Dodaj do ulubionych

Porady potrzebuję

18.08.14, 15:26
Kochane, biję się z myślami tak, że już posiniaczona jestem. Otóż zastanawiam się, czy by nie spróbować jeszcze raz czegoś, co mi się już kilka razy nie udało. Przyznaję, że rozkładałam na problem tarota i ciągnęłam karty anielskie, ale nie wiem, czy nie pokazują moich obaw zamiast rzeczywistej sytuacji. Mogę prosić o chociaż najprostszy rozkład? Bo czuję się jak na ósemce mieczy - ani w te, ani wewte sad.
Obserwuj wątek
    • nikix Re: Porady potrzebuję 18.08.14, 18:39
      Bez rozkładu.
      Lepiej żałować że coś nie wyszło nawet po raz kolejny niż żałować, że czegoś się nie spróbowało nawet po raz kolejny smile
      Skoro się bijesz - to przestań się bić i działaj bez względu na rezultat wink
      • maja.1987 Re: Porady potrzebuję 18.08.14, 19:00
        Zgodzę sie z nikix.
        Mowi sie tez ze trzeba próbować do skutku i sie nie poddawać, druga strona medalu to ze czasami nalezy poprostu odpuścic, zapomniec, dac sobie spokoj bo mimo starań nic nigdy z naszego planu nie wyjdzie. Ale sposob mimo wszystko moze sie akurat uda smile lepiej sprostować niz zalowac smile

        Tak poza marginesem to bardzo mi sie spodobało to podsomowanie z ósemka mieczy smile
        • maja.1987 Re: Porady potrzebuję 18.08.14, 19:01
          "Spróbować niz zalowac" miało byc smile
          • ksieznapodolska33 Re: Porady potrzebuję 18.08.14, 19:33
            Czy baba ma spróbować?
            Rycerz bulaw, rycerz kielichow, 3 monet.

            Baba ma spróbować. smile
            • baba_potwor Re: Porady potrzebuję 19.08.14, 01:39
              Stokrotne dzięki, Wasza Wysokość smile.

              https://up.programosy.pl/foto/i42434362_38608_5_2.gif

              Z "lepiej spróbować niż żałować, że się nie spróbowało" nie tak łatwo, bo przedsięwzięcie kosztuje czas i pieniądze, być może będzie wymagać podróży. Ale ostatnio wydarzyło się kilka rzeczy, które znów skierowały mi myśli na ten temat, a kilka dni temu miałam sen, z którego bardzo jasno wynikało, że szukam trudności tam, gdzie ich nie ma. Wprawdzie we śnie nie było wzmianki, że dotyczy akurat tej sprawy, ale - jak nie wierzę w tak zwane znaki - trochę mnie ten zbieg wydarzeń zastanowił. Jeszcze raz dziękuję Księżnej i wszystkim, które odpowiedziały smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka