01.09.13, 07:32
Polecę do Londynu na tydzień, jak mi się spodoba to po tygodniu wracam ,załatwiam wszystko i adie.Perspektywa ciekawa,brat kolegi śmiga za parę dni do Kanady, tam interes rozkręca,po namowie jego żony Czeszki w końcu dał się przekonać i żegna się z Anglią.Kolega przejmuje po braciaku interes, ja dołanczam do trzech miechów mogę pracować legalnie później się rejestruję i składam papiery o pobyt, wszak Anglia wyjdzie przy następnym referendum z UE będę musiał się zabezpieczyć w razie czego, płacąc podatki tam nie będzie problemu, po 5 latach staram się o obywatelstwo.Taki plan jest bynajmniej na razie, w praniu się okaże co i jak.Ale na emeryturkę wrucę do Polski. Chyba że się okaże że nie dam rady pracować a to perspektywa bardzo możliwa.
Obserwuj wątek
    • uwierz_w_to Re: Wylot. 01.09.13, 07:37
      Stawka nie jest wygórowana ale nie jest też za niska.Będę miał minimum 100 funciaków dniówki nie jest to stafka super wysoka ale nie jest też niska, na polaczka nieznającego języka i bez doświadczenia.Więc początek nie jest zły.
      • uwierz_w_to Re: Wylot. 01.09.13, 07:41
        Perspektywa wiązania końca z końcem co miesiąc bez funduszy na czarną godzinę jest beznadziejna.Nawet śmierci przypadkowa jest w obecnej chwili nie możliwa,taki komfort też wymagał by wzięcia kredytusmile
        • uwierz_w_to Re: Wylot. 01.09.13, 07:43
          umierać to może średnia i bogata klasa reszta niestety nie bo jej na to nie stać.
          • uwierz_w_to Re: Wylot. 01.09.13, 07:46
            Z drugiej strony, po kilku latach może wpadną mi nowe pomysły i nowe koncepcje na założenie czegoś w Polsce, po pobycie za granicą a najważniejsze możliwości finansowe.
            • uwierz_w_to Przyznam się bez bicia. 01.09.13, 07:49
              Wszak mam problemy ze schizofrenią i to czasem nie małe.Tu jest właściwie pies pogrzebany, czy sobie dam radę, na tabsach w pracy.
              • uwierz_w_to Re: Przyznam się bez bicia. 01.09.13, 07:50
                Problem polega na tym że są takie okresy że nie daję rady pracować i to nie jest rzadkością.
                • uwierz_w_to Re: Przyznam się bez bicia. 01.09.13, 07:56
                  Szpitalem się co prawda nie kończy,bo daję radę w domu ale nic po za tym.Już dwa razy poleciałem z pracy przez moją chorobę, wszyło na jaw, nie mogłem iść na zwolnienie więc pracowałem,nie trudno było zauważyć innym że coś nie tak jest ze mną.Obecnie chory z moim oznakowaniem choroby nie ma szans na otrzymanie pracy i ciężko nawet w zakładach pracy chronionej,nawet jak się dostaniesz do takiego zakładu chorując dłuższy czas wystawiasz się na zwolnienie z pracy.Wiem bo już to przerobiłem.Liczą się dla pracodawcy tylko pieniądze z PFRN, za najniższą krajową bez rzadnych dodatków które Ci się należą.Jak podskakujesz lub wyciągasz rękę po swoje licz się z tym że wylądujesz na zielonej trawce.Niby są przepisy ale te przepisy są dla pracodawców.
                  • uwierz_w_to Re: Przyznam się bez bicia. 01.09.13, 08:04
                    Ogólnie przepisy na choroby psychiczne powinny być zmienione, chociażby z mozliwością zawieszenia renty i powrotu do niej po utracie pracy czy innych przyczyn.Wszak wiadomo jest jak jest ze schizofrenią, raz czuję się świetnie i mogę wszystko a raz bywa czas że ubrać się jest ciężko.To jest dosłownie chore.
                    • uwierz_w_to Re: Przyznam się bez bicia. 01.09.13, 08:09
                      Mój czynsz wynosi tyle ile moja rentasmile, jak bym mieszkał pod mostem i nie miał rodziny to na żarcie by mi stykłosmile super perspektywa nie?big_grin
                      • uwierz_w_to Re: Przyznam się bez bicia. 01.09.13, 08:10
                        wybór jest prosty, albo mieszkam w domu ,nie jem nie piję, bez prądu,gazu,ogrzewania.Albo pod mostem ale jembig_grin
                        • ditta12 Re: Przyznam się bez bicia. 01.09.13, 09:03
                          Ciężko jest żyć i ciężko jest umrzeć.
                          "Skromny pochówek, w najdroższej pod tym względem Warszawie, to wydatek 5,4 tys. zł. Obejmuje m.in.: trumnę (700 zł), wynajęcie chłodni (90 zł doba), przygotowanie ciała (minimum 150 zł), kwiaty (200 zł), karawan (600 zł), opłaty kościelne (nawet 1,5 tys. zł) i miejsce na cmentarzu (1,5 tys. zł). Do tego trzeba doliczyć wykopanie grobu (700 zł)."
                          Myślę że miejsce na cmentarzu jest droższe a jeszcze trzeba zrobić stypę.Zasiłek pogrzebowy wynosi 40000.


                          • uwierz_w_to Re: Przyznam się bez bicia. 01.09.13, 09:23
                            Daj spokój nawet nie myślę, w zasadzie jak ktoś ma plan lub pomysł i jest obrotny zawsze sobie da radę, mi w moim wypadku schiza pokrzyżowała plany, gdyby nie schiza było by nawet nieźle, ale udupiła mnie na amen przez parenaście lat teraz kiedy już razę sobie z nią jako tako też za bardzo kolorowo nie jest raz dobrze raz źle, jednym słowem różnie.Nie mogę planować zbytnio bo zawsze mi krzyżuje plany.
                            • uwierz_w_to Re: Przyznam się bez bicia. 01.09.13, 09:37
                              Czas spojrzeć prawdzie w oczy, dla mnie nie ma perspektywy w tym kraju: zdychaj lub popełń samobójstwo.Ewentualnie wyjedź może jakoś to będzie.
                              • uwierz_w_to Re: Przyznam się bez bicia. 01.09.13, 09:52
                                Znajomy mi się przypomniał, znam jego historię, chłopak jest o de mnie starszy o 2 lata, pracował na czarno przez większość życia z prostego powodu mamy takie rządy, w pracy miał wypadek, odstawiono go do szpitala, operacja długa rechabilitacja itd.... nie wiem jak wyszło z ubezpieczeniem bo nie pytałem ale teraz nie ma nic co najlepsze nawet renty nie dostał bo nie miał minimum wypracowane udokumentowane.Zapierdalał na ten kraj, teraz ledwie chodzi bez pieniędzy na życie na utrzymaniu żony która ledwie wiąże koniec z końcem, oczywiście mieszka w jakieś ruderze socjalnej,bo gdyby miała płacić czynsz to na jedzenie by im nie starczyło.
                                Lubi muzykę i dostał prezent od żony pod choinkę MP4 z lombardu bo na tyle ją było stać.Chłop się dorobił nie ma co.
    • uwierz_w_to Życie 01.09.13, 10:01
      O tym wszystkim się nie mówi, nie ma problemów nigdy, spycha się pod dywan wszystko.Jest porostu pięknie, jakieś statystyki z dupy wzięte o bezrobociu, mało tego że statystyki przekłamane bo to margines właściwie ale średnia zarobków w Polsce to 3 tysiące, To jest dopiero kurestwo.Czyli 80% pracujących !!!! zarabia najniższą krajową, 15% jako tako a 5%? ile?
      • uwierz_w_to Re: Życie 01.09.13, 10:08
        To tak wiecznie ciągnąć się nie będzie, znajdzie się kiedyś ktoś kto w końcu będzie miał tego wszystkiego dosyć.Historia przeważnie się powtarza.Takie igranie z narodem ma swoje konsekwencje i zawsze w historii miało.Polak jest wytrzymały jeszcze i w dodatku głupi, mam czasem takie wyobrażenie o rodaku moim że to krzyżówka szympansa z człowiekiem.Tepy naród jakich mało.
        • uwierz_w_to Re: Życie 01.09.13, 10:10
          Ciekawe ile ludzie jeszcze zniosą.
          • uwierz_w_to Re: Życie 01.09.13, 10:12
            Każdy sobie pod nosem pierdoli, każdy własny osobisty dramat ma, może znajdzie się taki co będzie potrafił zjednoczyć ten dramat wszystkich rodaków w jedną sprawę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka