Ma ktos ochotę postawić dla mnie?
Rzecz dotyczy dziwnego spotkania z panem. Nie wiem, czy mam o nim mysleć jak o osobie przyjaznie nastawionej do mnie czy raczej nieprzyjaznie, czy pan coś knuje czy wręcz przeciwnie... hmm... I jeszcze czy było to jednorazowe zjawisko czy w przyszłości będzie dążył jeszcze do spotkań.
Chetnie odwdzięczę się kartami