Dodaj do ulubionych

prestiż farmacji

29.07.06, 19:23
Pewien czas temu gdy zdecydowałam się wreszcie że będę studiować farmację,
wiele osób odciągało mnie od tego pomysłu twierdząc że skoro mam dobre wyniki
to powinnam raczej starać się dostać na medycynę. Wielu z nich twierdziło (o
dziwo!) że na farmację idą ci, którzy nie dostali się na medycynę. Nie wiem
skąd takie pomysły- przecież farmacja i medycyna to dwa zupełnie inne
kierunki. Wybrałam farmację bo lubię chemię , poza tym nie ciągnie mnie na
medycynę- po prostu trzeba chcieć zostać lekarzem. Zastanawiam się dlaczego
farmacja jest wciąż traktowana trochę jak uboga krewna medycyny. Jestem
ciekawa co myślicie na temat prestiżu kierunku farmacja i ogólnie farmaceutów
w Polsce?
Obserwuj wątek
    • agakoziorowska Re: prestiż farmacji 29.07.06, 19:51
      hmm tak szczerze Ci powiem ze prestiz pracy w aptece jest coraz mniejszy a
      ludzie rzeczywiscie nadal tak sadza (ze na farmacje ida Ci co sie nie dostaja na
      medycyne) bo kiedys rzeczywiscie tak bylo. Ze teraz to nie ma nic wspolnego z
      rzeczywistoscia to juz inna sprawa:) Ludzie tez nadal sadza ze farmaceuta =
      aptekarz takze za bardzo bym sie nie przejmowala. Ja tez poszłam na farmę bo
      chciałam. Ale od rodzicow musialam sie nasluchac ze marnuje sobie zycie przez
      dobre dwa miesiace:) bo sie nie beda mogli pochwalic sasiadom ze maja dziecko
      -lekarza. A teraz wyszlo ze mialam jednak racje:) Powiem tak -szybciej zaczniesz
      (w porównaniu z medycyna) normalnie zarabiac i nie musisz (jak narazie) nigdzie
      wyjezdzac zeby zyc na normalnym poziomie. Moze tez wywalczycie płatny staz to
      juz w ogole byłoby ok. Po farmacji masz wiecej mozliwosci jesli nie masz
      pieniedzy na start w samodzielne zycie (przynajmniej jak na ten moment). Takze
      nie przejmuj sie niczym i badz dobrej mysli:) Moze jak sie aptekarze przestana
      miedzy soba kłócic (w co watpie) to prestiz wzrosnie:)
    • cazioo Re: prestiż farmacji 30.07.06, 00:29
      Dawno temu było tak, że kto nie dostał się na medycyne, to proponowali jemu
      farmację bi tam zawsze był niedobór. Wraz ze zmianą ustroju zmieniło się co nie
      co. Były lata, że na farmację trudniej było się dostać niż na medycynę. Teraz
      powiedzmy że mniej więcej się to wyrównało. Tym co ludzie gadają o farmacji to
      się nie przejmuj, bo społeczeństwo polskie nie ma bladego pojęcia o farmacji,
      no jakiś tam obraz zapewne nakreśliła im jedna z bohaterek 'Klanu':>.
      Powiem Tobie tak- ode mnie z roku WSZYSCY znależli pracę i to baaaardzo szybko.
      Z zawodów medycznych my mamy najmniejsze problemy ze znalezieniem pracy (jak na
      razie :)). Dla przykładu u mnie w grupie była dziewczyna, która będąc na V roku
      analityki medycznej zaczęła farmację bo wiedziała, że pracy w laboratorium
      analitycznym nie znajdzie, bo tam pracują emerytki, które mimo że sa w wieku
      emerytalnym nie odchodza z pracy i zajmują miejsca młodym analitykom. A o
      własnym laboratorium mogła pomarzyć.
      Fakt prestiż zawodu farmaceuty nieco podupadł i za to są też odpowiedzialni
      sami farmaceuci, niemniej prestiżem się nie najesz, także olej tą kwestię:)
      Daleko nam do takich krajów jak USA gdzie wiedza farmaceutyczna jest szeroko
      wykorzystywana no ale cóż, jest to temat już na odrębny wątek.
      Aha, jeszcze dodam że w krajach anglosaskich jak nasz lek. med. to u nich
      Medicine Doctor(MD), tak nasz mgr farm to u nich Pharmacy Doctor(PharmD), nie
      mylić z PhD.
    • farmokon34 Re: prestiż farmacji 08.08.06, 12:15
      sytuacja farmaceutów w Polsce jest dla nich niekorzystna, a wizerunek
      farmaceuty wśród społeczeństwa upada. Najbliższe skojarzenia do słów apteka/
      aptekarz są sklep/ sprzedawca. I tak są traktowani współcześni farmaceuci-
      aptekarze przez pacjentów aptek. Dlaczego tak się dzieje?
      Odpowiedź jest złożona:
      1. od wielu lat aptekarze nie wykazują się przed pacjentami swoją rozległą
      wiedzą z zakresu leków. Kiedyś było mniej apyek, leków gotowych. Ludzie
      potrzebowali osoby, która przygotuje leki zgodnie z receptą wypisaną przez
      lekarza. Wtedy szanowano aptekarza. Wraz z rozwojem nowych technologii powstało
      wiele gotowych leków, po które pacjent przychodził kupować i był obsługiwany
      jak klient powszechnego sklepu. Przez wiele lat to przekonanie utwierdzało się
      i mamy tego owoce, że kążdy uważa aptekaża z asprzedawcę.
      2. Polscy aptekarze-farmaceuci ciągle w małym stopniu wykorzystują swoją
      fachową wiedzę, nie udzielając porad pacjentom. Przecież trzeba pokazywać
      pacjentom, że nie jesteśmy sprzedawcami, bo w aptece nie może pracować osoba
      pierwsza lepsza z ulicy, tylko osoby w tym kierunku wykształcone.
      3. Bierzmy przykład z lekarzy, którzy potrafią dbac o swój wizerunek w
      społeczeństwie. Co jakiś czas słychać o osiągnięciach lekarzy, o tym jak są
      dobrze wykształceni, ... A o polskich aptekarzach-farmaceutach ani widu ani
      słychu. Zacznijmy działać, to ostatni dzwonek, żeby coś zrobić. Polsaka Izba
      Aptekarska oraz inne instytucje farmaceutyczne wraz z Akademiami Medycznymii
      ich Wydziałami Farmaceutycznymi powinny podjąć stanowcze kroki, żeby uświadomic
      społeczeństo , kim jest farmaceuta, żeby zbliżyć go do nich. Pokażmy zmagania
      polskich farmaceutów w walce z wieloma chorobami, jak szukają nowych leków na
      śmiertelne choroby, czym zajmują się Zakłady wydziałów farmaceutycznych.
      Pokażmy hodowle transgeniczne, laboratoria analityczne, inne pracownie, gdzie
      prowadzi się niespotykane i niepowtarzalne badania. Im bardziej się zbliżymy do
      społeczeństwa, poprzez także miłą i fachową obsługę w aptece wykazując troskę o
      dobro pacjenta, tym więcej z tego korzyści możemy czerpać. Co jest na topie,
      zawsze dostanie więcej pieniędzy na wszelką działalność. Próbujmy odbudować
      szargany ostatnio wizerunek farmaceutów- przypomnijmy sobie aferę o
      przekupywaniu lekarzy opisane przez Newsweek. Takie praktyki trzeba publicznie
      stanowczo karcić. Uświadamianie i zbliżanie się do pacjentów powinno być
      najważniejszym punktem upadającego wizerunky farmaceuty. Jeżeli ludzie nie będą
      nas szanować, prestiż farmacji będzie coraz mniejszy.
    • majeczkaa87 Re: prestiż farmacji 18.08.06, 22:21
      asiek ja mialam identycznie :( co ja mowie, ja mam tak nadal ;| no ale w koncu to moje zycie i moje studia :):):) i nie zamierzam byc lekarzem tylko dlatego ze ktos uwaza ze to lepszy zawod!!! :P
      • tom3012 Re: prestiż farmacji 21.08.06, 11:57
        ja tak samo skarbeczki:P
    • goscnaforum Re: prestiż farmacji 02.11.06, 16:36
      asiek_farm, na jakiej AM studiujesz ??
      • asiek_farm Re: prestiż farmacji 11.11.06, 18:47
        na AMWAW a raczej na WUM- Warszawskim Uniwersytecie Medycznym :)
    • kubik_pl Re: prestiż farmacji 02.11.06, 23:48
      prestiżu medycyny chyba nic nie przebije, ale ostatnio farmacja także staje się
      modna - co widzę na moim roku :> laseczki są na tych studiach, tylko dlatego że
      ich rodzice (farmaceuci/właściciele hurtowni farm.) mają taką zachciankę i...
      płacą za studia :> one nie myślą o tym co będą robić po studiach, tylko ile
      mają kasy i co z nią robią - f.ex dziewczyna z mojej grupy (20 lat!!) sprzedała
      swoje auto (dwuletnie renault clio), dołożyła 'trochę oszczędności' i od
      tygodnia jeździ nowym citroen'em C3 :> widać marnują się tu, jest
      tyle 'wyższych szkół skręcania długopisów' (czytaj bankowych i
      zarządzania ;) ), więc niech się przeniosą :>

      a o sobie to mogę powiedzieć tyle, że wybór padł na farmacje, tylko dlatego że
      wybrałem medycynę lub farmację, ale patrząc na ostatnie 7 lat kiedy studiowała
      moja sis (jest lekarzem), to powiem że nie popełniłbym tego samego błędu co
      ona ;) nie mam takiej odwagi żeby, że tak powiem, 'męczyć się' na studiach -
      nie chodzi o to że była tam na siłę, ale 'za jej czasów' byli naprawdę wkurw...
      i pojeb... profesorowie, którzy jak nie uwalili 3/4 roku, to mieli przez
      tydzień migrenę :/
      • agakoziorowska Re: prestiż farmacji 04.11.06, 14:34
        hmm to jak sie nie chcesz meczyc na studiach to zle wybrales :) sa tacy profowie
        i takie egzaminy o korych kraza legendy. chyba ze cos sie teraz bardzo
        zmienilo:) a pustaki sa wszedzie , natomiast nie uwazam ze ktos z citroenem jest
        gorszy (mimo ze mnie na samochod nie stac narazie)
        • kubik_pl Re: prestiż farmacji 05.11.06, 21:23
          nie powiedziałem wprost że nie chcę się męczyć, wiadomo że studia dzienne, do
          tego państwowe, to nie przelewki i żarty => zwłaszcza ślam, ale chodziło mi to
          że na pewno farmacja jest ciut łatwiejsza niż medycyna co można łatwo zauważyć
          po długości trwania studiów jak i odpowiedzialności zawodu - w dzisiejszych
          czasach bazuje się głównie na gotowych preparatach więc nie ma już takiego
          ryzyka co kilka lat wcześniej.

          tak samo jeżeli chodzi o wspomnianego citroen'a - czy ja napisałem że to zły
          samochód? :) ale co ja się będę usprawiedliwiać, w końcu forum jest od
          wyrażania swoich opinii - tego chyba nawet oczekiwał twórca wątku...
          • agakoziorowska Re: prestiż farmacji 07.11.06, 22:25
            sorry ale sie STANOWCZO nie zgodze - studia farmaceutyczne sa duzo trudniejsze
            co w akademiku łatwo i bezwzglednie da sie zauwazyc. Farmakologia na medycynie
            jest traktowana po macoszemu i potem w aptece widzi sie efekty. Przy niektorych
            receptach trudno sie nie usmiac a przy innych rece opadaja. a leki robione leza
            i kwicza. Lekarze potrafia dla malego dziecka przepisac dawke ktora zabilaby
            doroslego!!!! I sie nie przejmuja tym specjalnie jak sie zwraca uwage
            telefonicznie....Nie mowiac ze staz maja platny i szkolenia ustawicznego tez ani
            widu ani slychu. Wiec o tych bajeczkach ze medycyna jest trudniejsza tez szybko
            zapomnisz:)
            • cazioo Re: prestiż farmacji 08.11.06, 21:23
              Kiedyś rozmawiałem z kumpelą z medycyny i ta mi powiedziała, że w życiu by nie
              poszła na farmację bo tam sie trzeba tyle uczyć. Miała brata po farmacji i stąd
              miała pogląd na nasze studia.
      • asiabube Re: prestiż farmacji 04.11.06, 17:43
        każda uczelnia ma kilku takich z którymi trzeba sie meczyc,tam gdzie studiujesz
        tez i jesli jeszcze ich nie spotakałeś- to wiele jeszcze przed tobą,powodzenia
        i pozdrowienia dla wszystkich ślamowatych!
      • tom3012 Re: prestiż farmacji 09.11.06, 22:30
        medycyna czy farmacja, która trudniejsza?? to raczej zależy od tego co człowiek chce i lubi robic w zyciu, ale także jeden woli wkuwać np. kilkadziesiąt bezsensownych nazw jakis czesci kosci czaszkowych(medycyna), a drugi woli wtajemniczać się w chemię(farmacja), jeden ma pocieche na widok rozkładającego się ciała, a drugi na widok reakcji zachodzących w jego probówkach.
    • wandzia81 Re: prestiż farmacji 02.09.15, 13:13
      Farmacja to ciągle popularny i ważny kierunek studiów. Jestem bardzo zadowolona, że go ukończyłam. Co prawda początkowo miałam problem ze znalezieniem pracy, ale powstał nowy portal www.farmacjapraca.pl z ogłoszeniami z branży farmaceutycznej, więc jest dużo łatwiej coś znaleźć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka