Gość: ania
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.11.05, 11:41
Tylko mnie zaraz nie zlinczujcie, ale ja naprawde nie wiem co mam zrobic.
Przede mna praca dyplomowa, nie wiem jak sformulowac temat. Pani promotor nie
ma dla mnie za bardzo czasu, jest owszem chetna do pomocy, ale ma mnostwo
obowiazkow i oczekuje ze w zasadzie zrobie wszystko sama, lacznie z korektami.
A ja nawet nie wiem jak poprawnie sformulowac temat (mam przyjsc z juz w miare
gotowa propozycja). Moje dotychczasowe propozycje przeszly bez echa. Zmiana
promotora nie wchodzi w gre, bo to mala szkola i cos takiego jest bardzo zle
widziane. Do tego mam klopoty w tak zwanym zyciu osobistym i po prostu nie
moge sie skupic na niczym.
Podpowiedzcie czym sie kierowac szukajac takiego tematu (oprocz oczywiscie
zainteresowan), jakie dzienniki przegladac, czym sie "zainspirowac", itp.? Nie
moge sie za to nijak zabrac, a czas niestety leci nieublaganie :(( Wiem ze jak
juz bede miala temat, bede spokojniejsza i jakos to pojdzie.
Jesli ktos chce napisac, ze w tym wieku i na takim etapie powinnam wiedziec
czego chce, to niech sobie daruje. Mam naprawde nieciekawa zyciowa sytuacje.