Dodaj do ulubionych

Zillertal 2017

19.08.17, 14:39
Dwa poprzednie posty mi zjadło, liczę, że trzeciego nie wessie żarłoczny Internet.

Pierwszą część urlopu spędziliśmy w Zillertal - jednej z najmniejszych wiosek w dolinie. Komunikacja - znakomita, samochodu praktycznie nie używaliśmy, do sąsiednich miejscowości dojeżdżaliśmy kolejką (korzystając z darmowych przejazdów - mieliśmy rodzinną kartę turystyczną). Pierwszy dzień był piękny i słoneczny, więc ruszyliśmy do Tux (samochodem), wrażenia na lodowcu Hintertux niezapomniane. Słońce, śnieg, trzy stopnie powyżej zera, ale można było spacerować bez kurtek i czapek (za to w okularach przeciwsłonecznych). Chcieliśmy zwiedzić Pałac lodowy (Nature Eis Palast), ale było bardzo dużo chętnych i w końcu zrezygnowaliśmy. Nie chciałam zaczynać przygody z Alpami od tego wysokiego C, ale, gdy pogoda następnego dnia się popsuła zrozumieliśmy, że mieliśmy dużo szczęścia.
Trochę padało w kolejnych dniach, więc musieliśmy się dostosowywać do pogody, niektóre atrakcje zaliczyliśmy w związku z tym dwukrotnie: wjazd kolejką z Mayrhofen pod szczyt Ahorn (zdobyliśmy niewielki szczyt pod Ahorn- Flitzenkogel), wjazd Penkenbahn - wiszące liny nad miasteczkiem robią wrażenie!
Samo Mayrhofen dość licznie odwiedzane przez turystów, ale niezatłoczone. Polecam kawiarnię przy sklepie lokanej mleczarni, niebo w gębie!
W najzimniejszy i najbardziej deszczowy dzień zaliczyliśmy kopalnię srebra w Schwaz i weszliśmy do środka ogroooomnej tamy przy jeziorze Schlegeis, obie wycieczki bardzo ciekawe. Oprócz tego objechaliśmy okoliczne drogi widokowe, widzieliśmy świstaki (w naturze i w zagrodzie Murmelland), atrakcji było więcej niż wynosiły nasze możliwości.

Muzeum Svarowskiego, zwiedzanie serowarni, kopalni złota, huty szkła i tartaku odlożyliśmy na kolejny raz. Nie zwiedzaliśmy też muzeów i zamków - po prostu brakowało nam czasu. Aaa był jeszcze koncert lokalnej orkiestry, na którym bawiło się całe miasteczko. Jeśli macie pytania piszcie, postaram się odpowiedzieć!
Obserwuj wątek
    • jusytka Re: Zillertal 2017 19.08.17, 21:13
      Też byłam w tej dolinie i znam ten ból - co tu wybrać? Wszystkiego nie da rady zobaczyć, doświadczyć, a warto! Nie wiedziałam o pałacu lodowym na lodowcu Hintertux, choć miałam okazję zwiedzać taki pałac na lodowcu Dachstein, wrażenia niesamowite! Fajnie że trafiliście na pogodę, ja w tym roku trafiłam na lodowcu Molltal na chmury niestety, ale widziałam je z góry jak z okna samolotu wink Kopalnia srebra w Shwaz to prawdziwy hit, na nas zrobiła duże wrażenie, no i te polskie akcenty... Za to muzeum Svarovskiego lekko nas rozczarowało, jak dla nas zbyt komercyjne.
    • wislok1 Re: Zillertal 2017 19.08.17, 23:40
      Ekstra

      Podstawa, że się spodobało

      Nie da się wszystkiego zobaczyć za pierwszym razem
      • bazia8 Re: Zillertal 2017 20.08.17, 09:28
        Zapomniałam dodać, że na ścianie zapory Schlegeis jest via ferrata, postaram się wrzucić zdjęcia.
        • jusytka Re: Zillertal 2017 20.08.17, 17:38
          Przeszlaś tę ferratę?
          • bazia8 Re: Zillertal 2017 20.08.17, 19:41
            ekhm, nie, nie wspinam się, ale wyglądała kusząco.
            • jusytka Re: Zillertal 2017 20.08.17, 20:49
              Przeszłam kilka ferrat w Zillertalu, ale o tej nie słyszałam więc czekam na zdjęcia
    • kot180790 Re: Zillertal 2017 12.11.17, 13:01
      Witaj! Gdzie nocowaliście?
      • wislok1 Re: Zillertal 2017 12.11.17, 18:10
        My w Hippach

        Dokladnie w tym hotelu ---
        www.kirchbichlhof.at/

        Bardzo sympatyczny, w centrum miejscowosci,blisko na dworzec kolejowy i do autobusow, bardzo dobra kuchnia
        • jusytka Re: Zillertal 2017 12.11.17, 18:47
          Teraz? Co tam robicie? Juz narty?
      • bazia8 Re: Zillertal 2017 25.11.17, 21:24
        Hotel Almhof Lackner w Ried

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka