IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 12:02
Co sądzicie o tym kierunku? Czy ta branża nie jest już nasycona/przesycona
ludźmi? czy za parę lat będzie dalej zapotrzebowanie na absolwentów tego
kierunku? Jednym słowem czy jest sens zaczynania nauki w tym kierunku?
Obserwuj wątek
    • Gość: lidzia* Re: Ekonomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 16:39
      jestem w tej samej sytuacji (od paźdz.zaczynam studia) i zastanawiam
      się pomiędzy ekonomią a innym mało popularnym kierunkiem. przyznam,
      że bardziej skłania mnie do ekonomii jednak boję się, że będę
      miałapotem trudności ze znalezieniem pracy. słyszałam, że ekonomia
      bywa nazywana "fabryką magistrów"
      mam jeszcze pytanko: co sądzicie o studiowaniu ekonomii na dobrej
      państwowej uczelni nieekonomicznej?
      • Gość: ann Re: Ekonomia IP: *.csk.pl 08.03.08, 17:48
        Ekonomia to nie informatyka:), lecz....... ja studiuje Ekonomie, 4 rok,
        uniwerek, i widze dla siebie lepsze perspektywy niż typowi humaniści:)
      • Gość: ania87 Re: Ekonomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 18:05
        lidzia* Mam tak samo jak ty :)) Zastanawiam się między ekonomią a kierunkiem
        mniej znanym/obleganym i nie wiem co począć.
    • delikt Re: Ekonomia 09.03.08, 00:55
      Branża w jakimś sensie jest przesycona, ale czy to powinien być kluczowy
      argument? Ja wiem, że ludzie są różni, ale i tak ciężko mi pojąć taką defensywną
      postawę - co z tego, że jest nasycona? To w takim razie jeśli trzeba będzie,
      zajmę miejsca kogoś, kto już jest w branży. Wielki mi problem, strasznie wam
      brakuje pewności siebie.
      Dobrzy ekonomiści zawsze będą potrzebni, to dobre, klasyczne studia, które uczą
      konkretnej wiedzy, która jest potem cenna na rynku pracy - ale dwa warunki -
      dobra uczelnia i sporo własnego wysiłku, w przeciwnym razie to hasło z
      przesyconą branżą faktycznie stanie się usprawiedliwieniem własnej porażki.
      • Gość: Edyta Re: Ekonomia IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.08, 07:43
        na pewno lepiej ekonomia niż pedagogika/historia/polonistyka
        • Gość: ann Re: Ekonomia IP: *.csk.pl 09.03.08, 13:18
          ja do tej listy dodam jeszcze: <lepiej niż> politologię, filozofię,
          kulturoznawstwo, socjologię (itp.)
          • Gość: gosia Re: Ekonomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 15:03
            a ciekawe co ty studiujesz?
            • Gość: ann Re: Ekonomia IP: *.csk.pl 09.03.08, 23:34
              patrz: tytuł tego wątku:)
              • delikt Re: Ekonomia 10.03.08, 01:38
                Uprzejmie prosi się o nieumieszczanie filozofii w takim gronie, jak to powyższe
                :) Może i nie jest to kierunek perspektywiczny zawodowo, ale intelektualnie jak
                najbardziej, poza tym to klasyczna dyscyplina wiedzy, dokładnie tak jak ekonomia.

                Nie, nie studiuję filozofii :D
    • Gość: real Re: Ekonomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 14:36
      Ja chcialbym sie zapytac jak to wyglada teraz w dwustopniowosci studiow? czy np
      na danym wydziale mozna zrobic licencjat na kierunku x, a magisterke na kierunku y ?
      • Gość: M. Re: Ekonomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 15:12
        Zależy gdzie. Ale generalnie 3lata masz przedmioty ogólne, które na większości ekonomicznych się pokrywają (mikro, makro, matma, statystyka, języki), dopiero później specjalizujące. Z tego co wiem, to na większości uczelni można robilicencjat np z ekonomii, a później magisterke z finansów itp
        • Gość: zzzzzzzzzz Re: Ekonomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 19:09
          jaki jest poziom matmy na ekonomii? czy osoba , która miała w liceum
          matmę podstawową i posiada przeciętne zdolności matematyczne będzie
          w stanie sobie poradzć na studiach?
          • Gość: ja Re: Ekonomia IP: *.ds16.agh.edu.pl 09.03.08, 23:20
            Będzie. Przecież na studiach tez czegos uczą a nie tylko wymagają. U mnie duzo
            rzeczy sie pokrylo z tymi w liceum. Ale i tak musialam sie przylozyc bo przez te
            dlugie wakacje duzo sie pozapominalo. Ekonomia jest nauką humanistyczną, nikt
            nie tępi z matmy. Matma to jeden z wielu przedmiotow. Jak dla mnie nie byla trudna
            • Gość: ann Re: Ekonomia IP: *.csk.pl 09.03.08, 23:33
              Ekonomia nie jest nauką humanistyczną, raczej należy do przedmiotów ścisłych.
              • Gość: zzzzzzzzzz Re: Ekonomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 17:05
                to ja już jestem kompletnie zdezorientowana....to jak z tą matmą?
                ann, ja - wasze opinie są skrajne - czy wy studiujecie ekonomię?
                jeśli tak to na jakiej uczelni?
                • Gość: M. Re: Ekonomia IP: *.ksi-system.net 10.03.08, 18:35
                  matma to podstawa nowoczesnej ekonomii. jak nie umiesz modelować matematycznie ekonomicznych zdarzeń, to nie zajdziesz daleko. Statystyka, równania różniczkowe, analiza. Sprawdź np mikroekonomię Variana - bardzo dużo matmy.

                  Ale da się dostać magistra i bez niej. 'Matematyki tyle, ile naprawdę potrzeba' - hasło przewodnie. Troche szkoda, bo matematyka znaczy dużo w ekonomii, a ówczesny student eko to, delikatnie mówiąc 9i patrząc na znajomych) to matematyczny analfabeta.

                  Reasumując - nie potrzebujesz dużo matmy. Ta potrzebna do zaliczenia jest bardzo prosta. Problem w tym, że nie możesz sie matmy uczyc jak humanistycznego przedmiotu. A z reguły wszyscy się tego tak uczą i później płaczą, a to naparawde bardzo łatwe jest.
                  • Gość: ann Re: Ekonomia IP: *.csk.pl 10.03.08, 20:56
                    nie jestem jakimś WWWiiieelkim mózgiem z matmy, ale radzę sobie, a bez matmy
                    raczej sie nie da: wlasnie przerabiam ekonometrie, do tego potrzebna
                    bezwzględnie statystyka, a do tej Matematyka..... tak samo z finansami.....
                  • Gość: g Re: Ekonomia IP: *.astral.lodz.pl 10.07.08, 13:01
                    Gość portalu: M. napisał(a):

                    > matma to podstawa nowoczesnej ekonomii. jak nie umiesz modelować matematycznie
                    > ekonomicznych zdarzeń, to nie zajdziesz daleko. Statystyka, równania różniczkow
                    > e, analiza. Sprawdź np mikroekonomię Variana - bardzo dużo matmy.

                    eeeeeeeeeeeeeeeeee tam w sam raz jest :D.
              • Gość: ja Re: Ekonomia IP: *.ghnet.pl 03.12.08, 10:25
                otworz pierwsza lepsza ksiazke z postaw ekonomii jak byk pisze ze to nauki
                humanistyczne
    • Gość: stud Re: Ekonomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 18:05
      jak to co ?? Momentami bywa stresująco, szczególnie na ćwiczeniach, jak wołają
      do tablicy :)
    • Gość: olenka Re: Ekonomia IP: *.cust.tele2.pl 11.03.08, 17:30
      Ja studiuje ekonomie na UŁ . Matma jako przedmiot jest jedynie na 1
      roku ,jednakże na kolejnych przejawia się m.i. w statystyce i
      ekonometrii. Szczerze mówiąc - jeżeli ktoś ma w sobie choć trochę
      dobrych chęci , żeby przysiąść , zrobić pare zadanek i chcieć to
      zrozumieć nie jest to rzeczą trudną . W mojej grupie jest wiele
      osób , które dostały się na ten kierunek z maturą z historii , Wosu
      oraz innych stricte humanistycznnych przedmitów i w liceum mieli
      matme na podstawowym poziomie , doskonale sobie radzą z tym poziomem
      na studiach :) Co do zajęć -na 1 roku jest ich naprawdę niewiele -
      mnie bez problemu udało się pogodzić dzięki temu pracę ze
      studiami :) Kierunek osobiście bardzo polecam , sama nie póki co nie
      mam żadnych wątpliwości ze wybrałam właściwe studia :)
      • Gość: Em. Re: Ekonomia IP: *.gprs.plus.pl 29.03.08, 16:50
        chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej o studiowaniu ekonomii na
        UŁ, licze na Waszą pomoc ;)
    • Gość: AGA Re: Ekonomia IP: 80.51.170.* 26.03.08, 14:04
      W dzisiejszym świecie ważny jest papier a nie jaką szkołę ukończono.
      Z KAżDYM ZAWODEM ZNAJDZIESZ PRACę TRZEBA TYLKO CHCIEC
      • Gość: kejt Re: Ekonomia IP: *.rev.masterkom.pl 26.03.08, 16:52
        Ja studiuje ekonomię na poznańskiej AE i powiem Wam, że da się
        przeżyć matę (mi się udało, a mózgiem matematycznym nie jestem)
        Moim zdaniem zależy to od wykładowców, u nas większość osób zdaje
        dopiero w kolejnych podejściach i znaczna ilość osób ma warunki.
        Trzeba w ciągu semestru robić na bieżąco zadanka ze zbioru danego
        profesora, z którym ma się zajęcia, a na egzaminie na pewno się one
        powtórzą ;)To jeśli chodzi o matę. Podobno jeszcze gorzej jest ze
        statystyką, ale to dopiero przede mną ;)Ale ogólnie jest fajnie :)
        Ekonomia to na pewno przyszłościowy kierunek i presiżowy dlatego
        uważam, że warto go studiować :)
        Padło tutaj także pytanie jak to jest z licencjatem i magisterką,
        otóż magistra możesz zrobić z innego kierunku niż miałeś licencjat.
        Jest to dobrym rozwiązaniem, gdyż przez te 3 lata naprawdę może
        okazać się, że to co studiujemy nie jest dla nas. Pozdrawiam
        przyszłym ekonomistów, a złaszcza tych poznańskich ;D
        • Gość: M. Re: Ekonomia IP: *.ksi-system.net 27.03.08, 10:41
          To jeśli chodzi o matę. Podobno jeszcze gorzej jest ze
          > statystyką, ale to dopiero przede mną ;)

          Statystyka jest częścią matematyki, a nie 'tyle jeżeli chodzi o matmę'. Człowiek jest bezsilny na brak pojęcia o tym, czym jest matematyka. A to wcale nie jest rysowanie trójkątów i dodawanie, czym karmią w liceach. I później ludziom się wydaje, że statystyka to coś całkiem innego. Zresztą, może sie to okazać zbyt trudny temat dla większości studentów ekonomii, nie mających o matematyce zielonego pojęcia.
          • Gość: kejt Re: Ekonomia IP: *.rev.masterkom.pl 28.03.08, 16:19
            Widzę tutaj problemy z czytaniem ze zrozumieniem.. Każdy wie, iż
            statystyka to część matematyki, a ja pisałam o tym, że dla studentów
            bywa cięższa do zaliczenia niż czysta matematyka. Jasne?
            • Gość: M. Re: Ekonomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 21:39
              primo: to nie tylko do Ciebie
              secundo: >To jeśli chodzi o matę. Podobno jeszcze gorzej jest ze
              statystyką - piszeszs jednoznacznie, dlatego później musisz się tłumaczyc.

              i co to znaczy czysta matematyka? ta na ae? nie masz pojęcia o czym piszesz.
          • Gość: gość portalu Re: Ekonomia IP: *.chello.pl 28.03.08, 21:48
            Matematyka na AE jest banalna, znajomy w LO miał z niej zwykle słabą 3, a na
            kierunku ekonomia na AE w Krakowie poradził sobie z matematyką gładko. Może to
            zresztą dotyczy nie tylko AE, bo moi kumple, którzy też nigdy orłami z matmy
            (ani z innych przedmiotów) nie byli, jakoś skończyli studia Wydziale Mechaniki
            PK. Nie w terminie, ale skończyli.
    • beatrycze123 Re: Ekonomia 27.03.08, 09:57
      macie fioła z tą matematyką, ona jest na kierunkach ekonomicznych banalna... I
      nie ma nic przyjemniejszego niż zadanko ze statystyki czy ekonometrii :P
    • Gość: Kornik. Re: Ekonomia IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 01.04.08, 17:51
      Witam ;)
      Też chciałabym zdać na ekonomię, jednak mam jedno pytanie. Jeśli dobrze pamiętam
      zazwyczaj trzeba zdawać język obcy i jeden z przedmiotów do wyboru. Jeśli zdam
      język rozszerzony, a matematykę podstawową - są szanse na dostanie się?
      • Gość: M. Re: Ekonomia IP: *.ksi-system.net 02.04.08, 10:35
        Jak zdasz dobrze to na pewno gdzieś się dostaniesz. Jak zdasz słabiej - też się gdzieś dostaniesz. Nawet jak zdasz bardzo słabo - sa szkoły w których nie będzie problemu. A najłatwiej sobie to sprawdzisz porównując kryteria rekrutacji z oczekiwanym wynikiem i progiem z lat ubiegłych, który nietrudno znaleźć.
        • Gość: nikaem Re: Ekonomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 19:05
          A najłatwiej sobie to sprawdzisz porównując kryteria rekrutacji z
          > oczekiwanym wynikiem i progiem z lat ubiegłych, który nietrudno znaleźć.

          W takmi razie napisz mi gdzie tego szukać.
          • Gość: olalaa Re: Ekonomia IP: *.cust.tele2.pl 27.04.08, 10:27
            na UŁ w zeszłym roku próg na ekonomie wynosił 290 pkt ( przelicznik
            to liczba % z matmy/wosu/geogr./hist itd + ilośc % z języka obcego -
            rozszerzenie * 2 + podstawa *1 ). Wniosek taki, że wystarczyło
            skrobnąć maturkę na 50 % z obu przedmiotów w rozserzeniu, tak więc
            nie był to jakiś wielki wyczyn :)
            • Gość: chil Re: Ekonomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 15:34
              Wniosek taki że nie umiesz liczyć:)
              2 przedmioty po 50% na rozszerzeniu to jedynie 200pkt
              • forzaragazzi Re: Ekonomia 09.07.08, 17:24
                Przelicznik razy 3 dla jezyka i przedmiotu wybranego :)
    • misspka Re: Ekonomia 09.07.08, 19:07
      A mi się właśnie wydaje, że ekonomistów tak naprawdę jest mało.
      Jest caaaaałe mnóstwo ludzi po zarządzaniach, marketingach itd - ale to przecież nie są ekonomiści. A ekonomiści są o wiele bardziej cenieni przez pracodawców.

      Ja byłam bardzo sceptycznie nastawiona do ekonomii jako kierunku studiów, ale własnie złożyłam na jedną uczelnię i bardzo chciałabym sie dostać. (niestety nie mogę nigdzie znaleźć żadnego progu punktowego z tamtego roku i nie wiem jakie mam szanse). Czytam dużo na temat tych studiów, po różnych forach stronach itd - i uważam, że to dobry kierunek.
      • Gość: mmmm Re: Ekonomia IP: *.popl.cable.ntl.com 02.12.08, 22:57
        witam wszystkich przyszlych ekonomistow. ja w tym roku dopiero zdaje
        mature. myslalam o ekonomii ale nie do konca wiem z czym to sie je.
        moze wy mozecie mi troche pomoc. albo wiecie gdzie moge zaczerpnac
        wiecej informacji.dzieki
        • Gość: studentka Re: Ekonomia IP: *.ghnet.pl 03.12.08, 10:33
          do ann chyba jakies mity tworzysz.

          Co do dwóch stopni studiów to warto sprawdzic plan studiów. Moje po trzech
          latach strasznie mi sie znudzily bo bylo za dużo przedmiotów typu socjologie,
          psychologie a malo konkretnych, dających praktyczn wiedze. Z tego powodu czes
          osob zrezygnowala i skonczyla na licencjacie.
          Dopiero na 4 roku zaczelo robic sie ciekawie: bankowość, ekonometria,
          modelowanie, ekonomia matematyczna, finanse.

          Studia nie sa cieżkie a studentow rzeczywiscie sporo ale jesli bedziesz sie
          rozwijac poza studiami to warto studiowac ekonomie.
          • Gość: Ania Re: Ekonomia IP: *.dolsat.pl 15.03.09, 17:15
            a ekonomia na Uniwersytecie Wrocławskim ? Co o tym myślicie?
            • Gość: onuszka Re: Ekonomia IP: *.ghnet.pl 15.03.09, 17:46
              to samo co na innym. Uwierz mi mialam juz kika praktyk i jakieś tam drobne
              prace. Nikt nie patrzy sie na dyplom, z jakiej uczelni jestes. Jeśli chcesz miec
              wysokie stanowisko to trzeba o nie walczyc i byc ambitnym a to od dyplomu nie
              zalezy.
              • Gość: robi Re: Ekonomia IP: *.cust.tele2.pl 29.04.09, 08:38
                dam wam dobra radę
                macie teraz dobre warunki do zdobywania dodrego wyksztalcenia nie porownanie
                lepsze niz10 nie mowiac 20 lat temu kończcie studia zawodowe 3 letnie a magistra
                róbcie w londynie no bo gdzie jak gdzie ale ekonomia w londynie to chyba słuszny
                wybór dla porownania bedac czlonkami eu rok studiów to tylko 3 tys funtow
                studentom z poza eu to juz 12 tyś funtów pomnózcie to np razy cztery lat to daje
                prawie 50 tys funtow pomyslcie jakie niebotyczne były to sumy dla studentow z
                europy wschodniej jeszcze 20 lat temu gdzie miesieczne przeciętne wynagrodzenie
                wynosilo 10 funtow zachecam was do studiowania za granicą moja siostra rzuciła
                2 rok w polsce i tam zaczęla od nowa
                pomyslcie o tym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka