dakar112233
26.09.05, 22:14
Jak w temacie.
Dziś po południu pomiędzy ulicami Solec/Dobra (za stacją benzynową) pies
ugryzł przechodzącą kobietę.
Właściciel psa poza ociągnięciem psa nic nie zrobił - nawet się nie
zainteresował ugryzieniem, na pytanie ugryzionej czy pies jest zaszczepiony i
widząc wyciąganą przez nią komórkę UCIEKŁ!
Pies był duży (owczarek niemiecki?) raczej z jasną i dłuższą sierścią
(ugryziona nie miała głowy do przypatrywania się psu).
Właściciel miał problemy z opanowaniem psa (pies go prawie ciągnął).
Pies pomimo, że ewidentnie jest agresywny nie miał kagańca.
Właściciel coś około 40-stki był w niebieskiej koszuli i ciemnych spodniach
(jeśli to czyta to niech wie, że go znajdę - wcześniej lub później).
Facet ewidentnie mieszka w okolicy (na jego nieszczęście ja też).
Chętnie zobaczę tu info kto z waszych sąsiadów ma takiego pieska (przypominam:
duży, dłuższa sierść, coś jak jasny owczarek niemiecki, agresywny).
Jak macie dzieci, małe rodzeństwo to warto przypomnieć, że ofiarami psów
zostają zwykle dzieci (niestety).
I warto takiego nieodpowiedzialnego "posiadacza psa" wcześniej zgłosić
policji/straży miejskiej zanim zdarzy się nieszczęście - wystarczająco dużo
ich już było ostatnio.