Dodaj do ulubionych

Kłopoty z erekcją a narkotyki

26.08.14, 20:33
Czy przy regularnym zażywaniu narkotyków maści wszelkiej, można mieć kłopoty z erekcją? Często zupełny jej brak, więc nawet nie ma mowy o seksie. Może to mieć związek z ćpaniem, czy raczej nie ma to żadnego wpływu?
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Kłopoty z erekcją a narkotyki 26.08.14, 21:05
      ah_18 napisał(a):
      > Czy przy regularnym zażywaniu narkotyków maści wszelkiej, można mieć kłopoty z
      > erekcją? Często zupełny jej brak, więc nawet nie ma mowy o seksie. Może to mieć
      > związek z ćpaniem, czy raczej nie ma to żadnego wpływu?
      _________________________________________________.
      Mowisz; "narkotyków maści wszelkiej", a wiec i alkoholu...
      Wiec jezeli chodzi o alkohol to kłopotow z erekcją nie mialem,
      choc na pewno nie byla to klasa pierwsza... - Ale to moze byc
      roznie u roznych ludzi...
      Co do ćpania tu nie mam zadnego doswiadczenia...
      A...
      • ah_18 Re: Kłopoty z erekcją a narkotyki 26.08.14, 22:38
        Zdaje się, że powinienem był się wyrazić bardziej precyzyjnie.. Nie, nie miałem na myśli alkoholu. Ciężko o zestawienie alkoholu ze słowem ćpanie.
        Chyba coś nie tak ze mną, bo skoro teraz już, w wieku 22 lat, mam ze wzwodem problemy (a raczej to nie od narkotyków), to nie chcę myśleć, co będzie, jak skończę 50 lat..
        • thomi73pl Re: Kłopoty z erekcją a narkotyki 27.08.14, 15:51
          problemy ze wzwodem. ( zakładając ze fizycznie jesteś zdrowy , o sexie myslisz i majac lat 14, 15, 16, 18 miewałeś już wzwody i upadki, oraz ze jesteś facetem, to zanczy.. jesteś płci męskiej ) wynikaja z niskiego poczucia własnej wartości.. , byc moze tak niskiego , ze spisujesz sie na straty na samym starcie, choć jak to bywa przy nałogach; paradoksalnie chciałbyś dużo i marzysz o niesamowitej mocy ..
          . z tego samego powodu tez zacząles ćpac.. , . ale moze jeszcze do tego nie doszedłeś..
          jesli nie chcesz sie leczyc z uzlaeznienia, a serce masz zdrowe. , to zazywaj dalej co zazywales tylko dołacz do tego Viagre.
          . i nie myśl co będzie jak będziesz mial 50 lat. , bo nie ma co sie o to martwic. nie dożyjesz tyle jak bedziesz tak kombinował.
          jeslio nie jestes cpunem ani nie jestes od niczego uzalezniony.. ,
          to po prostu przestan ogladac. porno , nie wkrecaj sobie nierealnych marzen. , niczego nie zazywaj, nie wchodz w internet , zapomnij na jakis czas o sexie, uprawiaj sport, chocby nawet joggigng, a za pol roku sproboj z jakas koleżanką. i gwarantuje Ci. ze jedyny twój prblem to bedzie moze przedwczesny wytrysk.. a właściwie. to bardziej bedzie to problem kolezanki. :)
          po ktoryms razie sie naprawi.
          • aaugustw Re: Kłopoty z erekcją a narkotyki 27.08.14, 16:08
            thomi73pl napisał:
            > problemy ze wzwodem....
            ... zazywaj dalej co zazywales tylko dołacz do tego Viagre.
            > . i nie myśl co będzie jak będziesz mial 50 lat. , bo nie ma co sie o to mar
            > twic. nie dożyjesz tyle jak bedziesz tak kombinował.
            > jeslio nie jestes cpunem ani nie jestes od niczego uzalezniony.. ,
            > to po prostu przestan ogladac. porno , nie wkrecaj sobie nierealnych marzen. ,
            > niczego nie zazywaj, nie wchodz w internet , zapomnij na jakis czas o sexie,
            > uprawiaj sport, chocby nawet joggigng, a za pol roku sproboj z jakas koleżank
            > ą. i gwarantuje Ci. ze jedyny twój prblem to bedzie moze przedwczesny wytry
            > sk.. a właściwie. to bardziej bedzie to problem kolezanki. :)
            > po ktoryms razie sie naprawi.
            ______________________________________________________.
            Zapomniales tylko dodac jak powinna miec na imie ta kolezanka
            oraz to, ze marchewka pomaga, klopot tylko z jej przywiazaniem...! :-(
            A...
      • ah_18 Re: Tak - to efekt narkotyków 27.08.14, 11:58
        Tak, zapytam, a w odpowiedzi co otrzymam: cudowną radę, żeby lepiej zgłosić się na leczenie ,,narkomanii'' to i wszystkie problemy z erekcją miną, czy może ktoś ,,wspaniałomyślnie'' doradzi, aby powiedzieć lekarzowi o wszystkim, i on już doradzi, co zrobić (czyli w zasadzie popularnie pie...mento: odwyk)?
          • aaugustw Re: Tak - to efekt narkotyków 27.08.14, 12:55
            ah_18 napisał(a):
            > Nie, dzięki, ćpunem nie jestem, leczenia nie potrzebuję
            ___________________________________________.
            A to czyje sa slowa...!?
            Cyt: "Czy przy regularnym zażywaniu narkotyków..."
            A...
            • ah_18 Re: Tak - to efekt narkotyków 27.08.14, 15:58
              Dobra, ok., niech będzie, że jestem uzależniony. Ale... skoro jeszcze w miarę normalnie funkcjonuję (studiuję), ogólnie fizycznie jeszcze nie jest ze mną najgorzej, zęby mi nie wypadają – to chyba tak źle nie jest. No i na ćpuna nie wyglądam zdecydowanie.
              Tak, wiem, zaraz i tak ktoś napisze, że jestem uzależniony bla, bla, bla. Typowe
          • 7zahir Jeżeli regularnie zażywasz narkotyki 27.08.14, 12:56
            to jesteś od nich uzależniony
            i jeżeli nie podejmiesz leczenia, będzie tylko coraz gorzej.
            Zrobisz jak chcesz - to Twoje życie.

            Jeżeli jednak będziesz chciał pogadać z ludźmi,
            ktorzy byli w takiej sytuacji jak Ty
            to wybierz się na mityng AN:
            www.anonimowinarkomani.org/informacje_podstawowe.jsp
            tu znajdziesz mityngi
            www.anonimowinarkomani.org/mityngi_strona.jsp
              • aaugustw Re: Jeżeli regularnie zażywasz narkotyki 27.08.14, 16:15
                ah_18 napisał(a):
                > Zapomniałaś mi jeszcze dać namiary na ośrodki leczenia uzależnień..
                > Ludzie, nie proszę o namiary na mityngi AN, nie prosiłem również o opinie, czy
                > Waszym zdaniem jestem uzalezniony, czy nie.
                ________________________.
                Wiec idz do warzywniczego...!
                I probuj dalej...
                A...
                  • aaugustw Re: 28.08.14, 09:31
                    bananarama-live napisał:
                    > Podobno / nie wiem ile w tym prawdy/ teraźniejsze makowiny nie maja srodka nark
                    > otycznego w sobie.
                    ______________________________________________________.
                    Dlatego cpuny zażywaja potem jeszcze narkotyki maści wszelkiej...! ;-)
                    A...
                  • ah_18 Re: Jeżeli regularnie zażywasz narkotyki 29.08.14, 14:35
                    Co do mityngów – mityngi (zwłaszcza w małych miastach) – to raczej nie jest najlepszy pomysł. Dobry pomysł, jeżeli chce się być na językach większości ludzi. W dużym mieście – bez problemu można sie wybrać, w małym – zaczną cię wytykać palcami i gadać, że taki i taki to ,,wstrętny ćpun i pasożyt’’
                            • zdzislaw50 Re: Czytałeś linki, które Ci podałam ? 30.08.14, 10:14
                              ah_18 napisał(a):

                              > Cos sugerujesz?
                              > Chyba AŻ tak źle nie jest ze mną, skoro jeszcze w miarę funkcjonuję - ze studió
                              > w mnie nie wywalili, swoje otoczenie też ogarniam, nie wchodze w konflikty z pr
                              > awem, dupy tez nie daję, żeby mieć za co kupić.

                              Właśnie sam piszesz, jeszcze :(. A zapytałeś siebie skąd się tu wziąłeś i dlaczego masz taki niepokój ?
                                • zdzislaw50 Re: Czytałeś linki, które Ci podałam ? 30.08.14, 15:13
                                  ah_18 napisał(a):

                                  > zdzislaw50 napisał:
                                  >
                                  > > Właśnie sam piszesz, jeszcze :(.
                                  > Nie łap mnie za słowo.

                                  Ani mi to w głowie, ja po prostu wiem,że jeszcze jakoś ciągniesz ale jeśli będziesz ćpał to słowo jeszcze zmieni się w "już nic nie ogarniam" ponieważ sam to przerabiałem, z tym że ja w temacie alkoholu . Co do braku prawidłowego wzwodu, udaj się do lekarza a nie pytasz na FU.
                                      • ah_18 Re: Czytałeś linki, które Ci podałam ? 30.08.14, 21:55
                                        To, co mnie czasem zaniepokoi (gdzieś z tyłu głowy kiełkuje taka niepokojąca myśl) – i nie chodzi o problem z brakiem erekcji – jest to, że są takie dni, że jak akurat nie mogę czegoś zażyć, to mnie szlag trafia, i prawie chodze po ścianach.
                                        • aaugustw Re: Czytałeś linki, które Ci podałam ? 30.08.14, 22:10
                                          ah_18 napisał(a):
                                          > To, co mnie czasem zaniepokoi (gdzieś z tyłu głowy kiełkuje taka niepokojąca my
                                          > śl) – i nie chodzi o problem z brakiem erekcji – jest to, że są tak
                                          > ie dni, że jak akurat nie mogę czegoś zażyć, to mnie szlag trafia, i prawie cho
                                          > dze po ścianach.
                                          ________________________________________________________________.
                                          Rozumiem Cie doskonale, wtedy juz nic nie funkcjonuje normalnie...!
                                          Dlatego, jezeli chcesz siebie (u)ratowac, musisz uwierzyc bardziej doswiadczonym,
                                          ktorym udalo sie z tego "wyjsc", jezeli jestes uzalezniony to wiedz, ze z nalogiem
                                          NIKT jeszcze w pojedynke nie wygral...!
                                          A...
                                          Ps. co do Mityngow AN, przeciez mozesz pojechac do innej miejscowosci, albo
                                          innego miasta...
                                          i pojechac
                                          do
                                          • ah_18 Re: Czytałeś linki, które Ci podałam ? 30.08.14, 22:30
                                            Ja wiem, tyle że w żyłę nie daję, nie daje dupy żeby otrzymać działkę, nie błagam nikogo o kasę itp. Znaczy nie wyglądam jak ćpun i patologia, tak więc tego.. Źle się czuję, ale też nie jestem wrakiem człowieka i dnem społecznym. No i zamierzam studia dokończyć.
                                            • aaugustw Re: Czytałeś linki, które Ci podałam ? 31.08.14, 09:15
                                              ah_18 napisał:
                                              > Ja wiem, tyle że w żyłę nie daję, nie daje dupy żeby otrzymać działkę, nie błag
                                              > am nikogo o kasę itp. Znaczy nie wyglądam jak ćpun i patologia, tak więc tego..
                                              > Źle się czuję, ale też nie jestem wrakiem człowieka i dnem społecznym. No i za
                                              > mierzam studia dokończyć.
                                              ______________________________________________.
                                              No to w czym problem...!? - Hulaj dusza, piekla nie ma...! ;-)
                                              Nie zapomnij tylko, ze ZADEN z uzaleznionych nie chcial
                                              skonczyc tak, jak ty to opisales w pierwszym juz zdaniu...! :-(
                                              A...
                                              Ps. Mowisz; "nie wyglądam jak ćpun"...! - A jestes nim...?
                                                • aaugustw Re: Czytałeś linki, które Ci podałam ? 31.08.14, 11:31
                                                  ah_18 napisał(a):
                                                  > PS.: Jak ćpam, to jestem ćpun.
                                                  > Natomiast dbam o to, aby wyglądać jak człowiek. I żeby zęby mieć jak człowiek.
                                                  > I żeby w miarę jak czlowiek funkcjonować.
                                                  ______________________________________________.
                                                  To jedna z tych "faz" u uzaleznionych. Nie pamietam juz
                                                  w ktorej potem nastepuje zaniedbanie higieny osobistej,
                                                  bo faktem jest, ze nalogu utrzymac na jednajowym poziomie
                                                  nie da sie... - To jest rownia pochyla...!
                                                  A...
                                                  • marakuya Re: Errata... Kontrola po mojemu. 31.08.14, 12:24
                                                    Ciekawe są takie pomyłki:-) Co ci Aaugustw chodzi po głowie?
                                                    Wiem, że Cię denerwuję i Twoim zdaniem nie mam pojęcia o nałogach ( widzisz, jaka empatia?),
                                                    jednak chwilowo przypięłam się do forum i mam zamiar napisać coś higienicznemu studentowi.
                                                    Dobry znak jest taki, że kombinujesz, jakby tu sobie większej krzywdy nie zrobić? To już jest sukces. Potem czeka cię jeszcze szarpanina z samym sobą, może nawet jakaś depresja. Życzę Ci, żeby to nie trwało długo, choć może trwać lata. W każdym razie walcz niestrudzene i obserwuj, jak fajnie jest gdy jesteś czysty i jakie doły sobie fundujesz, gdy ulegasz nałogowi. Jako człowiek inteligentny łatwo wyciągniesz wnioski. A potem poczujesz, że potrafisz pokierować swoim postępowaniem i masz kontrolę nad swoim życiem. A to dopiero jest fajne:-)
                                                    Oczywiście nigdy nie można rezygnować z pomocy innych, choć bym jej nie przeceniała.
                                                    Mnie pomogły np.lektury. Ostatnio czytam stoików. Seneka działa bardzo uspokajająco.
                                                    Natomiast Wiktor Osiatyński, którego zresztą cenię, tylko pogorszył moje samopoczucie i podkopał wiarę we własne możliwości, bo to co on ze sobą wyczyniał dla zwykłego śmiertelnika niewykonalne. On stosował wobec siebie zamordyzm, a ja myślałam, że tak trzeba. W moim przypadku pomogła łagodna perswazja i to co jedna z forumowiczem nazwała niezłomnym kursem na zdrowie. A ty i tak musisz wybrać swoją metodę.
                                                  • aaugustw Re: Errata... Kontrola po mojemu. 31.08.14, 16:10
                                                    marakuya napisała (do A...):
                                                    > Ciekawe są takie pomyłki:-) Co ci Aaugustw chodzi po głowie?
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Nic... - Zrobilem pomylke, wiec ja poprawilem...
                                                    (literki; "j" od "k" sa przy sobie na mojej klawiaturze),
                                                    ale widze po usmieszku, ze Tobie sex jednojajeczny w glowie...(!?) ;-)
                                                    ___________________________________.
                                                    marakuya napisała (do A...) dalej:
                                                    > Wiem, że Cię denerwuję i Twoim zdaniem nie mam pojęcia o nałogach...
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Chcialabys...! ;-)
                                                    Ale musze cie zmartwic; to tylko Twoj wymysl... - A to drugie sie zgadza:
                                                    Nie masz zielonego pojęcia o nałogach...!
                                                    ___________________________________.
                                                    marakuya napisała (do A...) dalej:
                                                    > ... jednak chwilowo przypięłam się do forum i mam zamiar napisać coś higienicznemu
                                                    > studentowi...
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    A bo Ty jedna, ktora tu se chce popisac (doslownie i w przenosni) -
                                                    Zobacz takiego alkodarka, Eske i innych drobnopijoczkow...! ;-)
                                                    Pisz wiec i Ty...!
                                                    Ale musze przyznac, ze kiedy was tu nie ma to Forum robi sie jakies takie
                                                    czyste, powazne i rzeczowe w temacie UZALEZNIEN...!
                                                    A...
                                                  • marakuya Re: Errata... Kontrola po mojemu. 31.08.14, 16:27
                                                    aaugustw napisał:
                                                    ,> A bo Ty jedna, ktora tu se chce popisac (doslownie i w przenosni) -
                                                    > Zobacz takiego alkodarka, Eske i innych drobnopijoczkow...! ;-)
                                                    > Pisz wiec i Ty...!
                                                    > Ale musze przyznac, ze kiedy was tu nie ma to Forum robi sie jakies takie
                                                    > czyste, powazne i rzeczowe w temacie UZALEZNIEN...!
                                                    > A...

                                                    Raczej nudne, przewidywalne i jałowe.
                                                    Potęgo AA, działaj.
                                                    www.youtube.com/watch?v=X8b5aNh-cVA

                                                  • aaugustw Re: Errata... Kontrola po mojemu. 31.08.14, 16:35
                                                    aaugustw napisał:
                                                    A bo Ty jedna, ktora tu se chce popisac (doslownie i w przenosni) -
                                                    Zobacz takiego alkodarka, Eske i innych drobnopijoczkow...! ;-)
                                                    Pisz wiec i Ty...!
                                                    Ale musze przyznac, ze kiedy was tu nie ma to Forum robi sie jakies takie
                                                    czyste, powazne i rzeczowe w temacie UZALEZNIEN...!
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    marakuya odpisała (do A...):
                                                    Raczej nudne, przewidywalne i jałowe.
                                                    Potęgo AA, działaj.
                                                    www.youtube.com/watch?v=X8b5aNh-cVA
                                                    _________________________________________________________.
                                                    Tak, masz racje piszac o tym filmie; "nudne, przewidywalne i jałowe.",
                                                    ale po co go przytoczylas...!? - Chyba nie po to, aby takimi obrazkami
                                                    niewiescimi spowodowac w tym watku erekcje...!?
                                                    A...
                                                  • aaugustw Poziomy 31.08.14, 17:36
                                                    marakuya napisała:
                                                    > To jest film o sile wyższej dla sześcioletnich dziewczynek i adeptów AA. Ale ż
                                                    > eby zaraz się przy tym podniecać...? A fuj!
                                                    ________________________________________________________________.
                                                    Mocna sprawa... - Ciesze sie, ze przynajmniej ty potrafisz ten film zrozumiec...! ;-)
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Errata... Kontrola po mojemu. 31.08.14, 21:20
                                                    ah_18 napisał:
                                                    > Nie rozumiem nic z waszego bełkotu, ale w głowach macie nieźle nawalone
                                                    __________________________________________________.
                                                    Wiem, ale ja jestem juz trzezwy, (w przeciwienstwie do ciebie,
                                                    a szkole nie tylko zycia mam juz za soba...!).
                                                    A...
                                                    Ps. W ciagu 2 tylko minut taka zmiana nastroju... - no, no...
                                                  • ah_18 Re: Errata... Kontrola po mojemu. 31.08.14, 21:29
                                                    Po pierwsze - ty i marakyua czy jak jej tam, piszecie od rzeczy, linki do filmików - po ch...?
                                                    Po drugie - wasza rozmowa to pie...mento, które nic nie wnosi, i nie ma żadnego sensu.
                                                    Bełkot.
                                                    Bełkot rozumiesz? Bo ja nie.
                                            • 7zahir Każdy ma swoje dno. 31.08.14, 09:34
                                              To stan w którym stwierdzasz, że nie chcesz tak dalej żyć i pragniesz zmiany .
                                              Dla jednych to kompletne wycieńczenie fizyczne i psychiczne organizmu,
                                              utrata tego co dla niego w życiu najważniejsze - szacunku do siebie,
                                              szacunku najbliższych, utrata pracy, rodziny.

                                              Dla innych tragiczne wydarzenie - których był sprawcą pod wpływem narkotyków,
                                              albo próba samobójcza.

                                              Dno wcale nie musi być takie jak opisałam powyżej.

                                              Możesz zatrzymać rozwój choroby, jaka jest narkomania,
                                              na tym poziomie, na którym aktualnie sie znajdujesz,
                                              jeżeli naprawdę chcesz przestać ćpać - i to może być Twoje dno.
                                              • ah_18 Re: Każdy ma swoje dno. 31.08.14, 11:00
                                                Ja chyba jeszcze nie dojrzałem do zmian. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, żebym miał wysłuchiwać historię ćpunów, którzy już nie mają chyba żadnych większych ambicji.
                                                Leczenie w ośrodku? Jak czytam, jak niektórzy terapeuci traktują pacjentów takich miejscach, to rzygać mi się chce na samą myśl. To raczej nie otoczenie dla mnie.
                                                Źle się czasami czuję, ale nie, leczenie raczej nie.
                                                • 7zahir Re: Każdy ma swoje dno. 31.08.14, 19:37
                                                  ah_18 napisał(a):

                                                  > Ja chyba jeszcze nie dojrzałem do zmian. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, żeby
                                                  > m miał wysłuchiwać historię ćpunów, którzy już nie mają chyba żadnych większych
                                                  > ambicji.
                                                  > Leczenie w ośrodku? Jak czytam, jak niektórzy terapeuci traktują pacjentów taki
                                                  > ch miejscach, to rzygać mi się chce na samą myśl. To raczej nie otoczenie dla m
                                                  > nie.
                                                  > Źle się czasami czuję, ale nie, leczenie raczej nie.

                                                  W ośrodkach są ludzie, którzy maja ambicje - chcą zmian w swoim życiu.

                                                  A Ci co stchórzyli i chcą się dalej staczać,
                                                  opowiadają niestworzone historie
                                                  o rzekomym złym traktowaniu przez terapeutów.

                                                  • aaugustw Re: Każdy ma swoje dno. 31.08.14, 21:18
                                                    ah_18 napisał(a):
                                                    > Trudno. W takim razie dno jestem, tchórz i imbecyl
                                                    ______________________________________________.
                                                    Nie... - Jestes tylko czlowiekiem dotkniety uzaleznieniem,
                                                    ktoremu trudno dopuscic do siebie te prawde, bo ona strasznie boli...! :-(
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Każdy ma swoje dno. 31.08.14, 22:10
                                                    ah_18 napisał(a):
                                                    > Jestem przede wszystkim debilem i, jak ty to powiedziałeś: ćpunem, tak?
                                                    > No i tchórzem przy okazji, bo ośrodki, mityngi - niet.
                                                    ____________________________________________.
                                                    Daj czas czasowi... - (ale do czasu...!).
                                                    Moze zwieksz dawke cpania, to rozwiazuje ten Problem
                                                    o wiele szybciej, (w jedna lub druga strone...!).
                                                    A...
                                                    Ps. To twoje ponizanie sie nie jest pokora tylko pokazem,
                                                    jak wielkie jest twoje nadete EGO...!
                                                  • 7zahir Taka samoocena to objaw choroby. 01.09.14, 07:31
                                                    Wcale tak o Tobie nie myślę.
                                                    Odpowiadałam tylko na pytania, które zadawałeś.
                                                    Pytania, które miały usprawiedliwić Twój strach przed zmianami.

                                                    Zrobiłeś pierwszy krok pisząc tutaj - to dowód na to,
                                                    że tak naprawdę wiesz, ze masz problem i chcesz zmiany,
                                                    tylko, że Twój uzależniony umysł nie pozwala Ci się do tego przyznać.
                                                    Taki jest mechanizm tej choroby.
                                                  • aaugustw Re: Taka samoocena to objaw choroby. 01.09.14, 15:50
                                                    ah_18 odpisał:
                                                    > ... Za debila, imbecyla się nie uważam. Bez przesady.
                                                    > Istnieje coś takiego jak ironia. I to było napisane ironicznie.
                                                    _________________________________________________________________.
                                                    Ja wiem, ze ty za takiego sie nie uwazasz, ale tak pisza tylko debile i imbecyle...!
                                                    Zycze tobie Pogody Ducha, Odwagi i Madrosci.... - Wtedy i trzezwosc przyjdzie..!
                                                    A...
                                                  • 7zahir Re: Daj sobie szansę . 01.09.14, 16:01
                                                    ah_18 napisał(a):

                                                    > Skończę, skończę.
                                                    > Dzisiaj w takiej euforii jestem, że wierzę, a w zasadzie wiem, ze dam radę skoń
                                                    > czyć studia, bez większych problemów.>

                                                    Życzę Ci, żeby Ci się udało,
                                                    jednak wiedz, ze w tej chorobie nastroje emocjonalne
                                                    są jak sinusoida w jej szczytach:
                                                    euforia - dół - efuoria.

                                                    2 lata temu pewien student był tak samo pewny jak Ty, że mimo wszystko skończy studia
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,176,138548530,138596090,Re_Nie_wiem_czy_to_juz_problem_czy_nie.html
                                                    Nie chcesz wiedzieć jak skończył.


                                                  • wolfbreslau Re: Daj sobie szansę . 01.09.14, 16:05
                                                    7zahir napisała:

                                                    > Życzę Ci, żeby Ci się udało,
                                                    >
                                                    ja tez,
                                                    dodam tylko realistycznie od siebie...zajmie ci to jakies 20 lat...potem juz z górki.
                                                    cudow nie ma....zaden mlody nie uwierzy ,ze mozna cokolwiek stracic...poki tego nie straci, jak pies jaja na plocie .
                                                    takie jest zycie.
                                                    amen
                                                  • aaugustw Re: Daj sobie szansę . 01.09.14, 16:10
                                                    wolfbreslau napisał:
                                                    > ... dodam tylko realistycznie od siebie...zajmie ci to jakies 20 lat...potem juz z
                                                    > górki.
                                                    > cudow nie ma....zaden mlody nie uwierzy ,ze mozna cokolwiek stracic...poki tego
                                                    > nie straci....
                                                    ____________________________________________.
                                                    Na razie nic nie traci...!
                                                    Ma dobry humor, mysli ze ukonczy studia, czuje sie jak
                                                    Herkules z Adonisem razem wzieci, wiec o co chodzi...?
                                                    (o "malego", a on mu po co, kiedy samopoczucie gra..!)
                                                    A...
                                                  • ah_18 Re: Daj sobie szansę . 01.09.14, 16:33
                                                    Bo ukończę, ukończę.
                                                    Mam jeszcze dostęp do pieniędzy, a pieniędzmi dużo można.
                                                    Humor mogę mieć dobry, i mam. Co i tak nie zmienia faktu, że fizycznie nie zawsze jest cudownie
                                                  • ah_18 Re: Tu jest poczatek watku .... 01.09.14, 16:38
                                                    Zresztą, kur.... Leczenie, ośrodki. Jakby się o tym dowiedziało studenckie otoczenie, a już tym bardziej moi rodzice, którzy to właśnie regularnie przesyłają mi kasę - to byłbym skończony. Raz - bez kasy. Dwa - wytykany palcami na każdym kroku. Więc robię dobra minę do złej gry, przed rodzicami gram dobrego syneczka, który czesciej potrzebuje gotówki, bo (i zawsze znajde powód) i jakoś żyję dalej.
                                                  • 7zahir Re: On też tak pisał - przeczytaj - warto. 01.09.14, 17:13
                                                    ah_18 napisał(a):

                                                    > A co mu się stało? Bo chyba tam tego nie napisał
                                                    > Kopnął w kalendarz? HIV-a złapał?
                                                    > Nie wiem, czy chce tamten wątek czytać>

                                                    Poczytaj - zobaczysz, że myślał dokładnie tak samo jak Ty
                                                    do tego stopnia, że w pewnym momencie zastanawiałam się
                                                    czy Ty to nie on - czy nie wrócił pod zmienionym nickiem.
                                                  • ah_18 Re: On też tak pisał - przeczytaj - warto. 01.09.14, 17:19
                                                    Mnie tutaj jeszcze nigdy nie było. Bo i nie było powodu, aby pisać na forum o takiej tematyce. Sam gazetowy portal też mnie wczesniej specjalnie nie kręcił.
                                                    Co do samego wątku tamtego - nie mam ochoty go czytać. Za dużo, a co za dużo to niezdrowo.
                                                  • aaugustw Re: On też tak pisał - przeczytaj - warto. 01.09.14, 17:30
                                                    ah_18 napisa (do zahir):
                                                    > Natomiast to to: ,,Nie chcesz wiedzieć jak skończył. '' - nie daje mi spokoju i
                                                    > nie wiem, czemu niczego napisać nie chcesz/nie możesz (?).
                                                    ___________________________________________________.
                                                    Straszenie kominiarzem...!
                                                    Kiedy ja pilem nie straszne mi byly choroby, ani smierc...!
                                                    Rob wiec swoje dalej, a kiedy osiagniesz swoje dno i je
                                                    przezyjesz, wyjdziesz z tego, bo tylko tak to funkcjonuke...!
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: On też tak pisał - przeczytaj - warto. 01.09.14, 17:55
                                                    ah_18 napisał(a):
                                                    > Nie wiem, czy chce w wieku 22 lat zdychać
                                                    ____________________________________.
                                                    Ale ja wiem, ze ty nie chcesz umierac, tylko nie masz odwagi,
                                                    aby sie do tego przyznac i mowic juz prawde o sobie i swojej
                                                    slabosci i malosci...!
                                                    A...
                                                    Ps. Ja takze chcialem zyc...!
                                                  • aaugustw Re: On też tak pisał - przeczytaj - warto. 01.09.14, 17:53
                                                    ah_18 napisał:
                                                    > Dno, dno, dno. Każdy o tym dnie pisze. A co to tak naprawdę znaczy, co?
                                                    > Pisać to można wszystko, nawet największe głupoty, i nic z tego nie wynika.
                                                    _________________________________________________________________.
                                                    Jest ich (tych "den") troche wiecej, anizeli nam tu wyliczyles... - A co one znacza,
                                                    pytasz...? - Z mojego doswiadczenia kilkunastoletniego dno jest tym punktem
                                                    zwrotnym w uzaleznieniu, niektorzy (ok. 8%) osiagaja go za zycia...
                                                    A...
                                                  • ah_18 Re: On też tak pisał - przeczytaj - warto. 02.09.14, 07:25
                                                    Będę się chciał leczyć – to wiem, co mam zrobić, i gdzie iść.
                                                    Teraz żadnego leczenia nie potrzebuję i nie chcę.
                                                    W sumie na razie mam wszystko, co mi potrzebne – ten od czas do czasu zły stan fizyczny jakoś zniosę.
                                                    To chyba na tyle.
                                                  • aaugustw Re: On też tak pisał - przeczytaj - warto. 02.09.14, 09:15
                                                    ah_18 napisał:
                                                    > Będę się chciał leczyć – to wiem, co mam zrobić, i gdzie iść.
                                                    - - - - - - - - - - - - -
                                                    Slusznie... - A na razie; "hulaj dusza, piekla niema"...!
                                                    Jestes wolnym czlowiekiem i mozesz robic ze soba co chcesz...!
                                                    ________________________.
                                                    ah_18 napisał dalej:
                                                    > W sumie na razie mam wszystko, co mi potrzebne – ten od czas do czasu zły
                                                    > stan fizyczny jakoś zniosę.
                                                    > To chyba na tyle.
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    O nie kochasiu... - Ty nic nie masz...!
                                                    Zyjesz jak pasozyt okradajac przy tym rodzicow ...!
                                                    Sam nie jestes w stanie wegetowac, chyba, ze pod mostem, dajac innym d...!?
                                                    (jak to pieknie napisales o innych...)
                                                    A...
                                                  • wolfbreslau Re: On też tak pisał - przeczytaj - warto. 03.09.14, 11:33
                                                    ah_18 napisał(a):

                                                    > Wolę być impotentem, niż idiotą, który próbuje zbawiać świat głodnymi kawałkami
                                                    > w stylu: jak się młody nie weźmiesz za siebie i nie zaczniesz leczyć, to się s
                                                    > toczysz, i pod mostem skończysz.
                                                    ależ rób co chcesz :-)
                                                    mostów jest wiele ,znajdziesz miejsce idla siebie.
                                                    ale nie licz ze sie tam spotkamy.
                                                    jestem nazbyt wygodny, a ty mozesz tego nawet nie dozyc :-))
                                                  • aaugustw Jak po narkotyku... 02.09.14, 16:10
                                                    ah_18 napisał:
                                                    > Jak tak ci szkoda moich rodziców, to idź do nich, i powiedz im prawde o mnie -
                                                    > może mi zakręcą kurek. I skończy się eldorado.
                                                    __________________________________________.
                                                    I dalej gadasz jak nacpany... - Dasz mi ich adres...!?
                                                    A...
                                                  • 7zahir Po co Ci te słowne przepychnki ? 02.09.14, 17:10
                                                    Przecież napisałeś:
                                                    "Będę się chciał leczyć – to wiem, co mam zrobić, i gdzie iść.
                                                    Teraz żadnego leczenia nie potrzebuję i nie chcę.
                                                    W sumie na razie mam wszystko, co mi potrzebne – ten od czas do czasu zły stan fizyczny jakoś zniosę.
                                                    To chyba na tyle. "

                                                  • 7zahir Re: Po co Ci te słowne przepychnki ? 02.09.14, 17:16
                                                    ah_18 napisał(a):

                                                    > Nie zrozumiesz tego. Bo ja sam nie rozumiem.
                                                    > Może świrowac zaczynam.

                                                    Ja rozumiem.
                                                    To normalne, że Twój uzalezniony umysł ciagle musi udowadniać
                                                    sobie i innym, że jest " The best".
                                                    Tęsknisz za kontaktem z osobami, które Cię rozumieją
                                                    takim jaki jesteś, a nie takim jakiego udajesz - jakim chciałbyś być.

                                                    Też tak miałam.
                                                  • 7zahir Re: Po co Ci te słowne przepychnki ? 02.09.14, 17:18
                                                    ah_18 napisał(a):

                                                    > Wku.... mnie określanie mojej osoby pasożytem.
                                                    > Albo pouczanie, że się powinienem leczyć, to i tamto, przez ludzi, którzy też c
                                                    > hlali, ćpali czy bóg wie, co jeszcze. .

                                                    Mnie też wkurzało.
                                                    Do momentu, gdy zrozumiałam, że mieli racje.
                                                    Szkoda mi tylko tego czasu, ktory na to stracilam.
                                                  • 7zahir Re: Po co Ci te słowne przepychnki ? 02.09.14, 17:28
                                                    ah_18 napisał(a):

                                                    > To wtedy umrę z głodu.>

                                                    Mylisz sie.
                                                    bez kasy przestaniesz ćpać i odbijesz się od tego dna,
                                                    a jak - sam zdecydujesz.

                                                    Tak nawiasem pisząc, życie pokazuje, że studia w dzisiejszych czasach to strata czasu i pieniędzy - ksztalcenie bezrobotnych i bezradnych.

                                                    No chyba, ze to realizacja pasji zyciowej.
                                                  • ah_18 Re: Po co Ci te słowne przepychnki ? 02.09.14, 17:32
                                                    Studiuję to, co mnie interesowało od liceum.
                                                    Twarda miłość, tak? To te matki, które wyrzucają dzieci z domu i zabieraja im kasę? Fajnie to to jest? Ponoc matki/rodzice kochaja swoje dzieci. Jak kochają, to nie wywalają
                                                  • 7zahir Re: Po co Ci te słowne przepychnki ? 02.09.14, 17:34
                                                    ah_18 napisał(a):

                                                    > Studiuję to, co mnie interesowało od liceum.
                                                    > Twarda miłość, tak? To te matki, które wyrzucają dzieci z domu i zabieraja im k
                                                    > asę? Fajnie to to jest? Ponoc matki/rodzice kochaja swoje dzieci. Jak kochają,
                                                    > to nie wywalają>

                                                    Na tym polega potworny ból twardej miłości.
                                                    Swiadomość, że to jednyne lekarstwo, jedyna szanasa,
                                                    że dziecko odbije się od dna i ....przeżyje.

                                                    W przyrodzie ptasi rodzice wyrzucają swoje potomstwo z gniazda na pierwszy lot.

                                                  • 7zahir Re: Po co Ci te słowne przepychnki ? 02.09.14, 17:44
                                                    ah_18 napisał(a):

                                                    > Lub zdechnie
                                                    > Raczej po takiej akcji nie chciałbym znać swojej mamy/rodziców ogólnie>

                                                    Nie zdechniesz, kiedy będziesz wycieńczony,
                                                    kiedy nie będziesz miał już złudzeń, że sam sobie poradzisz,
                                                    wszystkie komórki Twojego organizmu zbuntują się
                                                    przeciw tym chorym szarym i uruchomią
                                                    w podświadomości instynkt samozachowawczy,
                                                    a z nim wolanie o pomoc oraz przyjęcie każdej.

                                                    Pytałeś o znaczenie dna.
                                                    poczytaj tu:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,210,40978680,40978680,dlaczego_trzeba_napierw_znalezc_sie_na_dnie.html
                                                    I to z mojej strony " by było na tyle" :-)
                                                    Pa !

                                                  • 7zahir To dodam jeszcze 02.09.14, 18:05
                                                    Twoje problemy z erekcją to problemy
                                                    z układem krążenia - spowodowane toksycznym działaniem
                                                    narkotyków - masz więc bardzo dużą szansę na zawał w młodym wieku - tak się często zdarza,
                                                    a to naprawdę bardzo boli - więc przygotuj się na cierpienie fizyczne.

                                                    Zatem żegnaj - bo to może się stac nawet dzisiaj, albo jutro, może pojutrze.

                                                  • ah_18 Re: To dodam jeszcze 02.09.14, 18:30
                                                    To ku... trudno, to zdechnę i przynajmniej tych swoich biednych rodziców odciązę
                                                    Bedzie zdechły 22-letni impotent - i kogo to ruszy? Nikogo, a o jednego pasożyta mniej na tym świecie. Znaczy już sobie trumnę wybierać mogę.
                                                    A Ty, jak Ci się tak strasznie w tych ośrodkach - czy gdzie tam byłaś - podobało, to zawsze możesz tam wrócić.