Dodaj do ulubionych

Ach te studia...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 15:28
Wielkie zamieszanie teraz na tym forum. Mnóstwo absolwentów szkół średnich i
ich problemy gdzie na studia, jaki kierunek, po czym jest praca. Pięć lat
zleci nie wiadomo kiedy, a później zderzenie z brutalną rzeczywistością:
bezrobocie, praca najczęściej mało związana z wykształceniem, kiepskie
zarobki. Niestety ale życie to nie bajka...
Obserwuj wątek
    • koszalek_opalek1 Re: Ach te studia... 28.07.06, 16:16
      No co Ty. Proponuję inny scenariusz: pasjonujące studia, w międzyczasie praca
      dorywcza związana z kierunkiem studiów, wuasna firma i miliony po skończeniu :)
      • Gość: z. Re: Ach te studia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 16:32
        przypominasz mi Leoś smurfa ,zgadnij ,ktorego?;)
    • Gość: Dymo Re: Ach te studia... IP: *.netblok.pl 28.07.06, 17:07
      Chyba, ze idziesz na informatyke, na 3roku znajdziesz jakakolwiek prace dla doswiadczenia, porobisz pare certyfikatow informatycznych i jezykowycha potem jeszcze zrobisz podyplomowo cos z finansow/ekonomii ;]
      • koszalek_opalek1 Re: Ach te studia... 28.07.06, 17:38
        Dlaczego dopiero na trzecim roku? Jeśli interesujesz się informatyką, znajdziesz
        pracę jeszcze w liceum, np. robiąc strony www...
        • Gość: Ja Re: Ach te studia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 17:55
          Ja swoja pierwsza za kaske zrobilem w gimnazjum :)
    • Gość: leoś Re: Ach te studia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 19:01
      Na informatyków faktycznie obecnie jest zapotrzebowanie i Ci co znają się na
      rzeczy problemów z pracą mieć nie powinni (jeszcze). Rozpoczynając ten wątek nie
      chciałem wylewać swoich żali że jest mi źle bo skończyłem studia i nie wiem co
      dalej. Studia skończyłem kilka lat temu i z pracą jakoś też sobie radziłem.
      Poczytałem trochę wypowiedzi na tym forum i odnoszę wrażenie że mnóstwo ludzi
      jest przekonana że znajdzie pracę zgodną z ukończonym kierunkiem studiów. Ja
      osobiście niewiele znam takowych. Niektórzy z moich znajomych kończyli studia po
      których wydawało się ze z pracą nie powinni mieć problemu. I faktycznie nie
      mieli tyle, że podejmowali pracę która się nijak ma do ich wykształcenia. Ktoś
      napisał, że można iść na pasjonujące studia (każde takie są, tylko każdego
      interesuje co innego) i podjąc pracę już w czasie studiów. Opłaca się zatrudniać
      studentów bo jest taniej, absolwentów niekoniecznie. Niestety ale nigdy nie
      wiadomo co nam przyniesie życie.
    • klymenystra och,guru 29.07.06, 00:08
      i co nam chciales przekazac tym postem?
      • Gość: do leosia Re: och,guru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 00:35
        zero konkretów, więcej truzmów; nie rozumiem po co pisac takie posty!!!
        tytół też cudny ...
      • Gość: do leosia Re: och,guru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 00:37
        sorry: tytułł
      • Gość: :) Re: och,guru IP: *.acn.waw.pl 29.07.06, 01:22
        to, że kupa osób sra po gaciach, żeby dostac się na kierunki w stylu prawo itp.,
        a tak naprawdę, to 90% z nich gó.. w życiu osiągnie w tym kierunku, a robią
        sobie z tego problemy życiowe :P
        • klymenystra Re: och,guru 29.07.06, 01:43
          aha.
          wiec Twoim zdaniem wybor studiow to taka decyzja, jak "co zjesc na podwieczorek"
          ? hm?
          jak definiujesz owo "gó.." ? co to znaczy-osiagnac cos? trzepac kase na prawo i
          lewo? czy moze raczej cale zycie robic cos, co sie lubi i byc zdrowym
          czlowiekiem bez frustracji?
          to zle, ze ktos jest ambitny?
          jak ma z gory przewiedziec, czy nie znajdzie sie w tych 10%?
          skad taka statystyka, tak na marginesie ?

          chyba chciales napisac cos madrego, ale moze najpierw mature zdaj.. (nie
          giertychowska), to porozmawiamy. milej nocy.
          • Gość: :) Re: och,guru IP: *.acn.waw.pl 29.07.06, 09:58
            brak argumentów wyzwala agresję ;)
            maturę to zdałem, kiedy to jeszcze Giertychowi nie śniło się o tak porąbanym
            pomyśle, a na studia nie narzekam :P
            wybór kierunku może nie jest łatwą decyzją, ale nie ma co przesadzac.
            dla ambitnych droga jest otwarta, jak tylko wiedzą co chcą w życiu osiągnąc.
            tylko gdzie jest ta ambitnosc u osób, które nie potrafią pomęczyc się przez 5
            minut i poszukac informacji, lecz tylko zadają po raz setny to samo bezsensowne
            pytanie. jednak większośc osób nie ma pomysłu na życie. jak poczytac niektóre
            wypowiedzi z tego forum, to raczej nie trudno jest to zaobserwowac. rzesze
            dowartościowywujących się osób. myśl, że jak dostaną się na jakiś tam oblegany
            kierunek, to odrazu po skończeniu ciepła posadka itp., a tu nie ma tak łatwo. :P
            większosc osób nie odnajdzie się w zawodzie lub poprostu nie znajdzie w nim
            pracy. prędzej czy później każdy się sprzeda i zacznie robic dla kasy, bo
            niestety takie jest życie. z marzeń nie kupisz mieszkania i nie utrzymasz
            rodziny. ideały z wiekiem przechodzą, a ci którzy wytrwają w swoim
            postanowieniu. no cóż szaczunek i podziw, ale takich osób jest naprawdę niewiele.
            • Gość: tina Re: och,guru IP: *.daminet.pl / *.daminet.pl 29.07.06, 10:11
              zgadzam się.
            • Gość: kot Re: och,guru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.06, 10:16
              No niestety tak ajest prawda...:(
              • Gość: kwiatek Re: och,guru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 12:30
                strasznie zgredziarskie pokolenie nam rośnie....,ktore ma wszystko gdzieś ,a
                potem sie dziwic ,ze rządzą nami takie oszolomy,oby tak dalej ,oby tak dalej
                • Gość: tina Re: och,guru IP: *.daminet.pl / *.daminet.pl 29.07.06, 13:30
                  może Ty masz wszystko gdzieś... nie osądzaj innych :]
                  prawda jest co napisał leoś. Ci co dostali się na studia w tym roku przekonają
                  się prędzej czy później, że ich wyobrażenia odbiegają trochę od rzeczywistości
                  niestety.

                  Co do ich zachowania na forum, jest czasami denerwujące; dwa posty, jeden pod
                  drugim z takimi samymi pytaniami. A nie można się trochę wysilić i poszukać
                  intredujących nas informacji? Nie! bo ja muszę mieć tu i teraz :]
                  rozumiem ich zdenerwowanie i przejęcie (sama w zeszłym roku zdawałam maturę) no
                  ale bez przesady.
                  • Gość: kwiatek Re: och,guru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 13:41
                    kolejna malkontentka
                    • Gość: :) Re: och,guru IP: *.acn.waw.pl 29.07.06, 15:06
                      niech rodzice przestaną Cię utrzymywac to pogadamy
                    • Gość: tina Re: och,guru IP: *.daminet.pl / *.daminet.pl 29.07.06, 22:06
                      nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz ;]
                      • Gość: ? Re: och,guru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 18:40
                        tina to ime od tej gazety dla pan?
                        • Gość: tina Re: och,guru IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 01.08.06, 21:12
                          oj wąskie horyzonty masz...
                  • klymenystra Re: och,guru 30.07.06, 19:43
                    co ma wspolnego zachowanie na forum ze studiami?
                    tez mnie wkurza, jak pojawia sie poraz setny to samo pytanie, ale nie jest to
                    powod, zeby dolowac ludzi juz na wejsciu- bo na pewna sa wsrod nich tacy,
                    ktorzy "cos" osiagna (btw kolega bez nicku tylk z usmiechem nie odpowiedzial na
                    moje pytania...)- a tu jeden madry z drugim madrym beda sie wypowiadac, jak to
                    jest beznadziejnie...
            • klymenystra Re: och,guru 30.07.06, 19:40
              marzenia z wiekiem przechodza ? idealy? wspolczuje.
              kim Ty jestes, zeby takie rzeczy pisac ?
              kto sie tu dowartosciowuje? pewnie Ty sam, ze uwazasz sie za proroka, ktory
              moze wyrokowac o pewnych rzeczach. nie kazdy musi utkwic w szarzyznie, tak jak
              kazdy ma szanse na spelnienie zawodowe- i nikt nie ma prawa tej nadziei
              odbierac.
              • Gość: lukee1 Re: och,guru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 16:08
                Klymenystra czego ty jestes taka agresywna? Wiem ze forum podobnie jak siadanie
                za kierownica zwieksza nasza agresje ale bez przesady. Leoś napisal prawde
                poniewaz zapewne jest od ciebie o kilka lat starszy i troche wiecej wie. To
                byla jego opinia na dany temat a nie odbieranie komus marzen. Przystopuj troche
                bo twoje gadanie denerwuje ludzi jezeli chcesz cos podobnego powiedziec to nie
                na forum tylko zostaw to dla siebie bo robisz z siebie posmiewisko w oczach
                starszych uzytkownikow forum (np. mnie)
                • Gość: z. Re: och,guru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 16:23
                  a ja sie zgadzam z Klymenystrą,a argument ,ze powinna zachowac opinie dla
                  siebie jest chybiony ,bo forum służy m.in.wymianie opinii ,dlaczego Leoś może
                  wyrazic swoje zdanie jakie by ono nie było ,a reszta juz nie?
                  a wiek? ja też jestem starszym forumowiczem a,dawno nie czytałam tak wiejacej
                  pesymizmem opinii jak wlasnie Leona,sa ludzie ,ktorzy doswiadczyli strasznych
                  rzeczy np.choroby i w nich jest milion razy wiecej nadzieji niż w nim.Jesli z
                  gory czlowiek zaklada,ze sie nie uda ,ze bedzie beznadziejnie to tak bedzie,jak
                  ktoś juz wczesniej napisał to taka samospelniająca sie przepowiednia
                  typu :jeśli 98% procent ludzi sei nie udalo to ja na pewno nie bede tez w tych
                  2% ( a kto to wie?...)
                  • Gość: z. Re: och,guru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 16:24
                    *nadziei;)
                    • Gość: lukee1 Re: och,guru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 16:44
                      Leos moze byc pesymista i on tylko chcial uswiadomic ze wiekszosc bedzie
                      musiala sie przekwalifikowac co jest prawda! Czy ma ciagle byc optymista nie
                      nie musi byc nim . A tutaj jakas na....ka bedzie sie obruszala na forum jakby
                      nie wiadomo co sie stalo i krzyczala swoje racje w zacisznym kocie pokoju gdzie
                      nie jest narazona na kontakt face to face ze swoim rozmowca.
                      • Gość: z. Re: och,guru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 17:18
                        czy myslisz ,ze gdyby spotkali sie twarzą w twarz nie wylozyła by mu podobnych
                        racji? to co ja np.pisze w tym momencie do Ciebie spokojnie powtorzyłabym w
                        normanej sytuacji w realu.Leosia może drażnic hurraoptymizm maturzystow i
                        świezo upieczonych studentów ale jednoczesnie popada w skrajnosc,Klymenystra
                        odpisala mu w ostrych ale przeciez nie wulgarnych slowach co o tym
                        mysli,mozliwe,ze osoba ,ktora studiuje cos z pasja i świeciewierzy w to,ze
                        osiagnie swoj w tym przypadku zawodowy cel podchodzi do sprawy zbyt
                        emocjonalnie ale taka tez specyfika forum .
                        • Gość: lukee1 Re: och,guru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 17:46
                          dokladnie tak mysle ze nie powiedziala by mu tego byc moze znizyla by
                          przynajmniej ton i glos. Tak nie byla wulgarna ala miala w sobie cechy
                          pychy "patrzcie na mnie jestem mloda sluchajcie mnie bo mam racje" jeszcze nie
                          wyrosla rodzice ja utrzymuja nie rozumie co to ciezki kawalek chleba nawet na
                          studiach zyje w swoim swiecie gdzie zawsze byla chwalona dobra uczennica i
                          wszystko musi byc tak jak ona chce.
                          • klymenystra Re: och,guru 01.08.06, 22:47
                            stary... Ty chyba naprawde sie masz za psychologa...
                            kontakt twarza w twarz? ok, zapraszam w tym tygodniu na kawe do cafe philo na
                            Tomasza w Krakowie. w okolicach 18, bo potem pracuje.
                            btw- pracuje, moj drogi, moze nie na swoje utrzymanie, bo fakt, mieszkam z
                            rodzicami, a przy dwoch kierunkach trudno byloby mi znalezc teraz prace, ktora
                            pozwolilaby mi utrzymac sie calkowicie. ale pracuje na wlasne potrzeby i to juz
                            ladny kawalek czasu.
                            owszem, bylam dobra uczennica- ale tez aktywna. pare latek juz od tego czasu
                            minelo, ale szkola nauczyla mnie, ze pesymizm nic dobrego nie przynosi. porazki
                            tez byly- skala inna, ale zasada ta sama.
                            chwalona za wszystko? wow...powiem Ci- za czesto mnie nie doceniano, zebym
                            wpadla w pyche. wszystko musi byc tak, jak ja chce? a z czego to wnioskujesz,
                            hmmm? gdzie ja cos takiego powiedzialam?
                      • klymenystra Re: och,guru 01.08.06, 22:43
                        kochaniutki, no podaj przyklad tej agresji, prosze...
                • klymenystra Re: och,guru 01.08.06, 22:42
                  perdao? a po czym wnioskujesz te agreswynosc, bo nie bardzo widze? pisze z
                  capslockiem, uzywam zbyt wielu wykrzyknikow? bo juz nie wiem... po prawdzie, to
                  jestem bardzo spokojna osoba... a jak ktos nie ma argumentow ad rem, to oskarza
                  o agrsywnosc..
                  hehe, co to niby znaczy "starszy" uzytkownik? czym starszy? wiekiem, czy stazem
                  na forum? mojego wieku nie znasz, a staz na forum... pare lat, 2, moze 3, a moze
                  nawet wczesniej, trzeba poszukac w archiwum. pozdrawiam, Psychologu...
    • Gość: osy Re: Ach te studia... IP: *.MAN.atcom.net.pl 01.08.06, 13:33
      stosunki miedzynarodowe... bezsprzecznie i bez chwili zastanowienia
      • Gość: lukee1 Re: Ach te studia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 16:49
        Dobra na wszystko ci odpowiem face to face bo na poczatku wrzesnia bede w
        Krakowie i przejde sie do Cafe philo na sw Tomasza. Tylko mam nadzieje ze
        bedziesz tam dalej pracowala.
        • Gość: z. Re: Ach te studia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 17:04
          heh tylko sie nie pobijcie;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka