Dodaj do ulubionych

Nowe wyniki FT3/FT4 - chyba nie jest ciekawie :(

30.07.08, 09:46
Zgodnie z Waszymi radami zbadałam FT3/FT4 żeby po upływie 6 tygodni
od rozpoczęcia leczenia Novothyralem 75 mieć porównanie co się
zmieniło. Przypomnę, że Novothyral to pierwszy lek jaki dostałam od
endokrynologa i nigdy żadnego innego nie brałam, a przepisał mi go
nie znając wyjściowego poziomu FT3 - stąd właśnie badania teraz (19
dni po rozpoczęciu leczenia), a nie za kilka tygodni.

* Wyniki badań przed rozpoczęciem leczenia (27-05-2008):

TSH - 5,259 (0,410 - 4,010) - 135%
FT4 - 14,706 (10,6 - 21,0) - 40%

* Dotychczasowe leczenie/dawka - Novothyral 75 (19 x 1/2 tabletki)

* Wyniki badań 28-07-2008:

FT4 - 0,81 (0,7 - 1,48) - 14%
FT3 - 1,99 (1,71 - 3,71) - 14%

Kompletnie się pogubiłam sad Przeczytałam wszystkie wklejone powyżej
posty, zwłaszcza te, gdzie Rosteda pisze o hormonach tarczycy i o
przeliczaniu wyników i interpretacji, ale i tak nie potrafię sama
tego zinterpretować. Z moich wyników widzę tylko, że oba hormony
procentowo są na tym samym poziomie, ale FT3 w krwi przewyższa FT4 w
krwi i oba mieszcząc się w normach są na ich dolnym poziomie,
czyli....jednak tak mała dawka novo (połówka tabletki) jest dla mnie
za duża i wpadam w nadczynność polekową ??

Wiem, że generalnie to za wcześnie na jakieś wnioski, bo poziom się
bada po conajmniej 4 - 6 tygodniach, ale radziłyście mi zbadać teraz
FT3 żeby po dłuższym leczeniu mieć porównanie...

Jeszcze słowo o tym jak się czuję, bo to chyba najważniejsze.
Generalnie dużo lepiej, ale martwiąc się cały czas sama się napędzam
i szczyt formy to to nie jest. Na pewno mniej śpię po południu, a
ranem odrobinę łatwiej mi się wstaje, ale są i dni, że zasypiam jak
tylko wrócę do domu i nic mi sie nie chce. Jedyny dyskomfort na
początku leczenia to suchość w ustach, ale nie wiem czy to dlatego.
Czasem boli mnie głowa i pieką oczy, ale tak miałam dużo wcześniej
(8 h przy kompie w pracy, często bez okularów robi swoje). Uczucie
zimna jakby mniejsze, ale mamy upały smile Zaniepokoiło mnie to, że
wczoraj w 14 dni po OM miałam krwawe plamienie i bóle jak przy
okresie i samopoczucie generalnie też. Zwykle nie odczuwam tak
owulacji, ale kiedyś już miałam coś takiego jak były problemy z
prolaktyną i progesteronem...Nie odczuwam żadnych objawów
nadczynności, o których wiem i o których piszecie.

To chyba tyle.

Aha - dzisiaj zapomniałam wziąć tabletkę, a już jestem w pracy sadsad
Jak tylko przyjdę do domu podzielę opakowanie tak, aby mieć część w
domu, a część w torebce...ale teraz już nic nie zrobię sad Namieszam
sobie tym bardzo w organiźmie ???


Proszę, pomóżcie mi zinterpretować wyniki i doradźcie coś odnośnie
witamin.

Pozdrawiam,
Tashunko
Obserwuj wątek
    • obas13 Re: Nowe wyniki FT3/FT4 - chyba nie jest ciekawie 30.07.08, 18:13
      > czyli....jednak tak mała dawka novo (połówka tabletki) jest dla
      mnie za duża i wpadam w nadczynność polekową ??

      przeciwnie; wygląda na to, że dawka na której jesteś wciąż jest za
      mała ale skoro poczułaś się już lepiej to najwyraźniej jesteś na
      dobrej drodze do odzyskania formy

      > Nie odczuwam żadnych objawów nadczynności, o których wiem i o
      których piszecie.

      bo nie masz nadczynności, przy takich wynikach do nadczynności droga
      daleka więc bez obaw smile

      > Aha - dzisiaj zapomniałam wziąć tabletkę, a już jestem w pracy sad:
      ( Jak tylko przyjdę do domu podzielę opakowanie tak, aby mieć część
      w domu, a część w torebce...ale teraz już nic nie zrobię sad
      Namieszam sobie tym bardzo w organiźmie ???

      Bardzo nie ale staraj się brać tabletkę każdego dnia o tej samej
      porze (godzinie). Musisz przyzwyczaić organizm do regularnych dawek.
      • tashunko Re: Nowe wyniki FT3/FT4 - chyba nie jest ciekawie 30.07.08, 19:14
        obas13 napisał:

        > przeciwnie; wygląda na to, że dawka na której jesteś wciąż jest za
        > mała ale skoro poczułaś się już lepiej to najwyraźniej jesteś na
        > dobrej drodze do odzyskania formy

        i dalej...

        > bo nie masz nadczynności, przy takich wynikach do nadczynności
        droga daleka więc bez obaw smile
        >


        Dzięki obas13!
        Ufff...martwiłam się od rana. Dużo się jeszcze muszę nauczyć - jak
        widać pierwsza próba interpretacji wyników nie powiodła się smile

        W tej chwili nie mam szans żeby się dostać do jakiegokolwiek endo -
        jestem zapisana na wrzesień i na listopad (!) Jak myślicie - mogę
        zwiększyć od jutra dawkę (zresztą zgodnie z pierwszą sugestią
        lekarza)do całej tabletki i skontrolować znów FT3/FT4/TSH za 6
        tygodni przed wizytą u endo??

        Tabletki biorę zawsze o tej samej porze - przed wyjściem do pracy -
        mam nadzieję, że już nigdy nie zapomnę tak jak dziś...

        • tashunko Re: proszę, doradźcie jakieś rozsądne dawkowanie 31.07.08, 08:11
          tashunko napisała:

          < Jak myślicie - mogę zwiększyć od jutra dawkę (zresztą zgodnie z
          pierwszą sugestią lekarza)do całej tabletki i skontrolować znów
          FT3/FT4/TSH za 6 tygodni przed wizytą u endo?? >

          Dziś wzięłam jeszcze połówkę.
          Proszę, doradźcie mi dawkowanie na następne 6 tygodni, czyli do
          kolejnych badań. Nie wiem czy powinnam przejść już teraz na całą
          tabletkę novo codziennie czy może co drugi dzień po całej (widzę, że
          bierzecie hormony w różnych konfiguracjach)...
          Kupię dziś jeszcze cynk - włosy, co prawda już nie garściami, ale
          jednak wylatują. A brwi...cóż...pojęcia nie miałam, że są takie
          jakie są z powodu tarczycy sad
          Z góry dziękuję za rady!

          • hashi-tess Re: proszę, doradźcie jakieś rozsądne dawkowanie 31.07.08, 09:37
            zwiększaj.
    • tashunko Re: Przeciwciała i Magnez - wyniki 08.08.08, 11:29
      Wygląda to tak:
      * Magnez: 1,89 MG/DL [1,8 - 2,06]
      * P/C ANTY - TPO: 0,9 IU/ML [0 - 12]
      * P/C ANTY - TG: <20 IU/ML [0 - 40]

      Przy innych wynikach (tsh/ft4/ft3), wszystkich wcześniejszych
      objawach i obecnym samopoczuciu, które jest takie sobie (znów nie
      mogę się dobudzić, w pracy oczy mi się zamykają około 15-tej, a po
      południu zasypiam) dziwi mnie poziom przeciwciał w dolnej granicy
      normy, ale ze starych postów w tym temacie, min. obasa wynika, że i
      tak może być. Nadal nie wiem czy moja niedoczynność to Hashimoto...
      • tashunko Re: Przeciwciała i Magnez - wyniki 11.08.08, 08:58
        tashunko napisała:

        > Nadal nie wiem czy moja niedoczynność to Hashimoto... >

        Cały czas nurtuje mnie to pytanie...Powiedzcie mi czy ktoś z Was
        leczył się najpierw na niedoczynność, a dopiero potem zdiagnozowano
        mu Hashimoto? Czy poziom przeciwciał się zmienia czy faktycznie albo
        się je ma, albo nie, albo wychodzą w dolnych granicach norm.

        Nie wiem też czy poziomy FT4/FT3 w przypadku niedoczynności, ale nie
        typu Hashimoto mogą być na innym poziomie (u mnie jedno i drugie to
        tylko 14%, a z Waszych postów wynika, że przy Hashimoto powinny być
        w górnej granicy normy)

        Teoretycznie mogłabym to zostawić i poczekać, co na ten temat powie
        mi endo, ale termin mojej operacji się zbliża i wydaje mi sie, że
        powinnam poinformować wcześniej chirurga/anestezjologa o tym, że mam
        chorobę autoimunologiczną.

        Mam nadzieję, że ktoś się odezwie - z góry dziękuję.

        Pozdrawiam,
        Tashunko
        • hashi-tess Re: Przeciwciała i Magnez - wyniki 11.08.08, 09:04
          miałaś robione usg tarczycy?
          czy ja nie doczytałam?
          Jeśli jest mała, to potwierdza hashimoto.

          pomiędzy niedoczynnością, a hashi jest niewiele różnicy,
          leczy się te przypadłości podobnie, tzn. suplementuje
          lewotyroksynę.
          • tashunko Re: Przeciwciała i Magnez - wyniki 11.08.08, 09:17
            hashi-tess napisała:

            > miałaś robione usg tarczycy? >

            Miałam - dwa razy.
            1 badanie - zamiast opisu dostałam tylko zdjęcie z wymiarami:
            płat prawy:48x13,6x11,2 mm ; v - 3,5 cm3
            płat lewy: 44,7x12,9x10,9 mm; v -3,0 cm3

            2 badanie wykazało polipa ok. 0,5 cm.
        • rosteda Re: Przeciwciała i Magnez - wyniki 11.08.08, 10:01
          Witaj Tashunko

          tashunko napisała:

          > > Nadal nie wiem czy moja niedoczynność to Hashimoto...
          > Cały czas nurtuje mnie to pytanie...

          Normalna zdrowa tarczyca u doroslej kobiety to okolo 16cm3.
          Twoja to 6,5cm3.
          Mala tarczyca to:
          - Wrodzony niedorozwoj tarczycy - wtedy juz dziecko ma niedoczynnosc i sie zle
          rozwija, albo nie przezyje bez tarczycy.
          - Jesli dorosly ma tak mala tarczyce to tylko z powodu Hashimoto.
          Inna choroba tarczycy nie prowadzi do jej zaniku.

          > Powiedzcie mi czy ktoś z Was
          > leczył się najpierw na niedoczynność, a dopiero potem zdiagnozowano
          > mu Hashimoto?

          Wiele osob tak ma ze leczona jest nidoczynnosc (niedoczynnosc to zespol objawow
          a nie choroba i moze tylko byc z powodu niedoboru jodu co nam nie grozi przy
          tych ilosciach jodu dokladanych do pozywienia).
          Natomiast lekarze rozpoznajac Hashimoto chca (jesli zrobia komplet badan) miec
          wysokie przeciwciala (co nie zawsze wychodzi w jednorazowym badaniu albo przy
          bardzo malej tarczycy)i typowe zmiany w USG (co tez nie zawsze jest widoczne).
          Czasem jest tylko bardzo mala tarczyca co tez wskazuje na Hashimoto.

          > Czy poziom przeciwciał się zmienia czy faktycznie albo
          > się je ma, albo nie, albo wychodzą w dolnych granicach norm.

          Jak tarczyca calkiem zaniknie (jest bardzo mala)i uszkodzona jest cala tkanka
          tarczycy to przeciwcial nie ma bo organizm ich juz nie produkuje poniewaz nie
          majac tarczycy nie maja "swojej ofiary" i nie maja czego atakowac.
          Nawet jak jeszcze tarczyca jest niezniszczona to tez nie w kazdym badaniu
          wychodza wysokie przeciwciala.
          To sie zmienia i raz moga byc bardzo wysokie a po jakims czasie moze ich wcale
          nie byc.

          > Nie wiem też czy poziomy FT4/FT3 w przypadku niedoczynności, ale nie
          > typu Hashimoto mogą być na innym poziomie (u mnie jedno i drugie to
          > tylko 14%, a z Waszych postów wynika, że przy Hashimoto powinny być
          > w górnej granicy normy)

          Osoby z Hashimoto czuja sie lepiej majac poziomy fT3 i fT4 w 1/3 gornej granicy
          normy (ale nie wszystkie).
          Zeby miec taki poziom hormonow to potrzebna jest odpowiednio wysoka dawka tyroksyny.

          > Teoretycznie mogłabym to zostawić i poczekać, co na ten temat powie
          > mi endo, ale termin mojej operacji się zbliża i wydaje mi sie, że
          > powinnam poinformować wcześniej chirurga/anestezjologa o tym, że mam
          > chorobę autoimunologiczną.

          A jaka jest przyczyna ze masz miec operowana resztke swojej tarczycy?
          Masz stwierdzone guzki zlosliwe?
          Mialas robiona biopsje ktora to potwierdzila albo scyntygrafie?
          Tak mala tarczyce bardzo zle sie operuje (przy chorobie Hashimoto z reguly sie
          nie operuje tarczyc tylko wtedy jak sie stwierdza nowotwora) poniewaz jest to
          bardzo trudna i skomplikowana operacja (czytalam o tym na forum niemieckim).
          > Mam nadzieję, że ktoś się odezwie - z góry dziękuję.

          Ja bez potwierdzenia choroby nowotworowej nie zdecydowalabym sie na operacje
          tarczycy majac Hashimoto. A majac watpliwosci co do operacji napewno juz
          zasiegnelabym porady innych specjalistow.

          > Pozdrawiam,
          > Tashunko

          Pozdrawiam Rosteda
          • tashunko Re: Przeciwciała i Magnez - wyniki 11.08.08, 10:38
            rosteda napisała:

            > Witaj Tashunko

            Witaj Rostedo - bardzo Ci dziękuję za wyczerpującą odpowiedź!

            > Normalna zdrowa tarczyca u doroslej kobiety to okolo 16cm3.
            > Twoja to 6,5cm3.

            Tego własnie nie wiedziałam, albo nie doczytałam w Twoich
            wcześniejszych postach. Dwóch lekarzy oczywiście nie poinformowało
            mnie o tym.

            > Mala tarczyca to:
            > - Wrodzony niedorozwoj tarczycy - wtedy juz dziecko ma
            niedoczynnosc i sie zle
            > rozwija, albo nie przezyje bez tarczycy.
            > - Jesli dorosly ma tak mala tarczyce to tylko z powodu Hashimoto.
            > Inna choroba tarczycy nie prowadzi do jej zaniku.

            i dalej...

            > Natomiast lekarze rozpoznajac Hashimoto chca (jesli zrobia komplet
            badan) miec wysokie przeciwciala (co nie zawsze wychodzi w
            jednorazowym badaniu albo przy bardzo malej tarczycy)i typowe zmiany
            w USG (co tez nie zawsze jest widoczne).
            > Czasem jest tylko bardzo mala tarczyca co tez wskazuje na Hashimoto
            >


            Czyli mam jasność. A z dziećmi na badania też się profilatycznie
            wybieram - mam dwóch synów 10 i 11 lat.


            > A jaka jest przyczyna ze masz miec operowana resztke swojej
            tarczycy?...../cut/ >

            Nie, nie...to nie operacja tarczycy! Jestem przed operacją usunięcia
            pęcherzyka zółciowego z powodyu dużego polipa - rozmawiałyśmy o tym
            w innym wątku. Przepraszam za wprowadzenie zamieszania!!! Ja też już
            dawno skonsultowałabym wszystko z lekarzem, który ma przeprowadzić
            operację, ale czekam aż wróci z urlopu smile

            Rostedo i Tess! Dziękuję za cenne informacje. Nie będę zawracać Wam
            głowy przed wykonaniem badań kontrolnych we wrześniu. Ciekawa jestem
            jak zwiększenie dawki novo wpłynie na poziom FT3/FT4, no i moje
            samopoczucie, ale jeszcze muszę uzbroić się w cierpliwość smile
    • tashunko Nowe wyniki TSH/FT3/FT4 - po 6 tyg. Novo 12.09.08, 15:04
      Na poczatek dla porównania stare wyniki:

      * Wyniki badań przed rozpoczęciem leczenia (27-05-2008):

      TSH - 5,259 (0,410 - 4,010) - 135%
      FT4 - 14,706 (10,6 - 21,0) - 40%

      leczenie początkowe - Novothyral 75 (3 tygodnie x 1/2 tabletki).
      (Badania kontrolne FT3/FT4 zrobiłam za Wasza radą już po 3 tyg., bo
      źle się czułam, a nie znałam wyjściowego FT3 stosując Novo)


      * Wyniki badań 28-07-2008:

      FT4 - 0,81 (0,7 - 1,48) - 14%
      FT3 - 1,99 (1,71 - 3,71) - 14%

      leczenie - Novothyral 75 (6 tygodni x cała tabletka)
      dodatkowo - magnez 1x dziennie na noc

      * Wyniki badań 11-09-2008:

      TSH - 0,013 (0,4 - 4,2) - -11% (ale tego chyba się na % nie
      przelicza)
      FT4 - 1,53 0,71 - 1,9) - 69%
      FT3 - 3,50 (1,5 - 4,1) - 77%

      Samopoczucie generalnie lepsze, rano nawet nieźle wstaję, nie
      zasypiam w ciągu dnia, nie śpię po południu, ale niestety czasem też
      w nocy. Nie jest to może zbyt miarodajne, bo 3 tyg. byczyłam się na
      urlopie, więc pewnie inaczej funkcjonowałam. Dopadł mnie tam też
      paskudny turecki wirus i w sumie nadal odczuwam bóle - sama nie wiem
      czego: czy gardła czy tarczycy, bo pojęcia nie mam jak boli
      tarczyca sad Co jeszcze: mięśnie pobolewają, włosy wypadają jakby
      mniej.

      Co sądzicie o tych wynikach???

      Czy mam przy takich szanse na to, że zakwalifikują mnie do operacji
      usunięcia pęcherzyka? Cholernie się tego boję, wiec wolałabym mieć
      to już za sobą. Wieczorem będę się konsultować w tej sprawie z
      chirurgiem.
      • tashunko Re: Nowe wyniki TSH/FT3/FT4 - po 6 tyg. Novo 14.09.08, 18:09
        tashunko napisała:

        > > * Wyniki badań 11-09-2008:
        >
        > TSH - 0,013 (0,4 - 4,2) - -11% (ale tego chyba się na % nie
        > przelicza)
        > FT4 - 1,53 0,71 - 1,9) - 69%
        > FT3 - 3,50 (1,5 - 4,1) - 77%
        >
        > /cut/

        > Co sądzicie o tych wynikach??? >

        Proszę...zinterpretujcie mi te wyniki!
        Szczególnie zaskoczona jestem TSH, które z poziomu 5,25 spadło na 0,013. Pamiętam, że pisałyście, że przy leczeniu novothyralem badanie TSH nie ma większego znaczenia - niemniej jednak zaskoczył mnie aż taki spadek poza normę i nie wiem co o tym myśleć. Wizyta u endo dopiero w listopadzie jeśli nie uda mi się wcisnąć gdzieś wcześniej, a cały czas szukam takich możliwości.
        Nie wiem czy pozostać na dawce novo75 i sprawdzić poziom hormonów po kolejnych 4-6 tygodniach czy coś zmienić?

        Mam nadzieję, że jednak ktoś się odezwie smile
        • obas13 Re: Nowe wyniki TSH/FT3/FT4 - po 6 tyg. Novo 14.09.08, 19:24
          Poziomy hormonów bardzo ładne. Jeśli idą w parze z lepszym
          samopoczuciem i brakiem objawów charakterystycznych dla nadczynności
          to nie ma się nad czym zastanawiać tylko kontynuować takie
          dawkowanie.
        • rosteda Re: Nowe wyniki TSH/FT3/FT4 - po 6 tyg. Novo 14.09.08, 22:40
          Witaj Tashunko
          Te ostatnie wyniki sa calkiem niezle, ale...
          Wlasnie to ale - trudnosci z zasypianiem moga byc z powodu fT3 wyzszego od fT4 o 8%.
          Sa dwie mozliwosci ktore ja osobiscie w Twojej sytuacji bym wyprobowala.

          1.Dolozyc 6,25µg tyroksyny (np.Euthyrox)zeby fT4 poszlo troszke w gore.
          Ale nie daje glowy ze bedziesz sie lepiej czula bo w sumie moze to byc za wysoko
          dla Ciebie.

          2.Zmniejszyc o 1/8 tabletki Novothyralu ale za to dolozyc 6,25µg tyroxyny.

          Ja osobiscie zaczelabym od pierwszego punktu bo jest prosciej.
          Ale jak po 2 tygodniach czula bys sie gorzej to jednak przejsc do drugiego
          punktu i po 4 tyg. zrobic badania.

          O wyzszym TSH podczas leczenia Novothyralem nie ma co myslec.
          To juz tak bedzie zawsze i nie daj sie namowic przez lekarzy na zmniejszenie
          dawki zeby podniesc TSH bo to i tak nic nie pomoze.
          Pozdrawiam Rosteda
          • tashunko Re: Nowe wyniki TSH/FT3/FT4 - po 6 tyg. Novo 15.09.08, 08:06
            Witaj Rostedo / Witaj obas13

            Dzięki za analizę moich wyników i propozycje.

            Niestety nie mam w domu innego leku niz Novothyral. Postaram się o
            receptę od rodzinnego żeby na wszelki wypadek mieć w domu tyroksynę.
            Rozumiem, że powinnam kupić Euthyrox 25 i podzielić na ćwiartki, tak?
            Z podziałem Novo 75 na mniejsze cząsteczki mogę mieć większy problem
            chyba...

            Odnośnie zasypiania - już wróciło do normy. Jak zwykle zasypiam na
            wieczornym filmie. Myślę, że wcześniejsze problemy to był stres
            pourlopowy i związany z chorobą dzieci. Jeśli jednak będzie się
            powtarzało wypróbuję warianty zaproponowane przez Rostedę.

            Teraz walczę z ciągnącą się infekcją "okołogardłową" - zważywszy na
            pogodę żmudna to walka. Pokonałam gorączkę i w pewnym stopniu katar,
            z gardłem jakoś oporniej idzie - przytyka mnie, zwłaszcza rano i
            wieczorem, kaszle, boli.
          • tashunko Re: Nowe wyniki TSH/FT3/FT4 - po 6 tyg. Novo 19.09.08, 14:11
            rosteda napisała:

            > O wyzszym TSH podczas leczenia Novothyralem nie ma co myslec.
            > To juz tak bedzie zawsze i nie daj sie namowic przez lekarzy na
            zmniejszenie dawki zeby podniesc TSH bo to i tak nic nie pomoze.>


            Witajcie,
            Właśnie wróciłam od endokrynologa. To była pierwsza wizyta u tej
            pani doktor, więc musiałam opowiedzieć od początku wszystko:
            opisałam silne objawy niedoczynności, które zwłaszcza w ostatnich 2
            latach się nasiliły, pierwsze wyniki TSH (5,259 (0,410 - 4,010) ),
            wynik USG tarczycy (objetosc 6,5 ml), wstępną diagnozę i zalecaną
            przez innego endo dawkę leku (novo 75), pokazalam wszystkie kolejne
            badania TSH/FT4/FT3 i opisalam samopoczucie w takcie stosowania
            leku - i to na dawce mniejszej (37,5) i to na dawce obecnej (75).
            Pokazalam ostatnie wyniki (TSH - 0,013 (0,4 - 4,2) FT4 - 1,53 0,71 -
            1,9) - 69% FT3 - 3,50 (1,5 - 4,1) - 77%), powiedzialam, ze oprócz
            Novo suplementuje tez magnez (1x dziennie na noc), bo mialam bardzo
            niski poziom.

            No i tak:
            Pani doktor powiedziala, ze:
            - przy takim wyjsciowym TSH jakie ja mialam z reguly przyjmuje sie,
            ze jest to subkliniczna niedoczynnosc, wiec dziwi ja dlaczego od
            razu dostalam Novothyral i to w tak duzej dawce, a nie na poczatek
            sama tyroksyne
            - objawy przed leczeniem, ktore opisalam (np. ciagle zmeczenie,
            spanie w ciagu dnia) mogly, ale nie musialy byc z powodu
            niedoczynnosci - mogly tez byc np. od niskiego cisnienia...
            - dawka jest dla mnie za duza, jej nastepstwem moga byc problemy z
            sercem i osteoporoza, zwlaszcza, ze mam niska wage ciala(na poczatku
            leczenia 51 kg, dzis przed badaniem 49,5 kg przy wzroscie 154 cm)
            - wprawdzie niski, mieszczacy sie w normie poziom antycial TPO I TG
            nie wskazuje na Hashimoto, ale tarczyce mam faktycznie bardzo mala
            (endo mnie zbadala palpacyjnie) i one moga juz byc nieobecne. Moze
            to oznaczac, ze proces immunologiczny rozpoczal sie wczesniej i
            tarczyca zostala juz w duzej czesci zniszczona
            - poziom FT3/FT4: dobre, ale fakt, ze FT3 jest wyzsze niz FT4 moze
            sugerowac wlasnie to, ze dawka jest dla mnie zbyt wysoka

            Zalecenia:
            - gdyby ona ustawiala mi od poczatku leczenie zaczelaby od
            wprowadzenia samej tyroksyny, ale skoro nie bylo takiej mozliwosci
            to proponuje zrobic tak:
            - zejsc z dawki Novo 75 na 37,5 i po 6 tygodniach zrobic badania
            hormonow i USG tarczycy
            - dalej suplementowac magnez (3 x dziennie)
            - pokazac sie na poczatku listopada z nowymi badaniami, zobaczymy
            jak bede sie czuc i jak ustawia sie hormony - wtedy pani doktor
            zastanowi sie co dalej - czy zmienic Novo na inny lek, czy do tej
            mniejszej dawki dolozyc np. 6,25µg tyroksyny.

            Endo generalnie bardzo mila, duzo wyjasniala, zadawala pytania i nie
            sugerowala, ze TSH jest najwazniejsze. Biorac pod uwage wszystko co
            Wy piszecie odnosnie zmniejszenia dawki uczucia mam jednak mieszane.
            Na ulotce Novothyralu pisze wprawdzie, ze u pacjentow z mala masa
            ciala wystarcza nizsza dawka, ale ja na tej nizszej poziom ft3/ft4
            mialam na poziomie 14%. Zastanawiam sie czy nie dlatego, ze juz po 3
            tygodniach na tej dawce zrobilam badania chcac sprawdzic TF3,
            ktorego wczesniej nie znalam. Pani doktor tez cos takiego
            zasugerowala - ze tamte wyniki mogly byc jeszcze niemiarodajne i
            moglam na tej dawce (37,5) pozostac jeszcze 3 tyg. i dopiero zrobic
            badania.

            Co Wy na to?
            • obas13 Re: Nowe wyniki TSH/FT3/FT4 - po 6 tyg. Novo 19.09.08, 14:53
              Z tego co widzę to endo nie powiedziała ci wiele więcej aniżeli to o
              czym pisaliśmy 2 miesiące temu na forum. Leczenie Novothyralem było
              błędem, leczeniem bez wcześniejszego zbadania poziomu fT3 również.
              Ale nad rozlanym mlekiem nie ma się co teraz użalać. Wydaje mi się
              jednak, że zmniejszenie dawki aż o połowę równiez będzie teraz
              błędem. To za duży skok. Przypuszczam, że zemści się to powrotem do
              niedoczynności no ale z drugiej strony nic innego jak
              eksperymentowanie z dawkami już ci nie zostało.

              Mnie tylko zastanawia tok myślenia co niektórych lekarzy.
              Mianowicie, dlaczego skoro pacjent twierdzi, że na takiej a takiej
              dawce czuje się dobrze, poziom hormonów FT3/FT4 jest jak najbardziej
              w normie (a nawet daleko mu do górnych granic normy), pacjent nie ma
              objawów nadczynności to dlaczego tak wielu uparcie twierdzi, że
              dawkę trzeba wtedy zmniejszyć? Nie rozumiem tego. Mam wrażenie, że
              polscy lekarz mają jakąś dziwną tendencję do zaniżania dawek. Być
              może boją się o siebie, a więc zgodine z zasadą: lepiej nic nie
              robić niż zrobić i ponieść za to konsekwencje. Szkoda tylko, że na
              takich decyzjach cierpi później nie lekarz tylko już i tak cierpiący
              pacjent :\
              • tashunko Re: Nowe wyniki TSH/FT3/FT4 - po 6 tyg. Novo 20.09.08, 14:09
                obas13 napisał:

                > Z tego co widzę to endo nie powiedziała ci wiele więcej aniżeli to
                o czym pisaliśmy 2 miesiące temu na forum. Leczenie Novothyralem
                było błędem, leczeniem bez wcześniejszego zbadania poziomu fT3
                również.

                Jeśli błedem to poprzedniego lekarza. Jedyny plus jest taki, ze
                dzieki novo znalazlam to forum, jeszcze na poczatku leczenia.
                Wiedzialam od tamtego lekarza, ze Novo to lek, ktory malo kto w
                Polsce przepisuje. Zainteresowalo mnie dlaczego i szukalam w necie -
                tak trafilam na forum Hashimoto i na kopalnie wiedzy o chorobach
                tarczycy. A co z ludzmi, ktorzy nigdy tu nie trafia, beda ufac
                swoimm endo i do konca zycia badac tylko TSH? Straszne.

                > Wydaje mi się jednak, że zmniejszenie dawki aż o połowę równiez
                będzie teraz błędem. To za duży skok. Przypuszczam, że zemści się to
                powrotem do niedoczynności no ale z drugiej strony nic innego jak
                > eksperymentowanie z dawkami już ci nie zostało. >

                Eksperymenty na wlasnym organiźmie tez nie wywoluja u mnie
                entuzjazmu, ale chyba masz racje, ze nic innego nam, bo przeciez nie
                tylko mi, nie pozostalo. Mogłabym wziac teraz dawke mniejsza o
                ćwiartke - tylko tak chyba uda mi sie novo podzielic. Sama nie wiem.

                > Mnie tylko zastanawia tok myślenia co niektórych lekarzy.
                > Mianowicie, dlaczego skoro pacjent twierdzi, że na takiej a takiej
                > dawce czuje się dobrze, poziom hormonów FT3/FT4 jest jak
                najbardziej w normie (a nawet daleko mu do górnych granic normy),
                pacjent nie ma objawów nadczynności to dlaczego tak wielu uparcie
                twierdzi, że dawkę trzeba wtedy zmniejszyć? Nie rozumiem tego. Mam
                wrażenie, że polscy lekarz mają jakąś dziwną tendencję do zaniżania
                dawek. Być może boją się o siebie, a więc zgodine z zasadą: lepiej
                nic nie robić niż zrobić i ponieść za to konsekwencje. Szkoda tylko,
                że na takich decyzjach cierpi później nie lekarz tylko już i tak
                cierpiący pacjent :\ >

                Mnie tez to zastanawia. Od samego poczatku. Mam tylko nadzieje, ze w
                koncu kiedys to sie zmieni i nie bedziemy musieli sami decydowac o
                leku, o dawce itp. Nadzieja umiera ostatnia smile
    • tashunko Wyniki po opearcji, endo radzi odstawić lek - HELP 07.11.08, 16:01
      Witam,

      [będzie długie]

      Jestem już po operacji usunięcia pęcherzyka żółciowego - uprzedzając
      ewentualne uwagi, że za wcześnie się na nią zdecydowałam i sama
      sobie jestem wszystkiemu winna od razu zaznaczam, że z przyczyn
      zagrażających życiu nie dało się inaczej - wylądowałam z ostrym
      zapaleniem w szpitalu i już tam zostałam.

      Poziom hormonów dzień przed operacją:
      TSH - < 0,005 uIU/ml
      FT3 - 8,71 pmol/I
      FT4 - 23,02 pmol/I
      USG tarczycy: płat prawy 8x12x23 mm ; płat lewy - 10x12x28 mm,
      objętość 2,7 cm2; tarczyca dośc mała, ale o jednorodnej
      echostrukturze echa

      Niestety nie podam wam norm, bo na wypisie ich nie zaznaczono. Od
      mojego lekarza wiem, że FT4 nieco powyżej normy, FT3 na górnej
      granicy normy, TSH - jak widać prawie w zaniku. Robiąc badania byłam
      na dawce 3/4 tabletki Novothyralu 75, czyli 56,25. Zalecono mi zejść
      jeszcze o tą ćwiartkę w dół ze względu na FT4 powyżej normy, więc
      niechętnie, ale zeszłam do wyjściowej dawki i od 3 tygodni jestem
      znów na 37,5.

      Dziś byłam u mojej endo. Stwierdziłam, że nie ma jeszcze sensu robić
      FT4 I FT3, bo po 3 tygodniach i tak wyjdą niemiarodajne, a wizyty
      nie udało mi się przesunąć. Zrobiłam TSH, które chciała zobaczyć -
      wyszło 0,12.

      No i tu zaczyna się problem. Endo spojrzała na te wszystkie wyniki i
      na wcześniejsze i stwierdziła, że pewnie moje wyjściowe TSH przed
      leczeniem (5,259) to pomyłka i wcale nie mam niedoczynności i
      Hashimoto. Mówię jej, że przecież wyraźnie widać, że tarczyca mi
      zanika w zastraszającym tempie i mam od przynajmniej dwóch lat
      wszelkie objawy niedoczynności. Mało tego znalazłam wyniki badań z
      1995 (robione przy okazji biopsji sutka) kiedy TSH miałam na dobrym
      poziomie, a tarczyca miała objetość 16 cm2. Endo na to, że ona nie
      leczy objawów, jej zadaniem jest nie szkodzić pacjentowi, a
      Novothyral mimo, że w minimalnej dawce może mi tylko zaszkodzić
      (późniejsze kłopoty z sercem i osteoporoza). Może i może, ale
      żadnego innego mi nie przepisała tylko kazała całkowicie odstawić
      leczenie, zrobić raz jeszcze USG tarczycy (termin mam na 26-11) i za
      półtora m-ca kontrolnie TSH. Na tym w zasadzie by się skończyło, ale
      pokazałam jej THS mojego syna (11 lat) z prośbą o opinię. Jego wynik
      3,21 (norma dla dzieci 6-12 lat 0,28 - 4,30).
      No i tutaj znalazła punkt zaczepienia. Stwierdziła, że pomimo, iż
      wynik mieści się w normie dla dzieci to jeśli jest powyżej 3 to może
      wskazywać, że syn faktycznie ma początki hashi, a jeśli tak to i ja
      jestem chora. Kazała zrobić mu komplet badań, zwłaszcza przeciwciała
      i wtedy zobaczymy co dalej ze mną i czy badać drugiego syna (10
      lat)...

      Spodziewałam się, że endo zmieni mi leczenie na samą tyroksynę lub
      tyroksynę + novo, bo tak zapowiadała we wrześniu, ale nie
      spodziewałam się czegoś takiego. Nie odstawię teraz novo, bo przed
      zrobieniem kontrolnego FT3, FT4 za conajmniej tydzień to przecież
      nie ma sensu, ale co dalej...nie mam pojęcia co zrobić.
      • hashi-tess Re: Wyniki po opearcji, endo radzi odstawić lek - 07.11.08, 17:36
        po pierwsze - przy suplementacji novo
        nie oznacza się TSH; w tej sytuacji ono
        zawsze będzie b. niskie.
        Twoja p. dr nie potrafi leczyć novo.

        Po drugie - zaprzestanie suplementacji
        narobi Ci więcej szkód niż myślisz.
        Na forum było kilka osób, które
        odstawiły hormon i zarzekały się,
        że już nigdy tego nie zrobią.
        NIE ODSTAWIAJ HORMONU.
        • tashunko Re: Wyniki po opearcji, endo radzi odstawić lek - 07.11.08, 18:26
          hashi-tess napisała:

          > po pierwsze - przy suplementacji novo
          > nie oznacza się TSH; w tej sytuacji ono
          > zawsze będzie b. niskie [...]

          > > Po drugie - zaprzestanie suplementacji
          > narobi Ci więcej szkód niż myślisz.>

          Dokładnie to powiedziałam pani doktor - w delikatny sposób,
          powołując się na literaturę medyczną itp - powiedziała, że zawsze
          mogę zmienić lekarza, bo ona leczy tak, a nie inaczej.

          Odnośnie l-tyroksyny...nie mam na nią recepty. Poprosiłabym
          rodzinnego, albo jakiegoś znajomego lekarza, ale nie wiem od jakiej
          dawki zacząć. Biorąc pod uwagę fakt, że mam jeszcze całe opakowanie
          novo, a czuję się na nim bardzo dobrze najchętniej przeszłabym na
          rozwiązanie polecane kiedyś przez Rostedę, czyli połączenie novo z
          innym lekiem.
          • hashi-tess Re: Wyniki po opearcji, endo radzi odstawić lek - 07.11.08, 19:22
            tashunko napisała:

            > hashi-tess napisała:
            >
            > > po pierwsze - przy suplementacji novo
            > > nie oznacza się TSH; w tej sytuacji ono
            > > zawsze będzie b. niskie [...]
            >
            > > > Po drugie - zaprzestanie suplementacji
            > > narobi Ci więcej szkód niż myślisz.>
            >
            > Dokładnie to powiedziałam pani doktor - w delikatny sposób,
            > powołując się na literaturę medyczną itp - powiedziała, że zawsze
            > mogę zmienić lekarza, bo ona leczy tak, a nie inaczej.


            p. dr zamiast empatii ma b. dużo buty
            i okazuje duże samozadowolenie.
            Szkoda, że za tym nie idą wiadomości.


            >
            > Odnośnie l-tyroksyny...nie mam na nią recepty. Poprosiłabym
            > rodzinnego, albo jakiegoś znajomego lekarza, ale nie wiem od jakiej
            > dawki zacząć.


            aleksandra_01 napisała o tym.
            dawkowanie musisz prowadzić pod
            dośw. okiem lekarza.
            sądzę, że myślisz o poszukaniu innego.

            Biorąc pod uwagę fakt, że mam jeszcze całe opakowanie
            > novo, a czuję się na nim bardzo dobrze najchętniej przeszłabym na
            > rozwiązanie polecane kiedyś przez Rostedę, czyli połączenie novo z
            > innym lekiem.


            to się nazywa l-tyroksyna inaczej syntetyczny hormon.
            sprzedawana jest pod różnymi nazwami handlowymi:
            euthyrox,
            letrox
            i in.

            >
            >
      • hashi-tess Re: Wyniki po opearcji, endo radzi odstawić lek - 07.11.08, 17:37
        Uciekł mi post a jeszcze nie dokończyłam
        swojej myśli.
        Otóż spróbuj przejść z novo na l-tyroksynę.
      • aleksandra_01 Re: Wyniki po opearcji, endo radzi odstawić lek - 07.11.08, 18:48
        Witaj

        > nie udało mi się przesunąć. Zrobiłam TSH, które chciała zobaczyć -
        > wyszło 0,12.

        TSH 0,12 przy Novo to sporo, zapewne ft3 i ft4 wyjdą Ci niskie.

        > żadnego innego mi nie przepisała tylko kazała całkowicie odstawić
        > leczenie,

        jak nagle odstawisz Novothyral to to się dopiero
        może źle skończyć- np kłopoty z sercem,

        > nie ma sensu, ale co dalej...nie mam pojęcia co zrobić.

        teraz spokojnie poczekać na tej dawce co jesteś
        i zrobić badania, bo bez tego nie wiadomo ile
        potrzeba hormonów. później jak będziesz mieć
        badania będzie można zastanowić się co dalej.
        prawdopodobnie zmniejszyć novo i dodać euthyroxu.
        i może zmienić lekarza ? nie wiem

        pozdrawiam
        A.
    • tashunko Nowe TSH / FT3 / FT4 - zerkniecie??? 28.11.08, 11:07
      Dociągnęłam na tej obniżonej (bardzo niechętnie) w szpitalu dawce
      (novo 37,5) do 6 tygodni. Oto wyniki:

      TSH - 0,235 (0,4 - 4,2)
      FT4 - 1,07 0,71 - 1,9) - 30%
      FT3 - 3,22 (1,5 - 4,1) - 66%

      Magnez - 1,89 (1,8 - 2,6)

      TSH podskoczyło, FT4/FT3 - wręcz przeciwnie i znów FT3 wyższe niż
      FT4. Zobaczymuy co powie w poniedziałek endokrynolog...mam nadzieję,
      że połączy leczenie novo z l-tyroksyną.


      Samopoczucie? Zgodnie z przewidywaniami nieco klapło - zasypiam po
      południu, rano nie mogę się dobudzić, znów chodzę w polarach po domu
      i ciągle mi zimno, mam napady furii...

      Dziwi mnie też poziom magnezu.
      Nie drgnął od ostatniego badania 05-08-2008 ani odrobinę, pomimo
      suplemantacji - biorę polecany przez hashi-tess Magnezin 500mg z
      Polfy Grodzisk Mazowiecki - początkowo tylko na noc (1 opakowanie)
      potem 2 x dziennie (1 opakowanie). Wynik jest identyczny jak w
      sierpniu. Za mało biorę???

      • hashi-tess Re: Nowe TSH / FT3 / FT4 - zerkniecie??? 28.11.08, 11:22
        tashunko napisała:

        > Dociągnęłam na tej obniżonej (bardzo niechętnie) w szpitalu dawce
        > (novo 37,5) do 6 tygodni. Oto wyniki:
        >
        > TSH - 0,235 (0,4 - 4,2)
        > FT4 - 1,07 0,71 - 1,9) - 30%
        > FT3 - 3,22 (1,5 - 4,1) - 66%


        No i są efekty w postaci niedoczynności.


        >
        Wynik jest identyczny jak w
        > sierpniu. Za mało biorę???
        >
        To dalej złe wchłanianie.

        Może spróbuj slowmag - on nie obciąża żołądka,
        wchłania się w jelicie cienkim.

        Musisz sobie dopasować, który dla Ciebie
        jest lepszy.

        Pzdr
        Tess
        • tashunko Magnez - do hashi-tess 09.12.08, 13:00
          hashi-tess napisała:

          > > Może spróbuj slowmag - on nie obciąża żołądka,
          > wchłania się w jelicie cienkim. >
          > Musisz sobie dopasować, który dla Ciebie
          > jest lepszy. >

          Kupiłam wczoraj SLOWMAG B6 (64 mg Mg + 5 mg B6) i zaczęłam
          suplementować.
          Dawkowanie jest takie:
          2 tabl. rano + 3 tabl. wieczorem przez 3 tygodnie, potem 3 tabl.
          wieczorem.
          Pytałam w aptece czy te 2 rano, a potem 3 wieczorem mam brać naraz
          (w jednej dawce) i powiedziano mi, że tak.

          Też tak bierzecie???
          • hashi-tess Re: Magnez - do hashi-tess 10.12.08, 23:52
            Ja tak brałam na początku suplementacji.
            W ten sposób zjadłam jedno opakowanie.
            Teraz biorę 1 tabl. ok. południa, a drugą
            ok. 5 - 6 po południu.
            Pzdr
            • tashunko Re: Magnez - do hashi-tess 11.12.08, 09:23
              Dzięki.
              Rozwiązałam to tak - biorę euthyrox ok. 7-mej rano, ok. 11-tej - 2
              tabletki Slowmag, 1 tabl - ok. 5 po południu i 2 tabletki przed snem.
      • tashunko Re: Nowe TSH / FT3 / FT4 - zerkniecie??? 03.12.08, 14:33
        tashunko napisała:

        > > TSH podskoczyło, FT4/FT3 - wręcz przeciwnie i znów FT3 wyższe
        niż FT4. Zobaczymy co powie w poniedziałek endokrynolog...mam
        nadzieję, że połączy leczenie novo z l-tyroksyną.>

        Nie połączył smile
        Ale nie będę się przy tym upierać póki co...

        Ogólnie wygląda to tak, że w sumie nadal nie wiadomo co mi jest.
        Niedoczynność to jedyna pewna sprawa i to będziemy leczyć, co w
        sumie jest najważniejsze, ale hashimoto już niekoniecznie (to już 4
        lekarz, który ma wątpliwości...) USG ewidentnie wykazuje, że
        tarczyca zanika w bardzo szybkim tempie, w zasadzie już jej prawie
        nie ma, ale jej struktura za każdym razem wychodzi jednorodna,
        echogeniczność prawidłowa, bez żadnych oznak charakterystycznych dla
        Hashimoto...

        Wg. lekarza (i w sumie tych poprzednich też) Hashimoto byłoby
        najlepszym wytłumaczeniem tego, co się ze mną dzieje i dlaczego tak
        szybko maleje moja tarczyca, ale obraz USG tego nie potwierdza.
        Prawdopodone jest natomiast, że było to innego rodzaju zapalenie
        tarczycy (np. poporodowe), które wcześniej nie zostało rozpoznane,
        a w rezultacie doprowadziło do niedoczynności i zaniku tarczycy.

        Obawiam się, że nie dojdę przyczyny mojej niedoczynności. Tarczyca
        jest w tej chwili tak maleńka, że ewentualne powtórzenie badań i
        ustalenie poziomu przeciwciał (ostatnio były poniżej norm) będzie
        trudne - jeśli nawet wcześniej były wysokie, a ja tego nie
        wiedziałam i nie badałam to teraz jest już za póxno - dobrze myślę?

        Odnośnie leczenia.
        Po naprawdę bardzo szczegółowym przeanalizowaniu moich wyników od
        początku leczenia i wytłumaczeniu, co z czego wynika i dlaczego może
        się tak dziać pan doktor stwierdził, że na obecnym etapie należy
        odstawić novothyral i wprowadzić leczenie samą tyroksyną żeby
        sprawdzić jak FT4 będzie się zmieniało w FT3 bez wspomagania
        sztucznym T3. W wynikach wyraźie widać, że teraz poziom FT4 jest
        niższy niż przed rozpoczeciem leczenia, a FT3 o ponad 30% od niego
        wyższe. Dostałam Euthyrox 50 i...zobaczymy. Czeka mnie długie 6
        tygodni, albo i dłużej sad

        Nie ukrywam, że się boję - znów sporo niewiadomych: jak będę znosić
        samą tyroksynę, kiedy uda się ustawić odpowiednia dawkę, czy będzie
        dobra przemiana ft4 w ft3, czy nie pojawią sie problemy z wagą (przy
        novo nic takiego się nie działo, objawy niedoczynnosci dość szybko
        zaczynały mijać, więc miałam nadzieję, że tak zostanie) i coraz
        częściej pojawiająca się myśl - czy to aby nie przysadka...

        Jeśli to nie hashimoto to może powinnam opuścić to forum? wink

        • joanna_toja Re: Nowe TSH / FT3 / FT4 - zerkniecie??? 16.01.09, 21:05
          tashunko napisała:

          Ogólnie wygląda to tak, że w sumie nadal nie wiadomo co mi jest.
          Niedoczynność to jedyna pewna sprawa i to będziemy leczyć, co w
          sumie jest najważniejsze, ale hashimoto już niekoniecznie (to już 4
          lekarz, który ma wątpliwości...) USG ewidentnie wykazuje, że
          tarczyca zanika w bardzo szybkim tempie, w zasadzie już jej prawie
          nie ma, ale jej struktura za każdym razem wychodzi jednorodna,
          echogeniczność prawidłowa, bez żadnych oznak charakterystycznych dla
          Hashimoto...

          Wg. lekarza (i w sumie tych poprzednich też) Hashimoto byłoby
          najlepszym wytłumaczeniem tego, co się ze mną dzieje i dlaczego tak
          szybko maleje moja tarczyca, ale obraz USG tego nie potwierdza.
          Prawdopodone jest natomiast, że było to innego rodzaju zapalenie
          tarczycy (np. poporodowe), które wcześniej nie zostało rozpoznane,
          a w rezultacie doprowadziło do niedoczynności i zaniku tarczycy.

          Dziwnie się poczułam, jak to przeczytałam...hmmm... ja również mam
          podobną sytuację - brak przeciwciał tarczycy + jednorodna struktura
          w USG - tylko, że w moim przypadku, kiedy wyraziłam wątpliwość czy
          to aby na pewno hashi to moja endo powiedziała mi dosłownie: zanika
          pani tarczyca w szybkim tempie - nie ma innej choroby, która
          powoduje zanik tarczycy - proszę nie kombinować - to jest hashimoto.

          Czyżby coś w medycynie się zmieniło? nadmienię niesmiało z uwagi na
          otawrtość forum, że diagnozowała mnie pani dr Gietka-Czernel, raczej
          znająca się na rzeczy, tak przynajmniej sądziłam sad
          • tashunko Re: Nowe TSH / FT3 / FT4 - zerkniecie??? 16.01.09, 22:14
            joanna_toja napisała:

            > Dziwnie się poczułam, jak to przeczytałam...hmmm... ja również mam
            > podobną sytuację - brak przeciwciał tarczycy + jednorodna
            struktura
            > w USG - tylko, że w moim przypadku, kiedy wyraziłam wątpliwość czy
            > to aby na pewno hashi to moja endo powiedziała mi dosłownie:
            zanika
            > pani tarczyca w szybkim tempie - nie ma innej choroby, która
            > powoduje zanik tarczycy - proszę nie kombinować - to jest
            hashimoto.
            >
            > Czyżby coś w medycynie się zmieniło? nadmienię niesmiało z uwagi
            na
            > otawrtość forum, że diagnozowała mnie pani dr Gietka-Czernel,
            raczej
            > znająca się na rzeczy, tak przynajmniej sądziłam sad

            Spokojnie smile Twoja pani doktor dobrze Ci powiedziała. Nawet jeśli u
            mnie to było poporodowe zapalenie tarczycy, a wszystko na to
            wskazuje to i tak wg. źródeł "Poporodowe zapalenie tarczycy (PZT)
            zaliczane jest do klinicznych manifestacji choroby Hashimoto". Było
            o tym niedawno w wątku "Diagnoza: poporodowe zalalenie tarczycy".
    • tashunko Po Euthyroxie koszmarne wyniki i niedoczynność :( 16.01.09, 10:14
      Za mną 6 tygodni na Euthyroxie.
      Pierwsze 2 tyg. w zasadzie - ok. Nie odczuwałam specjalnie przejścia z
      Novothyralu na samą l-tyroksynę, może dlatego, że trwał okres współtrwania
      Novothyralu w surowicy krwi i czułam się dobrze.
      Ostatnie tygodnie to powolny, ale bardzo wyraźny powrót do niedoczynności:
      zmęczenie, koszmarne poczucie zimna, pojawiły się bóle stawów kolanowych, w
      ostatnim tygodniu nieustający ból głowy, ale przede wszystkim znów zaczęłam spać
      po południu - padałam po przyjściu z pracy i żadna siła nie była w stanie mnie
      podnieść, tym bardziej, że bolała głowa.
      Wiedziałam, że będzie to miało odzwierciedlenie w wynikach, ale nie spodziewałam
      się aż takiego wzrostu TSH. To chyba potwierdza, że ten hormon jest naprawdę
      bardzo wrażliwy, a może to efekt odstawienie Novo.
      Wygląda to tak:

      *Ostatnie wyniki z 27-11-2008:

      TSH - 0,235 (0,4 - 4,2)
      FT4 - 1,07 0,71 - 1,9) - 30%
      FT3 - 3,22 (1,5 - 4,1) - 66%

      Objętość tarczycy wg USG z 01-12-2008 = 2,6ml.

      *Aktualne wyniki z 15-01-2009:

      TSH - 3,08 (0,4 - 4,2)
      FT4 - 1,36 0,71 - 1,9) - 55%
      FT3 - 3,02 (1,5 - 4,1) - 58%

      Przy okazji PROLAKTYNA - 18,6 (1,9 - 25)
      Robiłam też morfologię i inne badania krwi, ale to w ramach badań okresowych -
      nie znam jeszcze wyników.

      Nie wiem co o tym myśleć. Tzn. wiem, że wpadłam w niedoczynność, bo to czuję i
      wiem, że muszę zwiększyć dawkę, ale o ile???

      Pomóżcie proszę!!!
      • tashunko Re: Po Euthyroxie koszmarne wyniki i niedoczynnoś 16.01.09, 10:46
        tashunko napisała:

        > Za mną 6 tygodni na Euthyroxie.
        ...
        > Nie wiem co o tym myśleć. Tzn. wiem, że wpadłam w niedoczynność, bo to czuję i
        wiem, że muszę zwiększyć dawkę, ale o ile???


        Ups...zapomniałam napisać dawkę - od 02-12-2008 jestem na dawce Euthyrox 50.
        Podtrzymuję moje > Pomóżcie proszę!!! > smile
      • hashi-tess Re: Po Euthyroxie koszmarne wyniki i niedoczynnoś 16.01.09, 17:36
        tashunko napisała:


        >
        > *Ostatnie wyniki z 27-11-2008:
        >
        > TSH - 0,235 (0,4 - 4,2)
        > FT4 - 1,07 0,71 - 1,9) - 30%
        > FT3 - 3,22 (1,5 - 4,1) - 66%


        rozbieżność pomiędzy 4 i 3 to efekt
        złej dawki novo chyba, że nie doczytałam,
        że byłaś już na euthyroxie.


        >
        > Objętość tarczycy wg USG z 01-12-2008 = 2,6ml.

        to tylko kikut.
        powiedz swojej tarczycy:
        pa pa.


        >
        > *Aktualne wyniki z 15-01-2009:
        >
        > TSH - 3,08 (0,4 - 4,2)
        > FT4 - 1,36 0,71 - 1,9) - 55%
        > FT3 - 3,02 (1,5 - 4,1) - 58%

        Na początek podnieś o 6,25.
        Będziesz widziała po samopoczuciu
        czy dawka jest wystarczająca.
        Jeśli będziesz dalej czuła się
        niedoczynna dodaj następne 6,25.

        • tashunko Re: Po Euthyroxie koszmarne wyniki i niedoczynnoś 16.01.09, 22:09
          hashi-tess napisała:

          > rozbieżność pomiędzy 4 i 3 to efekt
          > złej dawki novo chyba, że nie doczytałam,
          > że byłaś już na euthyroxie.

          Dobrze przeczytałaś - byłam jeszcze na Novo (wyniki na obniżonej
          dawce do 37,50)

          > to tylko kikut.
          > powiedz swojej tarczycy:
          > pa pa.>

          Papa smile

          > > *Aktualne wyniki z 15-01-2009:
          > >
          > > TSH - 3,08 (0,4 - 4,2)
          > > FT4 - 1,36 0,71 - 1,9) - 55%
          > > FT3 - 3,02 (1,5 - 4,1) - 58%
          >
          > Na początek podnieś o 6,25.
          > Będziesz widziała po samopoczuciu
          > czy dawka jest wystarczająca.
          > Jeśli będziesz dalej czuła się
          > niedoczynna dodaj następne 6,25.>>


          No i tu jest problem. Mam w domu tylko Euthyrox 50, więc precyzyjnie
          podzielę tylko do 12,50 sad Spróbuję jutro wziąć taka dawkę, a jak
          coś będzie nie tak w poniedziałek pójdę może do rodzinnego po
          receptę na Euth. 25, tak jak radzisz tutaj i w innych wątkach.

          Dzięki.
          • tashunko Re: Po Euthyroxie koszmarne wyniki i niedoczynnoś 17.01.09, 13:20
            tashunko napisała:

            Spróbuję jutro wziąć taka dawkę, a jak
            > coś będzie nie tak w poniedziałek pójdę może do rodzinnego po
            > receptę na Euth. 25, tak jak radzisz tutaj i w innych wątkach. >

            No i wzięłam dziś rano 50 + 12,5 Euthyroxu.
            Trudno oceniać po tak krótkim czasie, więc nie będę - nic złego się
            nie dzieje.

            Przeanalizowałam wcześniejsze wyniki na Novothyralu pod względem
            dawek:

            Novothyral 75 (75 t3 + 15 t3) = FT4 - 1,53 czyli 69% n-my, FT3 - 3,5
            czyli 77% n-my

            Novothyral 56,25 (56,25 t3 + 11,25 t3) = FT4 - 23,02, FT3 - 8,71
            - niestety nie znam norm ze szpitala, od lekarza wiem tylko, ze oba
            hormony były przy górnej granicy normy, w tym chyba FT3 trochę
            powyżej n-my

            Novothyral 37,50 (37,50 t3 + 7,5 t3) = FT4 - 1,07 czyli 30% n-my,
            FT3 - 3,22 czyli 66% n-my

            wiem, że trudno to porównac z Euthyroxem, ale biorąc w/w pod uwagę
            zaryzykowałam podniesienie Euth. o 12,5 (pomijając fakt, że nie
            miałam dziś szans na 6,25).
    • tashunko POMÓŻCIE prosze! Czy to może być rzut choroby? :( 24.02.09, 23:31
      Załamałam się!
      Po badaniach hormonów w styczniu, które nie były ciekawe podniosłam
      dawkę Euthyroxu o 12,5 (z 50 na 62,50). Wytrzymałam 6 tygodni i
      zrobiłam dziś badania.

      TSH skoczyło w górę, jeszcze trochę i dojdzie do górnej granicy
      normy, FT4 i FT3 spadły bardzo, nigdy chyba takich niskich nie
      miałam (tylko na początku leczenia) i nadal FT3 jest wyższe niż FT4.

      Magnez, który suplementuję cały czas od sierpnia 2008 spadł poniżej
      normy - kompletnie tego nie rozumiem sad Zmieniłam Magnezin na
      Slowmag z witaminą B6, biorę najwyższe zalecane na opakowaniu dawki
      i myślałam, że tym razem chociaż trochę pójdzie w górę, a tu - wręcz
      przeciwnie - dlaczego???

      Żelazo zrobiłam właściwie tylko dla sprawdzenia, bo wydawało mi się,
      że nie odczuwam jego niedoborów - wynik też kiepski, więc w
      najbliższym czasie muszę zrobić ferrytynę.

      Wyników sodu, potasu i chlorków nie potrafię zinterpretować.

      Samopoczucie oczywiście kiepskie, ale wydawało mi się, że lepsze niż
      po zmianie Novothyralu (na którym czułam się o niebo lepiej) na
      Euthyrox i te 6 tygodni temu i wystarczy jeszcze trochę podnieść
      dawkę.
      Ogólnie: bóle mięśni kolanowych i łokciowych, bóle głowy, znów
      nasilone uczucie zimna i stany podgorączkowe (ok.37st), rano ciężko
      się budzę, po powrocie z pracy wpadam w nagłe, niekontrolowane
      drzemki na pół godziny-godzinę, w nocy czesto nie mogę spać.


      *Poprzednie wyniki z 15-01-2009:
      na dawce Eythyrox 50 - 6 tygodni od 02-12-2008

      TSH - 3,08 (0,4 - 4,2)
      FT4 - 1,36 0,71 - 1,9) - 55%
      FT3 - 3,02 (1,5 - 4,1) - 58%

      *Wszystkie pozostałe wyniki od początku leczenia w tym wątku, ale
      jeśli to pomoże w interpretacji mogę przepisać do jednego postu
      (szkoda, że nie mogę wkleić mojej tabelki - byłoby wszystko widać).

      * Aktualne wyniki z 24-02-2009:
      na dawce Euthyrox 62,50 - 6 tygodni od 17-01-2009

      TSH - 3,45 (0,4 - 4,0)
      FT4 - 1,00 (0,8 - 1,9) - 18%
      FT3 - 2,47 (1,8 - 4,2) - 28%

      Inne badania:
      glukoza - 87 (70 - 110)
      cholesterol - 202 (150 - 200)
      sód - 140,5 (135 - 147)
      potas - 4,16 (3,7 - 5,3)
      chlorki - 103,3 (98 - 106)
      magnez - 1,77 (1,90 - 2,50)
      żelazo - 68 (60 - 145)

      Proszę, doradźcie coś zanim znajdę jakiegoś lekarza.
      Ja naprawdę się w tym pogubiłam, a myślałam, że chociaż troszkę
      zaczynam rozumieć swój organizm. Nie wiem czy tak wygląda rzut
      choroby, czy zimą potrzebuję dużo, dużo większej dawki hormonu.
      Wizytę mam na maj, ale od jutra będę szukać jakiegoś endokrynologa.
      Od jutra zacznę brać Euthyrox 75, ale to pewnie i tak za mało i co
      dalej robić - nie wiem sad
      • tashunko Re: POMÓŻCIE proszę! 25.02.09, 17:07
        Ponawiam prośbę o zinterpretowanie wyników.
      • hashi-tess Re: POMÓŻCIE prosze! Czy to może być rzut chorob 26.02.09, 10:53
        masz tak niskie poziomy hormonów,
        podnoś dawkę o następną ćwiarteczkę.
        Przemianę masz super.

        Pzdr
        Tess

        Uciekł mi Twój post dlatego
        odp. spóżniona.
        • tashunko Re: POMÓŻCIE prosze! Czy to może być rzut chorob 26.02.09, 11:51
          Uff...dzięki Tess, że się odezwałaś, bo myślałam przez dwa dni, że swoją czasem
          "niewyparzoną gębą" coś namieszałam na forum i zapanowała zmowa milczenia wink

          Wczoraj podniosłam dawkę o kolejną ćwiartkę - łykam zatem Euthyrox 75, poczekam
          dwa tygodnie i zobaczę co się będzie zmieniać i może podniosę o kolejną ćwiartkę
          i po 4 tygodniach zrobię badania - wszystko zapisuję oczywiście.

          Przejrzałam po raz kolejny cały swój wątek - czuję się jak tępak, który przy
          pomocy 3 kolejnych lekarzy wrócił do samopoczucia i poziomu hormonów z początku
          choroby = wrak, jestem zła na siebie i na lekarzy sad
          Najlepiej czułam się na dawce Novothyralu 75 i wtedy miałam najlepsze z
          dotychczasowych wyników (TSH - 0,013, ft4 - 69%, ft3 - 77%)...chociaz i tak nie
          idealne i FT3 zawsze i od początku było wyższe niż FT4.

          Mam w domu jeszcze sporo Novothyralu 75 i kusi mnie wprowadzenie w życie
          koncepcji Rostedy z pomieszaniem Novo z Euthyroksem, ale sama boję się
          eksperymentować.

          Od wczoraj wydzwaniam po przychodniach i próbuję dostać się szybciej do endo,
          niż na planowaną wizytę w maju. A w międzyczasie ciągle czytam i staram się
          szukać odpowiedzi (w zasadzie nic innego nie robię). Cofnęłam się kolejny raz do
          Twoich i innych najstarszych postów - tych z 2004 i 2005 roku - tam jest o wiele
          więcej informacji.

          Tess, masz może jakiś pomysł co robić z tym magnezem, który ciągle spada pomimo
          suplementacji? Chyba 1 kubek kawy nie wypłukuje go w takim tempie - bez kawy
          chodziłabym po ścianach przy ciśnieniu najczęściej 90/50 - 90/70.
          • hashi-tess Re: POMÓŻCIE prosze! Czy to może być rzut chorob 26.02.09, 19:58
            tashunko napisała:

            >
            > Tess, masz może jakiś pomysł co robić z tym magnezem, który ciągle spada pomimo
            > suplementacji?


            Tu jest jedna z wielu dyskusji
            toczących się na n/forum n/t magnezu.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=75808590&a=75808590
            Ja codziennie łykam sobie tbl.
            W dniu kiedy zapomnę jej "łyknąć"
            jest nieciekawie.





            Chyba 1 kubek kawy nie wypłukuje go w takim tempie

            Ja też popijam codziennie poranną kawę.


            - bez kawy
            > chodziłabym po ścianach przy ciśnieniu najczęściej 90/50 - 90/70.

            To ciś. to też niedoczynność.




            Pzdr
            Tess
            • tashunko Re: POMÓŻCIE prosze! Czy to może być rzut chorob 27.02.09, 08:09
              > Tu jest jedna z wielu dyskusji
              > toczących się na n/forum n/t magnezu.
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=75808590&a=75808590 >


              dzięki, do tej dyskusji nie dotarłam.
              Cóż, poczekam na wyregulowanie hormonów, nadal będę łykać magnez, dołączę po godzinie od magnezu wapń (czytałam, że między jednym, a drugim powinna być przynajmniej godzinna przerwa, inaczej jedno zablokuje przyswajanie drugiego) i zobaczymy...

              > To ciś. to też niedoczynność.>

              Wiem, że ciśnienie może być z niedoczynności, ale z drugiej strony cała moja rodzina to niskociśnieniowcy. Przyzwyczaiłam się od dziecka smile
    • tashunko TSH/FT3/FT4 po zwiększeniu dawki - zerknijcie! 26.03.09, 10:54
      Po ostatnich, koszmarnych wynikach i jeszcze gorszym samopoczuciu zwiększyłam
      dawkę leku o 12,5. Po 4 tygodniach na Euthyrox 75 zrobiłam badania:

      * Poprzednie wyniki z 24-02-2009:
      na dawce Euthyrox 62,50 - 6 tygodni od 17-01-2009

      TSH - 3,45 (0,4 - 4,0)
      FT4 - 1,00 (0,8 - 1,9) - 18%
      FT3 - 2,47 (1,8 - 4,2) - 28%

      * Aktualne wyniki z 25-03-2009:
      na dawce Euthyrox 75 - 4 tygodni od 25-02-2009

      TSH - 2,030 (0,4 - 4,0)
      FT4 - 1,60 (0,8 - 1,9) - 73%
      FT3 - 3,19 (1,8 - 4,2) - 58%

      TSH troszkę spadło, FT4 - myślę, ze nieźle wzrosło, FT3 - też i pierwszy raz
      jest u mnie niższe niż FT4.

      Samopoczucie - mniejsze, ale wciąż obecne kłopoty ze stawami, porannym
      wybudzeniem i drzemkami po południu, nerwowość wzmożona, ale dużych stresów mi
      nie brakuje ostatnio.

      Jak myślicie pozostać jeszcze na tej dawce (tym bardziej, ze idzie wiosna i może
      spadnie zapotrzebowanie na hormony) i skontrolować poziomy po kolejnych 6
      tygodniach, czy jeszcze odrobinkę zwiększyć?
      • hashi-tess Re: TSH/FT3/FT4 po zwiększeniu dawki - zerknijcie 26.03.09, 16:33
        dodaj tylko 6,25, powinno wystarczyć.
        bierzesz już magnez?
        On powinien wyciszyć bóle,
        o których wspominasz.
        Sprawdzone.
        • tashunko Re: TSH/FT3/FT4 po zwiększeniu dawki - zerknijcie 27.03.09, 10:32
          Jak już wspomniałam w wątku syna - kolejna endo = kolejna porażka = kolejne
          niepotrzebnie wydane pieniądze.

          Odnośnie mojego samopoczucia i wyników pani doktor powiedziała, że:
          -TSH jest bardzo ładne i nie trzeba zwiększać dawki.
          Wszystkie inne badania to tylko strata pieniędzy i nie warto tego robić, bo
          poziomy FT4 i 3 sprawdza się przy nadczynności. Zapytałam dlaczego i tu
          usłyszałam, że tak się leczy na całym świecie, że to najbardziej czuły hormon
          wydzielany przez przysadkę....i tak dalej...Nie każcie mi tego komentować.
          - z kłopotami ze stawami kazała przejść się do reumatologa - zdziwiła się, że
          jeszcze nie byłam;
          - zapytana o magnez poleciła wrócić do suplementacji;
          - poziom żelaza oceniła jako dobry (68 przy normach [60-145]) i powiedziała, że
          nie trzeba suplementować, bo można sobie zaszkodzić. Nawet nie pytałam o
          ferrytynę - może musiałabym wyjaśnić co to takiego jest...

          Wiecie - zwyczajnie nie chciało mi się z nią gadać. Z każdą kolejną sekunda w
          tym gabinecie czułam, że za chwilę wybuchnę. Ale szkoda nerwów, szkoda zdrowia i
          czasu. Po co tłumaczyć komuś kto nie słucha, że wszystkie najnowsze opracowania
          naukowe i medyczne przeczą przedstawianym przez nią faktom? Ona nie wyglądała na
          kogoś kto chciałby się douczyć i interesować pacjentem. Nawet mnie nie zbadała
          porządnie (tylko tarczyce i łokcie), wyniki obejrzała, pochwaliła, że mam to tak
          ładnie zebrane w tabelkę z dawkami, procentami, normami i że "ładnie
          poprowadziłam swoją chorobę". Tia...ale to endo powinni mnie prowadzić, a nie ja
          przy pomocy forum.

          Dostałam receptę na Euthyrox 75. Z tego wszystkiego nawet nie poprosiłam o drugą
          na 25 i nie mam teraz jak dzielić. Może rodzinny mi przepisze.

          Nie wydaje mi się aby to TSH było idealne, chyba jest jeszcze za wysokie. Ja
          nadal nie mogę się dobudzić rano - trwa to zwykle do godziny.

          Hormony ładnie poszły w górę, więc włączę już na nowo suplementację magnezu z B6
          może bóle stawów przejdą bez reumatologa. Łykam też Falvit cały czas. Z samą
          dawką może jeszcze poczekam - to dopiero 5 tydzień na dawce 75...sama nie wiem.
      • tashunko Po konsultacji z dr. Mizan-Gross. Kilka pytań 02.04.09, 12:15
        tashunko napisała:

        * Aktualne wyniki z 25-03-2009: na dawce Euthyrox 75 - 4 tygodnie
        >
        > TSH - 2,030 (0,4 - 4,0)
        > FT4 - 1,60 (0,8 - 1,9) - 73%
        > FT3 - 3,19 (1,8 - 4,2) - 58%

        Skonsultowałam te wyniki z panią doktor Mizan-Gross i oto, co mi napisała:

        "Jeśli jest niższe FT3 niż FT4, to należy sprawdzić, czy nie ma Pani niedoborów
        żelaza w tkankach czyli zbadać ferrytynę we krwi. Jeśli jest niższa niż połowa
        podanego zakresu normy, trzeba uzupełnić żelazo, a poprawi się FT3. Warto też
        kupić selen i brać 2 tabletki wieczorem (a żelazo przed obiadem)- zarówno
        żelazo, jak i selen poprawiają produkcje FT3. Można zwiększyć dawkę Euthyroxu do
        100, albo można do euthyroxu 75 dodać pół tabletki Novothyralu 75 - też będzie
        dobrze."

        Wysyłam tutaj ten komentarz jako jeszcze jedno potwierdzenie dla Was, że dr.
        Mizan-Gross jest na pewno specjalistą godnym polecenia - szkoda, że nie mogę
        osobiście się u niej pojawić.

        Jutro idę do dermatologa po receptę na Haviran (5 opryszczka od początku tego
        roku, a to dopiero kwiecień w ubiegłym miałam ich więcej)więc wejdę też do
        rodzinnego - może uda mi się od któregoś z nich wyciągnąć skierowanie na badanie
        ferrytyny - jeśli nie, znów będę musiała zapłacić sama - tak czy siak badanie
        zrobię dopiero w poniedziałek.

        Dawki jeszcze nie zwiększałam, wróciłam do suplementacji Mg+B6 - 2x dziennie +
        falvit - 1x.

        Kilka pytań:
        - czy zwiększyć już teraz dawkę tyroksyny czy poczekać na wyniki ferrytyny?

        - czy ferrytynę można badać mając okres czy ze względu na obfite krwawienie, kt.
        może (?) zafałszować wynik lepiej odczekać ???

        - który zaproponowany przez panią doktor wariant zastosować (zwiększyć sam
        Euthyrox czy dołożyć do niego odrobinę Novo.)?

        Wydaje mi się, że podniesienie od razu dawki o 25 (do Euth.100) to będzie dla
        mnie za dużo, więc zrobiłabym tak:
        - albo zwiększenie Euthyroxu o 12,5 do 87,5
        - albo Euthyrox75 + 1/4 Novo75 to będzie wtedy 93,75 - T4 i 3,75 - T3.

        Jak myślicie? Doradźcie coś proszę.
        • hashi-tess Re: Po konsultacji z dr. Mizan-Gross. Kilka pytań 02.04.09, 19:24
          Twoja przemiana jest zupełnie przyzwoita.
          Po co chcesz wprowadzać novo?
          Ferrytynę powinnaś oczywiście oznaczyć,
          może masz jej niedobór, ale w wynikach
          powyższych tego nie widać.
          Ja podniosłabym dawkę tylko o 6,25mg.
          Dawka 25mg wydaje mi się zbyt duża
          przy takim poziomie FT4.
          Pzdr
          • tashunko Re: Po konsultacji z dr. Mizan-Gross. Kilka pytań 03.04.09, 11:53
            Też mi się wydaje, że Novo mogłoby znów namieszać.
            Z dawką zrobię jak mówisz i dla pewności oznaczę ferrytynę w poniedziałek.

            Miłego weekendu - wiosna idzie, będzie nam wszystkim lepiej smile
            • hashi-tess Re: Po konsultacji z dr. Mizan-Gross. Kilka pytań 03.04.09, 22:02
              tashunko napisała:


              >
              > Miłego weekendu - wiosna idzie, będzie nam wszystkim lepiej smile
              >

              Zdecydowanie będzie lepiej.
              Przed nami najpiękniejsza pora roku.

              Serdecznie pozdrawiam
              Tess
              • jurmik Re: Po konsultacji z dr. Mizan-Gross. Kilka pytań 03.04.09, 22:30
                Mam pytanie, czy ktoś wie dokładnie, jaka część przyjmowanej
                codziennie dawki Eutyroxu przyswaja się? Próbowałam znaleźć w
                internecie, ale nie udało mi się. Pytałam kiedys o to moją endo i
                chyba mówiła coś o 50% czy 60%. A jeśli tak, to z tej proponowanej
                dla Tashunko dawki 6,25 wchłonie sie ok. 3 czyli bardzo mało. O
                wapniu wiem na pewno, że wchłania sie słabo, poniżej 50%, więc
                ciekawe, jak jest z Eutyroxem - wiecie coś na ten temat?
                • tashunko suplementacja 06.04.09, 09:57
                  Hmm...ja nic nie wiem, a chętnie bym się dowiedziała.

                  W piątek dostałam od rodzinnego receptę na Euthyrox 25, więc od soboty
                  zwiększyłam dawkę o te proponowane 6,25.

                  Dziś zrobiłam ferrytynę i mam zapewnienie pani doktor, że jeśli wyjdą niedobory
                  to bez problemu wypisze mi żelazo - zobaczymy co wyjdzie.

                  Poza tym od piątku rozpoczęłam kurację przeciw opryszczce, z którą od lat miałam
                  problem, a od dwóch lat to już jest po prostu horror. Przez 30 dni mam brać
                  Haviran + vit.B2 + vit.C - wszystko 2 razy dziennie.

                  Nie wiem czy nie za dużo tego wszystkiego, bo przecież łykam jeszcze Mg+B6,
                  kończę opakowanie Falvitu (i Bellergot)sad
                  • jurmik Re: suplementacja 06.04.09, 22:19
                    Tylko pamietaj, by tego wszystkiego, co bierzesz, nie brać niedługo
                    po Eutyroxie, musi być kilkugodzinna przerwa. A ten Bellergot to po
                    co?
                    • tashunko Re: suplementacja 07.04.09, 10:04
                      smile Nie no - pewnie, że pamiętam smile
                      Niczego nie biorę wcześniej niż 4h po Euthyroxie.

                      A Bellergot dostałam od mojego neurologa (jeszcze przed rozpoczęciem leczenia tarczycy) na nerwicę wegetatywną. Czasem do niego wracam w minimalnej dawce 1 tabletki, jak mam bardziej stresogenny okres. Generalnie Bellergot stosuje się pomocniczo w leczeniu stanów nerwicowych, w bólach głowy pochodzenia naczyniowego, nerwicy serca, nerwicy przewodu pokarmowego, bólach miesiączkowych, zaburzeniach różnych organów na tle nerwowym.
        • grazynalipowska-bhalla Re: Po konsultacji z dr. Mizan-Gross. Kilka pytań 06.09.16, 15:50
          Tashunko, wlasnie wyczytalam ze konsultowalas wyniki z dr Mizan-Gross. Jak to zrobilas? Masz do niej jakis kontakt?
          Chcialam sie do niej umowic na wizyte ale nie przyjmuje zadnych nowych pacjentow do konca roku. Kazali mi zadzwonic na poczatku stycznia. Prosze powiedz mi jak sie z nia skonsultowac.
          Z gory dziekuje i pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka