zawszemruczek
05.01.09, 23:35
Zauważyłem dość dziwne zjawisko na forach uczelnianych na naszej - klasie,
mianowicie zapytania o testy, pytania z egzaminów, opinie o wykładowcach itp.
I tak się zastanawiam nad przytomnością ich autorów - przecież dostęp na n-k
mają praktycznie wszyscy - także wykładowcy. Wiadomo, że część studentów
korzysta z pytania z poprzednich lat, nie jest to żadną tajemnicą, ale
przynajmniej na mojej uczelni robiono to zawsze w miarę dyskretnie, a nie tak
bezpośrednio. Taka tajemnica poliszynela. Tak samo z opiniami o wykładowcach -
jak można napisać na forum publicznym, że profesor X. to złośliwy staruch
(wypowiedź autentyczna), podczas gdy ten "staruch" odpytuje taką osobę później
na ustnym? Bezmyślność?
Może dziwny jestem, ale ta sytuacja dość mocno mnie ostatnimi czasy intryguje.