Pomyślałam sobie o takim wątku

Bo myślę, że wiele z nas ma taki swój "zestaw" kart, których nie czuje. Nie chodzi o nieznajomośc znaczenia....ale ...no..."nieczucie"

Czasami mam tak, że spojrzę na rozkład i pstryk-ok-już wiem.
Nie wiem czemu, ale mam tak z 10 monet, w jakiś sposób 6 monet, 6 pucharów, 9 pucharów...zaskakująco....z 4 kijami. Mam czasami kłopot z interpretacją dworaków w miejscach, w których nijak mi nie pasują jako osoby, do sytuacji też nie mogę dopasować. Z WA mam kłopot z Cesarzem, Papieża nie znoszę wręcz, nie lubię Sprawiedliwości..nie czuje Umiarkowania jakoś- jest mdłe (no i nie dziwota

)...lubię Sąd i Świat, ale też nie odbieram ich intuicją jakoś. Znam ich znaczenia itp...ale nie odbieram ich ...hmm...duszą, bardziej głową.
Wiem, że bardzo ogólny watek, ale tak pomyślałam, że może kogoś zainteresuje