Dodaj do ulubionych

kości (?)

12.01.14, 18:39
co to może znaczyć jak człowieka bolą kości w rękach i nogach,przy czym kręgosłup byle jaki ,a szyjny dramatyczny?
Obserwuj wątek
    • mme_marsupilami Re: kości (?) 12.01.14, 18:43
      To znaczy, ze starosc nie radosc big_grin
      • hedna Re: kości (?) 12.01.14, 18:47
        o Ty jędzo!
        Miesiąc temu skończyłam 30! smile smile smile
        • andziulec Re: kości (?) 12.01.14, 18:51
          spoko ja tez 30 i obolała tongue_out
        • mme_marsupilami Re: kości (?) 12.01.14, 22:10
          I ja w podobnym wieku "emerytalnym" ;D proponuje udac sie do znachora, szeptuchy albo lokalnego szamana.... albo do reumatologa jakiegos.
        • aqua48 Re: kości (?) 12.01.14, 22:27
          hedna napisała:

          > Miesiąc temu skończyłam 30! smile smile smile

          Najwyższy czas, żeby zacząć ćwiczyć. Na kręgosłup dobre są joga oraz tai chi.
    • moonshana Re: kości (?) 12.01.14, 18:55
      młode dupytongue_out
      może się zdarzyć, że grypa się lęgnie albo człowieka przewiało. i nie śmiać się z przewiania, bo ja się śmiałam. aż mnie przewiało i przestałam się śmiać raz, a dobrze.
      • hedna Re: kości (?) 12.01.14, 18:59
        ale że co z tym przewianiem?
        byłam niedawno u neurologa (wtedy tylko ręce pobolewały i kark).Zdj.krękosłupa szyjnego pokazały,ze jest wygięty w drugą stronęuncertain jakaś lordoza,kifotyzacja,ograniczenie ruchomości itd.Teraz całe ciało dokucza.grypa nie bardzo,.bo poza tym nic się nie dzieje.
        • moonshana Re: kości (?) 12.01.14, 19:13
          a to ja nie wiem.
          a przewianie? stare zabobonne baby gadają, że trza się ciepło ubierać - bo przewieje. przeciąg, silny wiatr i cośtam. jak przewieje, to bolą kości, czasem zgina człowieka w pół i wyprostować się nie da.
          śmiałam się z tego zawsze. ba, nawet radziłam przewianej koleżance położyć się na trzy zdrowaśki do pieca. ja tyle lat latałam porozpinana, wiatr, śnieg, deszcz - nic mnie nie ruszało.
          a wariatki mi to o przewianiu legendy opowiadałybig_grin
          a potem mnie przewiało. dokładnie wiem, kiedy i jak. i chodziłam zgięta w pół, bok mnie bolał jakby mi kto tam nożem grzebał. lekarze rozkładali ręce, pieprzyli o nerwobólach i niewiadomoczym. jeden się zająknął o przewianiu, ale przyparty do muru wycofał się rakiem. w nomenklaturze medycznej przewiania raczej nie ma. a skoro nie ma - to nie istnieje i już.
          pomagały masaże, oblepianie się plastrami i trzymanie w cieplesmile
          i jako tu siedzę i piszę - tak powiem z całą odpowiedzialnością: od tamtej pory byle chłodek na odkryte nery, byle przeciąg - i już mnie łamie i boli.
          nie wiem dokładnie, co to przewianie - gdzie tkwi problem i jak to działa. ale wiem, że jest. czuję, że jest. i nie przekonuje mnie argument,że dzisiejsza medycyna rzeczy nie uznaje. x lat temu zamykali w wariatkowie lunatyków a rozdwojenie jaźni było oznaką opętania.
          • guderianka Re: kości (?) 12.01.14, 21:37
            moon-na ematce pisały i sama sprawiłam że mityczne przewianie (wynik zmian temperatur) jest efektem wirusa tego samego co opyszczę i ospę wywołuje. Smiałam się dopóki nie złapałam półpaśca, potem przewiania a potem takiego przewiania że śmieję się do dzisiaj-baranim głosem sad
            • hedna Re: kości (?) 12.01.14, 21:39
              jak to?
              • guderianka Re: kości (?) 12.01.14, 21:42
                ale co jak to ?
            • moonshana Re: kości (?) 12.01.14, 21:51
              znaczy się, że co???
              półpaśćca miałam 20 lat temu, opryszczki nigdy. natomiast przewiało mnie jak se stałam przy kuchni, gorąco było to sobie okienko otworzyłam"( natychmiast poczułam, że coś mię trzasło, zmiana temperatur istotnie była nagła oraz znacząca.
              idę się kształcić, bo się zaciekawiłam.
              • moonshana Re: kości (?) 12.01.14, 22:01
                doczytałam, że to ten sam wirus wywołuje opryszczkę i półpaśćca. człowiek się uczy całe życie. aczkolwiek to dziwne, że półpaścca miałam wieki temu a opryszczki nigdy, pomimo okresowych obniżeń odporności ( i to bardzo). oraz jeszcze nie rozumiem korelacji między opryszczką a przewianiem. doczytałam na razie, że przewianie może ukatywnić wirusa i pojawia się opryszczka . kształcę się dalej.
                • guderianka Re: kości (?) 12.01.14, 22:14
                  Opryszczkę miewałam
                  W czerwcu złapałam półpasiec- na szyi. Ponieważ atakuje on szlaki nerwowe-miałam objęte bolem nerwy twarzoczaszki i głowy-pęcherze wyskoczyły mi na szyi. Nie mogłam czesać się, myć glowy, wkładać kolczyków, schylać się-chodziłam w wełnianej czapce. Ponieważ karmiłam- nie leczyłam się, nie przyjęłam cyklowiru. Przeszło po ok. 2 tyg
                  W połowie sierpnia smołowałam z M dach-upał niemożebny, jak w bikini. Potem zeszłam na dół do domu, do kuchni, -po stronie zacienionej- zmarzłam, potem znowu dach. Wieczorem miałam kręcz szyi i totalny ból głowy. Przeszło po paru dniach.
                  W październiku zaatakowały mnie totalne zawroty głowy z oczopląsem, byłam spakowana do szpitala po konsultacji z lekarką-neurolog, laryngolog, rtg kręgosłupa-wszystko ok, M znalazł w necie dzięki podpowiedzi neurologa jak robić manerw Epleya, początkowo robiło mi co tydzień, ciągle z oczopląsem, ostatnio co 10. Ale zanim zaczął-byłam wyautowana z życia, nie mogłam sama się kąpać, odprowadzać dziecka do szkoły, zajmować się maluchem itd., raz zawroty spowodowały wymioty. Nadal czeka mnie diagnozowanie-znowu laryngolog, okulista, neurolog i pewnie MRI albo TK mózgu ale czuję że jest lepiej, mogę aktywnie zyć ale muszę uważać by nie zmarzła mi głowa, by w ogóle nie zmarznąć-np. wyjść z gorącej kapieli i być z mokrą głową itp. Według mnie i mojej lekarki półpasiec który powoduje przewklekłe neuralgie -nadal działał. Wirus się uaktywnił w postaci zapalenia nerwu przedsionkowego (w uchu, błędnik)-neuralgie po półpaścu mogą się uaktywnić po latach lub trwać latami. U mnie katalizatorem było długie KP (15 m-cy) i brak snu (bezsenne noce od urodzenia małego, wybudzał się do kilkunastu razy na noc)-to spowdowało totalne zmęczenie
    • king_of_rats Re: kości (?) 12.01.14, 19:07
      to może człowiek jak go wszystko boli wybierze się do reumatologa?

    • kk345 Re: kości (?) 12.01.14, 19:45
      > co to może znaczyć jak człowieka bolą kości w rękach i nogach

      Że człowiek rośnie? big_grin
      • hedna Re: kości (?) 12.01.14, 20:38
        Z tym przewianiem coś by mogło być,wieszałam pranie na balkonie przy mocnym wietrze,a nie ubrana odpowiednio. Zresztą zazwyczaj lekko się ubieram,za lekko. Obstawiałąbym jeszcze kręgosłup,albo starośćwink

        Mam nadzieję,że już nie rosnęsmile)
        • kk345 Re: kości (?) 12.01.14, 22:06
          > Zresztą zazwyczaj lekko się ubieram,za lekko. Obstawiałąbym jeszcze kręgosłup,albo starośćwink

          No to po co się ograniczać, walnę z grubej rury:
          masz zbyt lekko ubrany, stary kręgosłup i tylebig_grin
    • guderianka Re: kości (?) 12.01.14, 21:35
      odwapnienie
    • olinka20 Re: kości (?) 12.01.14, 21:41
      Ja myslałam, ze ty o serial Kosci pytasz tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka