Gość: zainteresowany IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 09.01.04, 19:01 www.naukowcy.republika.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zainteresowany Re: CO ZROBIC Z TYM CYRKIEM IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 11.01.04, 09:16 czy w ramach sojuszu profesorsko-chłopskiego ? Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: CO ZROBIC Z TYM CYRKIEM 12.01.04, 11:06 Ja za cyrk rozumiem te strone pelna spiskowych teorii dziejow. Odpowiedz Link Zgłoś
moje.trzy.grosze Re: CO ZROBIC Z TYM CYRKIEM 12.01.04, 18:59 Popieram! Bo to wicie, rozumicie towarzyszu j_u, oni nas chcą zepchnąć z jedynie słusznej drogi socjalistycznego rozwoju i .. (tu wstawić co trzeba albo co kto lubi). A my, towarzyszu, bronic bedziemy naszej forsy jak niepodległsci Polski. A tak serio, to bardzo mnie ta wypowiedź smuci. Być może piszący w "Cyrku " robią to trochę emocjonalnie, jesli jednak nie mają racji, to mozna im to wykazać. Takie podejście rodzi podejrzenuia o osobiste zainteresowanie utrzymaniem status quo, a nawet nie bardzo przecież szybki w reakcjach Senat wypowiada sie podobnie jak wielu dyskutantów w tym "Cyrku". No chyba, że jakiś wredny forumowicz (spiskowa teoria dziejów) z "Cyrku" poukrywał informacje np. o tych tysiącach profesur i habilitacji, które powstały w ostatnich latach i nasyciły nasze uczenie (kształcimy dzis ca. 40 razy wiecej studentów zarzadzania niz w czasach PRL). Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: CO ZROBIC Z TYM CYRKIEM 12.01.04, 21:18 Niemadre kpiny. Wiem, ze sytuacja wyzszego szkolnictwa jest dosc zla, ale sposob, w jaki jest to na tej stronie przedstawiane sugeruje, ze nie ma juz w Polsce dobrych naukowcow, jest tylko przekupstwo i symonia. A to nieprawda. Styl nie jest "troche emocjonalny", ale bardzo emocjonalny, i jako taki wlasnie on nie budzi zaufania, a raczej podejrzenia. Podejrzen nie budza rzeczowe opinie niezalezne od emocji. Dlatego uwazam strone za cyrk, na ktorej wyladowuja sie sfrustrowani nieudolni naukowcy, ktorzy nie dostali awansu. Nie bronie zadnej forsy, bo jej nie mam. Bronie obiektywizmu i odrobiny zdrowego rozsadku w zyciu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustrat Re: CO ZROBIC Z TYM CYRKIEM IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 13.01.04, 09:19 No wlaśnie. Jak ktos pracuje w zagranicznych placowkach naukowych lub pracuje naukowo mimo braku zatrudnienia i jest sfrustrowany patologią stosunkow panująych w 'nauce ' polskiej to jest nieudacznik. Jasne i klarowne. Ciekawe kto to jest udacznik: -pracujący na n -tej ilości etatow uczelnianych bez potrzeby pokazywania sie na uczelni ( takim udacznikom wszyscy zaadroszczą) - prowadzący i po 300 dyplomantow, bez potrzeby czytania ich prac dyplomowych (każby by chcial byc takim udacznikiem) - prowadzący kilka grantow finansowanych i po kilkaset tysięcy z kieszeni podatnika i nie muszący się z efektow tych grantow rozliczać przed podatnikiem zainteresowanym jego wynikami -zapisujący na swoje konto dzialalność nieudacznikow ( to dopiero udaczność) - profesordoktorhabilitowanynaukipolskiej tnący nożem buty (patrz Onet) lub psychicznie znęcający się nad nieudacznikami którzy niezbyt wydajnie na niego pracuja - robiący tytuły mimo intensywnej dzialalności politycznej i zręcznościowej ( kto by nie chcial być takim zręcznościowcem) itd.itp. Jak widać dla takiej udacznej dzialalności jest nie tylko przyzwolenie ale i poparcie spoleczne j_u jów i im podobnych. Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: CO ZROBIC Z TYM CYRKIEM 13.01.04, 18:28 Nie ma to poparcia j_ujow, j-uje po prostu wokol siebie nie widza tej calej masy przestepstw siedzac w srodowisku naukowym w Polsce, totez sadza, ze rozni frustraci i moje trzy grosze maja na tym punkcie obsesje i nie sa obiektywni. Zle rzeczy sie zdarzaja wszedzie, ale zjawiska opisywane przez frustrata i moje trzy grosze nie sa wszechobecne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustrat Re: CO ZROBIC Z TYM CYRKIEM IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 13.01.04, 19:01 Można prosić o wymienienie instytutów gdzie jest inaczej? Czemu ukrywać ich nazwy ? O takich zacnych instytuach winni wiedzieć wszyscy aby wiedzieć gdzie iść do wartościowej pracy i nauczyć się jak być powinno. Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: CO ZROBIC Z TYM CYRKIEM 13.01.04, 21:21 Instytut Historyczny Uniwersytetu Warszawskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustrat Re: CO ZROBIC Z TYM CYRKIEM IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 14.01.04, 11:31 Czy to ten instytut gdzie doktorat zrobiła Anetta Rybicka ( Instytut Niemieckiej Pracy Wschodniej) ? Jeśli tak, to jestem sfrustrowany! Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: CO ZROBIC Z TYM CYRKIEM 14.01.04, 14:49 Nie znam, wrzucilam nazwisko w wyszukiwarke i publikacje wydaja sie byc wartosciowe, przynajmniej czesc. Ale nie pracuje ona w Instytucie Historycznym, wiec o czym mowa? Doktorat mogla napisac dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: CO ZROBIC Z TYM CYRKIEM 14.01.04, 14:52 O, dotarlam do opinii o doktoracie :) Wzbudza kotrowersje, prawda. Jak kazdy o takim temacie by wzbudzil. Nie mnie oceniac, czy sa tam nieusprawiedliwione uproszczenia czy nie, ani sie na tej epoce nie znam, ani jej nie pamietam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustrat Re: CO ZROBIC Z TYM CYRKIEM IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 14.01.04, 16:09 No więc jestem sfrustrowany! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustrat Re: CO ZROBIC Z TYM CYRKIEM IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 14.01.04, 18:04 Polecam gorącą dyskusję frustratów na forum GW Swiat forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10164938 Francuscy naukowcy protestują i grożą emigracją Sa tam wpisy także frustratow z USA na temat tzw. nauki polskiej i promujących POLSKI CYRK NAUKOWY www.naukowcy.republika.pl zamiast go ignorować jak postuluje j_u Odpowiedz Link Zgłoś
moje.trzy.grosze Re: CO ZROBIC Z TYM CYRKIEM 14.01.04, 11:33 Chyba zarówno ja przesadziłem z reakcja na post j_u -a, jak i On z reakcja na mój. Z tym niewidzeniem to tak różnie bywa. Pamietam ze szkoły, jak w jednej książce opisywali takiego profesora Sonnenbrucha. On też nie widział. Robił po prostu swoje i nie widział. To oczywiste przerysowanie, ale nie mozna argumentować, że sie "nie widzi". Akurat w "Cyrku" opisywane sa konkretne przypadki i trudno jest przyjnmowc takie własnie argumenty. Zgadzam sie ,oczywiscie, z zarzutem, że nie jestem obiektywny. Kto serio uważa, że jest niech sie odezwie. Taki przypadek wart jest opisania. Nie twierdzę, że opisywane w "cyrku" zjawiska sa "wszechobecne" (n.b. co to własciwie znaczy? Czy fakt, ze dotykaja ludzi w różnych uczelniach i instytutach świadczy o ich wszechobecności? czy "wszechobecne oznacza "obecne wszędzie"?), wydaje mi sie jednak, ze ich skala jest na tyle duża, że stały sie problemem. warto zreszta obejrzec raport NIK z 2002 roku. Można oczywiscie mówić, ze te sprawy nie maja ze soba nic wspólnego, ale ja jakos nie wierzę w "wybiórczą etykę", która pozwala prowadzić 300 prac dyplomowych i zachowywać sie etycznie w innych dziedzinach. Może to i obsesja, ale może tylko doswiadczenie. Z tego co pamietam zjawiska opisywane przez NIK wydawały sie byc raczej powszechne ("wszechobecne"?). Ja mysle, ze zamiast przerzycac się oskarzeniami o brak obiektywizmu, obsesje i takimi jak moje z poprzedniego postu (żałuję, można to było ująć inaczej) warto byłoby nie ignorować "Cyrku", ale spokojnie ustosunkować się do wypowiadanych tam opinii. Wyszłoby to nam wszystkimmna zdrowie, bo ignorowanie ma tu posmak chowania głowy w piasek. Pozdrawiam, bez negatywnych emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frustrat Re: CO ZROBIC Z TYM CYRKIEM IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 14.01.04, 18:08 Polecam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10164938 Francuscy naukowcy protestują i grożą emigracją Mój czwarty grosz. Potem napisze coś więcej Odpowiedz Link Zgłoś