supadupafly 07.06.05, 16:47 Szperając po sieci znalazłem coś takiego www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=219811&page=1&pp=20 co wy na to jak widac na tym forum nie wypowiadają się pochlebnie i napewno mają rację. Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
llawrynowicz Re: Siedziba władz wojewódzkich powstanie na Powi 08.06.05, 09:37 O ile dobrze zrozumialem, to biurowiec ma powstac w miejscu Muzeum Azji i Pacyfiku na Solcu :| Pomijajac dywagacje o architekturze, oraz o pieniadzach - bo szwindle sa juz chyba wszedzie - to ja jakos nie bardzo widze biurowiec obok zabytkowego budynku ... Wiec albo sie myle i nowy biurowiec postawia obok i bedzie to wygladalo jak jedno wielkie (...), albo budynek zabytkowej rzezni z 1853-1856 pojdzie jak wiele innych w Wwie pod mlotek. Jesli ktos by wiedzial o planach dot. ww budynku, niech da znac na forum. Odpowiedz Link
marakota Re: Siedziba władz wojewódzkich powstanie na Powi 13.06.05, 15:51 jak na rzie rozpoczeni niwelacje terenu - powycinali drzewa.... Odpowiedz Link
lmalczewski Re: Siedziba władz wojewódzkich powstanie na Powi 09.08.05, 15:27 Na razie nic się nie dzieje ale zgroza mnie ogarnia gdy o tym myślę. Setki samochodów, setki obcych ludzi, wyższe ceny w sklepach, ... Może za to będzie więcej autobusów? Ale to i tak niewielki plus. Odpowiedz Link
marakota Re: Siedziba władz wojewódzkich powstanie na Powi 15.08.05, 20:50 niestety coś sie zaczyna dziać... rozebrano kurniczki, jakieś dwa doły przy ogrodzenie przy Solcu pojawiły:( Mam tylko nadzieję, że stworzą budynek o "stylowym" i tradycyjnym wyglądzie a nie szklano-stalowe pudło... Odpowiedz Link
marakota Re: Siedziba władz wojewódzkich powstanie na Powi 02.09.05, 10:56 pojawiła się tablica informacyjne: ma to być budenek birowo-apartamentowo- muzealny.... ciekawa jestem jak wkomponują go w otoczenie Odpowiedz Link
no.morro Re: Siedziba władz wojewódzkich powstanie na Powi 23.02.06, 12:20 Prace zaczęli w zeszłym tygodniu. Już jest fundament. Odpowiedz Link
no.morro Re: Siedziba władz wojewódzkich powstanie na Powi 18.03.06, 21:48 Tutaj na "Zabytki Warszawy" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=437&w=25717939&a=38735358 jest ożywiona dyskusja nt. temat. Odpowiedz Link
no.morro Re: Siedziba władz wojewódzkich powstanie na Powi 18.03.06, 21:49 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=25717939&a=38735358 Odpowiedz Link
a_weasley Na [---] mi ten wrzątek? 29.03.06, 18:30 lmalczewski napisał: > Na razie nic się nie dzieje ale zgroza mnie ogarnia gdy o tym myślę. Setki > samochodów, setki obcych ludzi, wyższe ceny w sklepach, i już całkiem nie będzie gdzie parkować. > ... Może za to będzie więcej autobusów? Ale to i tak niewielki plus. Jak dla mnie, wystarczy. Spod domu dojeżdżam prawie wszędzie, a jak mi się nie podoba, to wychodzę na most i stamtąd to już autobusów i tramwajów jest gęsto. Odpowiedz Link
no.morro Re: Struzik i jego koledzy 03.04.06, 11:32 Nowe wieści: ----------------- Skandal wokół biurowca, który upatrzył sobie marszałek Mazowsza Adam Struzik Michał Wojtczuk 02-04-2006, ostatnia aktualizacja 02-04-2006 20:48 Marszałek Mazowsza Adam Struzik z PSL nie ustaje w wysiłkach, by przenieść swój urząd do biurowca na Solcu, który powstaje bez pozwolenia na budowę. Inwestycji od początku sprzyjał były szef warszawskiego SLD Jacek Bobrowski. Ośmiopiętrowy kolos z apartamentami i biurami stawia na Solcu firma Euro-City. Wciska go między dwa niewielkie budynki Muzeum Azji i Pacyfiku. Choć wojewódzki sąd administracyjny unieważnił pozwolenie na budowę, właśnie trwa wylewanie fundamentów. To obraza przepisów Pozwolenie Euro-City zdobyło nie bez kłopotów. Miejscy urzędnicy dopatrzyli się wielu niedociągnięć w projekcie budynku. Inwestor zamiast go poprawić, odwołał się do wojewody. Tu spotkał się z przychylnością szefa wydziału regionalnego Jacka Bobrowskiego, wtedy szefa SLD w Warszawie. On nie miał już takich oporów jak ratusz i pozwolenie wydał. Decyzja zbulwersowała sąsiadów przyszłej inwestycji - spółdzielnię mieszkaniową Powiśle (obok stoi jej blok) i firmę Solec 22, do której należy biurowiec u zbiegu Solca i Ludnej. Zaskarżyli dokument w wojewódzkim sądzie administracyjnym. Ten orzekł, że wydano je "z obrazą przepisów i z naruszeniem prawa budowlanego". Sędziowie zdumiewali się, że niektóre elementy budynku wystają poza teren, który obejmuje decyzja o warunkach zabudowy. Okazało się, że urzędnicy zatwierdzili projekt budowlany, na którym ktoś ręcznie, czerwonym długopisem, dorysował jedną kondygnację. Dach dodatkowego piętra znajduje się na wysokości ponad 31 m, podczas gdy biurowiec miał być o siedem metrów niższy. Uchylone, ale ważne Gdy budowa biurowca Euro-City się zaczęła, sąsiedzi zawiadomili policję i prokuraturę. Ku ich zdziwieniu sprawą nie chciał się jednak zająć powiatowy inspektor nadzoru budowlanego Jacek Laskowski. Uznał, że Euro-City może kontynuować prace, dopóki nie wypowie się Naczelny Sąd Administracyjny. Tu zaś postępowanie trwa przeciętnie około półtora roku, a do tego czasu biurowiec prawdopodobnie będzie już gotowy. Jeśli nawet NSA uzna, że pozwolenie na budowę było unieważnione słusznie, budynek Euro-City nie będzie potraktowany jako samowola budowlana. Nakazu rozbiórki też nie należy się spodziewać. - Bo inwestor działał przecież na podstawie dokumentu wydanego mu przez uprawniony urząd - mówi Piotr Gniadzik, ekspert prawa budowlanego z kancelarii Gniadzik i Bodziony. Oznacza to, że właściciel biurowca będzie musiał go tylko doprowadzić do stanu zgodnego z prawem budowlanym. Koszt tych poprawek może sięgnąć milionów złotych. Konkursem wstrząsają "drgania dynamiczne" Tymczasem urząd marszałka Mazowsza Adama Struzika, który dziś mieści się w kilku punktach, głównie na Pradze, dokłada wszelkich starań, by kupić całą biurową część przy Solcu. Firma Euro-City wygrała ogłoszony przez władze województwa konkurs na "koncepcję zapewnienia siedziby". Jej konkurentom urzędnicy stawiali dodatkowe wymagania. Musieli np. udowodnić, że ich budynkom nie zaszkodzą "drgania dynamiczne" powodowane przez przejeżdżające obok pociągi. Cena zaproponowana przez Euro-City - 134 mln zł - nie była najniższa w konkursie. Obliczyliśmy, że za metr kwadratowy swojej nowej siedziby marszałek Struzik zapłaci tu 6,4 tys. zł. Dla porównania metr kwadratowy ratusza Ursynowa przy stacji metra Imielin nawet po doliczeniu ceny działki, na której stoi, będzie kosztować niecałe 4,5 tys. zł. Na podpisanie umowy z Euro-City nie zgodził się Urząd Zamówień Publicznych. Dwa razy nakazał władzom województwa zorganizować przetarg z jasnymi, niezmiennymi i identycznymi dla wszystkich uczestników regułami. Jednak Waldemar Kuliński, dyrektor urzędu marszałkowskiego, upiera się, że to jego sposób wyboru siedziby jest prawidłowy, i odwołuje się do wojewódzkiego sądu administracyjnego. - Nie chodzi nam o to, żeby koniecznie wziąć budynek na Solcu - zastrzega Marek Miesztalski, skarbnik wojewódzki. Zaraz jednak przyznaje: - Jego położenie bardzo by nam pasowało. Czym zasłynął Jacek Bobrowski Pozwolenie na budowę dla Euro-City nie jest pierwszą kontrowersyjną decyzją Jacka Bobrowskiego. Kierowany przez niego wydział rozwoju regionalnego w urzędzie wojewody wydał też pozwolenie na budowę Trasy Siekierkowskiej bez wymaganych opinii. Przez to Naczelny Sąd Administracyjny unieważnił ten dokument, a wytyczanie jednej z najważniejszych arterii w mieście musiało zostać wyhamowane. Niedawno prokuratura oskarżyła go, że jako dyrektor Woli (był nim, zanim odszedł do urzędu wojewódzkiego) nie dopełnił obowiązków i przyczynił się do tego, że belgijska firma przejęła atrakcyjny grunt przy ul. Miedzianej. Miasto straciło na tym co najmniej 9 mln zł. Dziś Bobrowski jest na urlopie bezpłatnym. Służby wojewody zamierzają przyjrzeć się jego pracy. Nie jest też już szefem warszawskiego SLD. Michał Wojtczuk miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3255196.html Odpowiedz Link
no.morro Re: Struzik i jego koledzy 03.04.06, 11:37 Projekt z dodatkowym piętrem jest też do zobaczenia tutaj: www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=219811&page=4&pp=20 Odpowiedz Link
no.morro Re: Struzik i jego koledzy 20.06.06, 21:34 Prace przerwano. Ktoś wie co się dzieje? Czyżby Sąd jednak zadziałał skutecznie? Odpowiedz Link
no.morro nowe wieści 21.06.06, 13:48 Sąd nad siedzibą marszałka Struzika Mariusz Jałoszewski, Michał Wojtczuk 20-06-2006 , ostatnia aktualizacja 20-06- 2006 22:36 Za tydzień sąd zdecyduje, czy władze Mazowsza będą mogły bez przetargu za 134 mln zł kupić na swoją siedzibę biurowiec na Powiślu. Mało znana firma buduje go, choć sąd nakazał zatrzymanie inwestycji O tym, czy siedziba marszałka Mazowsza Adama Struzika (PSL) znajdzie się pomiędzy ul. Solec a ruchliwą Wisłostradą, zadecyduje wojewódzki sąd administracyjny. Teraz urząd mieści się w kilku wynajmowanych budynkach, głównie na Pradze. Władze województwa uznały, że zamiast płacić czynsz, taniej będzie przenieść się do swojego budynku. Jego budowa już się zaczęła. Od lutego na placu budowy wykonano głębokie wykopy, trwają prace nad przekładaniem instalacji. Oprócz biur będzie tu też apartamentowiec. Inwestycja od początku budzi jednak kontrowersje. Prowadzi ją mało znana spółka Euro City na gruncie przekazanym przez Muzeum Azji i Pacyfiku, notabene podległym marszałkowi (w zamian muzealnicy dostaną część pomieszczeń). Jak pisała prasa, prezes Euro City Andrzej Kasprowiak robił wcześniej interesy z firmami, w których zasiadali politycy PSL. Jego firma nigdy dotąd jeszcze nie zbudowała biurowca, mimo to zwyciężyła w rozpisanym w ubiegłym roku przez samorządowców konkursie na "koncepcję zapewnienia siedziby", pokonując potężnych, doświadczonych deweloperów. Euro City wygrała m.in. dlatego, że konkurencyjnym firmom stawiano już po otworzeniu ofert dodatkowe wymagania. Województwo mazowieckie za biura w ośmiopiętrowym budynku ma zapłacić 134 mln zł. Samorządowcy nie mogliby w ten sposób odrzucać innych ofert, gdyby ogłosili przetarg w trybie zamówień publicznych. Jednak Waldemar Kuliński, dyrektor administracyjny urzędu marszałkowskiego, bardzo się przed tym bronił. Przekonywał, że to czasochłonna procedura. Twierdził nawet, że nie wolno z niej skorzystać w sytuacji, gdy nie szuka się wykonawcy budowy na konkretnej działce. Argumentacji dyrektora nie podzielił jednak Urząd Zamówień Publicznych. Odmówił wyrażenia zgody na podpisanie umowy z wolnej ręki z Euro City. UZP uznał, że urząd marszałkowski chce wydać 134 mln zł nie na zakup biurowca, tylko na jego budowę. A skoro tak, to obowiązują ostrzejsze wymogi i należy przeprowadzić przetarg. I właśnie tę decyzję zaskarżył do sądu marszałek Struzik. Wczoraj odbyła się rozprawa. - Nie chcieliśmy obejść przepisów. To niesłuszna sugestia. Istotą jest wybudowanie siedziby, która będzie spełniała nasze parametry. A jednym z nich jest prestiż miejsca - przekonywała w kuluarach prawnik marszałka mec. Ewa Sibrecht-Ośka. Wyrok za tydzień. Od niego władze Mazowsza uzależniają dalsze decyzje, bo jak na razie nie podpisano jeszcze umowy na zakup siedziby. - Na dziś nie jesteśmy zainteresowani ani tą, ani inną lokalizacją. Wyrok powie, co dalej - zastrzega Waldemar Kuliński. Jakby tego wszystkiego było mało, nie jest jasne, czy ten budynek w ogóle powstanie. Już we wrześniu ubiegłego roku sąd administracyjny dostrzegł nieprawidłowości w pozwoleniu na budowę i je uchylił. Jednocześnie zakazał prowadzenia prac do czasu zakończenia sprawy w NSA, gdzie odwołał się inwestor. Jacek Laskowski, dyrektor Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, nie chciał wstrzymywać budowy, argumentując, że dopóki nie ma ostatecznego wyroku, inwestor może budować. - Nie może. Sąd nie ma jednak możliwości wyegzekwowania tego zakazu - podkreśla rzecznik wojewódzkiego sądu administracyjnego Irena Kamińska. Odpowiedz Link