kocio-kocio Re: Zamknięte schody 07.04.05, 10:17 Z góry wygląda to tak, że chyba znów do kina się woda leje. Remont tarasu. Odpowiedz Link
osmol Re: Zamknięte schody 07.04.05, 15:45 Gdzieś słyszałem że ów remont schodów potrwac ma coś koło roku a nawet dłuzej. Ech a takei fajne przejscie było od mojego siedliszcza na Nowolipkach do metra. Cóż teraz trzeba mi chodzić koło Mostowskich ale to nie taka fajna trasa jak podwórkami. __________ osmól Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: Zamknięte schody 07.04.05, 16:43 No nie denerwuj mnie! Koło roku? To przecież ja z tego swojego podwórka zacznę mieć wszędzie strasznie daleko! Odpowiedz Link
osmol Re: Zamknięte schody 07.04.05, 17:32 A kilometry lecą... cóż ja też nie jestem zbyt szczęsliwy z tego powodu. Zatem zaczniesz chodzić przejściem koło kościoła i potem Solidarności... kawałeczek to to fakt, ale chyba innego wyjścia nie masz... __________ osmól Odpowiedz Link
kawiusz Re: Zamknięte schody 09.04.05, 11:25 Schody byly nie tak dawno remontowane(<10lat temu), zwroccie uwage na pekniecia na scianach przy wejsciu do kina. Odkad zaczelo jezdzic metro pojawily sie drgania budynku i zaczal on mocniej osiadac. Jak wszystko w okolo stoi na kupie gruzu, wiec remont nie bedzie taki prosty. Jakis czas temu to samo bylo ze schodami na zakonczeniu Karmelickiej. Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: Zamknięte schody 09.04.05, 22:03 No widzisz, to się wydaje takie proste: metro = pęknięcia budynku... A nasz budynek pękać zaczął duuużooo wcześniej... Niestety. Odpowiedz Link
kocio-kocio Najnowsze wieści! 11.04.05, 09:55 Dziś powiesili karteczkę, że przejście zamknięte do 31 czerwca 2005 r. Znaczy, że przyjdzie poczekać, diabli wiedzą jak długo, bo nie wiem jak Wy, ale ja w tegorocznym kalendarzu 31 czerwca nie widziałam ;o))) -- Odpowiedz Link
leniwy_wiesniak Re: Najnowsze wieści! 11.04.05, 11:02 kocio-kocio napisała: > Dziś powiesili karteczkę, że przejście zamknięte do 31 czerwca 2005 r. > Znaczy, że przyjdzie poczekać, diabli wiedzą jak długo, bo nie wiem jak > Wy,ale ja w tegorocznym kalendarzu 31 czerwca nie widziałam ;o))) No co Ty! Ale jazda ;) Chociaż wiesz, ponieważ jakaś tam chronologia obowiązuje chyba, to sprawa nie jest taka beznadziejna. Jakby co, to można iść 1 lipca i robić im awanturę :) Przecież wiadomo, że jak zaczął się lipiec, to czerwiec już się skończył... Odpowiedz Link