Dodaj do ulubionych

Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studiować

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 23:02
Jakie według Was są?
Obserwuj wątek
    • simply_z Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio 05.01.12, 09:39
      inzynieria srodowiska ,technologia zywnosci
    • Gość: O_o Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 12:15
      Jeżeli ktoś idzie na studia licząc, że pracodawcy będą się o niego bili tylko dlatego, że ma inż. przed nazwiskiem, to żadnego nie warto studiować. A jeśli ktoś wybiera kierunek, który go interesuje, działa w kołach naukowych i zdobywa doświadczenie już w trakcie studiów, to po każdym kierunku sobie poradzi. Jak nie w tym to w jakimś innym kraju.
    • hawa.etc Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio 05.01.12, 13:23
      "Których" nie warto studiować, jeśli już. Biotechnologia - wielu absolwentów i mały rynek, bo takiego przemysłu w Polsce jeszcze nie ma i nie wiadomo kiedy będzie. A kierunek dość ciężki, można tę energię spożytkować na bardziej sensownej ścieżce akademickiej.
      • simply_z Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio 05.01.12, 13:30
        czy ja wiem ,jesli ktos jest zdolny ,moze rozwazyc studiowanie tergo keirunku za granica ,chociaz podobno w Europie rynek jest juz baaardzo przesycony .
    • Gość: szczery Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.nasze.pl 05.01.12, 15:28
      1. Mechanika i budowa maszyn. Dzisiejsza technologia oparta jest na elektronice, a nie na mechanice. Co prawda jest jej jeszcze trochę tu i ówdzie, ale to już margines. Zresztą do obsługi maszyn wystarczy zawodówka i jak najwięcej praktyki, studia nie są potrzebne.
      2. Ochrona środowiska. Kierunek mocno przereklamowany, i to od dawna. Nikomu tak naprawdę nie zależy na ekologii, każdy produkuje byle taniej i byle jak najwięcej zarobić, nikt nie dba, by było w zgodzie z naturą. Kogo to obchodzi?
      3. Biotechnologia. Nie bardzo wiadomo, co to jest i po co to komu w Polsce. Podobnie jest z mechatroniką. Niby nowoczesne, niby trendy, ale co to i po co, nikt nie jest w stanie jednoznacznie powiedzieć.
      4. Logistyka. Kolejny modny kierunek, wymyślony po to, by dać zatrudnienie wykładowcom. Kiedyś te proste czynności wykonywał z powodzeniem człowiek po zawodówce lub nawet podstawówce. Logistyka to zdecydowany przerost formy nad treścią.
      To moja całkowicie subiektywna lista. Generalnie w Polsce osoby z wykształceniem technicznym nie mają przed sobą przyszłości, bo nie ma przemysłu.
      Chociaż nie, właściwie jest jeden przemysł, nazywa się system kształcenia wyższego. Produkujemy bezużytecznych magistrów i inżynierów na skalę przemysłową.
      • Gość: O_o Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 18:26
        > 4. Logistyka. Kolejny modny kierunek, wymyślony po to, by dać zatrudnienie wykł
        > adowcom. Kiedyś te proste czynności wykonywał z powodzeniem człowiek po zawodów
        > ce lub nawet podstawówce. Logistyka to zdecydowany przerost formy nad treścią.

        Widać, że nie masz zielonego pojęcia czym jest logistyka i mylisz pracę specjalisty w tej dziedzinie z pracą zwykłego magazyniera, który podpisuje kwity i układa towar.
        To właśnie logistycy pracujący w przedsiębiorstwie opracowali między innymi te kwity, które magazynier podpisuje i nakleja na towar by później nie pogubić się gdy będzie trzeba odpowiednią paczkę w odpowiednim czasie wysłać dalej. O tym, że to wbrew pozorom nie takie proste przekonać się może każdy kto często kupuje coś na allegro. Na pewno przynajmniej raz się komuś zdarzyło, że paczka nie dotarła albo doszła z opóźnieniem a jak już się pojawiła to okazało się, że w środku jest coś innego niż się zamówiło. A przecież większość sprzedawców działających na allegro to malutkie sklepiki w porównaniu z takimi gigantami jak Tesco, Auchan czy Biedronka.
        Nie wiem czy wiesz, ale nad problemami logistycznymi głowił się już Aleksander Wielki, więc nie jest to coś co wymyślono żeby dać pracę wykładowcom.
        • Gość: NIE WARTO Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.12, 21:01
          NIE WARTO studiować wszystkich kierunków inżynieryjnych z wyjatkiem informatyki, z prostego powodu, w Polsce nie ma praktycznie w ogole przemysłu. Do informatyki wystarczy natomiast komp i pirackie oprogramowanie, nie trzeba duzych nakladów dlatego to jedyny sensowny kierunek studiow na polibudzie.
        • Gość: antypracuś Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.wroclaw.mm.pl 06.01.12, 17:58
          Pięć lat studiowania, by opracowywać kwity? Nie sądzisz, że to nieco za mało jak na tyle lat pobytu na uczelni?
          • Gość: O_o Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 18:38
            > Pięć lat studiowania, by opracowywać kwity? Nie sądzisz, że to nieco za mało ja
            > k na tyle lat pobytu na uczelni?

            Naprawdę wierzysz w to, że ludzie po logistyce zajmują się tylko i wyłącznie opracowywaniem kwitów? Masz widać blade pojęcie o funkcjonowaniu działów logistycznych czy działów zakupów.
            Ale tak na Twoje potrzeby niech będzie, że absolwent logistyki zajmuje się opracowywaniem i naklejaniem kwitków na paczki gdzieś w jakimś magazynie na zadupiu wszechświata.
            • Gość: antypracuś Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.wroclaw.mm.pl 06.01.12, 22:56
              A ty wiesz na czym w ogóle polega studiowanie i czym ono jest? Chcesz studiować logistykę, oszalałeś? Studiować to można filologię, fizykę, matematykę, ale logistykę? To dziedzina na zawodówkę, góra technikum, ale nie na pięcioletnie studia. Poza tym ja wcale nie powiedziałem, że jest prosta i łatwa. Powiedziałem tylko, że studia są do tego niepotrzebne.
              • Gość: O_o Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 23:07
                Idąc Twoim tokiem rozumowania to można by to samo powiedzieć o informatyce, budownictwie, architekturze i w zasadzie każdym kierunku technicznym.
                • Gość: antypracuś Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.wroclaw.mm.pl 07.01.12, 10:20
                  Informatyka - jasne, że to nie jest dziedzina do studiowania, znam znakomitych informatyków (programistów), którzy mają wykształcenie średnie, a wiedzą i potrafią więcej niż niejeden mgr inż. informatyki. Ten dział rozwija się tak szybko, że uczelnia, choćby i najlepsza, nigdy za tym nie nadąży, bo nie zdąży kształcić kadr i wymieniać sprzętu, który na domiar wszystkiego jest bardzo drogi. Informatyki powinno się uczyć w technikum, a potem ewentualnie na kursach dokształcających, studia to strata czasu.
                  Budownictwo i architektura - tu jest sporo teorii i są to dziedziny do studiowania. Projektowanie budynków, dróg, mostów i całej infrastruktury wymaga bardzo szerokiego przygotowania teoretycznego z nauk ścisłych i technicznych. W tym wypadku technikum to za mało. Inna sprawa, czy to są kierunki przyszłościowe. Otóż w Polsce na pewno nie, bo tu nic nie jest przyszłościowe. Na dodatek politechniki kształcą bez opamiętania, ponieważ np. budownictwo jest bardzo modne ostatnimi czasy. Już jednak widać kryzys w budowlance, gdyż banki niechętnie dają kredyty, a i unijne pieniądze się kończą. Tak więc budownictwo jest w odwrocie. To oczywiście moje subiektywne zdanie.
                  • Gość: O_o Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 12:10
                    > Informatyka - jasne, że to nie jest dziedzina do studiowania, znam znakomitych
                    > informatyków (programistów), którzy mają wykształcenie średnie, a wiedzą i potr
                    > afią więcej niż niejeden mgr inż. informatyki. Ten dział rozwija się tak szybko
                    > , że uczelnia, choćby i najlepsza, nigdy za tym nie nadąży, bo nie zdąży kształ
                    > cić kadr i wymieniać sprzętu, który na domiar wszystkiego jest bardzo drogi. In
                    > formatyki powinno się uczyć w technikum, a potem ewentualnie na kursach dokszta
                    > łcających, studia to strata czasu.

                    Nie wiem czy wiesz, ale na studiach informatycznych nie uczą tylko i wyłącznie programowania. Tak samo jak na budownictwie czy architekturze nie ma tylko i wyłącznie projektowania.

                    > Budownictwo i architektura - tu jest sporo teorii i są to dziedziny do studiowa
                    > nia. Projektowanie budynków, dróg, mostów i całej infrastruktury wymaga bardzo
                    > szerokiego przygotowania teoretycznego z nauk ścisłych i technicznych. W tym wy
                    > padku technikum to za mało. Inna sprawa, czy to są kierunki przyszłościowe. Otó
                    > ż w Polsce na pewno nie, bo tu nic nie jest przyszłościowe. Na dodatek politech
                    > niki kształcą bez opamiętania, ponieważ np. budownictwo jest bardzo modne ostat
                    > nimi czasy. Już jednak widać kryzys w budowlance, gdyż banki niechętnie dają kr
                    > edyty, a i unijne pieniądze się kończą. Tak więc budownictwo jest w odwrocie. T
                    > o oczywiście moje subiektywne zdanie.

                    Stwierdzenie, że w Polsce nic nie jest przyszłościowe jest co najmniej debilne. Polska rozwija się dopiero od 20 lat nie można więc spodziewać się tego, że w ciągu 20 lat nasza gospodarka rozwinie się do poziomu gospodarek zachodnich.
                    A czy budownictwo jest w odwrocie? Spowolnienie to chyba jeszcze nie odwrót. Kasa z UE się jeszcze nie skończyła a jedynie co to budżet na kolejne lata może być mniejszy.
                    Budownictwo mieszkaniowe przeżyło kryzys, ale budownictwo komercyjne sobie radzi. Tak więc może i nie będzie już takiego boomu jaki był, ale tragicznej sytuacji też nie ma.
                    • Gość: szczery Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.nasze.pl 08.01.12, 10:30
                      Polska rozwija się dopiero od 20 lat nie można więc spodziewać się tego, że w
                      > ciągu 20 lat nasza gospodarka rozwinie się do poziomu gospodarek zachodnich.


                      O jakim Ty rozwoju mówisz? Rozwalenie rodzimego przemysłu, wyprzedanie polskich fabryk i przedsiębiorstw za bezcen, degradację i obniżenie wartości bojowej armii praktycznie do zera, obniżenie poziomu kształcenia na wszystkich poziomach, kompletny chaos w służbie zdrowia, przekazanie handlu praktycznie całkowicie w obce ręce (co krok zachodnie galerie, markety itd. itd.) i zmuszenie milionów Polaków do emigracji, by nie umrzeć z głodu, stopniowe zmniejszanie się populacji narodu poprzez emigrację i ujemny przyrost naturalny nazywasz rozwojem??? W dzisiejszych czasach 20 lat to bardzo dużo, poza tym w 1989 roku nie startowaliśmy z zerowego pułapu. Mieliśmy przemysł, nieźle działającą służbę zdrowia i bardzo dobry system kształcenia, wystarczyło to wszystko mądrze zmodernizować i dostosować do zmieniającej się rzeczywistości.
                      Dlaczego w tych ciemnych latach 80., na które tak wszyscy narzekają, nie było bezrobocia, przyrost naturalny mieliśmy taki, że można teraz tylko pomarzyć? Przestańcie pieprzyć o rozwoju, bo na razie kraj się zwija, a nie rozwija. Ten kraj jest wrogiem własnego społeczeństwa, na każdym kroku podatki, restrykcje, pozwolenia, certyfikaty, zaświadczenia, papiery, papiery, papiery.
                      Pracować nie ma gdzie, firmy nie rowiniesz, bo podatki, łapówki i pozwolenia cię wykończą, zanim zarobisz pierwszą złotówkę. A Ty mi tu propagandysto chrzanisz o rozwoju??? Idź pod urząd pracy, pogadaj z ludźmi, porozmawiaj z absolwentami kierunków technicznych, których nikt nie chce zatrudnić, sprawdź, ilu inżynierów znalazło zatrudnienie w swoim zawodzie, ilu z tych, którzy znaleźli, zarabia tyle, by móc sobie pozwolić na założenie rodziny, ilu błąka się, sprzedając jakieś badziewie w akwizycji, ilu pracuje na Zachodzie, zbierając truskawki lub kartofle. Jak z nimi pogadasz, tak jak ja, będziesz mógł sie wypowiadać na tym forum, bo na razie nie masz niczego ciekawego do powiedzenia.
                      • Gość: O_o Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.12, 12:15
                        > O jakim Ty rozwoju mówisz? Rozwalenie rodzimego przemysłu, wyprzedanie polskich
                        > fabryk i przedsiębiorstw za bezcen,

                        Większość polskich fabryk nie była w stanie przetrwać na wolnym rynku a sprzedawane były za taką cenę za jaką ktoś chciał kupić. Nie jestem przekonany czy lepszym pomysłem było by pakowanie miliardów złotych w upadające fabryki tylko po to by je utrzymać nieco dłużej przy życiu. Popatrz na stocznie. One długo utrzymywały się w rękach państwa i jednak nie dały sobie rady. Jedynie stocznia remontowa w Gdańsku jest obłożona robotą.

                        degradację i obniżenie wartości bojowej ar
                        > mii praktycznie do zera,

                        Żartujesz w tej chwili? Wartość bojowa armii składającej się z poborowych jest bliska zeru. Jedynie ilością mięsa armatniego może postraszyć kogoś kto sam nie posiada dobrze rozwiniętej technicznie armii. Wojsko poborowe nie występuje w żadnym rozwiniętym kraju za wyjątkiem Izraela, ale oni utrzymują się w ciągłej gotowości bojowej z praktycznie każdym sąsiadującym z nimi krajem.

                        >obniżenie poziomu kształcenia na wszystkich poziomach

                        To jest winą wprowadzenia polityki, że każdy powinien mieć wyższe wykształcenie bo bez wyższego to wstyd żyć. Nasz system nie jest idealny i trzeba go poprawić, ale i tak są kraje lepiej rozwinięte, których obywatele nie mają zielonego pojęcia o świecie bo ich szkoły są tak żenująco kiepskie.

                        > kompletny chaos w służbie zdrowia

                        Tu się zgodzę, wszyscy politycy kombinują jak postawić na nogi polską służbę zdrowia bez dokładania do niej pieniędzy. Ale obawiam się, że bez finansowania takiego jak w krajach skandynawskich to nigdy nie osiągniemy takiego poziomu jak tamte kraje.

                        przekazanie handlu praktycznie całkowicie w
                        > obce ręce (co krok zachodnie galerie, markety itd. itd.)

                        Jakie przekazanie? O czym Ty mówisz? Nikt niczego nikomu nie przekazywał. Mamy wolny rynek na który po prostu weszły zagraniczne firmy. Nie możemy jednocześnie mieć gospodarki wolnorynkowej i zamkniętych granic. Tak się nie da.

                        zmuszenie milionów
                        > Polaków do emigracji, by nie umrzeć z głodu, stopniowe zmniejszanie się populac
                        > ji narodu poprzez emigrację i ujemny przyrost naturalny nazywasz rozwojem???

                        Przede wszystkim nikt nikogo nie zmuszał do emigracji. Po drugie gdyby polska w ogóle się nie rozwijała to nie wstąpilibyśmy do UE i co za tym idzie ta ogromna emigracja nie była by możliwa. Poza tym emigracja w żadnym stopniu nie zaszkodziła nikomu. Wręcz przeciwnie, osoby, które nie umiały poradzić sobie na polskim rynku wyjechały za granicę. Dzięki temu powstał deficyt pracowników co spowodowało poprawę sytuacji tych co zostali. Nie wiem czy pamiętasz, ale przed kryzysem mieliśmy w Polsce rynek pracownika. Niestety potem pracodawcy wystraszyli się kryzysu i wstrzymali zatrudnianie nowych pracowników, ale żaden kryzys nie trwa wiecznie.

                        > Dlaczego w tych ciemnych latach 80., na które tak wszyscy narzekają, nie było b
                        > ezrobocia, przyrost naturalny mieliśmy taki, że można teraz tylko pomarzyć? Prz
                        > estańcie pieprzyć o rozwoju, bo na razie kraj się zwija, a nie rozwija.

                        Ty poważnie pytasz? Dlaczego w latach 80 nie było bezrobocia? Ano nie było go z tego samego powodu co w pozostałych cudownych latach PRL'u. Państwowe zakłady, a takie tylko istniały na dużą skalę, nie musiały martwić się czymś takim jak konkurencja i koszty. Mogły sobie pozwolić by zamiast wprowadzać nowoczesne maszyny to zatrudnić 100 robotników do ręcznej pracy przy taśmie. Zamiast jednej osoby do przerzucania papierów mogły mieć ich 10.
                        Obecnie firmy jak nie zarabiają na siebie to bankrutują bo państwo groszem nie sypnie by je wesprzeć. Dlatego też nie zatrudnia się 10 osób do wykonywania zadań, które może zrobić jedna.
                        Kwestia przyrostu naturalnego też się bierze z tego samego powodu. Skoro każdy kto chciał pracować ten pracował i mógł całe życie przepracować w jednym zakładzie pracy, to ludzie się rozmnażali bo wiedzieli, że dadzą radę dziecko utrzymać.
                        Obecnie jest to trudniejsze. Mało kto całą karierę spędza w jednej firmie. Do tego trzeba doliczyć osoby, które mogły by sobie pozwolić na posiadanie nawet pięcioro dzieci, ale wolą mieć jedno, które poślą do prywatnej szkoły, na prywatne lekcje angielskiego i jeszcze będzie kasa na nowego IPhona, wakacje w Egipcie i ogromny telewizor w salonie.
                        Oczywiście można by wprowadzić różnego rodzaju ulgi i zasiłki dla rodzin z dziećmi, ale znowu natrafiamy na coś takiego co się nazywa pieniądze i czego już teraz brakuje w budżecie naszego kraju. Niestety smutna prawda jest taka, że zanim zacznie się wydawać trzeba zarobić.

                        > Pracować nie ma gdzie, firmy nie rowiniesz, bo podatki, łapówki i pozwolenia ci
                        > ę wykończą, zanim zarobisz pierwszą złotówkę. A Ty mi tu propagandysto chrzanis
                        > z o rozwoju???

                        Jak to nie ma gdzie pracować? Żaden z moich znajomych nie narzeka na brak pracy. Próbowałeś otworzyć własną firmę czy tylko tak wymyślasz, że jest to niemożliwe? Jedno okienko może nie funkcjonuje i trzeba się nałazić by firmę zarejestrować, ale potem da się funkcjonować. Przykładem tego są firmy, które powstają i się utrzymują na rynku. Więc może najpierw otwórz swoją firmę a dopiero potem chrzań o tym, że jest to niemożliwe.

                        Idź pod urząd pracy, pogadaj z ludźmi, porozmawiaj z absolwentam
                        > i kierunków technicznych, których nikt nie chce zatrudnić, sprawdź, ilu inżynie
                        > rów znalazło zatrudnienie w swoim zawodzie, ilu z tych, którzy znaleźli, zarabi
                        > a tyle, by móc sobie pozwolić na założenie rodziny, ilu błąka się, sprzedając j
                        > akieś badziewie w akwizycji, ilu pracuje na Zachodzie, zbierając truskawki lub
                        > kartofle. Jak z nimi pogadasz, tak jak ja, będziesz mógł sie wypowiadać na tym
                        > forum, bo na razie nie masz niczego ciekawego do powiedzenia.

                        Wiesz mi nie opowiadaj głupot, ze tak chodziłeś pod urzędy pracy i wydzwaniałeś do absolwentów i inżynierów i ich ankietowałeś.
                        Z pośród znanych mi inżynierów nie pracują tylko ci, którzy nie chcieli opuścić swojej małej miejscowości i strasznie się dziwili, że żaden pracodawca nie chce postawić fabryki pięć metrów od ich domu co by bliżej było albo autostrada akurat koło ich wsi nie idzie więc nie mogą pracować przy jej budowie.
                        Zarobki inżyniera bez doświadczenia nie są oszałamiające. Ale są to pieniądze, za które można się utrzymać. Rodzinę też można założyć, czego przykładem są ludzie, którzy biorą śluby jeszcze w trakcie lub tuż po studiach.
                        Nie zapominaj też o tym, że wraz z doświadczeniem zarobki rosną. Inaczej zarabia programista, który jedynie pisał programy zaliczeniowe na studiach a inaczej taki, co ma już rok czy dwa doświadczenia w programowaniu w pracy. Inaczej zarabia młody inżynier budowy, który pierwszy raz widzi budowę na oczy a inaczej inżynier, który ma już rok czy dwa doświadczenia.

                        Polska może nie jest rajem na ziemi, ale też nie jest to kraj, w którym nie da się niczego osiągnąć. Trzeba tylko pamiętać, że nikt, nigdy, nigdzie nie dorobił się na narzekaniu.
                        • Gość: szczery Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.nasze.pl 08.01.12, 16:20
                          Ponieważ nie chce mi się powtarzać tego, co zostało już na forach powiedziane wiele razy, proponuję poczytać następujące wątki. Są wypowiedzi inżynierów i studentów kierunków politechnicznych. Myślę, że na tej podstawie można wyrobić sobie zdanie na temat tego, jaki jest stan polskiej gospodarki i jak wygląda sprawa kształcenia inżynierów "od środka". Przyjemnej lektury.
                          forum.gazeta.pl/forum/w,52,89192558,89194682,Mamy_niedouczonych_inzynierow.html?v=2
                          forum.gazeta.pl/forum/w,55,90114942,90484763,Re_Trzeba_wyksztalcic_80_tysiecy_inzynierow.html?v=2
                          forum.gazeta.pl/forum/w,23,114754388,,Wynagrodzenia_inzynierow_wyzsze_niz_rok_temu.html?v=2
                          forum.gazeta.pl/forum/w,23,86165641,,Znalezienie_inzyniera_graniczy_z_cudem.html?v=2
                          forum.gazeta.pl/forum/w,23,118426318,,Czy_dla_przyszlych_inzynierow_mech_jest_nadzieja_.html?v=2
                          • Gość: O_o Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.12, 18:28
                            Masz, rację. Jeśli czerpać wiedzę o świecie z wypowiedzi wyczytanych na forum, to w Polsce jest gorzej niż w afryce. Nikt nie ma pracy, wszyscy przymierają głodem. Tyle, że gdy odchodzę od komputera i wychodzę z domu, to nagle okazuje się, że w tej Polsce nie jest tak źle. Wszyscy znajomi inżynierowie mają pracę i nie mieli problemów z jej znalezieniem. I wiesz co, wolę jednak świat postrzegać po przez swoje obserwacje i kontakty ze znanymi mi ludźmi niż wyrabiać sobie opinię na podstawie wypocin jakiś ludzi na forum. Bo forum ma to do siebie, że wypowiadają się na nim ludzie, którym się coś nie udało lub mają jakiś problem.
                            Poczytaj sobie różne wątki na forum. Jeśli miałbym sobie wyrabiać zdanie o świecie na podstawie tego co przeczytam na forum to musiałbym przestać studiować bo przecież nie warto, przestać zadawać się z kobietami bo wszystkie to zimne suki co zdradzają swoich chłopaków/narzeczonych/mężów z każdym nowo poznanym facetem. No i nawet nie miał bym po co szukać pracy bo pracę można mieć tylko po znajomości a nawet gdy się już ją dostanie to szef będzie oszukiwał i po trzech miesiącach okresu próbnego zwolni.

                            Życzę powodzenia każdemu, kto czerpie wiedzę o świecie i ludziach z forum.
                            • Gość: szczery Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.nasze.pl 10.01.12, 14:26
                              Jestem za stary, za bardzo doświadczony i za dużo już w życiu widziałem, żeby czerpać wiedzę tylko z forów. Piszę, co widzę wokół siebie. Mam już trochę lat i takiego syfu jak teraz, jeszcze nie było. Zauważyłem taką prawidłowość: im w mediach więcej propagandy sukcesu, tym gorsza realna sytuacja kraju i społeczeństwa.
                              Drogi 'O_o', ja nigdzie nie napisałem, że w Polsce NICZEGO nie opłaca się studiować i NIC nie opłaca się robić. Nie napisałem też, iż NIKT nie ma pracy i WSZYSCY przymierają głodem. Nie przypisuj mi słów, których nie powiedziałem. Wymieniłem kilka kierunków studiów, moim zdaniem przereklamowanych i nie przynoszących dochodu, bo taki jest temat wątku. I zdanie swoje podtrzymuję. Prawda jest taka, że wyższe wykształcenie nie jest niezbędne, bo liczy się głowa na karku i dwie ręce do roboty. Można dobrze zarabiać z wykształceniem zawodowym, a nie mieć co do garnka włożyć mając trzy fakultety i znając pięć języków obcych.
                              Argument "moi znajomi inżynierowie pracują w zawodzie, więc nie ma bezrobocia wśród inżynierów i jest dobrze", jest bardzo krótkowzroczny. Podam przykład. Ogólnie rzecz biorąc filologia polska nie jest kierunkiem dochodowym. Tak się składa, że znam kilku polonistów i wszyscy radzą sobie nieźle, pracując a to w szkołach, a to w wydawnictwach, a to w mediach. Pytanie: i co z tego? Współpracuję z kilkoma urzędami pracy (zajmuję się m.in. rekrutacją pracowników do mojej firmy) i dzięki temu wiem, że bezrobotnych polonistów jest mnóstwo. Ale to samo dotyczy absolwentów innych kierunków, których jest po prostu za dużo. (Trzeba zlikwidować 3/4 polskich szkół wyższych, bo jest ich w tej chwili więcej niż w Chinach.) Nie możesz wyciągać wniosków na temat rzeczywistości na podstawie Twoich znajomych, bo to niemiarodajne.

                              Ps. Pozdrawiam administratora forum i przepraszam, że przez chwilę myślałem, iż cenzury już nie ma. Widzę, że jest, i to gorsza niż za komuny. Raz jeszcze przepraszam.
                  • Gość: bzdura Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.12, 12:33
                    To zależy co się w tej informatyce robi.
                    Uwierz mi studiując informatykę, jest co robić przez całe 5 lat- wychodząc uzyskuje się wiedzę bardzo pobieżną, właśnie dlatego,że tego materiału jest tak dużo, a nie tylko dlatego że jest to wiedza przestarzała. Dlatego ktoś kto uczy się samodzielnie języka programowania jest w stanie zagiąć młodego po studiach - bo on w tym czasie poza podstawami jednego języka poznał równie pobieżnie 5 innych, ale mających zastosowanie w innych sytauacjach, poznał algorytmy, podstawy optymalizacji i wiele innych rzeczy, o których człowiek z technikum nigdy nie usłyszy. Problemem jest to, że człowiek opuszcza uczelnie i okazuje się, że noce, które spedził nad ksiązkami były daremne - bo ta wiedza wcale w Polsce nie jest nikomu do niczego potrzebna - ale z drugiej strony, żeby informatyka mogła iść do przodu, to właśnie
                    matematyka i algorytmy sa potrzebne.
                    • Gość: igor Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 15:08
                      Mam brata po techniku na Kasprzaka. Pracuje w dobrej zagranicznej firmie. Ma doświadczenia i mase ukończonych kursow. Uwierz mi ze jest lepszym fachowcem niz nie jeden inżynier. Pracuje w firmie około 12 lat. Gdy sie spotkamy to opowiada jakie to -pomysły- mają młodzi mgr inz.
                      • Gość: bzdura Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.12, 15:53
                        Słowa kluczowe w Twojej wypowiedzi to: "Pracuje w firmie około 12 lat".
                        Chcąc miarodajnie porównywać poziom inżyniera z technikiem musiałbyś porównać świeżego absolwenta technikum i świeżego absolwenta inż. (i to wiecej niż 1 sztukę).

                        Ale nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Chcąc pchnąc informatyke do przodu nie wystarczy znać biegle język C/C++ czy jave. Wejdz sobie na stronę dobrej uczelni informatycznej , zobacz program a potem komentuj. Informatyka to nie tylko komputery i systemy wspomagajace zarzadzanie firm.
                        • Gość: igor Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 18:59
                          doskonale Ciebie rozumiem, tyle tyko ze w praktyce dawniejszy technik to teraz mgr inz. Inny był kiedyś poziom w technikach. Mam znajomych studiujących informatykę i słysze czego sie uczą. Jezeli jesteś pasjonatem i to cie interesuje to studiuj , ale najgorsze jest to ze sporo osob teraz studiuje tylko po to aby studiować Nie jest wazny kierunek . Widać to po II turze rejestracji na studia. Sa kierunki na PW gdzie najnizszy wynik rekrutacji to 90 -80 pkt. Są tez kierunki ze wystarczy 50. W tym roku z moich znajomych praktycznie kazdy kto chciał to dostał się na PW. Znam osoby ktore rejestrowały się na 7-5 kierunków na roznych uczelniach. Jak widać jest ogromne parcie na studiowanie . Idzie niz z tego co słychać słabe uczelnie będą padać. Zobaczymy jaki poziom nauczania będzie na tych uczelniach ktore pozostaną. Z pracą po studiach - obojętnie jaki kierunek - to jak z losem na loterii .
                          • Gość: bzdura Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.12, 20:28
                            Myślę, że się mylisz. Mimo wszystko w dawnym technikum, trwajacym 5 lat, przy nawale przedmiotów ogólnych nie ma mowy, aby przerobić ten sam, a co dopiero większy materiał niż na studiach. Problem leży gdzie indziej. Nie ma odpowiednika dawnego
                            mgr inż. Ale myślę, że przynajmniej na niektórych wydziałach, niektórych uczelni ludzie mocno muszą zasuwać na 3.0 skoro 20 - 30 % kończy z tych co zaczynali. A taka jest niestety statystyka na niektórych kierunkach. Co z tego, że tylu przyjmują, jak niewielu kończy.
                            Informatykę też to dotyczy.
                            • Gość: igor Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 21:04
                              Zgodzę się z Toba ze inzynier teraz i kilkanaście lat temu to 2 rozne bajki. Co do technikow to były te lepsze i te aby skończyć. Zawsze były i będą kierunki gdzie trzeba zasuwać aby wszystko zaliczyć. Jednak gdy patrze jak ostatnio prawie wszyscy koniecznie chcą studiować i jest im wszystko jedno jaki kierunek to nie wiem czy plakać czy smiać się. Nie tak dawno kończyłem liceum . Gdy zobaczyłem jak jedna z dziewczyn z mojej klasy ktorej udało sie dobrze napisać na maturze matmę dostała się na Polibudę a ogolnie słabo się uczyła to ręce mi opadły. Teraz jest na 2 roku. Z tego co wiem od innych to ledwo przędzie ale tu ściagnie tam ktoś podpowie i do przodu. Potem są tacy fachowcy -niedouczki=, ale to juz inny temat.
            • Gość: szczery Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.nasze.pl 08.01.12, 12:06
              Stopień skomplikowania danej dziedziny nie jest kryterium w ocenianiu, czy owa dziedzina powinna być na studiach, czy nie. Takie, dajmy na to, stolarstwo, jest łatwe czy nie? A mechanika samochodowa? To są bardzo skomplikowane dziedziny i żeby być w nich dobrym, trzeba mieć sporo wiedzy i jeszcze więcej umiejętności. Ale jakoś nikt (jeszcze) nie wpadł na to, by zrobić z tego kierunki studiów, jak to na siłę zrobiono z logistyką czy kosmetologią. Informatyka i logistyka to dziedziny typowo praktyczne, w których nadmiar teorii bynajmniej nie pomaga. Praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Praktyki się nie studiuje.
      • big.ot Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio 14.01.12, 17:45
        Gość portalu: szczery napisał(a):

        > 1. Mechanika i budowa maszyn. Dzisiejsza technologia oparta jest na elektronice
        > , a nie na mechanice. Co prawda jest jej jeszcze trochę tu i ówdzie, ale to już
        > margines. Zresztą do obsługi maszyn wystarczy zawodówka i jak najwięcej prakty
        > ki, studia nie są potrzebne.

        Nie wiem czy śmiać się czy płakać jak to czytam. Widać, że nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. "Dzisiejsza technologia oparta jest na elektronice
        > , a nie na mechanice." !?

        Jaka technologia !?

        Jasne, że pakuje się elektronikę w co się da ale jak ostatnio sprawdzałem to autobusy wciąż miały skrzynie biegów, silniki, mechanizmy różnicowe, osie. Ktoś musiał zrobić założenia projektowe, koncepcje, projekty, weryfikację wytrzymałościową, dokumentację techniczną, ktoś inny musiał zweryfikować technologiczność części, jakość itd. I myślisz, że kto to robi? Elektronik?

        Mówię o autobusach nieprzypadkowo - mamy rodzimego producenta....


        > 4. Logistyka. Kolejny modny kierunek, wymyślony po to, by dać zatrudnienie wykł
        > adowcom. Kiedyś te proste czynności wykonywał z powodzeniem człowiek po zawodów
        > ce lub nawet podstawówce. Logistyka to zdecydowany przerost formy nad treścią.
        > To moja całkowicie subiektywna lista. Generalnie w Polsce osoby z wykształcenie
        > m technicznym nie mają przed sobą przyszłości, bo nie ma przemysłu.

        Widać, żeś dupy nie ruszył z domu, żeby mieć chociaż jakąś podkładkę na to co mówisz.
        Kiedyś może i pan Mieciu mógł nie mieć nawet zawodówki-przyjeżdżała ciężarówka podpisywał kwit, że odebrał towar i wysyłał na magazyn. Dzisiaj przedsiębiorstwa nie mają już magazynów bo ich utrzymanie jest cholernie drogie, praktykuje się raczej strategię JIT, której podstawą jest zarządzanie dostawami. Nowoczesna fabryka ma minimalny stan magazynów, jak zabraknie jednej części to cała taśma staje. Z drugiej strony jak masz firmę przewozową to (przy tych cenach paliwa) zależy ci na tym, żeby wycisnąć jak najwięcej z ciężarówek, czyli więcej dostarczonego materiału w krótkim czasie.
        • Gość: szczery Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.nasze.pl 16.01.12, 11:26
          Jasne, że pakuje się elektronikę w co się da ale jak ostatnio sprawdzałem to au
          > tobusy wciąż miały skrzynie biegów, silniki, mechanizmy różnicowe, osie. Ktoś m
          > usiał zrobić założenia projektowe, koncepcje, projekty, weryfikację wytrzymałoś
          > ciową, dokumentację techniczną, ktoś inny musiał zweryfikować technologiczność
          > części, jakość itd. I myślisz, że kto to robi? Elektronik?


          Ależ ja to wszystko doskonale wiem! Tylko kto to wszystko robi? Polski inżynier mechanik? Gdzie? Pokaż mi polski ośrodek naukowo-badawczy, w którym polscy inżynierowie pracują nad polskim silnikiem, polską skrzynią biegów, gdzie opracowują dokumentację i robią badania, i w którym "weryfikują technologiczność części". Jedź nowszym samochodem do "zwykłego" mechanika samochodowego, to popatrzy na ciebie jak wół na malowane wrota i odeśle do diagnosty - elektromechanika albo elektronika. Do naprawy mechaniki nie potrzeba inżyniera mechanika, wystarczy mechanik po zawodówce, góra po technikum. A jeśli już gdzieś w tym chorym kraju potrzeba inżyniera mechaniki, to są to jednostkowe przypadki. Tymczasem absolwentów kierunku mamy zatrzęsienie.

          Nowoczesna
          > fabryka ma minimalny stan magazynów, jak zabraknie jednej części to cała taśma
          > staje. Z drugiej strony jak masz firmę przewozową to (przy tych cenach paliwa)
          > zależy ci na tym, żeby wycisnąć jak najwięcej z ciężarówek, czyli więcej dostar
          > czonego materiału w krótkim czasie.


          I do tego potrzeba pięciu lat studiowania? Nie wystarczy czterech lat technikum o specjalności "Transport i spedycja" lub podobnym?
    • Gość: Vincent de kot Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.dynamic.mm.pl 07.01.12, 01:55
      Ostatnio nastała moda na kierunki inżynierskie, które są tworzone na uczelniach NIE technicznych - co jest dla mnie śmieszne... Zapytałem kiedyś znajomą, która wybrała informatykę na samozwańczym uniwersytecie, który mało tego dawał tytuł inżyniera - co technicznego miała? Okazało się , że tylko matematykę i fizykę przez dwa semestry O.o

      Nie polecam:
      -ochrony środowiska na polibudzie, chyba że ktoś planuje zostać na uczelni jako doktorant z chemii analitycznej ;p
      - europeistyka na polibudzie xD
      - matma
      - fizyka ( niestety ani potencjał matmy i fizyki na chwile obecną rynek polski nie jest w stanie wykorzystać a szkoda... )
      - tak jak wspomniałem wyżej-uczelni nie technicznych, które oferują tytuł inż.

      Ktoś narzekał powyżej,że nie poleca biotechnologii - to nie jest prawda, biotechnolog ma szanse na rynku farmaceutycznym, spożywczym i chemicznym do tego sanepid i wszelkiego rodzaju laboratoria analityczne - rynek dla biotechnologów i chemików jest dość specyficzny, ci co nie mają smykałki do kombinowania pracy nie znajdą :)
      • Gość: Anna Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 11:12
        Sanepidy praktycznie są w likwidacji. Wiem bo pracowałam. Kto dostanie się do pracy w laboratorium to praktycznie siedział ( lub stara się dosiedzieć do emerytury).
        • Gość: kukła Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.icpnet.pl 08.01.12, 14:54
          ogrodnictwa nie opłaca się studiować.
      • Gość: belial Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: 178.73.48.* 14.01.12, 18:04
        > co technicznego miała? Okazało się , że tylko matematykę i fizykę
        > przez dwa semestry O.o

        Matematyka nie jest kierunkiem ani przedmiotem technicznym. Fizyka na większości dobrych wydziałów też nie.
    • Gość: Warsiawiak Nie warto studiować informatyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 23:53
      Jest przesyt informatyków i to tych dobrych. Nie trzeba kończyć kierunkowo studiów informatycznych aby zostać informatykiem.
    • zuza_m_zuza_m Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio 12.01.12, 17:37
      Ponoć ochrona środowiska jest d niczego - niby kierunek sponsorwany, ale nie ma po nim pracy, przynajmniej w tym kraju, gdzie ochrona środ. kuleje.
      Polecam studia humanistyczne, można się nauczyć poprawnego budowania zdań, odmiany wyrazów... ;)
    • Gość: kedar Informatyki nie warto studiować a wiecie dlaczego? IP: *.play-internet.pl 15.01.12, 08:37
      Bo wystarczy zrobić dobre kursy a potem egzamin z CISCO, Microsoftu z danych specjalizacji i te papiery potwierdzające Wasze umiejętności są lepsze niż studia. Przykład mój kumpel po studiach informatycznych jeszcze przed zdaniem CISCO był niżej w hierarchii niż koleś ze średnim wykształceniem, który zrobił wszelkie stopnie egzaminów CISCO...
      • Gość: K Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.icpnet.pl 16.01.12, 19:31
        Ale studia warto zrobić.Są przepustką na wyższe szczeble kariery.Ten kumpel informatyk,wierzę ze jest znakomity,ale bez dyplomu nie osiągnie wysokiego stanowiska w firmie.Dotyczy to wszystkich zawodów.
        A studiowac politechniczne kierunki warto.Rozwijają abstarkcyjne myślenie,które jest potzrebne w każdej dziedzinie.Jak ktoś napisał-nasza gospodarka jest na starcie....
        • Gość: heh Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 21:38
          A co w technice jest abstrakcyjnego? Jesli jakiekolwiek studia "rozwijaja" abstrakcyjne myslenie to sa to studia typu matematyki, fizyka a nie politechniczne konkrety...No, ale niedawno byl artykul na gazecie, ze po studiach typu matematyka czy fizyka jest najwieksze bezrobocie, wiec z tego wynika, ze pracodawcow niezbyt to "abstrakcyjne myslenie" interesuje...
          • kiririn Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac 18.01.12, 00:01
            Nie warto (bezrobocie murowane, brak rynkowych umiejetnosci):

            1) Wszelakie bio-chem kierunki czyli biotechnologia, chemia, technologia chemiczna, inzynieria biomedyczna, nanotechnologia etc. Po tym w Polsce nie ma pracy (chyba, ze jako przedstawiciel handlowy), bo nie ma odpowiedniego przemyslu.

            2) Ochrona srodowiska

            3) Architektura (to juz lepiej sie grafika projektowa zajac)

            Kierunki dyskusyjne:

            1) Matematyka inna niz finansowa/ubezpieczeniowa

            2) Fizyka (mozna robic wszystko oprocz fizyki czyli pracowac w bankach, szpitalach, IT - ale to lepiej skonczyc odpowiedni ku temu kierunek niz isc na fizyke, wyjatkiem jest fizyka medyczna)

            3) Wszelakie kierunki z wydzialow elektrycznych i mechanicznych. Czasem praca w zawodzie sie znajdzie ale generalnie "kariera jako klepacz kodu w IT czeka"

            Kierunki o niezlych perspektywach:

            1) Matematyka finansowa (zwlaszcza po zdaniu egzaminu na aktuariusza)

            2) Zarzadzanie i Inzynieria Produkcji (wbrew pozorom jest zapotrzebowanie na inzynierow produkcji)

            3) Inzynieria Srodowiska

            Kierunki-pewniaki czyli takie po ktorych jest praca w zawodzie jest na 100% i trzeba byc kretynem by jej nie znalezc:

            1) Informatyka (programowanie, sieci)

            2) Budownictwo
          • Gość: michal_powolny12 Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.12, 10:16
            Matematycy i fizycy jak są dobrzy to znajdują bez trudu pracę w bankowości i ubezpieczeniach. Ktoś przecież musi wyliczyć podstawy opłacalności polis oraz ryzyk kredytowych. A matematycy i fizycy są w tym bezkonkurencyjni.
            • kiririn Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac 18.01.12, 19:04
              Ale nie po to ktos studiuje fizyke, by pozniej wyceniac ryzyko w bankach. To juz lepsza jest pod tym wzgledem matematyka finansowa.
        • Gość: szczery Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.nasze.pl 18.01.12, 07:29
          Jak ktoś napisał-nasza gospodarka jest na s
          > tarcie....

          Jasne, na starcie... Jeżeli po ponad 20 latach od przemian nasza gospodarka nadal jest na starcie, to chyba coś jest z nią nie tak. Po wojnie przez 45 lat gospodarka była na starcie, potem po 1989 również i nadal na nim jest. Pytanie: ile lat musi minąć, żeby wreszcie wystartowała? 50? 100? Przestańcie wreszcie pisać takie dyrdymały. Gospodarka została rozp...ona w drobny mak. Nie ma przemysłu, został handel i jakieś usługi, głównie związane z finansami, świadczone na rzecz banków i ubezpieczalni, zresztą nie polskich.
          • Gość: michal_powolny12 Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.12, 10:23
            Jaka firma jest światowym monopolistą w produkcji dekoderów dla tv satelitarrnej i cyfrowej? Polska firma.
            U Instytucie w Kajetanach słuszałeś? O prodeucentach pociągów lokalnych i autobusów słyszałeś? O unikalnym projekcie systemu radarowego (ochrona przeciw rakietowa) wymyślonym i produkowanym w 2/3 w Polsce słyszałeś? O polskich operatorach handlu detalicznego słyszałeś (serwis www.gpw.com.pl służy ci pomocą)? O projekcie SKOLE słyszałeś (system dla zakladów energetycznych)?
            • Gość: O_o Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 14:26
              Pewno nie słyszał, tak samo jak i ja i wielu innych. I to jest właśnie największy problem polski. Nie brak przemysłu, firm IT czy sektora finansowego. Problemem polski jest totalny brak umiejętności zareklamowania się. A co najzabawniejsze, gdy jacyś polscy politycy próbują reklamować nasz kraj i nasze firmy, to zaraz opozycja rzuca się na nich, że spotkania polityczne zamieniają w spotkania biznesowe.
            • Gość: szczery Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.nasze.pl 19.01.12, 07:47
              Jaka firma jest światowym monopolistą w produkcji dekoderów dla tv satelitarrne
              > j i cyfrowej? Polska firma.
              > U Instytucie w Kajetanach słuszałeś? O prodeucentach pociągów lokalnych i autob
              > usów słyszałeś? O unikalnym projekcie systemu radarowego (ochrona przeciw rakie
              > towa) wymyślonym i produkowanym w 2/3 w Polsce słyszałeś? O polskich operatorac
              > h handlu detalicznego słyszałeś (serwis www.gpw.com.pl służy ci pomocą)? O proj
              > ekcie SKOLE słyszałeś (system dla zakladów energetycznych)?


              Ile osób zatrudnia polski producent dekoderów cyfrowych? Ilu inżynierów (bo to im poświęcone jest to forum)? Od kiedy specjalistyczny Instytut w Kajetanach, o którym owszem, słyszałem, jest zakładem przemysłowym (podobnie z handlem detalicznym)? Piszesz tu o polskich wynalazkach i pojedynczych firmach, które zatrudniają niewielką liczbę pracowników. A jakie siliniki są montowane w tych polskich autobusach, wiesz może? Wreszcie spróbuj się do którejś z tych firm dostać, nie mając tam znajomości. Choćbyś był nie wiem jak dobry, bez "pleców" nie masz szans i dobrze o tym wiesz. To PRZEMYSŁ generuje zatrudnienie osób z wykształceniem technicznym wszystkich poziomów.
              A o zamkniętych kopalniach słyszałeś? O stoczniach, które celowo zamordowano? O polskim rybołówstwie, które nagle stało się kompletnie nieopłacalne? Wszystko to się nagle jakimś dziwnym trafem nie opłaca? Ktoś powyżej napisał, że fabryki były przestarzałe i że trzeba było do nich dopłacać. Skoro tak, to czy nie lepiej było je zmodernizować i mądrze sprywatyzować, zamiast zamykać?
              Skoro jest tak fajowo, to dlaczego ucieka stąd każdy, kto tylko może? Jakiś mądrala wyżej napisał, że przecież nikt nikogo nie zmusił do wyjazdu na Zachód. Co za bzdura! Znam paru takich ludzi (mam ich też w rodzinie), których nikt nie zmusił. Nie dość, że pracowali tu za nędzne grosze, znosząc coraz większe fochy kretynów swoich pracodawców, to zostali wywaleni na zbitą twarz, gdy tylko zaczęły się problemy firmy. Powyjeżdżali w diabły, bo dzieci chcą jeść, dach nad głową też jakiś trzeba mieć, a tu szans na pracę nie ma. I co, nikt ich nie zmuszał? Jeśli za zmuszanie uznamy czyjść fizyczny nakaz wyjazdu z kraju, to oczywiście to prawda. Jeżeli mało kto wyjeżdża, to można uznać, że jest to ich wola. Natomiast jeśli wyjeżdża (wg oficjalnych danych) około dwóch milionów mieszkańców kraju, to moim zdaniem można już mówić o eksodusie. Tyle samo ludzi pozostało tu, bezrobotnych. Kto ich zatrudni? Firma produkująca autobusy? Polscy operatorzy handlu detalicznego? A może Instytut w Kajetanach?
              • Gość: michal_powolny12 Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.12, 11:15
                Projekty dekoderów powstają w całości w Polsce. Firma non stop kogoś zatrudnia.Instytut w Kajetanach to naprawdę fabryka-ktoś musi te cudeńka poprawiające słuch projektować i produkować. Nie ględź że wszędzie przyjmują po znajmości. Jak masz dobry cv, rekomendacje, pracowałeś na uczelni w kole naukowym, przychodzisz do firmy z pomysłem to nie masz problemów z zatrudnieniem. Producenci autobusów i pojazdów szynowych-polonizacja produkcji postępouje. A o prywatnych stoczniach jachtowych słyszałeś?Z polski pochodzi gdzieś 90 procent części.
                • Gość: szczery Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.nasze.pl 19.01.12, 11:40
                  A co ma bezrobocie do stoczni jachtowych? Jak mieszkam na podkarpaciu albo lubelszczyźnie, to mam się cieszyć, że mamy stocznię jachtową? Albo że Polska produkuje dekodery satelitarne? Co mi z tego? Co z tego przyjdzie milionom bezrobotnych Polaków? Na onet.pl jest dziś artykuł "Przedsiębiorców czeka seria bankructw". Pod spodem znajdziesz opinie właścicieli firm, którym to się nieźle "powodzi" w tym chorym kraju. Polecam, zobacz, jakie mamy warunki do pracy.
                  • Gość: O_o Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.12, 12:19
                    Piszesz, że w Polsce żaden przemysł się nie rozwija a jak ktoś podaje Ci przykłady, że jednak są firmy, które dają radę to zaczynasz wybrzydzać, że na podkarpaciu takich nie ma.
                    Na tej samej zasadzie to mogę Ci napisać, że w Polsce nie warto być inżynierem budownictwa bo większość inwestycji w tym sektorze, zarówno infrastrukturalnych jak i komercyjnych znajduje się w dużych miastach oraz w województwach centralnej i zachodniej polski. Tak więc inżynier budownictwa musi ruszyć dupę ze swojej małej wioski jeśli chce pracować. Co więc stoi na przeszkodzie by inni inżynierowie też pojechali tam gdzie praca jest zamiast jęczeć, że w ich wiosce to nikt fabryki postawić nie chce i przez to oni bezrobotni są.
                    • Gość: szczery Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.nasze.pl 19.01.12, 12:46
                      Co więc stoi na przeszkodzie by inni inżyn
                      > ierowie też pojechali tam gdzie praca jest zamiast jęczeć, że w ich wiosce to n
                      > ikt fabryki postawić nie chce i przez to oni bezrobotni są.


                      I co, dadzą tam zatrudnienie wszystkim inżynierom budownictwa? Małe firemki, kóre tu i ówdzie się utrzymują, rozwiążą problem bezrobocia w Polsce?
                      • Gość: heh Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.energo.krakow.pl 19.01.12, 15:18
                        O jezu przeciez wiadomo, ze jakis tam szczatkowy przemysl istnieje w Polsce, co nie zmienia faktu, ze nei jest on w stanie wchlonąc nawet 1/10 wszystkich absolwentow uczelni technicznych...
                  • Gość: michal_powolny12 Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.iwacom.net.pl 19.01.12, 17:43
                    Zagłębiem w produkcji jachtów w POlsce jest ....ziemia łódzka z którą jestem związany. Marudzisz.
                • Gość: szczery Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.nasze.pl 20.01.12, 06:52
                  Instytut w Kajetanach to naprawdę fabryka-ktoś musi te cudeńka poprawiające słu
                  > ch projektować i produkować.


                  Drogi panie, od kiedy to instytut w Kajetanach jest fabryką aparatów słuchowych? Jest to nic innego, jak szpital dla ludzi niesłyszących i niedosłyszących, tam się niczego nie produkuje. Aparaty, których używa się do protezowania słuchu, są zamawiane i sprowadzane. A wiesz, jakie są renomowane firmy, które je produkują? Siemens, Sonic, Videx, Hansaton. Wśród nich nie ma ani jednej polskiej. Stwierdzenie, że w Kajetanach opracowuje się i produkuje aparaty słuchowe, świadczy, drogi panie, o pańskiej ignorancji. Nie mam pojęcia, na podstawie czego pan tak stwierdził.
                  • Gość: michal_powolny12 Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.12, 09:21
                    Polskie firmy także je produkują. Wszystko na zlecenie Instytutu.
                    • Gość: szczery Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.nasze.pl 20.01.12, 09:29
                      Przykłady poproszę - aparatów słuchowych opracowanych i produkowanych w Polsce przez polską firmę. Instytut nie zleca opracowywania konkretnego modelu aparatów słuchowych. Te modele są gotowe i zamawiane u producenta.
                      • Gość: heh Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.energo.krakow.pl 20.01.12, 11:29
                        klamstwo ma krotkie nogi;p
                      • Gość: michal_powolny12 Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.12, 12:25
                        Ot na przyklad firma auric.sp.z o.o..
                        • Gość: szczery Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.nasze.pl 20.01.12, 12:38
                          Firma Auric Polska jest tak samo polską firmą, jak VW Polska, Nokia Polska, Sony Polska itd. itd.
                          • Gość: O_o Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.12, 14:03
                            > Firma Auric Polska jest tak samo polską firmą, jak VW Polska, Nokia Polska, Son
                            > y Polska itd. itd.

                            Czyli co? Nie znajdują się w Polsce? Nie zatrudniają polaków?

                            Żyjemy w czasach globalnej gospodarki. Mało jest firm, które nie mają zagranicznych udziałowców bądź nie są filiami zagranicznych firm. Warto jednak się zdecydować czy narzeka się na brak jakichkolwiek firm, czy na brak polskich firm.
                            Ja na przykład nie odczuwam pracy w firmie, której kapitał jest w 100% polski. Równie dobrze, a czasem nawet lepiej pracuje się w takich, których głównym udziałowcem jest firma zagraniczna. Bo potrafią wprowadzać zachodni system zarządzania.
                            • Gość: szczery Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.nasze.pl 20.01.12, 14:27
                              Czyli co? Nie znajdują się w Polsce? Nie zatrudniają polaków?

                              Znajdują się w Polsce i zatrudniają Polaków, tylko niech nikt nie mówi, że są to polskie firmy, bo nie są. Nie korzystają też z polskiej myśli technicznej, tylko ze swojej, rodzimej, i z wzorów opracowanych przez niepolskich inżynierów. Po drugie, kapitał zakładowy tych firm nie jest nasz. Są to potęgi i renomowane marki, które wyprowadziły produkcję ze swojego kraju nie dlatego, żeby nam zrobić dobrze, tylko dlatego, że mają tu pod dostatkiem taniej siły roboczej, która pracuje za tyle, za ile w ich kraju mało kto wstałby z łóżka. Niech więc nikt nie wstawia głodnych kawałków, że to polski przemysł. Te firmy znajdują się na naszym terytorium, zatrudniają Polaków za stawki wielokrotnie niższe niż u siebie. A zyski? Uważasz, że zostają u nas? Jeśli już, to tylko w formie podatków (a i to nie zawsze) i pensji pracowników.
                              • Gość: jula Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.12, 21:41
                                WARTO STUDIOWAĆ:
                                ogrodnictwo!!!!!!Zapotrzebowanie na kwiaty, owoce i warzywa zawsze będzie, a i importować można-zwłaszcza jabłka które mamy najlepsze!!!!!!!!111
                              • Gość: michal_powolny12 Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.iwacom.net.pl 20.01.12, 22:20
                                I tu pan panie niezadowolony Pan się mylisz. Korzystają, korzystają, w Polsce powstaja biura projektowe takich gigantów jak IBM. Panie szczery. Świat się zmienił i nie odwrócisz Pan 30-40 lat. To już nie wróci (no chyba że chcesz Pan żyć w systemie ala KRLD). Światowe firmy kupują masę rozwiązań od małych zmyślnych firm. Także od polskich. A teraz zadam panu zagadkę. KTo w świecie jest liderem produkcji sztucznej skóry ludzkiej która jest niezbędna w szpitalach oparzeniowych? Nie wie Pan?
                                • simply_z Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac 20.01.12, 22:55
                                  powstają tak naprawdę centra outsorcingowe ,ale wazniejsze decyzje podejmuje się nie w filiach ,a glownych siedzibach ,ktore sa poza Polska. u nas wdraża się technologie już wymyslone ale nie tworzy sie nowych ,to troche jak franchising .
                                  • Gość: michal_powolny12 Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.iwacom.net.pl 21.01.12, 11:22
                                    tworzy się, tworzy. więcej optymizmu.
                                    • simply_z Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac 21.01.12, 16:00
                                      taaa? czyli ile jeszcze lat 10 ,20? a potem co przenosimy wszystko do Rumnuii ,Bułgarii ,a robole z Europy wschodniej nadal zapieprzają za 600-700 euro miesięcznie?
                                      great.
                                      • Gość: michal_powolny12 Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.iwacom.net.pl 21.01.12, 22:16
                                        Bulgaria, Rumunia i Chorwacja należą do UE. Polska także.
                                        • Gość: szczery Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.nasze.pl 23.01.12, 13:47
                                          Bulgaria, Rumunia i Chorwacja należą do UE. Polska także.

                                          Niemcy, Francja i Wielka Brytania również. I co z tego?
                                          • Gość: michal_powolny12 Re: Informatyki nie warto studiować a wiecie dlac IP: *.iwacom.net.pl 23.01.12, 23:51
                                            Z Chorwacją przeszarżowałem. Będzie w UE za rok. Tyle trwa ratyfifikacja wszystkich papierków. A tyle ma wspólnego że obserwujemy proces wyrównywania płac. Płace w EŚW idą do góry, przychodzą inwestorzy, uruchamiają tutaj swoje zakłady, ich dostawcami stają się inowacyjne lokalne firmy. Ludzie stają się mobilniejsi. Świat się zmniejsza ale i staje się przyjaźniejszy.
    • Gość: Janek Re: Inżynierskie kierunki, które NIE WARTO studio IP: *.centertel.pl 11.08.18, 14:54
      Z pewnością mogę powiedzieć, że jest to mechanika i budowa maszyn potocznie MiBM. To nie powinno sie tak nazywać, to powinno nazywać się albo mechanika sama mechanika albo inżynieria średniowiecza. Jestem inż. po simrze na politechnice warszawskiej. Stawki jakie oferowali mi w firmach byly tak smieszne ze zrobilem uprawnienia spawalnicze i pracuje jako zwykly spawacz ale to tez nie jest latwy zawod. Po skonczeniu kursu (111) z urzedu pracy znalazlem prace. Oczywiscie na poczatek dostalem wiecej niz konstruktor, praca nie jest latwa trzeba wiedziec jak zrobic przetop zeby sie nie pokrzywil material i trzeba miec zdolnosci manualne. Z calych studiow przydal mi sie rysunek techniczny i w sumie nic więcej. Nie polecam budowy maszyn nikomu technik elektryk spawacz stolarz to sa potrzebne zawody. A smieciowy tytul inzyniera mozna sobie wsadzic w dupe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka