algaria
12.02.15, 14:13
Młody ma dziś ostatni egzamin w sesji - do tej pory szedł jak burza. O tym mówi, że jest najcięższy i "najgłupszy" ale najważniejszy i że nie da rady. Tak mnie nakręcił od kilku dni, że dziś spać nie mogłam.. wyciągnie ktoś kartę strapionej matce - proszę bardzo, bardzo .. ładnie się odwdzięczę.
Jak mu pójdzie? Uczył się jak do żadnego da to jakiś pozytywny efekt?