Dodaj do ulubionych

palić mi się chce

03.02.14, 12:46
masakrycznie, a dopiero drugi dzień bez fajek. Kurde, rzucanie palenia to straszna mordęga dla mnie. Nie zliczę który to raz wzięłam się za rzucanie. Pewnie z 10. Najdłużej udało mi się nie palić dwa lata. Byłe palaczki jak sobie radziłyście z nadmiarem wolnego czasu oraz napadami złości na przemian z frustracją? Ja sobie nie radzę, choć łykam desmoxan.
Obserwuj wątek
    • moonshana Re: palić mi się chce 03.02.14, 13:10
      ja miałam łatwiej: rzuciłam jak dowiedziałam się że jestem w ciąży. palić się chciało jak cholera, ale motywacja do rzucania była z tych najsilniejszych.
      a wcześniej rzucałam pińcet razy i nigdy się nie udało. lubiłam palić i paliłam. pamiętam, że jadłam pestki dyni/słonecznika/cokolwieka jak mi ręce latały w pogoni za nikotyną.
    • mathiola Re: palić mi się chce 03.02.14, 13:56
      Nie pal! To minie, najgorsze są pierwsze dni. Potem stopniowo będziesz coraz mniej i mnie myśleć o papierosie, aż w końcu złapiesz się na myśli, że ostatnio myślałaś o nim wczoraj rano smile
      Przeczytaj książkę Carra (chcesz to ci prześlę).
      Wyobraź sobie jak wspaniale będzie kiedy już poczujesz się wolna od tego smrodliwego nałogu! Kiedy znowu będziesz tą dziewczyną, która nie musiała wdychać śmierdzącego dymu zanim nie wciągnęła się w to idiotyczne zajęcie.
      Policz ile kasy zaoszczędzisz i wymyśl na co ją wydasz.
      Mi bardzo pomagało wrzucanie do słoika codziennie równowartości paczki fajek - naocznie widziałam to, co mi zostawało, a co by poszło z dymem.
      Albo załóż konto oszczędnościowe i codziennie przelewaj na nie równowartość paczki fajek - wyczytałam takie coś i bardzo mi się podoba smile
      Wyobraź sobie, jak to będzie fajnie, kiedy nie będziesz już przymuszana przez to badziewie do przerywania miłych czynności, żeby iść i powdychać do płuc trujący dym.
      Pomyśl sobie, że to jest TRUCIZNA. I ty tą truciznę dobrowolnie wdychasz, narażając się na choroby i utratę urody, a do tego - i to najlepsze - płacisz za to tym cwanym spaślakom z koncernów tytoniowych, którzy za twoją ciężko zarobioną kasę pławią się w luksusie. A chuj im w dupę i niech zdechną z głodu, ja się do ich jachtów nie będę dorzucać. Czego i tobie życzę smile
    • king_of_rats Re: palić mi się chce 03.02.14, 16:30
      rzuciłam bezproblemowo bo zaszłam w ciążę.
      mija właśnie prawie 17 lat i wogóle mnie nie ciągnie.
      • grave_digger Re: palić mi się chce 03.02.14, 18:47
        o wow, bardzo to pomogło autorce wątku tongue_out
        a ja wcale nie musiałam rzucać tongue_out
        • totorotot Re: palić mi się chce 03.02.14, 20:21
          smile)))
        • king_of_rats Re: palić mi się chce 03.02.14, 22:12
          grave_digger napisała:

          > o wow, bardzo to pomogło autorce wątku tongue_out
          >

          eee no to tylko sugestia- jakby zaciążyła to by łatwiej fajki rzuciłabig_grin
          • grave_digger Re: palić mi się chce 03.02.14, 22:49
            aaaa, żem się nie domyśliła, że tobie chodzi o przyrost naturalny wink
            • king_of_rats Re: palić mi się chce 04.02.14, 06:18
              grave_digger napisała:

              > aaaa, żem się nie domyśliła, że tobie chodzi o przyrost naturalny wink

              wyłącznie-przyszłościowa jestem big_grin
    • lady.godivia Re: palić mi się chce 03.02.14, 20:22
      z nadmiaru wolnego czasu zaczęłam sobie przypomninać rosyjski, na jakims bezpłatnym portalu do nauki językówsmile
      nie pale juz siedem lat ale czasami marzę o tym, żeby sie tak zaciągnąć po samo dno płuc tak moooooooocno, zwłaszcza rano do kawysmile
      ale zaczynam myslkec o jakiej innej prozaiczxnej czynności i mi mijasmile
      trzymaj sie
      będzie tylko lepeijsmile
    • blanus2202 A u mnie dziś mija 8 dzień :) 03.02.14, 20:52
      Także jestem w temacie wink
      Pierwsze 2/3 dni to była MA-SA-KRAAA!!! Widziałam siebie oczyma wyobraźni jak siedzę na balkonie i palę, jak otwieram paczkę, jak się zaciągam....
      Co mi pomogło?? Wzięłam się za sprzątanie big_grin. W cięgu 3 dni miałam taką generalkę w domu, że nawet przed świętami takiego szału nie było ;p
      Co więcej... jak wpadłam do szafy to jeszcze na tym zarobiłam, bo z nadmiaru czasu posprzedawałam duuużo rzeczy na all ;p
      Druga metoda motywacyjna - codziennie wkładam do portfela 14zł i po miesiącu zamierzam za to kupić coś za co zawsze było mi szkoda pieniędzy smile
      Dziś mija 8 dzień i myślę kilka razy dziennie o tym... I nie jest to myślenie "Matko!! Jak bym zapaliła!!!", tylko "Tęsknie ...Ale przecież ja już nie pale!!".

      Także życze powodzenia!

      P.S. Ja jestem w o tyle lepszej sytuacji, że to jest mój pierwszy raz jeśli chodzi o rzucanie , a ten podobno jest najłatwiejszy smile
    • kiecha3 Re: palić mi się chce 04.02.14, 07:22
      Paliłam z różnym natężeniem i przerwami jakieś 10-15 lat...

      I do odstawienia - zaznaczam skutecznego - przyczynił się znajomy palacz, który rzucił z dnia na dzień praktycznie bez zauważenia .. On miał oryginalne, ale i dla mnie skuteczne podejście.. Wyszedł z założenia, że jak się samemu sobie czegoś odmawia to na samą myśl cię skręca w środku.. Jak przy diecie.. Jak tylko pomyślę o diecie, natychmiast jestem głodna..i to samo jest z rzucaniem palenia... Rozmyślasz że to ostatni papieros, ze nigdy więcej..
      Więc zmienił to nastawienie.. Powiedział sobie "na razie nie palę".. Pozostawiając palenie na potem.. Bliżej nieokreślone potem pozwoliło my uwolnić się od nałogu.. To potem jak na razie trwa już chyba z 7 lat... I co śmieszniejsze- nie ciągnie go...
      Zrobiłam tak samo i działa...

      P.S. zawsze możesz poprosić by ci ktoś do jednego z papierosów wsadził kawałek paznokcia.. Jak się tak sztachniesz do "dna płuc" i puścisz pawia wielkości słonia to może ci przejdzie ochota w ogóle.. wink
      Ale to już masochistyczne sposoby..
    • margotka28 Re: palić mi się chce 04.02.14, 09:50
      dzięki dziewczyny za wsparcie. Na razie się trzymam, ale mnie nosi od nadmiaru wolnego czasu. Ja nawet nie wiedziałam, że palenie takie jest czasochłonne. W kubku mam już 42 zł smile i wymyśliłam sobie, że w lipcu pojadę na świetne wakacje. 14 zł dziennie razy te tygodnie to wyjdzie mi 2400. Wow - to mnie trzyma przy niepaleniu.
      Mathiola - odnośnie książki - rzeczywiście działa?
      • mathiola Re: palić mi się chce 04.02.14, 10:13
        działa, na mnie podziałała, na moją przyjaciółkę podziałała, na znajomego podziałała i na kilka znajomych wirtualnych też podziałała smile Dodaje sił i klaruje we łbie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka