mam szynkę..:P

14.03.14, 10:25
i nie zawaham się jej użyć tongue_out
znaczy się mięso takie w ilości dwóch kilogramów zanabyte w postaci kawałów i nie wiem co z tym zrobić.
Chodzi mi po głowie jakieś coś do chleba ale nie wiem jak się do tego zabrać.
Dajcie jakieś przepisy sprawdzone bo leniwa jestem, pogoda ładna i zamiast po guglach łazić na spacer z młodym się wybieram.
Jak wrócę to mam nadzieję że będą tu przepisy i szyneczka nie zaśmiardnie ku radości kota...wink
    • arwena_11 Re: mam szynkę..:P 14.03.14, 11:01
      Ale w jednym okrągłym kawałku? cz taki rozwinięty?
      Jak rozwinięty to najpierw posyp przyprawami ( ja daję czosnek, zioła prowansalskie ),potem zwiąż w rulon i w naczyniu żaroodpornym na ok 24 h do lodówki.
      Jak taka kulka to to samo, tylko nie wiążeszwink
      Potem pieczesz w tym naczyniu ( podlej trochę wodą ) na termoobiegu ok 25 min na każde 0,5, kg. Czyli u ciebie ok 100 min.
      Potem trzeba poczekać aż wystygnie i dopiero takie kroić, bo inaczej sie rozpadniesmile
      • cudko1 Re: mam szynkę..:P 14.03.14, 11:26
        jak do zwijania w rulon, to proponuje przed zwinięciem środek wysmarować białkiem, a po upieczeniu, wyjąć na deskę, na mięcho następna deska a na deskę coś ciężkiego - właśnie po to żeby się nie rozwalało
    • biedroneczka47 Re: mam szynkę..:P 14.03.14, 13:43
      Przecież kot zaśmiardniętego nie zje wink
      • moonshana Re: mam szynkę..:P 14.03.14, 14:12
        akuratsmile moje koty preferowały zaśmiardnięte. tak jak ścierwożar.
        • fajnyrobal Re: mam szynkę..:P 14.03.14, 18:17
          Bo ty masz zboczone koty i psa. Jaki pan taki kram wink
          każdy szanujący się kot jada tylko świeże mięsko smile
Pełna wersja