algaria 13.12.13, 21:10 Co robicie kiedy zgubi się karta? Zastępujecie ją dorysowaną, czy taką talię odkładacie już do archiwum, a może używacie mimo braku karty? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
claraloca Re: Zagubiona karta 13.12.13, 23:57 Ja bym z takiej talii już nie wróżyła - brak karty, lub nawet zastąpienie jej dorysowaną kartą to jest jakaś wyrwa energetyczna - co innego karty anielskie - nic się chyba nie stanie jak jeden z aniołków gdzieś odfrunie, no chyba, że to archanioł - ich nie może zabraknąć, ale Tarot to co innego - te karty przedstawiają jakiś ciąg - kolejne etapy życia - wg mnie tu wszystko musi grać. Odpowiedz Link
leda-is-one Re: Zagubiona karta 14.12.13, 07:35 Kiedyś Mii Krogulska pisała w Tarociście bardzo ciekawy artykuł na ten temat.Pisała że zgubioną kartę należy uzupełnić w talii.bo mogą się dziać u właściciela rożne zaburzenia w sferze jakiej dotyczy energia danej karty.To było w jednym z pierwszych Tarocistów /podane są przykłady z życia/ale zapamiętałam bo ja miałam taki problem.Problem za przyczyna tego artykułu naprawiłam.Zgubiła mi się 7 kielichów z talii K.Olszewskiej Tarot Archetypowy.ona tak mi się podobała.bo jest śliczna i inne powody we mnie pewnie tez były.Tak mi się podobała ta siódemka kielichów ze medytowałam ten obrazek, i zgubiłam.Potem miałam ciąg nieciekawych zdarzeń w tej sferze.Ale jest już dobrze Autorka zaleca najlepiej odesłać taką talie na emeryturę. Ja jej czasem używam.bo ja bardzo lubię.Pisałam o tym obszernie w wątku o sposobie wróżenia, czyli czy wykładać karty czy losować. Z tej talii mogę wróżyć wykładając karty i jest w porządku i odmienna uroda koszulki nie przeszkadza wróżbie. Odpowiedz Link
prognosis Re: Zagubiona karta 14.12.13, 20:48 Akurat nie zgubiłam karty, ale częściowy ich brak jest dla mnie nie dopuszczalny. ( bo się zawieruszy, wiem że bywa tak ) Mnie się w rogach karta zagięła i była w opłakanym stanie. Było to w dość zwrotnym czasie dla mnie, a karta to wieża. Spaliłam tą talię i kupiłam nową taką samą - talię, to moja ulubiona talia. Moim zdaniem jak karta zaginie, czy zniszczy się to sygnał by dać sobie i kartom odpocząć, ale i zaopatrzyć się w nową talię. Z doświadczenia wiem, że to poważny zwrot w życiu osoby kładącej karty... algaria napisała: > Co robicie kiedy zgubi się karta? > > Zastępujecie ją dorysowaną, czy taką talię odkładacie już do archiwum, a może u > żywacie mimo braku karty? Odpowiedz Link
babowa Re: Zagubiona karta 14.12.13, 21:20 Moim zdaniem jak karta zaginie, czy zniszczy się to sygnał by dać sobie i kartom odpocząć, ale i zaopatrzyć się w nową talię. Z doświadczenia wiem, że to poważny zwrot w życiu osoby kładącej karty... ojj, az musze swoje raz jeszcze obejrzec pisalam kiedys ze mi karty zamokly, i jedna jest naprawde umeczona i w stanie malo ciekawym ale ktora to, to nie pamietam ale zerkne i przeanalizuje ostanie wydarzenia, moze faktycznie bedzie cos na rzeczy i tez dostalam info, ze to moze sygnal by kupic nowa talie ale tak mi jej szkoda, ona własnie bardzo moja no , ale teraz jest okazja by sobie prezent sprawic, wiec moze na powaznie sie za to wezme Odpowiedz Link
algaria Re: Zagubiona karta 14.12.13, 21:31 Ta umęczona Twoja karta to król buław Mam jedna talię robioną przez siebie tzn wydrukowaną, bardzo rzadko z niej korzystałam i jak składałam wszystkie talie i układałam w pudełkach okazało się że w tej brakuje Gwiazdy - ale złożyłam przewiązałam gumką i sobie spoczywa - może powinnam ją spalić? Kiedyś też wróżyłam i to całkiem dobrze jak przy pakowaniu zobaczyłam że nie wszystkie karty wyjęłam z pudełka i 2 zostały - wróżba się spełniła.. więc chyba nie miało to wpływu.. Pilnuje swoich talii i nie wynoszę poza dom.. tfu tfu pukk puk w niemalowane jak dotąd po za Gwiazdą z drukowanego Rodhriga żadna mi nie zginęła - czy moje życie jakoś tak dziwnie wygląda przy braku tej karty - nie zauważyłam - a nie mam jej od ponad roku. Choć może czasem żyję nadzieją Odpowiedz Link
inguszetia_2006 Re: Zagubiona karta 14.12.13, 23:08 Witam Nic nie robię. Nie zastępuję. Uznaję, że tak miało być i że talia nie traci mocy wcale, ani nie nabiera nowej, innej, złowrogiej zwłaszcza. Nie mogę i nie chcę zgodzić się z tym, co pisała Krogulska (powołam się na post Ledy), że brak karty rzutuje na życie właściciela talii. Tarot nie ma siły sprawczej, jest tylko narzędziem do pokazywania przyszłości. Nie oddziałuje na właściciela leżąc w pudełku. Nabiera mocy tylko w rękach wróżbity i jest to moc odsłaniania pewnych spraw, ale nie jest to moc demiurgiczna. Pzdr. Ing Odpowiedz Link
algaria Re: Zagubiona karta 14.12.13, 23:17 Ing - dobrze prawisz.. Właśnie dlatego nie mogłam się doszukać wpływu braku Gwiazdy na moje życie - ale tłumaczyłam to sobie tym że kary drukowałam i wycinałam, a nie kupiłam gotowe z wydawnictwa. Że jakby ich moc przez to była słabsza.. Mówię kilka razy wróżyłam niepełną talią bo nie zauważyłam braku kart i świetnie się karty uzupełniły i pokazały to co miały pokazać - bo dostałam info zwrotne z potwierdzeniem. Odpowiedz Link
freya_v Re: Zagubiona karta 15.12.13, 14:52 A propo talii zrobionej własnoręcznie mi się wydaje że taka jest właśnie bardziej naładowana energetycznie. Przy jej tworzeniu wkładamy dużo własnego ja w tą talie i jest taka bardziej "nasza". Ta kupiona potrzebuje więcej czasu aż przesiąknie naszą energią.. Odpowiedz Link