Dodaj do ulubionych

Masku!Przeraziłam się.

28.08.15, 18:06
Słowami mojej matki przez telefon.Potem się wyłączyła.Nie pamiętam o czym mówiła,Zatkało moją pamięć.
Zadzwoniłam do Ośrodka,umówiłam się z psychologiem na poniedziałek.Rozmawiałam z panią pielęgniarką.Ona się nie orientuje że tak po prostu przychodzi matka do mego domu ze strażnikami,sanitariuszami i lekarzem lub nie i wywlekają mnie podobnie jak poetę z mego domu i wsadzają za kraty,nawet nie rozmawiają,o nic mnie nie pytają.
Ona mówi że przybywa Sąd.Tiaaaaaaa.
Wiadomo co dalej.
Wyszłam dziś z domu,siedziałam w parku.Na razie nic się nie dzieje ale........żyję w niepewności co może nastąpić nagle i nieodwołalnie.
Teraz przed sprawą mogą chcieć zrobić wszystko aby mi zaszkodzić,aby zadziałało na moją niekorzyść.
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: Masku!Przeraziłam się. 28.08.15, 18:14
      To jest bestialstwo ze strony "kochających"rodzin tak pastwić się nad człowiekiem.
      Oni to nazywają miłością,troską,opieką.
      Nie zdają sobie sprawy że to jest tortura.
      Robią to ze względu na pieniądze.Chcą czerpać korzyści materialne.
      Siostra poety chce sprzedać jego mieszkanie jak się dowiedziałam.
      Proste.Pewnie narobiła długów i musi je czymś spłacić to potraktowała brata jak śmiecia.
      Najgorsze że mi grozi to samo ze strony córki którą urodziłam.
      Czy to możliwe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka