20.12.15, 14:47
Dziewczyny pomóżcie smile

Muszę zrobić coś bardzo ważnego. Nie mogę niestety napisać co to jest, więc nie mogę poprosić Was o karty sad Mam dwie opcje do wyboru. Powiedzmy, że jest tyle samo + co -
I z pewnych względów kompletnie nie wiem, która opcja będzie lepsza. Wyciągnęłam karty:
Opcja I - 4 mieczy, 2 denarów (odwrócona), 4 kielichów
Opcja II - 2 denarów, umiarkowanie (odwrócona), papież (odwrócona)
Ani jedna ani druga opcja dobrze nie wygląda. No może I trochę lepiej ale też nie.
Coś wybrać muszę a innej opcji nie ma sad
Która wersja wg Was ?
Obserwuj wątek
    • camaretto Re: dylemat 20.12.15, 15:07
      Pierwsza sugeruje uzdrowienie, być może przed lub po braki w kasie no i że sytuacja bokiem wychodzi - lub wyjdzie
      Druga - być może lepiej stoi z pieniędzmi, ale wygląda na chwiejnie uzyskiwaną równowagę, ale ja bym się tym Umiarkowaniem i Kapłanem przejęła jednak bardziej - obie AW są odwrócone, jedna zakłóca życie, Kapłan odw. ma tendencje do mentorstwa, bycia "guru" - ale prowadzi w złą stronę. Spokój stracisz pewno na długo. Pierwszą - mimo utraty kasy. Pomyśl jak portfel "wyreperować". Za to "chandra" mniej przyjemna ale krócej trwająca, może da się to jakoś opanować. Wygląda jednak na to, że dotrzesz do przyczyny problemu.
      Chyba, że sytuacja skrajnie wymaga jednej tylko opcji a ty usiłujesz walczyć niemrawo - tak też bywa
      Nie poddawaj się
      Misia
      • nikix4 Re: dylemat 20.12.15, 17:42
        Właśnie w tym problem, że muszę wybrać albo A albo B. Nie ma żadnej innej alternatywy.
    • rozmaryn_1 Re: dylemat 20.12.15, 19:32
      Nie lubie interpretować, jak nie wiem, o co chodzi. Tak więc ogólnie parę słów.
      Pierwsza opcja to aż dwie czwórki i to w pozycji prostej czyli mamy sytuację stabilną, ta odwrócona dwójka denarów psuje, co może wskazywac, że opcja może okazać się nietrafiona i błędna, ale raczej nie powinnaś się tym bardzo przejąć, można powiedziec, że jakby temat Ci zobojetnieje i całkiem dobrze sobie poradzisz emocjonalnie z ta sytuacja.
      Druga opcja to niby lepszy wybór, ale i trudniejszy, bo widać tu trudności z dopasowaniem się do sytuacji lub osoby? Jakieś dylematy moralne nawet są mozliwe, tak czy inaczej trudności, jesli nie dosłowne, to duchowe lub psychiczne.
      Tak to wyglada, jakby to co jest słuszne, było trudne, a ten niby gorszy wybór w pierwszej opcji przynosi jednak spokój psychiczny i mniej stresu.
      To takie moje bardzo ogólne wrażenie nie wiedząc o co chodzi smile
      • nikix4 Re: dylemat 20.12.15, 21:49
        Dziewczyny dziękuję Wam za podpowiedzi smile
        Nie lubię interpretować, jak nie wiem, o co chodzi - rozumiem ale niestety nie mogę o tym pisać sad

        Zastanawia mnie ta 4 kielichów - bo to czasem niewykorzystana okazja ale też pusta obietnica. Kiepska karta na wynik. Odwrócony papież to też wykorzystanie czyjejś słabości. I tu się zastanawiam czy ktoś wykorzysta moją słabość czy ja wykorzystam czyjąś słabość. Nie wiadomo.

        Wygląda na to, że to wybór mniejszego zła uncertain
    • she_for_you Re: dylemat 21.12.15, 13:29
      to i ja podpowiem
      I. opcja - tutaj wg mnie jest po kolei ; 4 mieczy jako rozważanie problemu, szukanie wyjścia chęć przemyślenia w odosobnieniu a nawet unikanie innych. 2 denarów to już wahanie i wybór między dwoma możliwościami czyli tak jak napisałaś tyle plusów co minusów i ogólnie po tym następuje jakieś przesycenie problemem i czy nawet nie odłożenie decyzji na zasadzie "mam dosyć'.

      II opcja wynika z I ten stan wahania będzie się utrzymywał i odwrócony umiar i papież może mówić , ze nie będzie to zgodne z Twoimi przekonaniami, może budzić duże wątpliwości a nawet będzie to wbrew sobie .
      Wg mnie nie podejmiesz tej decyzji. Rozważanie możliwości może być już dla Ciebie dużym problemem. Odwrócone Umiarkowanie i Papież to też sygnał , ze byłoby to wbrew sobie , komuś, wbrew zasadom , moralności, nauce, wytycznym, przepisom, wierze , wychowaniu itp ( bo nie wiemy czego dotyczy problem). Umiarkowanie to ogólnie w tej pozycji brak harmonii i duży
      dyskomfort.
      Radziłabym pociągnąć kartę rade ,"co powinnaś zrobić?" na pewno jakieś wskazówki otrzymasz.
      pozdrawiam
      She
      • rozmaryn_1 Re: dylemat 21.12.15, 16:45
        W przypadku wyciagania kart rady, zawsze mnie zastanawia, czy tarocista, który wyciaga karty na pytanie- co mam robić, zadaje sobie pytanie- kogo pytam o radę? Bo przecież Tarot nie jest istotą myslącą i w dodatku o wyższej mądrości, żeby odpowiedzieć na to pytanie. To kogo więc pyta tarocista? Swojego wyższego ja? Boga? Anioła Stróża?
        Zadajecie sobie to pytanie? Bo ja łapie się na tym, że najpierw zastanawiam się- do kogo się kieruję pytając o radę? Przeciez ile osób, tyle różnych rad, a niektóre nijak pomocne nie są.
        • nikix4 Re: dylemat 21.12.15, 17:40
          Jeszcze raz dziękuję za pomoc smile
          Wybrać coś muszę, niestety.
          Wyciągnęłam jeszcze po jednej karcie na pytanie:konsekwencje wyboru
          - opcji I - rycerz mieczy
          - opcji II - dziesiątka denarów

          Ta 10 denarów chyba zaważy na mojej decyzji. I niech się dzieje co chce smile
        • she_for_you Re: dylemat 21.12.15, 18:05
          Rozmarynku ale takie pytanie do kogo kierować to powinniśmy zadawać chyba przy każdym losowaniu kart , Radzimy się tarota dla siebie dla innych i tez udzielamy odpowiedzi. Każdy musi w swoim sercu już to roztrząsać komu zadaje takie pytanie , ja osobiście zadałam takie pytanie wielokrotnie i otrzymałam nawet bardzo dosłowną odpowiedź. Na razie odpowiedzi były rozsądne ale i na moja korzyść , mające na celu moje dobro. Można dodać "co dla mnie będzie najlepsze" czy poprosić od razu Anioła Stróża,Boga . To zależy kto w co wierzy i czy w ogóle wierzy.
          Taka odpowiedź jest o tyle dobra, że można zauważyć czy wskazane jest działanie karty aktywne czy bierność a to już ogromna podpowiedź.
          she
          • rozmaryn_1 Re: dylemat 21.12.15, 20:02
            To była tylko refleksja, nie krytyka. Po prostu uważam, że warto zadać sobie to pytanie i zastanowić się- kto mi odpowiada, gdy pytam. Zwłaszcza, że odpowiedzi można dostać różne, chocby w zależności od uzytej talii. Poza tym rada może byc krótko lub długodystansowa. Warto się temu przyjrzeć.
            • she_for_you Re: dylemat 21.12.15, 21:34
              tak wiem Rozmarynku kiss
              Czasami ja sama miałam odpowiedzi obrazkiem i ten szczegół tkwił wręcz na karcie jako obrazek a czasami trzeba pogłówkować lub zaufać intuicji.
              she
    • inguszetia_2006 Re: dylemat 22.12.15, 22:29
      Witam
      Nie wiem, czy nie za późno, ale... opcja nr 1 jest lepsza. Dostaniesz to, czego pożądasz, tylko że w 4 kielichów okaże się, że tak naprawdę to coś cię nie satysfakcjonuje tak jak powinno.
      2 denarów też mówi o tej ambiwalencji. Lepiej gonić króliczka, co nie? A może nie lepiej?
      Opcja nr 2 to stres, łamanie reguł społecznych etc. Masz siłę na to, by być outsiderem i się kopać z koniem?
      Pzdr.
      Ing
      • nikix4 Re: dylemat 22.12.15, 22:39
        Nie, nie jest za późno. Dzięki za radę smile
        W tej sprawie, to się cały czas kopię z koniem. Miało się skończyć szybko i bezboleśnie ale "utknęło" i końca nie widać. Teraz pora na środki radykalne wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka