13.11.04, 21:37
Na srarym forum był taki wątek, ale nie chcę tam wracać.
Jednak mam coś do opowiedzenia.
Jak zwykle około 20 poroznosiłam psom jedzonko i przystąpiłam do mycia wider
na wodę. Biorę Baskara wiaderko i co widzę ???!!! Śliczną ciemnoburą myszkę ,
niestety utopioną. Zastanawia mnie, czy mysz może wejść po plastikowej
pionowej powierzchni? Wiadara są 15 litrowe, więc dość wysokie. A poza tym po
co miałaby na nie wchodzić ?
Baskar bezpośrednio po jedzeniu pije wodę, ale na szczęśćie nie zdążył się
napić tej z wkładką.
pozdrowienia.
Obserwuj wątek
    • comma Re: Prezenty. 13.11.04, 22:03
      Myszy świetnie się wspinają i doskonale skaczą. Są bardzo ciekawskie,
      określenie "myszkować" nie wzięło się przypadkiem :-) Mój myszek był mistrzem
      wspinaczek, przeciskania się przez niewiarygodnie wąskie szczeliny. Potrafił
      też w ciągu kilku nocy wygryźć dziurę w drzwiach mego pokoju i odtąd całe
      mieszkanie stało dla niego otworem :-)
    • baskarek Re: Prezenty. 13.11.04, 23:20
      no i po co się pchała do tego wiadra, szkoda, bo ładna była.
      • comma Re: Prezenty. 14.11.04, 00:17
        Pecha miała, biedactwo :-(
        • m.malone Re: Prezenty. 14.11.04, 16:43
          Może miała też suszka???
          • comma Re: Prezenty. 14.11.04, 17:11
            Tak, czasami zbyt wielkie pragnienie może doprowadzić do tragedii :-(((
    • eulalija Re: Prezenty. 15.11.04, 09:23
      Kot znajomych, mieszkający na wsi i chodzący własnymi drogami, robił im dużo
      prezentów. Nie wszystkie przyjmowali z jednakową radością. Rządek upolowanych
      myszek przy łóżku ukochanej pani był nawet dość symaptyczny. Ale kocur był
      wielki, cwany, umiał upolować gołębia, sikorki też. Raz dostał ścierą przez
      grzbiet, gdy bardzo z siebie dumny, przytargał do domu upolowaną wiewiórkę.
      Strasznie się obraził za ten cios w honor i przez następne dwa tygodnie niczego
      nie upolował.
      • pierozek_monika Re: Prezenty. 15.11.04, 09:25
        może upolował :) tylko prezent zjadł sam po kryjomu :))
        • comma Re: Prezenty. 15.11.04, 10:20
          Najbardziej szokującym kocim prezentem jaki widziałam, był dorodny gawron.
          Upolowany został przez młodego kota, podrostka, kociaka niemalże. Do dziś nie
          mogę pojąć, jakim cudem to się temu kociemu małolatowi udało. Być może
          ptaszysko było wiekowe już lub osłabione chorobą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka