszołowa, nie mogę podać miejsca jego
                  występowania. Oczywiście za prawidłowe rozwiązanie zagadki punkt dla
                  Orillo wink

                  Rozwiązanie zagadki 70.
                  Brawo Orillo! Prawidłowa odpowiedź, za którą zdobyłeś kolejny
                  punkt wink Na zdjęciu są Mrówki Rudnice. Nie występują u nas w zbyt
                  wielkiej ilości, ale w czasie leśnych spacerów można natknąć się na
                  ich domek, czyli mrowisko.

                  Pozdrawiam serdecznie.

                  Rozwiązanie kolejnych zagadek wkrótce.
                  • orillo Re: Gaduj - zgadula? 21.04.09, 22:02
                    Widzę Mikoj, że bardzo byś chciał, aby to gniazdo okazało się gniazdem bielika smile Wcale Ci się nie dziwię i nawet tego nie wykluczam. Jest wprawdzie kilka elementów które wskazują na to, że jest to raczej gniazdo innego drapieżnika niż bielik, no ale to jest przyroda i wszystkiego się można spodziewać smile Tego typu gniazda buduje wiele ptaków szponiastych, jak również krukowatych, różnica polega głównie na wielkości gniazda, wysokości i gatunku drzewa na jakim się znajduje oraz najbliższego otoczenia. Bieliki budują największe gniazda z pośród ptaków szponiastych, początkowa wielkość to zazwyczaj 1m. średnicy i do 2m. wysokości, więc naprawdę duże i ciężkie gniazda i ciągle rozbudowywane. Drzewo na jakim znajduje się takie gniazdo to najczęściej stara potężna sosna, ale bywają też dęby.
                    To takie podstawowe cechy gniazda bielika. Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden gatunek, który mógłby zbudować to gniazdo, bocian czarny. Spróbuj Mikoj opisać to gniazdo, chodzi głównie o wielkość, bo ze zdjęć trudno ją określić. Może wspólnie uda nam się ustalić jaki ptak zbudował to gniazdo, nie ukrywam, że sam jestem ciekawy smile

                    Jeśli już jesteśmy przy temacie bielików, to muszę się pochwalić, że w niedzielę znów miałem okazję obserwować bielika, to już moje czwarte spotkanie z ty pięknym ptakiem. Było dość daleko jak na możliwości mojego obiektywu, ale udało mi się zrobić kilka zdjęć.
                    To wszystko co udało mi się z nich wyciągnąć smile
                    fotoforum.gazeta.pl/u/orillo.html
                    • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 23.04.09, 11:21
                      Znów udane łowy Orillo, zazdroszczę Ci spotkania z bielikiem –
                      wygląda wspaniale. Może, jak piszesz nie udało się podejść zbyt
                      blisko, ale widać go całkiem dobrze na zdjęciach i prezentuje się
                      pięknie.
                      Czasem chce mi się śmiać, bo jak widzę kiedy z Mikojem robicie
                      zdjęcia i w jakich miejscach to mam wrażenie, że zaczynamy się mijać
                      i w podobnym czasie odwiedzamy te same okolice smile
                      A dzisiaj chciałabym rozliczyć się z wycieczki, którą wygrałam za
                      niezgadnięcie jednej z zagadek wink
                      fotoforum.gazeta.pl/5,2,cindirella70.html
                      • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 24.04.09, 12:08
                        Rozwiązanie zagadki 71.

                        Punkt za prawidłową odpowiedź dla Orillo Na te pięknie kwitnące
                        bazie natrafiłem przy drodze dojazdowej do pól, między Kopaliną a
                        Minkowicami, po prawej stronie głównej drogi asfaltowej. Po raz
                        pierwszy tej wiosny, pomimo, że to był dopiero początek kwietnia
                        natknąłem się na znane mi odgłosy brzęczących pszczół Taki sam
                        efekt słuchowy, jaki było mi dane przeżyć z drugiej strony Kopaliny,
                        gdy rok temu fotografowałem Żarnowiec. Z miejscem, o którym
                        napisałem wiąże się pewna ciekawostka, o której napiszę za jakiś
                        czas
                        Pozdr.......

                        Rozwiązanie zagadki 72.

                        Dzięki za wszystkie komentarze Nie ukrywam satysfakcji z powodu
                        dużej oglądalności . Chyba faktycznie żaby do tego zdjęcia dobrze
                        pozowały, skoro cieszy się ono takim uznaniem Dodam jeszcze, że
                        kilka dni temu ponownie byłem nad tym bajorkiem i po żabach ani
                        śladu Zasadniczym celem moich wycieczek po okolicy jest przyjemność
                        jaką daje jazda na rowerze, ale trochę dzięki temu wątkowi, na
                        niektóre sprawy patrzę odrobinę inaczej.
                        Kiedyś robiłem fotki do szuflady, natomiast obecnie biorę pod uwagę
                        możliwość eksponowania niektórych z nich na forum wink
                        Pozdr........

                        Rozwiązanie zagadki 73.

                        Punkt za odgadnięcie zagadki 73 zdobywa Happytrol. Podpierając się
                        częściowo zasadą "do trzech razy sztuka", podał trzy odpowiedzi na
                        raz, z których pierwsza jest prawidłowa. Przejazd ten jest
                        usytuowany przy drodze z Kopaliny w kierunku Wójcic, w kierunku
                        poniemieckiego poligonu w ND i lotniska w okolicy Minkowic.
                        Właściwie, to z tego lasu można wydostać się wszędzie, czyli w
                        każdym kierunku. Nieopodal tego przejazdu znajduje się jeszcze jedno
                        bardzo tajemnicze, ciekawe i mało znane miejsce, ale bardzo
                        pobudzające moją wyobraźnię Przed laty spełniało ono bardzo ważną
                        rolę gospodarczą w życiu okolicznej ludności, ze szczególnym
                        uwzględnieniem Kopaliny i Gorzuchy, ale o tym napiszę innym razem
                        Pozdr......

                        Adn. zagadki 74.

                        Z odpowiedzią na zagadkę 74 musimy jeszcze troszeczkę zaczekać.
                        Odpowiedź już wkrótce smile
                        Pozdr...........

                        Rozwiązanie zagadki 75.

                        Tym razem, po raz kolejny punkt dla Orillo. Bardzo dobra odpowiedź.
                        Kwiat ze zdjęcia, to jest Naparstnica purpurowa. Zdjęcie zrobiłem w
                        lesie między Minkowicami a ND. Dodam tylko, że występować może w
                        górach, lasach i zaroślach. Unika wapienia. Jak widać, mnie
                        udało się na nią trafić w lesie. Należy do roślin trujących.

                        Pozdrawiam serdecznie. Mikoj.

                        Następne zagadki już wkrótce wink
                    • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 24.04.09, 12:50
                      Witaj Orillo!
                      Miniony weekend był bardzo piękny. Mnie również było dane widzieć w
                      niedzielne popołudnie Orła Bielika, rzucającego cień na naszą
                      przepiękną okolicę. Jednym słowem "widziałem orła cień" wink Niestety
                      mam mało profesjonalny sprzęt, przez co nie mogłem go uchwycić.
                      Zoom optyczny X 10, przy odległości z jakiej go widziałem pozbawił
                      mnie tej frajdy. Jednak nie pękam, i jestem przekonany, że jeszcze
                      kiedyś uda mi się go uchwycić wink Bardzo dziękuję za informacje o
                      gniazdach. Muszę Ci powiedzieć, że nie byłem drugi raz przy
                      wcześniej sfotografowanym gnieździe. Nie pamiętam szczegółów, ale
                      wiem że do tego rodzaju gniazd w okresie lęgowym, a taki mamy, nie
                      powinno się zbytnio zbliżać. Nie widziałem potrzeby niepokojenia
                      ewentualnych jego mieszkańców wink W końcu nas, miłośników przyrody,
                      obowiązują jakieś zasady. Jak już chyba pisałem, w okolicy
                      sfotografowanego na początku kwietnia gniazda znalazłem się
                      zupełnie, ale to zupełnie przypadkowo. Ale jak już się tam
                      znalazłem, to zdjęcie zrobiłem smile Pomyślę, jak dać Ci namiary na to
                      miejsce. Trafić tam jest bardzo łatwo, dlatego nie mogę napisać o
                      tym na forum, ponieważ jak znam życie, mogliby znaleźć się chętni do
                      nachodzenia, a tym samym do płoszenia jego lokatora, czego on sobie
                      z pewnością nie życzy wink
                      Dodam, że w środę w czasie przejażdżki po okolicy trafiłem na drogę,
                      wzdłuż której robiłeś ostatnio zamieszczane fotki smile Mam na myśli
                      bajorko i mostek wink Piękna trasa.
                      Pozdrawiam serdecznie.
                      • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 24.04.09, 13:17
                        Moje gratulacje Cindirella za odrobienie lekcji, czyli udaną
                        realizację wygranej wycieczki wink Pomyślałem sobie, że skoro tak
                        dobrze Ci poszło, to następne wycieczki możesz, a właściwie powinnaś
                        realizować bez względu na to, czy zostaną wygrane, czy sama sobie je
                        zaplanujesz wink
                        Powiem słowami Happytrola, które napisał, jako komentarz do jednej z
                        zagadek:
                        Dobry przykład na to, że zmiana perspektywy widzenia znanego
                        tematu może okazać się nieodgadnioną zagadką
                        ”.
                        Muszę Ci się przyznać, że traktuję to jako pewną ciekawostkę, którą
                        dostrzegłem dzięki temu wątkowi. Popatrz tylko, ile razy już były
                        zamieszczane w formie zagadek zdjęcia nowodworskiego stawu i jego
                        okolicy, III-go stawu, jelczańskiego zalewu itp. i za każdym razem,
                        nawiązując do słów Happytrola, dostrzegamy jej piękno ukazane innymi
                        oczami.

                        Pozdrawiam serdecznie.

                        PS. Z niecierpliwością oczekuję kolejnych zagadek i komentarzy wink
                        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 24.04.09, 13:42
                          Jak zwykle bardzo serdecznie witam wszystkich odwiedzających ten
                          wątek wink
                          Dzisiaj zamieściłem kolejnych 5 zagadek smile
                          Życzę przyjemnej zabawy. Wszystkich chętnych zapraszam do
                          uczestnictwa i zamieszczania swoich fotek. Nasza najbliższa okolica
                          jest tak różnorodna pod względem przyrodniczym, krajobrazowym oraz
                          architektonicznym, że (mam taką nadzieję) tematów do
                          omawiania szybko nam nie braknie.
                          Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu oraz udanych
                          fotołowów wink Mikoj.
                          • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 24.04.09, 13:56
                            fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                            Wielkie sorki, zapomniałem o linku wink
                            pozdr......
                            • www88www Re: Gaduj - zgadula? 24.04.09, 14:16
                              Coś nie chcą się dodawać komentarze, więc tutaj napiszę.

                              Stawek na zdjęciu 76 to tzw barania farma w miejscowości Miłocice Małe. Zdjęcie
                              musiało być zrobione dość dawno. Teraz jest tam więcej zieleni no i można kupić
                              wspaniałą jagnięcinę. Jedyne takie miejsce w naszej gminie. Palce lizać, nie
                              jakaś tam baranina z barana 3 razy strzyżonego jaką dość często wciskają górale.

                              Zdjęcie 78 to znane ruiny zamku na wyspie w Jelczu. Dojazd ulica Ogrodowa, a
                              następnie Odrzańska potem w dół koło wału i przez łąkę.

                              79 i 80 to oczywiście nasze znane boćki. Kojarzą się oj kojarzą tak jak kapusta
                              big_grin. Nie należę do znawczyń menu bocianów. Powtórzę obiegową opinię, że są to
                              żaby i gryzonie. Pewnie w tej sprawie wypowiedzą się nasi znawcy od przyrody tak
                              jak również co do zagadki 77.

                              Napisałam się, a tu właśnie dodały się komentarze do zdjęć. A co tam dwa razy
                              lepiej niż raz zwłaszcz w odniesieniu do tych bocianów i kapusty big_grin

                              Pozdrawiam
                              • orillo Re: Gaduj - zgadula? 27.04.09, 09:46
                                Witam.
                                Kolejny weekend i kolejna obserwacja bielika, jak tak dalej pójdzie, to znudzą mi się te ptaki wink Tym razem młodszy osobnik niż poprzedni, nie ma jeszcze śnieżnobiałego ogona, co znaczy, że nie ma jeszcze pięciu lat. Poza bielikiem trafił mi się jeszcze bocian czarny, kormoran i żmija, którą prawie przejechałem rowerem smile niestety nieudało mi się jej sfotografować, była szybsza. No i udało mi się podejść sarnę na jakieś 10 metrów, była tak zajęta jedzeniem, że mnie nie zauważyła smile Nagrałem sporo filmików, które na pewno wam pokarze, jak tylko uporam się z ich obróbką. Na razie tylko kilka zdjęć, w tym jedna zagadka.
                                fotoforum.gazeta.pl/u/orillo.html

                                Mikoj, gratuluję obserwacji bielika smile Na pewno uda Ci się jeszcze go sfotografować. Będąc na wycieczce, trzeba co chwilę zerkać na niebo, one pojawiają się nagle i tak samo nagle znikają smile Co do zagadek które zadałeś, chodzi głównie o bociany i skład ich pożywienia, to pozwolę sobie wkleić fragment opisu z wikipedi:
                                „Bocian jest ptakiem mięsożernym. Żywi się owadami, głównie pasikonikami i chrząszczami, ale również jaszczurkami, wężami, pisklętami i wyjątkowo małymi zającami. W latach obfitujących w myszy i norniki zjada prawie wyłącznie te gryzonie, przez co jest ptakiem pożytecznym z punktu widzenia rolników. Mimo popularnych opowieści bocian biały rzadko je żaby, jeżeli do wyboru ma inne rodzaje pokarmu. W okresie lęgowym staje się mało wybredny i aby wykarmić szybko rosnące młode łapie każde zwierzę, które jest w stanie połknąć.”

                                Jeszcze jedno. Trafiłem w końcu na tą studnię smile Okazuje się, że łatwiej tam trafić niż myślałem smile Miejsce jest naprawdę niezwykłe, sporo pozostałości po zabudowaniach, kilka starych dębów, jeden nawet z literką E wink całość otoczona wałem tworzącym koło. Miejsce jest bardzo zarośnięte przez co jest dość ciemno, ale dzięki temu, to miejsce ma specyficzny klimat. Polecam wszystkim wycieczkę w tamtą okolice, naprawdę warto.
                                • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 28.04.09, 13:15
                                  Witam serdecznie.
                                  Orillo, jestem pod wrażeniem smile Szczerze gratuluję udanych
                                  foto łowów. Od jakiegoś czasu zastanawiałem się jak docenić Twoją
                                  wiedzę ornitologiczną oraz zamiłowania przyrodnicze. Postanowiłem od
                                  dzisiaj traktować Cię, jako naszego forumowego eksperta od
                                  tych spraw. Oczywiście fakt ten, do niczego nadzwyczajnego Cię nie
                                  zobowiązuje, ale z racji dużej wiedzy, którą chętnie się z nami
                                  dzielisz, proszę, abyś przyjął zaproponowany przeze mnie tytuł.
                                  Zrobione przez Ciebie zdjęcia ptaków powodują, że czuję się lekko
                                  zakompleksiony wink Im więcej przebywam w terenie, tym bardziej,
                                  podobnie jak Cindirella, dostrzegam trudność jaką sprawia zrobienie
                                  w miarę dobrego zdjęcia ptaków lub zwierząt będących w ruchu. W
                                  dalszym ciągu na wycieczki po okolicy zabieram ze sobą aparat,
                                  ponieważ już wielokrotnie przekonałem się, że właśnie wówczas, gdy
                                  go nie mam, trafia się najlepsza okazja na dobre zdjęcie wink
                                  Kormoran, o którym piszesz trafił Ci się już drugi raz w tym roku.
                                  Czyżby zadomowiły się one w naszej okolicy? Poprzednim razem
                                  myślałem, że odwiedziły nasze tereny będąc przelotem. Z tym
                                  bielikiem, to tak jak piszesz. Przyjdzie czas, że w końcu i mnie uda
                                  się go sfotografować. W ostatnim czasie podobnie jak Ty, trochę
                                  jeździłem po okolicy. Coś niecoś udało mi się sfotografować. Fakt
                                  ten jest zapowiedzią kolejnych zagadek, które w dalszym ciągu
                                  zamierzam zamieszczać. Bardzo ucieszyła mnie wiadomość, że udało Ci
                                  się dotrzeć do brześcińskiej studni. Słowa, jakimi opisałeś
                                  tamto miejsce cieszą podwójnie, ponieważ potwierdzają, że mój
                                  zachwyt nie był odosobniony, ani nie świadczył o jakiejś
                                  megalomanii. Z opisanym przez Ciebie miejscem wiążę pewne plany, ale
                                  dzisiaj ich nie chcę ujawniać, aby, jak to się mówi, nie spalić
                                  inicjatywy wink Być może, plany te, za jakiś czas zostaną
                                  ujawnione wink
                                  Pozdrawiam serdecznie.
                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 28.04.09, 14:10
                                    Rozwiązanie zagadki 76.

                                    Brawo Www88www. Bardzo dobra odpowiedź wink Widoczny na
                                    zdjęciu stawek znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie gospodarstwa,
                                    w którym hodowane, i jednocześnie sprzedawane są barany. Kiedy
                                    tamtędy przejeżdżam, to podziwiam właściciela za doskonałe
                                    zagospodarowanie terenu. Jak się ma trochę pieniędzy i dobry pomysł,
                                    to można zrobić coś ładnego i pożytecznego.
                                    Pozdrawiam.
                                    I pomyśleć, że to w naszej gminie

                                    Rozwiązanie zagadki 74 i 77.

                                    Tym razem, punkty za prawidłową odpowiedź zdobyła Cindirella
                                    wink Wyjątkowo dwa punkty na raz, ponieważ odpowiedź na obie
                                    zagadki jest jednakowa. Zdjęcie zamieszczone jako zagadka 74
                                    przedstawia pole kartofli, tuż po ich posadzeniu. Natomiast zagadka
                                    77, również przedstawia ziemniaki, jednak kilka tygodni później.
                                    Swoim wpisem Cindirello, przypomniałaś mi niezapomniany smak
                                    ziemniaków pieczonych w ognisku. Dodać trzeba, że w ognisku, w
                                    którym palono łęty ziemniaczane. Taki wyjątkowy i niepowtarzalny
                                    smak pieczonych ziemniaków miał miejsce w czasie wykopków. Niestety
                                    dzisiaj, podobnie jak wiele innych prac polowych, wykopki odbywają
                                    się za pomocą kombajnów. Czy ludzie obsługujący te maszyny mają czas
                                    na pieczenie ziemniaków? Nie wiem, ale wydaje mi się że nie. Obecnie
                                    częściej widać ludzi zbierających ziemniaki po kombajnie. Ale to już
                                    inna bajka, to jest raczej przejawem biedy, a niekiedy zwykłej
                                    zaradności.
                                    Pozdrawiam.
                                    • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 29.04.09, 08:38
                                      Uzupełnienie zagadki nr 16.

                                      Brak konkretnej odpowiedzi na tę zagadkę nie dawał mi spokoju.
                                      Grzebałem trochę w "Przewodniku do oznaczania roślin leczniczych,
                                      trujących i użytkowych". W końcu udało mi się "namierzyć" właściwą
                                      nazwę tego popularnego w naszej okolicy kwiatka. Nazywa się "Starzec
                                      Jakubek" Inspiracją do poszukiwań były słowa Orillo, że nie można
                                      się zbyt łatwo poddawać wink Więcej szczegółów w załączonym linku.
                                      Dodam tylko, że obecnie widzę go kwitnącego na naszych okolicznych
                                      nieużytkach rolnych.
                                      Pozdr.........
                                      • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 29.04.09, 08:41
                                        Uzupełnienie, do uzupełnienia wink

                                        Link gdzieś uciekł, więc podaję go teraz.

                                        Pozdrawiam.

                                        pl.wikipedia.org/wiki/Starzec_jakubek
                                        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 29.04.09, 14:12
                                          Witam serdecznie.
                                          Dodałem trzy kolejne fotozagadki 80, 81 i 82, na których ukazane są
                                          obiekty z naszej bliskiej okolicy. Osoby znające odpowiedź proszę o
                                          podzielenie się wiedzą z innymi forumowiczami. Każdy komentarz mile
                                          widziany wink

                                          Pozdrawiam.

                                          PS. Rozwiązanie poprzednich zagadek już wkrótce wink

                                          fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                                          • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 30.04.09, 13:01
                                            Witam serdecznie wink

                                            Wkleiłem jeszcze trzy kolejne foto zagadki. Zdjęcia, podobnie jak
                                            wcześniejsze, zrobione zostały w naszej najbliższej okolicy.
                                            Chętnych do udziału w zabawie zapraszam do zgadywania wink oraz
                                            zamieszczania komentarzy.
                                            Rozwiązanie już zamieszczonych zagadek po dniach wolnych wink
                                            Wszystkim życzę udanego i pogodnego weekendu wink
                                            Pozdrawiam serdecznie.
                  • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 03.05.09, 23:54
                    Długi weekend okazał się świetną okazją do wypoczynku na świeżym
                    powietrzu. Udało mi się spędzić dwa dni na wycieczkach – jedna z
                    nich to stacjonarna z pieczeniem kiełbasek, a druga rowerowa o
                    długości 35 km i 1000 straconych kaloriach – wiem, bo mam od
                    niedawna małe mądre urządzenie, które potrafi to zmierzyć smile
                    To drugie miejsce chciałabym najpierw pokazać, bo wydaję mi się, że
                    jest ciekawsze i chyba jeszcze go nie było. Nie jest to w naszej
                    gminie, w prostej linii jest oddalone o 10 km, ale nie jechałam
                    drogą asfaltową, tylko polnymi drogami, dlatego było dalej. Zresztą
                    nie obyło się bez przygód : polna droga doprowadziła nas do rzeczki,
                    przez którą nie było przeprawy, więc zdjęliśmy buty i
                    przeprowadziliśmy rowery przez lodowatą wodę smile Za chwilę znów
                    okazało się, że droga kończy się, bo zastała zaorana, rowery trzeba
                    było przeprowadzić.

                    Miejsce, które chcę pokazać to „zapomniana wieś”, bardzo jestem
                    ciekawa czy ktoś ją zna. Dla ułatwienia powiem, że po drodze
                    widziałam kopalnię kruszywa, którą kiedyś pokazał Mikoj.

                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,cindirella70.html
                    • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 05.05.09, 11:28
                      Witam serdecznie!

                      Nazbierało się trochę spraw, o których warto, a właściwie należy
                      napisać, ale zacznę od najnowszej, czyli od zajęcia stanowiska
                      odnoście komentarza do wycieczki, jaką zorganizowała Cindirella. Nie
                      mogę napisać, że zazdroszczę, ponieważ w części opisanych miejsc
                      byłem w tym roku już kilka razy, mogę natomiast z pełną
                      odpowiedzialnością pogratulować kontaktu z naturą oraz poznania
                      wspaniałych miejsc. Rzeczka, którą Cindirella z pozostałymi
                      uczestnikami wycieczki rowerowej pokonywała wpław wink nazywa się
                      Graniczna
                      . Jak się domyślam, fakt ten miał miejsce w
                      najbardziej ukochanej przeze mnie okolicy, w niemal dziewiczym
                      terenie, czyli w lesie między Dziupliną a Brzezinkami, który to las
                      przecina w bardzo malowniczy sposób wspomniana rzeczka Graniczna. W
                      porównaniu do innych omawianych na naszym forum rzeczek, moim
                      zdaniem, Graniczna ma najwięcej uroku. Dróg dojazdu do wspomnianego
                      przez Ciebie brodu jest kilka. Można dojechać od strony Dziupliny,
                      starą, historyczną drogą o nawierzchni z kamieni polnych. Można
                      również od strony wysypiska śmieci. Otoczenie wspomnianego brodu
                      uważam za jedno z najpiękniejszych miejsc w naszej Gminie. Tak jak
                      Ty ze swoją grupą, tak i ja pokonywałem kiedyś ten bród boso.
                      Rzeczka w tym miejscu jest dość szeroka, a ciekawość kusi człowieka
                      do zobaczenia dokąd prowadzi droga po jej drugiej stronie wink
                      Niestety, ale takie myślenie sprzyja wywiedzeniu człowieka w
                      pole wink (dosłownie). Ja szedłem wzdłuż lasu, w kierunku, w
                      którym płynie rzeczka. Wiedziałem, że dotrę do najkrótszej drogi
                      Dziuplina – Brzezinki. Nie wiem jak Wy prowadziliście swoje rowery?
                      Czy również wzdłuż lasu, czy bezpośrednio od brodu, polem, w stronę
                      widocznych w oddali maszyn kopalni piasku? Po minięciu kopalni, po
                      prawej stronie za wsią minęliście opisywany już kiedyś poniemiecki
                      cmentarz. Dalej bardzo, ale to bardzo zniszczoną przez samochody
                      ciężarowe drogą leśną w stronę skrzyżowania, na którym można udać
                      się w prawo, w stronę Grędziny, lub w lewo w stronę Chrząstawy. Z
                      Twojego opisu wywnioskowałem, że jechaliście kilka kilometrów cały
                      czas prosto przez las aż do ukazanego na jednym ze zdjęć mostku na
                      rzece Widawie. Na zdjęciach ukazałaś w sposób jednoznaczny
                      różnorodność terenu. W okolicy zabudowań, w których mieścił się młyn
                      wodny, jak łatwo się domyśleć, znajdowały się stawy, w których
                      gromadzona była woda do napędzania młyńskiego koła. Wspomniana przez
                      Ciebie „zapomniana wieś”, jest to kolonia o nazwie Leśny Młyn
                      (Wald Mule). Leży w granicach powiatu oleśnickiego. Były tam trzy
                      stawy, oddzielone od siebie groblami. Niemal każdorazowo po takiej
                      wycieczce krajoznawczej, uważam za niezbędne poszukiwanie pewnych
                      nazw miejsc, które udało mi się odwiedzić. Zapoznaję się z mapami
                      danego obszaru. Postępowanie takie powoduje, dana trasa jest
                      dokładniej zapamiętana. Tylko wówczas człowiek rozszerza swoją
                      wiedzę o naszej przepięknej pod względem krajobrazowym oraz
                      przebogatej pod względem historycznym okolicy. Nie będę się więcej
                      rozpisywał, ponieważ natrafiłem na informacje, które już kiedyś
                      zostały dokładnie opracowane i udostępnione w necie. Link w
                      załączeniu.

                      Pozdrawiam serdecznie.

                      PS. Ciekawostką jest, że omawiana kolonia leży u zbiegu gmin
                      Czernica, Oleśnica i długołęka.

                      www.olesnica.org/Zapomniana_wies.htm
                      • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 05.05.09, 12:46
                        Witam smile i gratuluję rozwiązania zagadki, włącznie z określeniem
                        trasy, trudno Ciebie Mikoj zaskoczyć , oj trudno! Najpierw odpowiem
                        jak jechaliśmy : z Dziupliny jechaliśmy brukowaną, bardzo ładną
                        drogą, z której w pewnym momencie skręciliśmy w lewo i droga wiodła
                        polami, po lewej był las. Ta droga zawiodła nas do rzeczki
                        Granicznej ( lodowatej ale na szczęście
                        czyściutkiej ).Najśmieszniejsze, że pytaliśmy napotkanych
                        spacerowiczów o drogę polami do Brzezinek, twierdzili, że przez
                        Graniczną jest kładka. Może po prostu kiedyś była smile
                        Po pokonaniu rzeczki dalej jechaliśmy tą samą drogą, początkowo
                        lasem, a potem droga była pomiędzy lasem i polem, aż się skończyła.
                        Fakt, że było tam fantastycznie, pachniało konwaliami i ten las był
                        wspaniały. W miejscu gdzie droga się skończyła, stała przewrócona
                        wieżyczka obserwacyjna. Więc po miedzy przeprowadziliśmy rowery
                        najkrótszą trasą do kopalni kruszywa. Po tej przygodzie pomyślałam,
                        że przydałyby się topograficzne mapy okolic, żeby nie jeździć po
                        polach i lasach tak „w ciemno”.
                        Dalszą trasę przez Brzezinki pokonaliśmy dokładnie jak opisałeś.
                        Leśny Młyn to miejsce niepozorne, trudno się spodziewać po nim tak
                        ciekawej historii i tego, że znajdowało się tam tak prężne
                        uzdrowisko.Była tam gospoda, pensjonat, po Widawie można było
                        popływać łodzią.W tej chwili pozostały tam zabudowania widoczne na
                        zdjęciu, mosty na obu rzekach, nie widziałam śladu po okazałym,
                        drewnianym młynie, który tam kiedyś był. To co pozostało to urok
                        tego miejsca. Pomiędzy mostami na drodze leżą dwa młyńskie żarna,
                        nie zdążyłam im zdrobić zdjęć, ale są na załączonej przez Mikoja
                        stronce o Leśnym Młynie, którą warto przejrzeć, są na niej też
                        widokówki z dawnego Waldmühle.
                        Kiedyś chciałabym pojechać tam jeszcze raz i dokładniej obejść
                        tereny tej osady.
                        A co do innych wypraw, to byłam któregoś dnia za Młynówką na
                        kwitnącej kasztanowej alei, a planuję Brześcinę i domyślam się jak
                        ją znaleźć, co początkowo wydawało mi się nieoczywiste.
                        Pozdrawiam smile
                        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 05.05.09, 14:05
                          Witam serdecznie!
                          W nawiązanie do wypowiedzi Cindirelli dodam, że do miejsca w
                          którym przekraczali Graniczną, czyli do brodu otoczonego z jednej
                          strony polami z drugiej lasem, a na dodatek pachnącego właśnie tak
                          jak to opisała Cindirella dotrzeć można było jeszcze jedną drogą,
                          która obecnie już nie istnieje. Jej przebieg był następujący: od
                          skrzyżowania nazywanego Borowiecko, leżącego jako ostatnie
                          skrzyżowanie przed wysypiskiem śmieci na drodze do Oleśnicy, na
                          którym można skręcić w prawo do Dębiny lub w lewo do Dziupliny,
                          zupełnie na poprzek przez to pole po lewej stronie, wprost do samego
                          brodu. Jeszcze do okresu bezpośrednio powojennego, droga ta
                          spełniała bardzo ważną rolę. Była najkrótszym połączeniem z Laskowic
                          i Dębiny do Brzezinek. Dodam, że pod względem ważności, jeszcze w
                          okresie międzywojennym, duże znaczenie miała droga z Laskowic do
                          Chrząstawy przez Brzezinki. Najlepiej widoczne jest to po jej
                          profilu od cmentarza w Brzezinkach do Chrząstawy. Obecnie jest
                          naprawdę bardzo zniszczona. Zniszczenia powstały, (tak mi się
                          wydaje
                          ) wskutek realizacji wywozu piasku z pobliskich kopalni.
                          Jest ona o stosunkowo dużej szerokości oraz posiada rów odwadniający
                          po obu stronach. Dodać trzeba, że kiedyś granice administracyjne
                          księstw lub powiatów przebiegały zupełnie inaczej, co miało znaczący
                          wpływ na stan infrastruktury drogowej. Wracając do wypowiedzi
                          Cindirelli dodam, że droga brukowana, którą jechali do brodu, wg
                          źródeł historycznych pochodzi z okresu pierwszej połowy XIX wieku.
                          Nie ja pierwszy zauważyłem, że jest to jedna z najbardziej
                          malowniczych dróg. „I pomyśleć, że to wszystko w naszej
                          Gminie”
                          wink Dla chcącego, nic trudnego wink Wystarczy tylko 15,
                          20 minut popedałować, i już jesteśmy w zupełnie innym świecie.
                          Odnoszę wrażenie, że jest to miejsce, w którym czas się zatrzymał.
                          Cała ta okolica między JL, Mościskiem, Dębiną, Brzezinkami i
                          Dziupliną jest wprost fantastyczna. Kto jeszcze tam nie był, to
                          serdecznie zachęcam. Naprawdę warto. Jest to jedno z nielicznych
                          miejsc, w którym można spotkać pasące się na łące konie i krowy,
                          nasłuchać się wszelkiej maści ptactwa oraz nacieszyć oczy i duszę
                          pięknymi widokami. Są tam dobrze utrzymane polne drogi i rowy
                          melioracyjne. Owszem, trafią się śmieci, ale nie w takiej ilości,
                          jak wokół innych miejscowości. Każdego, kto zdecyduje się odwiedzić
                          te romantyczne tereny, proszę o podzielenie się swoimi wrażeniami.
                          Chociaż Jelcz z zalewem jest piękny, to zapewniam, że jest u nas
                          dużo innych bardzo interesujących miejsc. Wracając do kładki przez
                          Graniczną, to ludzie mówili Ci Cindirello prawdę. Ona jest przy
                          drodze do Brzezinek, ale w trochę innym miejscu. Gdybyście tamtędy
                          pojechali, to Wasza przygoda, nie byłaby tak wspaniała. Wasze nogi
                          nie odpoczęłyby w czystej, aczkolwiek lodowatej wodzie wink Dodam, że
                          Graniczna bierze swój początek, ponieważ trudno to nazwać źródłem, w
                          okolicy Miłocic i Minkowic. Ale to jest już temat na inne,
                          interesujące opowiadanie wink Wracając do map, też kiedyś się nimi
                          posiłkowałem. Z biegiem czasu stało się tak, że w zasadzie prawie
                          wszystko (mówiąc o naszej najbliższej okolicy) mam w głowie wink
                          Jazda drogami polnymi jest najbardziej atrakcyjna. Nie mniej można
                          do Leśnego Młyna dojechać w dużej części asfaltem. Wystarczy w
                          Ligocie Wielkiej, na głównym skrzyżowaniu skręcić w lewo i właściwie
                          istniejąca droga sama nas zaprowadzi do celu. Cindirelli życzę
                          udanego spaceru do Brześciny. Zapewniam, że trafisz bez problemu wink
                          Wykonana z kamieni polnych, omszała studnia , znajduje się w środku
                          grodziska. Patrząc na nią, podziwiam zdolności naszych przodków.
                          Wydaje mi się ona wspaniała a zarazem bardzo tajemnicza. Jestem
                          przekonany, że właśnie tam powinny odbywać się szkolne spacery z
                          uczniami w ramach poznawania historii tych ziem.

                          Pozdrawiam serdecznie.
                          • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 05.05.09, 15:05
                            To prawda, że jest łatwiejszy dojazd szosą do Brzezinek, ale ruch
                            samochodów jest spory, a polami przyjemniej i bezpieczniej, chociaż
                            wolniej.
                            Ja rzeczywiście słabo znam tereny na północ od Laskowic, więc się
                            mile rozczarowałam tym razem smile
                            Za rozwiązanie tej zagadki jest nagroda:rower! wink zresztą na tle
                            brukowanej drogi z Dziupliny, o której wspaminasz smile
                            fotoforum.gazeta.pl/3,0,1782878,2,1.html
                            • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 08.05.09, 13:58
                              Rozwiązanie zagadki 78.

                              Obie Panie udzieliły prawidłowej odpowiedzi wink Już trochę się
                              pogubiłem z ilością punktów przydzielonych poszczególnym uczestnikom
                              zabawy, dlatego w końcu kiedyś trzeba będzie zrobić podsumowanie smile
                              Z trudnością zagadek bywa różnie wink Niekiedy, jak to w życiu bywa,
                              to co dla jednego jest proste i łatwe, innemu może sprawiać
                              trudność, lub z różnych innych względów nie posiadł danej wiedzy.
                              Zdjęcie jelczańskich ruin zamieściłem, ponieważ przeglądając książkę
                              zatytułowaną „Apokryf śląski”, której autorem jest Stanisław
                              Holsztyński, natknąłem się na informację o pewnym wydarzeniu, które
                              miało tam miejsce w połowie XIV wieku. W jednym z rozdziałów autor
                              wspomina, że w jelczańskim zamku długo i w ciężkich warunkach,
                              przetrzymywany był niejaki Mikołaj z Bącza, kanonik, który wcześniej
                              został porwany i uprowadzony przez pachołków jednego ze swoich
                              przeciwników. Jak wcześniej wspomniałem, fakt ten miał miejsce około
                              1350 roku. Żałuję jedynie, że przedstawione fakty są tylko krótką
                              wzmianką oraz, że wydarzenia te nie zostały szerzej opisane. Z
                              pewnością byłaby to ciekawa legenda oparta na faktach autentycznych.
                              Nie mniej jednak takie informacje pobudzają moją historyczną
                              wyobraźnię smile

                              Rozwiązanie zagadki 79 i 80.
                              W poszukiwaniu bocianich gniazd specjalnie się nigdzie nie
                              wybierałem. Moja wiedza w tym temacie jest stosunkowo mała. W naszej
                              okolicy wiem o istnieniu gniazd tych ptaków w Kopalinie, Dębinie i
                              Dziuplinie, ponieważ właśnie tam mijam je w czasie swoich
                              przejażdżek rowerowych. Tak się składa, że w tym roku do każdego z
                              omawianych gniazd bociany wróciły, przy czym do gniazda w Dębinie
                              dość późno, co trochę mnie niepokoiło. Wiadomo, że trasa przelotu
                              bocianów jest bardzo długa i mogą się przytrafić jakieś
                              niespodzianki.
                              Za udział w zabawie i zamieszczone komentarze, każdy uczestnik
                              otrzymuje jeden punkt oraz prawo do podglądania bocianów na łące,
                              gdy zbierają pokarm dla swoich młodych wink
                              Pozdr………

                              PS.
                              Bociany widoczne na zdjęciu 79 zostały sfotografowane na łące, za
                              aleją lipową, która jest przedłużeniem ulicy łąkowej za laskowickim
                              parkiem. Są to bociany z gniazda dębińskiego wink
                              Bociany widoczne na zdjęciu 80 zostały sfotografowane na łące w
                              okolicy rzeczki granicznej, przy drodze Dębina – Grędzina. Również
                              są to bociany z gniazda dębińskiego.
                              • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 08.05.09, 14:48
                                Rozwiązanie zagadki 81.

                                Tym razem ponownie obie Panie udzieliły prawidłowej odpowiedzi. W
                                nagrodę zezwalam na odszukanie miejsca w lesie, gdzie znajduje się
                                ten bunkierek wink oraz odwiedzenie tego miejsca w ramach weekendowej
                                wycieczki rowerowej. Www88www świetnie opisała historię, jaka wiążę
                                się z naszą okolicą. W sprawie braku obelisków upamiętniających
                                niektóre wydarzenia na terenie naszej Gminy zgadzam się całkowicie.
                                Dostrzegam, że jest to wolny obszar do działania dla osób, które
                                miałyby ochotę się tym zająć. Kiedyś istniało TPZJL. Dzisiaj mało
                                kto wie, co ten skrót oznacza wink
                                Pozdr.......
                                PS.
                                Bunkierek usytuowany jest w lesie w okolicy Minkowic Oł. Niedaleko
                                drogi do Bystrzycy Oł.
                                Był wartownią przy drodze dojazdowej do lotniska.
                                Pozdr.......
                              • monia_909 Re: Gaduj - zgadula? 08.05.09, 23:09
                                W Wójcicach jest gniazdo bocianie. Jak tylko zbliża się pora przylotów każdy
                                wypatruje czy są już jego mieszkańcy,dodam że jest w centrum wioski koło sklepu.
                                Pozdrowionka.....W Wójcicach jest gniazdo bocianie. Jak tylko zbliża się pora przylotów każdy
                                wypatruje czy są już jego mieszkańcy,dodam że jest w centrum wioski koło sklepu.
                                Pozdrowionka.....
                                • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 10.05.09, 23:15
                                  Witaj Monia, gdybyś miała troszkę czasu i chęć, byłoby fajnie
                                  gdybyś czasem opowiedziała coś więcej na tamat swoich okolic. Pewnie
                                  znasz ładne, ciekawe, albo dziwne miejsca, które lubisz i które
                                  mogłabyś polecić. Jeśli nie masz zdjęć, można po prostu o tym
                                  napisać. Tak jak Ty lubię ten wątek i chętnie dowiedziałabym się
                                  więcej o Wójcicach, żeby je potem odwiedzic. Pozdrawiam smile
                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 15.05.09, 07:17
                                    Komentarz do zagadki 82.

                                    Nic innego nie pozostaje jak czekać, aż w końcu uda nam się uzyskać
                                    prawidłową odpowiedź dotyczącą tego słupka, chyba jednak ranicznego,
                                    z wyrytym napisem 40. Www88www bardzo dobrze określiła, że słupek
                                    ten jest usytuowany na wschód od naszej gminy. Znajduje sie on przy
                                    leśnej drodze pomiędzy Bystrzycą a Wójcicami. Nie jest to granica
                                    naszej gminy, ale na podstawie analizy mapy widać, że znajduje się
                                    on najbliżej wspólnej granicy naszego powiatu i województwa z
                                    województwem opolskim, w pobliżu rezerwatu "Leśna Woda". O jego
                                    znaczenie i pochodzenie pytałem już wielu ludzi, ale nikt nie
                                    potrafił mi udzielić autorytatywnej odpowiedzi. W związku z tym,
                                    będę pytał dalej

                                    Odpowiedź na zagadkę 83.

                                    Dzisiaj, za ładny komentarz punkt otrzymuje Cindirella. Natomiast
                                    Www88www była najbliżej udzielenia prawidłowej odpowiedzi, ponieważ
                                    w swoim komentarzu wymieniła Miłocice Małe, a na zdjęciu jest
                                    właśnie stadnina miłocicka. Jeżdżąc po okolicznych lasach, bardzo
                                    często spotykam jeźdźców na koniach. Zazwyczaj zatrzymuję się i
                                    podziwiam, ten wspaniały widok. Nie mogę oczu nacieszyć Czasami
                                    dla upamiętnienia, robię fotkę, przy czym nigdy nie spotkałem się ze
                                    złośliwymi komentarzami. Zarówno Panie jak i Panowie jeźdźcy tylko
                                    się uśmiechają. Czyli tym razem za częściowo prawidłową odpowiedź
                                    punkt otrzymuje Www88www

                                    Odpowiedź na zagadkę 84.

                                    Bardzo dobre odpowiedzi za które obie Panie, Www88www oraz
                                    Cindirella otrzymują kolejne punkty do swojego już całkiem pokaźnego
                                    zbioru, którego gratuluję Zdjęcie zrobiłem na łące między
                                    Dziupliną a Mościskiem. Ukazany koń przyciągnął moją uwagę, ale
                                    chyba to nic dziwnego, ponieważ jest naprawdę piękny. Jego właściwa
                                    zagroda znajduje się najprawdopodobniej po prawej stronie drogi,
                                    przy wjeździe do Dziupliny od strony Laskowic. Zapomniałem dodać, że
                                    tak ubarwionego konia można również określić jako "deresz". Nasz
                                    język ojczysty jest bardzo bogaty w słownictwo pozwalające dokładnie
                                    określić pewne zjawiska. Nawet maść konia można określić kilkoma
                                    wyrazami o podobnym znaczeniu

                                    Odpowiedź na zagadkę 85.

                                    Oboje udzieliliście prawidłowej odpowiedzi. Różnica polega jedynie
                                    na tym, że Cindirella odgadła motyw, który kierował mną w chwili
                                    robienia zdjęcia, natomiast Orillo wspaniale określił miejsce w
                                    którym rosną ukazane wierzby Gratuluję wspaniałych odpowiedzi, no
                                    i oczywiście otrzymaliście po punkcie

                                    PS.
                                    Dokładnie podam, że ukazane drzewa rosną po lewej stronie polnej
                                    drogi prowadzącej z Piekar do drugiego stawu. Powiem więcej, dzisiaj
                                    już mało kto pamięta, o ile wogóle wiedział, że drzewa te rosną w
                                    miejscu, gdzie jeszcze w latach 20-ch minionego wieku znajdowała się
                                    niewielka cegielnia. Po uważnym zapoznaniu się z okolicą ukazanego
                                    miejsca wyraźnie widać, że znajduje się tam niewielkie zagłębienie
                                    terenu, które jest pozostałością po eksploatacji gliny. Wyraźnie
                                    widoczne są również czerwone przebarwienia ziemi oraz pozostałości
                                    ceglanego gruzu. Gruz jest bardzo wymieszany z ziemią, dlatego ktoś,
                                    kto nie ma wiedzy, że była tam cegielnia, może domyślać się, że są
                                    to gruzy wywiezione przez okolicznych mieszkańców jako śmieci. Może
                                    miejsce to nie jest aż tak bardzo urocze, nie mniej jednak ma swoją
                                    bogatą historię. W końcu ktoś musiał glinę wykopać, wyrobić na masę,
                                    z której formowano cegły. Gliniane cegły musiały wyschnąć i dopiero
                                    wtedy można było je "wypalić". Nie wiedziałem w jaki sposób odbywało
                                    się w tamtych czasach wypalanie cegieł, dlatego sobie wyobrażam, że
                                    mogło się to odbywać w kopcach podobnych do tych, w których wypala
                                    się węgiel drzewny. Jeżeli macie wiedzę jak to się faktycznie
                                    odbywało. to napiszcie.

                                    Odpowiedź na zagadkę 86.

                                    Kolejny punkt dla Cindirelli wink Pragnę dodać, że słupek ten
                                    sfotografowałem w Dziuplinie, czyli jak Cindirella jechała na swoją
                                    rowerową wycieczkę do Leśnego Młyna, to mijała ten słupek wink
                                    Nigdy nie dotarłem do fachowego opisu tych słupków. Mogę jedynie,
                                    podobnie jak Cindirella domyślać się ich znaczenia. Napotkałem na
                                    takie słupki w Wójcicach i chyba w Łaziszkach, ale pewności nie mam.
                                    Trzeba by znać dokładnie sieć dróg, wzdłuż których były ustawiane
                                    oraz początek kilometracji. Myślę, że w końcu i na tą zagadkę uda
                                    nam się znaleźć więcej informacji.

                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                    PS.
                                    Po krótkim zastoju wkrótce pojawią się kolejne zagadki wink
                                    • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 15.05.09, 09:06
                                      Witam serdecznie!
                                      Dzisiaj nieco lżejszy, weekendowy temat. Zachęcam do zabawy w
                                      zgadywanie nazw miejscowości, w których znajdują się ukazane na
                                      zdjęciach bocianie gniazda. Dla niektórych zagadka może być dość
                                      trudna, ale ci, którzy odwiedzają miejscowości w naszej gminie oraz
                                      w jej najbliższej okolicy nie powinni mieć trudności z odgadnięciem.
                                      Pozdrawiam serdecznie.
                                      Życzę miłej zabawy wink

                                      fotoforum.gazeta.pl/u/mikoj50.html
                                      • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 19.05.09, 00:37
                                        To już prawie reportaż o bocianich gniazdach w naszej gminie Mikoj,
                                        zresztą miło na nie spojrzeć. Są takim koniecznym warunkiem naszego
                                        swojskiego krajobrazu na wsi.” Jeśli one żyją to my też możemy” –
                                        coś w tym jest big_grin
                                        Mi tymczasem udało się znaleźć Brześcinę, zamieszczam parę zdjęć,
                                        ale nie w formie zagadki. Są ślady dawnej osady, szczątki murów,
                                        jakaś metalowa rura, no i studnia, której dość długo szukałam.
                                        Zależy z której strony zacznie się obchód, to można trafić
                                        szybciej.. Ale im dłużej się szuka tym większa satysfakcja smile
                                        Dość osobliwie wygląda las w tym miejscu, na terenie otoczonym wałem
                                        rośnie ciemny, nawet ponury sosnowy las, a na zewnątrz wału zielono
                                        i jasno.
                                        Dzięki Mikoj za wskazówki co do tego miejsca, warto było zobaczyć.
                                        Pozdrawiam smile
                                        fotoforum.gazeta.pl/u/cindirella70.html
                                        • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 23.05.09, 18:54
                                          Witam serdecznie wszystkich miłośników naszej wspaniałej okolicy!
                                          Za odwiedzenie Brześciny słowa uznania kieruję do Cindirelli i grona
                                          jej przyjaciół, z którymi poznaje naszą gminę dzieląc się z nami
                                          swoimi spostrzeżeniami wink (samo mi się zrymowało) Jest to świetne
                                          zajęcie na te długie wiosenne popołudnia. Nie wszyscy dysponujemy
                                          odpowiednią ilością wolnego czasu, aby można było przeznaczyć go na
                                          osobiste wycieczki lub spacery. Zachęcam do dzielenia się swoimi
                                          uwagami z tych spotkań z naturą. Zauważyłem, że stają się one
                                          ispiracją do dalszego poznawania tajemniczych miejsc i zaułków
                                          naszej przepięknej okolicy.
                                          Pozdrawiam serdecznie.
                                          • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 25.05.09, 14:41
                                            Odpowiedź na zagadkę 87.
                                            87 – gniazdo w Dębinie
                                            87a – gniazdo w Dziuplinie
                                            87b – gniazdo w w Wójcicach
                                            87c – gniazdo w Kopalinie
                                            87d – gniazdo w Ratowicach
                                            87e – gniazdo w Chrząstawie
                                            87f – platforma w Miłocicach Małych
                                            Pozdr……
                                            • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 25.05.09, 16:26
                                              Dzisiaj zamieszczam cztery kolejne zagadki. Dla mnie, jako dla
                                              autora zdjęć, są łatwe wink Ciekawy jestem, czy szybko zostaną
                                              odgadnięte wink ?

                                              Pozdrawiam i życzę miłej zabawy smile

                                              fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                                              • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 26.05.09, 06:48
                                                Witam serdecznie!
                                                Po okresie małego zastoju spowodowanego nadmiarem innych obowiązków,
                                                dzisiaj dodałem kolejne dwie zagadki ukazujące elementy naszego
                                                rodzimego krajobrazu. Wszystkich chętnych do zdobywania "wirtualnych
                                                punktów" wink zachęcam do udziału w zabawie.
                                                Pozdrawiam.

                                                fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                                                • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 02.06.09, 14:02
                                                  Dzisiaj kolejne dwie zagadki wink
                                                  Rozwiązanie wcześniej zamieszczonych wkrótce wink
                                                  Pozdrawiam serdecznie.

                                                  fotoforum.gazeta.pl/u/mikoj50.html
                                                  • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 02.06.09, 23:29
                                                    mikoj50 napisał:
                                                    > Rozwiązanie wcześniej zamieszczonych wkrótce wink

                                                    no to sobie poczekamy...wink
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 05.06.09, 20:32
                                                    Rozwiązanie zagadki 88.

                                                    Ukazana na zdjęciu "dziwaczna" klatka schodowa powstała przy
                                                    największym, widzianym z JL budynku folwarcznym w Dębinie. Tuż przy
                                                    drodze z Dębiny do Borowiecka. Uchwyciłem ją, ponieważ takie
                                                    rozwiązanie uznałem za mało spotykane, nie mniej jednak bardzo
                                                    praktyczne i pomysłowe. Przyznaję, że w naszej najbliższej okolicy
                                                    takiego dojścia do własnego mieszkania nie widziałem. Metalowe
                                                    schody o podobnym kształcie były kiedyś w starym, czerwonym budynku
                                                    na terenie GS-u oraz w wieży ciśnień przy stacji kolejowej. Te
                                                    drugie zostały rozebrane przez złomiarzy i praktycznie nie ma po
                                                    nich ani śladu. Co stało się ze schodami z GS-u, tego nie wiem. Może
                                                    jeszcze istnieją?

                                                    Rozwiązanie zagadki 89.

                                                    Ukazany na zdjęciu "góralski domek", jest usytuowany na
                                                    terenie "Leśnej szkółki" w Łaziszkach. Tak się składa, że
                                                    przejeżdżałem tamtędy dziesiątki razy, ale ani razu nie było mi
                                                    dane, abym obejrzał go od środka. Pozostaje niedosyt, ale cóż, z
                                                    tego wynika, że jeszcze wszystko przede mną wink Pozdrawiam i
                                                    zachęcam do odwiedzenia tego miejsca. Dla ułatwienia dodam, że
                                                    znajduje się on około 2 km za Chwałowicami, przy drodze do Sątoku.
                                                    Jestem przekonany, że większość z Was tam była wink

                                                    Rozwiązanie zagadki 90.

                                                    Obie Panie udzieliły prawidłowej odpowiedzi wink. Myślę, że każdy
                                                    mieszkaniec naszej okolicy wie o istnieniu tego dębu, chociaż jak
                                                    przypuszczam, nie każdy go osobiście odwiedził, a szkoda. Pobyt w
                                                    jego otoczeniu, przy odrobinie wyobraźni może sprawić przeniesienie
                                                    w bardziej lub mniej odległe czasy. Jak już wspomniałem potrzebna
                                                    jest do tego odrobina wyobraźni. Www88www słusznie zauważyła, że "to
                                                    miejsce nie po drodze", ponieważ całkowicie na skraju wsi, nie mniej
                                                    jednak jak się patrzy od strony laskowickiego parku, to inaczej do
                                                    Dębiny nie można dojechać, jak tylko "aleją lipową", na końcu której
                                                    praktycznie jesteśmy tuż przy dębie. Brawo Cindi za umiejętność i
                                                    ochotę na odnalezienie nieco zapomnianego już, ale chyba wciąż
                                                    czekającego na swoje pięć minut wątku w sprawie nadania imienia temu
                                                    naszemu "towarowi eksportowemu". Podobnie ja Ty, jestem przekonany,
                                                    że nasz dąb zasługuje na zaszczytne imię „Słowianin”. Jakoś tak
                                                    bardziej swojsko brzmiące, a zarazem bardziej dostojne. W
                                                    znajdującym się w Wikipedii wykazie, nie ma jeszcze dębu o takim
                                                    imieniu. Zresztą co tam, dla mnie i dla Ciebie to on i tak już
                                                    nazywa się Słowianin wink i niech tak zostanie wink

                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 10.06.09, 11:52
                                                    Zamieszczam rozwiązanie kolejnych zagadek.

                                                    Rozwiązanie zagadki 91.

                                                    Mostek ze zdjęcia znajduje się w miejscowości Grędzina.
                                                    Wielokrotnie przez niego przejeżdżałem, ale dopiero chęć
                                                    zrobienia zdjęcia zmusiła mnie do zejścia z drogi
                                                    i uchwycenia go lekko z boku. Mostek ten ma z pewnością
                                                    swoją ciekawą historię, może uda nam się wspólnymi siłami
                                                    chociaż częściowo ją przybliżyć wink

                                                    Rozwiązanie zagadki 92.

                                                    Na zdjęciu ukazane są jaskółki. Dodam, że jeszcze
                                                    kilkanaście lat temu jaskółek w naszej okolicy było
                                                    znacznie więcej. Myślę, że z jaskółkami jest podobnie
                                                    jak z bocianami. Ich populacja w danym regionie jest
                                                    ściśle związana z ilością gospodarstw rolnych. Przed
                                                    laty, niemal w każdej zagrodzie, zarówno w JL jak
                                                    i miejscowościach okolicznych były hodowane zwierzęta,
                                                    z czym wiązała się olbrzymia ilość różnego rodzaju
                                                    owadów takich jak muchy, gzy itp. które są podstawowym
                                                    pokarmem jaskółek.

                                                    Rozwiązanie zagadki 93.

                                                    Przedstawiony na zdjęciu dom znajduje się w Grędzinie.
                                                    Muszę się przyznać do niewiedzy wink Pomimo, że
                                                    wielokrotnie obok niego przejeżdżałem, nie wiedziałem,
                                                    że właśnie tam była szkoła.

                                                    PS.
                                                    Może ktoś zdobędzie się na odwagę i przybliży
                                                    nam temat tej szkoły?
                                                    Może kilka nazwisk nauczycieli?
                                                    Czy wywodzący się z Grędziny Pan Rozumiszewski tam pracował?
                                                    Czy Pani Krysia Jaskóła też pracowała w tej szkole?
                                                    Może jakieś zabawne wspomnienia lub ciekawe wydarzenia?
                                                    Proszę o komentarze. Jestem przekonany, że skoro była s
                                                    zkoła, to są również wspomnienia wink
                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    Kolejne zagadki już wkrótce wink
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 10.06.09, 14:03
                                                    Propozycja wycieczki rowerowej do Grędziny.

                                                    Po powzięciu informacji od Cindi, że jeszcze nie było
                                                    jej dane odwiedzić Grędziny, postanowiłem przedstawić
                                                    swoją propozycję trasy rowerowej, która moim zdaniem
                                                    będzie najkorzystniejsza oraz najbardziej bezpieczna
                                                    i przyjazna z punktu widzenia poznawania tajemnej
                                                    wiedzy o naszej okolicy w gronie rodziny i przyjaciół.
                                                    Zdaję sobie sprawę, że osób, których jeszcze koleje losu
                                                    nie rzuciły wink do Grędziny jest więcej, więc
                                                    postanowiłem podpowiedzieć jak tam dojechać. Wszystkich
                                                    chętnych zapraszam i polecam. Nie ukrywam, że jest to
                                                    jedna z moich najbardziej ulubionych tras rowerowych.
                                                    Naszą wycieczkę proponuję zacząć w przypałacowym parku.
                                                    Ruszamy od wykonanego w piaskowcu pomnika lwa, który,
                                                    jak wiemy, powstał dla upamiętnienia mieszkańców Laskowic
                                                    poległych na frontach I-szej WŚ. Jedną z historycznych
                                                    alejek, bukową lub grabową, udajemy się w kierunku
                                                    znajdującego się na końcu parku kamiennego krzyża, za
                                                    którym skręcamy w prawo. Po kilkudziesięciu metrach
                                                    skręcamy w lewo, w ulicę łąkową. W tym momencie
                                                    znaleźliśmy się na drodze, wzdłuż której rosną stare lipy.
                                                    Po lewej stronie mijamy nową siedzibę IUNG-u. Swoją
                                                    drogą jest dla mnie wielce zastanawiające, dlaczego droga
                                                    ta nosi nazwę łąkowej, a nie lipowej? Obie nazwy mają
                                                    swoje uzasadnienie, jednak mimo wszystko, moim zdaniem,
                                                    nazwa „Aleja lipowa” bardziej pasuje do tego miejsca.
                                                    Właściwie droga ta doprowadzi nas do samej Grędziny
                                                    i już mogę zakończyć rozpoczęty opis, ale chyba nie
                                                    o to chodzi wink
                                                    Jadąc nią cały czas przed siebie, przemieszczamy się
                                                    w kierunku miejscowości Dębina. Jazda na rowerze aleją
                                                    lipową jest czystą przyjemnością, zwłaszcza w upalne
                                                    letnie dni, kiedy pozostajemy w przyjemnym cieniu rosnących
                                                    tam drzew. Nie śpieszymy się, tylko uważnie podziwiamy
                                                    rosnące tam drzewa oraz inną roślinność. Niezapomnianych
                                                    wrażeń dostarczą nam śpiewające ptaszki, których natrafiamy
                                                    tam bardzo wiele. Uważnie się rozglądając możemy napotkać
                                                    na żerującego bociana. Wspaniały zapach lip w porze ich
                                                    kwitnienia jest dodatkową bezpłatną atrakcją. Po
                                                    przejechaniu kilku kilometrów dostrzegamy na obrzeżach
                                                    wsi olbrzymi dąb o imieniu Słowianin, oraz dość sporych
                                                    rozmiarów dom mieszkalny będący pozostałością po istniejącym
                                                    tam przez setki lat folwarku. Przy wspomnianym dębie robimy
                                                    krótkim odpoczynek oraz kilka fotek pamiątkowych. Z tego
                                                    miejsca widoczna jest również zamieszczana jako zagadka
                                                    zewnętrzna klatka schodowa. Następnie wjeżdżamy do wioski,
                                                    gdzie po kilkudziesięciu metrach napotykamy na bocianie
                                                    gniazdo. Robimy fotki, i udajemy się w lewo, w kierunku
                                                    ulicy leśnej. Tą ulicą jedziemy cały czas prosto.
                                                    Po kilkuset metrach dojeżdżamy do lasu. Cały czas
                                                    podziwiamy wspaniałą przyrodę. Wzdłuż drogi rosną
                                                    przydrożne grusze, stare, wspaniałe wierzby, które
                                                    swoją urodą przypominają te mazowieckie, dające
                                                    natchnienie Chopinowi. Nadal uważnie obserwujemy
                                                    otoczenie. Po lewej stronie widzimy w naturze
                                                    jak wyglądają „całuśne” drzewa. Kolejnym miejscem
                                                    krótkiego odpoczynku jest stopień wodny nad rzeczką
                                                    graniczną.
                                                    Podziwiamy piękno natury i jedziemy dalej, gdzie po
                                                    kilkuset metrach dostrzegamy drogę w lewo, przy
                                                    której jest polana będąca miejscem usytuowania
                                                    wspominanej wielokrotnie na naszym forum Leśniczówka
                                                    Dębina. Niestety, po leśniczówce prawie nie ma śladu.
                                                    W miejscu gdzie stała rośnie okazała lipa. Po kolejnych
                                                    kilkuset metrach dojeżdżamy do rozdroża, ale nie
                                                    skręcamy w prawo, tylko udajemy się cały czas prosto.
                                                    Po kilkunastu minutach jazdy jesteśmy na obrzeżach wsi
                                                    Grędzina. Mijamy kilka domostw i mamy zaszczyt uroczyście
                                                    zatrzymać się na opisywanym ostatnio drewnianym mostku.
                                                    Mostek ten leży nad ciekiem wodnym, odnośnie którego nie
                                                    mam pewności jak się nazywa. Na jednych znanych mi
                                                    dokumentach to właśnie ta odnoga rzeczki określona jest
                                                    jako Graniczna, natomiast na innych właściwą częścią
                                                    i głównym nurtem tej rzeczki jest nurt, który mijaliśmy
                                                    między Dębiną i Grędziną. Może kiedyś uda mi się
                                                    wyjaśnić te zawiłości.
                                                    Decyzja odnośnie dalszej jazdy zależy od nas.
                                                    Możemy wrócić tą samą drogą do Dębiny i przy
                                                    Słowianinie pojechać prosto do JL przez Przysiółek
                                                    zwany z niemiecka Klajdupiną, będący obecnie częścią
                                                    Chwałowic, możemy również w Grędzinie udać się w lewo,
                                                    drogą asfaltową przez wieś do jej końca, następnie
                                                    minąć opisywany ostatnio ogranicznik drogowy i udać
                                                    się w kierunku Sątoku oraz Posadowic.
                                                    Dalszy opis trasy byłby zbyt długi, dlatego pozwolę
                                                    sobie napisać skrótowo. Z Posadowic do Miłocic Dużych,
                                                    przez wieś w stronę Miłocic Małych i dalej prosto do JL.
                                                    Dodać muszę, że opisany fragment drogi z JL do Grędziny
                                                    jest bardzo ważny pod względem historycznym. Kilkaset
                                                    lat temu nie było jeszcze drogi z JL do Oleśnicy przez
                                                    Mościsko. Główny szlak komunikacyjny od Oławy do
                                                    Oleśnicy przebiegał przez Jelcz i dalej od naszego
                                                    ronda prosto do torów kolejowych, następnie zgodnie
                                                    ze zjazdem z wiaduktu w ulicę cichą, dalej prosto
                                                    w stronę starej szkoły krzyżował się z ulicą polną
                                                    i doprowadzał do obecnej ulicy szkolnej. Tą ulicą
                                                    wzdłuż parku do boiska Czarnych JL. Od rogu parku
                                                    przy boisku na poprzek w prawo do alei lipowej
                                                    i dalej już wzdłuż trasy wcześniej opisanej.
                                                    To taka ciekawostka dla zainteresowanych wink

                                                    Pozdrawiam serdecznie i życzę udanej wycieczki.

                                                    PS.
                                                    Każdego, kto zdecyduje się na jej realizację wg
                                                    podanego planu proszę o podzielenie się swoimi
                                                    spostrzeżeniami.
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 10.06.09, 14:17
                                                    Brak czasu nie pozwala mi na bardziej systematyczne
                                                    uczestnictwo w naszej zabawie wink nie mniej jednak
                                                    udaje mi się niekiedy wygospodarować chwilę na
                                                    udzielenie odpowiedzi w sprawie zamieszczanych
                                                    komentarzy smile jak również na zamieszczenie nowych
                                                    zagadek wink co dzisiaj czynię z przyjemnością.

                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                                                  • monia_909 Re: Gaduj - zgadula? 11.06.09, 00:09
                                                    Jak się dowiem coś więcej o szkole w Grędzinie to napiszę
                                                  • panjarekp Re: Gaduj - zgadula? 11.06.09, 09:53
                                                    Ostatnie zgadki pokazują strzelnicę Bractwa Kurkowego. Aby tam
                                                    trafić trzeba skręcić w polną drogę od ul. Oleśnickiej.
                                                  • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 11.06.09, 18:01
                                                    Na pewno skorzystam w najbliższym czasie z opisanej przez Mikoja
                                                    trasy. Już jakiś czas myślałam o tym, żeby pojechać rowerem do np.
                                                    do Dębiny czy Grędziny. Niestety polnych, czy leśnych dróg nie znam,
                                                    a jazda asfaltową drogą nie jest taka przyjemna. Dlatego ten
                                                    dokładny opis wycieczki zachęca do obejrzenia na własne oczy tych
                                                    wszystkich miejsc i przyda mi się bardzo, miałam na końcu języka,
                                                    żeby o taką drogę zapytaćsmile Także bardzo dziękuję za ten ciekawy
                                                    przepis na udaną wycieczkę i pozdrawiam smile
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 12.06.09, 12:06
                                                    Witam serdecznie!

                                                    Monię trzymam za słowo wink i z niecierpliwością, ale i ze spokojem
                                                    czekam na obiecane wieści smile
                                                    Cindi, cieszę się, że potrafiłem wyjść naprzeciwko Twoim
                                                    oczekiwaniom. Jak tylko przyznałaś się, że nie byłaś jeszcze w
                                                    Grędzinie, pomyślałem, to moja rola w tym, aby Cię zachęcić wink
                                                    Jeżeli mi się udało, to bardzo się cieszę smile Mam wrażenie, że
                                                    znajdą się inni, którzy wcześniej czy później również skorzystaja z
                                                    opisanej trasy. Dodam tylko, że może ona być dowolnie modyfikowana.
                                                    Tak na dobrą sprawę, to udanie się w którąkolwiek z przyległych do
                                                    opisanej drogi, może być nową wspaniałą trasą. Cała okolica wokół
                                                    opisanej drogi, jak zresztą cały obszar naszej pięknej gminy jest
                                                    niezwykle atrakcyjny, wystarczy tylko chcieć poszperać w
                                                    istniejących materiałach smile, do tego odrobina wyobraźni wink no i
                                                    oczywiście "kawałek" roweru i już jesteśmy oderwani od codziennej
                                                    szarzyzny korzystając z dobrodziejstwa jakim jest możliwość
                                                    podziwiania przepięknych jelczańsko laskowickich krajobrazów wink

                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    PS. W razie potrzeby, w miarę możliwości mogę służyć pomocą przy
                                                    wytyczniu kolejnych tras mających na celu możliwość poznania naszej
                                                    okolicy wink jednym słowem, jestem do usług wink
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 12.06.09, 12:44
                                                    Rozwiązanie zagadki 94.

                                                    Na zdjęciu jest maszt telefonii komórkowej. Ten,
                                                    ukazany na zdjęciu, znajduje się koło rzeźni
                                                    Bojakowskiego.

                                                    Rozwiązanie zagadki 95.

                                                    Jestem pod wrażeniem Już sam nie wiem jakie
                                                    zagadki zamieszczać, aby udało mi się przyłapać
                                                    zgadujących na niewiedzy Z drugiej jednak strony,
                                                    bardzo się cieszę, że są osoby, które doskonale
                                                    orientują się w rozmieszczeniu obiektów
                                                    infrastrukturalnych, przyrodniczych, technicznych,
                                                    historycznych itp. na obszarze naszej gminy oraz
                                                    miejscowości położonych w jej pobliżu.
                                                    Pozwolę sobie napisać kilka słów o ukazanej drodze.
                                                    Droga istnieje od bardzo dawna.
                                                    Www88www słusznie napisała, że łączy ona Grędzinę
                                                    z Sątokiem a zamontowany ogranicznik służy do
                                                    uniemożliwienia ruchu samochodów ciężarowych.
                                                    Nie mam urzędowej wiedzy z jakiego powodu został
                                                    on przy tej drodze ustawiony, ale wydaje mi się,
                                                    że jedną z podstawowych przyczyn może być fakt,
                                                    że droga ta, od kiedy został na niej ułożony dywanik
                                                    asfaltowy stała się łącznikiem między dwoma ważnymi
                                                    drogami tj. między drogą JL - Oleśnica
                                                    i Minkowice - Bierutów przez Posadowice.
                                                    W dobie doskonale rozwiniętej techniki GPS może
                                                    niejednego kierowcę poprowadzić na skróty.
                                                    Ale to jest tylko takie moje przypuszczenie wink
                                                    Dodam, że gmina Bierutów, na swoim odcinku tej
                                                    drogi miała ułożony asfalt już ładnych parę lat
                                                    temu. Cieszę się, że dzięki ułożeniu asfaltu
                                                    na naszym odcinku, umożliwiony jest w miarę
                                                    dogodny dojazd do Sątoku, Posadowic i innych
                                                    pobliskich miejscowości.
                                                    Widoczny na zdjęciu fragment drogi jest również
                                                    granicą pomiędzy gminami JL i Bierutów oraz
                                                    powiatów oławskiego i oleśnickiego.
                                                    Granica ta przebiega mniej więcej wzdłuż prawej
                                                    krawędzi widocznej jezdni. Na końcu widocznego
                                                    fragmentu drogi jest zakręt w lewo. Na tym zakręcie
                                                    widoczny jest graniczny słupek geodezyjny.
                                                    To taka ciekawostka dla zainteresowanych.

                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 16.06.09, 14:49
                                                    Witam serdecznie.

                                                    Dzisiaj zamieszczam kolejne 4 zagadki. Zazwyczaj
                                                    wklejam trzy, ale nie ukrywam, że możliwość załączenia
                                                    setnej (100) trochę mnie zmobilizowała wink, stąd cztery
                                                    zamiast trzech smile Niewielka zmiana klimatu z przyrody
                                                    i historii, na tematykę związaną z dzielącą naszą gminę
                                                    wzdłuż na pół linią kolejową wink Praktycznie na każdym
                                                    z tych przejazdów działy się różnego rodzaju wydarzenia.
                                                    Nie wszystkie możemy zaliczyć do miłych i przyjemnych,
                                                    chociaż takie również bywały wink Wszystkich chętnych do
                                                    sprawdzenia swojej wiedzy w tym temacie zachęcam do
                                                    udziału w zabawie przez zamieszczanie komentarzy.

                                                    Odpowiedzi na poprzednie zagadki wkrótce wink

                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    PS.
                                                    Gdy około pół roku temu zaczynaliśmy naszą zabawę, sam
                                                    nie spodziewałem się, że będzie trwała tak długo, oraz,
                                                    że oprócz przysporzenia nam dużo pracy, przysporzy nam
                                                    również odrobinę satysfakcji wink
                                                    Przy tej okazji serdecznie dziękuję wszystkim, którzy
                                                    uczestniczą w naszej zabawie. Zarówno tym, którzy tylko
                                                    zaglądają, jak również, a właściwie, przede wszystkim tym,
                                                    którzy zamieszczają komentarze i pytania. Myślę, że zabawa
                                                    nam się udała wink

                                                    Pozdr........

                                                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                                                  • lnvictus Re: Gaduj - zgadula? 16.06.09, 15:07
                                                    Włączam się do gry - czy odpowiedzi umieszcza się tutaj, czy pod
                                                    zdjeciami? wink
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 16.06.09, 16:44
                                                    Witamy serdecznie Inviktusa wink
                                                    W naszej zabawie obowiązuje pełna dowolność. Odpowiedzi można
                                                    zamieszczać w dowolnych miejscach, czyli zarówno bezpośrednio pod
                                                    zdjęciami, jak i w zasadniczym wątku. Ja np. jak zapewne zauważyłeś,
                                                    zamieszczam "komentarz" do komentarzy pod zdjęciami, oraz dodatkowo,
                                                    jako treść zasadniczego wątku.
                                                    Życzę miłej zabawy wink

                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 26.06.09, 09:48
                                                    Rozwiązanie zagadki 96.

                                                    Gratuluję prawidłowych odpowiedzi. Moim zdaniem zagadka
                                                    nie należała do najtrudniejszych wink nie mniej jednak,
                                                    aby prawidłowo odpowiedzieć, trzeba było być w ukazanym
                                                    na zdjęciu obiekcie, co z pewnością miało miejsce wśród
                                                    biorących udział w zabawie. Zapewne to, o czym chcę napisać,
                                                    jest znane szerokiemu gronu forumowiczów wink, ale myślę,
                                                    że znajdą się i tacy, dla których napisane przeze mnie
                                                    słowa będą ciekawostką i coś z tego zapamiętają. Zarówno
                                                    zdjęcie 96 jak i 96a oraz 96b wykonane zostały w najwyżej
                                                    położonym miejscu w naszym mieście, czyli na wzniesieniu
                                                    zwanym „Piwną Górką”. Wzniesienie to, w swoim najwyższym
                                                    punkcie sięga około 136m n.p.m. Dla porównania podam, że
                                                    Odra w Jelczu płynie na wysokości około 127m n.p.m.
                                                    Nazwę „Piwna Górka” jako pierwszy przytacza w swoich
                                                    pracach wrocławski historyk - politolog prof. Bokajło.
                                                    Wielki miłośnik wszystkiego, co się wiąże z ziemiami
                                                    położonymi na prawym brzegu Odry, pomiędzy Brzegiem
                                                    a Wrocławiem. W piwnicach, które obecnie są zagospodarowane
                                                    przez „Bractwo Kurkowe”, przechowywane było piwo. Jeszcze
                                                    w okresie międzywojennym wrocławscy studenci przyjeżdżali
                                                    tam na piwne biesiady. Nazwa „Piwna Górka” była i nadal
                                                    pozostaje jako określenie potoczne, które w żadnych
                                                    z wielu oglądanych przeze mnie mapach nie zostało
                                                    odnotowane. Na jednej mapie, pochodzącej z 1937r
                                                    odnotowany jest fakt, który potwierdza istnienie tam
                                                    piwnic piwnych – „Bier Keller”. Do czasu zagospodarowania
                                                    tego wzniesienia przez „Bractwo”, ludzie, jak to w naszym
                                                    kraju bywa, urządzili sobie tam dzikie wysypisko śmieci.
                                                    Jeszcze do początku lat 80-ch widok był niezwykle żałosny.
                                                    Miejsce samo w sobie było i chyba nadal pozostaje, jako
                                                    niezwykle interesujące. Dlatego też, chętnie było odwiedzane
                                                    przez młodzież (mały mikojek również tam śmigał wink ).
                                                    Wielu z nas przypuszczało, że pomiędzy pałacami, tymi
                                                    w Jelczu i w Laskowicach, a omawianymi piwnicami istniały
                                                    podziemne tunele. Wielokrotnie penetrowaliśmy te podziemia,
                                                    ale niestety przypuszczenia te się nie potwierdziły.
                                                    Wybudowana przez „Bractwo” obecnie istniejąca strzelnica
                                                    nie jest nowością, ponieważ na tej górce znajdował się
                                                    podobny obiekt poniemiecki, na którym, wg informacji prof.
                                                    Bokajły strzelanie ćwiczyli młodzi hitlerowcy. Tamta
                                                    strzelnica była usytuowana od tylnego wejścia do piwnic
                                                    (zdjęcie 96a) w stronę obecnego kulochwytu, który znajduje
                                                    się dokładnie w tym samym miejscu, co ten poniemiecki.
                                                    Poniemiecki rów strzelecki został zasypany w czasie
                                                    likwidowania dzikiego wysypiska śmieci. Widoczne na zdj.
                                                    96a wykonane z jasnych cegieł obramowanie wejścia do
                                                    piwnic wskazuje na to, że było ono przez Niemców
                                                    dostosowywane dla potrzeb obronnych w czasie wojny.
                                                    Z takich samych cegieł pochodzą niemal wszystkie obiekty
                                                    militarne oraz obozowe z tamtych lat. Do czasu, kiedy
                                                    nie powstał tam sad, z górki tej, rozprzestrzeniał się
                                                    rozległy widok w stronę Dębiny, czyli w kierunku Namysłowa,
                                                    z którego nadciągała ofensywa wojsk radzieckich. Niedawno
                                                    udało mi się dokonać wspaniałego odkrycia wink Otóż na
                                                    jednej z dziewiętnastowiecznych mapek, omawiane przez
                                                    nas wzniesienie jest określone jako „Matchine Berg”.
                                                    Niestety, nie potrafię rzeczowo wytłumaczyć znaczenia
                                                    tej nazwy, jak również przetłumaczyć samego słowa.
                                                    Skądinąd wiadomo mi, że niemieccy kartografowie w pewnym
                                                    okresie mieli za zadanie w tworzonych przez siebie mapach
                                                    odnotowywać miejscowe określenia istniejących obiektów.
                                                    Dzisiaj wiem, że była to bardzo mądra decyzja, ponieważ
                                                    dzięki temu mamy możliwość poznawania prawdziwej historii.
                                                    Nazwy te z czasem zniknęły z nowszych wydań map, między
                                                    innymi z powodu, w wielu przypadkach swojego słowiańskiego
                                                    brzmienia. Z czym to należy kojarzyć nie będę tłumaczył,
                                                    ponieważ każdy zna na tyle historię, że bez trudu sam sobie
                                                    odpowie na pytanie, co było tego powodem. Na dzień dzisiejszy,
                                                    wg mnie (tak mi się przynajmniej wydaje) słowiańsko brzmiące
                                                    słowo „Matchine” pasuje mi przetłumaczyć na „matczyna”. Jest
                                                    to trochę logiczne, ponieważ w omawianych piwnicach, oprócz
                                                    piwa, mogły być przechowywane również inne produkty, chociażby
                                                    warzywa i owoce. Podziemia te są dość rozległe i tak naprawdę
                                                    składają się z kilku połączonych ze sobą piwnic. Każda z nich
                                                    mogła służyć do czego innego. Jedną z teorii, jaką słyszałem
                                                    od zmarłego już mieszkańca Miłoszyc była informacja, że były
                                                    tam przechowywane właśnie ziemiopłody dla potrzeb miłoszyckiego
                                                    klasztoru, którego siostry zakonne opiekowały się jednym
                                                    z wrocławskich szpitali. Ponad to, na górce stały również
                                                    dwa opisywane już przeze mnie młyny wiatraki. Gdy połączę
                                                    te wszystkie fakty w jedną całość, to jak ulał pasuje mi,
                                                    aby to miejsce nosiło miano „matczynego”. Ale to tylko taka
                                                    moja teoria wink Prawda może być zupełnie inna. Może ktoś
                                                    z Was jest w posiadaniu innej wiedzy o opisanym obiekcie,
                                                    to bardzo proszę napisać chociaż kilka słów w celu
                                                    uzupełnienia. W latach 70-ch pewien mieszkaniec Laskowic
                                                    urządził tam pieczarkarnię. O ile dobrze pamiętam, to
                                                    uprawiał je przez kilka lat. Z kolei inny, bardzo
                                                    zacny mieszkaniec JL, na stoku wzniesienia opadającym
                                                    w kierunku Mościska założył istniejący do dzisiaj sad.
                                                    Ów Pan, zamieszkiwał w Laskowicach od zakończenia wojny
                                                    i miał olbrzymią wiedzę o naszej miejscowości, którą się
                                                    chętnie dzielił z zainteresowanymi. Nie była to wiedza
                                                    zdobyta z podręczników, ale pomimo tego, była niezwykle
                                                    cenna, ponieważ była to wiedza połączona z mądrością
                                                    życiową. Miło było słuchać jego opowieści o powojennych
                                                    Laskowicach, obozach, jak również różnego rodzaju innych
                                                    wydarzeniach, o których nie sposób napisać w jednym wątku
                                                    i to w dodatku o „Strzelnicy brackiej”. Dodam jeszcze
                                                    tylko, że z tej „Matczynej Górki” rozpościera się
                                                    wspaniały widok na naszą okolicę. W pewnym okresie moim
                                                    marzeniem było, aby powstał tam taras widokowy, który
                                                    w znaczny sposób uatrakcyjniłby to miejsce oraz pozwolił
                                                    na podziwianie okolicy wielu naszym mieszkańcom i nie
                                                    tylko. Miał tam również swoje pole człowiek, który,
                                                    gdy byłem bardzo małym dzieckiem zabrał mnie tam
                                                    furmanką. Miał sumiaste wąsy, takie „piłsudczykowskie”.
                                                    Już dawno nie żyje, lecz w mojej pamięci pozostał na długo.
                                                    Kiedyś słyszałem o nim taką opowiadaną przez znajomych
                                                    historyjkę, że jak ten pan jechał np. na pole sam, to
                                                    pocieszał się, że jedzie ich dwóch, bo jedzie Franek
                                                    z (tu mówił swoje nazwisko) i dlatego jest ich dwóch,
                                                    ale czy takie opowiastki dzisiaj jeszcze kogoś interesują?

                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 26.06.09, 14:20
                                                    Rozwiązanie zagadki 97.

                                                    Ponownie punkt dla Cindi!

                                                    Na zdjęciu ukazany jest przejazd kolejowy pomiędzy
                                                    Miłoszycami a Czernicą.

                                                    Przejazd kolejowy jest elementem infrastruktury
                                                    mogącym nasuwać różne skojarzenia.

                                                    Akurat ten ze zdjęcia jest przeze mnie kojarzony
                                                    z okresem II-j WŚ i latami 10942 -1945.
                                                    To właśnie przez ten przejazd codziennie maszerowali
                                                    więźniowie Gross Rossen z miłoszyckiego podobozu
                                                    Funfteichen w kierunku zakładów Kruppa w celu
                                                    wykonywania niewolniczej, katorżniczej pracy.
                                                    Każdorazowo, kiedy jadę tą drogą, wyobrażam sobie
                                                    jak to wyglądało w rzeczywistości? Nie jest to
                                                    trudne do wyobrażenia, ponieważ życie obozowe
                                                    wraz z maszerującymi więźniami było ukazane w wielu
                                                    zarówno polskich jak i zagranicznych filmach.
                                                    Dodam tylko, że droga na całej swojej długości była
                                                    ogrodzona płotem wykonanych z betonowych słupów
                                                    i rozciągniętego między nimi drutu kolczastego.
                                                    Ostatnio na oryginalny słup z tamtego okresu
                                                    natrafiłem między Łęgiem a Odrą. Jest wykorzystywany
                                                    jako słup ogrodzeniowy czyjegoś ogródka. Miejsce,
                                                    w którym go widziałem jest bardzo mało uczęszczane.
                                                    Stoi on tam odosobniony, ale nie mogę się mylić,
                                                    ponieważ jego kształt jest niezwykle charakterystyczny.
                                                    Od czasu powstania naszej SSE droga ta zyskała na
                                                    znaczeniu i wyraźnie zauważalny jest wzrost ruchu
                                                    zarówno samochodów osobowych jak i ciężarowych.

                                                    Pozdrawiam.

                                                    Rozwiązanie kolejnych zagadek już wkrótce wink
                                                  • soeinmyst Re: Gaduj - zgadula? 26.06.09, 14:29
                                                    hi mikoj50, "Matchine"- nie da sie przetlumaczyc wydaje mi sie, ze to jest nazwa wlasna pozdro wink
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 26.06.09, 14:49
                                                    Czy chcę, czy nie, nie pozostaje mi nic innego, jak rozpoczęcie
                                                    kolejnej setki zagadek wink

                                                    Dzisiaj zamieszczam zagadkę 101-szą. Dla mnie jest ona łatwa wink dla
                                                    tych, którzy przemieszczają się pieszo lub na rowerze po najbliższej
                                                    okolicy, również powinna być łatwa. Gorzej z odgadnięciem mogą mieć
                                                    Ci wszyscy, którzy poruszają się wyłącznie za pomocą samochodów wink
                                                    Pozdr......

                                                    PS.

                                                    Wracając do "Matchine". to myślę, że po zaczerpnięciu opinii
                                                    fachowca może uda się coś rozszyfrować wink W końcu od tego są
                                                    różnego rodzaju specjaliści językoznawcy. Mnie na obecną chwilę musi
                                                    zadowolić taka odpowiedź, jaką sobie wyobraziłem, a może pisząc
                                                    poprawniej wymyśliłem. Język mieszkających tu Słowian
                                                    był "mazurzący" więc to miękkie "Matchine" pasuje do "Macine" a to
                                                    już prawie to samo, co matczyne wink Odzywa się w tym momencie moja
                                                    niespokojna dusza pragnąca znaleźć odpowiedź na każdą zagadkę,
                                                    chociaż doskonale zdaję sobie sprawę, że jest to trudne, a niekiedy
                                                    wogóle niemożliwe wink
                                                    Pozdr......

                                                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,mikoj50.html
                                                  • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 29.06.09, 21:55
                                                    mikoj50 napisał:
                                                    czy takie opowiastki dzisiaj jeszcze kogoś interesują?

                                                    Niedawno byłam w skansenie wsi opolskiej. W każdej chałupie jest tam
                                                    przewodnik, który opowiada o jej wyposażeniu, o ludziach-jak żyli,
                                                    pracowali, trochę ciekawostek o normalnym, codziennych sprawach.
                                                    Opowiadali tak ciekawie, że dzieci słuchały z rozdziawionymi
                                                    buziami, a potem z radością wróciły na wygodne miejsce przed TV, w
                                                    nadziei, że nikt im nigdy nie każe paść świń smile Przewodnik wodnego
                                                    młyna, w którym wg dawnych przekonań zamieszkiwał diabeł, opowiadał
                                                    o zwyczajach nocy świętojańskiej. Także o tym, jak kobiety wierzyły
                                                    w upiększające właściwości porannej rosy, dlatego drogę do kościoła
                                                    pokonywały na boso, nie polecam wink No i niby kogo to teraz
                                                    obchodzi? Nie każdy ma ochotę sam drążyć tajemnice gminy, wypytywać,
                                                    studiować mapy i nie każdy umie interesująco to opisać. Ale
                                                    podejrzewam, że jadnak ktoś z zainteresowaniem poczyta o człowieku z
                                                    wąsami, który mieszkał na naszym terenie.A może ktoś idąc rano do
                                                    pracy wypróbuje czy metoda “jest nas dwóch” działa w dzisiejszych
                                                    czasach big_grin Pozdrawiam smile
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 30.06.09, 13:38
                                                    Odpowiedź na zagadkę 98.

                                                    Obie odpowiedzi są prawidłowe smile
                                                    Na zdjęciu ukazany jest przejazd kolejowy na drodze
                                                    łączącej Miłoszyce z Nadolicami. W rejonie tego
                                                    przejazdu było kilka wypadków, ten wspomniany przez
                                                    Inviktusa również. Jednym słowem kolejne punkty
                                                    powędrowały do Inviktusa i Cindi.
                                                    Zdjęcie to, nie zostało zamieszczone przypadkowo.
                                                    Wkleiłem je, ponieważ chciałem podzielić się z Wami
                                                    pewną ciekawostką. Od pewnego znajomego z Dziupliny
                                                    otrzymałem spisane na kilku kartkach formatu A-4
                                                    wspomnienia Niemca, który mieszkał tam w okresie
                                                    międzywojennym. Wspomnienia te są bardzo interesujące.
                                                    Uzupełniają w znaczący sposób wiedzę o naszej
                                                    najbliższej okolicy. Jest ich na tyle dużo, że
                                                    pozwolę sobie na przytoczenie tylko jednego
                                                    maleńkiego fragmentu:

                                                    „Otóż, latem 1921 roku, mieszkańcowi Dziupliny,
                                                    o nazwisku Gustaw Kieseweter ukradziono dwa konie.
                                                    Odnalazł je we Wrocławiu i odesłał z parobkiem do
                                                    domu. Sam w mieście zrobił zakupy i wracał do domu
                                                    rowerem. Tuż przed zmierzchem został zastrzelony
                                                    na przejeździe kolejowym przy drodze do Miłoszyc.
                                                    Morderca nie został wykryty. Ziemskiemu sędziemu
                                                    zdołał umknąć, ale nie umknie sędziemu niebieskiemu”.

                                                    Może nie jest to aż tak istotne wydarzenie z punktu
                                                    widzenia historii naszego regionu, nie mniej jednak
                                                    z pewnością zasługuje na miano ciekawostki wink

                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 01.07.09, 01:13
                                                    Zgodnie z wcześniejszą obietnicą, postanowieniem i zaproszeniem - wchodzę wreszcie do tej ciekawej bardzo fotozabawy...big_grin Co prawda nie mam jeszcze ani umiejętności ani sprzętu ani wiedzy takich jak np świetny mikoj, orillo czy cinderella, ale...najdłuższa nawet podróż zaczyna się od pierwszego kroku...jak ktoś powiedział.Poza tym liczę na waszą wyrozumiałość i pomocną życzliwą krytykę...smile
                                                    No więc na początek wklejam tu bezpośrednio do wątku kilka fotozagadek(bo nie wiem jeszcze dokładnie jak działa FOTOFORUM)...Postanowiłem te swoje fotozagadki, puki co, oznaczać znakiem zapytania i kolejnym numerem. Znak zapytania znaczy oczywiście: "Co to jest i gdzie?":

                                                    ?1

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/ZUwfDdgoakbgWOBvGB.jpg

                                                    ?2

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/UsQR2m9b2nrv7iDBxB.jpg

                                                    ?3

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/IEAMyuaFYAqvdKW40X.jpg

                                                    ?4

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/YNlrz35Bk0J1nd89WB.jpg

                                                    ?5

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/brVhHZtOENRSRc5DfB.jpg

                                                    ?6

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/29dhDGP25k7QLVo6bB.jpg

                                                    ?7

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/5dpAoezBAFxPSMqMdB.jpg

                                                    ?8

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/W5rpbGStZFFoRakhlB.jpg

                                                    ?9

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/n3yeaEwrS0a1RY8eOB.jpg

                                                    ?10

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/IkjBBlzaOhfNuTVz0B.jpg
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 01.07.09, 07:48
                                                    Witam Cię Jasfinks w naszej zabawie!

                                                    W imieniu wszystkich przez Ciebie wymienionych dziękuję
                                                    za słowa uznania. Są miłe, ale zapewne zauważyłeś, że
                                                    jedną z cech naszej zabawy, jest również prawdziwa
                                                    skromność jej dotychczasowych uczestników wink Mam
                                                    przeświadczenie, że brak wyniosłości jest jedną
                                                    z przyczyn powodującą popularność tego wątku. Już
                                                    o tym pisałem, ale się powtórzę. Od dawna
                                                    zastanawiałem się nad utworzeniem czegoś, co
                                                    pozwoli na niezobowiązującą zabawę, takie połączenie
                                                    przyjemnego z pożytecznym. Początki nie były
                                                    łatwe wink Jeden raz nawet musiałem skorzystać
                                                    z pomocy „administratora”, ponieważ usiłując
                                                    wkleić zdjęcie, udostępniłem przy okazji zawartość
                                                    całego pulpitu wink Myślałem, że umrę na zawał wink
                                                    bo z jednej strony, jak to mówi młodzież, „zacieszam”,
                                                    z powodu anonimowości forum, a tu nagle taka siara wink
                                                    jednym, no może kilkoma kliknięciami obnażam się,
                                                    udostępniając zawartość całego pulpitu, na którym
                                                    jest dużo różnych, ważnych informacji. Ale do rzeczy.
                                                    Za siebie, i za dotychczasowych uczestników zabawy
                                                    mogę ręczyć, że nie będą w stosunku do Ciebie
                                                    uszczypliwi, złośliwi ani aroganccy smile Dodam jeszcze
                                                    tylko, że jednym z bodźców do rozpoczęcia tego wątku,
                                                    były słowa naszej formowej koleżanki o nicku Dorkasz.
                                                    To ona dała mi przysłowiowego „kopniaka”, pisząc abym
                                                    wreszcie się nie ociągał tylko robił to co należy.
                                                    Odebrałem jej słowa jako „wjazd” na ambicję, no i się
                                                    zaczęło wink
                                                    Podpowiem Ci, w jaki sposób zalogować się na Foto Forum.
                                                    1. Zaloguj się na nasze forum.
                                                    2. U dołu strony ukazane są tematy założonych już forów,
                                                    tam odszukaj Foto Forum. Kliknij.
                                                    3. Po prawej stronie u góry musisz się zalogować. Może
                                                    to być ten sam login i hasło, które już masz.
                                                    4. Jak się zalogujesz, to na górnym pasku masz funkcję
                                                    „Dodaj fotki”. Kliknij.
                                                    5. Ukaże Ci się informacja „Wybierz zdjęcia”.
                                                    6. Zdjęcia masz w jakimś swoim folderze, więc musisz
                                                    go odszukać i postępować wg ukazujących się poleceń.

                                                    Jest to o tyle fajne, że masz tam możliwość opisania
                                                    zamieszczonych zdjęć oraz dodawania komentarzy zarówno
                                                    przez siebie, jak i przez innych uczestników zabawy.
                                                    Myślę, że nic nie namieszałem wink a jeżeli tak, to jak
                                                    ktoś jest w stanie mnie sprostować, to bardzo proszę.

                                                    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej zabawy wink
                                                  • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 01.07.09, 21:32
                                                    Ciekawe zdjęcia. I znowu kilka nowych dla mnie przynajmniej
                                                    miejscsmile
                                                    Roślinka ze zdjęcia nr 6 to barszcz. Nie jestem pewna, ale wydaje mi
                                                    się, że jest to gatunek barszcz Sosnowskiego. Roślina sprowadzona do
                                                    Polski w latach 50 z ZSRR, która miała być uprawiana na paszę dla
                                                    zwierząt. Jest to roślina trująca, która wydziela soki drażniące i
                                                    alergizujące, szczególnie w taką pogodę jak teraz, kiedy jest gorąco
                                                    i parno - lepiej się do niej nie zbliżać, niebezpieczna.
                                                    Widywałam to w okolicy Nadolic przy drodze, nie wiem gdzie dziko
                                                    rośnie w JL, ale kiedyś widziałam u kogoś w ogródku.
                                                    Wszystkim było kiedyś wiadomo, skąd się wzięła stonka ziemniaczana,
                                                    że pochodzi z amerykańskiego desantu, ale o tym barszczu nikt nic
                                                    nie mówił, a to nieciekawy prezent wink
                                                  • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 01.07.09, 23:22
                                                    Brawo, cindi...Pierwsza odpowiedziałaś prawidłowo na moją fotozagadkę nr 6. To jest dokładnie barszcz Sosnowskiego, niebezpieczna roślina którą lepiej omijać z daleka bo rzeczywiście może bardzo zaszkodzić. Czytałem gdzieś że jest gorsza o wiele od pokrzywy bo jej dotknięcie wywołuje trudno gojące się rany. Podczas upałów wydziela ponadto trujące opary... Ten prezent od radzieckich uczonych botaników rośnie u nas w wielu miejscach.Najbliżej można ją znależć na polu między Piekarami a Drugim Stawem(ok 1 ha) oraz przy ścieżce od Pierwszego Stawu do Osiedla Europejskiego i dalej do ul. Piastowskiej...Nowowybudowany dom przy dużej kępie tego barszczu jest wystawiony na sprzedaż...wink
                                                    Dodaję jeszcze jedno zdjęcie(już nie sylwetkowe) tej niebezpiecznej roślinnej piękności:

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/bpaZi8ndlLqUNGitcB.jpg
                                                  • soeinmyst Re: Gaduj - zgadula? 02.07.09, 08:16
                                                    witam wink
                                                    nr.5 to pierwszy staw zrobiony od strony lasu, uwielbiam brzozy wink
                                                  • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 02.07.09, 09:40
                                                    Oczywiście, soeinmyst...W nagrodę za prawidłową odpowiedź masz tu drugie zdjęcie
                                                    Pierwszego Stawu(też z brzozami na pierwszym planie)...smile

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/OpIkk1w3wUEkurpbHB.jpg
                                                  • merenven66 Re: Gaduj - zgadula? 02.07.09, 11:15
                                                    Wątek Wasz krajoznawczo-turystyczno-historyczny jest wyśmienity! Wprawdzie nie
                                                    biorę w nim czynnego udziału, ale za to czytam "od deski do deski". A to czego
                                                    się dowiedziałam i to co ujrzałam jest dla mnie bardzo cenne. Chciałabym abyście
                                                    kontynuowali lekcję Jelcza i okolic jak najdłużej, gdyż pomysł ten to "strzał w
                                                    dziesiątkę". A jak już będę w posiadaniu dobrego aparatu to się dołączęsmile
                                                    mikoj50...należą Ci się owacje na stojącosmile
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 02.07.09, 15:28
                                                    Dięki wielkie Merenven wink
                                                    Taką słodyczą już dawno nie byłem pocieszony smile
                                                    Moja radość jest tym większa, żę właściwie na tą
                                                    słodycz zaprawcowaliśmy sobie wszyscy uczestniczący
                                                    w tej zabawie. To prawie jak z pszczołami i miodem.
                                                    Jedna nie zrobi prawie nic, ale jak jest ich (nas)
                                                    wiele, to efekty są dostrzegalne. Cieszę się razem
                                                    z Wami wszystkimi, i obiecuję, że na ile sił mi
                                                    starczy, to będę zamieszczał zdjęcia i komentarze.

                                                    Pozdrawiam serdecznie.

                                                    PS.
                                                    Przyznać muszę, że nasz nowy współuczestnik
                                                    zabawy zamieścił dość trudne zagadki wink
                                                  • mikoj50 Re: Gaduj - zgadula? 02.07.09, 15:45
                                                    Rozwiązanie zagadki 99.

                                                    Www88www udzieliła bardzo dobrej odpowiedzi,
                                                    zdobywając tym samym w naszej zabawie kolejny
                                                    punkt Faktycznie na zdjęciu jest ukazany przejazd
                                                    kolejowy w Piekarach. W miejscowości tej są dwa
                                                    przejazdy. Ten ze zdjęcia znajduje się w środku
                                                    wsi i prowadzi do pól oraz do drogi łączącej
                                                    Piekary z drugim stawem. Niby przejad jak przejazd,
                                                    ale chcę Wam przypomnieć o pewnej wielkiej tragedii
                                                    jak wydarzyła się na tym przejeździe przed laty.
                                                    Otóż od strony Opola jechał pociąg osobowy prowadzony
                                                    lokomotywą parową. Od strony wioski jechała furmanka,
                                                    na której do pracy w polu jechał ojciec z trójką dzieci.
                                                    Działo się to wszystko we wrześniu 1963 roku. Konie się
                                                    spłoszyły i wciągnęły wóż pod pociąg. Na miejscu
                                                    zginęli ojciec z trzema synami. Spłoszone konie uciekły
                                                    w stronę pobliskich pół. Było to niesamowicie wstrząsające
                                                    wydarzenie. Teraz takie zbiorowe wypadki to właściwie
                                                    prawie nikogo nie dziwią. Dowiadujemy się o nich prawie
                                                    codziennie. Wówczas było to niesamowitym przeżyciem
                                                    dla wszystkich mieszkańców całej okolicy. Chociaż
                                                    byłem wtedy bardzo malutki, ale pamiętam pogrzeb.
                                                    Starsi mówli, że najmłodszy chłopczyk leżał w jednej
                                                    trumnie z ojcem. Zawsze, kiedy o tym sobie przypomnę,
                                                    staram się wyobrazić, co przeżyła matka i żona,
                                                    gdy dowiedziała się o tym wypadku? Smutne to
                                                    wszystko jest do dzisiaj. (*)(*)(*)
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • soeinmyst Re: Gaduj - zgadula? 03.07.09, 08:08
                                                    umm, fantastyczne zdjecie, dzieki wielkie i pozdrawiam wink
      • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 02.07.09, 22:19
        do merenven66: dzięki za dobre słowo, cały ten wątek to praca
        mikoja,ja mogę się pochwalić na oko największą liczbą punktów wink
        Fajnie nazwałaś wątek krajoznawczo-turystyczno-historycznym, ale
        dodałabym jeszcze 2 elementy :ornitologiczno - przyrodniczy. Orillo
        co prawda na urlopie, ale o nim pamiętamy smile
        Pozdrawiam Cię i zapraszam smile
        • cindirella70 Zagadka jasfinksa ? 15 03.07.09, 23:08
          To mostek, którym można się dostać na jaz na Odrze w Ratowicach.
      • cindirella70 Zagadka nr 1 jasfinksa 02.07.09, 22:29
        Po specyficznych cegłach poznaję, że to może być zamek na wyspie,
        czyli "ruiny". W majowy weekend chciałam je odwiedzić, ale nie
        dotarłam tam, bo nie mogłam znaleźć drogi. Chyba wtedy zalała ją
        woda. Za to dokładnie zapoznałam się z bogactwem owadów terenów
        nadodrzańskich. No i teraz znów trzeba czekać aż opadnie woda sad
        • jasfinks Re: Zagadka nr 1 jasfinksa 02.07.09, 23:18
          Blisko cindirello, ale nie jest to część ruin zamku na wyspie...smile Może pomoże rozwiązać zagadkę zdjęcie drugiego "wejścia" do tego na wpół podziemnego obiektu:

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/3fjilNoe01HlfzdukB.jpg
          • jasfinks Re: Zagadka nr 1 jasfinksa 03.07.09, 00:49
            Ponieważ jestem nieco do tyłu z zamieszczaniem tu zdjęć,więc muszę to nadrabiać i zamieszczam kolejną porcję fotozagadek. Mam nadzieję, że nie wpłynie to ujemnie na ich jakość. Staram się jak mogę tym bardziej, że na razie fotografuję tylko komórką i kompakcikiem za 100 zł...big_grin

            ?11

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/aaP1I5zRL3Gi2xPI9B.jpg

            ?12

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/JMmz5ga8PxqPdWDe5X.jpg

            ?13

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/cgiUeArdpS0ldlNLrB.jpg

            ?14

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/NIiO7u9a317cVf2e7B.jpg

            ?15

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/gq5RoNK6AAA6SbtOIB.jpg

            ?16

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/vsXKIyXxqSpOQyDW6X.jpg

            ?17

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/NKC1NZUkMN3PDxjqJB.jpg

            ?18

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/S0TjvGjdoVYQgYaIdB.jpg

            ?19

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/ByE7gB62WoluNYhQSB.jpg

            ?20

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/BQNsHeCO1xFyIyfydB.jpg
            • soeinmyst Re: Zagadka nr 1 jasfinksa 03.07.09, 08:15
              jasfinks, gdzie ten kamien z 14-ki jest zrobiony ? i dzieki wielkie za piekne zdjecia z brzozami wink
        • cindirella70 Re: Zagadka nr 1 jasfinksa 03.07.09, 09:31
          Mówisz, że byłam blisko wink ale jak to nie są ruiny, to nie wiem
          gdzie to może być.
          • nokianin Re: Zagadka nr 1 jasfinksa - rozwiązanie 03.07.09, 10:12
            park jelczański, piwniczka przy nieisnitejącym moście z parku do pałacu
          • jasfinks Re: Zagadka nr 1 jasfinksa 03.07.09, 10:20
            Z pewnością często tam bywasz, bo są tu co najmniej dwa zamieszczone przez
            Ciebie zdjęcia zrobione blisko tego...smile A paru innych uczestników naszej
            fotozabawy opisywało ten teren...wink
            • jasfinks Re: Zagadka nr 1 jasfinksa 03.07.09, 10:27
              Duży punkt dla nokianina!To jest dokładnie to.Cindirella pewnie też by odgadła gdybym wrzucił jeszcze jedno zdjęcie pomocnicze fragmentu nieistniejącego już tam mostka ale jak widać nokianin był szybszy...big_grin
              • nokianin Re: Zagadka nr 1 jasfinksa 03.07.09, 10:43
                odpowiedź znałem już po zobaczeniu pierwszego zdjęcia, po prostu nie zdążyłem
                odpisać zanim zamieściłeś drugie zdjęcie smile
              • jasfinks Re: Zagadka nr 1 jasfinksa 03.07.09, 10:47
                Co do fotozagadki ?14 to proszę Cię soeinmyst o trochę cierpliwości...Dajmy parę
                dni i innym na odgadnięcie lub znalezienie miejsca położenia tego pięknego
                kamyczka...kilkusetkilogramowego...wink
                • mikoj50 Re: Zagadka nr 1 jasfinksa 03.07.09, 20:33
                  Witam serdecznie!
                  Wpadłem na chwilkę. Cieszę się, ze wątek się rozkręca wink Pojawię
                  się ponownie po 20.VII.
                  Żegnam się jak komentator sportowy tradycyjnym "do usłyszenia i do
                  zobaczenia".
                  Wielkie "papatki" dla wszystkich wink mikoj.
                  Bawcie się dobrze wink
                  • cindirella70 Re: Zagadka nr 1 jasfinksa 03.07.09, 22:58
                    Jasfinks, jako nowy uczestnik nie wiesz, ale ja Ci powiem, że teraz,
                    po rozwiązanej zagadce, mógłbyś dodać coś os siebie na temat swojej
                    zagadki nr 1, jakąś ciekawą informację, której na forum nie było smile
                    A ja rzeczywiście często bywam nad Odrą, ale nie w jelczańskim
                    parku. Byłam tam ostatnio wczesną wiosną, ale do tej pory nie udało
                    mi się tego powtórzyć.
                    • cindirella70 Re: Zagadka nr 1 jasfinksa 04.07.09, 20:39
                      Miałam zamiar trochę Cię wkręcić jako nowicjusza, ale oczywiście nie
                      trzeba nic uzupełniać wink Pamiętam zresztą, że kiedyś podesłałeś coś
                      fajnego o tym miejscu, relację uczestnika szkolnej wycieczki do
                      jelczańskiego pałacu i parku.
    • orillo Re: Gaduj - zgadula? 05.07.09, 09:33
      Witam wszystkich smile

      Miło mi Cindi, że o mnie pamiętasz wink Faktycznie dawno nie udzielałem się na forum, ale wątek zgaduj zgadula śledziłem na bieżąco. Zaległości mam spore, więc czas je nadrobić wink

      Zacznę od ostatnich zagadek Mikoja, które dla mnie były bardzo trudne, nawet gniazda bocianie wink Prawda jest taka, że bardzo słabo znam północno wschodnie tereny naszej gminy, jakoś nie mogłem się zmobilizować żeby ruszyć w tamtym kierunku, wiecznie coś mnie ciągnie na południe smile Dopiero kiedy przeczytałem opis trasy rowerowej jaką zaproponował nam Mikoj, nie było wyjścia, trzeba było spakować plecak, wyciągnąć rower z piwnicy i ruszyć wink Mikoj napisał, że jest to jego jedna z najbardziej ulubionych tras rowerowych, wcale się nie dziwię smile Trasa jest bardzo malownicza, krajobraz typowo wiejski, cisza, spokój i mnóstwo ptaków…i to nie byle jakich smile Nie będę pisał jakie, bo lista jest długa, ale jeśli ktoś na przykład nie widział dudka, a chciałby zobaczyć, to na odcinku miedzy Dębiną a lasem, tam gdzie rosną stare wierzby, jest na to ogromna szansa smile Polecam wszystkim tą trasę, bo naprawdę warto.

      Jasfinks, cieszę się, że dołączyłeś do zabawy smile Przyznam, że Twoje zagadki nie są łatwe, ale spróbuję przynajmniej kilka odgadnąć.
      3. Będę strzelał, stawy nowodworskie o zachodzie słońca.
      7. Stawiam na okolice 2 stawu.
      10. Nie wiem jak się nazwa to miejsce, i czy w ogóle ma jakąś nazwę, ale jest to chyba część starorzecza odry. Miejsce to znajduje się niedaleko drogi Jelcz – Oława. Wyjeżdżając z jelczańskich lasów musimy skręcić w prawo w jedną z dwóch polnych dróg. Jedna znajduje się zaraz przy granicy lasów z polami, druga kawałek dalej. Jadąc tą drugą, dojedziemy niemal bezpośrednio do mostku ze zdjęcia. Mam nadzieje, że dobrze opisałem jak tam trafić wink
      16. Ja tam w prawdzie nie byłem, jeszcze, ale tak się przyglądam temu zdjęciu i mam wrażenie, że gdzieś to widziałem, tylko gdzie? Już wiem, w tym przewodniku rowerowym smile
      W przewodniku czytamy: „Wśród sosen znajduje się głaz narzutowy ku pamięci dwóch niemieckich lotników, którzy zginęli tu w wypadku lotniczym”
      Wydaje mi się, że głaz z zagadki nr 14 to może być właśnie ten, tylko, że tam powinien być wyryty napis, a na Twoim zdjęciu go nie widać.
      17. Na pewno tam byłem, tylko nie mogę sobie przypomnieć, gdzie to jest. Być może niedaleko mostku z zagadki nr.10
      18. Stawiam na Smortawe.
      20. Strefa ekonomiczna, jaka konkretnie firma nie wiem, może Toyota. Zdjęcie zrobione od strony Miłoszyc, jeśli tak, to po prawej stronie powinien być miłoszycki staw.

      A teraz coś od siebie. Zapraszam do obejrzenia trzech filmików.
      Zające sfilmowane niedaleko 2 stawu
      Żabi koncert na 3 stawie
      Oraz wiosenny klip. Przy tym filmiku możemy pobawić się w zgaduj zgadulę.
      Dwie zagadki. Gdzie sfilmowałem kwitnące kasztany? Jakie ptaki wystąpiły w tym filmiku?
      Myślę, że nie będzie problemu z odpowiedzią wink

      • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 05.07.09, 15:12
        Witam...smile

        Na początek informuję wszystkich zainteresowanych naszym foto-zagadkowym wątkiem, że umieściłem już swoje fotozagadki na FOTOFORUM... Dla lepszej orientacji będę je na razie umieszczał w 2 albumach,t.j. "Fotozagadki z J-L i okolic" oraz "Fotozagadki z J-L i okolic rozszyfrowane": fotoforum.gazeta.pl/a/35634.html i fotoforum.gazeta.pl/a/35785.html

        Świetnie Orillo rozpoznajesz i odgadujesz, widać że znasz okolice...smile Jedynie nie wyczułeś narzutowego "kamyka"...wink Ten ze zdjęcia ?16 o kształcie dużego jaja leży prawie w środku J-L, natomiast ten z wyrytym napisem upamiętniającym katastrofę lotniczą sprzed lat ma inny kształt i leży koło miejscowości Gać między Oławą a Brzegiem wśród trzech sosen(kiedyś były cztery ale jedna chyba uschła):

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/bnWQpitcpmUPBpsPdB.jpg

        Myślę, że powinna też Cię zainteresować informacja, że kilkadziesiąt metrów obok tego miejsca jest też wielka góra śmieci(i zakład ich utylizacji) którą dwa lata temu odwiedził rekordzista świata w wysokości lotu - wielki sęp płowy. Ptakoluby z lornetkami i długimi obiektywami przyjeżdżali z całej Polski aby podglądać i fotografować to wielkie egzotyczne ptaszysko...smile
        Wspominałem wtedy o tym na naszym forum: forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=24395&w=67750379&a=67750379

        Twoje filmiki przyrodnicze są coraz lepsze.Z tych ostatnich trzech najbardziej podobał mi się klip "Wiosna"...
        Ja też próbuję filmować, ale na razie komórką i efekt jest taki że najbardziej widać latający obraz...wink Poza tym bez zoomu czy długiego obiektywu to udaje mi podejść tylko do wiejskiego drobiu...big_grin

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/5TqtYkonPZxBcxZpZB.jpg

        O tej piwniczce, Cindi, też nie wiedziałem i odkryłem ją dopiero parę dni temu. Po prostu wydał mi się podejrzany znajdujący się tam pagórek z rosnącymi na nim ok 10 drzewami, więc obszedłem go dookoła, wszedłem na niego i wtedy dopiero dostrzegłem to zakratowane okienko i potem drugie wejście, a przedwczoraj odkryłem jeszcze trzecie pod korzeniami dużego dębu.
        Do czego ta piwnica służyła? Nie wiem...Może do przechowywania złowionych ryb, może piwa, może sadzonek do zakładanego parku i oranżerii? Podobno hrabina z jelczańskiego pałacu częstowała gości nawet bananami z własnej oranżerii...W książeczce Iwony Płaczek "Jelcz - Laskowice nasza mała ojczyzna" nie ma informacji o tej piwnicy ale możemy się np dowiedzieć, że w roku 1828 była tu wielka powódź która np w Jelczu porwała i zniszczyła 10 chłopskich chałup. Hrabiostwo Saurmowie jako "ludzkie paniska" pomogło poszkodowanym dając im w Łęgu nowe zagony ziemi oraz drewno na budowę nowych chałup, ale ci musieli odrobić tę pomoc z nawiązką tyrając długo od świtu do nocy przy wykończaniu jelczańskiego pałacu...
        Myślę, że powinna Cię też zainteresować informacja(i dać do myślenia),że proponowany przez Ciebie Pretficz jako imię dla dębu w Dębinie brał udział w bitwie pod Grunwaldem ale... po stronie zakonu krzyżackiego! W archiwum malborskiego zamku są zapisy że kilku Pretficzów i Borszniców poza pomocą zbrojną wspomagało również Zakon Krzyżacki złotem. Moim zdaniem byli to tzw rycerze-rabusie dla których udziały w wojnach, napadach i rabowaniu były po prostu ich stylem bycia i sposobem na życie.
        A okazały dąb w Dębinie ma już wreszcie mieć własne imię w przyszłym roku.Ma być ono mu nadane podczas przyszłorocznego dębińskiego festynu. Tak zapewnia tamtejszy sołtys...

        Dodaję jeszcze 4 fotozagadki z wczorajszej przejażdżki:

        ?21

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/yOG5jtMACEKJzaDFRB.jpg

        ?22

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/mK2aGZdrRCnIw0eG4B.jpg

        ?23

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/5uG7YkZ8sr4su3dZgB.jpg

        ?24

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/OyAWbdHRtejBHQ4gQB.jpg
        • soeinmyst Re: Gaduj - zgadula? 05.07.09, 22:40
          jasfinks to tegoroczne grzyby?? zauwazam, ze wogole nie znam naszych
          okolic, czas przesiasc sie z auta na rower,...a mam pytanie...wiesz
          moze w ktorym miejscu jest kilka duzych kamieni w Miloszycach?
          • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 05.07.09, 23:12
            Te grzyby ze zdjęcia i jeszcze kilkadziesiąt innych(prawdziwki,kurki,podgrzybki,kanie) były zebrane wczoraj i właśnie je wcinamy na kolację...smile Część z nich pokrojona w plasterki i zawieszona na nitkach suszy się i ozdabia kuchnię...

            A dużych kamieni na polach i w lasach tak jakby ostatnio mniej. Za to przybywa ich przy wejściach do firm i posesji.Chyba jest właśnie moda na nie...smile Kiedyś widziałem kilka takich sporych okazów przy polnej drodze wzdłuż torów z Miłoszyc do Czernicy. Ale to było kilka lat temu...
            Nawiasem mówiąc to mam jednak wątpliwości czy wypada podawać takie informacje do publicznej wiadomości. Czy takie szczególnie duże i piękne głazy narzutowe nie powinny być uznane za pomniki przyrody i być pod ochroną?

            Pozdrawiam...
            • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 06.07.09, 00:17
              I jeszcze jedna fotozagadka:

              ?25

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/uVaj35HiGah4aLf4NB.jpg
              • www88www Re: Gaduj - zgadula? 06.07.09, 11:22
                Drzewo z krzyżem jest świadectwem tragedii jaka się wydarzyła w tym miejscu.
                Pewnego poranka na tym drzewie zatrzymało się auto i życie młodego kierowcy.
                Większość z nas przejeżdża obok prawie codziennie. Drzewo rośnie na przeciwko
                Orlenu.
              • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 06.07.09, 11:33
                Dorzucam także na zachętę do ruszenia w czasie wolnym w plener, kilka zdjęć dróg i ścieżek leśnych i polnych...W drogę! I nie zapominajcie o aparacie fotograficznym. Może kiedyś coś z tych naszych zdjęć i opisów złożymy? Kto wie...

                ?26

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/Mpuwq63FKxI0n7BkOB.jpg

                ?27

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/arKGHG7bjJve1rpdpX.jpg

                ?28

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/DZ0BSWkbP43TIqhmRB.jpg

                ?29

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/3aZdVMBnUebcf8GfmB.jpg

                ?30

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/FaH1D6R6L7RZ9suouB.jpg

                ?31

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/nYd6dWBP3GhkyZjP9B.jpg
                • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 06.07.09, 13:20
                  www88www prawidłowo opisała fotozagadkę ?25, dlatego usuwam ją z albumu "Fotozagadki" i przenoszę do albumu "Fotozagadki odgadnięte"...
                  Adresy(aktywne linki) do tych dwóch albumów będą teraz cały czas widoczne pod kreską, w sygnaturce, tam gdzie dotychczas tkwiła bardzo nieprzychylna opinia Niesiołowskiego o Platformie, której teraz jest członkiem.
                  Ten fakt tylko potwierdza moje ostatnie przekonanie, że większość polityków to tzw szambonurkowie...wink a polityka to szambo...Dlatego, oraz również m.in. dzięki i Wam, zainteresowała mnie bardzo przyroda i fotografia, dziedziny czyste, w szerokim tego słowa znaczeniu, w przeciwieństwie do brudnej polityki... Oczywiście będę wybierał najlepszych moim zdaniem polityków-szambonurków niech robią(bo ktoś musi) za moje pieniądze(z podatków)to co do nich należy, jeśli to lubią... Mnie już to zbrzydło...
                  Przepraszam za ten polityczny wtręt...
                  • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 06.07.09, 22:33
                    Dwie nowe fotozagadki(zdjęcia wykonane dzisiaj):

                    ?32

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/Hq2yOsWMehNhJMfT4B.jpg

                    ?33

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/b1emW5aLZjb2lRMtRB.jpg
                  • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 06.07.09, 23:07
                    Myślę, że obcowanie z przyrodą, ruch na powietrzu i doskonalenie
                    fotografowania nie przyniesie rozczarowania, tak jak obserwacja
                    życia politycznego. Nie wiem kiedy podjąłeś taką decyzję, ale jestem
                    zaszokowana ilością zdjęć, które już masz. Szybciej je dodajesz, niż
                    mam czas pozgadywać big_grin
                    Dziś będąc w centrum - stara Biedronka, okolice Sabika, rozglądałam
                    się za głazem z 14 stki,ale na razie nic.
                    • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 07.07.09, 00:44
                      No świetnie Cindy...Trzy strzały i trzy trafienia...smile
                      Ten fragment polnej drogi tzw "czereśniówki" biegnącej od obwodnicy Ratowic do toru prób wzdłuż byłych JZS pstryknąłem tuż przed jedną z ostatnich burz, która zaraz potem mnie dopadła i wysmagała deszczem i gradem! big_grin Ale nic to, bo letnie burze lubię...smile
                      Próbując przejechać przez kotowickie lasy żółtym szlakiem (biegnie dookoła Wrocławia)musiałem niestety w kilku miejscach z niego zbaczać, gdyż był pod wodą...Jedyny pewny przejazd z Kotowic do Siechnic był właśnie drogą tuż przy torach. Mijałem tam też innych prawdziwych turystów na rowerach. A że prawdziwi, to poznawałem {oprócz wyglądu} po tym, że każdy mówił(a) "cześć" albo "dzień dobry"...smile
                      Na trzecim zdjęciu jest fragment zniszczonego wiaduktu nad drogą z Kotowic do lasu za stacją. Od spodu ten wiadukt jest nawet podparty stemplami a ściany są atakowane przez rośliny i ślimaki:

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/N0bA9O89icFZCdMFJB.jpg

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/rFsTCPFK8NPY9qwdDB.jpg

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/Q7QFeZg5QzzFHQzLbB.jpg
                      • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 07.07.09, 09:38
                        Podpowiem, że grzyby ze zdjęcia ?21 też zostały znalezione i sfotografowane w lesie kotowickim...Pozostaje więc więc tylko pytanie: jaki to gatunek?
                        Natomiast głaz z fotki ?14 leży nie w centrum handlowym J-L,Cindy, tylko w geograficznym...smile W przybliżeniu oczywiście. Tak mi się wydaje. Jeśli tak nie jest, to dobrze by było aby było...wink Ludzie zajmujący się w naszym mieście promocją mogliby znależć taki geograficzny środek i ustawić tam ten np kamień z odpowiednim napisem...big_grin
                        • soeinmyst Re: Gaduj - zgadula? 07.07.09, 11:45
                          czy ten glaz z 14-ki jest moze gdzies w okolicach 1-go stawu tzn na takiej polnej drodze miedzy osiedlem a stawem blisko moich ukochanych brzozek .-), a poza tym gratuluje fantastycznych zdjec, grzyby to prawdziwki .-)
            • soeinmyst Re: Gaduj - zgadula? 07.07.09, 11:49
              masz racje sporo takich duzych okazow widzialem kolo domow, pewnie taka moda, ale mnie konkretnie interesuja w Miloszycach, i nie dlatego zeby je zabierac, ot jak chlop sie uprze to nic sie nie poradzi wink. Pozdrawiam
        • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 06.07.09, 11:24
          Z dębem z Dębiny i Pretficzem to było inaczej. Mikoj zaproponował
          kiedyś na forum znalezienie nazwy dla tego dębu. Ale w efekcie sam
          zaproponował te dwie nazwy : Pretficz i Słowianin.No i teraz w
          zagadce zadał pytanie o te proponowane kiedyś nazwy.
          Pretficz od razu mi się nie spodobało, bo w historii JL jest
          napisane, że Laskowice musiał on sprzedać za długi, także nie jest
          to wiarygodny patron wink Skoro do tego wróciliśmy, to mi najbardziej
          podobałaby się nie tyle nazwa Słowianin co jakieś słowiańskie imię,
          jest kilka pasujących.
          Bracław – ten co chwali swoich bliskich,(czyli jakby nas),
          Chwalisław – ten który chwali sławę (naszych okolic),
          Wrocisław – ten, który przywróci sławę, dobre bo z Wroc-ławskim
          akcentem,
          Bodzibój – taka nazwa pewnie spodoba się niektórym wyrywnym z
          naszego forum wink
          Ciekawa jestem jaki pomysł ma sołtys Dębiny.
          Pozdrawiam smile
          P.S. Też już miałam sos z tegorocznych grzybów.
          • cindirella70 ? 12 jasfinksa 06.07.09, 22:52
            W oddali widać zakłady Toyota, ta polna droga chyba odchodzi od
            głownej na Wrocław.
          • cindirella70 ? 22 jasfinksa 06.07.09, 22:56
            To tory pomiędzy Kotowicami a Siechnicami. Trzeba zaryzykować wink
          • cindirella70 ? 24 06.07.09, 22:58
            A to Kotowice chyba na stacji.
      • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 06.07.09, 11:18
        Witaj orillo,wiosna w tym roku była wspaniała, ciepła i słoneczna i
        to widać na Twoim wiosennym klipie. W ogóle wydaje mi sie on
        znajomy, bo jest na nim to, o czym dyskutowaliśmy, kiedy
        oczekiwaliśmy prawdziwej wiosny. Kiedy zobaczyłam łabędzia to
        pierwsza myśl była: przecież ten łabędź jest mój!wink mam go w swoich
        zagadkach. Też uważam, coraz ciekawsze są Twoje filmy, fajnie
        dobrana jest muzyka i nowe efekty. A zające niedługo będą jeść Ci z
        ręki wink
        Myślę, że kwitnące kasztany zostały sfilmowane nad Młynówką smile

        Teraz pogoda mniej sprzyja planowaniu wycieczek. Więc z z trasy
        mikoja na razie skorzystałam w skróconej wersji, poszłam na
        latwiznę, muszę przyznać. Dotarłam do Dębiny, a z Dębiny zamiast do
        Grędziny pojechałam do domu przez Chwałowice. Ten fragment trasy
        dokładnie opisał mikoj, więc nie będę się powtarzać. Powiem tylko,
        że w bocianim gnieździe są teraz dwa małe bocianki.
        Trasa faktycznie godna polecenia, oto kilka zdjęć:
        fotoforum.gazeta.pl/u/cindirella70.html
        Pozdrawiam smile
        • cindirella70 ? 21 07.07.09, 10:01
          Stawiam na prawdziwki, chociaż te akurat są trochę podobne do
          kozaków. No i ta zagadka 23 , uwaga dzik, to ciekawe.Rzeczywiście
          tam jest? Myślę, że ta zagroda też napotkana w okolich Kotowic.
          • jasfinks Re: ? 21 07.07.09, 14:05
            Można Ci zaliczyć Cindi te odpowiedzi, ponieważ te grzybki to kozaki a kapelusze mają kolor "prawdziwkowy" tylko z powodu doświetlenia lampką błyskową. Nie miałem czasu ani chęci bawić się wtedy z ustawianiem tzw balansu bieli...smile Zgadłaś też, że ta tablica(jedna z kilku) ostrzegająca przed groźnym dzikiem stoi również przy zagrodzie w Kotowicach...A ta "zagroda" to ośrodek wypoczynkowy nad jeziorem Dziewiczym. Dzik tam przebywał przez kilka chyba lat i był sporą atrakcją dla gości, ale pewnego razu poczuł zew natury i poszeeedł w las...smile Teraz wpada tylko do ośrodka i swoich byłych opiekunów od czasu do czasu z wizytą...wink
            Właściciel ośrodka to też bardzo ciekawa postać. Dziesięciokrotnie zdobywał tytuł mistrza Polski wszechwag w judo! Potem został biznesmenem i znalazł się np na liście 100 najbogatszych Polaków tygodnika Wprost(najwyżej był chyba na 30 miejscu).Jeszcze potem pojawiły się jakieś trudności, chyba po słynnej bójce z kompanią antyterrorystyczną w klubie Reduta pod Wzgórzem Partyzantów(antyterroryści musieli uciekać)...big_grin
            W każdym bądź razie rozmawiałem niedawno z panem K.B., ma się dobrze, chyba będzie odnawiał ośrodek i zaprasza na relaks na łonie przyrody, wędkowanie, grzybobranie, pływanie itp.
            Ośrodek nazywa się Rybaczówka nad jeziorem Dziewiczym w Kotowicach nazywanym przez miejscowych Junkersem(bo podobno spadł tam w czasie wojny i utonął niemiecki samolot...)Resztę można znaleźć w sieci np przez googlowanie....smile

            Soeinmyst się uparł i chce koniecznie wiedzieć gdzie jest ten kamień z 14-stki..."Chłop żywemu nie przepuści..." wink Więc dam Ci jeszcze jedną wskazówkę. Jeżeli narysujesz na mapce miasta J-L linię łączącą cmentarz przed Chwałowicami z najdalszym punktem strefy ekonomicznej pod Łęgiem i drugą linię łączącą drogę z J-L do Dziupliny z Odrą za zamkiem na wyspie, to w miejscu przecięcia się tych dwóch linii prawie dokładnie leży ten kamień. Do Pierwszego Stawu stąd jest ok 1 km...smile Nie podejrzewam smile że Ty akurat chcesz ten kamień przenieść(?) pod swój dom, ale... Przypomina mi się historia z krzyżem pokutnym, jednym z trzech największych i najstarszych w Europie, który dwa lata temu odnalazłem też można powiedzieć w naszych okolicach.Pokazałem to miejsce wtedy kilku znajomym tubylcom mieszkającym blisko tego miejsca i po paru miesiącach okazało się, że ten wspaniały i cenny zabytek, który przetrwał bez mała 1000 lat i sporo wojen, ktoś próbował stamtąd po prostu zwinąć, delikatnie mówiąc(są ślady kopania i krzyż jest lekko przechylony)...Wtedy jeszcze nie fotografowałem ale teraz mam zamiar tam podjechać i jeśli krzyż jeszcze tam jest to obiecuję zdjęcie...
            Podobna historia miała miejsce z pomnikiem psa z brzeskiego zamku...Też został cichaczem wywieziony z Brzegu i odnalazł się po wielu latach chyba aż w ...Świdnicy. I nie zwinął go jakiś prosty chłop tylko,o ile dobrze pamiętam, miejski rajca.
            Historię tę słyszałem w Ryczynie ale to było dawno i pamiętam piąte przez dziesiąte...smile

            Pozdrawiam
            • cindirella70 Re: ? 21 08.07.09, 11:39
              Wiele nowych informacji zamieściłeś o Kotowicach, miałam trochę inne
              pojęcie o tej wioseczce, znając ją jedynie od strony przystanku
              kolejowego, gdzie widać niewiele zabudowań, ale za to wspaniały las.
              Natknęłam się na legendę o drugim jeziorze kotowickim, Panieńskim, w
              którym rzekomo czekają na ratunek trzy panny ze swoim ojcem.
              Czekają, aż znajdzie się śmiałek, który wyrwie kępę krzewów ze
              środka jeziora i w ten sposób je wyswobodzi. Jednak legenda nic nie
              mówi o nagrodzie dla śmiałka, skarb kotowicki przekazany do muzeum,
              więc pewnie sobie jeszcze tam posiedzą wink

              Zwyczaj pozdrawiania się znam z górskich szlaków, tych mniej
              uczęszczanych szczególnie. Ale w okolicy Leśnego Młyna mijające się
              z nami na rowerach osoby powiedziały “dzień dobry”, to pomyśłałam ,
              że pewnie z JL są big_grin nie wiedziałam, że pozdrawiają się też
              rowerzyści smile
            • soeinmyst Re: oki 08.07.09, 16:58
              hahahaha oki dzieki, nie chce zwinac zadnego glaza, poprostu lubie brzozy, wode, lasy - wlasnie takie z druzkami jakie Ty fotografujesz i kamienie, a w zasadzie jak to mawial moj profesor od geografi to nie kamienie tylko skalki wink hahahaha pozdrawiam i dzieki
              • jasfinks Dziś ubyła jedna a przybyło pięć... 08.07.09, 22:40
                Dziś przybyło 5 nowych fotozagadek...smile
                Jedna fotozagadka nr ?28 przeniesiona do odgadniętych a to z powodu trafnej odpowiedzi cinderelli iż jest to droga od III do II Stawu przez Łąki Piekarskie...

                Pozdrawiam...
                • jasfinks Re: Dziś ubyła jedna a przybyło pięć... 08.07.09, 22:47
                  Nie wstawiam dzisiaj zdjęć tutaj, bo jestem zmachany a jutro muszę rano wstać...smile Ale wystarczy kliknąć na "Fotozagadki" w sygnaturce pod kreską...
        • cindirella70 ? 28 08.07.09, 12:20
          To może być droga pomiędzy II i III stawem, ale patrząc z kierunku
          III w stronę II wink
          • cindirella70 ? 11 09.07.09, 00:02
            To jest blok SMLW w JL. To może być blok w okolicy sklepu na
            skarpie, albo na hirszfelda. Osoby na dachu mogą być podejrzane o
            wykonywanie toksycznych oprysków pestycydami albo fungicydami, może
            to być nudząca się na wakacjach młodzież, albo mogą to być
            specjaliści od gazyfikacji.
            big_grin
            • jasfinks Re: ? 11 09.07.09, 00:22
              Tak,to jest blok SMLW w J-L...I podejrzewam, że ci ludzie na zdjęciu też są ze SMLW w J-L i próbują załatać przeciekający dach...smile

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/zpNyNYNBR8quvAH0AB.jpg
              • soeinmyst Re: ? 4 09.07.09, 10:04
                lesna woda okolice Hanny
                • soeinmyst Re: ? 34 09.07.09, 10:05
                  pogotowie i straz pozarna Jelcz brama jelczanska
                  • soeinmyst Re: ? 35 09.07.09, 10:08
                    jakis barak gzies na terenie JZS-u
                    • jasfinks Re: ? 35 09.07.09, 12:42
                      Masz punkt soeinmyst za odpowiedź na ?34...smile Natomiast pozostałe obiekty
                      zlokalizowałeś wręcz po przeciwnej stronie J-L...wink

                      Przyjrzyj się dokładniej, szczególnie temu potokowi, a na pewno rozpoznasz co to
                      jest i gdzie...big_grin
                • cindirella70 Re: ? 4 09.07.09, 13:15
                  czy ten potok nie był drogą ? np.jeszcze miesiąc temu?
              • cindirella70 Re: ? 11 09.07.09, 13:23
                To tylko czarny homor był, północ i czytanie ogólnego forum wink
              • www88www Re: ? 35 09.07.09, 16:32
                Przypuszczam, że mogą to być pozostałości Spółdzielni Produkcyjnej w Miłocicach
                Dużych albo resztki bakutilu w Małych.
              • www88www Re: ? 33 09.07.09, 16:48
                Pozostałości takich okrągłych budowli mamy w Jelczu przy Działkowej. Kiedyś były
                częścią murów więziennych obejmujących dzisiejsze Osiedle Fabryczne. Zaraz po
                wojnie byli w nim represjonowani więźniowie polityczni.
                Czyżby na zdjęciu był widoczny fragment takiej wieży wartowniczej?
              • www88www Re: ? 37 09.07.09, 17:10
                Na zdjęciu widnieją okolice Brzezinek i Grędziny.
                Na trop naprowadziła mnie przeciwpożarowa wieża widokowa w lewym górnym rogu.
                • orillo Re: ? 31, 32, 36 09.07.09, 17:38
                  31. Ta droga znajduję się w okolicach mostku z zagadki nr.10. O ile dobrze pamiętam, to tą drogą dojechałem do miejsca gdzie Smortawa wpada do Odry.
                  32. Ta ścieżka znajduje się dokładnie naprzeciwko marketu mrówka smile
                  36. Bukowy las nad młynówką koło mostku za 3 stawem.

                  Też się głowiłem nad zagadką nr.2, a to takie proste. Gratuluję Cindi wink

                  Dawno nie umieszczałem fotozagadek, więc wrzucam kilka bardzo łatwych smile
                  fotoforum.gazeta.pl/u/orillo.html
        • cindirella70 ? 2 09.07.09, 13:51
          Wydawało mi się to jedną z trudniejszych fotozagadek, ale to chyba
          jednak bardzo proste, nad I stawem - drzewa na terenie ośrodka
          wypoczynkowego od strony orlena.
          • soeinmyst Re: ? 21 orilla 09.07.09, 18:44
            to jest jaszczurka zwinka...u Ciebie to jakis olbrzym, fajna fotka wink
            • jasfinks Re: ? 21 orilla 09.07.09, 23:07
              Potwierdzenie przypuszczenia Cindi, że ten potok z zagadki ?4 był kiedyś drogą:

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/QfDi9sNEehFMZE5HjB.jpg

              Te kamienie widoczne za samochodem z których zbudowano drogę, widoczne są też na
              zdjęciu pierwszym(jak się dobrze przyjrzeć)...
              • jasfinks Re: ? 21 orilla 09.07.09, 23:34
                Masz świetny wzrok www88www...To jest rzeczywiście przy drodze do Brzezinek.
                Dobrze też przypuszczasz, że na zdjęciu ?33 widać fragment wartowniczej
                wieży...Kiedyś tutaj na takich wieżach siedzieli wartownicy wyposażeni w
                reflektory i karabiny maszynowe i pilnowali obozu i zamkniętych tam "wrogów
                socjalizmu"(głównie z AK).
                Natomiast te zarastające malowniczo resztki jakiejś budowli, są bliżej niż
                przypuszczasz, bo w granicach J-L...smile
                • www88www Re: ? 35 09.07.09, 23:49
                  W takim razie strzelam po raz drugi. Pewnie nie raz widziałam ten obiekt ale jak
                  już w naszej zabawie bywało wystarczy zmienić punkt widzenia na coś żeby stało
                  się to trudną zagadką.

                  Tym razem mój typ to ruiny jednej z obór z Jungu.

                  Nazwa Jung potocznie używana powstała od skrótu IUNG i obejmuje teren który
                  dawniej należał do Instytutu oraz domu pracowników tegoż.
                  Czasy się zmieniły pałac przejął UMiG (i całe szczęście) domy i mieszkania
                  zostały sprywatyzowane tylko szkoda, że część tereny sprzedano jakiemuś
                  cwaniaczkowi i sobie niszczeje pod bokiem i na oczach naszych lokalnych władz.
                • www88www Re: ? 21 09.07.09, 23:53
                  Wydaje mi się, że ta zalana droga znajduje się koło zamku na wyspie.
                  Dokładnie chodzi o fragment którym skręcamy od Odrzańskiej w dół za wałem
                  przeciwpowodziowym.
                • jasfinks Re: ? 21 orilla 10.07.09, 00:05
                  Orillo...ty też masz dwa trafienia z trzech prób...smile Ta część starorzecza Odry gdzie zrobiłem zdjęcie mostku i drogi, co dobrze rozpoznałeś, ma kształt zbliżony do litery Z. Jak wcześniej już pisałeś można tam dojechać(dojść) od szosy J-L - Oława polną drogą, która pod dolną kreską Z rozwidla się...Idąc w prawo można próbować dojść do ujścia Smortawy a w lewo dojdziemy do mostku na górnej kresce Z i dalej prosto również do Odry. Spotkałem tam kilka sarenek i zajęcy jednak nie udało mi się podejść dostatecznie blisko aby zrobić udane zdjęcia...smile Z kolei stadko kaczek(mama z młodymi) wypłynęło spod mostku gdy się na nim znalazłem ale tam z kolei było za ciemnawo...Duża czapla siwa też za szybko odfrunęła w siną dal...wink
                  Trzeba będzie składać na jakąś lustrzankę z dłuższym obiektywem...
                  A las jest bukowy ale z innego jednak kompleksu leśnego...smile
                  • jasfinks Re: ? 21 orilla 10.07.09, 00:11
                    Ostatnie dwa strzały www88www już w 10, więc kolejne dwa zdjęcia znikają z albumu do odgadnięcia. Będą jednak nowe...smile
              • cindirella70 Zalana brukowana droga 09.07.09, 23:41
                Jako zagadka to chyba jedna z trudniejszych, ale Twoja
                podpowiedź "co to jest" była pomocna wink
        • cindirella70 Wiosenny klip+zagadka 24 orillo 09.07.09, 23:17
          Najpierw zajmę się zagadką filmową, którą zadał orillo.
          Pierwszego ptaszka, który huśta się na gałęzi nie znam.
          A potem są: bocian biały być może z Dębiny wink , łyska, łabędź
          niemy , bocian czarny ? , czapla siwa.
          I zagadka 24 to jest wał nad Odrą, zdjęcie wygląda jakby było
          zrobione z wyspy. Widać dęby rosnące na wale. Mam aktualne fotki z
          alejki, na pewno je umieszczę w fotoforum smile
          • soeinmyst Re: Wiosenny klip+zagadka 24 orillo 10.07.09, 09:43
            ludzie !!! Wy mnie zalamujecie, wszystko wydaje mi sie takie znane, ale nie moge skojarzyc, a juz cindirella70, bije jakowes rekordy w zgadywaniu...nie mam jeszcze wolnego, ale jak wsiade na rower to zobaczycie winksmile pozdrawiam serdecznie !!
            • cindirella70 Re: Gaduj-zgadula? 11.07.09, 23:06
              soeinmyst, no to wskakuj na rower, trochę ciężko się zmusić, ale jak
              juz sie jedzie to jest super. Ja niespodziewanie natknęłam się dziś
              na głaz, ale na razie się nie ujawniam, może ktoś inny go znajdzie.
              Pozdrawiamsmile
        • cindirella70 ?38 11.07.09, 22:52
          Na majowej wycieczce do Leśnego Młyna nie udało mi się zrobić zdjęć
          jednego z ciekawszych elementów świadczących o dawnej przeszłości,
          mój aparat znalazł się już w plecaku, a reszta wycieczki była w tym
          momencie daleko w przodzie, więc szybko pojechałam, żeby dołączyć.
          Chodzi o kamienne żarna tkwiące w drodze, których brakowało mi w
          albumie, ale to teraz żaden kłopot, bo jasfinks pojechał przywiózł
          zdjęcie żarna zrobionego we Wrocławiu. Że też od razu sie nie
          zorientowałam..wink
    • orillo Re: Gaduj - zgadula? 12.07.09, 13:35
      Odpowiedź na zagadkę filmową.
      Na obie zagadki prawidłowej odpowiedzi udzieliła Cindi smile Zgadza się lista ptaków które wymieniłaś, zgadza się również to, że bocian na gnieździe to z Dębiny smile Natomiast pierwszy ptak, którego nie rozpoznałaś, to Gąsiorek, u nas dość liczny, a spotkać go można na skrajach lasów, łąkach czy polanach. Lubi tereny podmokłe. Widuje go bardzo często na drodze pomiędzy 2 a 3 stawem. Siedzi przeważnie na suchej gałęzi lub na czubku jakiegoś krzewu.

      Odpowiedź na fotozagadki.
      19. Tym pytaniem pomocniczym jakie zadałaś Cindirella, właściwie odpowiedziałaś na zagadkę smileTo łąka piekarska. Zdjęcie zrobione z drogi pomiędzy 2 a 3 stawem.
      21. Soeinmyst, prawidłowa odpowiedź, to jaszczurka zwinka.
      22. Zgadza się Cindi, to laskowicki park wczesną wiosną.
      24. Cindirella, znowu prawidłowa odpowiedź smile Jednak zdjęcie zrobiłem nie z wyspy a z drogi, która niedawno była zalana wink
      25. Kolejny punkt wędruje do Cindi. Ptak na zdjęciu to mewa, a konkretnie mewa śmieszka.
      Zagadki 20 i 23 wciąż czekają na rozwiązanie. Podpowiem tylko, że w miejscu z zagadki nr.20 byłaś Cindi na pewno smile a obiekt z zagadki 23, widoczny w tle znają wszyscy mieszkańcy naszej gminy smile
      • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 13.07.09, 00:03
        Zagadka nr 20: to mi wygląda na jedną z tych rzeczek i łąk między I a II stawem...
        Zagadka nr 23: obiekt za rośliną to chyba jedna z wież laskowickiego pałacu?
        • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 13.07.09, 00:04
          Przepraszam...Miało być: między II a III stawem...smile
          • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 13.07.09, 00:55
            Przeniosłem zdjęcie nr ?38 do odgadniętych po rozpoznaniu go przez
            Cindi...Właściwie to kiedy robiłem to zdjęcie to znalazłem się tam przypadkiem,
            gdyż w zamiarze miałem wtedy przejechać trasę do Grędziny proponowaną przez
            Mikoja. Okazała się ona jednak wtedy nie relaksem tylko takim ekstremalnym
            ćwiczeniem jazdy przez wodę i błoto, że zrezygnowałem gdzieś w połowie i
            skręciłem w lewo do szosy a następnie przez Brzezinki do Leśnego Młyna i dalej
            przez Ligotę Małą z powrotem do J-L...smile
            Podobno jest tam jeszcze drugie koło młyńskie też wbudowane w drogę i na
            metalowej piaście ma napis BERLIN i jeszcze coś... Aby obejrzeć takie koła
            młyńskie w całości i w ogóle całe młyny podobne do tego który był kiedyś w
            Leśnym Młynie to można zupełnie blisko bo w Zbytowej i w Paczkowie. Oba te młyny
            są na Widawie. Można by np wybrać się na spływ kajakowy Bierutów-Wrocław rzeką
            Widawą przez Paczków-Zbytową-Leśny Młyn...Opis TUTAJ
            Nie polecam jednak każdemu bo ta trasa też nie jest lekka, łatwa i przyjemna...big_grin
            • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 13.07.09, 01:39
              Zdjęcie z dzisiejszej wycieczki:

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/VSmpFbvtiqcPeRk7oB.jpg

              Pewnie się zamyślił bo zauważył mnie gdzieś dopiero z 10 metrów...wink
              • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 13.07.09, 23:17
                Mimo,że Leśny Młyn wyskoczył przypadkiem to gratuluję, bo odległość
                jest spora, nie jest to taka sobie przejażdżka. Jak sie
                zorientowalam to pomyślałam, że byłoby mi głupio gdybym tego nie
                zgadła.Podobnie jak Tobie zdarzyło mi się zmienić plany rowerowe np.
                przez namokniętą drogę,a po wszystkich deszczach warunki się
                pogorszyły, dodatkowo pojawiły się stada komarów. Grędzina nie daje
                mi spokoju, myślę, żeby po prostu pojechać tam samochodem i już wink

                ? 19 czy to jest to kościół w Czernicy ?

                Chciałabym dodać swoją zagadkę, żeby była widoczna tutaj.Nie jestem
                pewna czy mi się to uda:
                <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1888732.html"><img
                src="fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gg/ga/ivuz/kItDysv8cYnstHHUNB
                .jpg" alt="Zagadka" title="Zagadka" /></a>
                • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 13.07.09, 23:20
                  Nie udało się, więc tradycyjnie smile
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1888732,2,1.html
                  • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 14.07.09, 00:04
                    Zdjęcie pomocnicze do zagadki ?19:

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/JNxNvmWm6c3HBT1itB.jpg
                    • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 14.07.09, 00:26
                      krótko mówiąc-to nie Czernica, zwykle dobre rozwiązania przynosi
                      poranek wink
                      • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 14.07.09, 10:38
                        A tak wygląda główna droga przez tę miejscowość:

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/2PPSsgmBbBMxWHqxdB.jpg
                        • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 14.07.09, 11:41
                          Droga jest podobna do drogi w Ratowicach, gniazdo bociana wygląda
                          jak w Dębinie, a wieża w kościele coś jak w Czernicy, ale ja tej
                          miejscowości nie kojarzę. Takiej pewności nabrałam rano.
                          Zresztą w Czernicy nie ma takich starych murów z czerwonej cegły
                          koło kościoła.
                          • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 14.07.09, 12:43
                            Ta droga przez wieś jest częścią drogi mającej łączyć dwie większe
                            miejscowości...Nie została jednak ukończona. W sąsiedniej wsi na pamiątkę
                            rozpoczęcia brukowania tej drogi postawiono okazałą granitową płytę z wyrytym
                            napisem w j.niem. rozpoczynającym się od słów: "W roku 1584 Książęca Mość..."
                            Pod tym napisem jest jeszcze drugi łaciński: "Inni budują dla nas, my dla
                            potomności, wszystkim nam Chrystus drogę do nieba wymości."

                            Poza tym zwróć uwagę na drzewa przy drodze, gdyż to od nich pochodzi nazwa wsi...smile
                            ---
                            Fotozagadki

                            Fotozagadki odgadnięte
                            • www88www Re: Gaduj - zgadula? 14.07.09, 13:26
                              Nie chcę udawać, że rozpoznałam miejscowość na zdjęciach bo nigdy w niej nie byłam.
                              Z podpisu pod zagadką numer 19 i z ostatniej podpowiedzi domyślam się , że
                              chodzi o miejscowość Lipki w województwie opolskim.
                              Z ciekawości poszperałam i poszukałam w internecie informacji o zagadkowej
                              wiosce i jeśli będę kiedyś w pobliżu to z przyjemnością ją odwiedzę.
                              Zagadkowy kościół na zdjęciu to świątynia ewangelicka w Lipach.
                              • www88www Re: Gaduj - zgadula? 14.07.09, 13:28
                                W Lipkach, a nie w Lipach wink Zbliża się pora obiadowa i "k" zjadłam.
                            • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 14.07.09, 13:31
                              Inni budują dla nas, my dla potomności - mieli rację. Brukowana
                              droga nie jest komfortowa, ale ile lat już służy i jeszcze posłuży -
                              bez remontów. Mieli powody do dumy.
                              Drzewa na drodze to lipa i kasztanowiec , ale myślę, że miejscowośc
                              to Lipki, czyli dobrze zgadłam, że tam nie byłam smile W zgaduj
                              zgaduli Lipki były omawiane, ale nie ma zdjęć stamtąd. Wiem, że jest
                              tam jaz na Odrze.
                              • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 14.07.09, 16:33
                                Jest tam jaz na Odrze i śluza a za nimi po drugiej stronie rzeki jest słynny Ryczyn... A w Ryczynie, jak wiemy, co roku już, na początku kwietnia, odbywa się turystyczny zlot gwiaździsty. I można tam najłatwiej dostać się właśnie przez Lipki. Jadąc szosą Oława-Brzeg skręcamy w lewo w miejscowości Gać i nowiutką asfaltową drogą mijamy (też nową) stację Lipki i obok kościoła w Lipkach jedziemy jak po stole do (też nowego)jazu na Odrze.Ja tam przejechałem kiedyś do Ryczyna nawet samochodem...smile Ale można zaparkować przed jazem i dalej pieszo lub rowerkiem. Kilkaset metrów za Odrą jest już rezerwat Ryczyn.
                                Prawdopodobnie Lipki kiedyś(X do XII w.) były częścią grodu obronnego Ryczyn. Taką wysuniętą placówką po drugiej stronie Odry.Wyrabiano też tam chyba broń dla załogi Ryczyna i pilnowano brodu na Odrze. Jazu i śluzy wtedy jeszcze nie było...wink Brzegu i Oławy zresztą też...smile Dopiero kiedy Odra po kolejnej gwałtownej powodzi zmieniła swój bieg o ok. 1 km w lewo, Ryczyn zaczął poupadać a Brzeg i Oława zaczęły się rozrastać. Z podobnego powodu(oddalenia się Odry) stracił swą siłę i znaczenie zamek na wyspie w Jelczu a rozrosły się i nabrały znaczenia np Ratowice...

                                ?19c

                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/KJRtVT4acJpU601ndB.jpg

                                ?19d

                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/K4iiZvzShpKBas4VbB.jpg

                                I jeszcze pytanie dodatkowe - co się w tym miesiącu zmieniło w Jelczu-Laskowicach w związku ze zmianą w Lipkach? smile

                                Pzdr
                                • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 14.07.09, 22:02
                                  W Lipkach został podmyty nasyp kolejowy i dlatego pociągi
                                  dalekobieżne przejeżdżają teraz przez JL, czyli zmienił się rozkład
                                  jazdy pociągów.
                                  Wracając do brukowanych dróg to uważam, że tworzą niepowtarzalny
                                  klimat miejscowości, sprawiają, że wygląda ładnie, no i jak pisałam,
                                  cały czas nam służą, czyli są trwałe i solidnie wykonane. Co nie
                                  zawsze można powiedzieć o współczesnych drogach, albo chodnikach z
                                  kostki brukowej.
                                  • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 14.07.09, 22:18
                                    Dokładnie, Cindi! Z powodu niebezpiecznego rozmiękczenie nasypu kolejowego w pobliżu stacji Lipki ruch pociągów został na tamtej linii wstrzymany. Pociągi dalekobieżne puszczono przez Jelcz-Laskowice a dla podróżnych na odcinku Oława-Brzeg uruchomiopno zastepczą linię autobusową.
                                    Całe to zamieszanie zostało spowodowane przejściem nad Lipkami na początku tego miesiąca dwóch gwałtownych ulew.Oprócz podmycia kolejowego nasypu nawałnice te podtopiły kilkanaście gospodarstw w samych Lipkach. Główna ulica we wsi(ta z lipami ze zdjęcia) zamieniła się w potok...
    • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 14.07.09, 21:31
      Przybyło 10 nowych:

      ?39

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/4lutFeBPog0LigqFyB.jpg

      ?40

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/QgUeN2cK89zz8GpBEB.jpg

      ?41

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/ijEy8AfSqDxpLeFNRB.jpg

      ?42

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/V5Jw4PPAfIpZ1qlv9B.jpg

      ?43

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/ipttpIMrQqzNw5zo0B.jpg

      ?44

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/4gF23A7O7N3RdBot0B.jpg

      ?45

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/S5h3TEW07qBtI7g6QB.jpg

      ?46

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/mwc5QMfuO0eD32s7lB.jpg

      ?47

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/aDCbNApNnWMF9cFazB.jpg

      ?48

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/tobnohVcRPqfOQAw9B.jpg
      • www88www Re: Gaduj - zgadula? 15.07.09, 08:10
        Widzę, że zabawa nabiera zawrotnego tempa smile

        47 i 48 to pozostałości poligonu w lesie pomiędzy Nowym Dworem, a Kopaliną.

        46 trzeci staw

        45 oczyszczalnia ścieków w Jelczu

        43 miejsce spustu oczyszczonych ścieków

        42 to chyba widziałam koło trzeciego stawu

        Pozdrawiam i życzę powodzenia w rozpoznawaniu pozostałych
        • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 15.07.09, 08:56
          Www88www - 50% trafień tym razem...Rozpoznałaś obiekt z oczyszczalni ścieków pod Łęgiem oraz dwa z powojennego leśnego poligonu znajdujące się w lesie między Nowym Dworem a Bystrzycą i Janikowem raczej, bo przemieszczając się "polem, lasem" z Kopaliny do Nowego Dworu to mamy okazję obejrzeć jedynie miejscową Włoszczową t.j. stację(przystanek,peron?) na skraju lasu, na której zatrzymuje się chyba tylko 1 pociąg w ciągu doby...smile
          • www88www Re: Gaduj - zgadula? 15.07.09, 13:53
            sad A taka byłam pewna. Ten okrągły zbiornik też chyba trafiłam. Jest na
            oczyszczalni i widać go z toru prób.
            Co do stacji w Kopalinie to faktycznie taka nasza Włoszczowa jak i inne w
            kierunku na Opole, ale mam nadzieję, że jeszcze doczekam się chwili kiedy znowu
            pojadą tamtędy pociągi. Coś w rodzaju szybkiej kolei miejskiej jakie funkcjonują
            na obrzeżach wielu aglomeracji.
      • cindirella70 ?46 15.07.09, 10:11
        ?46 Nie wiem, bo nie widzialam raczej tego miejsca, ale widoczna
        kępa od razu skojarzyła mi się z uwięzionymi pod nią pannami i ich
        ojcem wink



        • jasfinks Re: ?46 15.07.09, 10:33
          Tym razem nie jest to fragment żadnego z jezior kotowickich ani też stawów
          jelczańskich, ale też jest blisko...Dodam, że zaliczyłem tam przed laty udany
          biwak połączony z nocnym łowieniem węgorzy...smile
          • jasfinks Re: ?46 15.07.09, 10:58
            Przy okazji, Cindi...ponieważ podobała Ci się kiedyś relacja z wycieczki do laskowickiego pałacu w wykonaniu jednego z "prusaków" t.j. ucznia z podstawówki nr 3 przy ul B.Prusa...wink więc zamieszczam link do ciekawej pracy, tym razem gimnazjalistki z Gimnazjum nr 1 w J-L. Praca ta to esej na temat "Warto odwiedzić powiat oławski, bo..." nagrodzona 1 miejscem w konkursie przeprowadzonym przez Starostwo Powiatowe w Oławie.
          • cindirella70 Re: ?46 15.07.09, 11:15
            To będzie staw miłoszycki - zdążyłam podjechać i sprawdzić winkwink
            • jasfinks Re: ?46 15.07.09, 11:37
              No, brawo za szybką, dobrą decyzję i prawidłową odpowiedź! big_grin
              • cindirella70 Re: ?46 15.07.09, 11:43
                Dzięki za linka, rzeczywiście zdolna bestia, praca nowoczesna i
                wciągająca. Miałam zostawić na później, a jednak przeczytałam.
      • cindirella70 ?9 15.07.09, 22:15
        Takich drzew jest dość sporo, nie jest łatwo powiedzieć gdzie to
        konkretne drzewo może się znajdować.
        • jasfinks Re: ?9 15.07.09, 22:53
          Masz rację, ja jednak w ostatnich kilku latach w naszych okolicach spotkałem takie tylko jedno. Właśnie to. Jest wyjątkowe swoją wielkością i tym, że jest całkowicie uschnięte a mocno stoi...smile A w ogóle to miejsce w którym drzewo stoi też jest pod paroma względami wyjątkowe między Jelczem a Oławą...wink Parę osób z naszego wątku nawet tam było, tylko akurat zwrócili uwagę na coś innego, a więc mi pozostało pokazać Wam z tego miejsca inne ciekawe moim zdaniem rzeczy. I są tu takie dwie! big_grin
          • cindirella70 Re: ?9 15.07.09, 23:22
            Jadąc z Oławy może na wysokości stadniny, widziałam po lewej stronie
            w tym oddalonym lesie duże uschnięte drzewo. W Brześcinie też jest,
            ale wygląda inaczej, chociaż zdjęcie czasem myli jak już
            zauważyliśmy nieraz. Mi to drzewo pasuje w rezerwacie Łacha.
            • jasfinks Re: ?9 15.07.09, 23:52
              Dodaję dwie fotopodpowiedzi, t.j. zdjęcia zrobione bardzo blisko drzewa z zagadki?9:

              ?9a

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/2jRfvcJlLrjta8DrUB.jpg

              ?9b

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/SMQTZCaNoGJGvEeNUB.jpg

              Powodzenia
              • cindirella70 Re: ?9 15.07.09, 23:59
                Trudny temat ugryzłam jednak, wydawało mi się, że to może któreś ze
                znajomych drzew, nawet całkiem blisko rośnie kilka. Myślę, że
                zagadka może poczekać, czasem nie kojarzy się od razu, a może
                jeszcze ktoś po tych podpowiedziach się zorientuje.
                Pozdrawiamsmile
                • jasfinks Re: ?9 16.07.09, 08:18
                  A może pomoże zdjęcie słupka, który też tam tkwi...? wink

                  ?9

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/l3LHBttxhOUWGiTTYB.jpg

                  Znajomi z Oławy wracając samochodem od nas z pracy często się tam na kwadrans zatrzymują w poszukiwaniu podgrzybków, prawdziwków itp. I zawsze coś znajduja...smile
                  Ty chyba Cindi po prostu tam jeszcze nie byłaś.
                  • cindirella70 Re: ?9 16.07.09, 21:13
                    Już się przyzwyczaiłam, że zdarza mi się walnąć jak kulą w płot, to
                    przecież zabawa i bardziej chcę się czegoś nowego dowiedzieć, niż
                    zgadnąć wink
                    Szkoda, że turystyka rowerowa po bezdrożach leśnych i polnych
                    pozostała dziedziną niesfeminizowaną.Ostatnio miałam tego przykład
                    kiedy nie udało mi się nikogo wyciągnąć na rower i wiałam znad Odry
                    po minięciu motocyklisty w kasku jak lord Vader. Może to był po
                    prostu miłośnik przyrody, ale ten kask przyjaźnie nie wyglądał.
                    No cóż, trochę ograniczone są możliwości beztroskiego poznawania
                    okolicy na rowerze wink
      • cindirella70 ?26 16.07.09, 21:42
        Tego zakątka nie poznałabym i nie poznałam na tym zdjęciu, ale w
        galerii jest dokładnie podpisane pod spodem, że to ścieżka sosnowa
        nad I stawem. I rzeczywiście z prawej strony widać charakterystyczną
        zieleń i plażę.Teraz widzę, że to rzeczywiście to miejsce smile
    • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 16.07.09, 20:18
      Co prawda było tu już zdjęcie bocianiego gniazda w Dziuplinie pokazane przez Mikoja, ale puste...sad Ja takich pustych nie fotografuję, bo to dla mnie smutny bardzo widok...Może przesadzam, ale tak to odbieram... Więc przejeżdżając rowerem niedawno przez Dziuplinę koło wymienionego gniazda z którego spoglądały na mnie dostojnie trzy dorodne już bocianki musiałem je pstryknąć i tu Wam pokazać. smile Widać tu dobrze dwa tylko ale to chyba dlatego, że niektóre bociany, jak ludzie, nie lubią pozować...wink

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/TggoCrB6sLQijZzHSB.jpg
      • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 16.07.09, 22:11
        Sielski obrazek, rzeczywiście udane zdjęcie.
        Nie wiem czy bociany lubią pozować, czy nie. Ale gdyby gniazdo było
        po prostu niżej, to byłoby widać wszystkie trzy smile
        • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 16.07.09, 22:58
          Dzisiaj tylko trzy nowe zagadki(awaria roweru)...:

          ?49

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/anFKYmzJblMewsCxzB.jpg

          ?50

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/TMQrGgfVepxKPQcbmB.jpg

          ?51

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/B9VRfrY6Zxm4fJ7DhB.jpg
          • cindirella70 ?43 17.07.09, 12:25
            Pomyśłałam sobie, że do powrotu mikoja uda się rozwiązać zagadki
            jasfinksa, ale to nie takie proste, bo sporo miejsc odwwiedził i
            pokazał, i wspólnymi siłami nie można za nim nadążyćwink .
            Szczególnie ostatnie miejsca są ładne i ciekawe, las z uschniętym
            dębem i cmentarz. Zresztą nie warto się spieszyć z rozwiązywaniem,
            bo ciekawiej na chwilę zatrzymać się i porozmawiać smile

            To miejsce ze zdjęcia ?43 kojarzę z wcześniejszych zgadywanek
            mikoja. Wydawało mi się, że to mógł być element dawnej przeprawy,
            ale okazało sie, że to prawadopodobnie zakończenie kanału
            oczyszczalni ścieków pomiędzu Jelczem a Ratowicami.
            Pozdrawiam smile
            P.S. ?15 była już rozwiązana-to mostek prowadzący na jaz w
            Ratowicach.Chyba, że to coś innego jest.
            • jasfinks Re: ?43 17.07.09, 13:41
              Dzięki za zwrócenie uwagi na siedzące ciągle w FOTOZAGADKACH zdjęcia ?15 i ?43.
              Już dokonałem korekty i w moich albumach na fotoforum i w mojej pamięci( bo
              dotychczas byłem przekonany, że oczyszczone ścieki są spuszczane do Młynówki
              Jeleckiej i dopiero nią płyną do Odry...smile
              Kiedyś,pamiętam, nawet Młynówka Jelecka była żartobliwie, nie bez przyczyny,
              nazywana "Śmierdziówką Jelczańską"...wink Teraz mamy nowe czasy i nowoczesne
              oczyszczalnie ale jeszcze dużo jest do zrobienia,no bo np pokonując trasę leśną
              z J-L do Grędziny, przechodzimy przez mostek na rzeczce Granicznej, którą ze
              względu na jej kolor też można nazwać inaczej...Proponuję - "Rzeka Czerwona"...big_grin
              • cindirella70 Re: ?43 17.07.09, 14:56
                Nie mogę się zgodzić z tą nazwą, bo przekraczając kiedyś Graniczną
                bez użycia mostka zauważyłam, że ma kolor krystaliczny, nie ma
                zapachu i wygląd ma bez zastrzeżeń, tylko jest za zimna wink
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gg/ga/ivuz/DtvBGSO3sNq5abhdyB.jpg
                być może to się zmieniło po deszczach.
                • jasfinks Re: ?43 17.07.09, 17:05
                  Nie będę się upierał, że ta "Rzeka Czerwona" nad którą przejeżdżałem na trasie
                  od pałacu laskowickiego do Grędziny to była akurat Graniczna. Mogłem ją pomylić
                  z inną strugą których na tej trasie jest co najmniej 5...Nawet Mikoj polecający
                  tę trasę nie był pewien jak dokładnie płynie Graniczna...smile Więc co dopiero ja
                  początkujący "foturysta"...wink
                  W każdym razie jedna z tych rzeczek miała wyraźnie czerwonawy kolor i
                  stwierdziłem to nawet ponownie,jadąc ostatnio z Kłajdupiny do Dębiny. Zdjęć nie
                  robiłem bo nie lubię fotografować ścieków, śmietników itp. To chyba temat
                  odpowiedni dla policji, która powinna wydaje mi się, ścigać również sprawców
                  zanieczyszczania środowiska...smile
                  • jasfinks Re: ?43 17.07.09, 17:11
                    Gratuluję udanego zamieszczenia tu kontrargumentu w postaci zdjęcia rzeczki
                    Granicznej! smile
                    • jasfinks Re: ?43 17.07.09, 17:18
                      Kiedyś dobrym zwyczajem było stawianie przy mostach tablic z nazwą rzeki nad
                      którą jest most i tzw nośności tego mostu. Wydaje mi się że kiedyś widziałem
                      takie tablice bardzo często a teraz nie pamiętam kiedy ostatnio i gdzie taką
                      widziałem...smile
                      • cindirella70 ?14 19.07.09, 22:38
                        Nazywanie różnych miejsc przez nas po swojemu bardzo mi się podoba.
                        Zaczęło się chyba od całuśnych drzew. Potem kasztanowa aleja nad
                        Młynówką, droga, która była zalana (przedłużenie Odrzańskiej nad
                        zalewem), Słowianin w Dębinie, jajko – czyli głaz, a teraz Czerwona
                        Rzeka. Mógłby powstać taki plan gminy, wzorowany na dawnych planach,
                        na którym poszczególne miejsca byłyby naniesione obrazkowo i
                        opisane naszą nazwą. Taki plan byłby przydatny chyba tylko nam, dla
                        ułatwienia kolejnych proponowanych wycieczek. Nie ma takiej mapy,
                        ale same nazwy pomagają już lokalizować miejsce wink

                        Dziękuję jasfinks za Twoje uznanie dla mojej Granicznej w wątku, ale
                        jak sam wiesz nie jest to wcale trudne wink
                        Skoro jajko już staje się punktem orientacyjnym, to może w końcu
                        zgadnę, gdzie leży, przynajmniej tydzień temu jeszcze było: blisko
                        torów smile
                        • jasfinks Re: ?14 20.07.09, 13:27
                          Odkryłaś Cindy kamienne jajo, więc muszę go przenieść do inkubatora...smile Może
                          wylęgnie się z niego coś - jakiś pradawny smok albo dinozaur...wink
    • orillo Re: Gaduj - zgadula? 20.07.09, 19:25
      Uznaję Twoje odpowiedzi Jasfinks na zagadki nr.20 i 23. Rzeczka z zagadki nr.20 faktycznie płynie koło drugiego stawu, ale zdjęcie zrobiłem w Nowym Dworze na stawach hodowlanych smile
      A teraz postaram się odpowiedzieć na kilka Twoich zagadek.
      39. Trzeci staw smile
      42. Drugi staw smile
      50. Wydaje mi się, że jest to fragment trasy Dębina – Grędzina. Odcinek za aleją wierzbową koło dębiny…ale pewności nie mam.

      Jasfinks umieszcza zagadki w takim tempie, że nie nadążam wink Ja ostatnio nie mam za wiele czasu na wycieczki, na których mógłbym zrobić zdjęcia do naszej zabawy, ale niedługo będę miał 2 tygodnie urlopu, wtedy zasypie Was zagadkami wink Na razie kilka zdjęć z mojego archiwum, niektóre zdjęcia z 2006 roku, więc obecnie miejsca te mogą się troszkę różnić.
      fotoforum.gazeta.pl/u/orillo.html

      Pięknego Jasfinks koziołka upolowałeś, szkoda tylko, że tak się schował w tej trawie smile
      • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 20.07.09, 20:19
        Zdjęcia ?39 i ?42 t.j. brzozy wśród paproci i odsłonięte długie korzenie drzew zostały zrobione dokładnie jak napisałeś, kolejno tuż przy III i II Stawie. Natomiast droga ze zdjęcia ?50 łączy jednak inne miejscowości niż wymieniłeś...smile
      • cindirella70 ?44 20.07.09, 23:34
        To zacienione miejsce rekreacyjno-gastronomiczne jest być może przy
        drodze polnej wzdłóż Odry w Ratowicach.
        • jasfinks Re: ?44 21.07.09, 09:18
          Aby to zdjęcie wyszło jako tako musiałem usunąć stamtąd kilka
          śmieci(butelka,kubek,puste pudełko po chipsach...)...Nawet wiadro ktoś tam
          zostawił, które przestawiłem za ławkę...smile
          Trochę wcześniej jest jeszcze jedno takie miejsce(stolik + dwie ławki) - przy
          zejściu do Odry tam gdzie wystaje nad wodę konstrukcja ze zdjęcia ?43...A tak w
          ogóle to wydaje się że bliżej Ratowic dojazd(dojście) do Odry jest porządniej
          zrobione. Teraz te kąciki rekreacyjne...Może to pierwsze jaskółki przepraszania
          się Polaków z Odrą? W Oławie już zatwierdzono budowę nadodrzańskiego centrum
          rekreacyjnego. W Ratowicach też myślą o budowie przystani. A u nas, w J-L?
          • cindirella70 Re: ?44 21.07.09, 13:05
            Nie spotkałam sie z informacją o zagospodarowywaniu terenów nad Odrą
            w Oławie i w Ratowicach, ale jest to optymistyczna wizja, gdyby
            rzeczywiście była przystań i tereny rekreacyjne w pobliżu. W Jelczu
            dojście do Odry jest nieprzystępne, droga w fatalnym stanie i mnie
            zawsze to cieszy, gdy tam jestem, bo najchętniej pozostawiłabym to
            miejsce tak dzikim jakie jest. Dawniej kiedy była tam przystań, nie
            było tyle samochodów, motorów ani kładów, teraz, gdyby je tam
            wpuścić zrobiłoby się jak nad I czy II stawem, to takie moje
            osobiste odczucie.
            Wydaje mi się, że u nas właśnie I staw mógłby być lepiej
            wykorzystany.
    • heymdall Re: Gaduj - zgadula? 21.07.09, 16:11
      rezultat wyprawy rowerem w jelczańskie lasy:
      * super!! po opadach wszystko kwitnie i rośnie na potęgę (komary i inne
      tałatajstwo jednak mogłyby nie)
      * poza tym, że super: jedzie się szybko, żeby nie oberwać pokrzywą, gałęzią
      jeżyny, komarem, etc ..
      * Młynówka Jelecka nie jest tak zanieczyszczona jak myślałem - abstrahując od
      wyników badań mikro biologicznych i chemicznych - wizualnie jest dobrze
      * na wysokości 1 stawu przejechałem koryto Młynówki (jest tam zjazd) - przy
      okazji ubłociłem się i umoczyłem dokumentnie, ale na tym polega jazda rowerem
      po bezdrożach w końcu
      * o tym, że nie jest tak źle z tą rzeczką świadczyć może fakt, że w jej korycie
      brodziła hajstra (bocian czarny) !!!
      * z przyzwyczajenia (nie lubię mieć ŻADNEGO bagażu w czasie trekingu) nie
      zabrałem aparatu i nie zrobiłem zdjęcia bocianowi .. kajam się więc i posypuję
      łeb popiołem
      --------------------------------------------------------------------
      - Żyje nam się coraz lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
      - To fajnie macie... - pomyślał naród
      • cindirella70 Re: Gaduj - zgadula? 21.07.09, 21:59
        Gdybys pojechał z aparatem fotograficznym, to na 100 % nie byłoby
        bociana, mi się tak często zdarza, jak nie zabiorę aparatu to akurat
        trafia się coś ciekawego. Wtedy zdjęcia robię komórką.
        “Treking” mnie zastanowił, czy chodzi o wchłanianie otoczenia
        zmysłami – znalazłam to jako określenie górskich wypraw, ale do
        jazdy na rowerze też pasuje smile
        • cindirella70 ?27 21.07.09, 22:01
          Same trudne zagadki zostały, ale ? 27, krajobraz wydaje się znajomy
          i widać trakcję. Może to jest pomiędzy Miłoszycami a Laskowicami,
          albo od strony Piekar? Przydałoby się koło ratunkowe pół na pół wink
          • jasfinks Re: ?27 22.07.09, 00:28
            Dodatkowe dwa zdjęcia powinny ułatwić rozwiązanie...Wszystkie trzy zostały zrobione 1 lipca tego roku w odstępach kilkunastominutowych...smile

            ?27a

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/jk4HMTMbDyNesMNuRB.jpg

            ?27b

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/AkrIsjxij9RbyG78ZB.jpg
            • cindirella70 Re: ?27 22.07.09, 08:47
              No tak, to ułatwia sprawę smile To jest most na Odrze za Czernicą, a
              na pierwszym zdjęciu dróżka w tej okolicy.
              • jasfinks Re: ?27 22.07.09, 13:31
                Tą dróżką schodzimy za mostem(od strony Czernicy) z nasypu...Dróżka kończy się
                przy wiadukcie pod którym wszyscy przejeżdżamy szosą Czernica-Kamieniec Wr.
                udając się do Wrocławia. Dlatego uważajcie i zwolnijcie tam abyście się nie
                zderzyli z wyjeżdżającym z boku jasfinksem...wink
                • cindirella70 Re: ?13 22.07.09, 21:02


                  Jeździłam pociągiem kilka lat do szkoły i do pracy przez jakiś czas,
                  ale z okna otoczenie wygląda inaczej, dlatego ta ścieżka kojarzyła
                  mi się z którąś z laskowickich w okolicy kamiennego jaja (uśmiałam
                  się z tego dinozaura albo smoka big_grin A teraz jak już, to jeżdżę
                  najczęściej przez Nadolice.
                  Bardzo ciekawi mnie to miejsce z ?13, mam nadzieję, że to nie
                  pechowa zagadka i nie bardzo trudna wink Miejsce sprawia wrażenie
                  trudnodostępnego, przepływa jakaś mała rzeczka, no i bardzo ładnie
                  tam jest. Wydaje mi się, że takie klimaty panują w lesie z prawej
                  strony drogi do Oławy.
                  • jasfinks Re: ?13 22.07.09, 22:03
                    Rzeczywiście to jest w lesie z prawej strony drogi do Oławy! Tylko nieco w
                    głębi. Trzeba przejść na drugi brzeg jeziorka przy którym jest parking pod
                    koniec lasu i iść tym brzegiem aż do końca wody... Tam zrobiłem to zdjęcie i tam
                    zrezygnowałem z próby dojścia tamtędy do ujścia Smortawy.Podobnie skończyła się
                    moja poprzednia próba dojścia do tego ujścia z prawej strony.Też dostępu broni
                    podmokły i zarośnięty, głównie pokręconymi wierzbami,teren...smile Pozostaje chyba
                    dopłynąć tam Smortawą albo Odrą kajakiem...smile
                    • cindirella70 Re: ?13 22.07.09, 22:48
                      Może jak przestaną padać deszcze i będzie sucho, to będzie możliwość
                      przejścia tamtędy dalej w kierunku Smortawy. Ja nie sądzę, żebym tam
                      się znalazła, szkoda, to chyba tak jest ,że im bardziej niedostępne
                      miejsce, tym ładniejsze.
                      Jeśli masz więcej fotek stamtąd to chętnie zobaczę smile
                      • jasfinks Re: ?13 23.07.09, 00:47
                        Mówisz i masz...smile

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/fB4aa7UMMfWOSZblvB.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/NUKOUiOQbBbbU1gYyB.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/CTapksBzsFZUKn8E1B.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/nLvDZVOeNPex5buFcB.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/rBYvsp3Bxubf9u0dhB.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/lynI3oigFAAWBBGCpB.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/ayxqSkCwnDBQvKuM0B.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/TuDeFnTTvau9w4ssGB.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/zkRFdKfRcbtNiWb4EB.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/KallTbVPEqKUnJvVaB.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/VG44bNlA8RDdtGep7B.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/ebkGYUoe5FCbFWE6VB.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/KCEbT5qoIV3TvC0i9B.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/7SI8xj02NbxQdOjedB.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/s1ZPCLA4sZpdHIabBB.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/au0IbyWT9w5aqPj2HB.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/WBNf1pJG1Pe6HTYOCB.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/M7EbhU2GwWxDSIkaBB.jpg
                        • cindirella70 Re: ?13 23.07.09, 08:21
                          Dziękuję, zdjęcia są świetne i miejsca wspaniałe smile
                          Opłacało się tą trzynastkę zgadnąć smile
                          • jasfinks Re: ?13 23.07.09, 12:30
                            Kilka nowych fotozagadek:

                            ?62

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/ws3HfWL05Ok21waUnB.jpg

                            ?58

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/Fg6UthrKaaYF3c3BsB.jpg

                            ?60

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/pzVoGPn1bg65WsUZ9B.jpg

                            ?55

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/1l8dpDCYeSbPMimHkB.jpg

                            ?53

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/4laVWQKxnbYhPhdNrB.jpg

                            ?54

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/pB1HeUgFBB5NHoktmB.jpg

                            ?52

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/nQkCaQbod1d07EW9WB.jpg

                            ?61

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/RRBpjKmr0TvD8Qci6B.jpg

                            ?63

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/3dB9ciqJibKLlNov0B.jpg

                            ?56

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/ZP7rnz98w3fjmTBjcB.jpg

                            ?59

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/84JOg1OzkrRfEAm9qB.jpg

                            ?57

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/KMPDn9bPSWagPRW3DB.jpg
                            • heymdall Re: ?13 23.07.09, 14:21
                              gdzie jest 53?? muszę koniecznie na własne oczy obejrzeć, wspiąć się itp ..
                              tylko nie mów, że na starej Odrze w charakterze ruin dawnego zamku biskupa
                              Konrada - tamte są jakby nieco bardziej plaskate(chyba, że od jakiejś strony
                              specjalne ujęcie jest) .. ale i tak dziś biorę aparat na wyprawę - a nuż coś
                              ciekawego się nawinie
                              --------------------------------------------------------------------
                              - Żyje nam się coraz lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
                              - To fajnie macie... - pomyślał naród
                              • jasfinks Re: ?13 23.07.09, 15:32
                                Historia tej wieży też sięga średniowiecza ale właścicielem jej i stojącego tuż
                                obok zameczku myśliwskiego a także pobliskiego pałacu oraz wielu okolicznych
                                miejscowości był nie biskup ale szlachcic wysokiego rodu spod...Czeskich
                                Budziejowic. A do Odry od wieży jest około 5 km...smile
                                Wieża i zamek są już w ruinie ale pałac stoi, ma właściciela i niedawno został
                                odnowiony przez ludzi z ...Jelcza-Laskowic. big_grin
    • heymdall Run* po runo :) 23.07.09, 18:39
      (* "run" ang. bieg) smile
      dzisiaj z okazji popołudnia (czyli okazji dość popularnej) postanowiłem wybrać
      się znów na metaforyczne wytarzanie się w leśnym runie
      wyjąłem więc z czeluści piwnicy rower i udałem się w kierunku pewnej wioski
      (nazwy nie wspomnę, bo z zagadki będą nici)

      temperatura powietrza w popołudnie jak wiadomo była wysoka .. a ja wiedziony
      złudną nadzieją jechałem jak najszybciej mogłem, aby oberwać świeżą bryzą po
      ryju - niestety, zamiast bryzy, zostałem poczęstowany powietrzem wyjętym "z
      pamiętnika hutnika" ..

      tak więc elegancko ubrany (wysuszony język przylgnął mi do klaty, co
      przypominało krawat) wkroczyłem na nieco drżących nogach do miejscowego sklepu
      (oaza z wodą !!) .. w pośpiechu wjechałem na ustawioną przed sklepem solidną
      miotłę i zwróciłem tym na siebie uwagę trzech miejscowych dżentelmenów raczących
      się trunkami o nieskomplikowanych i łatwych do wymówienia nazwach .. na tyle
      nieskomplikowanych, by można byłoby je wybełkotać nawet wchodząc już na
      czworakach do sklepu .. dżentelmeni owi wzrokiem znawców bicykli oraz
      elektroniki zlustrowali nie przypięty łańcuchem rower oraz beztrosko trzymany w
      ręku Aparat Sony Dla Fotografów Nieudaczników .. poczułem, że kropelki potu
      wypisują mi z tyłu koszulki "OBROBIĆ FRAJERA!" .. ale wkroczyłem do sklepu .. i
      wtedy pojawiła się Pani Sprzedawczyni .. popatrzyłem się na nią błagalnie:
      <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1901791.html"><img
      src="https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rh/pj/we2d/dv1fuoYnoWMizUdu0X.jpg"
      alt="kotek" title="kotek" /></a>
      i wydyszałem "czy jest jakiś zimny napój z lodówki" .. Pani Sprzedawczyni
      wskazała dumnie na buczącą lodówkę wypełnioną po brzegi piwem, które do roweru
      pasowało mi właśnie jak rower rybie .. "bezalkoholowy", uściśliłem .. Pani
      Sprzedawczyni lekko wzdrygnęła się, skrzywiła i odrzekła z wyższością "Jest
      "Lech" bezalkoholowy" .. widocznie Pani Sprzedawczyni przez całe życie
      obsługiwała dżentelmenów w stylu tych siedzących pod sklepem i za punkt honoru
      wzięła sobie chociażby lekkie upicie mnie .. czułem, że atmosfera gęstnieje ..
      prawdopodobnie Pani Sprzedawczyni w życiu nie słyszała o wodzie mineralnej,a
      pytanie o "Tymbarka" lub "Pepsi" skończyłoby się eskalacja przemocy .. gdzieś w
      oddali zawyła mi resztka azjatyckich genów, co w skojarzeniu z leżącą przed
      sklepem solidną miotłą przyniosło mi przed oczy obraz Azji Tuhajbejowicza
      nabijanego na pal .. szybko zmieniłem temat i zachwyciłem się lodówką z lodami
      .. Pani Sprzedawczyni przyjęła moje zamówienie na mrożone z najwyższym
      obrzydzeniem ("co to za facet, co piwa się nie napije?!"), ale pozwoliła mi
      opuścić sklep w stanie nienaruszonym)
      jadąc w kierunku bardziej dzikich terenów zauważyłem architektoniczne kuriozum:
      gołębnik do którego jakby dobudowany był dom - po prostu altanka z dodawanymi
      elementami mieszkalnymi .. niestety zdjęcia nie zrobiłem, bo przed domem
      siedział pan z miną Clinta Eastwooda we wcieleniu Brudnego Harry'ego (nieco
      zakurzony) .. kiedy zachęcająco zamachałem aparatem, miejscowy Clint Eastwood
      popatrzył się na mnie .. jego wzrok mówił: "Gołębie są TYLKO TEORETYCZNIE
      jaroszami .. wiec spróbuj zrobić zdjęcie .. and make my day, punk" ..

      za wioską był zapowiadający się atrakcyjnie las .. jak dowiedziałem się z
      rysunków wykonanych przez miejscowych Indian, gdzieś w okolicy bytują
      pomarańczowe mustangi (co jest jednym z elementów zagadki):

      <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1901758.html"><img
      src="https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rh/pj/we2d/4dHBpzRbm4DJCNpOtB.jpg"
      alt="qnik" title="qnik" /></a>

      zdjęcie może nienajlepszej jakości, ale kolorystyka za pniem drzewa przypomina
      mi lasy w lokacji startowej Nocnych Elfów w World of Warcraft

      co ciekawe, po drodze coś ruszało się w trawie .. niestety z ornitologii znam
      tylko pieczone kurczaki .. "coś" zręcznie uniknęło przejechania, choć biegło
      przed rowerem dobre kilka metrów .. po czym osiadło na krzaku i wymownie
      zaświergotało do mnie" Dzwonka nie masz, bucu??" .. faktycznie, nie mam, za
      dzwonek służą mi głośne hamulce:
      <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1901843.html"><img
      src="https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rh/pj/we2d/9hIa0OBHCtum1ZzY3B.jpg"
      alt="DSC00235" title="DSC00235" /></a>

      a na koniec miodzio: dosłownie i w przenośni - pasieka w lesie:
      <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1901844.html"><img
      src="https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rh/pj/we2d/vBa8zrdArGS8BYMWzB.jpg"
      alt="miodzio" title="miodzio" /></a>

      pytanie jest takie: gdzie byłem i gdzie są te miejsca konkretnie ?
      --------------------------------------------------------------------
      - Żyje nam się coraz lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
      - To fajnie macie... - pomyślał naród
      • cindirella70 Re: Run* po runo :) 23.07.09, 22:27
        Jakbyś jeszcze nie zdążył przed burzą z powrotem...big_grin Stawiam na
        Dziuplinę albo Chwałowice.
        • heymdall Re: Run* po runo :) 24.07.09, 17:10
          no Dziuplina smile .. polecam wizyty w sklepie i próbę kupna czegoś do picia bez
          alkoholu
          --------------------------------------------------------------------
          - Żyje nam się coraz lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
          - To fajnie macie... - pomyślał naród
          • cindirella70 Re: Run* po runo :) 24.07.09, 22:07
            W każdym razie jest to świeże spojrzenie na Dziuplinę i jej okolice,
            w którym motywy sielskie mieszją się z elementami grozy, fantastyki,
            a wątki przygodowego kyminału okazują się w efekcie dowcipną satyrą
            na słabości ludzkie występujące w tej uroczej miejscowości i nie
            tylko tam wink
      • orillo Re: Run* po runo :) 25.07.09, 07:37
        Świetny tekst Heymdall smile gdybyś pisał bloga w takim stylu, na pewno miałbyś sporo czytelników smile
    • heymdall Run* po runo :) wersja reżyserska z grafiką .. 23.07.09, 19:14
      .. bo z fotoforum gazety wkleić ni cholery ..
      (* "run" ang. bieg) smile
      dzisiaj z okazji popołudnia (czyli okazji dość popularnej) postanowiłem wybrać
      się znów na metaforyczne wytarzanie się w leśnym runie .. wyjąłem więc z
      czeluści piwnicy rower i udałem się w kierunku pewnej wioski (nazwy nie wspomnę,
      bo z zagadki będą nici)

      temperatura powietrza w popołudnie jak wiadomo była wysoka .. a ja wiedziony
      złudną nadzieją jechałem jak najszybciej mogłem, aby oberwać świeżą bryzą po
      ryju - niestety, zamiast bryzy, zostałem poczęstowany powietrzem wyjętym "z
      pamiętnika hutnika" ..

      tak więc elegancko ubrany (wysuszony język przylgnął mi do klaty, co
      przypominało krawat) wkroczyłem na nieco drżących nogach do miejscowego sklepu
      (oaza z wodą !!) .. w pośpiechu wjechałem na ustawioną przed sklepem solidną
      miotłę i zwróciłem tym na siebie uwagę trzech miejscowych dżentelmenów raczących
      się trunkami o nieskomplikowanych i łatwych do wymówienia nazwach .. na tyle
      nieskomplikowanych, by można byłoby je wybełkotać nawet wchodząc już nawet na
      czworakach do sklepu .. dżentelmeni owi wzrokiem znawców bicykli oraz
      elektroniki zlustrowali nie przypięty łańcuchem rower oraz beztrosko trzymany w
      ręku Aparat Sony Dla Fotografów Nieudaczników .. poczułem, że kropelki potu
      wypisują mi z tyłu koszulki "OBROBIĆ FRAJERA!" .. ale wkroczyłem do sklepu .. i
      wtedy pojawiła się Pani Sprzedawczyni .. popatrzyłem się na nią błagalnie:
      http://images39.fotosik.pl/164/74af0f999d72aecdm.jpg
      i wydyszałem "czy jest jakiś zimny napój z lodówki" .. Pani Sprzedawczyni
      wskazała dumnie na buczącą lodówkę wypełnioną po brzegi piwem, które do roweru
      pasowało mi właśnie jak rower rybie .. "bezalkoholowy", uściśliłem .. Pani
      Sprzedawczyni lekko wzdrygnęła się, skrzywiła i odrzekła z wyższością "Jest
      "Lech" bezalkoholowy" .. widocznie Pani Sprzedawczyni przez całe życie
      obsługiwała dżentelmenów w stylu tych siedzących pod sklepem i za punkt honoru
      wzięła sobie chociażby lekkie upicie mnie .. czułem, że atmosfera gęstnieje ..
      prawdopodobnie Pani Sprzedawczyni w życiu nie słyszała o wodzie mineralnej,a
      pytanie o "Tymbarka" lub "Pepsi" skończyłoby się eskalacja przemocy .. gdzieś w
      oddali zawyła mi resztka azjatyckich genów, co w skojarzeniu z leżącą przed
      sklepem solidną miotłą przyniosło mi przed oczy obraz Azji Tuhajbejowicza
      nabijanego na pal .. szybko zmieniłem temat i zachwyciłem się lodówką z lodami

      .. Pani Sprzedawczyni przyjęła moje zamówienie na mrożone z najwyższym
      obrzydzeniem ("co to za facet, co piwa się nie napije?!"), ale pozwoliła mi
      opuścić sklep w stanie nienaruszonym ..

      jadąc w kierunku bardziej dzikich terenów zauważyłem architektoniczne kuriozum:
      gołębnik do którego jakby dobudowany był dom - po prostu altanka z dodawanymi
      elementami mieszkalnymi .. niestety zdjęcia nie zrobiłem, bo przed domem
      siedział pan z miną Clinta Eastwooda we wcieleniu Brudnego Harry'ego (nieco
      zakurzony) .. kiedy zachęcająco zamachałem aparatem, miejscowy Clint Eastwood
      popatrzył się na mnie .. jego wzrok mówił: "Gołębie są TYLKO TEORETYCZNIE
      jaroszami .. wiec spróbuj zrobić zdjęcie .. and make my day, punk" ..

      za wioską był zapowiadający się atrakcyjnie las .. jak dowiedziałem się z
      rysunków wykonanych przez miejscowych Indian, gdzieś w okolicy bytują
      pomarańczowe mustangi (co jest jednym z elementów zagadki):

      http://images38.fotosik.pl/163/dbf4e85afa57e8d5m.jpg

      zdjęcie może nienajlepszej jakości, ale kolorystyka za pniem drzewa przypomina
      mi lasy w lokacji startowej Nocnych Elfów w World of Warcraft

      co ciekawe, po drodze coś ruszało się w trawie .. niestety z ornitologii znam
      tylko pieczone kurczaki .. "coś" zręcznie uniknęło przejechania, choć biegło
      przed rowerem dobre kilka metrów .. po czym osiadło na krzaku i wymownie
      zaświergotało do mnie" Dzwonka nie masz, bucu??" .. faktycznie, nie mam, za
      dzwonek służą mi głośne hamulce:

      http://images40.fotosik.pl/163/6ab9ced4bb135989m.jpg

      a na koniec miodzio: dosłownie i w przenośni - pasieka w lesie:

      http://images47.fotosik.pl/168/88ddc00aa8f4fb86m.jpg


      pytanie jest takie: gdzie byłem i gdzie są te miejsca konkretnie ?
      --------------------------------------------------------------------
      - Żyje nam się coraz lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
      - To fajnie macie... - pomyślał naród
      • heymdall Re: Run* po runo :) wersja reżyserska z grafiką . 23.07.09, 19:15
        a teraz pytanie techniczne: jak prawidłowo wstawić zdjęcie?? nigdy tego na
        forach nie robiłem a jak już coś, to zwykle łatwiej szło ..
        --------------------------------------------------------------------
        - Żyje nam się coraz lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
        - To fajnie macie... - pomyślał naród
        • cindirella70 ?58 23.07.09, 22:33
          To jest bocian biały na uschniętych gałęziach drzewa, ciekawe,
          nietypowe ujęcie moim zdaniem. Zwykle bociany widuje się w
          gnieździe, albo na łące, a ten jest inny.
          • jasfinks Re: ?58 23.07.09, 23:46
            Gniazdo z baraszkującymi młodymi było tuż obok, ale bociania mama widząc mnie, przeskoczyła na sąsiednie suche drzewo aby mi trochę popozować(tata w tym czasie był na łowach)...wink
            Więc jeszcze kilka fotek z tej sesji:

            Poprawianie piórek:

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/ueQLO7Pf1VyTaDdz7B.jpg

            Stanie na jednej nodze:

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/H3ztVcxkP5ahUba2zB.jpg

            Portret z profilu:

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/xZSOeCzyMeCuIu9rRB.jpg

            I zaklekotanie na pożegnanie...wink smile big_grin

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/BaGoB4hp1IC8cQ1C1B.jpg
            • cindirella70 Re: ?58 24.07.09, 12:47
              Tak, to udana sesja zdjęciowa dla magazynu "Gaduj-Zgadula", jak inne
              okoliczne bocianice zobaczą to będą zazdrościć!wink
        • cindirella70 Re: Run* po runo :) wersja reżyserska z grafiką . 23.07.09, 23:04
          Prawym przyciskiem klikasz na otwarte duże zdjęcie w fotoforum.
          Właściwości. Zaznaczasz adres url, kopiuj. Ja piszę ręcznie w polu
          wysyłania posta : ....., a w miejscu kropek wklejam ten
          adres url. Może można łatwiej, mi udało się tym sposobem
          • jasfinks Re: Run* po runo :) wersja reżyserska z grafiką . 24.07.09, 00:12
            Trzeba niestety poczytać nieco w ZASADACH, POMOCACH itp np.tu:
            forum.gazeta.pl/forum/0,62499,3690822.html i tu:
            forum.gazeta.pl/forum/0,62499,5719052.html
            potem poćwiczyć np na forum testowym, no i oczywiście przed naciśnięciem WYŚLIJ
            wpierw nacisnąć PODGLĄD i dopiero jak wszystko jest OK kliknąć na WYŚLIJ...big_grin
            • heymdall Re: Run* po runo :) wersja reżyserska z grafiką . 24.07.09, 10:07
              z podglądu było niby ok.. ale dzięki.. forum testowe to coś, czego mi brakowało
              --------------------------------------------------------------------
              - Żyje nam się coraz lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
              - To fajnie macie... - pomyślał naród
          • cindirella70 sunny 24.07.09, 22:15
            Przez jakiś czas nie będę miała dostępu do komputera, nie będę mogła
            zgadywać, ani przesłać pozdrowień, więc zostawiam letnią muzyczną
            kartkę smile

            www.youtube.com/watch?v=yD8DcgpLp_w
    • jasfinks Nowe zagadki od 64 do 80 28.07.09, 13:58
      ?64

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/ve3smkpx4YQi768QVB.jpg

      ?65

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/3wUf9VczInUnqWxjPB.jpg

      ?66

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/LqFoiFhE6nUybb7aaB.jpg

      ?67

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/Wnl4wW4N5gk3vpaBYB.jpg

      ?68

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/eqMku5LHqaGIBnzkJB.jpg

      ?69

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/Uni3pZcwMK01qkZntB.jpg

      ?70

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/EWN2ptlim8eryaMbqB.jpg

      ?71

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/50ksMZS0LibQQV7E4B.jpg

      ?72

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/nfWCjbGletvefol8NB.jpg


      ?73

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/zegsMAj6Q8vJbapD4B.jpg

      ?74

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/Q2Qwu34BKFeLxG7bfB.jpg

      ?75

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/UJxBZzCuzsjP0HBGQB.jpg

      ?76

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/kB6n9q02JC6bZ9bbbB.jpg

      ?77

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/lb2CFlataeAIIyCUQB.jpg

      ?78

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/QURrwmUuqqQFdHRggB.jpg

      ?79

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/QRRKtAkMhQ8eZrfbBB.jpg

      ?80

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/U8rUttnblUN6JnLVbB.jpg

      Powodzenia w dociekaniu...smile

      Pozdrawiam
      • heymdall Re: Nowe zagadki od 64 do 80 28.07.09, 16:38
        co do numer "80", to może być to widok z innej strony na II staw jelczański -
        chyba to zamordowało mi temat zagadki, bo jeżeli ktoś odważy się objechać II
        staw rowerem, to jest tam genialna trasa i, co ciekawe, łacha przedzielająca
        staw - tworzy ona (co pewnie wiedzą wędkarze) cypel, a dalej już bagna, bagienka
        ... jechałem ostatnio rowerem i zachwyciłem się urodą trasy od innej strony II
        stawu .. polecam
        --------------------------------------------------------------------
        - Żyje nam się coraz lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
        - To fajnie macie... - pomyślał naród
        • jasfinks Re: Nowe zagadki od 64 do 80 28.07.09, 21:03
          Dokładnie heymdall,jest to widok Drugiego Stawu a dokładniej to jego fragmentu.
          Zdjęcie zrobiłem z brzegu przy którym biegnie droga z czerwonym szlakiem z J-L
          do Oławy. I masz rację, że drugi brzeg jest o wiele bardziej ciekawszy niż ten
          pierwszy. Dotychczas tam nie zachodziłem, bo z daleka ta druga strona,
          szczególnie ta od strony Pierwszego Stawu, nie wyglądała zachęcająco. Dzięki
          Tobie po raz pierwszy objechałem Drugi Staw dookoła i nie żałuję...smile Po raz
          któryś potwierdza się reguła że pozory mylą...
          Należą Ci się więc podwójne punkty - za rozszyfrowanie zagadki i za polecenie
          ciekawej trasy! big_grin
          Właściwie to można by polecić wyznaczającym turystyczne trasy piesze i rowerowe(
          a może i teraz konne?) aby teraz wyznaczyli pętle wokół każdego z naszych trzech
          stawów! Bo przecież przy każdym z tych stawów oba brzegi różnią się zdecydowanie
          od siebie i każdy z nich jest ciekawy...
          • 1.karol7777 Re: Nowe zagadki od 64 do 80 28.07.09, 22:33
            Hej

            A więc Jasfinks może ja cokolwiek znajdę.

            Zdjęcie 69 to peron w Lipkach
            Zdjęcie 70 to widok Odry na śluzie w Lipkach
            Zdjęcie 71 Ryczyn
            Zdjęcie 72 Ryczyn
            Zdjęcie 73 Skrzyżowanie (Ryczyn, Tama, Oława, Bystrzyca, Stara śluza)
            Zdjęcie 74 droga po rozwidleniu do Ryczyna
            Zdjęcie 75 Jaz zwany w Oławie Wodospadem
            Zdjęcie 76 w pobliżu wodospadu
            Zdjęcie 77 w okolicy starej strzelnicy
            Pozdrawiam i proszę o więcej
            • 1.karol7777 Re: Nowe zagadki od 64 do 80 28.07.09, 22:37
              Ten wóz strażacki stoi bodajże w Wójcicach,
              natomiast to zabytkowe drzewo jest widoczne na trasie Zdjęcie 66
              Leśna Woda - Dobrzyń Zdjęcie 67
              Pozdrawiam
              • jasfinks Re: Nowe zagadki od 64 do 80 28.07.09, 23:11
                Dla Ciebie Karol też podwójne punkty i brawa! big_grin Po pierwsze za powrót do naszego "fotozagadkowego" wątku, a po drugie za styl w jakim to zrobiłeś...smile Prawdziwe wejście smoka! Jedenaście celnych strzałów za pierwszym podejściem! Tego jeszcze chyba u nas nie było.
                Zdjęcia "trafione i zatopione" przez Ciebie oczywiście usuwam ale nie całkiem, tylko przenoszę je do albumu Fotozagadki odgadnięte Chodzi o to aby każdy kto jeszcze tych fotozagadek nie widział lub chce je obejrzeć ponownie mógł to łatwo zrobić klikając na ten aktywny link widoczny zawsze w mojej tzw sygnaturce...
                • jasfinks Re: Nowe zagadki od 64 do 80 29.07.09, 00:13
                  To usuwanie i przenoszenie zdjęć dotyczy oczywiście tylko operacji między
                  albumami na fotoforum.... Natomiast zdjęcia tutaj, na normalnym forum,
                  zostają.No,chyba że usunąłbym je z bazy głównej, t.j. z galerii, wtedy
                  zniknęłyby zewsząd z portalu "gazeta.pl". smile Ale na razie nie ma powodu aby to
                  robić - wykorzystuję jak dotąd zaledwie 11% dostępnego mi tu na zdjęcia miejsca...
                  Zachęcam Karol do "rozstrzeliwania" następnych fotozagadek, których jest jeszcze
                  do odgadnięcia 27 sztuk...smile Wystarczy kliknąć na link Fotozagadki widoczny
                  zawsze na dole w sygnaturce. Mam nadzieję, że nadążę z zamieszczaniem kolejnych
                  nowych zanim "zatopisz" wszystkie jeszcze aktualne...wink
                  Proponuję także spróbować odgadnąć co jest ciekawego na już odgadniętym przez
                  Ciebie zdjęciu ?76. Ta ciekawa rzecz jest mała ale nie miałem jeszcze czasu aby
                  opanować tzw kadrowania t.j. powiększania fragmentu zdjęcia przy pomocy jakiegoś
                  photoshopa czy gimpa.Jak się tego nauczę to fotozagadek będzie dwa razy więcej.big_grin

                  Pzdr
                  • 1.karol7777 Re: Nowe zagadki od 64 do 80 29.07.09, 09:22
                    Z informacji, które posiadam to na zdjęciu 76 zamieszczone są pozostałości po
                    moście.
                    Most ten uległ zniszczeniu w latach 60.
                    • jasfinks Re: Nowe zagadki od 64 do 80 29.07.09, 10:18
                      Wszystko się zgadza ale mi chodziło nie o te pozostałości po moście tylko o stojącą na nich i wypatrującą w wodzie ryb - CZAPLĘ! smile
                      Widać słabo ją widać i muszę szybciej opanować kadrowanie...
                      Pewnie podobny problem będzie ze zdjęciem nr ?60 gdzie też chodzi o to aby odkryć co ciekawego ukrywa się w tym gąszczu zieleni...smile
    • heymdall Re: okoliczne cuda budownictwa wodnego .. 29.07.09, 12:33
      .. ostatnio w stanie lekkiego rozleniwienia nie zapuściłem się zbyt daleko, ale
      udało mi się odkryć coś, o czym niegdyś zielonego pojęcia nie miałem ..
      jedna z tych rzeczy sprawia mi straszną frajdę i wygląda mnie więcej tak:
      fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rh/pj/we2d/Bt52lsqCPHPbB1I3TB.jpg" border="0" alt="https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rh/pj/we2d/Bt52lsqCPHPbB1I3TB.jpg">

      ..a sprawiała mi frajdę kilkukrotnie, bo raz przeprawiałem się na pełnym gazie
      rowerem, a raz skakałem z rowerem po kamieniach .. rzeczka jednak wygrywa i
      sucho z tego zwykle nie wyłażę ..

      drugie arcydzieło to amatorski most drewniany:

      fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rh/pj/we2d/YbKxD5V4YWsGbuILNB.jpg" border="0" alt="https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rh/pj/we2d/YbKxD5V4YWsGbuILNB.jpg">

      przy okazji oglądania tej budowli przyszły mi na myśl rozważania na temat święta
      studenckiego: Uniwersytet ma Juwenalia, Medyczna - Medikalia, Ekonomiczna -
      Ekonomalia .. podejrzewam, że święto absolwenców budownictwa wodnego i
      melioracyjnego nazywa się Kanalia smile

      a na dobicie - wypiłem "Tymbark" .. przeczytałem napis na kapslu, zdębiałem, po
      czym po powrocie pokazałem kapsel Żonie: jako, że napis odnosił się bardziej do
      niej ..
      Żona przeczytała, a potem oboje zgodziliśmy się, że niektóre pytania konkursowe
      są nieco zbyt osobista .. zgodziłem się z nią, ale i tak zostawiłem na biurku
      kapsel z dość dwuznacznym pytaniem "PUKAŁAŚ?"

      --------------------------------------------------------------------
      - Żyje nam się coraz lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
      - To fajnie macie... - pomyślał naród
      • jasfinks Re: okoliczne cuda budownictwa wodnego .. 29.07.09, 13:55
        Tej konkretnej fikuśnej kładki jeszcze w realu nie widziałem, natomiast podobne brody przez rzeczkę widziałem w okolicach dwa: jeden przez Młynówkę Jelecką naprzeciw cmentarza w Jelczu a drugi na dopływie Młynówki przed stawami hodowlanymi w Nowym Dworze...
        Przed laty we Wrocławiu w okolicach Pafawagu natknąłem się na kładkę z podkładów kolejowych która była przywiązana solidnym łańcuchem i takąż kłódką do stojącego obok słupa z latarnią...smile
        Twoje zaś rozważania na temat nazw świąt studenckich przypomniały mi anegdotę a właściwie ·śmieszny fakt z historii życia studenckiego we Wrocławiu...Otóż też już dosyć dawno temu zmieniono nazwę Wyższej Szkoły Rolniczej na Dolnośląski Uniwersytet Przyrodniczy...Więc na pytanie: "Gdzie studiujesz/studiowałeś?" można było usłyszeć odpowiedź: "Na DUP-ie..." wink
        • jasfinks Re: okoliczne cuda budownictwa wodnego .. 29.07.09, 14:09
          Zdjęcie tego krzyża zrobiłem już ok. 2 miesiące temu, ale nie mogłem go tu zamieścić z powodu tego, iż ponieważ zrobiłem go komórką w pionie to tu na forum wyświetlało mi się w poziomie.(!?) Musielibyście więc przy oglądaniu przekrzywiać głowę o 90 stopni...smile Aby Was nie narażać na taką gimnastykę i cierpienie, czekałem z tym do dziś, kiedy to właśnie po pierwszych próbach z programem GIMP udało mi się ustawić ten krzyż tak jak stać powinien...Macie więc kolejną zagadkę:

          ?81

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/abAxjRdP3rwaporIPB.jpg
          • jasfinks Re: okoliczne cuda budownictwa wodnego .. 29.07.09, 18:37
            I jeszcze cztery wykadrowane:

            ?82

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/nw4MeuESdu6ZieROSB.jpg

            ?83

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/lJ0emhi0nG8pw6BHaB.jpg

            ?84

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/aVJ7sKIlKfCG2SaSPB.jpg

            ?85

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/L1d5QnMt3xMLz5pMTB.jpg

            wink
          • heymdall Re: okoliczne cuda budownictwa wodnego .. 29.07.09, 20:09
            bród oczywiście na Młynówce Jeleckiej, a ta fikuśna kładka jest również właśnie
            na Młynówce Jeleckiej ..ale bardziej w kierunku Jelcza - więc jak najbardziej
            rzeka się zgadza i byłeś blisko bardzo .. zaciekawił mnie ten drugi bród w
            okolicy nowodworskich stawów - właśnie we łbie powstaje mi pomysł
            natychmiastowej przejażdżki rowerem ..
            ad 81 - najprawdopodobniej jeden z licznych na Dolnym Śląsku krzyży pokutny ..
            ktoś dawno po prostu wylazł z nerw i komuś krzywdę uczynił a potem musiał się
            pokajać i w ramach zadośćuczynienia taki foremny krzyżyk strzelić .. wyryty na
            krzyżu symbol (niestety nie umiem rozpoznać: nóż, czy kielnia - ale podejrzewam
            nóż) jest narzędziem zbrodni (innych informacji na krzyżu nie dostrzegłem - może
            się zatarły?) .. strzelam więc: gdzieś w trójkącie Gać, Oława, Strzelin .. od
            cholery ich tam jest
            co do krzyży pokutnych - cytuję za archiwum.wiz.pl/2001/01113800.asp :
            "Do najciekawszych i najbardziej malowniczych tzw. gniazd krzyży pojednania w
            Polsce należy grupa pięciu krzyży w przypałacowym parku w Wierzbnej koło
            Świdnicy (do 1930 roku stało ich tu siedem), cztery krzyże (i jedna kapliczka)
            przy murze cmentarnym w miejscowości Słup koło Jawora oraz sześć obiektów
            wmurowanych w basztę Zamku Anioła w Jaworze. Aż osiem krzyży pojednania (i dwie
            kapliczki) znajduje się w Studnicy koło Legnicy. Nie można jednak wykluczyć, że
            jest ich równie wiele w podświdnickim Pszennie, gdzie w murze cmentarnym
            (obecnie przysłoniętym przez nasyp drogi) najprawdopodobniej znajduje się
            również osiem krzyży pojednania, przeniesionych w to miejsce z pobliskiego
            Jagodnika, w którym ponoć stało ich aż 12 efekt zbiorowego morderstwa dokonanego
            na gościach weselnych"
            .. ludzie to kiedyś imprezowali !!! wink
            --------------------------------------------------------------------
            - Żyje nam się coraz lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
            - To fajnie macie... - pomyślał naród
            • jasfinks Re: okoliczne cuda budownictwa wodnego .. 30.07.09, 00:17
              Ten drugi bród tuż przed Nowym Dworem na tej samej rzeczce na której jest mostek
              zaraz za Drugim Stawem, ktoś tu już pokazywał...Ja też go pstryknąłem przy
              jakiejś okazji:

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/A9rmP1ymmzbcbZkzfB.jpg

              Co do krzyża naszego pokutnego to oddałeś salwę we właściwym kierunku, gdyż
              rzeczywiście tych kamiennych śladów średniowiecznych zbrodni jest tam w
              określonym przez Ciebie trójkącie, sporo.smile Jednak ten "mój" jest wyjątkowy...smile
              Gdyby prowadzono ranking takich krzyży z przyznaniem punktów za stan, wiek,
              wielkość i udokumentowanie - to najprawdopodobniej ten byłby numerem jeden w
              Europie! Jest to krzyż pokutny w Psarach za Oławą.
              Przy okazji chciałbym uczulić... wszystkich wybierających się samochodem do
              naszych południowych sąsiadów na tamtejsze przepisy ruchu drogowego i na ich
              policję! Związek tego ostrzeżenia z krzyżami pokutnymi jest taki, że POKUTA po
              czesku znaczy MANDAT a te "pokuty" dochodzą u nich do kilkunastu nawet tysięcy(w
              przeliczeniu na nasze)! big_grin
              • heymdall Re: okoliczne cuda budownictwa wodnego .. 30.07.09, 11:19
                Ha!! toć ja go wczoraj minąłem na wieczornej przejażdżce, bo wydał mi się za
                głęboki ciut i chciałem poszukać czegoś przejezdnego bardziej (pewnie złudzenie
                zapadającego wieczoru) .. ruszyłem więc dalej .. i trafiłem na coś, co można
                określić "piekłem rowerzysty": kompletnie nieprzejezdna ze względu na przerycie
                podmokła droga (kopytka i inne ślady - dziki, sarny ??) .. szedłem więc trochę
                pieszo gryziony przez komary, które miały darmową stację krwiodawstwa i pewnie
                poinformowały kolegów - normalnie Wietnam ..

                www.youtube.com/watch?v=gMcbQySdoj4

                - no taki mniej więcej klimat przy zapadającym mroku - ale nie żałuję żadnej
                kropli potu ani krwi oddanej komarom
                zdjęć brak, gdyż jak się zorientowałem w trasie, zużyłem baterie w aparacie na
                obfotografowanie juniora - a szkoda, bo trafił mi się zajączek z niewielkiej
                odległości, albo cudne okolice wałów okalających stawy hodowlane czy też krążące
                nad stawami czaple .. polecam rzeźniczą trasę - szczytami wałów okalających stawy
                na osłodę trzeba jakoś przejechać do drogi .. hehe smile
                ja przeszedłem na wąskiej "rynnie" przewieszonej nad "fosą": w rynnie rower
                szedł przede mną, chybotał się razem ze mną ..
                po przejściu miałem ochotę pojechać na pielgrzymkę z miejsca by podziękować, że
                w ogóle przedostałem się do jakiejś cywilizacji smile ale przejechałbym taką trasę
                raz jeszcze ..

                --------------------------------------------------------------------
                - Żyje nam się coraz lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
                - To fajnie macie... - pomyślał naród
                • jasfinks Re: okoliczne cuda budownictwa wodnego .. 30.07.09, 22:39
                  Na zdjęciu lotniczym widać że na Stawie Nowodworskim, tym największym, jest aż
                  siedem wysp! Ciekawe co TAM jest...wink
                  Kiedyś na stawach nowodworskich to był raj dla ptaków i były ich tam tysiące.
                  Potem z powodu sprzeczności interesów ptaki przegrały jak widać z hodowcami ryb
                  i zostało ich tam niewiele...
                  • jasfinks Kolejne fotozagadki(86-89): 30.07.09, 22:49
                    ?86

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/ODM2ksSPLsFUPf3fEB.jpg

                    ?87

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/VfxZMhklNrV9FP4T9B.jpg

                    ?88

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/KFDzWBLsmY9hHtBb7B.jpg

                    ?89

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/WQNvq8qT7cqVjBsBeB.jpg
                    • jasfinks C.d.(90-91): 31.07.09, 09:11
                      ?90

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/esmgZMnggjaSbGCHQB.jpg

                      ?91

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/APZSyTmisZDgMa7FaB.jpg
                      • jasfinks C.d.(92-94): 31.07.09, 11:07
                        ?92

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/SJvkK9jkPyQLjZFvPB.jpg

                        ?93

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/KQxk4WX7OM2TCtba3X.jpg

                        ?94

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/ZDubCabCLyw1akFEKB.jpg
                        • jasfinks C.d.(95-97): 31.07.09, 15:28
                          ?95

                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/fpB3uBzlbD0IxbTaOB.jpg

                          ?96

                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/mrzny0f4qUgABsq0eB.jpg

                          ?97

                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/vJz9sW49zxjck2vgAB.jpg
                          • jasfinks C.d.(98-100): 31.07.09, 16:31
                            ?98

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/iU7e76bhaTW9HakAvB.jpg

                            ?99

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/kGGLTuCdw0evaSLYmB.jpg

                            ?100

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/WOJ3LeDc7OW9fOQCaB.jpg
                            • jasfinks Re: C.d.(98-100): 31.07.09, 17:20
                              Tak więc dokładnie w ciągu miesiąca(od 1.VII do 31.VII) zamieściłem tu równo 100
                              fotozagadek a wszystkich zdjęć 176...smile Wychodzi na to, że średnio zamieszczam
                              dziennie ponad 3 fotozagadki lub ogólnie ponad 5 zdjęć co dzień.
                              Nie wiem czy to jak na początek dużo czy mało?
                              Nie mam też pewności co do jakości a ona jest przecież najważniejsza chyba...
                              Może lepiej mniej a lepiej? big_grin
                              Dotychczasowe opinie były na ogół pozytywne ale może to tylko tak grzecznościowo
                              aby nie zrazić początkującego...?
                              Dzięki Wam spodobała mi się fotografia(i turystyka gminna wink ) i wciągam się w
                              to coraz bardziej...

                              Trochę niepokoi mnie zbyt długa nieobecność Mikoja...Może ktoś wie co z nim?

                              Pozdrawiam
                    • heymdall Re: Kolejne fotozagadki(86-89): 31.07.09, 19:12
                      nr 86 to powinien być fragment muru w Jelczu na wysokości "hotelu" .. resztki
                      muru pokryte były właśnie szkłem i innym ostrym paskudztwem
                      nr 87 jest łatwiutki - 1 staw jelczański z nowymi wieżyczkami
                      --------------------------------------------------------------------
                      - Żyje nam się coraz lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
                      - To fajnie macie... - pomyślał naród
                      • jasfinks Re: Kolejne fotozagadki(86-89): 31.07.09, 20:10
                        Nr 87 - trafiony i zatopiony,
                        nr 86 - tylko trafiony, gdyż jest to fragment muru z wtopionymi w beton na górze
                        ostrymi kawałkami szkła, ale nie jest to mur z "13 dzielnicy" czy też "hotelu"...wink
                        • heymdall Re: Kolejne fotozagadki(86-89): 31.07.09, 21:58
                          to gdzie jeszcze są takie ostre atrakcje ?
                          --------------------------------------------------------------------
                          - Żyje nam się coraz lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
                          - To fajnie macie... - pomyślał naród
                          • cindirella70 Re: Kolejne fotozagadki(86-89): 03.08.09, 21:44
                            Zjeżdżając z ulicy Wrocławskiej w lewo w kierunku tartaku, można zobaczyć taki mur otaczający park jelczański.
                            • jasfinks Re: Kolejne fotozagadki(86-89): 03.08.09, 22:46
                              Mur się zgadza. Czyżby tam też byli więzieni jacyś niewolnicy?

                              A w jezioro znów nie trafiłaś...smile Otmuchowskie to też nie jest, ale też jest
                              duże i głębokie i podobno czasami z łodzi można tam dostrzec w głębi chałupy z
                              zatopionych kilku wiosek...wink Nie miałem jednak czasu aby to sprawdzić...big_grin

                              ?104b

                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/xlGUSd70sg2tP2dj8B.jpg

                              ?104c

                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/DdHbrerWKpz08v1p6B.jpg

                              ?104d

                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/oagJxz6bmfB8fBCZRB.jpg

                              ?104e

                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/oEHSlH6CJQjlafC0sB.jpg

                              ?104f

                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/RbQMxIQiIElS8aD0NB.jpg
                              • jasfinks Re: Kolejne fotozagadki(86-89): 03.08.09, 23:02
                                Oczywiście te pięć ostatnich dodatkowych zdjęć miało mieć numer105 a nie 104 jak
                                w pośpiechu wpisałem...big_grin
                              • cindirella70 Re: Kolejne fotozagadki(86-89): 03.08.09, 23:12
                                Nyskie smile byłam kiedyś nad tym jeziorem, od zabetonowanej strony, no cóż do trzech razy sztuka smile

                                W pałacu jelczańskim może jakaś księżniczka być uwięziona do dziś, wejścia od strony Polmozbytu pilnuje wilczur, od strony Ogrodowej nie wiadomo czy nie przybiegnie, a od strony tartaku te ostrza na murze...
    • orillo Re: Gaduj - zgadula? 29.07.09, 21:46
      60 – Sarna ukryta w zaroślach smile
      64 – Bardzo ładna Sójka smile
      Czaplę siwą z zagadki 76 widać bardzo dobrze, a po skadrowaniu na zdjęciu 83 jeszcze lepiej wink
      Jasfinks, bardzo udana sesja zdjęciowa z bocianem białym, a bociek w locie z zagadki 82 bardzo ładnie wyszedł jak na możliwości aparatu kompaktowego...coś czuję, że w niedalekiej przyszłości zainwestujesz w lepszy sprzęt foto wink
      79 – Czy to nie jest przypadkiem aleja kasztanowa pomiędzy młynówką a smortawą?
      84 – Mlecz zwyczajny.

      Karol fajnie, że znowu jesteś na naszym forum smile
      • jasfinks Re: Gaduj - zgadula? 30.07.09, 00:32
        Orillo jak zwykle trafia przeważnie bezbłędnie bo on po prostu wie...smile
        W przypadku zagadki ?60 to był znów koziołek sarny, co widać wyraźniej na następnym zdjęciu:

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/1CuWNBWqUBtmBE8mLB.jpg
    • jasfinks Ostatnie trzy w lipcu '09(101-103): 31.07.09, 22:30
      ?101

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/GoqE2fHGU77Qsj2FhB.jpg

      ?102

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/K9mPQNBBb1x4GsJUVB.jpg

      ?103

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/6TrblLjBF1nv9TjJ2B.jpg

      To dzisiejszy zachód słońca...smile
      • heymdall Re: Ostatnie trzy w lipcu '09(101-103): 01.08.09, 11:29
        ok.. nr 101 to II staw jelczański, 102 (jeśli brać pod uwagę, że zdjęcie było
        robione w tej samej okolicy) to mogą być (są!!) pszczoły .. tyle, że mogą być to
        pasieki na łąkach po drugiej strony Młynówki Jeleckiej
        nr 103 może być problemem: wieża kościoła w Miłoszycach lub Laskowicach ..
        biorąc pod uwagę. że mimo różnych anomalii pogodowych słońcu aż tak nie odp...,
        żeby zachodzić na wysokości wieżzy laskowickiego kościoła, więc stawiam na
        Miłoszyce w tle
        --------------------------------------------------------------------
        - Żyje nam się coraz lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier.
        - To fajnie macie... - pomyślał naród
        • jasfinks Re: Ostatnie trzy w lipcu '09(101-103): 01.08.09, 12:06
          Tym razem wszystkie trzy strzały w 10! Na 101 widać zarastającą trawą i krzewami
          małą plażę przy Drugim Stawie...na 102 tłoczące się przy wejściu do jednego z
          uli pszczoły z małej pasieki wystawionej na Łące Piekarskiej z prawej strony
          drogi(pod lasem) z II do III stawu...na 103 moment zachodu słońca za Miłoszycami
          patrząc z polnej drogi biegnącej z tyłu za firmami Bojakowskiego i
          Janika(Müllera). Przy tej samej drodze leży obły głaz narzutowy mniej więcej w
          środku geograficznym(geometrycznym?) J-L...
          Zdjęcia zachodów słońca chyba najciekawiej wychodzą nad wodą, ale jak na razie
          nie miałem takiej okazji(poza jedną nad jednym z bocznych mniejszych stawów k
          Nowego Dworu)...smile
          • jasfinks ?104 i ?105: 03.08.09, 09:02
            ?104

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/1fBNjb0qbh9Q1xb8eB.jpg

            ?105

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/4yULSJKAIYjFH8yJaB.jpg
            • cindirella70 Re: ?104 i ?105: 03.08.09, 13:21
              Wszystko, co dobre za szybko się kończy, a fotografowane w czasie
              letniej wycieczki drzewo potrafi najlepiej pokazać nastrój powrotu
              do zwykłych obowiązków:
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gg/ga/ivuz/awuW10NTFCmh7OYdaB.jpg
              Gratuluję jasfinks setnej zagadki, na prawdę jest czego gratulawać -
              samo zamieszczanie zdjęć i opisy wymagają sporo czasu i
              zaangażowania. A wycieczki to raczej przyjemność, szczególnie kiedy
              jest ładna pogoda, co potwierdzają ostatnie zagadki, które spróbuję
              rozwiązać. ?104 to może być I staw, dawno nie widziałam tam rowerów
              wodnych i kajaków. Natomiast ?105 to I staw na pewno nie jest.
              W oddali widać wzgórza, to kojarzy mi się z Jeziorem Turawskim.
              Pozdrawiamsmile
              • jasfinks Re: ?104 i ?105: 03.08.09, 20:12
                Na zdjęciu ?104 to JEST Pierwszy Staw (z 1 sierpnia b.r)....
                Może dlatego dzierżawca raczył wreszcie nieco bardziej dać ludziom korzystać z tej wody, bo za parę dni(10 b.m.) odbędzie się rozprawa sądowa o odebranie mu praw do dalszej dzierżawy Stawu z O.W.Ś....
                Na zdjęciu ?105 to nie jest Pierwszy Staw, ale też nie jest to Jezioro Turawskie... Jest to inne duże jezioro ale też w woj. opolskim...big_grin

                104a

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/lhbdCqaIydchQBhF6B.jpg

                ?105a

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/LhIbY86tK1opeb2F6B.jpg
                • cindirella70 Re: ?104 i ?105: 03.08.09, 21:28
                  W takim razie może to będzie Otmuchowskie, tej plaży na zdjęciu nie widziałam ale podoba mi się. Szczególnie wynalazek do zabaw w wodzie, ta pływająca bańka mydlana, zastanawiam się jak się wchodzi do środka big_grin
      • cindirella70 ?94 04.08.09, 22:12
        To zdjęcie z pnącymi się różami i wierzbami z tyłu to zieleń w
        najstarszej części osiedlowej JL czyli na ul.Drzewieckiego. Wydaje
        mi się, że nie ma za wiele takich ładnych trawników jak ten. Róż już
        teraz kwitnie dużo mniej, taka pora, a zdjęcie jest zrobione
        wcześniej, może w czerwcu.

        P.S.
        Któregoś razu postanowiłam zobaczyć bród z trasy heymdalla, nie
        miałam zamiaru go przejeżdżać, jednak jak już się tam znalazłam, coś
        mnie podkusiło.
        Włożyłam buty na bagażnik, w razie nieutrzymania równowagi, żeby ich
        nie zmoczyć. Wjechałam z rozpędem, ale rower zwolnił w wodzie,
        robiło się coraz głebiej, wtedy rower ugrzązł w piachu i na koniec
        zatrzymał się. Prawie udało sie przejechać do końca, ale “prawie”
        oznaczało orzeźwienie nóg w Młynówce big_grin
        A dziś objechałam II staw, rzeczywiście ładnie tam...a na komary
        stosuję autan wink
        • jasfinks Re: ?94 05.08.09, 22:59
          To zdjęcie z różami i wierzbami płaczącymi zrobione było dokładnie 25 czerwca o
          godz. 17.00...Tak wynika z info tekstowego które aparat dodaje do każdego zdjęcia...
          Twoja relacja z przejazdu przez bród na Młynówce podsunęła mi nowy pomysł na
          dotarcie wreszcie do ujścia Smortawy. Myślę, że po prostu można by wejść do
          wody, która normalnie sięga tam po kolana(co widać na zdjęciu z dwoma wędkarzami
          łowiącymi tam na tzw muchę)i iść w dół rzeki i w ten sposób spokojnie osiągnąć
          cel...wink Trzeba by tylko zaopatrzyć się w gumowe buty po pachy i autan...big_grin
          • cindirella70 Re: ?94 06.08.09, 08:23
            A ja mam inny, bo zimowy, mniej albo bardziej nieprawdopodobny
            projekt wyprawy na obejrzenie ujścia Smortawy. Tą drogą kierujemy
            się w pierwszym etapie:
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gg/ga/ivuz/G8F9RayrtDCKNmTe6B.jpg
            Docieramy w to miejsce:
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gg/ga/ivuz/LhaTZUR7D1cdbBj3rB.jpg
            Potem przechodzimy do Smortawy kierując sie tą drogą:
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gg/ga/ivuz/5neIZUDTTzf9C5dzbB.jpg
            Jeśli Smoratawa będzie zamarznięta to spokojnie po lodzie dojdzie
            się do jej ujścia! smile a jeśli nie będzie zamarznięta, projekt się
            nie uda...wink
            Przy okazji kilka chłodzących zdjęć wink dobrze, że do zimy jeszcze
            dużo czasu.
            • jasfinks Re: ?94 06.08.09, 09:18
              Racja! Po lodzie zamarzniętą Smortawą lub Odrą...smile Że też ja na to wcześniej nie wpadłem...smile
              Czekamy więc na ostrą zimę...big_grin
              Zaświtał mi w głowie jednak jeszcze jeden pomysł...A może by tak na śluzie w Lipkach lub w Oławie wskoczyć na coś płynącego Odrą do Wrocławia( pchacz, statek,tratwa...) i wtedy ze środka rzeki będąc naprzeciw ujścia Smortawy zrobić tego ujścia zdjęcia? wink Zresztą mając lornetkę i aparat z dużym zoomem można sobie pooglądać i pofotografować ujście naszej Smortawy również przecież z drugiego brzegu Odry. Jeśli oczywiście da się tam dojść od strony Siedlec. big_grin
              • cindirella70 Re: ?94 06.08.09, 10:21
                big_grinbig_grinbig_grin czyli dla chcącego nic trudnego!
                • jasfinks Re: ?94 08.08.09, 00:41
                  Przerwa na relaks...smile :

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/pkPGOldowbKb367ASB.jpg
                  • cindirella70 Re: ?94 09.08.09, 22:02
                    Ładna pogoda sprzyja relaksowaniu się na spacerach, jak robią
                    sarenki na zdjęciu powyżej. Inni w wolnym czasie np. pozują do
                    zdjęćsmile
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gg/ga/ivuz/UqTqRVGR4W6Pof2gmB.jpg
                    a ja spróbuję pozgadywać:
                    ?91 metal i szkło rzeczywiście mają zastosowanie w zdobnictwie albo
                    w nowoczesnej architekturze, ale ta konstrukcja jest wyjątkowo
                    zastanawiająca. Znajduje się na starej przychodni i chyba pełni
                    właśnie rolę ozdobną.
                    ?90 to dostawa do sklepu Rossmann,a na samochodzie jakby zachęta do
                    zakupów w sklepie wink
                    ?99 stare hale zakładów jelczańskich.
                    • jasfinks Re: ?94 10.08.09, 09:34
                      Te kocie jarzące się, fascynujące oczy...

                      Z pięknej słonecznej pogody korzystają też jaskółki:

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/plzPw3fbekSIYRSgkB.jpg

                      ...i nartniki:

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/A2aao12TFD3Ma5pfCB.jpg

                      smile

                      Trzy kolejne zagadki oczywiście odgadłaś i jesteś bez wątpienia liderką w tym zakresie...smile Nie wiem tylko czy ktoś liczy te punkty? Może mikoj (jak wreszcie wróci) to przedstawi nam jakiś ranking? smile
                      • jasfinks Re: ?94 10.08.09, 13:18
                        To też jeszcze nie zagadka:

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/YLqOLCTDTzpbUQ1CWB.jpg
                        • cindirella70 Re: ?94 10.08.09, 13:45
                          Bardzo ładne te ostatnie zdjęcia smileno i sarny płochliwe, więc
                          gratulacje! moje koty wyszły trochę nieostro,robiło się już ciemno
                          kiedy je spotkałam.
    • jasfinks Następne fotozagadki(106-123) 10.08.09, 16:26
      Nadmiar relaksu podobno jednak rozleniwia, a nawet męczy, więc proponuję znów pogłówkować nieco nad kolejnymi fotozagadkami i pozgadywać "co to jest i gdzie"...smile :

      ?106

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/Vy5eNhQkCpShiaAejB.jpg

      ?107

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/YhnITgoC1xFxtJbCjB.jpg

      ?108

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/56TLr2blcrFb2aiAiB.jpg

      ?109

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/5bSV5g9mOkYVrOnduB.jpg

      ?110

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/RVAwu9iLKtFUfBxomB.jpg

      ?111

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/4lDMpxc1GMFfRFkibB.jpg

      ?112

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/vtpQ8diIyFoaaSOkuB.jpg

      ?113

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/Jg90CMQ0pqIVOMtZjB.jpg

      ?114

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/d63n3EWNQ21hSvlu3B.jpg

      ?115

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/etVm1ro134Avb36eaB.jpg

      ?116

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/Q2AADQP7BsGw1hQAYB.jpg

      ?117

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/bVBMn0zOCdcOh6KCaB.jpg

      ?118

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/z2jWWy3VxKQcqlnqLB.jpg

      ?119

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/BPMr0lKOZ5HpFp0MiB.jpg

      ?120

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/ua1NlJqkk54m8j3kWB.jpg

      ?121

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/eME74o7uvrcIEQ6reB.jpg

      ?122

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/Pw2e0rF6P7C2rb5PPB.jpg

      ?123

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/YF8auFDkVNIHdUbzcB.jpg

      ?124

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/H3nLsA09LbJlaYd6uB.jpg
      • cindirella70 Re: Następne fotozagadki(106-123) 10.08.09, 19:39
        Mimo, że mam silną pozycję liderki wink, to jednak kiedy patrzę na
        Twoje nowe zdjęcia to widzę, że wiele miejsc jeszcze nie znam.
        Niektóre z nich mogłyby sprowokować ciekawą dyskusję osób, które te
        miejsca widziały i coś więcej na ich temat wiedzą. Dlatego zgadzam
        się z Tobą, że brakuje mikoja, bo ma on sporą wiedzę, którą posiadł
        przemierzając okolicę na rowerze i korzystając z różnych map i
        książek. Wiele osób lubi czytać jego komentarze i czekało, aż po 20
        lipca się pojawi, a tu masz, jak kamień w wodę wink
        Fakt faktem, że w naszej zabawie jest duża dowolność, każdy może
        wziąć udział i zdecydować kiedy się włączy i ile czasu poświęci.
        Pozdrawiam serdecznie mikoja, jeśli śledzi ten wątek i mam nadzieję,
        że pomoże rozwikłać najtrudniejsze zagadki smile

        ?100 - to jest zniszczony przystanek na placu koło byłego
        jelczańskiego biurowca, plac służy jako plac manewrowy, albo miejsce
        spotkań zmotoryzowanej młodzieży,
        ?107 – lis, podejrzewam, że masz w rękawie jakieś zbliżenia wink
        • jasfinks Re: Następne fotozagadki(106-123) 11.08.09, 00:25
          ad 100 - przypuszczam, że wszyscy decydenci już na ten wieżowiec "położyli krzyżyk" i skończy on podobnie jak ten przystanek na pierwszym planie,
          ad 107 - na tego lisa natknąłem się nagle po wyjściu z lasu na polanę...więc pospiesznie wyjąłem z kieszeni aparat, szybko ustawiłem i pstryk, pstryk...Jednocześnie bokiem podpierałem rower aby nie upadł i nie spłoszył zwierzaka...smile Kątem oka zauważyłem też po swojej lewej ręce ukrytego w trawie przestraszonego szaraka. Zając był podwójnie przestraszony bo bał się i lisa i mnie, więc zamarł i się nie ruszał. W sumie zrobiłem 4 zdjęcia lisa ale na pierwszych dwóch był odwrócony do mnie tyłem, na trzecim skręcony dziwnie drapał się za uchem i dopiero czwarte wyszło jako tako. Na następne okazji już nie było bo lis mnie zauważył i dał susa w wysokie osty...Zając też w międzyczasie czmychnął w odwrotną stronę...big_grin
          W sumie jednak fotopolowanie na tej polanie było udane, bo parę minut wcześniej też tam o 200 m wcześniej uwieczniłem dwie spacerujące sarenki. Ale je zauważyłem wcześniej więc miałem czas położyć rower i podkraść się bliżej...
          • cindirella70 Re: Następne fotozagadki(106-123) 11.08.09, 14:31
            Dziś proponuję nową zabawę w poszukiwanie róznic między obrazkami,
            chodzi o ?123 jasfinksa i moją fotkę smile

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/YF8auFDkVNIHdUbzcB.jpg
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gg/ga/ivuz/fhs0JZaFOo36nhUjLB.jpg
            Odra jest ta sama, nie wiem – być może tego samego dnia, u mnie woda
            spokojnie płynie, a na ?123 zawirowana, czyli jakby za jakąś
            przeszkodą, mostem?...no i na lewym brzegu widać słupy elektryczne.
            Czyli na pewno nie w tym samym miejscu, mimo podobieństwa wink
            • jasfinks Re: Następne fotozagadki(106-123) 11.08.09, 16:21
              Ciekawy pomysł...Ja jestem za, bo lubię nowe pomysły i wyzwania...smile
              Na pewno Twoje zdjęcie różni się od mojego tym, iż ma tzw. pierwszy plan, t.j. w tym przypadku nadbrzeżna roślinność na dole i gałęzie chyba dębu na górze. Niepotrzebnie tylko,moim zdaniem, wplątała tam się jakaś biała linia(smuga?) bo odwraca uwagę. U Ciebie też linia horyzontu jest poniżej środka zdjęcia a u mnie powyżej. Być może Ty uznałaś że lepiej pokazać więcej ciekawego nieba a ja że ciekawsze jest jednak odbicie słońca w wodzie...
              Poza tym Ty zrobiłaś swój zachód słońca nad Odrą, 8 sierpnia o godz. 20.01, a ja 9 sierpnia o godz. 19.51...big_grin
              Twój aparat jest też cięższy i większy od mojego ok 3 razy(Twój waży 660 gram a mój nieco ponad 200)...smile
              Czasy i przysłony mieliśmy oboje podobne...

              P.S. Przepraszam za tą uwagę o białej niepotrzebnej linii - bo to ja przecież miałem się uczyć od Was a więc i od Ciebie - ale może to zapoczątkuje przydatne konstruktywne uwagi też o sposobie wykonywania zdjęć? ...smile
            • cindirella70 Re: Następne fotozagadki(106-123) 11.08.09, 16:26
              ?120 to może być w Ratowicach na Odrze, natomiast ?123, którą
              wykorzystałam nie kojarzę, niby podobnie jak w Ratowicach, ale chyba
              nie ma tam słupów elektrycznych.
              P.S.Mam nadzieję, że nie przeszkadza Ci, że wykorzystałam Twoje
              zdjęcie dla porównania, bardzo chciałam pokazać to podobieństwo i
              różnice jednocześnie.
              • cindirella70 Re: Następne fotozagadki(106-123) 11.08.09, 16:37
                Ta biała linia to ślad samolotu. Mam też inne zdjęcie bez tej linii,
                ale to wydało mi się ciekawsze dzięki temu elementowi. No cóż, to
                ładne co sie komu podoba big_grin
                • jasfinks Re: Następne fotozagadki(106-123) 11.08.09, 17:31
                  Zgadzam się i rozumiem, że Twoje odczucie tamtej chwili przy zachodzie słońca z przelatującym wysoko samolotem było przyjemniejsze i ciekawsze niż tuż przed czy po, bo znam to z własnego doświadczenia(krótkiego ale jednak...wink ) Chodzi o to, że człowiek odbiera i rejestruje w sobie atmosferę każdej chwili inaczej nieco niż aparat...smile Odbieramy przecież świat wszystkimi zmysłami(wzrokiem, słuchem, węchem, dotykiem i czym tak jeszcze...) a aparat tylko "widzi". I to "widzenie" aparatu też jest o niebo gorsze od naszego widzenia. My widzimy przecież trójwymiarowo i w zasadzie wszystko ostro, natomiast aparat widzi płasko i tylko w ograniczonym zakresie ostro. Ty więc wiesz na pewno, że ta biała linia to był ślad przelotu "srebrzystego stalowego ptaka" i miło wspominasz spowodowane tym wrażenia... ale ktoś kto potem ogląda zdjęcie, które jest tylko małym wycinkiem widzianej(i odczuwanej) wtedy przez Ciebie rzeczywistości na pewno nie odbierze tego tak jak Ty wtedy...smile Może np pomyśleć że ta biała linia to np jakiś drut telefoniczny...wink Może gdybyś podeszła nieco do przodu tak aby tego samolotu nie przesłaniały gałęzie, to byłoby lepiej?
                  -
                  • jasfinks Re: Następne fotozagadki(106-123) 11.08.09, 17:58
                    Zdjęcie nr 120 rzeczywiście zostało zrobione z jazu w Ratowicach a 123 też z jazu ale w Lipkach.
                    Nie miałem wtedy zbyt wiele czasu(uchodzące z koła powietrze)bo być może udałoby się zrobić ciekawsze zdjęcia zachodu słońca. Ale mając przed sobą perspektywę wędrowania ok 20 km pieszo albo stracenia na rzecz komarów z pół litra krwi podczas łatania dętki, wolałem zrezygnować ze zdjęć i dopompowując koło co kilkaset metrów jechać szybko do zaprzyjaźnionego domu w Oławie...smile
                    Jednak nie jestem jeszcze tak zdeterminowanym fotozapaleńcem jak niejaki Hartwig o którym czytałem, że widząc przez okno podczas jazdy pociągiem ciekawą wierzbę, zatrzymywał pociąg zrywając hamulec awaryjny, obfotografowywał wierzbę, po czym z uśmiechem wsiadał z powrotem płacąc żądaną karę...big_grin
                    • jasfinks Re: Następne fotozagadki(106-123) 11.08.09, 18:15
                      Jeszcze jeden słońca zachód "złapany" w okolicach Lipek ok. miesiąca temu:

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/66BTagObU4NrtBSk1B.jpg

                      Najlepiej byłoby to oglądać w powiększeniu na całą ścianę...smile
                      • cindirella70 Re: Następne fotozagadki(106-123) 11.08.09, 20:17
                        Na zdjęciach zachodu słońca podoba mi się, kiedy coś jednak odwraca
                        uwagę, rośliny, czy właśnie ślad samolotu albo postacie,
                        taki “dosłowne” zachodzące słońce nie przyciąga mojej uwagi, dlatego
                        to Twoje drugie zdjęcie podoba mi się bardziej dzięki chmurom. Ale
                        to kwestia subiektywna jak napisałeś.
                        Zamieszczę jeszcze jedną swoją fotkę z naszych okolic, słońce
                        chowające sie za liśćmi.
                        Jeśli chodzi o fotografowanie to miło, że z początku uznałeś nas za
                        nauczycieli, ale jeśli chodzi o mnie to teoretycznej wiedzy nie mam,
                        więc to raczej mi uda się coś skorzystać wink


                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gg/ga/ivuz/PEfRz2aYNytYg1RKDB.jpg
                        • orillo Re: Następne fotozagadki(106-123) 11.08.09, 21:51
                          Ładne zachody smile
                          Jasfinks, na Twoim zdjęciu też coś odwraca uwagę, prawy dolny róg wink
                          A teraz troszkę po zgaduję smile
                          97. Ten głaz znajduje się na terenie byłych JZS, blisko bramy miłoszyckiej.
                          112. Nie wiem gdzie to jest, ale wydaje mi się, że chodzi Ci o tą czaplę siedzącą na drzewie smile
                          114. Nie wiem gdzie, ale mam nadzieję, że niedaleko, bo chciałbym jak najszybciej odwiedzić to miejsce. Tak więc z niecierpliwością czekam na rozwiązanie zagadki smile
                          119. Są to ślady żerowania jakiegoś zwierza. Mógłby to być dzięcioł, jednak ziemia pozbawiona roślinności wokół pnia wskazuje na jakiegoś ssaka, np. kozioł sarny ścierający scypuł, ale one to robią wczesna wiosną. Tak więc zostaje mi czochrający się dzik, w tym przypadku na pniu powinny być ślady błota i sierści. Nic innego mi w tym momencie do głowy nie przychodzi smile
                          121. Bunkier, są takie cztery, ale nie wiem gdzie się znajduje ten konkretny.
                          • jasfinks Re: Następne fotozagadki(106-123) 11.08.09, 23:24
                            Prawy dolny róg? Nic tam nie widzę...smile Poza tym ja dopiero się uczę i "pierwsze
                            koty za płoty", jak mówią. Najpierw mam zamiar poznać całą naszą gminę i jej
                            okolice, robiąc zdjęcia jakie takie, a dopiero potem będąc już zorientowanym w
                            tej przestrzeni wezmę się za to po raz drugi z większym przyłożeniem...wink big_grin
                            Ad 97 - zgadza się.Jak z widocznych na głazie dat wynika został on tam
                            postawiony z okazji 25-lecia JZS,
                            ad 112 - o tą siedzącą na wierzbie czaplę to miało być dodatkowe pytanie ale
                            mnie uprzedziłeś...smile Zdjęcie pstryknąłem stojąc z prawej strony Odry poniżej
                            Ratowic a więc ta czapla usadowiła się na wierzbie na wyspie między Odrą a jej
                            kanałem żeglownym,
                            ad 114 - wiedziałem że to miejsce Cię zainteresuje z powodu iż są tam ślady
                            gniazdowania jednego z gatunków jaskółek...smile ,
                            ad 119 - też nie wiem kto tak te sosny urządził ale zapytany o to znajomy
                            myśliwy twierdzi że to robota jeleni ścierających jak piszesz tzw scypuł.
                            Widziałem rok temu, jak jeszcze nie jeździłem po lesie z aparatem, większy od
                            tych sosen dąb zupełnie obdarty dookoła z kory na wysokość człowieka...,
                            ad 121 - podobnych betonowych budowli w lasach od Pierwszego Stawu aż do Lasu
                            Brzeskiego związanych z produkcją potężnych haubic przez Niemców w
                            umiejscowionych tu zakładach Kruppa, jest podobno 21! Mam zamiar znaleźć je
                            wszystkie. Takich zaś bunkrów identycznych jak ten na zdjęciu jest dokładnie
                            sześć, z czego pierwsze cztery(licząc od strzelnicy) są ustawione w linii
                            prostej a 5 i 6 już nie..Ja na razie odnalazłem bunkier nr1(to ten ze zdjęcia} i
                            nr2 oraz strzelnicę i dwie obserwacyjne wieże(jedna w ruinie)...Muszę tu przy
                            okazji przyznać rację Karolowi z Oławy, że rzeczywiście można spotkać dowody
                            niszczycielskiej działalności "poszukiwaczy skarbów". Np w bunkrze nr1 ktoś
                            wykuł w podłodze dziurę o śr ok 1 m..a za ścianą osłonową też jest wykopany
                            spory dół...
                            • jasfinks Podpowiedź do ?114 12.08.09, 11:36


                              ?114a

                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/kgm9bZPSnh1vtlv3YB.jpg

                              ?114b

                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/EQ26nESAyaJMYOk8EB.jpg

                              ?114c

                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/xnRiS5Lx39Lqe9yDrB.jpg

                              Pytanie dodatkowe: Jaki związek z powyższym zdjęciem(?114c)mają aktorzy -
                              Bogusław Linda i Paweł Witczak? smile

                              Oczywiście zdjęcia 114 - 114c zostały zrobione w tym samym czasie i wchodząc np
                              na tę górkę z urwistym zboczem zobaczymy mniej więcej to co widać na ?114c...
                              • jasfinks Re: Podpowiedź do ?114 12.08.09, 11:42
                                Ale lepiej górkę obejść niż na nią wchodzić...Szczyt jest bardzo nierówny i
                                zarośnięty. Widać b. rzadko zdobywany...big_grin
                              • cindirella70 Re: Podpowiedź do ?114 17.08.09, 21:50
                                Zastanawiam się co Linda i Witczak mogą mieć wspólnego z miejscem ze
                                114c. Myślę, że czas na odpowiedź minął i mógłyś jasfinks już
                                powiedzieć, czy to chodzi o widoczny dom, czy piaskownię? Nie mam
                                pojęcia wink
                            • cindirella70 Re: Następne fotozagadki(106-123) 12.08.09, 13:50
                              Ponieważ nie bardzo kojarzę ?114 mimo podpowiedzi, to chciałabym wrócić do wczorajszego tematu i zamieścić jeszcze jeden zachód w Chwałowicach, zachodzące słońce tworzy niesamowite kolory smile

                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gg/ga/ivuz/z2zGQg3b8JtkeqL76B.jpg
                              • jasfinks Re: Następne fotozagadki(106-123) 12.08.09, 15:52
                                Właściwie to KAŻDY zachód słońca jest ciekawy...Słońce jest przecież żródłem
                                życia.Daje światło i ciepło.
                                I chyba dlatego od zawsze tak mocno przyciąga nasz wzrok i uwagę.
                                Podświadomie czujemy że słońce to dobro i piękno.
                                Bo gdyby zgasło...

                                Mimo więc kolejnej białej krechy na zdjęciu Twoje następne ujęcie zachodu słońca
                                też mi się podoba...smile
                                Tak jak podobają mi się kolejne ładne buzie młodych dziewcząt, mimo iż niektóre
                                z nich "ozdabiają" je np kolczykami w brwiach czy w nosie...Przymrużam na to
                                oko, jak na każdą przejściową modę wynikającą z poszukiwania oryginalności...
                                Więc zachęcam wszystkich do zamieszczania kolejnych zdjęć, nawet gdyby były na
                                nich latające krowy czy Doda do góry nogami...wink
                                • jasfinks Kolejna podpowiedź do ?114 12.08.09, 16:13
                                  Jeszcze TAKI widok jest za tą górką:

                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/3aLybIwq3K6F6as2cB.jpg

                                  Poza tym każdy z Was przejeżdżał obok tego miejsca dziesiątki albo nawet setki razy. Niektórzy jeżdżą tamtędy codziennie...smile
                                  • orillo Re: Kolejna podpowiedź do ?114 12.08.09, 17:31
                                    Teraz wiem smile Widać wieże kościoła w Czernicy smile Dzięki Jasfinks za przypomnienie tego miejsca, ostatnio byłem tam jeszcze jak nie interesowałem się tak przyrodą i zapomniałem o tym miejscu. Muszę jak najszybciej się tam wybrać, czyli jutro smile
                                • cindirella70 Re: Następne fotozagadki(106-123) 12.08.09, 22:33
                                  Wiele osób będąc nad morzem wychodzi na plażę oglądać zachód słońca,
                                  ale te nasze widoki wcale nie są gorsze, tylko brakuje czasu na
                                  takie zajęcia...no i ten samolot, który o tej porze ma swój kurs i
                                  musi kreskę zostawić wink
                                  • jasfinks Fotoecho 13.08.09, 12:27
                                    Cindirella zaproponowała tu nową zabawę polegającą na porównywaniu zdjęć i wyszukiwaniu w nich różnic i podobieństw...Jak już wcześniej napisałem jestem za, bo to nowe wyzwanie, urozmaicenie wątku, poszerzenie informacji o temacie ze zdjęcia oraz o naszym regionie.
                                    Mam tylko wątpliwości czy wklejać cudze zdjęcia. Różni autorzy mogą przecież różnie reagować...Np taki Karol po 3 dniach wykasuje swoje zdjęcie i zostanie nam w wątku link do nikąd...smile Może więc tylko zamieszczać swoje zdjęcie a to drugie każdy kto chce to sobie znajdzie? Można np podać link.
                                    Ja proponuję jeszcze nazwać tę nową fotozabawę - FOTOECHO.(?)
                                    Uważam też że każde takie nowe fotoecho powinno w miarę możliwości wnosić do naszej zabawy coś nowego, ciekawego. Tak aby ta zabawa była jednocześnie nauką...
                                    Więc pierwsze moje fotoecho( bo w ogóle pierwsze to był zachód słońca Cindi...smile ) to niech będzie szczyt masztu telefonii komórkowej za rzeźnią Bojakowskiego, pokazany tu wcześniej przez Mikoja jako jego zagadka nr 94( fotoforum.gazeta.pl/3,0,1829712,2,10.html ):

                                    fe1

                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/nzqrob5wzeKBEIUcPB.jpg

                                    I pytanie: Jak w najprostszy sposób ustalić wysokość tego masztu( i w ogóle podobnych wysokich obiektów jak drzewa, kominy itp ) nie wchodząc na niego? smile
                                    • cindirella70 Re: Fotoecho 13.08.09, 19:44
                                      Myślę, że nazwa fotoecho pasuje do tego pomysłu, a i sam pomysł na
                                      pewno się przyda, żeby ukazać różnice jakie zaszły w jakimś miejscu
                                      w czasie, albo w związku z porą roku, albo dane miejsce po prostu
                                      inaczej. Porównywanie fachowości wykonania zdjęcia też jest
                                      pouczające, jednak to temat wymagający delikatności moim zdaniem.
                                      Niektóre zdjęcia są robione komórką, inne aparatem, może być też ze
                                      zdjęciem tak jak z dzieckiem, że własne uważa się za najładniejsze i
                                      najmądrzejsze. Dla mnie było to emocjonującą i przez to świetną
                                      zabawą, dodam tylko, że mój zachód słońca był zrobiony w Ratowicach.
                                      A na pytanie odnośnie oszacowania wysokości masztu już odpowiadałam
                                      kiedyś w szkole, niestety wiedza nie używana zanika, coś z
                                      wykorzystaniem proporcji chyba...wink
                                      • jasfinks Fotoecho nr 2 15.08.09, 00:44
                                        Nie tylko w dębińsko-grędzińskim lesie są "kochliwe" czy "całuśne" drzewa, jak to odkrył i pokazał nam Mikoj w swojej fotozagadce nr 67( fotoforum.gazeta.pl/photo/7/le/bd/glvh/ju1Gaa5SrI2LEMISDB.jpg ) ...smile Na podobną "kochającą się" parę drzew(dąb z sosną) natknąłem się i ja na dzisiejszej wycieczce do innego kompleksu leśnego:

                                        fe2

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/Ah76Be1TD5apsCkNKB.jpg

                                        fe2a

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/dpLMWUtGTeavaAVvkB.jpg

                                        fe2b

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/baRUN9Yeprq4QHyxbB.jpg

                                        fe2c

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/WIH9IfUN6R6NDqAdmB.jpg

                                        Powinniście to też widzieć, bo ten rozpustny i zboczony dąb i takaż sosna uprawiają ten seks ze sobą od już lat tuż przy drodze w znanym skądinąd miejscu...smile wink
                                        ---
                                        Fotozagadki

                                        Fotozagadki odgadnięte
                                        • cindirella70 Re: Fotoecho nr 3 17.08.09, 22:20
                                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gg/ga/ivuz/00N1Hifj2ja9YBZH1B.jpg
                                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gg/ga/ivuz/DwPZhyLwrJaOLuUSOB.jpg

                                          Znalazłam u siebie dwa zdjęcia zrobione na wale przeciwpowodziowym,
                                          jedno z marca, drugie z lipca. Nie ma to porównanie zbyt dużej
                                          wartości edukacyjnej, ale można poszukać różnic wink
                                          • cindirella70 Re: Fotoecho nr 3 26.08.09, 21:29
                                            wroclaw.hydral.com.pl/15226,foto.html
                                            Załączam link do starej widokówki, nie mam pewności, ale z prawej
                                            strony na dole to wydaje mi się ten sam wał przeciwpowodziowy...No i
                                            tereny nad Odrą. A u dołu na stronie Hydrala jeszcze jedna widokówka
                                            przedstawiająca już nieraz omawianą dawną przystań.Pokazała ją
                                            kiedyś www88www, ale się powtórzę.
                                        • jasfinks Re: Fotoecho nr 2 18.08.09, 10:29
                                          Odkryłem w naszych okolicach jeszcze dwie takie drzewne "zakochane pary" i też jest to w obu kolejnych przypadkach dąb z sosną:

                                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/f8l0QCAyTKu1BtWe2B.jpg

                                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/sbB3BU6uuG5uwPvZxB.jpg

                                          Taki dziw natury, jak się okazuje, występuje w wielu miejscach w Polsce i prawie zawsze związana jest z nim jakaś legenda o nieszczęśliwej miłości, tak jak np. w miejscowości Sosnówka w woj lubelskim taki zrośnięty dąb z sosną upamiętnia podobno nieszczęśliwą miłość Tadeusza Kościuszki do pewnej pięknej Ludwiki...smile
    • jasfinks ?125 - ?127 11.08.09, 23:34
      Kolejne trzy zagadki.Tym razem z serii "Powalone drzewa"(?125 - ?127):

      ?125

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/0ThZBuOVd61e84tqEB.jpg

      ?126

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/9yEaG0KkPIIoIah2AB.jpg

      ?127

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rh/qi/kjsk/YWWysh36f782eQxWqB.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka