Dodaj do ulubionych

pierwszy raz

21.07.06, 23:13
jestem mamą 3 mies synka ktory ma onm, narazie nie stwierdzono przyczyny od 6
tyg życia ćwiczymy metodą Vojty i malutkimi kroczkami idziemy do przodu. Mały
nie dżwiga wogóle główki jestem przestraszona ale wierze w rehabilitację
proszę mi powiedzieć coś o onm
Obserwuj wątek
    • ewelina137 Re: pierwszy raz 24.07.06, 08:31
      Mój synek zaczął podciągać główkę jak miał 8m-cy. a teraz wreszcie ruszył
      trochę szybciej z postępami. W tej chwili ma 13m-cy. Dopiero próbuje sam
      siedzieć. Chyba nikt nie wyobraża sobie jaki był wiotki. Mając pół roku był
      bardziej wiotki niż noworodki. Główkę sztywno trzyma dopiero od 8 m-ca. Ale
      lwkarze i rehabilitanci mówią że zrobił olbrzymi postęp. Od razu mi mówili że
      na rok nie będzie chodził i musimy się postarać żeby zaczął chodzić przed 2-gim
      rokiem. Ale niektóre dzieci mają niewielki problem z onm. Kubusia stan był
      bardzo poważny. On nawet przez 1,5 m-ca sam nie jadł tylko karmiliśmy go przez
      sondę. On tylko spał przez pół roku, nic go nie interesowało. To co przeżyliśmy
      nie da się opisać. Wypłakałam morze łęz. Ale i teraz płączę jak widzę dzieci w
      jego wieku chodzące. I przeraża mnie to ciągłe ćwiczenie bo czasem po prostu
      nie mam już siły. Ale widzę różnicę io wiem że warto. Niektóre dzieci naprawdę
      szybko z tego wychodzą - szczególnie jak się ćwiczy od początku. Ja choć
      chciałam nie zawsze mogłąm bo on spał i miał w nosie co z nim robiłam. Zyczę
      powodzenia.
      • farki Re: pierwszy raz 25.07.06, 21:49
        mój synek też jest bardzo wiotki- głównie osiowo, ćwiczenia dużo mu pomagaja
        jest bardziej ruchliwy dźwiga nóżki do góry łapkami też nieżle wywija, tylko z
        główką stoi nie podnosi oby narazie,
        Jest bardzo pogodnym ciągle śmiejącym się dzieckiem i to ułatwia mi to
        przetrwać i wiem że nie mogę się poddać.
        Przeżyłam taką traumę że nie da się tego opisać, nadal żyje w stresie czy nam
        sie uda to pokonać.Z badań EMG wynikają dyskretne zmiany aksonalno-
        demielizacyjne. No i jeszcze czekają nas badania geetyczne
        Tak bardzo się boję ...
        • ewelina137 Re: pierwszy raz 26.07.06, 08:16
          zapytałam wcześniej ile ma Twój synek ale właśnie przeczytałam. Wiesz, mój ma
          13m-cy i nawet nie wyobrażasz sobue jaki był wiotki - najgorsza główka i
          rącvzki - w ogóle nimi nie ruszał tylko ciągle mu "wisiały" gdzieś z tyłu. Jak
          miał 3m-ce myślałam, że do roku z tego wyjdzie. Teraz wiem ,że ciągłą
          rehabilitacja przed nami ale naprawde są duże postępy. Był w o wiele gorszym
          stanie a już ładnie dźwiga główkę. próbuje siedzieć. Ja poza tym zmarniwałam
          pół roku bo miałąm beznadziejną rehabilitantkę - to naprawdę bardzo ważźne. A
          jeżeli chodzi o badania. Współczuję bardzo bo sama to przeżyłam. Przeszedł kuba
          chyba wszystkie z możliwych - tyle co się upłakałam to chyba tylko ja wiem. Ale
          zobhaczysz że przejdziesz je i odetchniesz. Lepiej mieć jak najszybciej je za
          sobą. Dla mnie najgorsze było czekanie na rezonans głowy bo straszyli nas
          uszkodzeniami mózgu. A Kuba rezonans wkońcu miał zrobiony dopiero w 10m-cu.
          Teraz przynaj mniej wiem że właściwie to trzeba tylko ćwiczyć. Trzymam kciuki
          za Was i życzę powodzenia.
          • farki Re: pierwszy raz 26.07.06, 14:00
            a czy twój synek kręcił sobie głowką bez problemu?
            • ewelina137 Re: pierwszy raz 27.07.06, 10:18
              tak kręcił niby normalnie ale na brzuchu miał straszny problem poderwać tą
              główkę no i podciągany za ręce w ogóle jej nie poderwał

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka