13.10.13, 21:03
www.youtube.com/watch?v=AciQQ7clyUg
Obserwuj wątek
    • eszmeralda.i.papugi Re: Balet 13.10.13, 21:15
      nawet nie myśl (melancholijny smile)
      cytuję komentarZ: najpiękniejsza jazzowo-rockowa, pijacka ballada wszechczasów. do tego ten zachrypiały głos. magia!

      wysłuchałam, mam doskonały sprzęt do słuchania muzyki
    • ditta12 Re: Balet 13.10.13, 21:16
      Przed zaśnięciem miałam hipnagog:
      Zobaczyłam różową odrażającą twarz która powiedziała coś w rodzaju-m a r t a.....?
      To była migawka.Potem popadłam w sen.

      Eli lama sabat tani.
      Liczba mnoga-Elohim.
      Muszę przeczytać Szatańskie wersety do końca.Tam jest o tym że demony spadają a potem coś tam,jakieś dialogi.
      www.empik.com/raj-utracony-milton-john,2532323,ksiazka-p
      Chyba cała ziemia jest Ogrodem Eden.
      • ditta12 Re: Balet 13.10.13, 21:17
        A ten tata ma dostać Nobla za twórczość poetycką i już.
        Tak myślę.
        • ditta12 Re: Balet 13.10.13, 21:24

          Wisława Szymborska – Rozmowa z kamieniem
          7 stycznia 2009 donka Brak komentarzy



          Wisława Szymborska –

          „Rozmowa z kamieniem.”



          Pukam do drzwi kamienia.

          - To ja wpuść mnie.

          Chcę wejść do Twojego wnętrza,

          Rozejrzeć się dokoła,

          Nabrać ciebie jak tchu.



          - Odejdź- mówi kamień.-

          Jestem szczelnie zamknięty.

          Nawet rozbite na części

          Będziemy szczelnie zamknięte.

          Nawet starte na piasek

          Nie wpuścimy nikogo.



          Pukam do drzwi kamienia.

          - To ja,wpuść mnie

          przychodzę z ciekawości czystej.

          Życie jest dla mnie jedyną okazją.

          Zamierzam przejść się po Twoim placu,

          A potem jeszcze zwiedzić liść i kroplę wody.

          Niewiele czasu na to wszystko mam.

          Moja śmiertelność powinna Cię wzruszyć.



          -Jestem z kamienia – mówi kamień-

          i z konieczności muszę zachować powagę.

          Odejdź stąd.

          Nie mam mięśni śmiechu.



          Pukam do drzwi kamienia.

          -To ja wpuść mnie.

          Słyszałam, że są w Tobie wielkie puste sale,

          Nie oglądane, piękne nadaremnie,

          Głuche, bez echa czyichkolwiek kroków.

          Przyznaj, że sam niedużo o tym wiesz.



          -Wielkie i puste sale- mówi kamień-

          ale w nich miejsca nie ma.

          Piękne, być może, ale poza gustem

          Twoich ubogich zmysłów.

          Możesz mnie poznać, nie zaznasz mnie nigdy.

          Całą powierzchnią zwracam się ku Tobie,

          A całym wnętrzem leżę odwrócony.



          Pukam do drzwi kamienia.

          -To ja, wpuść mnie.

          Nie szukam w Tobie przytułku na wieczność.

          Nie jestem nieszczęśliwa.

          Nie jestem bezdomna.

          Mój świat jest wart powrotu.

          Wejdę i wyjdę z pustymi rękami.

          A na dowód, że byłam prawdziwie obecna,

          Nie przedstawię niczego prócz słów,

          Którym nikt nie da wiary.



          -Nie wejdziesz- mówi kamień.-

          brak ci zmysłu udziału.

          Żaden zmysł nie zastąpi Ci zmysłu udziału.

          Nawet wzrok wyostrzony aż do wszechwidzenia

          Nie przyda ci się na nic bez zmysłu udziału.

          Nie wejdziesz, masz zaledwie zamysł tego zmysłu,

          Ledwie jego zawiązek,wyobraźnię.



          Pukam do drzwi kamienia.

          -To ja wpuść mnie.

          Nie mogę czekać dwóch tysięcy wieków

          Na wejście pod Twój dach.



          -Jeżeli mi nie wierzysz- mówi kamień-

          zwróć się do liścia, powie to,co ja.

          Do kropli wody, powie to, co liść.

          Na koniec spytaj włosa z własnej głowy.

          Śmiech mnie rozpiera, śmiech,olbrzymi śmiech,

          Którym śmiać się nie umiem.



          Pukam do drzwi kamienia.

          -To ja wpuść mnie.



          -Nie mam drzwi- mówi kamień.
          • ditta12 Re: Balet 13.10.13, 21:28
            Gdy byłam w szpitalu po poronieniu karmiłyśmy bezdomną owocami.
            Goiło się na niej jak na psie.Wesoła była.Strząchała popiół papierosowy pod prysznicem o zapalił się kosz na śmieci.Przestraszyłam się że zabronią nam palić więc nalałam wody big_grin
            • ditta12 Re: Balet 13.10.13, 21:37
              Kot nie ma zapachu bo się cały czas myje a przecież kota się nie kąpie.
              Czemu kot boi się wody?
              Zapytać trzeba Kapotana Korkorana albo tygrysicy Luizy big_grin
              • ditta12 Re: Balet 13.10.13, 21:53
                "bili rubiny"

                Jestem władcą pierścienia?A po co mi on?
                100 lat samotności Marcueza.
                Ta kobieta zawiązuję mu kokardę na wacku na końcu książki big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka