vvesna
23.03.05, 22:45
Leniwy_wieśniak napiał w innym wątku, że to forum nie jest od bluzgania na
dresiarzy, a może jednak...
Zastanawiam się, czy my w ogóle mamy takowych cudnych chłopaczków, jakimi może
pochwalić się każda szanująca się dzielnica. Jeśli chodzi o nasze podwórko,
muszę tej własnej tezie zaprzeczyć. Są młodsi i starsi "młodzi ludzie". Są
lepiej i gorzej ubrani. Ale nie ma raczej egzemplarzy w wyjściowych dresach.
Nie ma grup młodych ludzi. Właściwie nikt nie przesiaduje/przestaje na
podwórku/pod klatkami.
Czyżbyśmy byli całkowicie wolni od tej cynicznej młodzieży wieku atomowego?
Czy ja ich tylko nie widzę?